Tag: gene the southern child

  • Darmowy album: Gene The Southern Child – Southern Meridian

    Darmowy album: Gene The Southern Child – Southern Meridian

    3–5 minut

    Jeżeli pada hasło „rap z południowej części USA”, to większość osób pomyśli o wykonawcach związanych z dirty Southem czy crunkiem . Po części można to zrozumieć, ponieważ twórcy z Południa Stanów Zjednoczonych zdominowali w ostatnich dekadach mainstream. Jednak słuchacze utożsamiający ten region tylko z powyższymi nurtami posiadają mocno zakłamany i zawężony obraz rzeczywistości. W końcu Geto Boys, OutKast, UGK (właśnie z końca ub. wieku pochodzą najlepsze ich dokonania) czy Goodie Mob odegrali znaczące role w rozwoju muzyki hip hopowej, będąc związanymi z zupełnie innymi odmianami hip hopu. Nie mówiąc już o niezliczonej rzeszy raperów i producentów z Memphis. Niektórzy ze współczesnych twórców z Południa USA z powodzeniem nawiązują do minionych czasów. Jednym z nich jest Gene The Southern Child. Jego ostatni album nagrany z Parallel Thought – „Southern Meridian” – stanowi odę do gangsta rapu podaną w znakomity sposób.

    We współczesnym świecie gangsta rap w zasadzie nie istnieje. Jeżeli ktokolwiek poszukuje rasowych raperów kultywujących ten styl, to powinien zwrócić swój wzrok wcale nie na Kalifornię, a na Południe Stanów Zjednoczonych. W tamtejszym Florence mieszka na co dzień właśnie Gene The Southern Child. Osoby postronne mogą uznać jego za niewiele znaczącą postać na scenie hip hopowej, popierając to jego niewielką obecnością na portalach społecznościowych i stronach muzycznych. Jeżeli jednak zapozna się z jego twórczością, to szybko odkryje się świeże podejście u niego do nagrywania gangsta rapu.

    Przez początkowe lata działalności Gene The Southern Child nagrywał w pełni własnym sumptem, przebijając się tylko w lokalnym środowisku rapowym. Po tym okresie pomocną dłoń wyciągnęli do niego znani z eksperymentalnych brzmień członkowie grupy producenckiej Parallel Thought. Nowi partnerzy muzyczni mieszkańca Alabamy szybko znaleźli im wspólny język, co przełożyło się na wydanie przez nich pierwszego wspólnego materiału, „A Ride With The Southern Child”. Wydawnictwo z połowy 2012 roku ukazało duży potencjał drzemiący w GTSC. Chropowaty i charakterystyczny styl szybko stał się jego wyróżnikiem w undergroundzie. Drugą płytę wyprodukowaną przez Parallel Thought„Artillery Splurgin’” – w pewnych kręgach okrzyknięto mianem jednego z przespanych albumów 2013 roku, któremu należał się znacznie większy rozgłos. Co ciekawe, takie opinie nie napływały jedynie od niezależnych stron i słuchaczy, ale także od przedstawicieli mainstreamu (SPIN, XXL, itd.). Doprowadziło to do tego, że na kolejnego materiału Gene’a The Southern Child wypatrywało więcej osób, niż wcześniej. „Southern Meridian” potwierdziło nie tylko duży potencjał rapera, lecz również stanowi dowód na to, iż formuła gangsta rapu wcale nie wyczerpała się zupełnie.

    „Southern Meridian” ujrzało światło dzienne 8 lipca 2014 roku. Wzorem poprzednich wydawnictw wszystkie utwory na longplayu wyprodukowali przedstawiciele Parallel Thought. Pomimo tego iż ten tytuł był już trzecią płytą w dyskografii amerykańskiego rapera, to dopiero wtedy uznano, że to jego pełnoprawny debiut na scenie hip hopowej. Zadecydowało o tym kilka czynników. Przede wszystkim „Southern Meridian” już na początku otrzymało silne wsparcie od mediów i słuchaczy, czego nie można było powiedzieć przy wcześniejszych płytach artysty. Do tego doszła inna istotna kwestia – utwory zgromadzone na albumie stały na jeszcze wyższym poziomie, niż dotychczas. Bardziej dopracowane nagrania i niekonwencjonalny sposób ich podania okazały się największymi atutami longplaya. Tak treściwy materiał powstał w przeciągu zaledwie tygodnia, co przy tym pokazuje odpowiedni etos pracy wszystkich twórców zaangażowanych w nagrywanie płyty. Gene The Southern Child nie ograniczył się do topornej rąbanki w tekstach. Owszem, wszystko oscyluje wokół ulicznych historii, ale zawiera liczne komentarze społeczno-polityczne i odwołania do lokalnej społeczności we Florence. Mocną stroną Emceego są również skrzętnie łączące się z beatami storytellingi. Parallel Thought ukierunkowało beaty zawarte na albumie specjalnie pod GTSC, zapewniając mu brudne, mroczne i nieschematyczne podkłady. W ten sposób zrealizowano stricte gangsterską produkcję, inspirowaną standardami z Kalifornii przeniesionymi na południowy grunt USA.

    Wydawnictwo można odsłuchać za pośrednictwem Bandcampa. „Southern Meridian” umieszczono do darmowego pobrania w sieci (link poniżej). Album trafił też do sprzedaży w postaci limitowanej edycji czerwono-czarnych płyt winylowych (obie edycje wosków sprzedały się w pełnych nakładach). Parallel Thought LTD. promuje materiał poprzez serię udanych videoclipów, które znalazły się również na popularnej stronie Adult Swim. Obrazy powstały do następujących nagrań – „Split Personality”, „Smackman” oraz „Flo-Town”. Pojawił się także trailer LP. Gene The Southern Child należy z całą pewnością do grona najciekawszych współczesnych raperów, nie tylko wśród tych, którzy pochodzą z Południa USA. Warto mieć to na uwadze i bardziej doceniać tego wyrazistego artystę, podobnie jak Parallel Thought.

    DOWNLOAD Gene The Southern Child – „Southern Meridian”

    Tracklista

    1. Mobstyle
    2. Out Of Sight
    3. Flo-Town
    4. Split Personality
    5. Loyalty & Luxury
    6. Dopeman
    7. Ride With The Southern Child
    8. Smackman
    9. Proper Poet
    10. See You
    11. Calvary Dust
    12. Try Me
    13. Sucka Deal feat. Caness (Bonus Track)
    14. Police Pulled Me Over (Bonus Track)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #47

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #47

    6–9 minut

    Już coraz mniej czasu pozostało do zakończenia roku. Z każdym dniem powoli wzrasta gorączka przedświąteczna udzielająca się wielu ludziom. Branża muzyczna również szykuje się do nadchodzącego okresu, co oznacza wzmożony ruch w interesie. Przed Bożym Narodzeniem czekają nas premiery masy winylowych edycji różnych wydawnictw (Blue Sku Black Death, Damu the Fudgemunka, DertBeatsa, DJ’a Nu-Marka i innych) oraz kilku premierowych albumów. W tym gronie należy wyróżnić „7 Days Of Funk” Dam-Funka & Snoop Dogga, „Rock Konducta Part One” Madliba, „Marci Beaucoup” Roca Marciano i „Victim of a Modern Age” Jamalla Bufforda (aka Buff1). Zanim skupimy się w serwisie na tych materiałach, proponuję zapoznać się z kolejnym wydaniem przeglądu informacyjnego, w którym nie zabraknie świeżych newsów, jak i wiadomości sprzed kilku(nastu) tygodni.

    25 listopada zadebiutowała pierwsza kompilacja przygotowana przez U Call That Love, „Sounds Across the Globe”. Wydawnictwo zawiera 23 nagrania autorstwa naszych dobrych przyjaciół z całego świata. Tracklista albumu obejmuje utwory m.in. The Audible Doctora, King I Divine’a, Parallel Thought, Moodsa i Concepta. Projekt otwiera działalność wydawniczą UCTL. Płyta dostępna do odsłuchu i pobrania na Bandcampie.

    17 grudnia odbędzie się premiera wspólnego materiału Seana Price’a & M-Phazesa, „Land of the Crooks”. Na całość płyty składają się utwory wokalne oraz instrumentalne, wśród których pojawi się też remix Small Professora i „Crookapella”. Wydawnictwo zapowiada singiel „Dump In The Gut”. Za pośrednictwem The Drum Broker ukaże się też paczka „Drums For Crooks” z elementami przeznaczonymi producentom. Fat Beats Records uruchomiło też przedsprzedaż płyt kompaktowych „Highway Robbery” / „Land Of The Crooks” (pierwszy materiał pochodzi od Small Professora & Guilty Simpsona).

    Wśród wielu artystów współpracujących z Mello Music Group znajdziemy przedstawiciela Filadelfii, Has-Lo. W 2011 roku ukazały się jego dwa projekty – „In Case I Don’t Make It” i „Conversation B”. W tym roku wykonawca wypuścił wersję deluxe „The Undisputed” oraz kilka singli. W tym tygodniu ukazał się utwór „Exhale”. Nagranie wyprodukowane przez Culture I wraz z dołączonym instrumentalem można pobrać na Bandcampie.

    W pierwszej połowie roku ukazała się dobrze przyjęta płyta ILL Billa, „The Grimy Awards”. Po tym wydawnictwie artysta nie zamierza spuszczać z tonu i już zapowiedział swój kolejny projekt. „Howie Made Me Do It 3” zapowiada krótki singiel „Ricky Kasso”. Utwór podany w charakterystycznym stylu dla założyciela Uncle Howie Records można bezpłatnie pobrać z Bandcampa.

    Cascade Records nie ustaje w wypuszczaniu nowych materiałów. Po wydaniu płyt Zo aka La chauve-sourisa („Mississip’hip [LP]”) i Kae („Five Parts of the Soul”) francuski label opublikował wspólne wydawnictwo Amina Payne’a & Ben Bada Booma. „Collision” zawiera 9 tracków, które nie odstają poziomem od pozostałych nagrań wydawanych przez tę wytwórnię płytową. Projekt trafił do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe).

    Nie da się ukryć, że korzystanie z różnego rodzaju używek wielokrotnie przewija się wśród hip hopowych nagrań – często między wierszami, a czasem jako zupełnie samodzielne tematy utworów. Niektórzy z raperów nie ukrywają znacznej roli, jaką w ich codzienności odgrywa… czarna kawa. Choć sam nie jestem miłośnikiem tego specyfiku, polecam obejrzenie klipu Mnsr Fritesa „I Drink Coffee”. Utwór w formacie elektronicznym można pobrać z Bandcampa artysty.

    Francja wykształciła potężną scenę hip hopową, obfitującą w wielu utalentowanych producentów, którzy często goszczą na łamach naszego serwisu. Kolejnym beatmakerem godnym uwagi jest bez wątpienia Cleam Beat’z. 7 października trafił do obiegu jego nowy album, „Itineraire”. Wydawnictwo promuje singiel „S.T.N.B.”, z gościnnym udziałem RacecaRa, do którego nakręcono również teledysk. Oprócz niego gościnnie na płycie Francuza udzieliło się wielu innych, w tym Pepso Stavinsky, Remo i Le Bon Nob.

    Slice-Of-Spice co i rusz udowadnia, iż zasługuje na uwagę każdego słuchacza, bacznie śledzącego rozwój undergroundowego hip hopu. Na początku tej jesieni swoją premierę miał utwór „Frequencies”, promujący wspólną EP-kę Audesseya (znanego choćby z formacji Soundsci) i Cata Called Fritz, „Beats Per Minute”. Utwór można w pełni za darmo pobrać z Soundclouda oraz przy okazji rzucić okiem na videoclip powstały do tego tracka.

    Bezgraniczna miłość i oddanie kulturze hip hopowej to chyba jeden z najczęściej pojawiających się motywów w utworach tego gatunku. Obserwując perypetie typowo mainstreamowych wykonawców, coraz więcej osób łapie się za głowę i z nostalgią wspomina albumy i wydarzenia sprzed kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Kolejną ze swoistych peanów na cześć hip hopu jest „Salute To The Breaks” LDontheCuta, będący jednocześnie trzecim singlem z nadchodzącego albumu „Patienty Anxious”. Producenta wsparł swoim wokalem, znany ze swoich freestyle’owych poczynań, Supernatural. Utwór można odsłuchać, jak i pobrać, za pośrednictwem Soundclouda.

    Cult Classic Records regularnie zasypuje nas nowymi wydawnictwami. Tylko na przestrzeni sierpnia i września CCR wypuściło 7 projektów różnych twórców. Jednym z nich jest album „Risky Times” Suplingtona. Debiutancka płyta artysty znanego m.in. z kompilacji „Friends and Family” trzyma dobry poziom. Materiał dostępny do darmowego pobrania za pośrednictwem Bandcampa. Oficyna wydawnicza prowadzona przez Boba42jh i Thomasa Prime’a należy do ścisłej czołówki platform skupiających się na promocji instrumentalnego hip hopu i brzmień pochodnych.

    Zastanawialiście się kiedyś, co porabia Chi-Ali, niegdyś członek legendarnego kolektywu Native Tongues? Pewien czas temu pojawiła się odpowiedź na to pytanie w postaci street singla sygnowanego przez inną postać ze światka rapowych weteranów, G-Roda. Przedstawiciel Bronksu sięgnął po dość oszczędny w kompozycji podkład, który w połączeniu z braggadocio Aliego może pretendować do miana undergroundowego hymnu. Utwór dostępny na Soundcloudzie

    Raper pochodzący z Brooklynu, Ka, przyzwyczaił sympatyków swojej twórczości do nieustannego wypuszczania teledysków. Artysta nakręcił klipy do każdego z utworów znajdujących się na ubiegłorocznej płycie „Grief Pedigree”. Wydany w lipcu b.r. follow-up do tej produkcji – „The Night’s Gambit” – zapewne też doczeka się obrazów do wszystkich nagrań z tracklisty LP. Jednym z dotychczas opublikowanych obrazów promujących tegoroczne LP nowojorskiego wykonawcy jest klip do „Jungle”. Charakterystyczny klimat utworu oraz teledysku to znaki rozpoznawcze tego wykonawcy. Więcej o nowojorskim twórcy przeczytacie we wcześniejszym artykule na UCTL.

    The Find Magazine często współpracuje z różnymi ludźmi przedstawiając nowe wydawnictwa i projekty. TFM jest przy tym znane z publikowania świetnych miksów i podcastów na Mixcloudzie. Jeden z nich ukazał się we wrześniu. Subsoniq Radio dowodzone przez K-Murdocka przeprowadziło długą audycję dedykowaną Redefinition Records. W trakcie tego programu dyskutowano o bieżącej działalności REDEF oraz planach tej wytwórni płytowej na następne miesiące. Zapis całej audycji znajdziecie na Mixcloudzie The Find Magazine.

    We wrześniu odbyła się premiera nowego wydawnictwa jedynego w swoim rodzaju artysty hip hopowego – J-Zone’a. Płyta zatytułowana „Peter Pan Syndrome” spotkała się z zainteresowaniem sympatyków niezależnego rapu. Wykonawca z Queens jest najwyraźniej zadowolony z odbiorem albumu, gdyż postanowił on dorzucić teledysk promujący LP. Videoclip nakręcono do singla o magicznym tytule „Gadget Ho”.

    Decon Records stanowi dobrą markę w kategorii wśród hip hopowych wytwórni płytowych. 15 października trafił do sprzedaży nowy materiał Boldy Jamesa. Raper związany z Detroit wydał album wyprodukowany w całości przez The Alchemista„My 1st Chemistry Set”. Singlami zapowiadającym projekt wybrano utwory „Moochie” i „Reform School” z udziałem Earla Sweatshirta, Da$ha & Domo Genesisa. Pierwszy z tych tracków doczekał się też videoclipu. W pozostałych nagraniach na tym LP pojawili się gościnnie m.in. Action Bronson i Freeway.

    Australijski producent Ta-ku wraz z kolejnymi wydawnictwami dociera do coraz większej liczby odbiorców. Kilka miesięcy temu beatmaker zapowiedział wydanie nowej EP-ki – „Songs To Break Up To”. Wydawnictwo promowane singlem „I Miss You” w końcu trafiło do obiegu dzięki współpracy twórcy z wytwórnią płytową HW&W Recordings. Projekt zawiera 10 tracków, w tym bonus w postaci nagrania z Ebrahimem, które stoją na wysokim poziomie.

    Francuski beatmaker Terem przygotował nowy projekt. Artysta znany wcześniej z solowych płyt („Straight From The Soul”, „Here and Now”, „A Taste of Blues”) czy współpracy z różnymi wykonawcami (Melodiq, The ParanormL, Sene, Braille, Soulstice, J Sands i pozostali) zaprezentował beat tape zawierający 10 tracków – „Emotion is the Key”. Wydawnictwo dostępne do bezpłatnego pobrania na Bandcampie.

    Wczesną jesienią Laid Back Radio przedstawiło singiel ClassicBeatza. Amerykański producent pochodzący z Florydy wypuścił utwór „The Boom Bap” nagrany wespół z Fresh Dailym & Black Spade’em. Producent prowadzący działalność wydawniczą od kilku lat zapowiadał w ten sposób nowy album zatytułowany „Rumors of Royalty”. Premiera płyty odbyła się 28 października. Jeżeli jesteście sympatykami wędrówek muzycznych po szeregu różnych gatunkach i nurtach, to z pewnością szybko docenicie ten materiał.

    W maju b.r. ukazał się wspólny projekt Gene’a the Southern Childa i Parallel Thought, „Artillery Splurgin’”. Wydawnictwo jest follow-upem do ubiegłorocznego projektu tych twórców, „A Ride With The Southern Child”. Jednym z singli promujących album wybrano „Gangsta Shit” z udziałem Bentleya. Do tego tracka dorzucono również adekwatny do utworu teledysk. Artykuł o „Artillery Splurgin’” znajdziecie w naszym serwisie.

    Pod koniec lipca b.r. artysta zamieszkały w Kalifornii, Ivan Ives, zapowiedział wydanie nowego albumu zatytułowanego „Stranger”. Wykonawca o rosyjskich korzeniach powrócił po kilku latach z płytą ostatecznie wydaną 24 września. Tracklista wydawnictwa obejmuje nagrania powstałe przy udziale m.in. RJD2, Aarona Marsha, Blueprinta, Aarona Livingstona i Grega Porna. Oprócz wersji elektronicznej materiału można również nabyć limitowaną edycję płyt kompaktowych. Wydawnictwo dostępne na Bandcampie.

  • 20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    9–13 minut

    Pierwsze półrocze roku już za nami i pora na podsumowanie minionych miesięcy w branży muzycznej, w których działo się całkiem sporo. Zestawienie produkcji wydanych w trakcie poprzednich dwóch kwartałach można przeprowadzić według dowolnego klucza, przyznając kolejne miejsca wybranym przez siebie wydawnictwom. Przygotowując artykuł przedstawiający wybrane albumy opublikowane przez artystów do końca czerwca b.r. zrezygnowałem z nadania publikacji wyścigu po „naj”, wyróżniając po prostu dane pozycje wydawnicze. W mini-serii „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” poznacie wartościowe longplaye z różnych zakątków globu. W pierwszej części rankingu znajdziecie materiały DJ’a Daya, Run The Jewels, Epidemic, R.A. The Rugged Mana, K-Defa, Ill Billa, @Peace, Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought, Quasimoto oraz Erika Lau.

    DJ Day„Land Of 1000 Chances” (Piecelock 70)

    Instrumentalne wydawnictwa mają się coraz lepiej na całym świecie i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek zmieniło się w tej materii. Wręcz przeciwnie – dzięki takim płytom, jak „Land Of 1000 Chances” więcej odbiorców powinni docenić ten nurt muzyczny. Doświadczony amerykański twórca wypuścił perfekcyjnie wręcz zrealizowany longplay. Artysta rodem z Palm Springs przekazał na tym wydawnictwie cudowność i słoneczny klimat Kalifornii. Drobiazgowy wybór starych płyt do samplowania, nadanie utworom pogodnego i wciągającego charakteru, a także przemycenie ukradkiem emocji towarzyszących każdej kompozycji – wszystko to wyróżnia materiał DJ’a Daya na tle innych projektów. Wraz z kolejnymi trackami odbywamy podróż po uroczych zakątkach rodzinnych stron beatmakera. „VQ” i „Chinaski’s Theme”, „Boots In The Pool” czy też tytułowe nagranie pochodzące z LP znamionują o dużej klasie jego autora. W tym wszystkim można odczuć pewność i doświadczenie Kalifornijczyka pozwalające mu na swobodę i polot przy tworzeniu tracków.

    Już po jednokrotnym przesłuchaniu „Land Of 1000 Chances” można ulec jego naturalnemu pięknu. DJ Day zasłużył na gromkie brawa za stworzenie znakomitego muzycznego przewodnika po kalifornijskich krajobrazach. Przystępna forma płyty nie umknęła uwadze osób z różnych środowisk, co też wystawia jak najlepsze świadectwo temu materiałowi.

    Run The Jewels„Run The Jewels” (Fool’s Gold Records)

    Branża muzyczna pamięta mnóstwo zaskakujących kooperacji różnych wykonawców, niekiedy przynoszących nową jakość na scenie. Kiedy w ub.r. Killer Mike rozpoczął współpracę z El-P raczej niewielu sympatyków ich twórczości spodziewała się aż tak zdumiewająco pozytywnych efektów. Po wydanym przed 15 miesiącami albumie „R.A.P. Music” tego pierwszego, w całości wyprodukowanym przez El Producto, duet poszedł o krok dalej powołując do życia formację Run The Jewels. Debiutancki longplay wydany przy współpracy z labelem Fool’s Gold Records należy do jednych z najbardziej progresywnych materiałów rapowych ostatnich miesięcy. Warstwa muzyczna autorstwa współzałożyciela Def Jux opierająca się na wszelkiego rodzaju wariacjach elektronicznych i syntetycznych potrafi zahipnotyzować odbiorcę już od pierwszych sekund otwierającego LP tytułowego utworu. Teksty poszczególnych nagrań na tym krótkim albumie nie raz rozkładają na łopatki, a swoiste apogeum przypada na zwrotkę El-P w „A Christmas Fucking Miracle”.

    W ub.r. wiele osób wątpiło w wymierne efekty współpracy pomiędzy artystami wywodzącymi się z tak odmiennych środowisk. Dzisiaj wszyscy malkontenci i niedowiarkowie powinni być wdzięczni duetowi za „Run The Jewels”, płytę utworzoną przez szaleńców z umysłami geniuszy.

    Epidemic„Somethin’ For Tha Listeners” (Mic-Theory Records)

    W dzisiejszych czasach nietrudno o wykonawców, którzy szczycą się publikowaniem boom-bapowych nagrań. Problem w tym, że coraz częściej są to słowa rzucane na wiatr, gdyż współczesnym produkcjom zwyczajnie w świecie daleko do wydawnictw z lat 90.tych. Niektórzy jednak posiadają smykałkę do tworzenia muzyki w korzennym kształcie, tak jak amerykańska formacja Epidemic. Już na wcześniejszych płytach Hex One & Tek-nition pokazali niemały potencjał, a „Somethin’ For Tha Listeners” to najlepsze potwierdzenie ich kunsztu i wypracowanego warsztatu. Duet raperów wydał wcześniej dwa ciepło przyjęte longplaye – „Illin Spree” wyprodukowane przez 5th Elementa oraz „Monochrome Skies” z podkładami Jessego Jamesa. Trzecia płyta grupy przyniosła ich kooperację z kolejnym szerzej nieznanym producentem, Esco, stanowiąc najbardziej dopracowane wydawnictwo w działalności zespołu. Obaj Emcees zanotowali progres w stosunku do poprzednich projektów, doskonale odnajdując się na beatach w klasycznej formie dostarczonych przez beatmakera z Los Angeles.

    „Somethin’ For Tha Listeners” to nic innego jak produkcja z połowy lat 90.tych przeniesiona do współczesności. Epidemic udało się nadać swoim nagraniom własny charakter, nadając im kapitalny klimat.

    R.A. The Rugged Man„Legends Never Die” (Nature Sounds)

    Niewielu raperów może poszczycić się legendarnym statusem, nie wydając przy tym dużej liczby płyt. Pierwszy na myśl przychodzi tutaj Percee P, natomiast drugi w kolejności ustawia się R.A. The Rugged Man. Artysta określany przez wiele lat mianem persona non grata w branży hip hopowej nie przywykł do częstego wydawania nowych projektów, ale mimo tego od dawna może poszczycić się dużą popularnością szczególnie w undergroundzie. Na premierę „Legends Never Die” trzeba było czekać kawał czasu, co zostało niejako wynagrodzone przez wychowanka Long Island za sprawą wartości artystycznej LP. Album nagrany dla Nature Sounds ujrzał światło dzienne pod koniec kwietnia, spotykając się z pozytywnym przyjęciem przez słuchaczy i media. Nowojorczyk nadal czaruje swoim genialnym flow i zaangażowanym podejściem do swojej twórczości. Dodatkowo liczni goście na longplayu (Talib Kweli, Krizz Kaliko, Masta Ace, Brother Ali, Tech N9ne, Hopsin, Vinnie Paz, Eamon, Sadat X) dopasowali się poziomem do gospodarza płyty oraz beatów dostarczonych przez m.in. Buckwilda, Ayatollaha, Apathy’ego, Marco Polo, Mr. Greena i C-Lance’a.

    Od wydania pierwszego albumu R.A. The Rugged Mana„Die, Rugged Man, Die”, minęło 9 długich lat. Po tym czasie szalony Emcee powrócił z „Legends Never Die”, na którym udowadnia on, jak bardzo kocha hip hop. Należy też pamięta o tym, iż „Learn Truth” nagrane z Talibem Kwelim, to jeden z najważniejszych manifestów pierwszej połowy tego roku.

    K-Def„One Man Band” (Redefinition Records)

    Wielu działających teraz producentów wypuszcza praktycznie non stop nowe utwory. Jednak nie zawsze idzie to w parze z umiejętnością tworzenia obszerniejszych wydawnictw stojących na wysokim poziomie. Doświadczony beatmaker z Brick City, K-Def, potrafi odnaleźć się zarówno na krótkich materiałach, jak i pełnych longplayach. „One Man Band” stanowi dowód jego producenckiego kunsztu. Od wypuszczenia przez tego artystę kompilacji „The Most Underrated” w połowie 2011 roku, otrzymaliśmy mnóstwo różnych projektów sygnowanych jego pseudonimem. Po wielu singlach i części archiwalnych singli przyszła kolej na wydany w marcu longplay, w którym wykonawca wcielił się w rolę jednoosobowej orkiestry, powalając na kolana doskonałym doborem sampli i pomysłami na nowe wersje uprzednio opublikowanych tracków. „Funky Fridays”, „Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers” można słuchać w zasadzie bez przerwy, podziwiając przy tym umiejętności tego producenta.

    Redefinition Records powinno być usatysfakcjonowane jakością nagrań na „One Man Band” oraz odbiorem albumu przez media i słuchaczy. Natomiast K-Def z pewnością jest zadowolony, że po okresie posuchy, doczekał należytego zainteresowania i docenienia ze strony opinii publicznej.

    ILL Bill„The Grimy Awards” (Fat Beats Records)

    W pierwszej połowie roku odbyły się premiery kilku płyt uznanych artystów z przypisanych do hardcore’owej odmiany rapu. Nowym albumom Demigodz, Czarface czy Swollen Members poświęcono wiele miejsca, ale pod względem jakości nagrań pogodził ich wszystkich ILL Bill. Doświadczony nowojorski raper to niekwestionowana ikona gatunku, jeden z najbardziej wyrazistych i najlepszych artystów w tym nurcie. Nic więc dziwnego w tym, że przed wydaniem „The Grimy Awards” pojawiło się mnóstwo wzmianek o tym projekcie. Oczekiwania względem zawartości tego wydawnictwa wywindowano do wysokiego poziomu już po premierowym singlu („When I Die”) i ujawnieniu długiej listy wykonawców, którzy współpracowali z założycielem Uncle Howie Records przy powstaniu tego materiału. Obecność A-Traka, O.C., Jedi Mind Tricks, DJ’a Premiera, Pete Rocka, DJ’a Muggsa, Large Professora, czy El-P podziałała na wyobraźnię odbiorców, skutecznie pomagając przy promocji LP. Jak się jednak okazało, żaden z nich nie przyćmił gospodarza płyty pozostającego w wysokiej formie.

    ILL Bill w dalszym ciągu pokazuję klasę. Emcee związany z La Coka Nostrą udowodnił  na tegorocznym albumie, iż nadal posiada arsenał jadowitych wersów, nic nie robiąc sobie przy tym z poprawności politycznej (patrz: „Exploding Octopus”). „The Grimy Awards” wypadło nader interesująco i okazale, o czym warto pamiętać.

    @Peace„Girl Songs” (Self-released)

    Przez długie lata Australia i Oceania na scenie hip hopowej była kojarzona głównie dzięki mieszkańcom najmniejszego kontynentu świata. Jednak w ostatnim czasie sytuacja uległa zmianie, gdyż przedstawiciele Kraju Kiwi przeszli do ofensywy. „Girl Songs” to jeden z przykładów jakości nagrań nowozelandzkich wykonawców. @Peace należy uznać za pewnego rodzaju supergrupę, gdyż w jej skład wchodzą osoby związane również z innymi projektami. Głównymi postaciami odpowiedzialnymi za kształt nagrań kolektywu są raper Tom Scott (należący również do Home Brew) i producent Christoph El Truento. Wraz z pomocą Lui Tuiasau, Dandruffa Dicky’ego i B.Haru stworzyli oni wydawnictwo o dość charakterystycznym posmaku. Już po zaprezentowaniu singli promujących longplay – „Cake” i „Flowers” – nietrudno było zauważyć postęp i większy polot Nowozelandczyków w porównaniu z debiutancką płytą „@Peace” z lipca 2011 roku. Historie zebrane na „Girl Songs” opowiadają o kobietach i relacjach damsko-męskich obecnych w życiu każdego przeciętnego człowieka na kuli ziemskiej. Uniwersalne wydawnictwo.

    @Peace udało się stworzyć doskonały album łączący rap z elementami R&B czy neo-soulu. Alternatywne brzmienie „Girl Songs” wypada w bardzo przekonujący sposób, przynosząc do tego niezrównany klimat tej produkcji.

    Gene The Southern Child & Parallel Thought„Artillery Splurgin’” (Parallel Thought, Ltd.)

    Niektóre wydawnictwa nie są w pełni doceniane przez media i odbiorców, trafiając nie raz do szufladki z napisem „przespane płyty”. Często bywa tak, iż niejeden album przypisany do tej kategorii zawiera nad wyraz wartościową muzykę, jak w przypadku „Artillery Splurgin’”. Już przy pierwszym wspólnym albumie Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought„A Ride With The Southern Child”, widać było, iż raper z Alabamy oraz producenci ze Wschodniego Wybrzeża USA świetnie dogadują się ze sobą. Drugie wydawnictwo nagrane przez tych wykonawców stanowi kolejny dowód na kapitalną chemię panującą pomiędzy postaciami wywodzącymi się z dwóch różnych środowisk. Autorzy wydanego w maju b.r. albumu złożyli swoisty hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, nadając swoim utworom mroczny charakter. Gene zanotował progres w stosunku do wcześniejszego materiału, aczkolwiek jego znakiem rozpoznawczym pozostał południowy akcent położony na dopasowane pod niego beaty. Z kolei Parallel Thought znowu pokazali swoją klasę, udowadniając, iż należą do wszechstronnych beatmakerów.

    Gangsta rap rozpatruje się obecnie przez pryzmat skończonej epoki w dziejach rapu, nieco już zapomnianej przez ludzi. Gene The Southern Child & Parallel Thought na swój sposób wskrzesili ducha tego nurtu, z tym, że dołożyli wiele autorskich elementów, czyniąc „Artillery Splurgin’” przystępnym w odbiorze nawet dla słuchaczy niesympatyzujących z gangsterskimi opowieściami.

    Quasimoto„Yessir Whatever” (Stones Throw Records)

    2013 rok upływa pod znakiem powrotów tuzów hip hopowych sprzed lat. Większość z nich wywodzi się z niezależnych kręgów muzycznych, aczkolwiek obecnie należą do świetnie rozpoznawalnych twarzy w branży. W tym gronie na pewno znajdzie się miejsce dla Quasimoto, którego tegoroczny projekt „Yessir Whatever” spadł niczym przysłowiowa gwiazdka z nieba. Madlib wraz ze Stones Throw Records sprawili ogromną niespodziankę decydując się na przygotowanie płyty zawierającej nagrania z katalogu rare & unreleased, przygotowując w ten sposób pierwsze wydawnictwo Lord Quasa od wielu lat. Wszyscy sympatycy tego nader osobliwego stwora nie mogli przepuścić tej okazji, ochoczo sięgając po tę kompilację. Wartość tego projektu można mierzyć w różny sposób, a jedną z najlepszych metod będzie to, jeżeli przypomnimy sobie jak duże powstało zamieszanie tym materiałem wśród mediów z USA, Europy czy Australii. „Planned Attack”, „Brothers Can’t See Me” czy „Catchin’ the Vibe” stanowią świetną wizytówkę projektu wypuszczonego w winylowej wersji wraz z dołączoną siódemką z utworami „Hittin Hooks” b/w „Microphone Mathematics Remix”.

    Legenda Quasimoto została wskrzeszona. Owszem, gdyby do zawartości „Yessir Whatever” dorzucono też nowe tracki, to wierni fani alter ego Madliba poczuliby się jeszcze usatysfakcjonowani. Jednak i tak nie warto narzekać na ten projekt, który należy postawić w bardzo dobrym świetle.

    Eric Lau  – „One of Many” (Killawatt Music)

    Brytyjscy artyści nie raz przyciągają słuchaczy nie tylko z kontynentu europejskiego, ale także innych regionów świata. Trudno temu dziwić się, skoro otrzymujemy tak dopracowane wydawnictwa, jak „One of Many”. Eric Lau od kilku lat pracuje na swoje nazwisko, a wszystko wskazuje na to, że wydany w czerwcu nowy album tego producenta, stanowi przełomowy moment w jego karierze muzycznej. Artysta zamieszkały w Londynie otrzymał dużą pomoc przy promocji tegorocznego albumu od Okayplayera, który prezentował jako pierwszy serwis muzyczny poszczególne single zapowiadające płytę oraz odsłonił kulisy powstawania LP. O sukcesie longplaya zadecydowała nie tylko piękna neo-soulowa warstwa muzyczna materiału, ale także gościnne udziały wokalistek. Właśnie dzięki występom w głównej mierze Tawiah („For You”, „Closer”, „Not Alone”, „Where To Go Now”) oraz Rahel („Here”, „Everytime”, „Guide You”) album zyskał niepowtarzalny klimat. Swoistą wisienką na torcie jest z kolei utwór „Rise Up” z męską częścią gości – Oddiseem & Olivierem St. Louisem.

    W dzisiejszym świecie muzycznym niejeden producent próbuje przyciągnąć słuchaczy za sprawą eklektycznych nagrań. Jednak niewielu z nich posiada takie podejście do muzyki oraz wypracowany styl, jak Eric Lau. „One of Many” bez cienia wątpliwości należy do jego najlepszych dokonań, co powinni docenić słuchacze różnych gatunków i nurtów.

    Druga część „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” zostanie opublikowana już w przyszłym tygodniu w późniejszym terminie.

  • Gene The Southern Child & Parallel Thought przedstawiają Artillery Splurgin’

    Gene The Southern Child & Parallel Thought przedstawiają Artillery Splurgin’

    3–5 minut

    Producenci muzyczni znaczą coraz więcej na scenie hip hopowej, o czym nie trzeba przekonywać żadnego z odbiorców. Jednak trzeba pamiętać przy tym, że z biegiem czasu zainteresowanie opinii publicznej skupiło się głównie na stricte instrumentalnych projektach beatmakerów, aniżeli na ich kolaboracjach z innymi artystami. Mimo wszystko nadal ukazują się płyty producenckie oraz można natrafić na wydawnictwa przygotowywane przez beatmakerów i raperów. Wzorowym przykładem tego typu kolaboracji są wspólne nagrania Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought. W maju pojawił się w sprzedaży drugi wspólny longplay tych twórców, „Artillery Splurgin’”.

    W gronie niezależnych wytwórni płytowych Parallel Thought, Ltd. zbiera pochlebne opinie od słuchaczy i serwisów muzycznych. Właśnie nakładem tego labelu ukazały się wszystkie wydawnictwa bohaterów niniejszego artykułu. Z artystów zaangażowanych w powstanie „Artillery Splurgin’” znacznie większe doświadczenie do tej pory nabyli członkowie Parallel Thought. Drum, Knowledge & Caness zajmują się produkcją muzyki od 2000 roku. Grupa producencka ze Wschodniego Wybrzeża USA przez lata działała w domowym zaciszu, aby następnie rozpocząć współpracę z raperami, realizując wspólne płyty, wypuszczając przy tym również zgrabnie przygotowane miksy. W 2007 roku odbyła się premiera ich wydawnictwa „Chorus Rhyme” nagranego wraz z C Rayz Walzem. Dwa lata później trafił do obiegu następny kolaboracyjny album formacji – „Acid Tab Vocab” z Tame One’em. Poprzednie 12 miesiące okazały się najbardziej płodne w dotychczasowej działalności zespołu. Sporo miejsca poświęcono „Attractive Sin” nagranemu wespół z Delem The Funky Homosapienem, a także materiałom, które Drum i spółka zapisali na własne konto – „Articulation” oraz „The Art Of Sound”. Oprócz tych płyt, Parallel Thought wyprodukowało w całości album szerzej nieznanego rapera, Gene’a The Southern Childa. „A Ride With The Southern Child” przeszedł bokiem, nie przyciągając uwagi większości słuchaczy, chociaż materiał zasługiwał na liczne brawa.

    Wykonawcy pochodzący z południa Stanów Zjednoczonych przeważnie są kojarzeni z licznymi zastępami Cash Money Records lub alternatywnymi formami rapu pokroju OutKastu. Nowego partnera muzycznego Parallel Thought należy postawić jeszcze w innym miejscu, głównie ze względu na jego oryginalny warsztat. Gene The Southern Child wywodzi się z Alabamy, co znajduje odzwierciedlenie w charakterystycznej artykulacji rapera. Drum, Knowledge & Caness nie po raz pierwszy zaskoczyli wszechstronnością i umiejętnym dopasowaniem podkładów do twórczości Emceego. „A Ride With The Southern Child” wypełniony jest po brzegi nowocześnie brzmiącymi beatami, idealnymi do przyspieszonego flow. Melodyjne instrumentalne współgrają tutaj z opowieściami Gene’a, tworząc spójną całość, docenioną głównie przez koneserów gatunku.

    Premierowe wydawnictwo Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought znajdziecie na Bandcampie. Album dostępny do darmowego pobrania oraz kupna w formie cardboard sleeve za jedyne $5. Po udanym zapoczątkowaniu współpracy wykonawcy zapowiedzieli wydanie kolejnych projektów, w tym follow-upu do „A Ride With The Southern Child”.

    DOWNLOAD Gene The Southern Child & Parallel Thought – „A Ride With The Southern Child”

    Przed wydaniem drugiego albumu, artyści zdecydowali się podzielić ze słuchaczami uprzednio niepublikowanym utworom i stronom B singli zebranym na „Higher Caliber”. W ten sposób wykonawcy w płynny sposób przeszli od pierwszej płyty do nowych nagrań z nieco zmienioną kompozycją. EP-ka trwająca ponad 16 minut stanowi więcej niż porządny materiał, nawet pomimo tego iż zawartość jest oparta na trackach niemieszczących się na longplayach amerykańskich twórców. Parallel Thought po raz kolejny pokazali dużą klasę, zaś Gene The Southern Child godnie zaprezentował się w takich nagraniach, jak „Step To”, „Carry On” czy „Hell Raisin’”.

    DOWNLOAD Gene The Southern Child & Parallel Thought – „Higher Caliber”

    Tracklista

    1. Snatchin’
    2. Step To
    3. Carry On
    4. Hell Raisin’
    5. Four Rounds feat. Bentley, G-Mane & Shocc

    Premiera „Artillery Splurgin’” odbyła się raptem 2 tygodnie po zaprezentowaniu ww. darmowej EP-ki. Okładka płyty w pełni odzwierciedla jej zawartość. Autorzy wydanego w maju b.r. albumu postawili na mroczne, tajemnicze, brutalne opowieści o różnych stronach życia. Gene The Southern Child & Parallel Thought złożyli swoisty hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, przypominając odbiorcom jego prawdziwe oblicze. Już dwa single zapowiadające LP – „Gangsta Shit” oraz tytułowe nagranie z wydawnictwa – w odpowiedni sposób oddały klimat projektu. W dalszym ciągu można zauważyć progres w twórczości Gene’a, lubującego się w podkreślaniu swojego pochodzenia (akcent robi swoje). Z kolei producenci odpowiedzialni za warstwę muzyczną longplaya powinni zostać zdecydowanie bardziej docenieni za poziom beatów i kapitalne dopasowanie ich do swojego partnera. Różnorodność, nowoczesność, polot i wizja – wszystko to cechuje jeden z najciekawszych albumów z pierwszej połowy tego roku.

    „Artillery Splurgin’” ukazało się tradycyjnie na Bandcampie. Wydawnictwo trafiło do obiegu w wersji elektronicznej oraz fizycznej (płyta CD w formie mini LP cardboard sleeve).

    Tracklista

    1. Wanna War
    2. Homicide Victim
    3. Never Been
    4. Gangsta Shit feat. Bentley
    5. Artillery Splurgin’
    6. Collecting 100s
    7. Trippin’
    8. Roll
    9. Just Like A Girl
    10. Still iLL
    11. Drive Wisely feat. Shocc
    12. I’m From Bama
    13. Four Rounds (Bonus track) feat. Bentley, G-Mane & Shocc
  • Ostatnie nabytki płytowe #6

    Ostatnie nabytki płytowe #6

    4–6 minut

    W ramach działalności U Call That Love regularnie pojawiają się na stronie artykuły przypisane do poszczególnych rubryk. Wśród wszystkich cyklicznych publikacji w serwisie ukazują się wpisy o ostatnich nabytkach płytowych. W poprzednim miesiącu opublikowałem 5. część tej serii przygotowaną przy udziale Cooler Kinga, a w niej znalazły się wzmianki o wydawnictwach Homeboy Sandman („First of a Living Breed”), The Brand New Heavies („Heavy Rhyme Experience Vol. 1”), Laboratorium („Nogero”) i Tomasza Dabrowskiego („Tom Trio”). W dzisiejszym wydaniu tego cyklu przedstawię kolejne 4 płyty, które ostatnio powiększyły moje zbiory. Tym razem dodałem do swojej kolekcji produkcje JR & PH7, Cannibal Ox, Niksa oraz Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought.

    JR & PH7„Waiting For The Good Life” CD (Below System, 2012)

    Wśród europejskich producentów często współpracujących z amerykańskimi raperami, JR & PH7 zajmują miejsce w ścisłej czołówce. Począwszy od debiutanckiego albumu „The Standard” z 2009 roku, przez „The Update”, a skończywszy na ubiegłorocznym „The Good Life”, niemieccy beatmakerzy co rusz pokazują się z dobrej strony. Oprócz nagrywania materiałów na longplaye, duet posiada w swoim dorobku kilka mniejszych wydawnictw, przeważnie łączących się z tymi obszerniejszymi projektami. Jednym z nich jest wydany 10 lipca ub.r. „Waiting For The Good Life”. Rozszerzona EP-ka bezpośrednio poprzedzała premierę ostatniego LP twórców. Tracklista obejmuje utwory powstałe przy udziale dobrze rozpoznawalnych postaci w niezależnych kręgach hip hopowych – od Actual Proofa & Chuuweego, przez The Regiment, Rasco i Slum Village, po El Da Senseia i Guilty Simpsona. Ze wszystkich tracków na projekcie warto wyróżnić „Fallin’ For You” oraz „Dime Piece”.

    Wydaniem płyty w wersji fizycznej zajęło się holenderskie Below System. „Waiting For The Good Life” ukazało się w formie digipacku dostępnego w sprzedaży za pośrednictwem sklepu BS.

    Tracklista

    1. Travellin’ feat. Actual Proof & Chuuwee
    2. Fallin’ For You feat. The Regiment
    3. How We Do It feat. KVBeats & Slum Village
    4. We On Some Cool Shhh feat. P. Blackk
    5. Dime Piece feat. Rasco
    6. Feel Good feat. Fresh Daily & Sundown
    7. One Life To Live feat. El Da Sensei & St. Joe Louis
    8. All For You feat. Guilty Simpson & Vincent J. Kelly
    9. Here and Now feat. Caucasian (Bonus track)

    Cannibal Ox„Gotham” 12″ (Below System, 2013)

    Każdy fan rapu zorientowany w klimatach undergroundowych powinien pamiętać o niekwestionowanym klasyku tego gatunku – „The Cold Vein” Cannibal Ox. Przed kilkoma miesiącami Vast Aire & Vordul Mega poinformowali o reaktywacji grupy i rozpoczęciu prac nad nowym longplayem. Przygotowania do opublikowania tego materiału podzielono na kilka etapów, a najważniejszym elementem póki co jest wypuszczenie singla „Gotham”. Premiera utworu odbyła się w kwietniu. Początkowo tytułowe nagranie, „Gases In Hell (Inhale)” i „Psalm 82” pojawiło się jedynie w wersji elektronicznej, ale już po kilku tygodniach można było sięgnąć po winylowe wydanie tych tracków. Wypuszczeniem dwunastki zajęło się Below System, przy pomocy ze strony Iron Galaxy Records. Kompozycje wyprodukowane przez Billa Cosmiqa mają odpowiednią siłę rażenia, trzymając przy tym dobry poziom. Tym samym nowojorska formacja znacznie rozbudziła nadzieje słuchaczy na wartościowy longplay.

    „Gotham” można odsłuchać i/lub zamówić za pośrednictwem Bandcampa. Płytę wydano starannie, przykładając wagę też do back coveru tego singla.

    Tracklista

    Strona A

    Gotham (Ox City)
    Gases In Hell (Inhale)
    Psalm 82

    Strona B

    Gotham (Oxtrumental)
    Gases In Hell (Oxtrumental)
    Psalm 82 (Oxtrumental)

    Nix„The Nixtape” CD (Self-released, 2012)

    Przy wydawnictwach publikowanych w formacie elektronicznym zawsze rodzi się pytanie, czy dany projekt trafi następnie również na płyty CD lub winyle. Zdarza się, że poszczególni wykonawcy dorzucają po pewnym czasie kompakty czy woski, często opatrzone magicznym zwrotem „limitowana edycja”. W ten sposób postąpił australijski raper Nix. We wrześniu ub.r. artysta związany ze stolicą Krainy Kangurów, Canberrą, przygotował debiutancki projekt „The Nixtape”. Wykonawca zdecydował się umieścić mixtape bezpłatnie w sieci internetowej, przy czym zaznaczył, że istnieje możliwość nabycia fizycznego wydania płyty. Sympatycy jego twórczości skorzystali z tej opcji i do dzisiaj trafiło do obiegu kilka niskonakładowych edycji projektu. „Decisions”, „The Skinny”, „Can You Dig It?” czy „Encore” zasługiwały na ukazanie się również poza formatem digitalowym.

    „The Nixtape” zostało wydane w postaci kartonowych pudełek zdobionych grafikami autorstwa Jima Mahfooda. Wydawnictwo prezentuje się nader korzystnie i godnie.

    Tracklista

    1. Incredible
    2. Decisions
    3. Within The Sequence (prod. Kid Koma)
    4. Put It In The Air feat. Dubulay & Illmaculate (prod. Krikit Boi)
    5. The Skinny feat. Miss M
    6. Lessons In Life
    7. Touchin’ The Sky feat. LHA & Miss Mich (prod. Lee-Hahn)
    8. Can You Dig It?
    9. This Is Good-bye feat. Miss M
    10. Dirty Herbs & Comic Books feat. Tycotic & Losty (scratche: Nan Artist)
    11. Keep It Movin’ (prod. & scratche: Kid Koma)
    12. Encore feat. Percee P (prod. Dibia$e)

    Gene The Southern Child & Parallel Thought„Artillery Splurgin’” CD (Parallel Thought Ltd., 2013)

    Czasami tak bywa, że płyty tworzone przez artystów pochodzących z różnych środowisk wypadają więcej niż przyzwoicie. W taki oto sposób można pokrótce opisać wydany w połowie ub.r. album Gene’a The Southern Childa, „A Ride With The Southern Child”. Produkcją materiału zajęła się kreatywna i wszechstronna grupa producencka z NYC, Parallel Thought. Po roku od premiery tego wydawnictwa ukazał się follow-up zatytułowany „Artillery Splurgin’”. Nieco obszerniejszy projekt wypada jeszcze lepiej niż jego poprzednik. Beatmakerzy ze Wschodniego Wybrzeża USA zapewnili raperowi z Alabamy znakomite środowisko, w którym mógł pokazać pełnię swoich niemałych umiejętności. Longplay składa niejako hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, a główną zaletą albumu są właściwie nakreślone opowieści Gene’a położone na soczyste beaty Parallel Thought. Warto spędzić trochę czasu przy storytellingach Emceego, dokładnie rozszyfrowując jego teksty.

    „A Ride With The Southern Child” ukazało się w formie zdobywającego coraz większą popularność mini-LP cardboard sleeve. Jedno z najciekawszych wydawnictw ostatnich miesięcy wypuszczone przez Parallel Thought Ltd., szkoda tylko, że przegapione przez większość odbiorców.

    Tracklista

    1. Wanna War
    2. Homicide Victim
    3. Never Been
    4. Gangsta Shit feat. Bentley
    5. Artillery Splurgin’
    6. Collecting 100s
    7. Trippin’
    8. Roll
    9. Just Like A Girl
    10. Still iLL
    11. Drive Wisely feat. Shocc
    12. I’m From Bama
    13. Four Rounds (Bonus Track) feat. Bentley, G-Mane & Shocc
Translate »