Tag: flako

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #14

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #14

    5–7 minut

    Przy każdej edycji „Cotygodniowego przeglądu informacyjnego” usiłuję wybrać newsy napływające z różnych stron świata. Staram się mieć oczy i uszy otwarte na wszystko to, co trafia każdego tygodnia do wiadomości publicznej. W związku z tym, do jednej ze stałych rubryk w serwisie wrzucam informacje od szerokiego spektrum artystów. Tym razem nieco więcej o teledyskach, singlach i płytach od m.in. The Chicharones, Sureshot Symphony Solution, Rob Swifta, Blue Sky Black Death, Kooley High i Rappera Big Pooh. Jednak zanim przejdę do tematów związanych z tymi postaciami, kilka słów o ostatnim projekcie U Call That Love.

    W ostatni czwartek światło dzienne ujrzał najnowszy mix sygnowany przez serwis – „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”. Jak sama nazwa wskazuje, niniejsze mixtape opiera się o nagrania pochodzące z lat 90.tych, nawiązując tym samym do wcześniejszego wydawnictwa UCTL„Highs in the 90s” Mavericka. Projekt został przygotowany przez australijskiego twórcę, olywoka, a całość znajdziecie na Mixcloudzie. Materiał dostępny do darmowego pobrania za pośrednictwem tego odnośnika.

    Wśród przedstawicieli nieistniejącego już Little Brother, największym szacunkiem słuchaczy cieszą się 9th Wonder & Phonte. Trzeci członek tego istotnego niegdyś zespołu, Rapper Big Pooh, pozostaje nieco na uboczu, chociaż zupełnie niezasłużenie. Dysponujący dobrym warsztatem Emcee przymierza się do wydania nowego projektu, „Fat Boy Fresh V2”. Tydzień temu odbyła się premiera singla zapowiadającego ten materiał, „Friends”. Produkcją nagrania zajął się pochodzący z Francji Astronote.

    W połowie b.r. duet rodem z Oregonu, The Chicharones (Sleep & Josh Martinez), wypuścił album „Swine Flew”. Oryginalna i nietuzinkowa grupa promuje swoją płytę przez m.in. singiel „Burn It Down”. Do tego nagrania powstał też znakomity teledysk utrzymany w czarno-białej konwencji. Świetna produkcja, reprezentatywna dla całej działalności duetu określonego przez niektóre media jako Best bar band in North America.

    W natłoku nowych wydawnictw płytowych łatwo przegapić projekty, które nie są zbyt mocno promowane w porównaniu do innych. W tej kategorii umieścimy album Sureshot Symphony Solution, „Elegant Aggression”. Za powstanie tej płyty odpowiada DJ Sureshot, sprawnie kierujący całym przedsięwzięciem. „Chair On The Ceiling” z udziałem Coultraina w pełni oddaje klimat panujący na tym longplayu. Więcej o materiale SSS na początku przyszłego tygodnia w serwisie.

    Pozostając przy temacie nowości wydawniczych warto przyjrzeć się postaci artysty o pseudonimie Customary. Wykonawca kojarzony przez niektórych z projektu Ace & Pearl, tym razem postarał się o solowy album, „Cold Drink On A Hot Day”. Singlem promującym płytę wybrano pogodne „Ms. Maybe” z gościnnym udziałem Shauna B. Videoclip zrealizowany do tego nagrania również stoi na wysokim poziomie.

    Świeży teledysk prosto od 7evenThirty’ego. Autor jednego z najbardziej wciągających albumów wydanych w tym roku przez Mello Music Group, zrealizował teledysk do singla „GetUp!!!”. Płyta artysty „Heaven’s Computer” dostępna jest do odsłuchu za pośrednictwem Bandcampa. Włodarze MMG udowadniają tym samym, iż mają świetną rękę do podpisywania kontraktów płytowych z nowymi wykonawcami.

    Kingston & Young God z duetu Blue Sky Black Death pozostają jednymi z nielicznych producentów z powodzeniem odnajdujących się w różnych brzmieniach muzycznych. Beatmakerzy przygotowują się do wydania nowego albumu, w którym oprócz nich główne role odegrają raperzy Skull & Bones. „Rebel Bitches” to przedsmak tej nadchodzącej produkcji, a klip stworzony do tego singla wymyka się wszelkim możliwym zaszufladkowaniom.

    Soundcloud i Bandcamp są wypełnione aż po brzegi różnego rodzaju remiksami. W związku z tym, nie raz trudno wybrać akurat te alternatywne nagrania, które naprawdę przejawiają wysoką wartość artystyczną. Jednych z takich utworów jest niewątpliwie „Ez Up” Slum Village w interpretacji fLako. Track do pobrania za darmo w tym miejscu.

    Tylko wtrącę, że zastanawiałem się od pewnego czasu, kiedy to ludzie z Fuse odwiedzą Jazzy Jaya w serii poświęconej crate diggerom. W końcu, chciałem wysłuchać opowieści o ogromnej kolekcji płyt tego pioniera hip hopu. Trochę nieoczekiwanie Fuse opublikowało wideo z wyprawy do królestwa Jazzy’ego Jaya. Płyty to jedno, ale posiadany przez niego soundsystem robi dopiero wrażenie! Jak dotąd najlepsza część „Crate Diggers”.

    Przedstawiciel The X-Ecutioners & ILL Insanity, Rob Swift, czynnie udziela się na wielu płaszczyznach. Oprócz częstego grania imprez w różnych miejscach, zasłużony turntablista nadal wydaje solowe projekty. Najnowszą propozycją od nowojorskiego artysty jest mixtape „That’s the Breaks”. Wydawnictwo podzielone na stronę A i B znajdziecie na Bandcampie.

    W ub.r. formacja Kooley High wypuściła album dedykowany jednemu z najlepszych koszykarzy w dziejach North Carolina State, Davidowi Thompsonowi (jeden z wzorów dla Michaela Jordana). W dalszym ciągu niezależny zespół promuje niniejsze wydawnictwo, tym razem poprzez teledysk nagrany do tytułowego utworu pochodzącego z LP. „David Thompson” to udany i zacny hołd złożony legendzie koszykówki.

    Jeżeli w swoich mieszkaniach lub domach ni z tego ni z owego usłyszycie różne hałasy niewiadomego pochodzenia, to bardzo możliwe, że macie do czynienia z poltergeistem. Osobiście wolałbym, żeby takim złym duchem został Roc Marciano, aniżeli jakaś szkaradna postać szukająca zemsty na śmiertelnikach. Arch Druids najwyraźniej są też takiego samego zdania, co wraz z tym artystą pokazali w singlu „Poltergeist”. Wzięty nowojorski Emcee udziela się na wielu projektach, a nie należy też zapominać o tym, że zbliża się premiera jego solowego materiału – „Reloaded”.

    Boots Riley, Czarnoksiężnik z Krainy Oz, wesoła gromada stworków i rzecz o gilotynie. The Coup przymierza się do wypuszczenia nowego albumu, „Sorry To Bother You”, a kampania promocyjna płyty nie mogła obejść się bez odbiegającego od wszelkich norm i klasyfikacji teledysku. Swoją drogą ten, kto posiada gilotynę, ten rzeczywiście ma władzę. „The Guillotine” dla wszystkich fanów zespołu i opowieści o nikczemniku z Krainy Oz.

    Blisko miesiąc temu odbyła się premiera wspólnego albumu Purpose’a & Confidence’a, „The Purpose of Confidence”. Ill Adrenaline Records przygotowało właśnie kolejny materiał promocyjny tego wydawnictwa. Zrealizowano teledysk do singla „Rain Drops”, nagrania w sam raz na nadchodzącą jesienną słotę. Na koniec dodam, że płyta zbiera bardzo pochlebne recenzje w Stanach Zjednoczonych, a także na Starym Kontynencie.

    Przedstawiciel niemieckiego kolektywu Morgen Noi, Ju-Ar, prezentuje kolejne instrumentalne wydawnictwo. „Good Breeze” stanowi kontynuację wcześniejszych projektów (z „Orange Air” na czele), przynosząc spokojne i chilloutowe brzmienie. Materiał dostępny do pobrania jako „name your price” za pośrednictwem Bandcampa. Jedno z najlepszych instrumentalnych wydawnictw ostatnich tygodni.

    The Side Steps Quintet zabiera słuchaczy w daleką podróż do Nowej Zelandii. Grupa muzyków sesyjnych wydała piękną EP-kę, „48 Hours With The Side Steps Quintet”. Kojące brzmienie zespołu uzupełnione o wokale Hone Be Gooda & Tongi Vaei wypadają znakomicie. Wydawnictwo można pobrać z Bandcampa jako „name your price”. Nowozelandzka niespodzianka ostatnich dni.

    Trzy dni temu trafił do sieci zwiastun filmu dokumentalnego zatytułowanego „Sample This” poświęconego najbardziej wpływowemu nagraniu w historii muzyki hip hopowej. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale „Apache” Incredible Bongo Band łączy ze sobą postaci Questlove’a, Kool Herca, RFK, Charlesa Mansona i The Beatles. Zapowiada się jeden z najciekawszych dokumentów związanych z hip hopem ostatnich lat.

    W tym miejscu kończy się kolejna odsłona nowości ze świata muzycznego. Następne wydanie przeglądu informacyjnego w przyszłą niedzielę na stronie.

  • Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    2–4 minut

    Przy publikacji w serwisie artykułów o nowościach na rynku muzycznej, jak i nieco starszych wydawnictwach, sporo miejsca przypada młodym-zdolnym twórcom. W końcu nie należy trzymać się stale tej samej talii kart i poszukać nowego rozdania w undergroundzie. Przeważnie w tej tematyce trzymam się nowych wykonawców ze Wschodniego Wybrzeża USA (z mocnym akcentem na NYC), jednak to wcale nie oznacza, iż nie obserwuję rozwoju artystów na innych lokalnych scenach. Jakie to ma przełożenie w rzeczywistości? Ano chociażby na wpis o pogodnym wydawnictwie Descry’ego, „As Serenity Approaches”, czy darmowym projekcie Destructa, „Leaving Yet?”. Z kolei tym razem przyszła kolej na kolejnego przedstawiciela młodego pokolenia urzędującego w Mieście Aniołów, Versisa. Jego debiutancki album, „iLLCANDESCENT”, trafił do obiegu w sierpniu 2010 roku.

    W czasie, gdy rzesze wykonawców poszukują nowych rozwiązań, eksperymentując z futurystycznymi brzmieniami i romansując na boku z odległymi od rapu gatunkami muzycznymi, ważne i wartościowe są wydawnictwa utrzymane w klasycznej formie hip hopowej. Versis uczęszczał do tej drugiej klasy, pobierając nauki z klasycznego hip hopu, jazzu, bluesu. Dwudziestodwuletni raper pojawił się na niezależnej scenie w LA wraz z projektem „Synergy EP” (popularny zwrot używany coraz częściej na świecie). Darmowa EP-ka okazała się tylko preludium do pełnoprawnego debiutu mieszkańca słonecznej Kalifornii w undergroundzie. „iLLCANDESCENT” jak najbardziej jest godne polecenia hip hopowym purystom oraz słuchaczom obytym na co dzień z innymi gatunkami muzycznymi.

    Oficjalna premiera płyty przypadła na 20 sierpnia 2010 roku. 14 pogodnych tracków zawartych na albumie w pełni oddaje klimat niezależnego hip hopu powstającego w Los Angeles, będącego w opozycji do wszelkich wydawnictw spod znaku gangsta rapu. W uzyskaniu takiego efektu pomogli utalentowani producenci – Exile, Dibia$e, fLako, T. Hemmingway, BMB i Listed. Pomimo tej różnorodności, beatmakerzy przygotowali spójną, ciepłą i melodyczną warstwę muzyczną. Versis dobrze odnalazł się na wszystkich instrumentalach, udowadniając na każdym kroku, iż każde nagranie na „iLLCANDESCENT” zostało przygotowane w drobiazgowy sposób. Co prawda, na pierwszy rzut oka może wydać się, iż teksty rapera nie stanowią niczego szczególnego. Ot, zwykłe historie o życiu i nic ponadto. Jednak właśnie w tej prostocie znajduje się ukryte piękno, a największą siłą LP są inteligentnie prowadzone opowieści o codzienności, dorastaniu, miłości. Warsztat gospodarza płyty zaskakuje in plus i po zapoznaniu się z tym wydawnictwem porównania Versisa do Blu nie powinny wydawać się na wyrost.

    Debiutancki album Versisa znalazł się na Bandcampie. Początkowo płyta ukazała się tylko w elektronicznym formacie, a na wydanie „iLLCANDESCENT” w wersji fizycznej należało czekać aż do końca stycznia 2012 roku (podjął się tego nowojorski label The Beat Down; longplay lokalnie dostępny w sprzedaży w Polsce). Do wypuszczenia materiału na płycie CD mogło skłonić rapera ciepłe przyjęcie ze strony odbiorców, a także odpowiednia promocja poparta pięcioma teledyskami do utworów z LP. Obrazy zrealizowano kolejno do „The Need”, „Life Story (Story of My Life)”, „The Journey (4U)”, „Slow Down” i „Travelin’”. Jeszcze w grudniu ub.r. wyszedł singiel kalifornijskiego Emcee nagrany wespół z Dibia$em, „Fly Me t’The Moon”. Natomiast kolejne solowe produkcje rapera na pewno znajdą swoje miejsce na stronie.

    Tracklista

    1. Thesis prod. T. Hemingway
    2. iLLCANDESCENT prod. T. Hemingway
    3. The Journey (4U) prod. Dibia$e
    4. Life Story (Story of My Life) prod. Exile
    5. Dig This! prod. T. Hemingway
    6. Spittin’ In the Wind prod. fLako
    7. Love is Love prod. T. Hemingway
    8. Slow Down prod. T. Hemingway
    9. Rain Rain Rain prod. T. Hemingway
    10. In Your Dreams prod. T. Hemingway
    11. The Need prod. BMB
    12. Life After You prod. T. Hemingway
    13. Travelin’ prod. T. Hemingway
    14. Gotta Love It prod. Listed (Bonus track)
Translate »