Tag: jake one

  • Jake One i Mayer Hawthorne z projektem pod nazwą Tuxedo

    Jake One i Mayer Hawthorne z projektem pod nazwą Tuxedo

    4–6 minut

    W tej chwili na każdym kroku mamy do czynienia z próbami znalezienia nowych środków wyrazu we współczesnej muzyce. Na ogół takie starania doprowadzają do powstania sezonowych zjawisk, które potrafią ni z tego, ni z owego zdobyć ogromną popularność na świecie, po czym rozpadają się niczym domek z kart. Owszem, pewni wykonawcy, czasem też wytwórnie płytowe, potrafią nadać formom muzycznym nową tożsamość, wykazując się przy tym właściwą wiedzą oraz pewnością w tym, co tworzą. Wszystko to jest momentami mocno niepewne i zamiast zaprzątać sobie głowę niedopracowanymi hybrydami, warto przynajmniej raz na pewien czas wrócić do brzmienia sprzed lat. W tym miesiącu głównymi postaciami inspirującymi do powrotu do przeszłości są Mayer Hawthorne i Jake One. Wydany przez nich wspólny album „Tuxedo” to prawdziwa uczta dla fanów funku w odświeżonej wersji.

    Obaj artyści odpowiedzialni za niniejsze przedsięwzięcie, to doskonale znane postaci na scenie muzycznej. Zarówno Mayer Hawthorne, jak i Jake One znaczą dużo w branży, choć trzeba przyznać, że więcej mówi się o tym pierwszym twórcy. Multiinstrumentalista pochodzący z Michigan już nie raz zachwycał swoimi nagraniami rzesze osób. W początkowych latach jego działalności niewiele na to wskazywało, ot MH należał do undergroundowego kolektywu Athletic Mic League i niewielu dawało jemu szanse na szerszy rozgłos. Sprawy diametralnie zmieniły bieg po podpisaniu kontraktu płytowego przez niego ze Stones Throw Records. Debiutancki album Mayera Hawthorne’a, „A Strange Arrangement”, który był poprzedzony kilkoma głośnymi singlami (m.in. „Just Ain’t Gonna Work Out”) otworzył mu drzwi do dalszej kariery. Po tym wydawnictwie ukazały się jeszcze jego dwa longplaye – „How Do You Do” (2011) oraz „Where Does This Door Go” (2013), czyniąc z niego czołowego współczesnego artystę opierającego brzmienie na funku, soulu, disco, hip hopie i nurtach pokrewnych.

    Jak już ww. Jake One również może pochwalić się kilkoma znaczącymi osiągnięciami w branży fonograficznej.Beatmaker wywodzący się z Seattle przez długie lata zajmował się głównie produkcją utworów dla niezależnych twórców, dorzucając niejako na boku kolaboracje z mainstreamowymi artystami. Co istotne, pomimo takiej rozbieżności w swojej działalności, Jacob Dutton nigdy nie stracił w oczach fanów. Wręcz przeciwnie, niemal od zawsze był on poważany za wszechstronność i umiejętne dopasowywanie się pod konkretnych raperów czy wokalistów. Po dekadzie spędzonej na produkcji utworów dla innych, w 2008 roku ukazał się premierowy projekt Jake One’a, „White Van Music”. Płyta wydana nakładem Rhymesayers Entertainment cieszyła się dużym powodzeniem w niezależnych kręgach hip hopowych. W dalszym okresie producent wypuścił doskonały wspólny longplay z Freewayem, „The Stimulus Package”. W ostatnich latach ponownie skupił się on na dostarczaniu podkładów dla innych (The Game, Brother Ali, Wale, Drake, Pusha T, J. Cole i pozostali korzystali z jego beatów). Oprócz tego, bez zbędnego rozgłosu, Jake One realizował właśnie z Mayerem Hawthorne’em muzykę utrzymaną w zupełnie innym klimacie. Tuxedo w założeniu miało być kapsułą czasu przenoszącą odbiorców kilka dekad wstecz i przypominającą o czasach, w którym królowało disco i funk.

    Przez długi okres nikt nie miał pewności czy w ogóle są jakiekolwiek szanse na to, aby amerykański duet wypuścił pełny materiał. Pierwsze single duet wypuścił jeszcze w 2013 roku, ale wtedy nikt nie wspominał o wydaniu przez nich pełnego albumu. Ponadto w kuluarach przewijały się informacje mówiące o tym, iż amerykańscy wykonawcy mają luźne podejście do tego projektu i nagrywają wspólne utworu od wielu lat lecz nie mają względem ich większych planów. Wszystkie te domysły i spekulacje ucichły po tym, jak pod koniec ub.r. Stones Throw Records ujawniło, że zamierza wydać debiutancką płytę Tuxedo. Po tej informacji stało się jasne, że ten projekt będzie jednym z najważniejszych wydawnictw następnych miesięcy. Stało się nie inaczej – „Tuxedo” to jeden z najgłośniejszych i najważniejszych debiutów tego roku. Dlaczego tak wiele osób ostrzyło sobie zęby na ten longplay? Ano dlatego, gdyż Jake One i Mayer Hawthorne postawili przywrócić ducha nagrań Chic, Shalamar i wielu innych artystów związanych z disco i funkiem z lat 70. i 80.tych. Wydawałoby się, że w dobie elektronicznych wymysłów artystów i poszukiwania za wszelką cenę nowych środków ekspresji, nie ma szansy to się udać. Jednak stało się zupełnie co innego – „Tuxedo” chwyciło niemal z miejsca. Media i słuchacze docenili oryginalny pomysł na utwory, niewiarygodny wręcz klimat nagrań oraz rozległą wiedzę muzyczną duetu, bez której nie byłoby możliwe powstanie całego LP. Dzięki Tuxedo można przenieść się w czasie i rozkoszować się tak świetnym, aczkolwiek zapomnianym obecnie brzmieniem. Nie zapomnijcie tez o jednym – dzięki tej płycie można spędzić długie chwile na parkiecie. W końcu utwory pokroju „Number One”, „Do It”, „So Good” czy „Watch The Dance” aż się proszą o to, aby pokazać swoje umiejętności taneczne.

    „Tuxedo” można odsłuchać za pośrednictwem Spotify, Deezera i pozostałych serwisów streamingowych. Album trafił do sprzedaży w postaci cyfrowej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Jake One i Mayer Hawthorne promują wydawnictwo za pośrednictwem sporej dawki singlowych nagrań – „Do It”, „Number One”, „So Good”, „Get U Home” i „The Right Time”. Do trzech pierwszych utworów powstały również przyjemne dla oka videoclipy. Na Soundcloudzie znajdziecie też serię miksów duetu stanowiących część kampanii marketingowej LP. Przykład Tuxedo dobitnie pokazuje, że w dzisiejszej branży muzycznej nadal jest miejsce dla twórców sięgających po stare przepisy na tworzenie płyt, inspirujących się gatunkami wykształconymi wiele dekad temu. Najważniejsze jest jeszcze jedno – opinia publiczna szybko przekonała się do twórczości duetu związanego ze Stones Throw Records, co pokazuje, że wcale nie wszyscy pędzą za nowo powstałymi fuzjami brzmień. Na koniec najważniejsza wiadomość – Tuxedo planuje kontynuację pierwszej płyty, co już skrzętnie odnotowano w branży.

    Tracklista

    1. Lost Lover
    2. R U Ready
    3. Watch The Dance
    4. So Good
    5. Two Wrongs
    6. Tuxedo Groove
    7. I Got U
    8. The Right Time
    9. Roll Along
    10. Get U Home
    11. Do It
    12. Number One
  • Tomorrow People ostatnim albumem The Physics

    Tomorrow People ostatnim albumem The Physics

    3–5 minut

    W przypadku najważniejszych aglomeracji dla amerykańskiego hip hopu niemal zawsze wymienia się te same miejscowości. W przekroju kilkudziesięcioletniej historii rozwoju rapu w USA wyraźnie została zaznaczona supremacja Nowego Jorku i Los Angeles nad innymi miastami. Jednak nie trzeba być znawcą tematu, aby wymienić również inne liczące się regiony hip hopowe na mapie Stanów Zjednoczonych. W ostatnich latach mnóstwo miejsca poświęcono artystom wywodzącym się z Detroit, nie raz uważając ich nagrania za nad wyraz wartościowe. W podobnym tonie można wypowiadać się o twórcach rodem z Seattle (wcale nie chodzi tutaj o Macklemore’a & Ryana Lewisa). Jako odpowiedni przykład wystarczy podać grupę The Physics. W sierpniu ub.r. grupa wypuściła ostatni jak do tej pory album, „Tomorrow People”.

    Północno-zachodnia część USA wychowała niejednego utalentowanego przedstawiciela sceny hip hopowej. Wśród twórców wywodzących się z undergroundu łatwo wyróżnić co najmniej kilku artystów solowych i grup cieszących się uznaniem w oczach odbiorców na całym świecie. Blue Scholars, Sadistik, Dark Time Sunshine, Illmaculate, Grayskul, Shabazz Palaces, Nacho Picasso, Jake One czy szalenie popularni teraz Macklemore & Ryan Lewis to rozpoznawalne marki na scenie hip hopowej. Od kilku lat coraz lepiej również stoją akcje formacji The Physics, docenianej przez znane serwisy muzyczne i słuchaczy.

    Thig Nat, Monk Wordsmith & Justo zajmują się nagrywaniem muzyki od czasów szkoły średniej. Pierwsi dwaj (rodzeństwo) zajmują się rapowaniem, zaś trzeci członek zespołu odpowiada za tworzenie podkładów. Debiutancki album mieszkańców Seattle z 2007 roku, „Future Talk”, przyniósł im pierwsze laury na lokalnym podwórku. Następne lata przypadły na kolejne płyty tria. W latach 2009-10 grupa wydała krótkie projekty – „High Society EP”, „Three Piece” EP – stanowiące przetarcie przed drugim longplayem – „Love Is A Business”. Wydawnictwo wypuszczone nieco ponad dwa lata temu okazało się punktem zwrotnym w dotychczasowej działalności kolektywu. Płyta znalazła uznanie w oczach odbiorców oraz wielu stron muzycznych z NPR, The Seattle Times i BBC na czele. Nagrania osadzone w ciepłej i korzennej stylistyce przemycające wiele ważnych treści pozwoliły The Physics zaistnieć daleko poza niezależnymi kręgami muzycznymi. Materiał można uznać za trampolinę do dalszej aktywności przedstawicieli stanu Waszyngton na scenie hip hopowej. Tak też się stało, o czym dobitnie świadczy album „Tomorrow People”, na którego premierę czekało wiele osób.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 25 sierpnia ub.r. z podpisem „self-released”, gdyż grupa ponownie postanowiła wydać płytę własnym sumptem. Formacja wydała materiał pozostają z dala od wytwórni płytowych dzięki pomyślnie przeprowadzonej kampanii na Kickstarterze. Dzięki temu grupa zachowała pełną niezależność, co jak wiadomo zaprocentowało w przypadku zawartości ubiegłorocznego longplaya. „Tomorrow People” stanowi jeszcze bardziej dopracowany projekt niż dotychczasowe nagrania zespołu. Thig Nat i Monk Wordsmith świetnie uzupełniają się w poszczególnych utworach tworząc bardzo zgrany duet Emcees dogadujących się bez najmniejszego problemu z Justo. Tracki zawarte na longplayu różnią się od siebie pod względem konceptu („So Funky”, „Corporate by Daylight”, „Journey of the Drum”), ale za każdym razem dostarczają rapu w klasycznym wydaniu na najwyższym poziomie. Nie brakuje tutaj osobistych kompozycji pokroju „The Goodbye” (znakomity storytelling) czy nietypowych zakończeń, jak w „Drink with You”. The Physics otrzymali wsparcie na wydawnictwie od grona uznanych postaci – Jake One’a, Bambu, Gryncha, Sola – oraz słabiej kojarzonych lecz także utalentowanych wykonawców – Bean One’a, Porter Raya, Isabelli DuGraf, Jarv Dee oraz Kudiego Fresha. Przełożyło się na oddanie do rąk słuchaczy pięknego albumu przynoszącego specyficzny klimat Seattle oraz prezentującego prawdziwie muzyczną duszę tego miasta.

    „Tomorrow People” znajdziecie oczywiście na Bandcampie. Oprócz wersji elektronicznej albumu ukazała się też edycja płyt CD, dostępnych w sprzedaży również za pośrednictwem tego serwisu. The Physics promują ubiegłoroczne poprzez kilka singli oraz powstałych do nich videoclipów. Jak dotąd teledyski stworzono do „So Funky”, „The Goodbye” oraz „Take a Win”. Ponadto zrealizowano materiały audio-wizualne do „Drink with You” i „Journey of the Drum”.

    Już w najbliższy wtorek odbędzie się premiera nowego singla grupy, „I Am Crazy”, zapowiadającego ich kolejne pełne wydawnictwo – „Digital Wildlife”. Wszystkich newsów dotyczących zespołu możecie oczekiwać w serwisie oraz witrynach pokrewnych.

    Tracklista

    1. So Funky (prod. Justo)
    2. Take a Win (prod. Jake One)
    3. Zones in the Twilight feat. Porter Ray & Isabella DuGraf (prod. Justo)
    4. Days (prod. Justo)
    5. Last Dollar (prod. Jake One)
    6. Corporate by Daylight (prod. Justo)
    7. Drink with You feat. Jarv Dee (prod. Justo)
    8. Skylines feat. Bambu (prod. Justo)
    9. New School Mental (prod. Justo)
    10. Make it Happen feat. Sol (prod. Kudi Fresh)
    11. Feel So Cool feat. Grynch (prod. Justo)
    12. The Goodbye (prod. Bean One)
    13. Journey of the Drum (prod. Justo)
  • Brother Ali z manifestem społeczno-politycznym na nowej płycie

    Brother Ali - Mourning In America and Dreaming In ColorWśród największych hip hopowych oficyn wydawniczych związanych z niezależnymi kręgami muzycznymi, Rhymesayers Entertainment ma mocną pozycję. Wytwórnia płytowa z ponad 15-letnią historią wyrobiła sobie niezwykle moną pozycję w branży i nic nie wskazuje na to, żeby miała ona osłabnąć. Katalog labelu obejmuje już grubo ponad 100 wydawnictw. W ub.r. nakładem firmy z Minneapolis ukazały się albumy Evidence’a („Cats & Dogs”), Hail Mary Mallon („Are You Gonna Eat That?”), Atmosphere („The Family Sign”), Blueprinta („Adventures In Counter Culture”), Face Candy („Waste Age Teen Land”) oraz Grievesa („Together/Apart”). W tym roku pod skrzydłami tej wytwórni nowe produkcje wypuścili I Self Devine, Aesop Rock i P.O.S., ale i tak przyćmił ich kolejny longplay Brother Aliego wyprodukowany przez Jake One’a, „Mourning in America and Dreaming in Color”. (więcej…)

  • Lyrics Born z płytą wydaną nakładem Decon Records

    Lyrics Born - As U WereW przeciągu kilku ostatnich lat, nowojorska oficyna wydawnicza Decon Records stała się istotnym punktem na hip hopowej mapie Stanów Zjednoczonych. Jeszcze w 2004 roku label wydawał jedynie nagrania Aceyalone i Haiku D’Etat lecz już w następnych miesiącach działania tej firmy nabrały rozmachu. Od tego momentu w tej wytwórni płytowej swoje wydawnictwa wydali m.in. Afu-Ra, RJD2, Dan The Automator, Wax Tailor, The Alchemist, Evidence, 88-Keys, Chali 2na, Rakaa Iriscience, Gangrene (The Alchemist i Oh No). Niewątpliwie lista ta budzi szacunek wśród słuchaczy, a ponadto wprawia w zakłopotanie włodarzy konkurentów Deconu na rynku muzycznym. Oprócz wszystkich ww. artystów we współpracy z nowojorczykami swój ostatni album wydał ceniony raper japońskiego pochodzenia, Lyrics Born. „As U Were” trafiło do sprzedaży pod koniec października 2010 roku. (więcej…)

  • Wędrówka po Cook County: Vakill

    Vakill - Armor of GodNieco ponad rok temu zapoczątkowałem na stronie serię artykułów pod nazwą „Wędrówka po Cook County”, skupiających się na przedstawianiu artystów hip hopowych rodem z Chicago. Do tej pory w ramach tej kategorii opublikowałem wpisy o ostatnich wydawnictwach płytowych Pugsa Atomza, The Gent$, Psalm One, Thaione’a Davisa, Qwela & Makera oraz Capitala D. W tym miejscu wypadałoby odkurzyć ścieżkę prowadzącą do Wietrznego Miasta i przyjrzeć się kolejnym postaciom z chicagowskiej sceny hip hopowej. Tym razem wybierzemy się w podróż na południe Chi-Town, skąd wywodzi się jeden z weteranów hip hopowych z tego regionu – Vakill. W pierwszej dekadzie lipca b.r. odbyła się premiera nowego albumu artysty – „Armor of God”, co przyczyniło się do umieszczenia jego w „Wędrówce po Cook County”. (więcej…)

  • Oficjalny line-up Hip Hop Kemp 2010

    Oficjalny line-up Hip Hop Kemp 2010Pozostał niecały miesiąc do tegorocznej edycji festiwalu Hip Hop Kemp. Organizatorzy tego wydarzenia powoli dopinają wszelkie możliwe kwestie dotyczące nadchodzącej imprezy.

    Hip Hop Kemp to najpopularniejsza zagraniczna impreza wśród Polaków. IX. edycja wydarzenia zbierze fanów muzyki rap z całej Europy w dniach 19-21 sierpnia 2010 r. na terenie Festival Parku w czeskim Hradec Králové. (więcej…)

Translate »