Tag: dj illegal

  • Onyx zagra 22 maja w krakowskiej Fabryce

    Onyx zagra 22 maja w krakowskiej Fabryce

    3–4 minut

    Artyści rozpoczynający kariery muzyczne w latach 80. i 90.tych z różnym powodzeniem radzą sobie obecnie w branży hip hopowej. Jedni z nich już dawno przeszli na emeryturę i zniknęli z pola widzenia większości słuchaczy. Inni nie wydają nowych płyt, ale w dalszym ciągu koncertują i próbują przypomnieć o sobie odbiorcom. Oprócz nich nadal można trafić na liczną grupę wykonawców nagrywających kolejne albumy oraz często przebywających na trasach koncertowych. W tym miejscu warto wspomnieć o jednych z najbardziej charyzmatycznych przedstawicieli hardcore’owego nurtu rapu – Onyx. W pierwszym kwartale tego roku doświadczona grupa rodem z Queens opublikowała longplay wyprodukowany przez Snowgoons, „#WAKEDAFUCUP”. 22 maja w krakowskim klubie Fabryka odbędzie się koncert promujący niniejsze wydawnictwo tego kultowego zespołu.

    22 maja 2014 roku, Klub Fabryka, Zabłocie 23, Kraków
    Onyx #WAKEDAFUCUP Tour w Krakowie
    Wystąpią: Onyx, Sztigar Bonko, Centrum Strona, Oxon, 3Y, Dot
    Gość specjalny: DJ Illegal (Snowgoons)
    Za deckami w trakcie koncertów 3Y i DotaAvens.
    Start: godz. 20:00
    Cena biletu: 39 złotych (I pula), 49 złotych (II pula) i 59 złotych (III pula). Wejściówki do nabycia za pośrednictwem strony United Visions, sieci Ticketpro oraz punktów stacjonarnych na terenie Krakowa:

    • IDEA KIX Pop Up Store (ul. Marii Konopnickiej 28 (hotel Forum)
    • IDEA KIX (ul. Meiselsa 8) Rock’n’ink, (ul. Grodzka 14-16)
    • HIPSHOP (os. Centrum B 2)

    Wywodząca się z Queens w Nowym Jorku grupa została odkryta ponad 20 lat temu przez Jam Master Jaya. W przeciągu kilku lat Onyx stał się jednym z najbardziej charakterystycznych  hardcore’owych zespołów na Wschodnim Wybrzeżu USA, wprowadzając do hip hopu kilka nowych trendów. Debiutancki album kolektywu, „Bacdafucup” (JMJ), okazał się jednym z najlepszych hip hopowych wydawnictw z 1993 roku. Płyta poprzedzona singlami „Ah, And We Do It Like This” oraz „Throw Ya Gunz”, została określona jako szalenie kreatywna za sprawą niesamowitego stylu członków Onyxu (chwytliwy tytuł LP też dołożyło swoje 3 grosze). Projekt uzyskał w błyskawicznym tempie dużą popularność, co przełożyło się też na sukces komercyjny tego materiału. Kolejne single – „Slam”, „Shiftee” – oraz nakręcone do nich teledyski wydatnie pomogły wybić się na zatłoczonej w pierwszej połowie lat 90.tych ubiegłego stulecia scenie hip hopowej. „Bacdafucup” rozszedł się w ponad 2-milionowym nakładzie, a dzięki skali popularności tego albumu, Sticky Fingaz, Sonee Seeza, Fredro Starr i Big DS pojawili się też na ścieżce dźwiękowej do filmu „Terminator 2: Judgment Day”. Ich wspólny utwór z grupą Biohazard, „Judgement Night”, to zwieńczenie niezwykle udanego startu na scenie muzycznej zespołu z piekła rodem.

    W trakcie nagrywania kolejnego albumu „All We Got Iz Us”, Big DS opuścił szeregi grupy. Druga płyta zespołu ukazała się w październiku 1995 roku. Materiał nie osiągnął sukcesu komercyjnego swojego poprzednika, choć i tak sprzedał się w nakładzie 500,000 tysięcy kopii. Zdaniem wielu dziennikarzy muzycznych, pod względem wartości artystycznej, drugi longplay nowojorczyków przebił „Bacdafucup”. Wydawnictwo zawierało przede wszystkim kompletny singiel (i to w każdym calu) – „Last Dayz” – jeden z najsłynniejszych utworów rapowych z połowy lat 90.tych.

    W 1998 roku Onyx zaprezentowali swój trzeci album, „Shut 'Em Down”. Wystąpili na nim gościnnie DMX, The Lost Boyz, Raekwon, Method Man, Big Pun, Noreaga, nieznany wtedy 50 Cent, a także związani z grupą – X-1 (brat Sticky’ego Fingaza), Bonifucco i Still Leavin’. Album spotkał się z komercyjnym sukcesem, osiągając najwyższe, 10.te miejsce na liście Billboard 200 ze wszystkich płyt Onyxu. Undergroundowymi przebojami zostały single „React” oraz „Shut 'Em Down”. Po wydaniu trzeciego LP, Sticky Fingaz i spółka skupili się na solowej działalności, kończąc przy tym dotychczasową współpracę z labelem Jam Master Jaya i Def Jamem.

    W 2002 nagrali razem kolejny album, „Bacdafucup Part II” (Koch Records). Płyta promowana singlami „Slam Harder”, „Hold Up”, „Big Trucks” nie przyniósł jednak Onyxowi zbyt dużego rozgłosu, co było spowodowane znacznym spadkiem popytu na bezkompromisowy hip hop z lat 90.tych. Podobny los podzielił wydany rok później longplay „Triggernometry” (D3 Entertainment) oraz pochodzący z 2008 roku materiał „Cold Case Files” (Iceman Music Group).

    18 marca b.r. odbyła się premiera nowego albumu Onyx„#WAKEDAFUCUP”. Produkcją całej płyty zajęła się dobrze znana grupa producencka Snowgoons. Projekt trafił do sprzedaży nakładem Goon MuSick & Mad Money Movement. Wydawnictwo zawiera 14 tracków powstałych przy udziale A$AP Ferga, Cormegi, Dope D.O.D., Makem Paya, Papoose’a, Reksa, Seana Price’a i Snak The Rippera. Materiał promowany singlami „Whut Whut”, „#WAKEDAFUCUP” i „We Dont Fuckin Care” można odsłuchać na Soundcloudzie. Już za nieco ponad miesiąc polska publiczność będzie mogła usłyszeć utwory z tego LP na koncercie nowojorczyków w Krakowie.

    Wszystkie dodatkowe informacje odnośnie nadchodzącego koncertu znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku.

  • Nowy album M.O.P. wyprodukowany przez Snowgoons

    M.O.P. & Snowgoons - SpartaW licznych podsumowaniach poświęconych artystom hip hopowym, najwięcej miejsca przypada na ułożenie list najlepszych raperów i producentów za dany rok kalendarzowy. Pomniejszą rolę odgrywają zestawienia klasycznych albumów z podziałem na wszelkie możliwe kategorie – old school, lata 90.te, underground, East/West Coast i multum pozostałych. Poza wszelkimi próbami przypisania osób z branży hip hopowej i wydawnictw płytowych do określonych kategorii, interesująco wypadają rankingi najbardziej niedocenianych przedstawicieli rapu. Oczywiście, przy zachowaniu odpowiednich proporcji, każda tego typu lista może zawierać odmienne postaci i diametralnie różnić się od siebie. Jednak, nietrudno nie zgodzić się z tym, że czołowe miejsce w takich wypisach powinno należeć dla duetu z brooklyńskiego Brownsville, M.O.P., czyli Lil’ Fame’a i Billy’ego Danze’a. Nowojorska grupa pod koniec listopada znowu przypomniała się słuchaczom za sprawą nowego albumu, „Sparta”, w całości wyprodukowanego przez Snowgoons. (więcej…)

  • Premiera czwartego albumu Snowgoons w grudniu

    Snowgoons - KraftwerkOkres przedświąteczny to idealny termin dla artystów na przypomnienie się słuchaczom. Co za tym idzie, koniec listopada i początek grudnia to odpowiednie daty na wydanie nowych albumów. W końcu można liczyć na większy szum medialny i na to, że sprzedaż płyty będzie w miarę przyzwoita. Z drugiej strony, wydawnictwa płytowe ukazujące się u schyłku roku, to także pewnego rodzaju podsumowania dorobku muzycznego za dany rok kalendarzowy. Gdzieś pomiędzy to wszystko można włożyć nadchodzący czwarty producencki longplay dobrze znanego dla fanów mocniejszych brzmień tercetu Snowgoons„Kraftwerk”. (więcej…)

  • Darmowy album: Snowgoons – Black Luger

    Snowgoons - Black LugerDarmowe projekty muzyczne są popularne na całym świecie, więc pomyślałem, że wypadałoby pod koniec 2009 roku podzielić się z sympatykami UCTL jednym niedawno wydanym albumem. Wydawnictwem płytowym, o którym tutaj będzie mowa jest kompilacja „Black Luger” autorstwa niemieckich producentów, Snowgoons. (więcej…)

  • Trzeci producencki album Snowgoons

    Snowgoons - The Trojan HorseNiemiecki producencko-DJ-ski kolektyw Snowgoons, w składzie DJ Illegal, DJ Waxwork i Det nie spuszcza z tonu. Kolejny raz tercet udowadnia, że należy do czołówki niezależnych producentów. (więcej…)

  • Snowgoons – Czarny Śnieg

    Snowgoons (Det, DJ Illegal, DJ Waxwork)Z każdym dniem festiwal Hip Hop Kemp 2009 coraz bliżej. W ubiegłym tygodniu przedstawiłem wam sylwetkę Reksa, a dziś przyszedł czas na kolejnych uczestników tego wydarzenia – Snowgoons. Artykuł jest przedrukiem utworu opublikowanego na łamach Magazynu Hip Hop (nr 59) mojego autorstwa. Pragnąłem aby znalazł się także na U Call That Love z bardzo prozaicznej przyczyny – MHH nie dociera do wszystkich słuchaczy hip hopu w naszym kraju, a osobiście chciałbym promować trio producencko/DJ’skie w Polsce. Jeszcze dodam, iż wspieranie HHK jest doskonałą okazją do zaprezentowania owego artykułu. (więcej…)

  • Po prostu robimy prawdziwą muzykę – wywiad z DJ-em Illegalem (Snowgoons)

    Po prostu robimy prawdziwą muzykę – wywiad z DJ-em Illegalem (Snowgoons)

    6–8 minut

    Po drobnej absencji, spowodowane pewnymi zawirowaniami w życiu osobistym, przedstawiam drugi wywiad, ukazujący się na U Call That Love. Tym razem moim rozmówcą był DJ’em Illegalem z producenckiego tercetu Snowgoons. Przedstawiciel niemieckiego crew jest naprawdę ciekawą osobistością i z chęcią odpowiedział na zadane mu pytania.


    Witam serdecznie, to znakomicie, że jesteś za wywiadami. Standardowe pytanie – jak mógłbyś się przedstawić dla nas?

    Cześć, jestem DJ illegal z ekipy Snowgoons. The Snowgoons to jest moje producenckie crew, do którego należą ze mną DJ Waxwork i Det.

    Jakie były Twoje pierwsze kroki w niemieckiej rapgrze? Kiedy zacząłeś być Djem/producentem?

    Zacząłem w 1992 roku jako DJ na imprezie, którą promowałem. DJ, którego zaprosiłem, nie pojawił się a ja miałem całą chatę pełną ludzi, więc nie miałem innego wyjścia i zacząłem sam grać. Zagrałem naprawdę równie, biorąc pod uwagę to, że nigdy wcześniej nie używałem gramofonu do miksowania. Pierwszy raz, kiedy robiłem bity to było około 1996 roku i to zaczęło się 3 lata wcześniej, kiedy zapodałem swój pierwszy bit na debiutanckiej 12″ Pal One’a. Det także wyprodukował jeden kawałek na tej 12″ ale w tamtym czasie nie pracowaliśmy ze sobą razem.

    Wiem, że Det jest założycielem Snowgoons. Kiedy stałeś się oficjalnym członkiem grupy? Mógłbyś powiedzieć o swojej pierwszej współpracy z Detem?

    Po wspomnianej 12″ Pal One’a zauważyliśmy, że mamy takie same upodobania muzyczne i rozpoczęliśmy współpracę przy pewnych wspólnych produkcjach. Takie jest prawdziwe pochodzenie Snowgoons.

    Czy musieliście ciężko pracować żeby zdobyć szacunek na niemieckiej hip hopowej scenie? Jak wyglądał hip hop w Twoim kraju kilka lat temu a jak teraz? Czy się mocno zmienił?

    Właściwie to nigdy nie pracowaliśmy nad reputacją w Niemczech. Pojawiliśmy się około 2000-2001 roku i w tym samym czasie po raz pierwszy ukazało się Aggro Berlin. Osobiście nie odczuwałem tego ruchu w całości, więc staraliśmy się bardziej skupiać na amerykańskiej hip hopowej scenie. Ale mogę powiedzieć, iż jest obecnie ogromna różnica na hip hopowej scenie niemieckiej w porównaniu do 7-8 lat wstecz.

    W mojej opinii ludzie byli zdziwieni lub zszokowani gdy usłyszeli o gościach na albumie „German Lugers”. Jak skontaktowaliście się z takimi postaciami jak O.C., Edo G., Living Legends, Rasco, Chief Kamachi? Działo się to poprzez internet czy spotkaliście tych artystów na jakichś koncertach lub przy innych okolicznościach?

    Racja! Większość nawiązań współpracy wiązała się z moją pracą tour managera. Ta opcja pomogła w koneksjach ale również umożliwiła bliższą współpracę z artystami i nagranie lepszych tracków!

    Jak obecnie wygląda ekipa Snowgoons? Jesteś Ty, DJ Waxwork oraz Det, lecz co się stało z Torbenem?

    Wspólnie z Detem założyliśmy Snowgoons około 2000 roku ale dodam, że Waxwork i Torben byli z nami cały czas. Na pierwszym oficjalnym wydawnictwie „Full Clip Of Ammo” 12″. Waxwork zrobił cuty a Torben zajął się okładką. Także, był to naturalny proces wejścia ich w szeregi ekipy. Torben musiał nas opuścić ze względu na swoją karierę uczelnianą. Jestem pewien, że jest tylko jeden moment w życiu, w którym dokonujesz wyboru z kim trzymasz!

    Jakbyś podsumował swój jak i pozostałych Goonsów styl? Wszyscy posiadacie ten sam gust muzyczny czy nie?

    Jesteśmy definitywnie na tym samym poziomie wiedzy muzycznej. Każdy ma swoich faworytów lecz wszyscy słuchamy prawdziwych rzeczy! Nie moglibyśmy tego razem robić jeżeli każdy chciałby mieć inny styl. Może dałoby się to zsumować ale jako końcowy efekt jest to perfekcyjna kombinacja.

    Babygrande Records jest czołowym undergroundowym labelem. Jak to było z „German Lugers”? Poszukiwaliście jakiejś wytwórni, gdzie moglibyście wydać swój album czy ludzie z Babygrande odezwali się i powiedzieli: „Słuchajcie, wydamy wasz album”.

    To była długa droga do znalezienia się w Babygrande lecz zasadniczo mieliśmy już wcześniej kontakt z Babygrande, ponieważ organizowałem tour dla Jus Allaha i Chiefa Kamachi. Także Babygrande chciała, żebym zadbał o promocję albumów Jus Allah i Chiefa. Kiedy mieliśmy już skończony cały nasz album uderzyłem ponownie do tego labelu, mówiąc im że mamy połowę artystów Babygrande w line-upie. Pokochali nas za to od pierwszej chwili i tak porozumieliśmy się razem.

    Czy jesteś zadowolony z Waszego ostatniego albumu, „Black Snow”?

    Tak! Jesteśmy dumni z tego albumu, ponieważ jest lepszy od „German Lugers”. „German Lugers” to album,który ma swoje atuty ale „Black Snow” jest to po prostu więcej niż prawdziwy album. Mieliśmy koncepcję na tę płytę żeby brzmiała dokładnie tak jak chcemy. Również było łatwiej współpracować z większą liczbą artystów teraz. Wiedzieli oni co robimy i bardzo nam pomogli. Z „German Lugers” nie zaczynaliśmy jako z albumem. Po prostu nagrywaliśmy kawałki a po krótkim czasie wiedzieliśmy, że musimy wydać album.

    Jak nagrywacie poszczególne tracki? Musicie podróżować do USA i dzielić swoje życie pomiędzy Stany Zjednoczone i Niemcy i pojawiać się w studiach nagrań czy przebiega to łatwiej?

    Większość nagrań ma miejsce tutaj w Niemczech podczas odbywających sie tourów. Ale część kawałków jest nagrywanych przez artystów w Stanach a następnie przesyłają oni nam pliki. Jeżeli nie ma czasu podczas touru, to nie chcemy nikogo gorączkować. Wolimy mieć dobry utwór zamiast szybkiego freestyle’u, lecz preferujemy nagrywać w studiu o ile jest to możliwe.

    Czy ciągle pozostają artyści, z którymi chciałbyś nagrać wspólnie kawałek? Jakie są też Twoje wpływy?

    Dla mnie to Nas pozostaje artystą, z którym chciałbym cokolwiek nagrać. On jest jednym z moich ulubionych wykonawców ale już mieliśmy pewne legendy u siebie. Ill Bill, RA The Rugged Man, Edo G…Mamy sporo wpływów, wiedzy producenckiej, muszę tutaj wymienić DJ’a Premiera, Alchemista czy Stoupe’a. Primo jest najlepszym producentem w historii! Bez dwóch zdań. Doceniamy i jaramy się takimi artystami jak ILL Bill lub Vinnie Paz. TO jest droga, którą chcemy aż do bycia na górze i zadowolenia. Lecz w końcu dnia robimy swoje własne rzeczy. Nie gryziemy się. Muzyka jest pewnym rodzajem wewnętrznej ekspresji, jednakowo możesz myśleć jak producent może jarać się własnym trackiem? My tak robimy! Cała nasza produkcja opiera się na melodiach i usposobieniach. Więc każdy track ma specyficzny humor i flavor i dobrzy artyści muszą po prostu wchłonąć ten humor.

    Jesteście reprezentantami hardcore’owego hip hopu. Czy to był zawsze Wasz ulubiony rodzaj rapu?

    Niech zgadnę, jest tak, gdyż zapodaliśmy „Black Snow” właśnie w hardckore’owej formie. Ale robimy więcej niż tylko to. Nie wszystko co robimy brzmi epicko i ciężko. Na „Black Snow” chcieliśmy zdecydowanie pokazać ten styl ale na kolejnych projektach mamy również odmienny styl. Najlepszym przykładem jest nowe video Sabac Reda video, „The Commitment” które wyprodukowaliśmy. Usłyszecie, iż jest to inne niż klimat „Black Snow”. Chcę podkreślić, że nie robimy hardkoru, po prostu robimy prawdziwą muzykę!

    Opowiedz proszę o swoich najbliższych planach. Skupiasz się na produkcji czy może przymierzasz sie do wydania mixtapu jako DJ?

    Snowgoons są zawsze zapracowani tak więc mamy kolejny projekt wraz z Savage Brothers i Lord Lhusem, który niedługo ukaże się. Dzieciaki są naprawdę zdolni i mogę powiedzieć, że wyprodukowaliśmy prawie cały album. Również pracujemy nad produkcjami dla Sicknature, Outerspace’a oraz dla wielu niemieckich artystów. Nie spuszczajcie z oka MySpace’a!

    Podczas festiwalem Hip Hop Kemp ’08 wystąpiliście jako Snowgoons Soundsystem. Czy to był tylko jednorazowy projekt? Pytam, ponieważ jak mówiłeś, mieliście wiele wspólnych tourów z chociażby Ill Billem i AOTP.

    Od kiedy Snowgoons składają się z 2 DJ-ów ma to sens w przypadku imprez. Także niesiemy ze sobą prawdziwy hip hop także. Osobiście zaczynałem jako taki DJ, więc jest to dla mnie naturalną rzeczą granie na takich imprezach. Nie zabijesz we mnie DJ-a, ha ha! Zawsze jesteśmy też na tourach z artystami. Kolejny będzie miał miejsce w grudniu tego roku wraz z ILL Billem i Big Leftem z La Coka Nostra.

    Dziękuję za wywiad. Chciałbyś coś powiedzieć na zakończenie?

    Dziękuję bardzo (oryginalna pisownia od DJ-a Illegala, okazało się także, że odwiedzał on Polskę kilkakrotnie i lubi nasz kraj – przyp. red.) za wywiad. Big up dla DJ’a Chwiała, The Returners, The Ancient Prophet i dla moich ludzi z Białegostoku. Dzięki dla każdego kto wspiera prawdziwą muzykę i kulturę. Pokój! Bądźcie czujni, ponieważ za jakiś czas będziemy mieli dla Was kolejną niespodziankę związaną z ekipą Snowgoons.


    Więcej informacji o Snowgoons znajdziecie na ich MySpace oraz facebookowym fan page’u. Warto też zaglądać po najnowsze wieści od czasu do czasu na profil Illegala na MySpace lub jego profil na Facebooku.

Translate »