Tag: k-def

  • K-Def przedstawia dwa nowe projekty

    K-Def przedstawia dwa nowe projekty

    4–6 minut

    Odniesienia do geografii USA pojawiają się dosyć często w dysputach o hip hopie. Przy niemal każdej dyskusji dotyczącej rapu napływającego z poszczególnych regionów Stanów Zjednoczonych dominują artyści wywodzący się z Nowego Jorku, Kalifornii (względnie Los Angeles) i Południa. Pozostałe części Ameryki są spychane na dalszy plan, zaś wybrani artyści przynależący do mniejszych ośrodków bywają niedoceniani. W tym miejscu wypada wspomnieć o New Jersey, przedstawianym na ogół w formie ubogiego krewnego NYC. Owszem, trzeba przyznać, że wiele w tym prawdy, aczkolwiek Newark i okolice wychowały wielu utalentowanych twórców, którzy na stałe zapisali się na kartach rapu. Jednym z nich jest bez dwóch zdań K-Def. Doświadczony producent nie pozwala o sobie zapomnieć, wydając na początku roku dwa projekty – „The Unpredictable Gemini” oraz „The Way It Was”.

    Producenci rozpoczynający swoją działalność jeszcze w latach 90.tych powoli odchodzą w zapomnienie. We współczesnym świecie niewielu starszych beatmakerów pozostaje aktywna i nagrywa muzykę na poziomie. W tym stale zawężającym się kręgu umieścimy wiecznie zapracowanego K-Defa. Artysta wywodzący się ze Wschodniego Wybrzeża USA należy przy tym do „zaszczytnego” grona wiecznie niedocenianych i niespełnionych twórców. Życie muzyczne bywa nader przewrotne, o czym przekonał się na własnej skórze Kevin Hansford.

    W czasach Złotej Ery rapu współpracował on ze znanymi wykonawcami. LL Cool J, Lords Of The Underground, Ghostface Killah, Positive K, Monie Love, Intelligent Hoodlum, Da Youngstas i Mic Geronimo otwierają długą listę współpracowników tego twórcy w latach 90.tych. Ponadto pod koniec ub. stulecia K-Def i Larry-O założyli formację Real Live, która pozostawiła po sobie przede wszystkim longplay „The Turnaround: The Long Awaited Drama” i sporo dwunastek. Pomimo licznych zasług i ogólnego szacunku, jakim cieszył się amerykański beatmaker w środowisku rapowym, to nie przebił się on bardziej zdecydowanie na scenie.

    Przez następne lata nadal artysta nagrywał muzykę, lecz musiało minąć wiele lat zanim ponownie szerzej zaczęto mówić o jego aktywności muzycznej. Stało się to możliwe dzięki kooperacji z Redefinition Records. Wytwórnia płytowa kierowana przez Damu The Fudgemunka i Johna Notafrancesco umożliwiła K-Defowi pełną swobodę muzyczną i nawiązała z nim świetny kontakt, co przerodziło się w serię ciepło przyjętych projektów. Od 2011 roku doświadczony twórca opublikował ponad 10 różnych materiałów. W tym miejscu wypada wspomnieć o „Night Shift”, „One Man Band”, „The Exhibit”,‎ „Looking For The Perfect Break Volume 1-2” i wspólnej płycie z Raw Poetikiem, „Cool Convos In Quantum Speech”. Do tego dochodzą pomniejsze wydawnictwa opublikowane nakładem Slice-Of-Spice Records (m.in. „Year Of The Hip Hop” z LL Cool J-em, nagrane z DaCapo „Genius” i „The Article EP”), a także longplay zrealizowany z The 45 Kingiem, „Back To The Beat, Volume 2”. K-Def nie zamierza poprzestać na tym, o czym świadczą dwie styczniowe produkcje. „The Unpredictable Gemini” oraz „The Way It Was” stanowią kolejny dowód na klasę muzyczną prezentowaną przez tego wykonawcę.

    Redefinition Records zapowiedziało nowe wydawnictwa beatmakera jesienią zeszłego roku. Informacje o tych płytach pojawiły się niemal wraz z premierą ww. „Back To The Beat, Volume 2”. REDEF zdecydowało się na rzadko spotykane zagranie, ustanawiając datę premiery obu materiałów w tym samym dniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się to lekką przesadą, aczkolwiek po zapoznaniu się z charakterem obu wydawnictw łatwo dostrzec sens w owym podwójnym uderzeniu. Mniejszy projekt, „The Way It Was”, opiera się o liczne produkcje, jakie w trakcie lat wyszły spod ręki Kevina Hansforda. Przez ponad dwie dekady uzbierał on obszerne archiwum swoich nagrań, jak również beatów, które pierwotnie były przygotowywane pod konkretnych raperów i ich płyty (patrz: „KRIS Beat ’93”). Słuchając utworów wyprodukowanych przez K-Defa prędko można dojść do wniosku, że jego instrumentale osobno również brzmią treściwie. „The Way It Was” dobitnie o tym przekonuje, przywodząc starsze nagrania Lords Of The Underground, Real Live, Mica Geronimo czy De’1, urozmaiconych o świeższe ścieżki („The Boys” Blu).

    Pierwsza z tegorocznych płyt artysty może być postrzegana w formie przystawki bądź dodatku przeznaczonego dla wielbicieli instrumentali i rzadkich utworów K-Defa. Z kolei „The Unpredictable Gemini” śmiało można potraktować w ramach kolejnego pełnokrwistego materiału tego twórcy. Instrumentalny longplay zawiera w pełni nowe nagrania wybrane spośród ponad 100 ścieżek zarejestrowanych przez przedstawiciela REDEF na przestrzeni ostatnich 3 lat. Konstrukcja wydawnictwa przypomina o „One Man Band” i „The Exhibit”, będąc następną podróżą do świata ogromnego pasjonata korzennej hip hopowej produkcji. Nienaganny sampling połączony ze sprawnie dobranymi bębnami i pozostałymi składowymi poszczególnych utworów wystawia wysokie noty gospodarzowi albumu. „A Threat To Society”, „A Message From Biz”, „My Funky Soul Experience”, „Driving Around With Da Funk”, „Untouchable Funk Lesson” i „Reminiscent Of The Golden Era” świadczą o dużej obecności funku na tej płycie, co jak najbardziej jest zaletą całego LP. Warto zaznaczyć, że na „The Unpredictable Gemini” umieszczono jedno wokalne nagranie z udziałem AG i… Damu The Fudgemunka. Również dzięki temu niepozornemu akcentowi niniejszy materiał nabrał dodatkowego kolorytu.

    Projekty opublikowano zarówno na Bandcampie, jak i Spotify, Deezerze i pozostałych witrynach pokrewnych. „The Unpredictable Gemini” i „The Way It Was” trafiły do sprzedaży w postaci cyfrowej i fizycznej (płyty winylowe i kompaktowe, a także kasety). Redefinition Records skupiło się na promocji obu wydawnictw, publikując kilka singli pochodzących z płyt – „Reminiscent Of The Golden Era”, „Gotta Get Away”, „A Threat To Society”, „Uneke” czy „Strawberry Lemonade”. Kolejny raz K-Def pokazał klasę, co nie umknęło uwadze sympatyków jego twórczości. Z drugiej strony, nieważne jaką wartość będzie przedstawiała jego muzyka, to i tak w oczach sceptyków nigdy nie będzie stawiany w jednym rzędzie z popularniejszymi producentami.

    W czerwcu br. ukazała się kolejna płyta z udziałem K-Defa. Beatmaker z New Jersey wyprodukował album K.A.A.N.-a, „Uncommon Knowledge”. Więcej o tej płycie za 2 tygodnie na łamach naszego serwisu. Na deser zamieszczam występ producenta w serii Mass Appeal, „Rhythm Roulette”.

    Tracklista

    1. K To The Def (Introduction)
    2. A Threat To Society
    3. Creeping Out
    4. A Message From Biz
    5. Almost There
    6. Lean Wit’ Me
    7. My Funky Soul Experience
    8. Driving Around With Da Funk
    9. Syncopated Funk
    10. Sounds Like … But It’s Not
    11. The Day Before The Storm
    12. Shakin’ Off The Haters
    13. Getting Into The Funk
    14. On Something (Skit)
    15. Untouchable Funk Lesson
    16. A Testament To The Craft (Interlude)
    17. Trouble In The Garden State
    18. A Message From Jim & Larry O
    19. Speakers Were Up Loud
    20. Reminiscent Of The Golden Era
    21. Gotta Get Away feat. Damu The Fudgemunk & AG
    22. Outro
  • Redefinition Records poszerza katalog o nowe płyty

    Redefinition Records poszerza katalog o nowe płyty

    3–5 minut

    W ramach corocznych podsumowań roku poruszane są też kwestie związane z działalnością wytwórni płytowych. Wypada więc postawić pytanie: jaki był 2013 rok dla niezależnych oficyn wydawniczych? W głównej mierze zachowano status quo, ale trzeba też przyznać, że część wydawców jeszcze bardziej rozwinęła się. Poza tym pojawiły się w branży (około) hip hopowej nowe firmy usiłujące zwrócić na siebie uwagę mediów i słuchaczy. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się też labele skupiające się na wypuszczaniu limitowanych edycji płyt. Szczególnie archiwalne wydawnictwa przeważnie kierowane są do osób z grubym portfelem (wystarczy tylko spojrzeć na ceny w sklepach Slice-Of-Spice, Heavy Jewelz czy Chopped Hearing Records). Z kolei wytwórnią płytową, która w ostatnich 12 miesiącach potwierdziła swoją pozycję na rynku jest Redefinition Records.

    Wszyscy zwolennicy hip hopu w niezależnym wydaniu z pewnością zwrócili uwagę na nagrania Damu The Fudgemunka, K-Defa, Keva Browna czy Klausa Layera. Co łączy tych tych artystów? Wszyscy są związani właśnie z Redefinition Records. Pierwszy z nich ma na swoim koncie liczne wydawnictwa (głównie instrumentalne), a przy okazji dobrze zarządza REDEF wraz z Johnem Notarfrancesco. Już dwukrotnie wcześniej dokonywałem przeglądu projektów tej oficyny wydawniczej na łamach serwisu. Tym razem przyszła kolej na wymienienie wydawnictw opublikowanych w trakcie ostatnich 8 miesięcy.

    Największe zainteresowanie opinii publicznej towarzyszyło materiałom Damu The Fudgemunka. Uznany producent ze stolicy USA postarał się o nową płytę, „Spur Momento Trailer EP”, o której szczegółowo pisałem w tym miejscu. Oprócz tego wydawnictwa beatmaker uraczył nas albumem łączącym pierwsze produkcje amerykańskiego twórcy – „Spare Overtime Re-Inspired”. Longplay powstał z połączenia płyt wypuszczonych w 2008 roku – „Spare Time” i „Overtime”. Materiał rozszerzono o siódemkę „Spirit Of Ummah” b/w „Coffee Run” (utwory w aranżacjach z 2011 roku). „Spare Overtime” i „Spur Momento Trailer EP” trafiło do sprzedaży w bogatych edycjach kompaktowych i winylowych; pierwszy z tych projektów ukazał się również na kasetach.

    K-Def ma za sobą równie udany rok. W pierwszym półroczu doświadczony producent z New Jersey wydał dwie płyty – „One Man Band” i „The Exhibition” – oraz pierwszą część serii „Looking For The Perfect Break”. REDEF nawiązało do pierwszego z ww. wydawnictw za sprawą wersji tego albumu wypuszczonej na kasetach. W sierpniu pojawił się kolejny materiał K-Defa, „The Meeting”. Wydawnictwo zawiera głównie instrumentalne tracki, obok których znajdziemy także nagrania powstałe przy udziale Blu, Has-Lo, Kaimbra i Insighta. Pod koniec roku trafiła do obiegu druga część „Looking For The Perfect Break”, dzięki czemu można przekonać się, iż mieszkaniec Brick City ma również dobrą rękę do breaków.

    1 października zadebiutował kolejny materiał Keva Browna, „Brazil Dedication”. Członek Redefinition Records i Low Budget wybrał się w grudniu 2012 roku do Sao Paulo. Początkowo artysta zamierzał jedynie zagrać na imprezie w tym mieście, ale ostatecznie przełożyło się to na jego dwumiesięczny pobyt w Brazylii. W kraju, w którym odbędą się następne mistrzostwa świata w piłce nożnej i letnie igrzyska olimpijskie, twórca rodem z DMV odnalazł wiele inspiracji. Owocem tego jest płyta zawierająca 10 ścieżek, na których Amerykanin pokazał się z nieco innej strony niż dotychczas.

    Przez pierwsza lata działalności Redefinition Records ograniczało się do wydawania płyt tylko amerykańskich wykonawców. Zmieniło się to wraz z dołączeniem do tej wytwórni płytowej niemieckiego beatmakera, Klausa Layera. Nasz zachodni sąsiad długo nagrywał debiutancki album „The Adventures Of Captain Crook”, ale jak się po premierze tej produkcji we wrześniu okazało, było warto czekać na ten materiał. Longplay ujrzał światło dzienne w każdej możliwej wersji – płytach kompaktowych, winylowych i kasetach. Do tego materiału dołączono także siódemkę powstałą przy udziale Blu, „Illest In Charge”. Z kolei w grudniu Niemiec opublikował EP-kę potwierdzającą jego wysokie umiejętności, „Es Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)”.

    Jesienią nakładem Redefinition Records ukazał się wyjątkowy materiał. Dobrze znany w branży muzycznej artysta rodem z Detroit, House Shoes, przygotował projekt „The King James Version”. Wydawnictwo zawiera sample użyte przez niezapomnianego J Dillę połączone w znakomity sposób na ponad 75-minutowym miksie dostępnym do pobrania za pośrednictwem Soundclouda.

    REDEF współpracuje również z labelem założonym przez Blu, New World Color, zajmując się dystrybucją płyt wydawanych przez tego artystę. Dzięki temu na półki sklepowe trafiła EP-ka kalifornijskiego wykonawcy, „The Clean Hand”, kasetowa edycja jego wspólnego albumu z Exile’em, „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them”, a także dziesiątka Divine ScienZe, „Enjoy Tonight”.

    Przekrój przez wszystkie ubiegłoroczne winylowe wydawnictwa Redefinition Records ukazał się w postaci miksu „2013 Vinyl Review”. Materiał dostępny do darmowego pobrania na Soundcloudzie.

    Warto odwiedzać kilka stron, aby pozostać  nie opuścić żadnych wydawnictw Redefinition Records. Oprócz posiadania oficjalnej strony amerykańska wytwórnia płytowa często publikuje nowe nagrania na Soundcloudzie, prowadzi bloga Wonka Beats i jest aktywna na Twitterze i Facebooku. REDEF nieustannie pracuje nad nowymi materiałami i wszystko wskazuje na to, że w tym roku również trafi do obiegu mnóstwo dobrej muzyki sygnowanej logiem tej firmy.

    Aktualizacja: W połowie 2020 roku Redefinition Records przestało istnieć. Cały katalog wytwórni poszedł się…, co stanowi niepowetowaną stratę. Większość nagrań – poza materiałami Damu The Fudgemunka – uchowała się jedynie w wersjach fizycznych i na YouTube. Tak już wygląda życie niezależnych wydawców i artystów.

  • Ostatnie nabytki płytowe #9

    Ostatnie nabytki płytowe #9

    3–5 minut

    Od zeszłego roku w miarę systematycznie pojawia się w serwisie rubryka „Ostatnie nabytki płytowe”. W tej kategorii ukazują się artykuły o wybranych wydawnictwach, które powiększyły nasze kolekcje w ostatnim czasie. W każdej odsłonie serii przedstawiam łącznie 4 płyty, z czego pierwsze dwie należą do zapraszanych przeze mnie gości, zaś kolejne dwie znajdują się na moich półkach. Po przedstawieniu w poprzednim wydaniu tego działu albumów Roya Orbisona, Duke’a Ellingtona, Guru i Vast Aire’a, przyszła kolej na następną paczkę z wydawnictwami z różnych epok. W dzisiejszej edycji tej serii pomaga mi Cooler King, odpowiadający za przedstawienie pierwszych dwóch produkcji.

    Klasyk – to określenie, które często przewija się przy charakterystyce płyt. Niestety w dzisiejszych czasach, jego zbyt częste wykorzystanie-także w przypadku nowych artystów, często pozbawionych odpowiedniej jakości- w dużym stopniu zdewaluowało to pojęcie. Zapewniam jednak, że w przypadku poniższych albumów, które udało mi się szczęśliwie nabyć, takie określenie jest w pełni uprawnione i namaszczam je z podniesioną przyłbicą.

    Johnny Pate„Outrageous” CD (Dusty Groove, 1970)

    Zapewne część z Was kojarzy tego multiinstrumentalistę ze współpracy z takimi tuzami czarnej muzyki, jak Curtis Mayfield czy The Impressionists, a nawet z… Bee Gees. Jednak, gdy przywołam legendarne filmy z gatunku blaxploitation, takie jak „Shaft” lub „Brother On The Run”, to obraz artysty staje się wyraźniejszy. Muzyki filmowej było więcej, przywołałem tylko te najbardziej znane. Na swój album „Outrageous” Johnny Pate skompletował świetny big-band, który w połączeniu wydał na świat absolutnie znakomite nagrania. Sam Pate napisał, wyprodukował i zajął się aranżacją wydawnictwa. Płyty migrującej gdzieś na styku jazzu, soulu i bluesa. Nie obce są tu gitarowe riffy, flet, a nawet elementy muzyki latynoskiej, podsumowującej dzieło. 10 kawałków, gdzie każdy posiada swoją historię, jednak efekt synergii sprawia, że całość wypada naprawdę zaskakująco i znakomicie.

    Tracklista

    1. Outrageous
    2. Constant Wind
    3. That Ain’t Too Cool
    4. Frustrating Disappointment
    5. Bound To Happen
    6. No Hang-Ups
    7. Patience
    8. You’re Starting Too Fast
    9. Totally Unexpected
    10. Sangria

    Donald Byrd„A New Perspectives” CD (Blue Note Records, 1963)

    Byrd to mój top wśród trębaczy. „A New Perspectives” z 1963 roku, to jedna z klasycznych płyt Blue Note Records, choć w latach 60.tych chyba większość albumów, które wyszły spod pazuchy legendarnej wytwórni zasługuje na takie miano. Album utrzymany w popularnej wówczas konwencji hard-bop z elementami gospel. Nacechowany duchowością i mistycyzmem, zawierający swego rodzaju pieśni-hymny, co ponoć było celem samego artysty. Pomogli mu w tym Herbie Hancock, saksofonista Hank Mobley czy też gitarzysta Kenny Burrell. Świetne połączenie jazzu z elementami gospel. Ponadczasowy, znakomity album, który towarzyszy nam długo po jego wysłuchaniu.

    Tracklista

    1. Elijah (Byrd)
    2. Beast of Burden (Byrd)
    3. Cristo Redentor (Duke Pearson)
    4. The Black Disciple (Byrd)
    5. Chant (Pearson)

    Damu The Fudgemunk„Spur Momento Trailer EP” CD (Redefinition Records, 2013)

    Redefinition Records należy obecnie do ścisłej czołówki najlepiej zarządzanych niezależnych wytwórni hip hopowych. Amerykańska oficyna wydawnicza systematycznie wypuszcza płyty wysokiej jakości, czego dowodem jest choćby „Spur Momento Trailer EP” Damu The Fudgemunka. Wydawnictwo z września b.r. stanowi niespodziankę dla wszystkich sympatyków twórczości tego artysty, ponieważ współzałożyciel REDEF postanowił odejść od wcześniejszego brzmienia i spróbować zupełnie czegoś innego. Wykonawca w poszukiwaniu odpowiednich dźwięków przeczesał pokaźną liczbę starych płyt, wydobywając z nich pełno archiwalnych dialogów i innych sampli. Posłużyło to za punkt wyjściowy do stworzenia 7 rozbudowanych kompozycji. Tradycyjne brzmienie instrumentalnego hip hopu łączy się tutaj z syntetycznymi domieszkami przeplatanymi również spokojną elektroniką. Wydawnictwo dedykowane głownie tym osobom, które nie boją się świeżych form muzycznych zbudowanych na solidnych old schoolowych fundamentach.

    Wersja CD „Spur Momento Trailer EP” ukazała się w kartonowym pudełku o wyższym grzbiecie. Warto przytoczyć również jeden z cytatów znajdujących się na tylnej okładce EP-ki: „For best results listen with headphones”.

    Tracklista

    1. Redef Mission Statement
    2. They Who Flock
    3. Assembly Line
    4. Fades Em Gone (Organ Grinder)
    5. Blizzard (For Roc Marc)
    6. Trenchcoat, Fedora & Briefcase
    7. Meadows

    K-Def„One Man Band” CD (Redefinition Records, 2013)

    Przez wiele lat K-Def należał do licznego grona niedocenianych producentów hip hopowych. Sytuacja ta zmieniła się n a lepsze dopiero dwa lata temu. Dzisiaj twórca rodem z Brick City znajduje się w centrum uwagi mediów i odbiorców ceniących sobie wydawnictwa oparte o starą szkołę rapu. Beatmaker prezentuje wielką klasę, co widać na przykładzie wydanego w marcu b.r. albumu „One Man Band”. Amerykański twórca postanowił wcielić się w rolę jednoosobowego zespołu muzycznego, który w umiejętny sposób tworzy instrumentalne nagrania. K-Def świetnie radzi sobie jako dyrygent i konstruktor wszystkich składowych tej konceptualnej płyty. Autor tego longplaya pokazuje pełnię swoich umiejętności, swobodnie dorzucając różne elementy producenckiego rzemiosła. Różnorodność kompozycji i wprowadzanie w życie pomysłów widać na przykładzie długiego tracku otwierającego LP („Funky Fridays”) oraz kilku singli („Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers”).

    „One Man Band” wydano w wersji CD identycznie, jak „Spur Momento Trailer EP”. Tylna okładka płyty zawiera tzw. liner notes o wydawnictwie, dzięki czemu dowiadujemy się wszelkich niuansów towarzyszących opublikowaniu tego materiału.

    Tracklista

    1. Funky Fridays
    2. Dark Soul
    3. I’m Chillin
    4. Touching Realness
    5. Street Jazz
    6. Ghetto’s Groove
    7. Soul Paper
    8. K Comes Thru
    9. NJ Dodgers
    10. Lovely Woman
    11. Watching The Clouds
    12. I Seen A Blind Bat (Bonus)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #43

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #43

    6–9 minut

    Jesień upływa pod znakiem dużego ruchu w branży muzycznej. W ostatnim czasie w sieci ponownie pojawiły się wieści o wspólnym albumie DJ’a Premiera i Nasa, o którym mówi się już od lat. Adrian Younge już w lipcu podał do wiadomości nagranie materiału z Souls Of Mischief na 20. rocznicę wydania „93 ’til Infinity”. Jednak o płycie zapowiedzianej na przełom października i listopada na razie cicho sza. DJ Quik ogłosił przejście na emeryturę i przy okazji powrócił do dyskusji o wpływie Death Row na gangsta rap. RJD2 w serii „Crate Diggers” przepowiada koniec ery diggerów, a Nipsey Hussle powiedział, że jego album „Victory Lap” będzie sprzedawany w cenie $100 za sztukę, podobnie jak jego mixtape „Crenshaw”. Więcej newsów ze sceny hip hopowej przeczytacie w dzisiejszym wydaniu przeglądu informacyjnego.

    Ponad miesiąc temu Rhymesayers Entertainment zaprezentowało singiel Step Brothers (The Alchemist & Evidence), „Nothing To See / Hear”. Nagranie przygotowane na potrzeby marki Diamond Supply Co. stanowiło przedsmak wspólnej płyty duetu, „Lord Steppington”. Początkowo premiera projektu miała odbyć się 19 listopada, ale przez wzgląd na techniczne zawirowania, longplay ukaże się dopiero 21 stycznia przyszłego roku. Przy okazji ujawniono również główny singiel promujący materiał, „Ron Carter”, a także tracklistę LP zawierającą utwory powstałe przy udziale m.in. Actiona Bronsona, Roca Marciano, Blu, Stylesa P, Domo Genesisa, Fashawna i Rakaa Iriscience.

    Pora na producencką płytę europejskiego twórcy Alterbeatsa„Class Struggle”. Po zaprezentowaniu kilku singli z nowego wydawnictwa – „Fruit Punch”, „Grustle” i „Idol” –  wreszcie przyszła kolej na pełne LP. Projekt francuskiego producenta zawiera 15 tracków nagranych przy udziale plejady raperów. Tragedy Khadafi, Neek The Exotic, Shabaam Sahdeeq, Copywrite, Bekay, Verbal Kent, Skeezo i inni Emcees znaleźli miejsce na tym longplayu. Francuz postarał się o godną kontynuację „The French Revolution”. Stream albumu dostępny na Soundcloudzie.

    Międzynarodowy kolektyw The Jazz Jousters wypuścił nowy projekt. Po wydanych w poprzednich miesiącach „Blazing Alto”, „More with Les” i „Upholding Laws”, przyszła kolej na „Calculation”. Wydawnictwo poświęcone osobie Cala Tjadera zawiera 13 nagrań różnych artystów, m.in. Bones The Beat Heada, Pawcuta, Gadgeta, FloFliza, Mr. Moodsa i Slima The Chemista. Całość dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie.

    W drugiej połowie września ub.r. ukazała się płyta producenta zamieszkałego obecnie w Los Angeles, Beat Bop Scholara. „Authentic Minded” to wydawnictwo utrzymane w stricte boom-bapowym klimacie. Po blisko roku od premiery albumu beatmaker pochodzący z belgijskiego Mons wypuścił singiel winylowy zawierający główny singiel z LP – „You Sold Out”. Nagranie powstałe przy udziale Craiga G dostępne jest w sprzedaży na Bandcampie.

    Pipomixes to prawdziwy specjalista w tworzeniu miksów. Doświadczony twórca z Miasta Aniołów ma na swoim koncie masę różnych projektów, które zostały docenione przez niejednego słuchacza na całym świecie. Ostatnio wykonawca wypuścił „SP-1200 Volume 2”, drugą część miksu opierającego się o tracki powstałe przy użycie kultowego samplera SP-1200. Bardzo porządny materiał, dodatkowo dostępny do darmowego pobrania.

    W sierpniu ukazał się teledysk do wspólnego utworu Night Marks Electric Trio i Raashana Ahmada, „Glorious Tune”. NMET w składzie Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego oraz Adam Kabaciński przygotowują się do wydania debiutanckiego albumu, zaś pierwszym singlem promującym projekt wybrano właśnie naganie z kalifornijskim raperem. Płyta rodzimej formacji ukaże się nakładem U Know Me Records.

    Brytyjska oficyna wydawnicza First Word Records wypuściła nowy materiał. Tym razem FWR udostępniło kolejną część kompilacji „Two Syllables”. Wydawnictwo zawiera nagrania różnych artystów współpracujących z labelem. Tracklista obejmuje utwory m.in. Tall Black Guya, Riot Jazz Brass Band, Frameworksa, Comfort Fita czy Ariya Astrobeat Arkestry. „Two Syllables Volume Nine” można pobrać w sklepie First Word Records.

    Grecki producent Kill Emil przygotował nowy materiał. „Broken EP” to już piąte wydawnictwo tego utalentowanego beatmakera. Artysta postanowił pokazać swój warsztat producencki z nieco innej perspektywy niż dotychczas, z czym poradził sobie naprawdę dobrze. Płytę można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa. Więcej informacji o Kill Emilu przeczytacie we wcześniejszym artykule opublikowanym na łamach UCTL.

    Chicagowski raper Pugs Atomz zaprezentował niedawno nowy singiel. „Small World” powstało przy udziale twórców z różnych stron świata. W tym nagraniu dodatkowo usłyszymy wokalistkę Karen Be, dobrze znanego w środowisku Raashan Ahmada oraz Ariano. Track wyprodukował natomiast szwajcarski beatmaker C1GART. Międzynarodowa obsada tego nagrania spisała się na medal.

    6 sierpnia 1988 roku wyemitowano pierwszy odcinek programu telewizyjnego Yo! MTV Raps. W ramach obchodów 25-lecia tej rocznicy, Stussy wypuściło specjalną kolekcję koszulek. Oprócz tego ukazał się również mini-dokument poświęcony temu projektowi („The Importance of Yo! MTV Raps i „Fashion in the Golden Age of Hip Hop”). Szczegółowe informacje o przedsięwzięciu znajdziecie na stronie Stussy.

    Kanadyjski producent Elaquent odnosi coraz większe sukcesy na scenie muzycznej. Wraz z kolejnymi nagraniami artysta zdobywa nowych sympatyków swojej twórczości, doceniających jego wszechstronność. Beatmaker dobrze sobie radzi zarówno przy autorskich produkcjach, jak i wszelkiego rodzaju remiksach czy re-editach. W sierpniu ukazał się doskonały track należący do tej drugiej kategorii, „The Official”. Nowa wersja nagrania Jaylib z albumu „Champion Sound” wypadła naprawdę okazale.

    Homeboy Sandman nie przestaje zadziwiać swoją kreatywnością i ciągłym wydawaniem nowych materiałów. Stones Throw Records wypuściło w sierpniu nowy projekt nowojorskiego rapera, „All That I Hold Dear”. Autorem wszystkich podkładów na płycie został M Slago. Druga z serii EP-ek nagranych przez wykonawcę z jednym producentem ukazała się najpierw w wersji elektronicznej, zaś na początku września odbędzie się premiera wydawnictwa na płycie winylowej. Bonus track w postaci nagrania zatytułowanego „All That I Hold Dear” jak zwykle zachęca do zapoznania się z całym projektem autorstwa Homeboya Sandmana.

    W połowie sierpnia Fifth Element przedstawiło teledysk Abstract Rude’a i Musaba nakręcony do singla „Plan C”. Nagranie powstałe przy udziale Tokiego Wrighta i Sluga pochodzi ze wspólnego projektu tego duetu, „The Awful Truth”. Płyta wyprodukowana niemal w całości przez Ganzobeana powinna przypaść do gustu sympatykom undergroundowego rapu w korzennym wydaniu.

    Redefinition Records prezentuje nowe wydawnictwa K-Defa, „The Meeting” EP oraz drugą część „Looking For The Perfect Break”. Po sukcesie odniesionym przez poprzednie płyty tego producenta – „One Man Band” i „The Exhibit” – przyszła kolej na EP-kę zawierającą zarówno utwory wokalne, jak i stricte instrumentalne nagrania. Wśród gości na tym projekcie znajdziemy Blu, Has-Lo, Kaimbra i Insighta. Pierwszy z tych wykonawców wystąpił w tytułowym tracku pochodzącym z tego materiału. K-Def należy do grona obecnie najbardziej poważanych beatmakerów. Artysta pochodzący z Brick City często nagrywa nowe projekty dla REDEF i Slice-Of-Spice. Pierwsza z tych wytwórni płytowych wypuściła drugą część mixtape’u przeznaczonego diggerom i nie tylko – „Looking For The Perfect Break, V1”. Strona B pierwszej odsłony serii trafiła na Soundclouda.

    Killer Mike & EL-P pojawiają się bardzo często w mediach za sprawą swojego projektu Run the Jewels. Pomimo tego iż od premiery płyty „Run the Jewels” minęło już dobrych kilka tygodni, to nadal można sporo znaleźć wzmianek na temat tej produkcji. Pomógł w tym zwariowany teledysk nakręcony do singla „36” Chain”. El-Producto wraz z Timothym Saccentim przygotowali kolejną część przygód szalonego wiewióra, Mr. Killumsa, który tym razem zostaje porwany po czym duet artystów rusza mu na ratunek. Więcej informacji o Run the Jewels znajdziecie w pierwszej publikacji poświęconej duetowi na naszej stronie.

    W styczniu b.r. odbyła się premiera nowej płyty Supastitiona, „The Blackboard”. Płyta wydana przez rapera po jego wcześniejszym zawieszeniu działalności muzycznej wypadła więcej niż porządnie. Amerykański wykonawca nadal promuje tegoroczne wydawnictwo. Właśnie ukazał się teledysk nakręcony do nietuzinkowego singla „Best Worst Day”. Artykuł o „The Blackboard” ukazał się już wcześniej w serwisie.

    Wiele dobrego można powiedzieć o niemieckiej wytwórni płytowej Melting Pot Music. Jednym z nie tak dawno wypuszczonych wydawnictw tego labelu jest płyta projektu o nazwie Betty Ford Boys, „Leaders Of The Brew School” (sympatyczny follow-up do LOTNS). Grupa składająca się z Brenka Sinatry, Dextera i Suff Daddy’ego zaprezentowała najpierw singiel zwiastujący projekt, „Icky”, a następnie udostępniła na Bandcampie pełną płytę. Premiera materiału odbyła się 30 sierpnia.

    Wszystkie formy hip hopowe wykorzystujące w mniejszym bądź większym stopniu jazz, są mile widziane przeze mnie. Nie inaczej jest w przypadku nowego singla artystki rodem z Milwaukee, Signif. W tym miesiącu twórczyni wypuściła utwór „Late Night Jazz”. Track wyprodukowany przez Radio Raheima (ładnie zaczerpnięty pseudonim) doczekał się również teledysku. Nagranie zapowiada nadchodzący materiał wokalistki „Friction”.

    W pierwszym tygodniu lipca odbyła się premiera nowej płyty Reksa, „Revolution Cocktail”. Wydawnictwo promuje kilka singli – „Judas”, „Ahead Of My Time”, „Caged Bird”, „Mighty Mouse Trap Rap” oraz „Revolution is Here”. Ostatni z tych tracków (wyprodukowany przez MoSSa & Pro Logica) wybrano jako tło do tego teledysku. Więcej szczegółów dotyczących „Revolution Cocktail” przeczytacie na stronie Reksa.

  • 20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    9–13 minut

    Pierwsze półrocze roku już za nami i pora na podsumowanie minionych miesięcy w branży muzycznej, w których działo się całkiem sporo. Zestawienie produkcji wydanych w trakcie poprzednich dwóch kwartałach można przeprowadzić według dowolnego klucza, przyznając kolejne miejsca wybranym przez siebie wydawnictwom. Przygotowując artykuł przedstawiający wybrane albumy opublikowane przez artystów do końca czerwca b.r. zrezygnowałem z nadania publikacji wyścigu po „naj”, wyróżniając po prostu dane pozycje wydawnicze. W mini-serii „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” poznacie wartościowe longplaye z różnych zakątków globu. W pierwszej części rankingu znajdziecie materiały DJ’a Daya, Run The Jewels, Epidemic, R.A. The Rugged Mana, K-Defa, Ill Billa, @Peace, Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought, Quasimoto oraz Erika Lau.

    DJ Day„Land Of 1000 Chances” (Piecelock 70)

    Instrumentalne wydawnictwa mają się coraz lepiej na całym świecie i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek zmieniło się w tej materii. Wręcz przeciwnie – dzięki takim płytom, jak „Land Of 1000 Chances” więcej odbiorców powinni docenić ten nurt muzyczny. Doświadczony amerykański twórca wypuścił perfekcyjnie wręcz zrealizowany longplay. Artysta rodem z Palm Springs przekazał na tym wydawnictwie cudowność i słoneczny klimat Kalifornii. Drobiazgowy wybór starych płyt do samplowania, nadanie utworom pogodnego i wciągającego charakteru, a także przemycenie ukradkiem emocji towarzyszących każdej kompozycji – wszystko to wyróżnia materiał DJ’a Daya na tle innych projektów. Wraz z kolejnymi trackami odbywamy podróż po uroczych zakątkach rodzinnych stron beatmakera. „VQ” i „Chinaski’s Theme”, „Boots In The Pool” czy też tytułowe nagranie pochodzące z LP znamionują o dużej klasie jego autora. W tym wszystkim można odczuć pewność i doświadczenie Kalifornijczyka pozwalające mu na swobodę i polot przy tworzeniu tracków.

    Już po jednokrotnym przesłuchaniu „Land Of 1000 Chances” można ulec jego naturalnemu pięknu. DJ Day zasłużył na gromkie brawa za stworzenie znakomitego muzycznego przewodnika po kalifornijskich krajobrazach. Przystępna forma płyty nie umknęła uwadze osób z różnych środowisk, co też wystawia jak najlepsze świadectwo temu materiałowi.

    Run The Jewels„Run The Jewels” (Fool’s Gold Records)

    Branża muzyczna pamięta mnóstwo zaskakujących kooperacji różnych wykonawców, niekiedy przynoszących nową jakość na scenie. Kiedy w ub.r. Killer Mike rozpoczął współpracę z El-P raczej niewielu sympatyków ich twórczości spodziewała się aż tak zdumiewająco pozytywnych efektów. Po wydanym przed 15 miesiącami albumie „R.A.P. Music” tego pierwszego, w całości wyprodukowanym przez El Producto, duet poszedł o krok dalej powołując do życia formację Run The Jewels. Debiutancki longplay wydany przy współpracy z labelem Fool’s Gold Records należy do jednych z najbardziej progresywnych materiałów rapowych ostatnich miesięcy. Warstwa muzyczna autorstwa współzałożyciela Def Jux opierająca się na wszelkiego rodzaju wariacjach elektronicznych i syntetycznych potrafi zahipnotyzować odbiorcę już od pierwszych sekund otwierającego LP tytułowego utworu. Teksty poszczególnych nagrań na tym krótkim albumie nie raz rozkładają na łopatki, a swoiste apogeum przypada na zwrotkę El-P w „A Christmas Fucking Miracle”.

    W ub.r. wiele osób wątpiło w wymierne efekty współpracy pomiędzy artystami wywodzącymi się z tak odmiennych środowisk. Dzisiaj wszyscy malkontenci i niedowiarkowie powinni być wdzięczni duetowi za „Run The Jewels”, płytę utworzoną przez szaleńców z umysłami geniuszy.

    Epidemic„Somethin’ For Tha Listeners” (Mic-Theory Records)

    W dzisiejszych czasach nietrudno o wykonawców, którzy szczycą się publikowaniem boom-bapowych nagrań. Problem w tym, że coraz częściej są to słowa rzucane na wiatr, gdyż współczesnym produkcjom zwyczajnie w świecie daleko do wydawnictw z lat 90.tych. Niektórzy jednak posiadają smykałkę do tworzenia muzyki w korzennym kształcie, tak jak amerykańska formacja Epidemic. Już na wcześniejszych płytach Hex One & Tek-nition pokazali niemały potencjał, a „Somethin’ For Tha Listeners” to najlepsze potwierdzenie ich kunsztu i wypracowanego warsztatu. Duet raperów wydał wcześniej dwa ciepło przyjęte longplaye – „Illin Spree” wyprodukowane przez 5th Elementa oraz „Monochrome Skies” z podkładami Jessego Jamesa. Trzecia płyta grupy przyniosła ich kooperację z kolejnym szerzej nieznanym producentem, Esco, stanowiąc najbardziej dopracowane wydawnictwo w działalności zespołu. Obaj Emcees zanotowali progres w stosunku do poprzednich projektów, doskonale odnajdując się na beatach w klasycznej formie dostarczonych przez beatmakera z Los Angeles.

    „Somethin’ For Tha Listeners” to nic innego jak produkcja z połowy lat 90.tych przeniesiona do współczesności. Epidemic udało się nadać swoim nagraniom własny charakter, nadając im kapitalny klimat.

    R.A. The Rugged Man„Legends Never Die” (Nature Sounds)

    Niewielu raperów może poszczycić się legendarnym statusem, nie wydając przy tym dużej liczby płyt. Pierwszy na myśl przychodzi tutaj Percee P, natomiast drugi w kolejności ustawia się R.A. The Rugged Man. Artysta określany przez wiele lat mianem persona non grata w branży hip hopowej nie przywykł do częstego wydawania nowych projektów, ale mimo tego od dawna może poszczycić się dużą popularnością szczególnie w undergroundzie. Na premierę „Legends Never Die” trzeba było czekać kawał czasu, co zostało niejako wynagrodzone przez wychowanka Long Island za sprawą wartości artystycznej LP. Album nagrany dla Nature Sounds ujrzał światło dzienne pod koniec kwietnia, spotykając się z pozytywnym przyjęciem przez słuchaczy i media. Nowojorczyk nadal czaruje swoim genialnym flow i zaangażowanym podejściem do swojej twórczości. Dodatkowo liczni goście na longplayu (Talib Kweli, Krizz Kaliko, Masta Ace, Brother Ali, Tech N9ne, Hopsin, Vinnie Paz, Eamon, Sadat X) dopasowali się poziomem do gospodarza płyty oraz beatów dostarczonych przez m.in. Buckwilda, Ayatollaha, Apathy’ego, Marco Polo, Mr. Greena i C-Lance’a.

    Od wydania pierwszego albumu R.A. The Rugged Mana„Die, Rugged Man, Die”, minęło 9 długich lat. Po tym czasie szalony Emcee powrócił z „Legends Never Die”, na którym udowadnia on, jak bardzo kocha hip hop. Należy też pamięta o tym, iż „Learn Truth” nagrane z Talibem Kwelim, to jeden z najważniejszych manifestów pierwszej połowy tego roku.

    K-Def„One Man Band” (Redefinition Records)

    Wielu działających teraz producentów wypuszcza praktycznie non stop nowe utwory. Jednak nie zawsze idzie to w parze z umiejętnością tworzenia obszerniejszych wydawnictw stojących na wysokim poziomie. Doświadczony beatmaker z Brick City, K-Def, potrafi odnaleźć się zarówno na krótkich materiałach, jak i pełnych longplayach. „One Man Band” stanowi dowód jego producenckiego kunsztu. Od wypuszczenia przez tego artystę kompilacji „The Most Underrated” w połowie 2011 roku, otrzymaliśmy mnóstwo różnych projektów sygnowanych jego pseudonimem. Po wielu singlach i części archiwalnych singli przyszła kolej na wydany w marcu longplay, w którym wykonawca wcielił się w rolę jednoosobowej orkiestry, powalając na kolana doskonałym doborem sampli i pomysłami na nowe wersje uprzednio opublikowanych tracków. „Funky Fridays”, „Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers” można słuchać w zasadzie bez przerwy, podziwiając przy tym umiejętności tego producenta.

    Redefinition Records powinno być usatysfakcjonowane jakością nagrań na „One Man Band” oraz odbiorem albumu przez media i słuchaczy. Natomiast K-Def z pewnością jest zadowolony, że po okresie posuchy, doczekał należytego zainteresowania i docenienia ze strony opinii publicznej.

    ILL Bill„The Grimy Awards” (Fat Beats Records)

    W pierwszej połowie roku odbyły się premiery kilku płyt uznanych artystów z przypisanych do hardcore’owej odmiany rapu. Nowym albumom Demigodz, Czarface czy Swollen Members poświęcono wiele miejsca, ale pod względem jakości nagrań pogodził ich wszystkich ILL Bill. Doświadczony nowojorski raper to niekwestionowana ikona gatunku, jeden z najbardziej wyrazistych i najlepszych artystów w tym nurcie. Nic więc dziwnego w tym, że przed wydaniem „The Grimy Awards” pojawiło się mnóstwo wzmianek o tym projekcie. Oczekiwania względem zawartości tego wydawnictwa wywindowano do wysokiego poziomu już po premierowym singlu („When I Die”) i ujawnieniu długiej listy wykonawców, którzy współpracowali z założycielem Uncle Howie Records przy powstaniu tego materiału. Obecność A-Traka, O.C., Jedi Mind Tricks, DJ’a Premiera, Pete Rocka, DJ’a Muggsa, Large Professora, czy El-P podziałała na wyobraźnię odbiorców, skutecznie pomagając przy promocji LP. Jak się jednak okazało, żaden z nich nie przyćmił gospodarza płyty pozostającego w wysokiej formie.

    ILL Bill w dalszym ciągu pokazuję klasę. Emcee związany z La Coka Nostrą udowodnił  na tegorocznym albumie, iż nadal posiada arsenał jadowitych wersów, nic nie robiąc sobie przy tym z poprawności politycznej (patrz: „Exploding Octopus”). „The Grimy Awards” wypadło nader interesująco i okazale, o czym warto pamiętać.

    @Peace„Girl Songs” (Self-released)

    Przez długie lata Australia i Oceania na scenie hip hopowej była kojarzona głównie dzięki mieszkańcom najmniejszego kontynentu świata. Jednak w ostatnim czasie sytuacja uległa zmianie, gdyż przedstawiciele Kraju Kiwi przeszli do ofensywy. „Girl Songs” to jeden z przykładów jakości nagrań nowozelandzkich wykonawców. @Peace należy uznać za pewnego rodzaju supergrupę, gdyż w jej skład wchodzą osoby związane również z innymi projektami. Głównymi postaciami odpowiedzialnymi za kształt nagrań kolektywu są raper Tom Scott (należący również do Home Brew) i producent Christoph El Truento. Wraz z pomocą Lui Tuiasau, Dandruffa Dicky’ego i B.Haru stworzyli oni wydawnictwo o dość charakterystycznym posmaku. Już po zaprezentowaniu singli promujących longplay – „Cake” i „Flowers” – nietrudno było zauważyć postęp i większy polot Nowozelandczyków w porównaniu z debiutancką płytą „@Peace” z lipca 2011 roku. Historie zebrane na „Girl Songs” opowiadają o kobietach i relacjach damsko-męskich obecnych w życiu każdego przeciętnego człowieka na kuli ziemskiej. Uniwersalne wydawnictwo.

    @Peace udało się stworzyć doskonały album łączący rap z elementami R&B czy neo-soulu. Alternatywne brzmienie „Girl Songs” wypada w bardzo przekonujący sposób, przynosząc do tego niezrównany klimat tej produkcji.

    Gene The Southern Child & Parallel Thought„Artillery Splurgin’” (Parallel Thought, Ltd.)

    Niektóre wydawnictwa nie są w pełni doceniane przez media i odbiorców, trafiając nie raz do szufladki z napisem „przespane płyty”. Często bywa tak, iż niejeden album przypisany do tej kategorii zawiera nad wyraz wartościową muzykę, jak w przypadku „Artillery Splurgin’”. Już przy pierwszym wspólnym albumie Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought„A Ride With The Southern Child”, widać było, iż raper z Alabamy oraz producenci ze Wschodniego Wybrzeża USA świetnie dogadują się ze sobą. Drugie wydawnictwo nagrane przez tych wykonawców stanowi kolejny dowód na kapitalną chemię panującą pomiędzy postaciami wywodzącymi się z dwóch różnych środowisk. Autorzy wydanego w maju b.r. albumu złożyli swoisty hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, nadając swoim utworom mroczny charakter. Gene zanotował progres w stosunku do wcześniejszego materiału, aczkolwiek jego znakiem rozpoznawczym pozostał południowy akcent położony na dopasowane pod niego beaty. Z kolei Parallel Thought znowu pokazali swoją klasę, udowadniając, iż należą do wszechstronnych beatmakerów.

    Gangsta rap rozpatruje się obecnie przez pryzmat skończonej epoki w dziejach rapu, nieco już zapomnianej przez ludzi. Gene The Southern Child & Parallel Thought na swój sposób wskrzesili ducha tego nurtu, z tym, że dołożyli wiele autorskich elementów, czyniąc „Artillery Splurgin’” przystępnym w odbiorze nawet dla słuchaczy niesympatyzujących z gangsterskimi opowieściami.

    Quasimoto„Yessir Whatever” (Stones Throw Records)

    2013 rok upływa pod znakiem powrotów tuzów hip hopowych sprzed lat. Większość z nich wywodzi się z niezależnych kręgów muzycznych, aczkolwiek obecnie należą do świetnie rozpoznawalnych twarzy w branży. W tym gronie na pewno znajdzie się miejsce dla Quasimoto, którego tegoroczny projekt „Yessir Whatever” spadł niczym przysłowiowa gwiazdka z nieba. Madlib wraz ze Stones Throw Records sprawili ogromną niespodziankę decydując się na przygotowanie płyty zawierającej nagrania z katalogu rare & unreleased, przygotowując w ten sposób pierwsze wydawnictwo Lord Quasa od wielu lat. Wszyscy sympatycy tego nader osobliwego stwora nie mogli przepuścić tej okazji, ochoczo sięgając po tę kompilację. Wartość tego projektu można mierzyć w różny sposób, a jedną z najlepszych metod będzie to, jeżeli przypomnimy sobie jak duże powstało zamieszanie tym materiałem wśród mediów z USA, Europy czy Australii. „Planned Attack”, „Brothers Can’t See Me” czy „Catchin’ the Vibe” stanowią świetną wizytówkę projektu wypuszczonego w winylowej wersji wraz z dołączoną siódemką z utworami „Hittin Hooks” b/w „Microphone Mathematics Remix”.

    Legenda Quasimoto została wskrzeszona. Owszem, gdyby do zawartości „Yessir Whatever” dorzucono też nowe tracki, to wierni fani alter ego Madliba poczuliby się jeszcze usatysfakcjonowani. Jednak i tak nie warto narzekać na ten projekt, który należy postawić w bardzo dobrym świetle.

    Eric Lau  – „One of Many” (Killawatt Music)

    Brytyjscy artyści nie raz przyciągają słuchaczy nie tylko z kontynentu europejskiego, ale także innych regionów świata. Trudno temu dziwić się, skoro otrzymujemy tak dopracowane wydawnictwa, jak „One of Many”. Eric Lau od kilku lat pracuje na swoje nazwisko, a wszystko wskazuje na to, że wydany w czerwcu nowy album tego producenta, stanowi przełomowy moment w jego karierze muzycznej. Artysta zamieszkały w Londynie otrzymał dużą pomoc przy promocji tegorocznego albumu od Okayplayera, który prezentował jako pierwszy serwis muzyczny poszczególne single zapowiadające płytę oraz odsłonił kulisy powstawania LP. O sukcesie longplaya zadecydowała nie tylko piękna neo-soulowa warstwa muzyczna materiału, ale także gościnne udziały wokalistek. Właśnie dzięki występom w głównej mierze Tawiah („For You”, „Closer”, „Not Alone”, „Where To Go Now”) oraz Rahel („Here”, „Everytime”, „Guide You”) album zyskał niepowtarzalny klimat. Swoistą wisienką na torcie jest z kolei utwór „Rise Up” z męską częścią gości – Oddiseem & Olivierem St. Louisem.

    W dzisiejszym świecie muzycznym niejeden producent próbuje przyciągnąć słuchaczy za sprawą eklektycznych nagrań. Jednak niewielu z nich posiada takie podejście do muzyki oraz wypracowany styl, jak Eric Lau. „One of Many” bez cienia wątpliwości należy do jego najlepszych dokonań, co powinni docenić słuchacze różnych gatunków i nurtów.

    Druga część „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” zostanie opublikowana już w przyszłym tygodniu w późniejszym terminie.

  • K-Def z porcją nowych nagrań

    K-Def z porcją nowych nagrań

    4–6 minut

    Producenci odgrywają obecnie naprawdę istotną rolę w branży muzycznej, a szczególnie w kręgach około hip hopowych i elektronicznych. Beatmakerzy z całego świata systematycznie dostarczają powodów, aby pozostawać w kręgu zainteresowania opinii publicznej. Przyglądając się aktywności w branży ogółu producentów, szybko da się wyłowić wiecznie zapracowanych artystów, niemal co kilka tygodni przedstawiających większe projekty. Do takich takich wykonawców należy bez dwóch zdań K-Def. Wychowanek New Jersey stale współpracuje z Redefinition Records i Slice-Of-Spice, dzięki którym wydaje mnóstwo płyt. Niedawno ukazały się jego dwa longplaye – „One Man Band” i „The Exhibit” – i choćby dlatego wypada dokonać podsumowania dokonań tego twórcy na przestrzeni ostatnich miesięcy.

    Bohater tego artykułu przez wiele długich lat należał do szarej eminencji w rapie, nie wychodząc praktycznie nigdy przed szereg. K-Def przez ponad dekadę pozostawał w cieniu osób, z którymi współpracował i nie uważano jego za szczególnie ważnego i pierwszoplanowego producenta w branży. Sytuacja ta uległa zmianie w połowie 2011 roku, kiedy to rozpoczęła się seria indywidualnych wydawnictw artysty z New Jersey, która trwa po dzień dzisiejszy i nic nie zapowiada, iż nagle skończy się.

    Blisko dwa lata temu ukazała się kompilacja wybranych dotychczasowych nagrań beatmakera, „The Most Underrated”. Tytuł wydawnictwa doskonale oddaje zawartość materiału. Do tego twórca dołożył trzy single – „For Def’s Sake”, „Da Supa Heath” i niepublikowany dotąd utwór LL Cool J’a, „Year Of The Hip Hop”. Pod koniec tamtego roku trafił do sprzedaży także dobrze przyjęty longplay „Night Shift”. K-Def rozpoczął przy tym współpracę z ww. labelami Redefinition Records i Slice-Of-Spice, specjalizującymi się w wypuszczaniu kolekcjonerskich płyt winylowych i rzadkich wydawnictw. Amerykańskie wytwórnie płytowe wypuściły na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy mnóstwo świeżych produkcji tego wykonawcy. Koszyk muzycznych smakołyków artysty ze Wschodniego Wybrzeża USA wypełniony jest po brzegi singlami, EP-kami i longplayami. W pierwszej kolejności zajmijmy się materiałami sygnowanymi przez REDEF.

    Nakładem wytwórni płytowej założonej przez Damu The Fudgemunka ukazały się głównie nowo utworzone nagrania tego znamienitego producenta. Wśród pomniejszych wydawnictw artysty znalazły się głównie instrumentalne projekty. K-Def wypuścił „Sneak Shot EP” (jeden track z udziałem rapera, Seven Shawna), „Back To Basics” oraz „Ghettoman’s Hideout Theme”. Ponadto opublikowano wspólny projekt wykonawcy i Raw Poetica, „Easy Way Out EP”. Po serii tych wydawnictw, nakładem Redefinition Records w krótkim odstępie czasu trafiły do sprzedaży dwa pełne albumy beatmakera. Pierwszy z nich zatytułowany „One Man Band” pojawił się na początku marca b.r. i jak zwykle przypadł do gustu wielu sympatykom klasycznej formuły hip hopowej. Amerykański twórca postanowił wcielić się w rolę jednoosobowego zespołu muzycznego, który w umiejętny sposób tworzy instrumentalne nagrania. K-Def świetnie radzi sobie jako dyrygent i konstruktor wszystkich składowych tej konceptualnej płyty. Autor tego longplaya pokazuje pełnię swoich umiejętności, swobodnie dorzucając różne elementy producenckiego rzemiosła. Różnorodność kompozycji i wprowadzanie w życie pomysłów widać na przykładzie długiego tracku otwierającego LP („Funky Fridays”) oraz kilku singli („Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers”).

    „One Man Band” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Redefinition Records nie zawiodło słuchaczy i wypuściło album w piękny sposób. Wersja CD pojawiła się na mini cardboard LP sleeve (rozkładana kartonowa okładka w formie małego gatefoldu). Z kolei wydanie winylowe longplaya można spotkać na zielonym oraz standardowym czarnym wosku.

    Tracklista

    1. Funky Fridays
    2. Dark Soul
    3. I’m Chillin
    4. Touching Realness
    5. Street Jazz
    6. Ghetto’s Groove
    7. Soul Paper
    8. K Comes Thru
    9. NJ Dodgers
    10. Lovely Woman
    11. Watching The Clouds
    12. I Seen A Blind Bat (Bonus)

    Na wiosnę doświadczony beatmaker ze Wschodniego Wybrzeża USA też nie zwalnia tempa. Zaledwie 8 tygodni po premierze pierwszego tegorocznego albumu, K-Def zaprezentował drugie pełne wydawnictwo, „The Exhibit”. W porównaniu do „One Man Band” kwietniowy longplay różni się konstrukcją i nieco klimatem nagrań. Na 13 tracków zawartych na tym projekcie, we dwóch gościnnie udzielili się dobrzy znajomi producenta – Seven Shawn w „Exhibit 2A” oraz Blu & Quartermaine w „The Fundamentals”. Po tym otwarciu LP dalej mamy już kompozycje pozbawione wokali. Instrumentale dzięki solidnemu doborowi sampli i aranżacji nabrały smaku. Właśnie w ten sposób powinny brzmieć rapowe produkcje czerpiące garściami z lat 90.tych, ale również dostosowane do współczesnych warunków w branży muzycznej.

    Z zawartością „The Exhibit” również można zapoznać się za pośrednictwem Bandcampa. Wersję fizyczną kwietniowego projektu można kupić na płycie CD (ponownie w formie mini cardboard LP sleeve) oraz na winylu (wydanie standardowe oraz limitowana edycja niebiesko-zielonych wosków). W ramach rozszerzenia wydawnictwa, REDEF udostępniło alternatywną wersję „The Fundamentals”.

    Tracklista

    1. Exhibit 2A feat. Seven Shawn of World Renown
    2. The Fundamentals feat. Blu & Quartermaine
    3. Improvs From The Brain (Instrumental)
    4. Mind Boggled (Instrumental)
    5. Get Your Mustard (Instrumental)
    6. Relay The Piece (Instrumental)
    7. Lost My Thought Part 1 (Instrumental Intermission)
    8. Stay Thinking About Music (Instrumental)
    9. Belly Pots (Instrumental)
    10. Sitting At The Crib Pondering [Times Change Part 2] (Instrumental)
    11. Chord Tester (Instrumental)
    12. Rock It (Instrumental)
    13. Lost My Thought Part 2 (Instrumental Outro)

    Slice-Of-Spice również odpowiada za wypuszczenie kilku wydawnictw beatmakera z New Jersey. Wytwórnia płytowa kierowana przez Lorda Finesse’a i jego partnerów jest znana z wypuszczania kolekcjonerskich płyt winylowych zawierających najczęściej rzadkie nagrania. K-Def przygotował na potrzeby SOS dwie serie płyt – „Signature Sevens” i „K-Def Bonus Beats”. Do tej pory ukazały się po 3 odsłony tych wydawnictw, do których producent dorzucił też remix „Street Dreams” Nasa i odświeżył materiał nagrany z DaCapo jako The Program„The Article EP”. Przegląd dorobku beatmakera opublikowanego przez ten label znajdziecie na Soundcloudzie.

    K-Def należy do wąskiego grona współcześnie działających artystów, których produkcji słucha się z niekłamanym entuzjazmem i przyjemnością. Dzięki wypracowanemu stylowi i wiedzy muzycznej wykonawca potrafi tworzyć znakomite nagrania. Warto o tym pamiętać i obserwować jego dalszą aktywność w branży.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #30

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #30

    6–9 minut

    Kwiecień szybko skończył się. Wraz z nadejściem upragnionej wiosny i przestawieniem zegara na czas letni, życie płynie znacznie szybciej. Właśnie też dzięki otaczającej nas aurze można już wkrótce oczekiwać znacznie więcej dobrego po U Call That Love. Wzmożoną aktywność w naszej działalności będzie można odnotować po serii projektów sygnowanych logiem UCTL oraz po liczbie artykułów publikowanych w serwisie. Nie zabraknie na witrynie publikacji dotyczących nowych wydawnictw płytowych, informacji o imprezach kulturalnych oraz kolejnych odsłon stałych rubryk. W tym miejscu przyszła kolej na następne wydanie cotygodniowego przeglądu informacyjnego. Przygotowane wiadomości jak zwykle pochodzą z różnych stron świata.

    Przedstawicielka Kooley High, Rapsody, opublikowała kolejny videoclip promujący jej ubiegłoroczny album „The Idea of Beautiful”. W połowie marca pojawił się w sieci teledysk nakręcony do singlowego nagrania „In The Town” z udziałem Nomsy Mazwai. Historia opowiedziana przez raperkę doczekała się całkiem dobrego teledysku. Artykuł o płycie wydanej przez artystkę znalazł się już wcześniej na stronie UCTL.

    Dirty Science opublikowało jeszcze w marcu kolejny videoclip promujący ubiegłoroczny album Blu & Exile’a, „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them”. Obraz nakręcono do singla „Ease Your Mind”, który wypada naprawdę przyjemnie. Po wydaniu wspólnej płyty artyści skupili się na innych projektach, ale jak widać nie przeszkadza im to w dalszej promocji materiału sprzed kilku miesięcy. Tylko Blu powinien popracować nad odpowiednim ubiorem do klipów, ponieważ przypomina on tutaj Russella Westbrooka, niekwestionowanego króla obciachu i sztampowości.

    W połowie grudnia grupa Live Percenters opublikowała singiel z udziałem Boog Brown, „Classicool”. Nagranie stanowiło wstęp do pełnego albumu formacji zatytułowanego „The Giants Of Dropped Science”. Wydawnictwo trafiło do obiegu kilka tygodni temu. Wszystkie utwory na tym projekcie wyprodukował ProAktive. Za warstwę liryczną odpowiadają MDA, I-Be4Evr & Jorelle. Projekt najwyraźniej dał niezłego kopa członkom tej grupy, ponieważ w połowie kwietnia trafił do obiegu singiel z ich nadchodzącego longplaya zatytułowanego „The Corners Involved”. Nagranie „Smooth & Nice” z udziałem Arablaka i Emcee Sicka z Psuedo Slangu znajdziecie na Soundcloudzie.

    Label Strictly Cassette specjalizuje się w przygotowywaniu materiałów przeznaczonych do wydania na kasetach. Na początku lutego ta oficyna wydawnicza wypuściła taśmę Destructa„The Vibe Tape”. Skromne wydawnictwo (3 utwory plus ich instrumentalne wersje) wyprodukował Kev Brown. Projekt dostępny do odsłuchu oraz nabycia w formacie elektronicznym na Bandcampie (nakład wersji fizycznej EP-ki już wyczerpany).

    Dobre wieści dla fanów rapu o klasycznym brzmieniu. W lutym ukazała się nowa EP-ka grupy Soundsci, „The Ultimate”. Wydawnictwo zawiera 8 tracków wyprodukowanych przez The Process (Jonny Cuba & Ollie Teeba), DJ’a Formata i DJ’a Spinnę. Formacja przygotowała klasycznie brzmiącą płytę, którą promuje teledysk nakręcony do tytułowego utworu pochodzącego z tego materiału. Na tym nie kończą się wiadomości dotyczącego tego międzynarodowego kolektywu. W połowie kwietnia ogłoszono wydanie kolejnego longplaya zespołu, „Soundsational”, który trafi do sprzedaży nakładem Ubiquity Records. Teaser płyty opublikowano na Soundcloudzie.

    W ubiegłym roku, w dość krótkim odstępie czasu, jedna z najbardziej zasłużonych formacji w historii hip hopu i kultury czarnej mniejszości w Stanach Zjednoczonych – Public Enemy, wydała dwa albumy studyjne: „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” oraz „The Evil Empire of Everything”. Na pierwszym z nich wśród zaproszonych gości znalazł się m.in. Brother Ali, autor uznanego przez krytyków i dziennikarzy muzycznych longplaya „Mourning in America…”. Znani z zaangażowanych treści artyści wspólnie nagrali utwór „Get Up Stand Up”, do którego ukazał się prosty videoclip.

    Nie ma to jak kolejna kompilacja, nieprawdaż? Blog oraz label w jednym, Rhythm22.com, regularnie publikuje składanki zawierające nagrania różnych artystów. W ostatnim czasie ukazały się dwie płyty z tej serii – „Phonaesthetics” i „Euphonic Elements”. Pierwszy projekt obfituje w 18 nagrań pochodzących od m.in. Melanina 9, Fish Grease’a, Dudleya Perkinsa, Dona Cerino, The Paramedics czy Prozaka Morrisa. Natomiast tracklista drugiego materiału zawiera 34 tracki dostarczone przez m.in. Chiefa, Kaligrapha E, Melodiesinfonie, 7even Suna, ILLingswortha, Vanillę czy Keora Meteora. Wydawnictwa dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie. Już wkrótce więcej informacji na temat działalności tej platformy wydawniczej.

    Kolejna porcja nowości z The Motor City. Formacja rodem z Detroit, Will Sessions, wypuściła dwie nowe siódemki – „The Jump Back Pts. 1 & 2” oraz „Boss Lady” b/w „Good Things”. Pierwszy singiel nagrano przy udziale Rickeya Callowaya, natomiast drugi materiał powstał przy udziale Coko, która nadała tym nagraniom świetny klimat. Single winylowe trafią do dystrybucji w połowie ub. miesiąca, a już teraz można zapoznać się z tymi utworami na Bandcampie.

    Ostatniego dnia lutego pojawiła się płyta grupy rodem z kanadyjskiego Toronto, The Soul Motivators. Projekt zatytułowany po prostu „The Soul Motivators” nawiązuje do muzyki wydawanej przed kilkoma dekadami, z położeniem akcentu na funkowe i soulowe brzmienia. Formacja składająca się z 9 członków przygotowała ładnie brzmiącą EP-kę, będącą dobrym prognostykiem na przyszłość.

    Niezależny label mieszczący się w amerykańskim Denver, Cold Busted, wydaje coraz więcej nowej i wartościowej przy tym muzyki. Wśród nadchodzących projektów tej oficyny wydawniczej znajdziemy winylowe wydanie instrumentalnego singla Poldoore’a, „Nothing Left To Say”. Oprócz oryginalnej wersji nagrania, siódemka będzie zawierała również remix utworu. Pre-order płyty winylowej trwa na stronie wytwórni.

    Powyżej wspominałem o wspólnym wydawnictwie Destructa i Keva Browna, „The Vibet Tape”. Krótko po opublikowaniu materiału kalifornijskiego rapera przyszła kolej na kolejny solowy projekt członka Low Budget Crew. Artysta z Landover w stanie Maryland przygotował dwie pierwsze części swojej nowej serii wydawniczej, „Songs Without Words”. Każda płyta zawiera instrumentalne utwory pochodzące z uprzednio niewydanych lub pobocznych materiałów Keva Browna. Wydaniem całości zajęło się Redefinition Records. Pierwsza oraz druga odsłona tego przedsięwzięcia trafiła na Bandcampa.

    Pozostajemy przy newsach dotyczących Redefinition Records. W ub. miesiącu trafiła do sprzedaży nowa płyta K-Defa, „One Man Band”. Artysta systematycznie zasypuje nas różnymi krótkimi projektami, ale niniejszy materiał jest akurat pierwszym longplayem od pewnego czasu w przypadku tego twórcy. Schemat wydawnictwa artysty jest prosty – postanowił on wykorzystać klasyczne brzmienie i przenieść je do współczesnych realiów. Producent utrzymuje dobrą formę, a przykład tego znajdziemy właśnie na tym longplayu. Na dokładkę przedstawiciel Brick City wypuścił niemal w całości instrumentalne LP, „The Exhibit”. O tych oraz pozostałych materiałach tego beatmakera więcej w przyszłych dniach na UCTL.

    Alternatywne wersje różnych nagrań nie stanowią niczego niezwykłego. Jednak czasem ukazują się na tyle kreatywne remiksy utworów, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Teddy Faley wypuścił jeden z najbardziej kreatywnych i oryginalnych projektów – „Mario Deep”. Producent połączył wokale Mobb Deep z muzyką pochodzącą ze świata gier Mario. Brzmi dziwacznie? Owszem, ale efekt końcowy wypadł naprawdę zacnie. Poza tym, wypada także docenić materiały z przymrużeniem oka.

    Na stronie Praverb Dot Net często pojawiają się interesujące zestawienia dotyczące branży muzycznej. Praverb opublikował w marcu temu artykuł dotyczący wybranych beatmakerów z całego świata. W tym momencie wpis obejmuje ponad 100 postaci, ale jestem przekonany, że niebawem dojdzie do rozszerzenia tej publikacji. Warto zwrócić uwagę na polskie akcenty w tym nieformalnym rankingu. Artykuł znajdziecie w tym miejscu. Warto też wspomnieć, iż prowadzący ten serwis, Praverb the Wyse, to także zdolny raper. Jego wydawnictwo z października 2011 roku, „Professional Hobbyist”, trafiło wcześniej na U Call That Love.

    Rzecz o trupach w bagażniku. Raper zamieszkały obecnie na nowojorskim Harlemie, Kyle Rapps, przygotowuje się do wydania mixtape’u „SUB”. Jednym z utworów, jakie znajdą się na tej produkcji jest „Bodies In The Trunk”. 25 lutego opublikowano udany videoclip zrealizowany do tego singla. Za obraz odpowiada Nicholas Heller z crew Ricky Shabazz and the Boom Bap Boys Productions. Szkoda tylko, iż tak doskonałe klipy giną często pośród całej maści wtórnych i sztampowych teledysków.

    Amerykański producent Knxwledge wprost uwielbia non stop nagrywać i dzielić się swoją muzyką. Tylko w tym roku trafiło do obiegu jego pięć nowych projektów. Zatrzymajmy się na chwilę przy dwóch ostatnich z nich – „Hud.Dreems.PRT.1.5” i „relevnt.b/sde_LP”. Pierwszy z nich ukazał się 8 marca i już zdążył przypaść do gustu wielu odbiorcom. Wydawnictwo można pobrać na Bandcampie w cenie $1 USD. Większym materiałem okazała się druga płyta obfitująca w 15 tracków, które trafiło do sprzedaży w cenie $10 USD.

    Na początku tego miesiąca odbyła się premiera ciekawie prezentującego się projektu „Bricks & Mortar”. Za powstanie tego wydawnictwa odpowiada dwóch cenionych i popularnych na kilku kontynentach beatmakerów – Ta-ku i Suff Daddy. Płytę promuje teledysk powstały do utworu pierwszego z tych artystów, „Clap For Me”. Wydaniem płyty zajął się label Melting Pot Music, zaś odsłuch materiału jest dostępny za pośrednictwem Bandcampa drugiego współtwórcy LP.

    Jesienią ubiegłego roku swoją premierę miały dwa albumy autorstwa Mursa. Pierwszy z nich – „This Generation” został nagrany wspólnie z Fashawnem, natomiast „The Final Adventure” powstał przy udziale uznanego beatmakera, jakim jest 9th Wonder. Ostatni wspólny longplay tego duetu promuje teledysk to numeru „What Up Tho” – obrazek dla fanów stołówkowych posiłków i obrzucania się jedzonkiem.

  • Nowa dostawa płyt od Redefinition Records

    Nowa dostawa płyt od Redefinition Records

    2–3 minut

    Wśród licznych oficyn wydawniczych nietrudno znaleźć prężnie działające firmy, co rusz informujące słuchaczy o swoich nowych projektach. Przyglądając się niezależnym kręgom około hip hopowym bez trudu trafimy na mądrze zarządzane labele, skupiające uwagę rzeszy słuchaczy i dziennikarzy muzycznych. Niektóre wytwórnie płytowe non stop przygotowują świeże materiały i nie raz wręcz nie sposób objąć ich wszystkich wydawnictw z danego okresu. W tej kategorii umieścimy ponad tuzin wydawców z różnych stron świata. Jedno miejsce powinno być zarezerwowane dla stale rosnącego w siłę Redefinition Records. Pora na przegląd wydawnictw sygnowanych logiem tej firmy z ostatnich miesięcy.

    W połowie października ub.r. opublikowałem pierwszy artykuł podsumowujący płyty wydane przez REDEF. Po upływie pół roku otrzymaliśmy kolejny wysyp singli, EP-ek i longplayów, które trafi do obiegu dzięki nakładowi tej wytwórni płytowej. Najwięcej nowych materiałów pochodzi od tych samych twórców, co wcześniej – Damu The Fudgemunka, K-Defa i Keva Browna.

    Współwłaściciel Redefinition Records po wypuszczeniu pod koniec października ub.r. singla „Same Beat”, opublikował kolejny utwór – „Yes We Can”. Track ukazał się na żółtej i czerwonej siódemce, dostępnych nadal w sprzedaży w postaci flexi disców. Natomiast w kwietniu trafiła do sprzedaży reedycja doskonałego projektu „How It Should Sound (Vol. 1 + 2 )”. Damu The Fudgemunk wydał ten materiał na płytach CD (mini LP cardboard sleeve) oraz kasecie.

    Więcej nowych wydawnictw od swojego kolegi po fachu zebrał w ostatnim czasie K-Def. Producent wywodzący się z Brick City zrealizował przede wszystkim dwa longplaye – „One Man Band” (CD/LP, w tym limitowana edycja na zielonym wosku) i „The Exhibit” (CD/LP na niebieskim i zielonym winylu). Pierwszy album z początku marca, w którym wcielił się on w rolę dyrygenta jednoosobowej hip hopowej orkiestry, przyniósł temu twórcy wiele pochlebnych opinii. Jak będzie z drugą płytą, to przekonamy się po jej premierze w przyszłym tygodniu. Jednak można stawiać w ciemno, iż głównie instrumentalny projekt wzbogacony o utwory z Blu, Quartermaine’em (Low Budget Records) i Seven Shawnem (World Renown), nie zawiedzie oczekiwań fanów. Oprócz tego K-Def dostarczył „Sneak Shot EP” oraz „The Breaks – Session 1 (Mixtape)”. Warto też nadmienić, że na dokładkę wykonawca wydał dzięki nakładowi Slice-Of-Spice kolejne pokłady swojej muzyki. W związku z tym, możecie oczekiwać wkrótce odrębnego artykułu poświęconego osobie tego beatmakera.

    Kev Brown chętnie współpracuje z różnymi twórcami, nie zapominając przy tym o regularnym wypuszczaniu własnych projektów. W ostatnim tygodniu listopada ub.r. artysta opublikował „Always” / „Albany EP” 7″ (czerwono-biały winyl). Kilka miesięcy po tym krótkim materiale, wykonawca rozpoczął nową serię wydawniczą – „Songs Without Words”. Każda płyta przypisana do tego cyklu zawiera instrumentale z gatunku „hard to find” oraz uprzednio niepublikowane beaty. Jak dotychczas ukazały się dwie części przedsięwzięcia, które znajdziecie na Bandcampie. Ponadto REDEF udostępniło wybrane kompozycje szefa Low Budget, będące świetnym przekrojem przez jego muzykę.

    Obok tych trzech artystów, nakładem Redefinition Records ukazała się płyta Quartermaine’a, „Quarter Life Crisis” (CD/LP na srebrnym wosku). Wydawnictwo producenta/rapera/DJ-a z nowojorskiego Brooklynu zawierające 9 tracków nie odstaje poziomem od dotychczasowych projektów sygnowanych logiem tego labelu. Przedstawiciel kolektywu Low Budget i grupy Critically Acclaimed postarał się o wybornie brzmiące LP.

    W dalszej kolejności można oczekiwać kolejnych nagrań od ww. wykonawców oraz nowych twarzy w REDEF. Szczególnie dużo osób oczekuje na premierowy longplay Klausa Layera aka Captaina Crooka. Wszystkie aktualności dotyczące nadchodzących wydawnictw tej jednej z najciekawszych niezależnych hip hopowych wytwórni płytowych znajdziecie na Soundcloudzie.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #24

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #24

    5–7 minut

    W każdym przeglądzie informacyjnym stawiam na przekazanie czegoś więcej niż zestawienie krótkich i suchych newsów ze świata muzycznego. Zaprezentowanie nowych singli, teledysków lub albumów bez podania kilku zdań o nich mija się tak naprawdę z celem. Również ze względu na przedstawianiu muzyki nie raz kompletnie nieznanych w kraju twórców zależy mi na nieco bardziej rozbudowanych informacjach. W związku z tym cykl dotyczący wiadomości zebranych z danego okresu przybiera taką formę, a nie inną. W dzisiejszym wydaniu informacyjnym przygotowałem krótkie notki związane z Cult Classic Records, Talibem Kwelim, Denitią & Sene’em, K-Defem, P.SO the Earth Tone Kingiem oraz innymi twórcami muzycznymi.

    W połowie grudnia Rapper Big Pooh zaprezentował videoclip promujący jego nowy projekt „Fat Boy Fresh Vol. Two: Est. 1980”. Teledysk nakręcono do utworu „Friends” opowiadającego o relacjach artystów z fanami. Emcee przedstawił sytuację z punktu widzenia tej drugiej strony, co naprawdę wypada interesująco. Mixtape zawierający utwory wyprodukowane w większości przez Astronote’a z Francji znajdziecie na stronie DJBooth.net.

    Regularność z jaką Cult Classic Records wypuszcza nowe projekty budzi podziw. Dodajmy, wartościowe wydawnictwa od artystów z różnych zakątków świata. Oficyna wydawnicza powstała z pomysłu Boba42jh wypuściła w grudniu 3 płyty. Na początku tamtego miesiąca odbyła się premiera EP-ki duetu MYK & Shirosky. Sześć melodycznych utworów powinny spodobać się sympatykom brzmień post-nujabesowych. Po „Adaptation” i mixtape’ie „Benny & The Jetta” Benny’ego Freestyles, przyszła kolej na kompilację Thomasa Prime’a. „The Instrumental LP Vol.2” stanowi zbiór podkładów muzycznych beatmakera z jego dwóch projektów – „Love Supersedes II LP” i „The Night & Day EP”. Warto na bieżąco nasłuchiwać wieści od CCR, gdyż to label odpowiadający za wydawanie naprawdę wartościowej muzyki.

    We wrześniu ub.r. Talib Kweli wraz z Z Tripem zaprezentowali mixtape „Attack the Block”. Wydawnictwo promowały single „Fly Away” i „To the Music”, które swojego czasu pojawiły się na wielu stronach muzycznych. Apollo Brown postanowił odświeżyć ten pierwszy utwór, przedstawiając swoją wersję tego nagrania. Dzięki temu track wypadł naprawdę interesująco w porównaniu do pierwotnego wydania. Natomiast szanowany w środowisku właściciel Blacksmith Records zamierza wydać długo oczekiwany nowy album w pierwszej połowie tego roku. Czas pokaże, czy te obietnice w końcu spełnią się.

    Kiedy kilka miesięcy temu pojawił się pierwszy singiel duetu Denitia & Sene noszący tytuł „Casanova”, to zostałem ich natychmiastowym fanem. Nieco ponad miesiąc temu artyści wypuścili nowe nagranie, „Again. (New Ride.)”. Utwór utrzymany w eksperymentalnym klimacie z pogranicza r&b prezentuje się naprawdę przyjemnie. Tym razem wykonawcom przy stronie muzycznej pomógł też Jay Jennings. Eksperymentalne brzmienie tych wykonawców zbiera dużo pozytywnych opinii, przez co rosną apetytu słuchaczy na ich większy projekt.

    Wielu producentów co rusz wypuszcza nowe single niezwiązane przeważnie z żadnym większym projektem, dzięki czemu można zaprezentować się większemu gronu słuchaczy bez jakichkolwiek przeszkód. W ten sposób postępuje też DJ Manipulator. Jednak do singli wydawanych w każdy kolejny poniedziałek, producent postanowił dorzucić inny materiał – krótki mix „15 Minuets Of Madness!”. Warto obserwować dalsze poczynania tego twórcy. This is DJ Manipulator!

    5 grudnia b.r. zmarł wybitny pianista i kompozytor jazzowy Dave Brubeck. Dobrze znany w niezależnych kręgach producent Hexsagon wraz z The Find Magazine’em przygotowali tribute dla tego znamienitego muzyka. „Dave Brubeck Beat Tape” opiera się o wybrane utwory z dorobku jazzowego artysty. Co ciekawe, tego samego dnia kolektyw producencki The Jazz Jousters także opublikował materiał poświęcony zmarłemu niedawno artyście. „The Jazz Jousters Take 5 with Dave Brubeck” to kolejne udane wydawnictwo tego crew.

    Niemiecki serwis Boombap.org szykuje kompilację zatytułowaną „Workspaces”. Instrumentalne wydawnictwo powinno trafić w gusta słuchaczy ceniących sobie soczyste beaty. Wśród producentów awizowanych na tym projekcie znajdziemy mi.n Brous One’a, Twit One’a, Hulka Hodna, Brenka Sinatrę & Morlockka Dilemmę. Snippet materiału dostępny na Soundcloudzie przygotował Niko Soprano.

    Emcee rodem z Trenton w New Jersey, Silent Knight, przygotował w połowie grudnia świeży singiel. „Ballot of the Wallet” produkcji Madwrecka zapowiada kolejny longplay artysty zatytułowany „Busy Is My Best Friend II”. Płyta ukaże się wiosną przyszłego roku, a już w styczniu trafiła do obiegu EP-ka poprzedzająca pełne wydawnictwo rapera. 22 stycznia b.r. odbyła się premiera follow-upu do płyty wykonawcy z września 2011 roku. „Busy Is My Best Friend II – EP” zawiera utwory wyprodukowane przez !llminda, Madwrecka i Reda Walrusa. Projekt został udostępniony do darmowego pobrania za pośrednictwem Bandcampa.

    Dobre wieści napływają z obozu Panacei posiadającego kilka lat temu całkiem spore fanów. K-Murdock przekazał informację o wypuszczeniu reedycji albumu „The Scenic Route”. Wydawnictwo pochodzące sprzed 5 la rozszerzono o 6 remiksów w wykonaniu klasowych beatmakerów (m.in. DJ’a Spinnę, Nicolaya & DJ’a Nu-marka). Pierwotna wersja płyty dostępna do odsłuchu na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można również nabyć nowe wydanie LP.

    Sympatycy niesztampowych i odbiegających od przyjętych standardów klipów powinni zapoznać się z obrazem stworzonym do „10 Rounds” Dumbfoundeada. Videoclip może wydawać się chaotyczny, miejscami dziwny i niezrozumiały, ale wynik końcowy przerasta większość powstających dzisiaj teledysków. Znakomita pętla i zagadkowość klipu wypada świetnie. Reżyserem videoclipu został specjalista w tej dziedzinie, Nicolas Heller z ekipy Ricky Shabazz and the Boom Bap Boys.

    Oficyna wydawnicza zajmująca się wypuszczaniem limitowanych projektów tłoczonych na winylach – Slice-Of-Spice – ponownie pozytywnie zaskoczyła. Wytwórnia płytowa przygotowała pierwszą część serii „Signature Sevens Bonus Beats Vol.1” zawierającą utwory K-Defa. „The Prelude” to bonusowy instrumental dołączony do tego przedsięwzięcia. Oprócz tego doświadczony artysta przygotował ostatnio inny projekt. Redefinition Records opublikowało mixtape beatmakera z Brick City, „The Breaks – Session 1”. W ub.r. doświadczony producent udzielał się głównie na projektach innych artystów oraz wypuszczał solowe single i EP-ki. Niejako na deser wypuścił świeży mix, który z pewnością przypadnie do gustu wielu słuchaczy. Przy okazji polecam dalszą obserwację działalności SOS i REDEF.

    Wszelkiego rodzaju remiksy i pochodne mają teraz wzięcie. W sieci pojawił się przedświąteczny prezent od Stones Throw Records i Young Guru. Producent wypuścił remix MF Dooma, „DOOMSAYER”, który nie został przypisany do żadnego większego przedsięwzięcia. Krótki utwór stoi na naprawdę dobrym poziomie i pokazuje, że DOOM nadal pozostaje jednym z najpopularniejszych undergroundowych twórców. Na stronie Rappcats.com znajdziecie tekst tego singla.

    Rzecz dla sympatyków mocnego brzmienia. Kilka tygodni temu trafił do obiegu mixtape Hannibala Staxa „The Honorable”. Projekt wydany przez Soulspazm Records promował singiel „Str8 Smashin”, będący reprezentatywnym trackiem dla całości materiału. Warto podkreślić fakt, że hostem mixtape’u został DJ Premier, a miksem zajął się PF Cuttin. Wszystkie nagrania na płycie wyszły spod ręki Preemo, Marco Polo, Mike’a Rone’a, PF Cuttina & Si Speksa.

    W lutym tego roku odbędzie się premiera albumu grupy Live Percenters, „L/P”. Formacja, w skład której wchodzą DJ/producent DukesGoUp oraz Emcees I-be4Evr, Physical Graffiti i Mellow Drum Addict, wypuściła niedawno darmowy singiel z nadchodzącej płyty – „Classicool”. Oprócz oryginalnej wersji nagrania dołączono także dwa remiksy. W utworze pojawiła się przedstawicielka Mello Music Group, Boog Brown. Wydawnictwo dostępne na Bandcampie.

    Pod koniec ub.r. P.SO the Earth Tone King zapowiedział wydanie nowego albumu i dotrzymał słowa. Premiera „The Gateway To Greatness” odbyła się już 22 stycznia, a jednym z singli promujących wydawnictwo wybrano kompozycję „Find Out”. Do tego nagrania powstał również bardzo sympatyczny i ciepły teledysk, przedstawiający jedną z odmian zabawy w kotka i myszkę.

  • Beneficence z klasycznie brzmiącym albumem

    Beneficence - Concrete Soul LPW czym mierzyć sukces poszczególnych wydawnictw muzycznych? To pytanie, na które można sobie odpowiedzieć w różny sposób, a wszystko zależy od obranego punktu wyjścia. Wiele osób zwraca uwagę na liczbę artykułów poświęconych płytom – im więcej publikacji, tym większe zainteresowanie. Idąc dalej tym tropem, liczba wyświetleń teledysków promujących nagrania i odsłuchów online robi swoje i wpływa na popularność materiałów. Recenzje i rekomendacje albumów, EP-ek i innych projektów odgrywają również istotną rolę w kształtowaniu opinii odbiorców. Ostatnim kryterium kierują się często kolekcjonerzy płyt, nakręcający następnie wskaźniki sprzedaży – jednym z najważniejszych wykładników wartości wszystkich materiałów. Wszystkie powyższe składowe mają znaczenie przy listopadowym albumie Beneficence’a, „Concrete Soul”. (więcej…)

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #20

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #20

    5–7 minut

    W dzisiejszym świecie jedną z najwyższych wartości posiada informacja i nie ma ku temu cienia wątpliwości. Problem w tym, że dotarcie do poszczególnych wiadomości staje się coraz trudniejsze i ma to miejsce w każdej dziedzinie życia publicznego. Istotne wieści coraz częściej są spychane na dalszy plan przez miałkie i płytkie treści. Jeżeli do tego dorzucimy ignorancję wielu osób odpowiedzialnych za publikację contentu oraz ogromny zalew informacji o niskiej wartości, to prędko wyjdzie na jaw, iż przeciętny człowiek może w tym wszystkim łatwo pogubić się. Ze swojej strony staram się pomagać w wynajdywaniu odpowiednich newsów o wysokiej jakości. Przesiewając przez sito dziesiątki cotygodniowych wieści napływających z całego świata, ostatecznie wybieram kilkanaście z nich, które trafiają następnie do cyklicznych przeglądów nowości na scenie muzycznej. Tym wstępem rozpocząłem kolejną odsłonę tego cyklu.

    20. wydanie przeglądu informacyjnego rozpoczynamy od złożenia wizyty na kontynencie azjatyckim. Japoński beatmaker Bugseed zaprezentował w przeciągu 3 tygodni dwa wydawnictwa. Najpierw tokijski producent wypuścił pod skrzydłami HW&W Records „Critical Moment” EP, a następnie pod skrzydłami francuskiego labelu Cascade Records ukazała się kolejna płyta „Soundcraft”. O klasie artysty najlepiej świadczy fakt, iż po tygodniu limitowany nakład albumu został wyprzedany. Instrumentalne brzmienia z Kraju Kwitnącej Wiśni na wysokim poziomie.

    Niemiecka oficyna wydawnicza Tokyo Dawn Records prezentuje nowy album Positive Flowa, „Flow Lines”. Płyta brytyjskiego multiinstrumentalisty to prawdziwy kolaż soulu, broken beatu, jazzu i house’u. Gościnnie występują m.in. Omar, Sharlene Hector, Heidi Vogel (Cinematic Orchestra), Stacy Epps, Colonel Red oraz Vanessa Freeman. Jak widać, całkiem zacne towarzystwo udzieliło się na tym wydawnictwie. Snippety tego projektu trafiły na Soundclouda.

    Pod koniec listopada odbyła się premiera videoclipu do singlowego utworu Karriema Rigginsa, „Summer Madness”. Nagranie pochodzi z niedawno wydanego przez Stones Throw Records albumu „Alone Together”. Teledysk przedstawiający przygotowania do koncertu od strony widza, a następnie część występu wykonawcy wypada przyjemnie dla oka. Jak widać, niewiele trzeba do uchwycenia odpowiedniego klimatu i odniesienie się do odbiorców muzyki.

    Brytyjski beatmaker Handbook wzbudza coraz większe zainteresowanie w niezależnych kręgach muzycznych. Artysta za sprawą dużej aktywności na Soundcloudzie i licznym nowym nagraniom zdobył dużą popularność. Po wydaniu wspólnego projektu wraz z Supreme Solem („Higher Manifestation”) przyszła kolej na kolejny materiał producenta. Ostatnim projektem twórcy z Yorku jest płyta „Assortment” wydana przez Loveless Records. Teaser wydawnictwa dostępny oczywiście na SC.

    ILL Bill prezentuje drugi singiel ze swojego kolejnego albumu, „The Grimy Awards” (pomysłowy tytuł, trzeba to przyznać). Do nagrania „When I Die” zrealizowano też teledysk. Tematyka utworu idealnie pasuje na późną jesień i zimę, która zdążyła ponownie rozgościć się w kraju. Przyznam szczerze, że brakowało mi takiego brzmienia na ostatnich wydawnictwach postaci związanych z surowszą stroną rapu. Premiera płyty hardcore’owego artysty 29 stycznia.

    Niby motto Redefinition Records brzmi „jakość ponad ilość”, ale patrząc na ogrom muzyki wydanej przez nich w tym roku, wypadałoby nieco zmienić tę dewizę. Dopiero co album Quartermaine’a, „Quarter Life Crisis” trafił do obiegu, a już ogłoszono kolejny projekt sygnowany przez REDEF. Tym wydawnictwem jest „Sneak Shot EP” K-Defa, doskonale radzącego sobie w undergroundzie. Stream całej EP-ki dostępny na Soundcloudzie.

    Roc Marciano to jeden z najczęściej udzielających się obecnie gościnnie raperów. Jednym z jego ostatnich udziałów jest utwór brytyjskiego rapera Melanin 9 aka M9, „White Russian”. Do tej kompozycji stworzono video oparte o kadry z pewnego filmu nurtu blaxpolitation. Track pochodzi z nadchodzącego longplaya artysty, „Magna Carta”, który trafił do sprzedaży na początku bieżącego miesiąca. Singiel znalazł się też na winylowej 12″ (zamówienia na płytę należy składać w tym miejscu). Album można bezpośrednio nabyć na Bandcampie.

    Holenderski serwis muzyczny Moovmnt rozszerza swoją działalność. Pierwszym wydawnictwem w ramach powstałego przy tej stronie labelu jest singiel Seravince’a, „U Love”. Utwór pochodzi z nadchodzącej płyty artysty znanego także jako Vincent Helbers (aka Flowriders), „Hear To See”. Nagranie powstało przy udziale Renee Neufville (Zhane) i perkusisty Richarda Spavena (Flying Lotus/Jose James). Kolejny orzykład na to, iż w niedalekiej przyszłości nastąpi wysyp labeli otwieranych przy stronach muzycznych.

    Coraz więcej pojawia się teledysków wykorzystujących archiwalne nagrania. Jednym z nich jest klip stworzony do singla „Lights Out” formacji Menahan Street Band (kolektyw o interesującym dorobku artystycznym). Utwór znalazł się na trackliście niedawno wydanego albumu grupy, „The Crossing” (płyta zbiera pochlebne recenzje z różnych stron świata). Sympatycy boksu powinni szczególnie docenić niniejsze video.

    W ub.r. odbyła się premiera płyty Seana-Toure’a, „Soundchanneler, The Invisibleman”. Artysta z Baltimore przygotował kolejny teledysk promujący album i zapowiadający przy tym instrumentalną wersję ubiegłorocznego wydawnictwa. „In the Heat of the Night” z udziałem yU stanowi dobry wybór na singiel promujący ten projekt. Pod względem brzmienia twórca sąsiaduje z Kevem Brownem, Oddiseem czy K-Murdockiem, co wiele mówi o jego warsztacie.

    Sympatyczny artysta z Bay Area, Kero One, przygotował wspólne nagranie z Tuomo wywodzącym si z Helsinek. Do wersji live „Love and Happiness” powstało także video. Czy podoba Wam się cover słynnego utworu Ala Greena? „Love and Happiness” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie. Przy okazji warto nadmienić, iż w tym miejscu opublikowano całą dyskografię właściciela Plug Music Labelu. Bardzo apetycznie.

    IntroDuCing! Productions wydaje kolejny instrumentalny album azjatyckiego producenta o pseudonimie Disco2. Japoński beatmaker prezentuje swoją trzecią płytę „Living Soul #3”, przy której wspiera jego rodzimy twórca Avens. Wydawnictwo jest reprezentatywne dla instrumentalnych japońskich produkcji, z położonym akcentem na chwytliwe melodie w poszczególnych trackach. Przedsmak całości projektu dostępny na Soundcloudzie.

    26 listopada odbyła się premiera singla brytyjskiego producenta Pete’a Cannona, „This Year”. Singiel powstał przy udziale wyjadacza rodem z Detroit, Guilty Simpsona. Limitowana winylowa siódemka trafi do obiegu nakładem Louis Den/Crate Escape Records (wydawcy m.in. „Formula 99” Soundsci). Ukazało się także promo video powstałe do tego singlowego nagrania. Listopadowe wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie.

    Czy zastanawialiście nad tym, co obecnie porabia Pete Rock? Soul Brother No. 1 współpracuje z różnymi postaciami, wśród których znajdziemy Lorda Brio & Trife z kolektywu 3rdEyeOptiks/SkyU. Legendarny beatmaker wyprodukował singiel „Schizophrenia” duetu pochodzący z materiału tego pierwszego twórcy, „AWAKE.”. Statyczny teledysk powstały do tego utworu trafi w niejedne gusta sympatyków undergroundu. Mixtape formacji jest dostępny na Bandcampie.

    Nie od dziś wiadomo, że jazz-hop ma się szczególnie dobrze w Japonii. Melodyjne wydawnictwa muzyczne stanowią znak rozpoznawczy artystów z Kraju Kwitnącej Wiśni. We wrześniu b.r. ukazał się album japońskiego twórcy nawiązującego do Nujabesa i jemu podobnych producentów, Pigeondusta. Płyta „Eastbound Ticket” została wydana nakładem Grunt Style Inc. W ub. tygodniu wypuszczono promo video wydawnictwa zrealizowane do singla „Subway to Tokyo”. Snippety longplaya można znaleźć na Soundcloudzie. Pozostaje jedynie żałować, iż dostęp do fizycznych płyt wydawanych w Azji jest utrudniony.

    Project Mooncircle to jedna z najbardziej uznanych europejskich wytwórni płytowych związanych z szeroko pojętymi instrumentalnymi brzmieniami muzycznymi. 14 grudnia odbędzie się premiera kolejnego albumu sygnowanego logiem tego labelu – „The Branches Deluxe Edition” Long Arma. Wydawnictwo zawiera upajający remix autorstwa 40 Winksa, „The Roots”. Znakomita produkcja osadzona w charakterystycznym klimacie. Część nadchodzącej płyty już udostępniono w tym miejscu.

    Niekiedy zdarza się, iż połączenie postaci odmiennych stylowo, przynosi zaskakująco dobre rezultaty. Tak się też stało w przypadku nowo utworzonego projektu Wu-Block i ich ostatniego singla promującego album o tym samym tytule. Za powstanie tego kolektywu są odpowiedzialni doświadczeni raperzy – Ghostface Killah & Sheek Louch. Pod koniec listopada pojawił się w sieci singiel promujący ich wspólny album, „Drivin’ Round” z udziałem Eryki Badu. Produkcja utworu przypadła Termanology’emu, biorącemu się coraz częściej za warstwę muzyczną poszczególnych nagrań.

  • Redefinition Records rozszerza swoją działalność

    Redefinition Records rozszerza swoją działalnośćPrzyglądając się kształtowi niezależnej sceny około hip hopowej, nietrudno zauważyć, iż 2012 rok stanowi czas znacznej ekspansji poszczególnych wytwórni płytowych. W końcu konkurencja w branży nie śpi i trzeba posiadać solidne argumenty aby przekonać słuchaczy i dziennikarzy muzycznych do wybranych oficyn wydawniczych. W ostatnich miesiącach najwięcej miejsca poświęca się kilku firmom. O Mello Music Group napisała już chyba każda strona muzyczna, nawet nietraktująca o hip hopie, co najlepiej świadczy o renomie tego labelu. Fake Four Inc. stara się kontynuować tradycje abstract hip hopu, Plug Research Records ewoluuje brzmienia krążące wokół instrumentalnego hip hopu, zaś Slice-Of-Spice specjalizuje się w limitowanych wydawnictwach winylowych. Obok nich uwagę wielu ludzi skupia Redefinition Records. Wytwórnia ta postanowiła znacznie rozszerzyć swoją działalność. (więcej…)

Translate »