Tag: galapagos4

  • Asphate i Maker prezentują Closed Doors To An Open Mind

    Asphate i Maker prezentują Closed Doors To An Open Mind

    3–5 minut

    Pod koniec lat 90.tych i na początku tego stulecia zaznaczyły się głębokie podziały pomiędzy undergroundem a mainstreamem. W następnych latach pojawiło się też stadium pośrednie, overground, w którym znaleźli się artyści i wydawcy związani z niezależną stroną rapu, ale przy tym popularnością bijący o głowę większość wykonawców i labelów z tego kręgu. Jak sytuacja przedstawia się po latach z powyższymi kategoriami hip hopowymi? Underground i mainstream nie są praktycznie w żaden sposób związane ze sobą, dotyczy to zarówno brzmienia, warstwy lirycznej, jak i priorytetów, którymi kierują się twórcy z tych dwóch różnych światów. Pytanie tylko – jak powinna wyglądać współczesna płyta hip hopowa stricte nawiązująca do undergroundowych korzeni? Odpowiedzią na te pytanie powinien być album Asphate’a i Makera – „Closed Doors To An Open Mind”.

    Pod koniec lat 90.tych w USA bitwy freestyle’owe cieszyły się dużą popularnością. Mniejsze i większe wydarzenia spod tego szyldu wychowały wielu utalentowanych twórców, jak choćby Asphate’a. Artysta pochodzący z Iowy, a związany też z chicagowskim undergroundem, to świetny przykład battle rapera, który z powodzeniem radzi sobie z nagrywaniem płyt studyjnych.

    Od początku swojej działalności w środowisku hip hopowym, wykonawca z Midwestu usilnie dba o zachowanie korzeni tej kultury. Wpływa na to wywiera również jego zamiłowanie do graffiti – Asphate Woodhavet pozostaje zdolnym writerem, znanym także w hip hopie przez pryzmat swojej aktywności w tym kręgu. Emcee należy do dwóch grup muzycznych – Bumrap (urocza nazwa, nieprawdaż?) i Maxilli Blue. W ramach życia pierwszej z ww. formacji przyczynił się on do wydania dwóch płyt – „Underpass Logic” i „Median Risers”. Wraz z Aeonem Greyem i DJ’em Touch Nice’em zrealizował też trzy longplaye wydane pod szyldem drugiego z tych zespołów. „Maxilla Blue”, „Volume 2” oraz „Volume 3” docenili odbiorcy poszukujący szczerych i dających do myślenia albumów. Po tym okresie Asphate postanowił nagrać solowe LP. Produkcję całej płyty powierzył dobrze kojarzonemu beatmakerowi z Chi-Town, Makerowi.

    Przedstawiciel Wietrznego Miasta to jeden z najbardziej wziętych tamtejszych producentów. W trakcie ponad 10-letniej kariery muzycznej Maker wypuścił kilkanaście przednich projektów. Jego dyskografia obejmuje zarówno solowe, jak i kolaboracyjne wydawnictwa. W pierwszej grupie znajdziemy doskonałe, aczkolwiek szalenie niedoceniane „Honestly”, a także „Shooting The Breeze” i „Maker Vs. Now-Again Volume 1-2”. Z kolei w drugiej kategorii umieścimy serię płyt nagranych z Qwelem („The Harvest”, „So Be It”, „Owl” i „Beautiful Raw”), Grayskul („Graymaker”) i Joe Beatsem („Falcon By Design”). Wypada również wspomnieć o tym, że Maker należał wraz z Adeemem i DJ’em DQ do formacji Glue, jednej z ciekawszych undergroundowych grup z pierwszej połowy tego wieku. Wszystkie zebrane dotychczas doświadczenia oraz niczym nieograniczona wizja muzyczna umożliwia Makerowi właściwe dopasowywanie się do stylu artysty, z którym współpracuje. W związku z powyższym, można było zakładać w ciemno, iż „Closed Doors To An Open Mind” okaże się klasowym wydawnictwem. Obaj twórcy potwierdzili powyższe przewidywania.

    Galapagos4 ogłosiło premierę płyty w informacji prasowej z końca lutego. Projekt trafił do obiegu 31 marca, stanowiąc sympatyczny akcent na rozpoczęcie wiosny. W tym samym czasie ukazała się płyta innego wykonawcy, będącego synonimem klasycznego undergroundu – J-Live’a. „His Own Self” bardziej przebiło się na świecie, chociaż trzeba przyznać, że „Closed Doors To An Open Mind” w niczym nie ustępuje temu materiałowi. Asphate i Maker pokazali na wspólnym LP wszystkie swoje atuty. Pierwszy z nich już dawno temu doczekał się przydomku „an MC’s MC”, który pasuje do niego, jak ulał. Członek Maxilli Blue to nie tylko uzdolniony battle raper, ale też świetny tekściarz. Inteligentna wersja rapu w wykonaniu Asphate’a potrafi przyciągnąć i utrzymać słuchacza przez długość całego albumu. Do poziomu swojego partnera muzycznego dorównał również Maker. Kolejny raz producent zaprezentował tłuste, poparte nienagannym samplingiem i głęboko brzmiące beaty. Beatmaker pozostaje w wysokiej formie, o czym świadczą podkłady stworzone do „Meticulously Made” i „A Shadow’s True Colors” czy też instrumentalne „Pipe Dreams” i „Open Mind”. Wydawnictwo dodatkowo urozmaicają DJ Touch Nice, Qwel, Qwazaar oraz Hellsent. Jeżeli posiadacie otwarty umysł, to przekonacie się, że świat Asphate’a i Makera nie jest wcale dla wybranych.

    Wydawnictwo znajdziecie na iTunes, Amazonie, Spotify i innych serwisach zajmujących się streamingiem i/lub dystrybucją elektronicznych wersji płyt muzyki w wydaniu elektronicznym. Galapagos4 opublikowało „Closed Doors To An Open Mind” na płytach winylowych. Album promuje singiel „Silence’s Slight”, do którego powstał videoclip nakręcony w różnych europejskich miastach. Asphate i Maker odpowiadają za jeden z lepszych longplayów wypuszczonych w pierwszej połowie br., prezentując rap w czystej formie, o którą coraz trudniej w dzisiejszych czasach.

    Tracklista

    1. Fathom
    2. Muad 'Dib feat. Qwel, Qwazaar, Hellsent & DJ Touch Nice
    3. Meticulously Made feat. DJ Touch Nice
    4. Pipe Dreams feat. DJ Touch Nice
    5. A Shadow’s True Colors feat. DJ Touch Nice
    6. Gooonzo
    7. Silence’s Slight
    8. Impasse feat. DJ Touch Nice
    9. The Miser’s Will
    10. Open Mind
  • Hellsent i Batsauce z płytą z piekła rodem – Bat Outta Hell

    Hellsent i Batsauce z płytą z piekła rodem – Bat Outta Hell

    3–5 minut

    Podział geograficzny stanowi jedno z najczęstszych kryteriów dotyczących amerykańskich artystów hip hopowych. Oprócz Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża, Południa i Michigan, sporo miejsca wypada poświęcić wykonawcom wywodzącym się z Midwestu. Największą aglomeracją dla tej części USA jest Chicago. Tamtejsza scena przywodzi na myśl mnóstwo utalentowanych twórców, zarówno mainstreamowych, jak i undergroundowych. Niezależne kręgi hip hopowe z Wietrznego Miasta przywodzą na myśl również kilku uznanych wydawców, w tym Galapagos4. Wytwórnia płytowa założona przez Jeffa Kuglicha może pochwalić się pięknym katalogiem, wśród którego znajdziemy płyty Typical Cats, Qwela & Makera, Denizen Kane’a, Robusta, Offwhyte’a, Qwazaara i innych artystów. Ponad miesiąc temu G4 dorzuciło kolejne wydawnictwo – „Bat Outta Hell” duetu Hellsent i Batsauce.

    Galapagos4 należy do tych wytwórni hip hopowych, które od dawna trafiają do określonej niszy odbiorców, przy okazji ciesząc się też renomą pośród innych wydawców (label kompletowało Ninja Tune, Stones Throw Records i wiele innych firm). Do zdobycia tego statusu przyczynili się również Hellsent i Batsauce. Pierwszy z tych artystów współpracuje z G4 już od ponad dekady. Przez ten czas zapisał on na swoim koncie kilka solowych projektów oraz uczestniczył w powstaniu szeregu innych materiałów.

    Debiutancka płyta Hellsenta„Rainwater” – trafiła do sprzedaży w 2006 roku. Na następny jego longplay trzeba było zaczekać do 2010 roku.  Wtedy to ukazało się „False Profit”. Oba wydawnictwa dotarły do słuchaczy spoza chicagowskiej sceny hip hopowej. Emcee pochodzący z Wietrznego Miasta pokazał się na nich z dobrej strony, prezentując spory wachlarz umiejętności. W latach 2011-14 ujrzały światło dzienne mniejsze wydawnictwa artysty – „Just Another Mixtape Volume 1 Theory”, „Legendary” i „Free Shots”. Jak ww. twórca znad Jeziora Michigan brał udział w nagrywaniu innych płyt. Wraz ze swoim bliskim przyjacielem, Qwazaarem, wchodzi on w skład formacji Outerlimitz. Chicagowska formacja wydała dwa wartościowe albumy – „Wrong Actions For Right Reasons” (1999) oraz „Suicide Prevention” (2005).

    Nowy partner muzyczny Hellsenta, Batsauce, również może pochwalić się wypuszczeniem różnych materiałów. Producent rodem z Florydy, który także jest związany z Niemcami, opublikował w latach 2006-12 kilka solowych projektów – „1971” (2006), „Gypsy Diaries” (2008), „Spy Vs. Spy” (2009), „Summertime” (2010) i „Starcrossed”. Ostatnia z tych płyt stanowi zdecydowanie najważniejsze jego wydawnictwo. Oprócz tego utalentowany beatmaker odnajdujący się w niekiedy mocno odmiennych stylach dopisał do swojej dyskografii materiały powstałe przy współpracy z innymi twórcami. Wraz z Lady Daisey i Patenem Locke współtworzy on grupę The Smile Rays. Przed 8 laty formacja wydała dwa porządne longplaye – „Party… Place” i „Smilin’ On You”. Z kolei w ostatnich latach florydzki wykonawca przygotował produkcje wraz z odpowiednio Qwazaarem„Bat Meets Blaine” (ukazała się też wersja instrumentalne LP oraz płyta z remiksami) oraz „Style Be The King” – a także WaXem, „The Soledad Brothers”. Teraz przyszła kolej na wspólne nagrania Batsauce’a i Hellsenta. „Bat Outta Hell” to wypadkowa dwóch charakterystycznych stylów hip hopowych.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 18 listopada ub.r., czyli nieco ponad dwa miesiące temu. Jak się okazuje, obaj twórcy bezproblemowo znaleźli wspólny język, gdyż ich płyta została nagrana z dużą dbałością o szczegóły. Jednak przecież nie tylko liczą się drobnostki, ale przede wszystkim ogólny zarys płyty, nieprawdaż? Hellsent i Batsauce postanowili wciągnąć słuchaczy do świata mieszczącego się kilka stóp poniżej ziemi. Wypada podkreślić, że „Bat Outta Hell” nie stanowi tylko albumu z piekła rodem, gdyż tutaj mamy do czynienia bardziej z rozbudowanymi treściami i przesłaniami płynącymi bezpośrednio z innego wymiaru. Hellsent udowodnił już wcześniej, iż potrafi zaskoczyć przemyślanymi porównaniami czy też odpowiednio nakreślić historie. Wszystko to dominuje na listopadowym longplayu. Batsauce dopasował się do swojego partnera muzycznego i trzeba oddać mu to, iż potrafi dowolnie zmieniać klimat beatów, trzymając cały czas odpowiednio wysoki ich poziom. Niektórych może dziwić fakt, że większość utworów kończy się szybko, ale to właśnie specjalny zabieg, gdyż w ten sposób duet artystów uzyskał stosowny efekt tych nagrań. „Bob Proctor”, „Future Time”, „Uprock”, „Escapism”, „Wake Up” czy „Regrets” to najlepsze wizytówki tego albumu.

    „Bat Outta Hell” w całości można odsłuchać za pośrednictwem Spotify, Deezera i serwisów pokrewnych. Album doczekał się wydania na płytach winylowych (oczywiście wydawnictwo do nabycia również w wersji elektronicznej, tracklistę wersji fizycznej rozszerzono o instrumentale i bonusowy track „They Live”). Hellsent i Batsauce promują materiał poprzez kilka singlowych nagrań – „Bob Proctor”, „Regrets”, „Escapism” oraz „Hello”. Do pierwszych trzech utworów ukazały się też videoclipy. Listopadowy materiał pokazuje, iż nadal można tworzyć wartościową muzykę hip hopową podaną ze smakiem.

    Tracklista

    1. Hello
    2. Bob Proctor
    3. Future Time
    4. Lightspeed
    5. Intelligent Design
    6. Uprock feat. Asphate Woodhavet & DJ Touch Nice (of Maxilla Blue)
    7. Random Access
    8. Ms. Sativa
    9. Escapism
    10. Leaving
    11. Wake Up
    12. Self-destructs
    13. Not That Far Away feat. DJ Touch Nice
    14. Regrets
    15. They Live feat. Qwazaar of Typical Cats
    16. Hello (Instrumental)
    17. Bob Proctor (Instrumental)
    18. Future Time (Instrumental)
    19. Uprock (Instrumental)
    20. Random Access (Instrumental)
    21. They Live (Instrumental)
    22. Intelligent Design (Instrumental)
    23. Leaving (Instrumental)
    24. Uprock (Acapella)
  • Recenzja LP: Qwel & Maker – Beautiful Raw

    Recenzja LP: Qwel & Maker – Beautiful Raw

    3–4 minut

    Galapagos 4 | 2013

    Przy wszelkiego rodzaju podsumowaniach dotyczących branży hip hopowej niekiedy pada temat najważniejszych wytwórni płytowych. W historii tego gatunku muzycznego pojawiło się na tyle wiele liczących się oficyn wydawniczych, że trudno tak naprawdę je wszystkie zliczyć. Wprowadzając ograniczenia do wymienienia wydawców działających przez lata w undergroundzie będzie już nieco łatwiej. Rhymesayers Entertainment, Rawkus, Stones Throw Records, Def Jux czy Anticon wyróżni tutaj większość słuchaczy, aczkolwiek następne pozycje w rankingu z reguł są rozdawane wedle uznania. Znawcy niezależnych kręgów hip hopowych na pewno nie pominą najbardziej zasłużonego labelu z Chicago – Galapagos4. W pierwszej połowie maja b.r. wytwórnia z Illinois dowiodła swojej klasy wydając nowy album Qwela & Makera, „Beautiful Raw”.

    Chicagowski label kierowany przez Jeffa Kuglicha zapracował sobie na miano jedną z najlepiej prowadzonych oficyn wydawniczych wiernych założeniom undergroundowym. Wielka w tym zasługa artystów nagrywających dla tej wytwórni płytowej, wśród których na szczególne wyróżnienie zasługuje Qwel. Od ponad dekady raper prowadzi z powodzeniem działalność w ramach grupy Typical Cats, dorzucając do tego liczne solowe projekty. Adam Schreiber często współpracuje z innymi wykonawcami, realizując najwięcej wspólnych płyt wraz z Makerem. Historia duetu rozpoczęła się 10 lat temu, kiedy to obaj rozpoczęli tworzenie utworów na debiutancki longplay „The Harvest”. Wydawnictwo zawierające takie utwory, jak „Road Atlas”, „Chicago ’66” czy „Broken Wing”, ukazało spore możliwości wykonawców. Nietuzinkowy klimat nagrań twórców znad Jeziora Michigan utrzymał się na ich drugim LP, „So Be It”. Płyta trafi do obiegu jesienią 2009 roku, przynosząc wartościowe tracki pokroju „Back Stage Pass”, „Lunch Money” i „Gnoticism”. Po roku Qwel & Maker ponownie pozytywnie zaskoczyli za sprawą albumu „Owl”. Wybrane nagranie z tej płyty – „The Game”, „The Down Dumbing”, „El Camino” i „Gambling Man” – świadczą o odpowiednio wysokiej klasie tego longplaya. Po doświadczeniach wyniesionych z tych płyt oraz pozostałych projektach, w których uczestniczyli twórcy z Chicago, doczekaliśmy się następnej płyty o zastanawiającym tytule „Beautiful Raw”. Wiele przemawia na korzyść tej produkcji, najbardziej dopracowanej w dotychczasowej wspólnej drodze artystów.

    Już po pierwszym przesłuchaniu tegorocznego wydawnictwa artystów rodem z Wietrznego Miasta widać, że pochlebne opinie dotyczące projektu nie pojawiły się znikąd. W przygotowaniu niemal kompletnej płyty jak zwykle pomogło wykonawcom Galapagos4. Chemia panująca pomiędzy Qwelem & Makerem jest mocno wyczuwalna. Sprawne ucho odbiorcy szybko zorientuje się, iż mamy do czynienia z doskonale dogadującymi się artystami, a nie przypadkiem dobranymi osobami przesyłającymi sobie nawzajem nagrane zwrotki i beaty. Zresztą trudno, aby było inaczej, gdyż zawiłe i najeżone rozbudowanymi metaforami teksty pierwszego z nich, wręcz nie mogą być oparte o przypadkowe instrumentale. Przedstawiciel Typical Cats już nie raz udowodnił o swojej wielkości, co potwierdził na „Beautiful Raw”. Warstwa liryczna płyty dotyka różnej tematyki, nie brakuje tutaj rozwinięcia uprzednio wypuszczonych utworów („Wreck Room” przypomina „Lunch Money” z albumu „So Be It”), wszystko to podane w nienaganny sposób. Maker odgrywa nie mniejszą rolę na longplayu niż jego partner muzyczny. Producent znany ze swojej wszechstronności przygotował podkłady wywodzące się z różnych nurtów. Od elementów folkowych w kapitalnym „If I Could Sing”, przez lekkie „Through The Sidewalk”, awangardowe „Long Walkers”, a skończywszy na stricte instrumentalnym i  pokazującym umiejętne cięcie sampli „Reach For The Sky”.

    Przeciętny słuchacz rapu może uznać „Beautiful Raw” za płytę dla nerdów lub kolejny nic nieznaczący materiał nagrany przez weteranów undergroundu. Jednak to zupełnie niezasłużone i niesprawiedliwe określenia, ponieważ Qwel & Maker zaprezentowali na nowym albumie przede wszystkim dojrzałość muzyczną i wyjątkową wizję w tworzeniu rozbudowanych produkcji rapowych. Za najbardziej trafne podsumowanie całości projektu niech posłuży poniższy cytat z informacji prasowej przygotowanej przez Galapagos4:

    Miłość, życie, żal, pieniądze, narkotyki, radość, smutek, kłamstwa, prawda, ale w większej części nadzieja jest tym, o czym jest ten album.

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    1. Beautiful Raw
    2. Long Walkers
    3. En Garde feat. Qwazaar
    4. Wreck Room
    5. Pilfer feat. The Grouch & Swamburger
    6. On One
    7. Lake Effect
    8. Broken Pendulum feat. Scud One
    9. Through The Sidewalk feat. Wes Restless
    10. New Cents
    11. Abracadabra
    12. If I Could Sing
    13. Keep It Movin
    14. Reach For The Sky
  • Wędrówka po Cook County: Typical Cats

    Typical Cats - 3W lipcu 2010 roku rozpocząłem na stronie cykl dotyczący artystów wywodzących się z Chicago o nazwie „Wędrówka po Cook County”. Dotychczas w tej rubryce ukazały się artykuły o m.in. Pugsie Atomzie, Qwelu & Makeru, Capitalu D, Vakillu, The Primeridian. W tym roku dział ten pozostawał jak dotąd w uśpieniu i tylko informowałem tutaj o Dreasie i jego albumie „Dreastronaut”. Nie oznacza to jednak, iż w ostatnich miesiącach niewiele działo się na chicagowskiej scenie hip hopowej. W ostatnim czasie odbyły się premiery nowych materiałów mniej lub bardziej istotnych grup i wykonawców solowych dla tamtejszego okręgu muzycznego. Niewątpliwie największe zainteresowanie wzbudził pierwszy po 8 latach album undergroundowej legendy z Wietrznego Miasta, zespołu Typical Cats. Trzecia płyta formacji zatytułowana po prostu „3” trafiła do sprzedaży pod koniec września b.r. (więcej…)

  • Batsauce z intergalakatycznymi nagraniami na Starcrossed

    Batsauce - StarcrossedWśród dziesiątek niezależnych wytwórni płytowych napotkamy niejedną firmę z długoletnią tradycją i pokaźnym katalogiem płytowym. Wielu wydawców usiłuje zachować ciągłość wypuszczanej muzyki i trzymać się początkowo obranego modelu. Jak pokazują przykłady niejednego labelu, nie jest to wcale taka prosta sztuka w dłuższej perspektywie. Dlatego też, tym bardziej słowa uznania należą się takim oficynom wydawniczym jak mający siedzibę w Chicago, Galapagos4. Wśród wydawnictw sygnowanych logiem G4 znajdują się materiały głównie undergroundowych tuzów rodem z Wietrznego Miasta – Qwela, Makera, Typical Cats, Qwazaara, Denizen Kane’a. Jednak nie tylko rodowici mieszkańcy Cook County wydają swoje projekty u Jeffa Kuglicha. Jeden ze stranierich, Batsauce, wypuścił kilka dni temu longplay „Starcrossed”. (więcej…)

  • Qwazaar i Batsauce nagrywają wspólne projekty

    Qwazaar & Batsauce - Style Be the King EPPrzygotowując artykuły o wydawnictwach muzycznych z całego świata, z góry mam ustalony plan działania. Wszystkie opisywane na stronie projekty trafiają uprzednio na listę i czekają na swoją kolej do publikacji w serwisie. Czasem dochodzi do nieprzewidzianych przeze mnie sytuacji, powodujących odłożenie w czasie wpisów dotyczących konkretnych projektów. Na ten stan rzeczy składa się wiele różnych przyczyn, nierzadko przypadki losowe decydują o przesunięciu poszczególnych artykułów. Począwszy od tej publikacji zamierzam zająć się kilkoma pominiętymi wcześniej materiałami. W tym miejscu ponownie odwiedzę artystę ze stajni Galapagos4, a konkretnie Qwazaara. W ub.r. raper wypuścił wraz z beatmakerem Batsauce’em kilka produkcji. Zachowując chronologię wydarzeń, najpierw przedstawię „Style Be The King EP” oraz singiel „I Know”/”Til Its Done”. (więcej…)

  • Galapagos4 wydawcą kolejnego albumu Maxilli Blue

    Maxilla Blue - Volume 3W dyskusjach dotyczących chicagowskiego hip hopu w niezależnym wydaniu, nie może zabraknąć miejsca poświęconego dla dwóch labelów – All Natural Inc. i Galapagos4. Szczególnie druga z ww. oficyn wydawniczych pięknie wkomponowała się w undergroundowe klimaty i to nie tylko na terenie Cook County, a także daleko poza tym regionem USA. Wytwórnia płytowa została założona w 1999 roku przez Jeffa Kuglicha i Offwhyte’a. Od początku istnienia Galapagos4 wyróżniało alternatywne, momentami niezwykłe, podejście do muzyki. Wydawnictwa ukazujące się spod znaku tego labelu nietrudno wyłowić wśród gęstwiny niezależnych płyt z całego świata. Artyści nagrywający dla tej wytwórni płytowej odznaczają się oryginalnym, dalekim od monotonii i schematyczności, podejściem do tworzenia swoich nagrań. W tą stylistykę zgrabnie wpasowują się członkowie Maxilli Blue, przymierzający się do wydania kolejnego LP – „Volume 3”. (więcej…)

  • Wędrówka po Cook County: Qwel & Maker

    Qwel & Maker - OwlW poprzedniej odsłonie wędrówki po Cook County mogliście zapoznać się z ostatnimi dokonaniami Thaione’a Davisa. Natomiast tym razem pragnę zaprezentować Qwela i Makera, którzy niedawno wydali trzeci wspólny album.

    Zarówno Qwel, jak i Maker są utalentowanymi i płodnymi artystami. Pierwszy z panów wydał do tej pory grubo ponad 10 albumów, udzielając się przy tym na wielu innych płytach. Jezeli chodzi o dokonania beatmakera, to również uzbierało się mnóstwo zacnych tytułów, które wyprodukował, m.in. „Catch As Catch Can” Glue (w składzie Adeem, Maker, DJ DQ), „Greymaker” nagrane wraz z Grayskulem, czy „Dark Day” będące wynikiem kooperacji z szefem Galapagos4, Jacksonem Jonesem. Wszystkie ww. projekty muzyczne godne są polecenia. (więcej…)

  • Denizen Kane i jego trzeci solowy album

    Denizen Kane Brother Mins Journey to the West CoverW ubiegłym tygodniu informowałem o wspólnym albumie Makera i członka Typical Cats, Qwela zatytułowanym „So Be It”. Teraz przyszła kolej na solowy projekt innego reprezentanta wymienionej chicagowskiej ekipy, Denizena Kane’a„Brother Min’s Journey To The West” jest trzecim wydawnictwem płytowym w dorobku muzycznym tego wykonawcy. (więcej…)

  • Drugi wspólny album Qwela i Makera

    Qwel & Maker -  So Be ItGalapagos4, czyli niezależny hip hopowy label z siedzibą w Chicago wydał w tym roku kilka interesujących albumów. Po „At The Crossroads” Jacksona Jonesa, „Jump The Gun” Qwela i „Grown” Robusta przyszła kolej na długo oczekiwany (modne stwierdzenie, nieprawdaż?) drugi projekt Qwela i Makera zatytułowany „So Be It”.

    Pierwszy z duetu artystów od początku swojej kariery muzycznej trwającej od 2001 roku jest związany z Galapagos4 i przez 8 lat zdążył nagrać sporo wartościowych albumów. Qwel obok Qwazaara, DJ’a Naturala, Kid Knisha i Denizen Kane’a współtworzy kolektyw Typical Cats (klasyczny debiut ekipy „Self Titled” z 2000 roku). Jeżeli chodzi o producenta Makera, to jest równie ciekawa postać. Niektórzy z Czytelników UCTL powinni kojarzyć jego jako jednego z członków formacji Glue (obok Adeema i DJ’a DQ), która wydała dwa krążki, a szczególnie wartym odnotowania jest pochodzące z 2006 roku LP – „Catch As Catch You Can” (Fat Beats Records zawsze sprawdza się jako wydawca). (więcej…)

Translate »