Tag: ill treats

  • Ill Treats, Audessey i Oxygen przedstawiają Classic Material

    Ill Treats, Audessey i Oxygen przedstawiają Classic Material

    4–5 minut

    W 2016 roku można wyróżnić dziesiątki artystów utożsamiających się z neo boom-bapem. Jeżeli przyjrzymy się dokładnie międzynarodowej scenie hip hopowej, to dostrzeżemy, że nie wszyscy twórcy poszukują nowych form wyrazu. Odrzucając na bok mainstream, w którym klasyczna strona rapu nie istnieje, to okaże się, iż lista współczesnych twórców przypisanych do tego nurtu jest naprawdę długa. Oprócz licznych korzyści płynących z tego tytułu z przechowywaniem korzennego brzmienia hip hopowego na czele, pojawiają się również problemy. W środowisku nie brakuje, zresztą słusznych, zarzutów pod kierunkiem twórców, których nagrania brzmią w formie gorszych kopii utworów z lat 90.tych. W związku z powyższym warto sięgać po pełnowartościowe projekty neo boom-bapowe pokroju Classic Material. Ill Treats, Audessey i Oxygen stworzyli wspólnymi siłami kawał dobrej muzyki na „Classic Material”.

    Na przestrzeni ostatnich lat w undergroundzie dochodzi do częstej współpracy pomiędzy amerykańskimi a brytyjskimi artystami i wydawcami. Przede wszystkim można to zauważyć w sferze boom-bapu. Koronnym przykładem potwierdzającym powyższe słowa jest undergroundowa supergrupa Soundsci. Właśnie z tym zespołem są związani Audessey i Oxygen. Doświadczeni amerykańscy raperzy wraz z DJ-em Ollie Teebą, Jonnym Cubą i U George’em wydali szereg soczyści brzmiących płyt. Wystarczy tutaj wymienić „Formula 99”, „Soundsational” czy „Expo 2014” – każdy z tych projektów wypadł na co najmniej zadowalającym poziomie. Oprócz projektów tworzonych ze swoimi przyjaciółmi, Audessey wypuścił też solową siódemkę „Jack Jones”, a także opublikował serię materiałów wyprodukowanych przez A Cat Called Fritzem z „Beats Per Minute” na czele. Oxygen również może pochwalić się licznymi produkcjami spoza swojej formacji macierzystej. Do pokaźnego koszyka zawierającego single i dwunastki (niedawno ukazał się jego nowy singiel winylowy, „1-4-9” b/w „Droppin’ Bombs”), przy których współpracował raper, pojawia się także jego wspólne wydawnictwo z Edanem, „Days Before It Happened”.

    Przedstawiciele Soundsci współpracowali z wieloma różnymi producentami. Wśród nich znalazł się Ill Treats. Brytyjski beatmaker może nie jest specjalnie kojarzony na świecie, aczkolwiek przysłużył się on do powstania kilku projektów. Zdecydowanie na pierwsze miejsce wybija się wspólne wydawnictwo z Glad2Mechą, „Hello”. Jazz-hopowy album sprzed ponad 4 lat uznaje się w pewnych kręgach za współczesny klasyk. Oprócz tego Brytyjczyk nagrywał utwory z innymi artystami, a także dorzucił swoje trzy grosze do wydanego przez The Jazz Jousters „Locations: Cuba”. Ponadto współpracował on przy siódemce Dirty Treatsa i Praverba The Wyse’a, „Original” b/w „Everything Is Broken”. W tym kwartale Ill Treats ponownie pokazał się z dobrej strony, odpowiadając za warstwę muzyczną na „Classic Material”. Audessey i Oxygen na pewno docenili kunszt swojego przyjaciela.

    Proces nagrywania projektu rozpoczął się jeszcze w 2012 roku. Przez dłuższy czas trudno było przewidzieć, czy i kiedy wydawnictwo ujrzy światło dzienne. Artyści zaangażowani w istnienie formacji Classic Material skupili się na innych przedsięwzięciach (przede wszystkim chodziło tutaj o rozwój działalności Soundsci), przez co płyta przez ponad dwa lata pozostawała w zawieszeniu. W drugiej połowie ub.r. za pośrednictwem portali społecznościowych Ill Treats potwierdził to, że kolaboracja amerykańsko-brytyjska trafi do obiegu.

    Artyści zaangażowani w postanie LP, wspomagani przez resztę Soundsci i niezawodnego ilustratora Mr. Kruma, ostatecznie opublikowali materiał w połowie kwietnia. Słuchacze niezaznajomieni ze wcześniejszymi dokonaniami członków Classic Material mogą z dystansem podejść do tytułu tego wydawnictwa. W końcu popularne jest krytykowanie raperów po 40-stce stale nagrywających rap w korzennym wydaniu, przypinając im liczne etykiety z leśnymi dziadkami na czele. Jednak jak trafnie zauważa Ryan Proctor ze strony Old To The New (jeden z lepszych blogów o hip hopie w tej chwili), „Classic Material” należy traktować w formie odwołania do korzeni rapu, a także jako natychmiastowy klasyk. Po zapoznaniu się z zawartością longplaya trzeba przyznać, że brytyjski bloger celnie spuentował tę płytę. Audessey i Oxygen są raperami z krwi i kości, co podkreślają na każdym kroku. Pewne i umiejętnie podane zwrotki gładko korelują z beatami zaserwowanymi przez Ill Treatsa. Album wypada korzennie i przyjemnie jego słucha się, czego nie można powiedzieć o wszystkich produkcjach neo boom-bapowych. Co prawda artyści nie odkrywają na tym projekcie niczego nowego, ale przecież chodzi tutaj o styl i sposób podania muzyki. Na marginesie dodam, że przyjemnie posłuchać T-Love w „Cosmic B-Boy”, która nie zapomniała wcale, jak się nagrywa rap na dobrym poziomie.

    Projekt udostępniono do odsłuchu na Bandcampie, Spotify, Deezerze i pozostałych platformach streamingowych. Wydawnictwo trafiło do obiegu w postaci cyfrowej i fizycznej. Płyty winylowe i kasety trafiły do sprzedaży dzięki współpracy Classic Material z niemieckim sklepem i oficyną wydawniczą HHV.DE (nakład wyprzedany). Do zapoznania się z całą zawartością „Classic Material” zachęcają poszczególne single – „On Some Other Shit”, „Mirror”, „Peep The Form” i tytułowe nagranie pochodzące z LP. Ill Treats, Audessey i Oxygen nagrali klasycznie brzmiącą płytę, którą można postawić za wzór wszystkim młodym adeptom korzennego rapu.

    4 lipca odbyła się premiera nowego albumu Soundsci, „Walk The Earth”. Recenzja tego wydawnictwa trafi na naszą stronę w drugiej połowie września.

    Aktualizacja: Ill Treats udostępnił na Bandcampie instrumentalną wersję „Classic Material”. Materiał dostępny do pobrania w formie „buy now – name your price”.

    Tracklista

    1. Classic Material
    2. Peep The Form feat. U-George & Ghettosocks
    3. Mirror feat. U-George
    4. On Some Other Shit
    5. Routine (saksofon: Dexter Tolson)
    6. By Design feat. Cadence (prod. Audessey)
    7. Kick’n Flavor feat. U-George
    8. Tune In
    9. Angles
    10. Have You Ever? (gitara: Ronnie Flores)
    11. Cosmic B-Boy feat. U-George & T-Love
    12. Classic Presents
    13. Classic Material (Jack Jones Remix)
  • Glad2Mecha & Ill Treats z jazz-hopową płytą Hello

    Glad2Mecha & Ill Treats z jazz-hopową płytą Hello

    3–5 minut

    Wszyscy ci, którzy przypatrują się działalności naszego serwisu, na pewno zauważyli, że szczególnie eksponowane są przez nas płyty jazz-hopowe. Wydawnictwa przypisane do nurtu wykształconego ponad dwie dekady temu w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych posiadają dużą wartość. Po mainstreamowych sukcesach odnoszonych w latach 90.tych przez obozy Native Tongues i Gang Starr, jazz-hop przeniósł się do niezależnych kręgów hip hopowych. W dzisiejszych czasach nadal można trafić na wartościowe albumy silnie inspirowane jazzem, tylko trzeba po nie głębiej sięgać. Kero One, Jazz Liberatorz, Exact Change Project, Jazz Addixx, Boho Fau & elevatedSOUL, Concept czy Pseudo Slang, to artyści z powodzeniem kultywujący tradycje jazz-hopowe sprzed nastu lat. Do tego grona zaliczymy również duet Glad2Mecha & Ill Treats. Ponad dwa lata temu twórcy wydali znakomitą płytę „Hello”.

    Projekt opisywany w dniu dzisiejszym przez nasz serwis powstał w wyniku międzynarodowej kolaboracji duetu niezależnych artystów. Autorzy albumu wydanego na początku 2012 roku wynieśli przed realizacją tego LP doświadczenie z innych przedsięwzięć muzycznych. Glad2Mecha to postać o wielu talentach. Artysta występuje jako Emcee i producent, a także jako wydawca muzyki w założonej przez siebie oficynie wydawniczej Building Block Records. Mieszkaniec amerykańskiego stanu Arizona należy też do grupy The Community Project, która wydała w 2008 roku EP-kę „Animal Farm”. Poza tym współpracował on z różnymi wykonawcami, m.in. Ascended Masters, DJ-em Bizkidem, Rustym Grammarem i Enough Raps. Amerykanin ma na swoim koncie również kilka płyt, w tym „Uncommon Cures 4 Everyday Illness”.

    Partner muzyczny Glad2Mechy pochodzi z Wielkiej Brytanii. Ill Treats to zdolny producent oddany starej szkole hip hopu. Artysta z Brighton należy do dwóch formacji – Dirty Treats i Soul Estate. W ramach pierwszej grupy współtworzonej z Dirty Hairym beatmaker wypuścił siódemkę wydaną przez Blunted Astronaut Records„Original” b/w „Everything Is Broken”. Oprócz tego duet tych twórców wraz z Brassikiem wydał płytę „EP” jako ww. Soul Estate. Brytyjczyk przewijał się w nagraniach innych artystów, w tym formacji, do której należy Glad2Mecha, The Community Project. Po kilku latach Ill Treats ze swoim amerykańskim kompanem pokusili się o stworzenie wspólnego wydawnictwa. „Hello” okazało się pięknym albumem przenoszącym słuchaczy do lat 90.tych.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 1 stycznia 2012 roku. Niezależny duet artystów przygotował niezwykły projekt przeznaczony głównie jazzowym kocurom (i kotkom). Od otwierającego płytę „Knock Knock – Intro” przez wszystkie utwory zawarte na tym LP, aż po zamykające ten długi album „Goodbye”, czuć tutaj niesłychany klimat, który w dzisiejszych czasach praktycznie w ogóle nie występuje na innych produkcjach. Przy zetknięciu się z „Hello” trzeba mieć na uwadze, iż ten materiał to swoisty wehikuł czasu przenoszący odbiorcę o kilkanaście lat wstecz. Już po przesłuchaniu kilku utworów można śmiało stwierdzić, że chemia panująca pomiędzy autorami tego longplaya jest niepowtarzalna. Glad2Mecha charakteryzuje się gładkim i dopracowanym flow; raper przypomina Johna Robinsona, co wcale nie jest porównaniem na wyrost. Emcee bez żadnych problemów odnalazł się w subtelnym i eklektycznym środowisku stworzonym przez Ill Treatsa, czując się w takiej muzycznej scenerii jak ryba w wodzie. Warstwa muzyczna pięknie nawiązuje do pierwszej połowy lat 90.tych i undergroundu sprzed dekady, wnosząc przy tym nową jakość. Na „Hello” znajdziemy nagrania odnoszące się do różnych stron muzyki, opisujących wybrane aspekty hip hopu. Ponadto nie brakuje tutaj kwestii dotyczących życia każdego przeciętnego człowieka na świecie. Dodatkowego smaczku poszczególnym trackom nadają skity (mistrzowskie zakończenie „Growing Up”). Wszystkie kompozycje występujące na tej płycie są pełne pasji i słychać po nich, że Glad2Mecha & Ill Treats włożyli w nie dużo serca. CadenceRusty Grammar, Faynt AmorMoka Only, Rasco, Makie, EsSinuous oraz Rachel Jones dobrze uzupełniają gospodarzy projektu. Jak dla mnie ten materiał już teraz kandyduje na miano współczesnego klasyka i bardzo życzyłbym sobie follow-upu do tej produkcji.

    „Hello” znajdziecie na Bandcampie oraz Spotify. Początkowo wydawnictwo było dostępne w sprzedaży tylko w formacie elektronicznym, ale po pewnym czasie album doczekał się również wersji wypuszczonej na płytach winylowych. Glad2Mecha & Ill Treats wydali materiał na woskach przy współpracy Building Block Records i HHV.DE (album nadal można nabyć za pośrednictwem niemieckiego sklepu). Wydawnictwo sprzed ponad dwóch lat to jedno z najlepszych jazz-hopowych osiągnięć ostatnich lat, co warto mieć na uwadze zapoznając się z tym longplayem.

    Aktualizacja: Artyści udostępnili na Bandcampie wersję instrumentalną „Hello”.

    Tracklista

    1. Knock Knock – Intro
    2. Too Much
    3. Gritty Digs feat. Cadence
    4. Never Give Up
    5. Jazz
    6. Growing Up – Promo Record Skit
    7. Take Notes
    8. Pages feat. Rusty Grammar, Faynt Amor – Freestyle For English Peeps Skit
    9. Go Time feat. Moka Only – Fresh Skit
    10. Last Letter feat. Rasco
    11. Solo Mission – Mr. Nice Skit
    12. Hip Hop
    13. Social Mix Up
    14. Dreams Interlude
    15. Mans Life feat. Makie
    16. Walking On By
    17. Moving Above feat. Es (cuty Omc)
    18. Shadows feat. Sinuous
    19. Love
    20. Goodbye feat. Rachel Jones
Translate »