Tag: klaus layer

  • Recenzja LP: Klaus Layer – Restless Adventures

    Recenzja LP: Klaus Layer – Restless Adventures

    4–7 minut

    Redefinition Records | 2015

    Przy panujących warunkach w branży muzycznej coraz trudniej pozyskać prawdziwe zainteresowanie słuchaczy. Wszędzie panuje niesłychana konkurencja i każdy wydawca stara się przekonać odbiorców do głębszego zapoznania się z wypuszczaną przez siebie muzyką. Jednak niewiele oficyn wydawniczych tak naprawdę wyróżnia się pośród innych i niekiedy nie ma znaczenia, czy mamy do czynienia z amerykańską, europejską, azjatycką czy australijską firmą. W związku z tym, wytwórnie pokroju Redefinition Records są na wagę złota. Label założony przez Damu The Fudgemunka i Johna Notarfrancesco od początku kieruje się według motta „jakość ponad ilość”. Każdy materiał wypuszczany przez REDEF jest drobiazgowo przygotowany i wydany we właściwej formie. Nowy rok amerykańska oficyna wydawnicza rozpoczyna od kolejnego projektu niemieckiego producenta, Klausa Layera (aka Captain Crook) – „Restless Adventures”.

    Przed przejściem do dalszej części artykułu, sięgnijmy do historii wytwórni. Początkowo Redefinition Records zajmowało się publikowaniem płyt tylko amerykańskich artystów. W pierwszych latach działalności labelu z siedzibami w New Jersey i Waszyngtonie otrzymaliśmy materiały od Damu The Fudgemunka, K-Defa czy Keva Browna. W 2012 roku REDEF niespodziewanie ogłosiło, że zamierza wydać debiutancki album mało znanego wówczas beatmakera z Niemiec, Klausa Layera. Co prawda na premierę „The Adventures Of Captain Crook” trzeba było zaczekać do września 2013, ale od razu należy zaznaczyć, iż warto było dłużej wypatrywać tego albumu. Instrumentalny longplay olśnił niejedną osobę i wręcz ekspresowo trafił do szerokiego grona odbiorców. Captain Crook zwrócił na siebie uwagę w głównej mierze za sprawą estetyki swoich nagrań i dobierania świeżo brzmiących sampli, zahaczających gdzieniegdzie o psychodeliczne klimaty, co nadawało utworom producenta dodatkowego smaku. Wszystkie jego nagrania posiadały charakterystyczną otoczkę – styl producencki wyróżnia jego pośród innych artystów. Po zapoznaniu się z warsztatem tego artysty łatwo można zapamiętać jego znak rozpoznawczy – perfekcyjny sampling oraz brzmienie perkusji.

    Niemiecki twórca z powodzeniem prezentował własny przepis na współczesną formę boom-bapu, co z jeszcze lepszym skutkiem kontynuował na swoich kolejnych wydawnictwach – „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” oraz „For The People Like Us”. Obie płyty – opublikowane odpowiednio w grudniu 2013 i czerwcu 2014 roku – dowiodły jego dużej klasy. Na tych produkcjach jeszcze bardziej widać polot i zmysł w łączeniu przez Klausa Layera melodyjnych sampli z inspiracjami wyniesionymi ze Złotej Ery rapu. Najnowszy projekt niemieckiego artysty – „Restless Adventures” – stanowi kolejny etap w jego rozwoju muzycznym.

    Jak przedstawia się konstrukcja nowego dzieła Captaina Crooka? Schemat styczniowego wydawnictwa nie odbiega od wcześniejszych dokonań tego wykonawcy. Ponownie postawił on na instrumentalny longplay, dający w sumie nieco ponad 30 minut muzyki. Wydawałoby się, że to nic szczególnie oryginalnego i nowatorskiego, ale zupełnie nie o to chodzi Klausowi Layerowi. Przedstawiciel Redefinition Records nadal wciąga odbiorców do swojego boom-bapowego świata upiększonego znakomicie dobranymi samplami – psychodelicznymi, jak i organicznymi – połączonymi z typowym dla niego przygotowaniem perkusji. Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, że posiada on niepodrabiany styl, stanowiący jego znak rozpoznawczy, który może być doskonale kojarzony od położonego na Alasce Anchorage, aż po Auckland na Nowej Zelandii. We współczesnej branży muzycznej ze świecą szukać równie utalentowanych beatmakerów posiadających na tyle charakterystyczne brzmienie, co Niemiec. W jego przypadku to jednak broń obosieczna. Od początku działalności Klaus Layer boryka się z jednym problemem pojawiającym się w jego nagraniach – właśnie z kształtem i sposobem złożenia bębnów. Należy to traktować, jak znak firmowy Niemca, ale na dłuższą metę stale powtarzające się elementy w każdym kolejnym tracku potrafią być męczące. Brakuje tutaj większej otwartości na świeże koncepty, chociaż nie należy tego traktować jako ogromnej wady produkcji u Captaina Crooka, gdyż płynnie i swobodnie odnajduje się w swoim osobistym świecie.

    Przy dłuższym obyciu z „Restless Adventures” można też zauważyć, że ta płyta jest bardziej kontynuacją debiutanckiego LP („The Adventures Of Captain Crook”), aniżeli poprzednich materiałów. Z drugiej strony, nie brakuje na tej płycie eksperymentów. Wydawnictwo naszego zachodniego sąsiada nie wypada zaklasyfikować jako zwykłego beat tape’u, ponieważ już otwierające materiał „Inner Earth Vibe” wykracza daleko poza standardowe ramy produkcji hip hopowej. Klaus Layer pozwolił sobie na większą improwizację i swobodę, tak bardzo widoczną po konstrukcji „Time Out” czy „A Day Vision”. Natomiast singlowe „Another Season” i „Our Hearts” należą do ułożonych i wysublimowanych tracków, podanych w typowej dla tego producenta panierce. Na „Restless Adventures” nie brakuje też nieco nostalgicznych momentów. „Happiness at the Lake” i „Kaleidoscope” ukazują inną stronę artystycznej duszy Klausa Layera, która nieprzerwanie spogląda gdzieś za latami 60. czy 70.tymi. Osoby dobrze zaznajomione z technikami używanymi przez Captain Crooka mogą być z góry przygotowane występowanie danych elementów w poszczególnych utworach na „Restless Adventures”. Jednak tym razem beatmaker potrafi zaskoczyć, znacznie urozmaicając wybrane utwory. W tym akurat pomogła tytułowa niespokojność wymieszana z otwartością umysłu, co świetnie widać w bonusowym „You Don’t Know”. Nowy rozdział muzycznych przygód niemieckiego twórcy znamionuje o jego rozległej wiedzy i rzadkiego talentu do tworzenia wciągających instrumentalnych płyt.

    W czasie, gdy coraz więcej nagrań i pełnych wydawnictw brzmi po prostu tak samo, warto sięgać po projekty takie, jak „Restless Adventures”. Owszem, znajdą się krytycy i malkontenci, którzy stwierdzą, iż praktycznie wszystko już było na poprzednich płytach Klausa Layera i nie sięga on po nic nowatorskiego. W końcu żyjemy w dobie wszelkich muzycznych eksperymentów i należy do tego dostosować się. Jednak nie o to chodzi, aby non stop zmieniać swój styl, szukać nieustannie innych rozwiązań, wiecznie podążać za panującymi w danej chwili trendami i zwyczajnie w świecie wychodzić do ludzi z muzyką, która brzmi płytko i nie wyróżnia się pośród wydawnictw pozostałych artystów. Captain Crook stworzył własnoręcznie świat, w którym on decyduje, jak będą wyglądały jego beaty i klimat produkcji. Co ważniejsze, zamiast ciągłego ewoluowania widać u niego bardziej rewolucję boom-bapowych podstaw z lat 90.tych, a na ten nurt hip hopowy nadal znajdują się chętni odbiorcy. Minusem tutaj pozostaje niemal identyczna podstawa, punkt wypadkowy, z którego wychodzą muzyczne wizje wykonawcy. Nawet, kiedy artysta dalej opiera warsztat o uprzednio znane składowe, nie odstrasza to, zaś dzięki eksperymentom widać u niego skłonność do mierzenia się z nowymi wyzwaniami, a nie pozostawania w tym samym miejscu. W końcu chodzi o sukcesywne definiowanie na nowo swojego stylu. Należy o tym pamiętać za każdym razem, gdy ma się do czynienia z nagraniami Klausa Layera, które również wpisują się w motto Redefinition Records„jakość ponad ilość”.

    Kup: Klaus Layer – „Restless Adventures”

    Ocena: 4/5

    Tracklista

    1. Inner Earth Vibe
    2. Another Season
    3. Through The Looking Glass
    4. Our Hearts
    5. Time Out
    6. A Day Vision
    7. Happiness at the Lake
    8. Kaleidoscope
    9. Don’t You Care
    10. You Don’t Know (Bonus track)
  • Klaus Layer wypuszcza kolejne płyty

    Klaus Layer wypuszcza kolejne płyty

    3–5 minut

    Przy wielu artykułach publikowanych na łamach naszego serwisu staramy się pokazać znaczenie producentów w dzisiejszej branży muzycznej. W tym momencie niejeden beatmaker z różnych zakątków globu może pochwalić się licznymi fanami. Największe grona sympatyków towarzyszą zazwyczaj twórcom związanym z szeroko pojętymi brzmieniami elektronicznymi i półką future beats. Jednak artyści utrzymujący swoje nagrania w klimacie korzennego hip hopu również mają powody do radości. Sympatycy instrumentalnych brzmień hip hopowych nawiązujących do lat 90.tych na pewno spostrzegli, iż wielu utalentowanych współczesnych producentów pochodzi z Europy. Koronnym przykładem jest tutaj osoba Klausa Layera. Beatmaker po wydaniu we wrześniu ub.r. „The Adventures Of Captain Crook” zaprezentował kolejne płyty – „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” oraz „For The People Like Us”.

    Redefinition Records to jedna z najbardziej poważanych przez koneserów muzyki hip hopowej wytwórni płytowych. Oficyna wydawnicza, której współzałożyciel jest Damu The Fudgemunk, przez pierwsze lata działalności skupiała się na wypuszczaniu nagrań jedynie amerykańskich twórców. Około dwa lata temu label poinformował o włączeniu do rodziny REDEF pierwszego europejskiego wykonawcy, Klausa Layera (dawniej Captain Crook). Większość osób obserwujących poczynania tej firmy niemal w ciemno obstawiało, że niemiecki producent to postać nietuzinkowa, w końcu pierwszy-lepszy beatmaker nie zasiliłby szeregów Redefinition Records. Niemiec spełnił pokładane w nim nadzieje już za sprawą debiutanckiego LP.

    „The Adventures Of Captain Crook” uznano w pewnych kręgach za najdoskonalszy instrumentalny album 2013 roku. Niemiecki artysta urzekł wielu odbiorców umiejętnym łączeniem boom-bapowych motywów z charakterystycznymi i rzadkimi samplami folkowymi, zahaczającymi również o muzykę psychodeliczną. Pewne cięcia sampli, polot i umiejętnie tworzenie pełnowartościowych utworów (także wokalnych) szybko rozsławiły tego producenta w undergroundzie. Klaus Layer postanowił nie spuszczać z tonu i w przeciągu ostatnich 7 miesięcy wypuścił kolejne płyty.

    Drugi jego materiał opatrzony logiem REDEF ukazał się pod koniec zeszłego roku. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” trafiło do obiegu na 10 grudnia, czyli raptem 3 miesiące po wypuszczeniu swojej debiutanckiej płyty. Wydawnictwo zamknęło się na 6 ścieżkach stanowiących naturalne przedłużenie „The Adventures Of Captain Crook”. Wszystkie utwory zgromadzone na EP-ce są silnie inspirowane produkcjami ze Wschodniego Wybrzeża USA, aczkolwiek posiadają przy tym stricte autorskie elementy. Klaus Layer sprawnie porusza się w boom-bapowym środowisku dbając również o nadanie swoim instrumentalnym trackom mocnego i wyrazistego pazura. „Gemetzel, Geplant, Ganove (Slaughter, Planned, Crook)”, „Die Gefährten (The Homies)” czy „Immer Noch Hungrig (Still Hungry)” to wystarczająca zachęta, aby zapoznać się z całym projektem.

    Płytę można odsłuchać na Bandcampie. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” ukazało się w wersji elektronicznej i fizycznej. Płyty winylowe w dwóch wydaniach – standardowe czarne oraz białe woski – a także kasety są dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sklepu Redefinition Records. Materiał zgrany z taśmy można dodatkowo bezpłatnie pobrać na Soundcloudzie.

    Tracklista

    1. Als Die Sonne Kam (When The Sun Came)
    2. Gemetzel, Geplant, Ganove (Slaughter, Planned, Crook)
    3. Es Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)
    4. Die Gefährten (The Homies)
    5. Immer Noch Hungrig (Still Hungry)
    6. Ich träumte Von Diesem Tag (I Dreamed Of This Day)

    Na kolejne nagrania Niemca nie trzeba było długo czekać. 16 kwietnia Redefinition Records wypuściło jego siódemkę zawierającą dwa wcześniej niepublikowane utwory – „Play Me An Old Melody” b/w „Come Back (Instrumental Version)”. Po tym materiale Klaus Layer skupił się na kończeniu prac nad drugim longplayem. „For The People Like Us” pojawiło się w sieci 17 czerwca. Wydawnictwo spotkało się ze sporym zainteresowaniem słuchaczy. Niemiecki beatmaker postanowił utrzymać płytę w identycznym klimacie, jak swoje poprzednie produkcje. Właśnie w tej stylistyce czuje się on najlepiej, o czym można niemal od razu przekonać się po przesłuchaniu tracków rozpoczynających LP – tytułowym „For The People Like Us” oraz „Kool aka Resurgent Branch”. Należy też podkreślić, że beatmaker wcale nie stoi w miejscu, tylko ciągle rozwija swoje brzmienie, jeszcze pewniej łącząc poszczególne melodyjne sample i składowe korzennej hip hopowej produkcji. Jego nowy materiał wypada więcej niż dobrze, będąc jednym z najciekawszych albumów ostatnich tygodni.

    „For The People Like Us” znajdziecie oczywiście na Bandcampie. W tym momencie wydawnictwo jest dostępne jedynie w wersji elektronicznej. Na wydanie fizyczne (płyty kompaktowe i winylowe i kasety) trzeba zaczekać do 22 lipca. Już teraz można być pewnym, że ten album będzie cieszył się dużym zainteresowaniem wśród sympatyków twórczości niemieckiego producenta. Klaus Layer bardzo udanie rozpoczął swoją działalność wydawniczą w Redefinition Records i wszystko wskazuje na to, że w przyszłych latach należy oczekiwać po nim wiele udanych materiałów.

    Tracklista

    1. Welcome
    2. For The People Like Us
    3. Kool aka Resurgent Branch
    4. Sun is Up
    5. Dreams of Yesterday
    6. Animals Garden
    7. Be As You Are
    8. No Pantomime
    9. No Joke
    10. Watching Fireflies
    11. Coming To Your World
    12. Symbol of Tomorrow
  • Redefinition Records poszerza katalog o nowe płyty

    Redefinition Records poszerza katalog o nowe płyty

    3–5 minut

    W ramach corocznych podsumowań roku poruszane są też kwestie związane z działalnością wytwórni płytowych. Wypada więc postawić pytanie: jaki był 2013 rok dla niezależnych oficyn wydawniczych? W głównej mierze zachowano status quo, ale trzeba też przyznać, że część wydawców jeszcze bardziej rozwinęła się. Poza tym pojawiły się w branży (około) hip hopowej nowe firmy usiłujące zwrócić na siebie uwagę mediów i słuchaczy. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się też labele skupiające się na wypuszczaniu limitowanych edycji płyt. Szczególnie archiwalne wydawnictwa przeważnie kierowane są do osób z grubym portfelem (wystarczy tylko spojrzeć na ceny w sklepach Slice-Of-Spice, Heavy Jewelz czy Chopped Hearing Records). Z kolei wytwórnią płytową, która w ostatnich 12 miesiącach potwierdziła swoją pozycję na rynku jest Redefinition Records.

    Wszyscy zwolennicy hip hopu w niezależnym wydaniu z pewnością zwrócili uwagę na nagrania Damu The Fudgemunka, K-Defa, Keva Browna czy Klausa Layera. Co łączy tych tych artystów? Wszyscy są związani właśnie z Redefinition Records. Pierwszy z nich ma na swoim koncie liczne wydawnictwa (głównie instrumentalne), a przy okazji dobrze zarządza REDEF wraz z Johnem Notarfrancesco. Już dwukrotnie wcześniej dokonywałem przeglądu projektów tej oficyny wydawniczej na łamach serwisu. Tym razem przyszła kolej na wymienienie wydawnictw opublikowanych w trakcie ostatnich 8 miesięcy.

    Największe zainteresowanie opinii publicznej towarzyszyło materiałom Damu The Fudgemunka. Uznany producent ze stolicy USA postarał się o nową płytę, „Spur Momento Trailer EP”, o której szczegółowo pisałem w tym miejscu. Oprócz tego wydawnictwa beatmaker uraczył nas albumem łączącym pierwsze produkcje amerykańskiego twórcy – „Spare Overtime Re-Inspired”. Longplay powstał z połączenia płyt wypuszczonych w 2008 roku – „Spare Time” i „Overtime”. Materiał rozszerzono o siódemkę „Spirit Of Ummah” b/w „Coffee Run” (utwory w aranżacjach z 2011 roku). „Spare Overtime” i „Spur Momento Trailer EP” trafiło do sprzedaży w bogatych edycjach kompaktowych i winylowych; pierwszy z tych projektów ukazał się również na kasetach.

    K-Def ma za sobą równie udany rok. W pierwszym półroczu doświadczony producent z New Jersey wydał dwie płyty – „One Man Band” i „The Exhibition” – oraz pierwszą część serii „Looking For The Perfect Break”. REDEF nawiązało do pierwszego z ww. wydawnictw za sprawą wersji tego albumu wypuszczonej na kasetach. W sierpniu pojawił się kolejny materiał K-Defa, „The Meeting”. Wydawnictwo zawiera głównie instrumentalne tracki, obok których znajdziemy także nagrania powstałe przy udziale Blu, Has-Lo, Kaimbra i Insighta. Pod koniec roku trafiła do obiegu druga część „Looking For The Perfect Break”, dzięki czemu można przekonać się, iż mieszkaniec Brick City ma również dobrą rękę do breaków.

    1 października zadebiutował kolejny materiał Keva Browna, „Brazil Dedication”. Członek Redefinition Records i Low Budget wybrał się w grudniu 2012 roku do Sao Paulo. Początkowo artysta zamierzał jedynie zagrać na imprezie w tym mieście, ale ostatecznie przełożyło się to na jego dwumiesięczny pobyt w Brazylii. W kraju, w którym odbędą się następne mistrzostwa świata w piłce nożnej i letnie igrzyska olimpijskie, twórca rodem z DMV odnalazł wiele inspiracji. Owocem tego jest płyta zawierająca 10 ścieżek, na których Amerykanin pokazał się z nieco innej strony niż dotychczas.

    Przez pierwsza lata działalności Redefinition Records ograniczało się do wydawania płyt tylko amerykańskich wykonawców. Zmieniło się to wraz z dołączeniem do tej wytwórni płytowej niemieckiego beatmakera, Klausa Layera. Nasz zachodni sąsiad długo nagrywał debiutancki album „The Adventures Of Captain Crook”, ale jak się po premierze tej produkcji we wrześniu okazało, było warto czekać na ten materiał. Longplay ujrzał światło dzienne w każdej możliwej wersji – płytach kompaktowych, winylowych i kasetach. Do tego materiału dołączono także siódemkę powstałą przy udziale Blu, „Illest In Charge”. Z kolei w grudniu Niemiec opublikował EP-kę potwierdzającą jego wysokie umiejętności, „Es Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)”.

    Jesienią nakładem Redefinition Records ukazał się wyjątkowy materiał. Dobrze znany w branży muzycznej artysta rodem z Detroit, House Shoes, przygotował projekt „The King James Version”. Wydawnictwo zawiera sample użyte przez niezapomnianego J Dillę połączone w znakomity sposób na ponad 75-minutowym miksie dostępnym do pobrania za pośrednictwem Soundclouda.

    REDEF współpracuje również z labelem założonym przez Blu, New World Color, zajmując się dystrybucją płyt wydawanych przez tego artystę. Dzięki temu na półki sklepowe trafiła EP-ka kalifornijskiego wykonawcy, „The Clean Hand”, kasetowa edycja jego wspólnego albumu z Exile’em, „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them”, a także dziesiątka Divine ScienZe, „Enjoy Tonight”.

    Przekrój przez wszystkie ubiegłoroczne winylowe wydawnictwa Redefinition Records ukazał się w postaci miksu „2013 Vinyl Review”. Materiał dostępny do darmowego pobrania na Soundcloudzie.

    Warto odwiedzać kilka stron, aby pozostać  nie opuścić żadnych wydawnictw Redefinition Records. Oprócz posiadania oficjalnej strony amerykańska wytwórnia płytowa często publikuje nowe nagrania na Soundcloudzie, prowadzi bloga Wonka Beats i jest aktywna na Twitterze i Facebooku. REDEF nieustannie pracuje nad nowymi materiałami i wszystko wskazuje na to, że w tym roku również trafi do obiegu mnóstwo dobrej muzyki sygnowanej logiem tej firmy.

    Aktualizacja: W połowie 2020 roku Redefinition Records przestało istnieć. Cały katalog wytwórni poszedł się…, co stanowi niepowetowaną stratę. Większość nagrań – poza materiałami Damu The Fudgemunka – uchowała się jedynie w wersjach fizycznych i na YouTube. Tak już wygląda życie niezależnych wydawców i artystów.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #51

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #51

    6–9 minut

    Styczeń upływa pod znakiem wprowadzania w życie wielu pomysłów oraz systematycznego publikowania nowych artykułów. W ostatnich dniach pojawił się w obiegu nowy mix U Call That Love („It’s All About the Samples Volume 1”), który stanowi duży krok do przodu i rozpoczyna serię tegorocznych wydawnictw spod szyldu naszego serwisu. W przypadku świeżych publikacji na stronie, to nie brakuje rekomendacji płytowych (A.M. Breakups, Illogic & Blockhead, RJD2), recenzji muzycznych (Gas-Lab & Traum Diggs) i zapowiedzi imprez. W przygotowaniu znajduje się kilka wywiadów i wpisów dotyczących podsumowania roku. Natomiast w tym miejscu wypada nadrobić zaległości z tytułu przeglądów informacyjnych. W 51. odsłonie tej serii pojawią się newsy dotyczące głównie wydawnictw z końca ub.r. i pierwszych dni stycznia.

    Niedaleko spada jabłko od jabłoni. Syn legendarnego Jam Master Jaya, TJ Mizell, poszedł w jego ślady i również zajmuje się DJ-ingiem. Wczoraj nowojorski twórca zaprezentował pomysłowe video nakręcone w metrze. W trakcie tego nagrania udało się jemu wraz ze swoimi przyjaciółmi podpiąć sprzęt tak, aby było możliwe zaprezentowanie krótkiego seta wykorzystującego tracki Jay-Z. Dobra robota, zdecydowanie.

    Kanadyjska oficyna wydawnicza Urbnet regularnie dostarcza nowe projekty autorstwa różnych artystów. 7 stycznia odbyła się premiera pierwszego tegorocznego materiału tej wytwórni płytowej – „Green Apples and Oranges” Elaquenta. Producent nagrał płytę zawierającą 8 tracków. Całość wydawnictwa nie odbiega poziomem od poprzednich produkcji tego wykonawcy. Wydawnictwo dostępne na Bandcampie.

    Nujabes to jeden z najwybitniejszych producentów z końca lat 90.tych i pierwszej dekady tego wieku. Niebawem miną 4 lata od śmierci japońskiego artysty. Wpływ Jun Seby na środowisko muzyczne oraz wiele innych osób nadal jest silny. Przykład tego można znaleźć poniżej. Cover utworu „Aruarian Dance” w wykonaniu uczniów szkoły podstawowej w Korei Południowej wypadł naprawdę zacnie.

    Już ponad 5 lat minęło od wydania przez Nieve wspólnej płyty z Cook Classics, „Away With Words”. Przez ten czas amerykański raper zaskarbił sobie sympatię wielu sympatyków hip hopu wydawanego przez japońskie wytwórnie płytowe. Pod koniec ub.r. wykonawca pochodzący z Los Angeles wypuścił świeży album, „Big Dream Kid”. Wśród gości na tym projekcie znajdziemy Tunjiego, Ine i Noah Kinga. Poszczególne tracki na tym wydawnictwie wyprodukowali m.in. Incise, Phoniks, SoulChef, Inherit i Blazo. Artykuł o jednej z poprzednich płyt Nieve, „Playback”, można przeczytać we wcześniejszym artykule opublikowanym na łamach serwisu.

    Przez ostatnie kilkanaście miesięcy holenderski kolektyw Da Shogunz zdobył wielu fanów na całym świecie. Pomogły im w tym wartościowe nagrania wypuszczane przez członków formacji. W ub.r. ukazała się płyta Propo’88 & BlabberMoufa, „Cosmic Trippin’”. Projekt wydany nakładem Blunted Astronaut Records doczekał się kolejnego videoclipu. Tym razem Holendrzy przygotowali obraz do utworu „Put Em Up”. Trzeba przyznać, że niewiele trzeba do stworzenia oryginalnego i przyciągającego uwagę teledysku.

    Low Budget należy do jednych z wielu niezależnych kolektywów, co pewien czas wypuszczających nowe materiały. Formacja skupiona wokół Keva Browna przedstawia wspólne wydawnictwo Early’ego Reeda & J Scienide’a, „The Dose (The MFN files)”. Płytę w całości wyprodukowana przez tego pierwszego artystę utrzymano w charakterystycznym klimacie nagrań z Waszyngtonu i okolic. Wśród gości na EP-ce znajdziemy DJ’a Jona Doe, Supastitiona i Hassaana Mackeya. Materiał trafił na Bandcampa.

    Po kilkumiesięcznej przerwie Pragmatic Theory prezentuje nowe wydawnictwo. Kompilacyjny album „Horizons” zbudowano wokół podobnego konceptu, jak wcześniej. Tracklista projektu zawiera nagrania mnóstwa artystów z całego świata. B.Lewis, Chief, Prozak Morris, BoomBaptist, Ta-ku, iLLingsworth, Sir Froderick, Ackryte, Amin Payne, wun two, Bugseed, Robot Orchestra, Miles Bonny, Keor Meteor, Ben Bada Boom, Brock Berrigan, Melodiesinfonie, Handbook i wielu innych wykonawców pojawiło się na tej płycie. Powyższa lista prezentuje się naprawdę okazale i tym bardziej warto sięgnąć po tę produkcję. „Horizons” można bezpłatnie pobrać z Bandcampa.

    Jeden z przedstawicieli Chicago, Pugs Atomz, wypuścił nowe wydawnictwa. Najważniejszy punkt programu stanowi jego album, „Bama Pi”, który trafił do obiegu nakładem Tokyo Dawn Records. Bezpośrednio przed wydaniem tego materiału artysta udostępnił mixtape wprowadzający do longplaya, „Benetton Days”. Pugslee dużo czasu spędza na trasach koncertowych, będąc często gościem w Europie, co też znalazło odzwierciedlenie na jego projekcie. Wydawnictwo dostępne na Audiomacku. Z kolei pełnoprawne LP amerykańskiego wykonawcy z podkładami dostarczonymi przez m.in. Moodymanna, DJ’a Vadima, Mr. Dibia$e’a, Bobby’ego Tanka i Tensei znajdziecie na Soundcloudzie.

    W pierwszej połowie 2012 roku. ukazał się drugi wspólny album The Megaphone State, „VLA Kings”. Pogodne i ciepłe wydawnictwo wypadło naprawdę korzystnie. W tym momencie Ekow (E. Thelo) & SimonSound kończą powoli prace nad kolejną płytą. Projekt zapowiada singiel „Athene”. Premiera materiału odbędzie się w dalszej części roku. Więcej informacji o The Megaphone State znajdziecie we wcześniejszej publikacji opublikowanym na naszej stronie.

    O klasie projektów wydawanych przez Redefinition Records nie trzeba przekonywać żadnego fana niezależnej sceny hip hopowej. REDEF przygotowało kolejny dowód na swoją pozycję w undergroundzie. 10 grudnia odbyła się oficjalna premiera nowego wydawnictwa Captain Crooka aka Klausa Layera. Niemiecki producent pokazał się z bardzo dobrej strony na albumie „The Adventures of Captain Crook”, a teraz będziemy mieli drugą okazję do zapoznania się z jego kunsztem. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” to EP-ka zawierająca 6 tracków utrzymanych na odpowiednio wysokim poziomie. Wydawnictwo trafiło już w całości na Bandcampa.

    W 2013 roku wielu artystów powróciło po dłuższych przerwach z nowymi wydawnictwami. W tym gronie znalazł się R.A. The Rugged Man. W pierwszej połowie ub.r. ukazał się jego długo oczekiwany album „Legends Never Die”. Płyta wydana przez Nature Sounds sporo namieszała, okazując się udanym wydawnictwem. Projekt trafił do sprzedaży także na kasetach. Na tej wersji LP pojawił się dodatkowy utwór „It’s Gone” wyprodukowany przez DJ’a Noize’a. Zdecydowanie jeden z najpiękniejszych singli z 2013 roku.

    W tym momencie wielu producentów zajmuje się tworzeniem remiksów nagrań innych artystów. Sporo grono beatmakerów nadal ciągnie do lat 90.tych. Przykładem tego jest nowy projekt twórcy z Portland, Phoniksa. Twórca współpracujący na co dzień z m.in. Awonem (duet opublikował w połowie ub.r. świetny longplay „Return to the Golden Era”), wypuścił „One Time 4 Ya Mind”. Płyta zawiera głównie alternatywne wersje nagrań z czasów Złotej Ery rapu.

    Po długim okresie oczekiwania, brytyjski beatmaker Endemic wydał album „Terminal Illness Part 2”. Follow-up do projektu z 2009 roku zawiera 15 tracków powstałych przy udziale plejady artystów. Producent zaprosił na LP m.in. Masta Killę, Roca Marciano, Cappadonnę, Planet Asię, Skyzoo, Killah Priesta, Hell Razah, Shabazza The Disciple, Tragedy’ego Khadafiego i Ruste Juxxa (sympatycy Wu-Tang Clanu powinni być usatysfakcjonowani tym doborem gości). Wydawnictwo trafiło do obiegu dzięki No Cure Records. Producencki longplay można znaleźć na Bandcampie.

    Mello Music Group wypuściło pod koniec ub.r. kolejne albumy. Obok produkcji Dudleya Perkinsa („Dr. Stokley”) amerykański label wydał płytę Jamalla Bufforda, „Victim of A Modern Age”. Członek Athletic Mic League i The Black Opery powrócił tym samym z solowym wydawnictwem. Projekt zawiera 14 tracków wyprodukowanych przez m.in. 14KT, Doca Illingswortha, Slot-A, Zo! i gospodarza LP. Wśród gości na materiale znajdziemy m.in. Grand Cee, Tres Stylesa i Vaughan T. z AML i Magestik Legenda.

    Jeszcze raz w tym wydaniu przeglądu informacyjnego odwiedzamy Blunted Astronaut Records. W pierwszej połowie ub.r. oficyna wydawnicza zaprezentowała dwie części projektu Boory, „The Art Of 10 Seconds”. Nagrania rosyjskiego beatmakera wypadły naprawdę porządnie, stanowiąc dobry prognostyk na przyszłość. W ub. tygodniu pojawiła się kontynuacja tej serii. Trzecia część z dopiskiem „A Space Odyssey Of Y.Gagarin” zabiera słuchaczy w odyseję kosmiczną. Wydawnictwo dostępne do darmowego pobrania na Soundcloudzie.

    Illect Recordings po wydaniu płyt Siviona („Group Therapy”) i Imperiala & K.I.N.E.T.I.K.-a („Pencils Not Pistols”) przymierza się do wydania nowych projektów. Póki co amerykańska wytwórnia płytowa wypuszcza single różnych artystów. Ostatnią nowością ze strony tego labelu jest utwór JustMe, „BLVD Scarred”. Nagranie przedstawiciela Scribbling Idiots powstało przy udziale Deacona The Villaina, który zajął się też produkcją tracka, a także Anetry Polk.

    Wśród nowości muzycznych końca roku znajdziemy co najmniej kilka interesujących projektów. Jednym z nich jest wspólna płyta Audesseya (Soundsci i Mass Influence) i aCatCalledFritza, „Beats Per Minute”. Bardzo porządne wydawnictwo o stricte undergroundowym posmaku. Płyta ukazała się w wersji elektronicznej na Bandcampie oraz w bogatym wydaniu kolekcjonerskim, które trafiło do sprzedaży dzięki wytwórni płytowej Slice-Of-Spice.

    Francuscy beatmakerzy mają dobrą markę na międzynarodowej scenie muzycznej. W ostatnich kilkunastu miesiącach dużą aktywność w branży przejawiał artysta z Paryża, DJ Low Cut. Po wydaniu szeregu projektów (m.in. wspólna produkcja z Nutso, „In The Cut”) wykonawca pokusił się o podsumowanie minionych lat. W tym celu wydał on „Dusty Robbery”, materiał zawierający wybrane nagrania pochodzące z różnych płyt. Całość wydawnictwo udostępniono bezpłatnie na Bandcampie.

    Jeden z najciekawszych niezależnych artystów hip hopowych, J-Live, przygotowuje się do wydania kolejnego albumu. Po wydaniu w drugiej połowie 2011 roku „S.P.T.A. (Said Person Of That Ability)”, nowojorski wykonawca założył wytwórnię płytową Mortier Music i powoli realizował swoje różne pomysły. Teraz przyszedł czas na zabranie się za nową płytę. „Around The Sun” powinno trafić do sprzedaży na wiosnę tego roku. Wydawnictwo zapowiada singiel „Money Matters” wyprodukowany przez dobrego znajomego J-Live’a, Oddiseego.

    W czasie, gdy jedni słuchacze pasjonują się nowościami płytowymi z ostatnich tygodni i podsumowaniami roku, inni wypatrują wieści o projektach szykowanych na kolejne miesiące. Jeden z najciekawszych newsów z grudnia ub.r. dotyczy undergroundowej formacji CYNE. Amerykański zespół ogłosił premierę kolejnego albumu, który trafi do sprzedaży 18 marca tego roku. Cise Star, Enoch & Speck wypuścili już dwa single wprowadzające do ich następnego projektu – „Tears For Uriah” i „Mistletoe”. Drugie nagranie znalazło się na trackliście kompilacji „A Ride To Anywhere” wydanej przez Hometapes. Składankę możecie odsłuchać na Bandcampie.

  • Klaus Layer przedstawia debiutancki album

    Klaus Layer przedstawia debiutancki album

    3–4 minut

    Przy dzisiejszych uwarunkowaniach w przemyśle muzycznym nie ma większego znaczenia miejsce pochodzenia danego artysty. Wytwórnie płytowe chętnie nawiązują współpracę z osobami niekiedy rezydującymi na co dzień tysiące kilometrów od ich siedzib. Zjawisko to przeszło już do codzienności i nawet oficyny wydawnicze znane początkowo z wypuszczania nagrań wykonawców z tylko z jednego kraju sięgają dalej. Przykładem labelu działającego w ten sposób jest Redefinition Records. Amerykańska firma zbudowała swoją markę dzięki wydawnictwom Damu the Fudgemunka, K-Defa, Keva Browna i innych twórców z USA. Jednak REDEF nie skupia się na wydawaniu płyt tylko rodzimych producentów i raperów, o czym świadczy niedawno opublikowany longplay niemieckiego beatmakera, Klausa Layera. Premiery „The Adventures Of Captain Crook” wyczekiwało wielu odbiorców.

    Redefinition Records wypuściło w tym roku sporo dobrej muzyki autorstwa K-Defa, Keva BrownaDamu the Fudgemunka, Blu i innych wykonawców. Amerykańska oficyna wydawnicza na bieżąco informuje o przygotowywanych projektach, niekiedy czyniąc to z dużym wyprzedzeniem. Właśnie tak było przy pierwszej płycie Klausa Layera, o której wzmianki pojawiły się w sieci w ponad rok temu. Niemiecki artysta nie śpieszył się z wypuszczeniem longplaya, spokojnie pracując nad nadaniem wszystkim trackom właściwego szlifu. Etos pracy urodzonego w Oranienburgu (miasto położone niedaleko Berlina) wykonawcy różni się od jego większości partnerów po fachu, ale nie tylko to czyni postać europejskiego beatmakera wyjątkową i trudną do podrobienia. Captain Crook wyrósł na filmach z lat 50. i 70.tych, rapie, graffiti i sztuce z lat 90.tych. Już od najmłodszych lat wykazywał on zamiłowanie do nurtu psychodelicznego, co znalazło później odzwierciedlenie w kreatywnym podejściu do samplingu. Producenta rozpoczął tworzenie beatów kilka lat temu, powoli zbierając uznanie w oczach lokalnej sceny w Berlinie. Instrumentale naszego zachodniego sąsiada odkryli właściciele REDEF, po czym zaproponowali wydanie jego muzyki. Po około roku doczekaliśmy się w końcu premiery „The Adventures Of Captain Crook”.

    Pomimo tego iż na początku września każda nowo wydana płyta napotyka na dużą konkurencję, to nie zachodziły obawy, iż ten projekt przejdzie bokiem. Wszystko za sprawą kilku czynników. Już po kilku singlach i pobocznych nagraniach naprawdę mnóstwo słuchaczy i mediów doceniło warsztat niemieckiego producenta.

    Ponadto trzeba pamiętać o tym, że Redefinition Records stanowi markę w branży hip hopowej, a po wydawaną przez ten label muzykę można sięgać w ciemno. O wysokiej jakości wydawanych materiałów nakładem REDEF przekonaliśmy się na „The Adventures Of Captain Crook”. Co prawda na całość płyty składa się raptem 10 ścieżek i niektórzy mogą poczuć niedosyt, ale nie zmienia to faktu, iż to jeden z najwartościowszych longplayów ostatnich tygodni. Niemiec przedstawił wizje swoich muzycznych przygód, w których przyjdzie odbiorcy pokonywać boom-bapowe krainy. Captain Crook nadał trackom przyciągającą otoczkę, wyróżniającą te kompozycje na tle innych beatów opartych o korzenne fundamenty hip hopowe. Wśród utworów zawartych na LP wybija się na pewno „Illest In Charge”. Wersja wokalna singla z udziałem Blu trafiła też na siódemkę (flexi disc). Kalifornijski raper występuje też obok Scienze’a w „Come Back”. Reszta nagrań w pełni wyszła spod ręki Klausa Layera. Beatmaker zaprezentował spory wachlarz umiejętności i wiele wskazuje na to, że płyta wydana 3 września stanowi tylko początek jego muzycznej drogi.

    Wrześniowe wydawnictwo Klausa Layera można odsłuchać oraz nabyć w wersji elektronicznej na Bandcampie. Wydanie fizyczne „The Adventures Of Captain Crook” na kompaktach i woskach jest dostępne w sklepie Redefinition Records. Płytę promuje też nagranie video prezentujące dzień z życia tego utalentowanego artysty.

    Aktualizacja: Po dobrym odbiorze projektu, REDEF postanowiło rozszerzyć wydanie albumu Klausa Layera. Amerykański label do wcześniejszych wersji płyty dorzucił kasety „The Adventures Of Captain Crook”. Wydawnictwo otwiera przy tym serię blank tape tribute series realizowaną przez Redefinition Records i Strictly Cassette.

    Tracklista

    1. All Of The Time
    2. Company
    3. Into A Sky
    4. Illest In Charge feat. Blu
    5. In My Mind
    6. Truly
    7. Touch
    8. Slow Down
    9. Come Back feat. Blu & Scienze
    10. Illest In Charge
Translate »