Odniesienia do geografii USA pojawiają się dosyć często w dysputach o hip hopie. Przy niemal każdej dyskusji dotyczącej rapu napływającego z poszczególnych regionów Stanów Zjednoczonych dominują artyści wywodzący się z Nowego Jorku, Kalifornii (względnie Los Angeles) i Południa. Pozostałe części Ameryki są spychane na dalszy plan, zaś wybrani artyści przynależący do mniejszych ośrodków bywają niedoceniani. W tym miejscu wypada wspomnieć o New Jersey, przedstawianym na ogół w formie ubogiego krewnego NYC. Owszem, trzeba przyznać, że wiele w tym prawdy, aczkolwiek Newark i okolice wychowały wielu utalentowanych twórców, którzy na stałe zapisali się na kartach rapu. Jednym z nich jest bez dwóch zdań K-Def. Doświadczony producent nie pozwala o sobie zapomnieć, wydając na początku roku dwa projekty – „The Unpredictable Gemini” oraz „The Way It Was”.
Producenci rozpoczynający swoją działalność jeszcze w latach 90.tych powoli odchodzą w zapomnienie. We współczesnym świecie niewielu starszych beatmakerów pozostaje aktywna i nagrywa muzykę na poziomie. W tym stale zawężającym się kręgu umieścimy wiecznie zapracowanego K-Defa. Artysta wywodzący się ze Wschodniego Wybrzeża USA należy przy tym do „zaszczytnego” grona wiecznie niedocenianych i niespełnionych twórców. Życie muzyczne bywa nader przewrotne, o czym przekonał się na własnej skórze Kevin Hansford.
W czasach Złotej Ery rapu współpracował on ze znanymi wykonawcami. LL Cool J, Lords Of The Underground, Ghostface Killah, Positive K, Monie Love, Intelligent Hoodlum, Da Youngstas i Mic Geronimo otwierają długą listę współpracowników tego twórcy w latach 90.tych. Ponadto pod koniec ub. stulecia K-Def i Larry-O założyli formację Real Live, która pozostawiła po sobie przede wszystkim longplay „The Turnaround: The Long Awaited Drama” i sporo dwunastek. Pomimo licznych zasług i ogólnego szacunku, jakim cieszył się amerykański beatmaker w środowisku rapowym, to nie przebił się on bardziej zdecydowanie na scenie.
Przez następne lata nadal artysta nagrywał muzykę, lecz musiało minąć wiele lat zanim ponownie szerzej zaczęto mówić o jego aktywności muzycznej. Stało się to możliwe dzięki kooperacji z Redefinition Records. Wytwórnia płytowa kierowana przez Damu The Fudgemunka i Johna Notafrancesco umożliwiła K-Defowi pełną swobodę muzyczną i nawiązała z nim świetny kontakt, co przerodziło się w serię ciepło przyjętych projektów. Od 2011 roku doświadczony twórca opublikował ponad 10 różnych materiałów. W tym miejscu wypada wspomnieć o „Night Shift”, „One Man Band”, „The Exhibit”, „Looking For The Perfect Break Volume 1-2” i wspólnej płycie z Raw Poetikiem, „Cool Convos In Quantum Speech”. Do tego dochodzą pomniejsze wydawnictwa opublikowane nakładem Slice-Of-Spice Records (m.in. „Year Of The Hip Hop” z LL Cool J-em, nagrane z DaCapo „Genius” i „The Article EP”), a także longplay zrealizowany z The 45 Kingiem, „Back To The Beat, Volume 2”. K-Def nie zamierza poprzestać na tym, o czym świadczą dwie styczniowe produkcje. „The Unpredictable Gemini” oraz „The Way It Was” stanowią kolejny dowód na klasę muzyczną prezentowaną przez tego wykonawcę.
Redefinition Records zapowiedziało nowe wydawnictwa beatmakera jesienią zeszłego roku. Informacje o tych płytach pojawiły się niemal wraz z premierą ww. „Back To The Beat, Volume 2”. REDEF zdecydowało się na rzadko spotykane zagranie, ustanawiając datę premiery obu materiałów w tym samym dniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to lekką przesadą, aczkolwiek po zapoznaniu się z charakterem obu wydawnictw łatwo dostrzec sens w owym podwójnym uderzeniu. Mniejszy projekt, „The Way It Was”, opiera się o liczne produkcje, jakie w trakcie lat wyszły spod ręki Kevina Hansforda. Przez ponad dwie dekady uzbierał on obszerne archiwum swoich nagrań, jak również beatów, które pierwotnie były przygotowywane pod konkretnych raperów i ich płyty (patrz: „KRIS Beat ’93”). Słuchając utworów wyprodukowanych przez K-Defa prędko można dojść do wniosku, że jego instrumentale osobno również brzmią treściwie. „The Way It Was” dobitnie o tym przekonuje, przywodząc starsze nagrania Lords Of The Underground, Real Live, Mica Geronimo czy De’1, urozmaiconych o świeższe ścieżki („The Boys” Blu).
Pierwsza z tegorocznych płyt artysty może być postrzegana w formie przystawki bądź dodatku przeznaczonego dla wielbicieli instrumentali i rzadkich utworów K-Defa. Z kolei „The Unpredictable Gemini” śmiało można potraktować w ramach kolejnego pełnokrwistego materiału tego twórcy. Instrumentalny longplay zawiera w pełni nowe nagrania wybrane spośród ponad 100 ścieżek zarejestrowanych przez przedstawiciela REDEF na przestrzeni ostatnich 3 lat. Konstrukcja wydawnictwa przypomina o „One Man Band” i „The Exhibit”, będąc następną podróżą do świata ogromnego pasjonata korzennej hip hopowej produkcji. Nienaganny sampling połączony ze sprawnie dobranymi bębnami i pozostałymi składowymi poszczególnych utworów wystawia wysokie noty gospodarzowi albumu. „A Threat To Society”, „A Message From Biz”, „My Funky Soul Experience”, „Driving Around With Da Funk”, „Untouchable Funk Lesson” i „Reminiscent Of The Golden Era” świadczą o dużej obecności funku na tej płycie, co jak najbardziej jest zaletą całego LP. Warto zaznaczyć, że na „The Unpredictable Gemini” umieszczono jedno wokalne nagranie z udziałem AG i… Damu The Fudgemunka. Również dzięki temu niepozornemu akcentowi niniejszy materiał nabrał dodatkowego kolorytu.
Projekty opublikowano zarówno na Bandcampie, jak i Spotify, Deezerze i pozostałych witrynach pokrewnych. „The Unpredictable Gemini” i „The Way It Was” trafiły do sprzedaży w postaci cyfrowej i fizycznej (płyty winylowe i kompaktowe, a także kasety). Redefinition Records skupiło się na promocji obu wydawnictw, publikując kilka singli pochodzących z płyt – „Reminiscent Of The Golden Era”, „Gotta Get Away”, „A Threat To Society”, „Uneke” czy „Strawberry Lemonade”. Kolejny raz K-Def pokazał klasę, co nie umknęło uwadze sympatyków jego twórczości. Z drugiej strony, nieważne jaką wartość będzie przedstawiała jego muzyka, to i tak w oczach sceptyków nigdy nie będzie stawiany w jednym rzędzie z popularniejszymi producentami.
W czerwcu br. ukazała się kolejna płyta z udziałem K-Defa. Beatmaker z New Jersey wyprodukował album K.A.A.N.-a, „Uncommon Knowledge”. Więcej o tej płycie za 2 tygodnie na łamach naszego serwisu. Na deser zamieszczam występ producenta w serii Mass Appeal, „Rhythm Roulette”.
Kup płyty z katalogu Redefitinion Records w AsfaltShopie.
Tracklista
- K To The Def (Introduction)
- A Threat To Society
- Creeping Out
- A Message From Biz
- Almost There
- Lean Wit’ Me
- My Funky Soul Experience
- Driving Around With Da Funk
- Syncopated Funk
- Sounds Like … But It’s Not
- The Day Before The Storm
- Shakin’ Off The Haters
- Getting Into The Funk
- On Something (Skit)
- Untouchable Funk Lesson
- A Testament To The Craft (Interlude)
- Trouble In The Garden State
- A Message From Jim & Larry O
- Speakers Were Up Loud
- Reminiscent Of The Golden Era
- Gotta Get Away feat. Damu The Fudgemunk & AG
- Outro