Od wielu lat toczą się zażarte dyskusje dotyczące kondycji rapu w Nowym Jorku. W przeważającej mierze słychać krytyczne głosy odnośnie całokształtu sceny hip hopowej z NYC. Artyści wywodzący się z kolebki hip hopu już dawno zostali zdetronizowani przez licznych przedstawicieli innych części USA. Obecnym stanem rzeczy nie jest zachwyconych wielu weteranów hip hopowych (swego czasu Erick Sermon dosadnie wyraził się na ten temat). Jednak trzeba też pamiętać o drugiej stronie medalu. W niezależnych kręgach hip hopowych twórcy z The Big Apple radzą sobie naprawdę dobrze. Znaczna ich część opiera swoją twórczość o niezapomniane lata 90.te, aczkolwiek znajdziemy również raperów i producentów stale eksperymentujących ze swoim brzmieniem. W tym miejscu warto wspomnieć o wyróżniającej się grupie Ratking, której debiutancka płyta „So It Goes” narobiła niemałego zamieszania w branży.
Jacy niezależni wykonawcy z NYC zasługują obecnie na baczną uwagę? Na tej liście można umieścić dowolną liczbę artystów solowych i zespołów, od Homeboya Sandmana i Oddiseego, przez Armand Hammer, A.M. Breakupsa, po Your Old Drooga i The Audible Doctora. Jeżeli chcielibyśmy pokusić się o przygotowanie takiego zestawienia, to nie wypada także zapominać o Ratking. Od razu należy zaznaczyć, iż właśnie grupa z Manhattanu zdecydowanie wyróżnia się na tle swoich kompanów po fachu z Nowego Jorku, i to jest największą ich zaletą.W czym tkwi przepis na sukces nowojorskiej formacji? Ano w tym, że tak po prawdzie, to ich nagrania bardziej przypominają londyńską szkołę, aniżeli współczesne eksperymenty młodych twórców ze Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych.
Raperzy Wiki i Hak oraz producent Sporting Life (nie ma to, jak odpowiednio dobrane pseudonimy) jako nieliczni posiadają wyjątkowy styl, dzięki któremu mogą być rozpoznawani nie tylko w każdym zakątku Wielkiego Jabłka, jak również w innych częściach świata. Historia grupy sięga 2010-11 roku, kiedy to ww. trio rozpoczęło wspólne sesje studyjne. W międzyczasie blisko związani z grupą byli również Racerra i Ramon. W pierwszej kolejności wcale nie ukazał się żaden projekt Ratking tylko do obiegu trafiło solowe wydawnictwo Wikiego („1993”), który od początku jest frontmanem kolektywu. Materiał inspirowany działalnością Wu-Tang Clanu i Suicide (duet z pogranicza electro i punku) wyznaczył ścieżkę, jaką miał kierować zespół. Płyta została dostrzeżona przez brytyjską wytwórnię płytową XL Recordings, która następnie podpisała kontrakt płytowy z nowojorczykami. Właśnie pod szyldem tego labelu ukazała się w listopadzie 2012 roku EP-ka „Wiki93”. Produkcja w zawrotnym tempie rozprzestrzeniła się w undergroundzie i niejedna strona muzyczna komplementowała niniejszy projekt. Po udanym początku przed Ratking stanęło większe wyzwanie – zrealizowanie debiutanckiego pełnego LP. Prace nad „So It Goes” trwały dłuższą chwilę, ale trzeba przyznać, że jak najbardziej warto było czekać na ten materiał.
Wydawnictwo ukazało się 7 kwietnia ub.r. w Wielkiej Brytanii, zaś następnego dnia odbyła się premiera płyty na terenie Stanów Zjednoczonych. Wydaniem płyty zajął się sublabel XL Recordings, Hot Charity. Premierze projektu towarzyszyło poruszenie wśród dziennikarzy muzycznych słuchaczy, wiele obiecujących sobie po premierowym longplayu formacji. Ratking wybornie poradziło sobie z oczekiwaniami wobec „So It Goes” (okładka przedstawia Manhattan) i zapoznając się bliżej z LP można być bardzo zdziwionym, że za powstanie materiału odpowiada grupa bez większego doświadczenia na scenie hip hopowej. Ostateczny kształt tej produkcji nie byłby jednak możliwy bez szeregu osób pomagających triu przy nagraniu utworów na ubiegłoroczny projekt. Na szczególne pochwały zasłużył Young Guru – niedoceniany inżynier studyjny ściśle współpracował ze Sporting Life’em, który odpowiada niemal w całości za podkłady znajdujące się na albumie. Dzięki temu otrzymaliśmy warstwę muzyczną inspirowaną latami 90.tymi, ale nie stroniącą również od elementów elektronicznych i punkowych. Wyróżnikiem wszystkich tracków jest to, że Ratking wyraźnie postanowił nadać beatom specyficznego i trudnego do podrobienia posmaku. Sztuka ta powiodła się grupie wprost wybornie. W tak stworzonym środowisku Wiki i Hak czuli się jak ryby w wodzie. Obaj raperzy momentami bezbłędnie dogadują się między sobą. Pierwszy z nich nadaje tempo poszczególnym utworom i należycie wywiązuje się z roli lidera formacji. Z kolei drugi uzupełnia nagrania o refreny i zwrotki, które potrafią niepostrzeżenie wciągnąć odbiorcę do świata nowojorskiej grupy. Swoje też robią wstawki wokalne autorstwa Raymond Mitchell oraz Kaili Paulino, a także dodatkowe rozwiązania przyjęte przez DJ’a Dog Dicka (kolejne niepowtarzalne pseudo). Jeżeli ktokolwiek chce mieć do czynienia z płytą niosącą nową jakość, to powinien niezwłocznie sięgnąć po „So It Goes”.
Album znajdziecie na Spotify, Deezerze i podobnych serwisach. XL Recordings do spółki z HXC Recordings wypuściło „So It Goes” w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Ratking promuje swój materiał poprzez teledyski. Obrazy stworzono do „So Sick Stories”, „Canal”, „Snow Beach” oraz tytułowego utworu pochodzącego z LP. Wszystko to przełożyło się na jeden z najlepszych i przy okazji najważniejszych debiutów zeszłego roku.
W tym tygodniu Ratking bez szumnych zapowiedzi opublikował darmową płytę „700 Fill”. Materiał udostępniono w sieci za pośrednictwem BitTorrenta. Taki zabieg powinien przyciągnąć jeszcze większą liczbę fanów, co przekonują przykłady innych artystów, którzy w ten sposób wypuszczali swoje projekty.
Tracklista
- * (prod. Sporting Life & DJ Dog Dick)
- Canal (prod. Sporting Life)
- Snow Beach (prod. Sporting Life)
- So Sick Stories feat. King Krule (prod. Sporting Life & DJ Dog Dick)
- Remove Ya (prod. Sporting Life)
- Eat (prod. Sporting Life & DJ Dog Dick)
- So It Goes (prod. Sporting Life)
- Puerto Rican Judo feat. Wavy Spice (prod. Sporting Life)
- Protein (prod. Sporting Life & DJ Dog Dick)
- Bug Fights (prod. Sporting Life)
- Take feat. Salomon Faye (prod. Sporting Life & DJ Dog Dick)
- Cocoa 88 (Hidden Track) [prod. L-Vision]