Tag: krondon

  • Generacja hip hopu? Murs & Fashawn – This Generation

    Generacja hip hopu? Murs & Fashawn – This Generation

    3–4 minut

    Czy nie uważacie, iż ostatnimi czasy słowo „pokolenie” używane jest nad wyraz często? Utarte schematy pseudosocjologicznego trybu rozumowania sugerują nam rozumienie tego terminu jako grupy ludzi w podobnym wieku, połączonych wspólnym czynnikiem, mającym znamienite znaczenie społeczno-historyczne. Czy możemy więc mówić o swoistej „generacji hip hopu”? A może istnieją jeszcze węższe pokolenia wewnątrz niej? Na to pytanie, zdawałoby się, odpowiadać może wydany 25 września bieżącego roku, nakładem Duck Down Music Inc., album Mursa i Fashawna, „This Generation”.

    Wyżej wymienionych panów dzieli przeszło 10 lat różnicy wieku, jak i obecności na rynku muzycznym – Murs zadebiutował w 1996 EP-ką „coMURShul” (wyd. LLCrew), natomiast Fashawn mixtapem „Grizzly City Vol. 1” z 2006 roku. Być może do takiego spotkania w ogóle nie doszłoby, gdyby nie ingerencja producentów w całości odpowiedzialnych za ich wspólne dzieło, Beatnicka i K-Salaama. Kiedy planowali wydawnictwo Mursa, wpadli na (jak się okazuje – trafną) koncepcję połączenia sił z Freshmanem XXL z 2010 roku, niejako „podopiecznym” Evidencea, promującym swój pierwszy longplay „Boy Meets World”, Fashawnem. Ten pierwszy już wcześniej świetnie sprawdzał się na wspólnych projektach z 9th Wonderem, bądź Slugiem z Atmosphere, dla jego młodszego kolegi, licznie udzielającego się gościnnie króla nielegalnych nagrań new schoolu, miało być to totalną nowością.

    Murs (dla dociekliwych Czytelników: jego pseudonim to akronim zwrotów Making the Universe Recognize and Sumbit albo Making Underground Raw Shit) jest kultową postacią undergroundu, a do tego dobrze rozpoznawalną wśród miłośników mainstreamu. Udziały w pobocznych podziemnych kooperacjach umożliwiły mu wydanie na różnych nośnikach całej masy albumów i EP-ek sygnowanych nazwami różnych grup. Prócz działalności muzycznej, raper miał swój niewielki wkład także w bardziej komercyjne projekty, związane z grami komputerowymi, co tylko potwierdza jego popularność w różnych środowiskach.

    Fash z kolei miał zaledwie 17 lat, gdy po wydaniu debiutanckiego „Grizzly City Vol. 1” opuścił szkołę, by ruszyć w trasę koncertową z Planet Asią. Napotykając na swojej drodze takich tuzów jak Exile, The Alchemist, U-N-I czy wreszcie Evidence, z którym nagrane wspólnie „Our Way” czy „Same Folks” spotkały się z niezwykle ciepłym przyjęciem. Młody wykonawca stawał się dzięki temu coraz popularniejszy. Nagrywane rokrocznie mixtape’y przyczyniły się do jego obecnego statusu. Nie bez powodu uznawany jest obecnie za jednego z najlepiej zapowiadających się młodych raperów, a dziennikarze i krytycy muzyczni często stawiają go obok takich postaci jak na przykład J. Cole.

    „This Generation” to suma świeżości i doświadczenia, wymieszania stylów i poglądów, pokonywania barier (nie tylko wieku), jakie podobno są „nie do pokonania”. Każdy z Emcees ma coś do powiedzenia i chce przedstawić swoje przemyślenia, wynikające z innego punktu widzenia. Obaj raperzy potrafią zaserwować ciekawe spostrzeżenia natury społecznej czy politycznej, ubrane w lotne gry słowne, jak i podejść do życia z trochę większym dystansem. Ciekawa jest koncepcja brzmienia całego albumu – niejednokrotnie mimo przekazywanej poważnej treści, forma pozostaje lekka i przekonująca także dla słuchaczy, którzy z rapem mają styczność tylko od okazji do okazji, co staje się powoli domeną nowoczesnego, gustownego rapu. Za beaty w całości odpowiedzialni są wspomniani na początku Beatnick i K-Salaam, którzy sięgnęli po różnorodne, oryginalne kompozycje, trochę w tyle zostawiając klasyczny sampling. Podkłady są urozmaicone, od tzw. „neo g-funku” po twory oparte na gitarowych riffach.

    Różny wiek, inne podejście do życia i zupełnie odrębny bagaż doświadczeń, których wypadkową jest po prostu dobry rap, daleki od wszelkich barier i podziałów, to właśnie „This Generation”. Album możemy odsłuchać i zakupić m.in. za pośrednictwem iTunes. Zapraszam także do obejrzenia teledysków do singli „This Generation” i „Slash Gordon” oraz klipu, w którym na temat projektu wypowiadają się Common, Immortal Technique, Slaughterhouse i inni.

    Tracklista

    1. Just Begun
    2. 64′ Impala
    3. Reina De Barrio (Ghetto Queen) feat. Adrian
    4. Stone Cold
    5. Yellow Tape feat. Krondon
    6. Peace Treaty
    7. And It Goes
    8. Slash Gordan
    9. Heartbreaks & Handcuffs
    10. This Generation feat. Adrian
    11. Future Love
    12. The Other Side
  • Evidence z drugim solowym albumem

    Evidence z drugim solowym albumem

    3–5 minut

    Już tylko trzy miesiące dzielą nas od zakończenia roku. W związku z tym, niejeden artysta śpieszy się, żeby zdążyć z wydaniem nowego albumu jeszcze w 2011 roku. W czasie, gdy jedni znajdują się na ostatniej prostej przed wypuszczeniem świeżego projektu – w tym miejscu mowa o nadchodzących materiałach m.in. Jedi Mind Tricks, Statika Selektah, The Away Team, Mursa & Ski Beatz, Exile’a, Marqa Spekta & Kno – drudzy świętują ukazanie się swoich wydawnictw na rynku muzycznym. Jedna z wiodących postaci na scenie hip hopowej, Evidence, w zeszłym tygodniu wydał swoją drugą solową produkcję. Premiery „Cats & Dogs” wypatrywało tysiące fanów na całym świecie, którzy w końcu mogą poznać efekty pracy Mr. Slow Flow.

    34-letni artysta rodem z Miasta Aniołów bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki dzisiejszych Emcees. Evidence wypłynął na szerokie wody za sprawą działalności w ramach kultowej grupy Dilated Peoples. Wraz z Rakaa Iriscience i DJ’em Babu wydali pięć albumów (w tym jeden łączony z DVD, „The Release Party”), dzięki czemu stali się cenionymi osobami zarówno przez zwolenników niezależnego hip hopu, jak i mainstreamu. Charakterystyczny flow Michaela Perretty, nadający mu przydomek Mr. Slow Flow, zjednał artyście wielu zagorzałych sympatyków swojej twórczości. Po ostatnim longplayu Dilated Peoples, ww. „The Release Party” z 2007 roku, członkowie tego zespołu skupili się na solowych karierach.

    Jeszcze w tym samym roku trafił do sprzedaży wydany przez Decon Records debiutancki materiał Evidence’a, „The Weatherman LP”. Następnie przyszła kolej na „The Layover EP” z 2008 roku, a pomiędzy tymi wydawnictwami płytowymi, członek Dilated Peoples zaprezentował kolejne części instrumentalnych kompilacji – „Red Tape Instrumentals” i „Purple Tape Instrumentals”. Po dużej aktywności na scenie muzycznej w latach 2007-08, mieszkaniec Los Angeles spuścił z tonu, ograniczając swoje działania w branży hip hopowej. Jedyny projekt sygnowany pseudonimem Evidence’a, „I Don’t Need Love” ukazało się pod koniec 2010 roku. Pomimo tego, raper i producent w jednym nie zniknął jednak z pola widzenia opinii publicznej, wyczekującej oficjalnych informacji dotyczących jego drugiego albumu. Wreszcie, na początku minionych wakacji podano do wiadomości tracklistę i datę premiery „Cats & Dogs„.

    W porównaniu z poprzednimi płytami Kalifornijczyka, nastąpiła zmiany wydawcy z Decon Records na Rhymesayers Entertainment. Oficjalna premiera „Cats & Dogs” odbyła się 27 września b.r., a wydanie albumu zostało poprzedzone serią singli wzmagających apetyt odbiorców na niniejsze wydawnictwo. Płyta zawiera 17 tracków (elektroniczna wersja LP dostępna w sprzedaży na iTunes została rozszerzona o trzy bonusowe tracki) utrzymanych w stylu, do jakiego Evidence przyzwyczaił już na wcześniejszych projektach. Leniwe, spokojne flow, teksty oparte o mocne, pasujące do warsztatu artysty beaty. Element zaskoczenia tkwi w doborze osób współtworzących drugi longplay Amerykanina. Przyglądając się gościnnym występom wokalistów i raperów nie dziwi obecność Aloe Blacca, Rakaa Iriscience’a, Krondona, czy Ras Kassa. Jednak fakt, iż na „Cats & Dogs” znalazło się miejsce dla Raekwona, Prodigy’ego, Roca Marciano, Lil’ Fame’a, czy Termanology’ego stanowi pewnego rodzaju niespodziankę. Z kolei udział Sluga i Aesop Rocka należy rozpatrywać w ramach współpracy pomiędzy artystami związanymi z Rhymesayers Entertainment. Producenci odpowiedzialni za warstwę muzyczną to mieszanka rutyny z młodością – The Alchemist, Sid Roams, DJ Premier po jednej stronie, a Charli Brown, Twiz The Beat Pro, Rahki po drugiej.

    Rhymesayers Entertainment wykonało ukłon w stronę słuchaczy, udostępniając „Cats & Dogs” do odsłuchu na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu oraz doskonale znanych kolekcjonerom płyt sklepów internetowych można dokonać zakupu albumu Evidence’a.

    Jak wspomniałem, „Cats & Dogs” doczekało się kilku singli promujących to wydawnictwo, do których powstały też teledyski. Obrazy powstały do „To Be Continued…” (początkowo utwór miał nie trafić na LP), „You” oraz „It Wasn’t Me”. Emocje towarzyszące ukazaniu się drugiego longplaya Evidence’a były duże, balon oczekiwań związanych z tym wydawnictwem został napompowany do wręcz niebotycznych rozmiarów. Czy materiał powstający od 2008 roku rzeczywiście można określić mianem „albumu roku”? To pytanie zadaje teraz niejeden spec od kultury hip hopowej.

    Tracklista

    1. The Liner Notes feat. Aloe Blacc (prod. The Alchemist)
    2. Strangers (prod. Twiz The Beat Pro)
    3. The Red Carpet feat. Raekwon & Ras Kass (prod. The Alchemist)
    4. It Wasn’t Me (prod. Rahki)
    5. I Don’t Need Love (prod. Evidence)
    6. You (prod. DJ Premier)
    7. God Bless That Man (Interlude)
    8. Fame feat. Roc Marciano & Prodigy (prod. Charli Brown)
    9. James Hendrix (Stepbrothers) (prod. The Alchemist)
    10. Late For The Sky feat. Slug & Aesop Rock (prod. Sid Roams)
    11. Crash (prod. The Alchemist)
    12. Where You Come From? feat. Rakaa Iriscience, Lil’ Fame & Termanology (prod. The Alchemist)
    13. To Be Continued… (prod. Sid Roams)
    14. Falling Down (prod. Rahki)
    15. Well Runs Dry feat. Krondon (prod. Sid Roams)
    16. The Epilogue (prod. DJ Premier)
Translate