Czy nie uważacie, iż ostatnimi czasy słowo „pokolenie” używane jest nad wyraz często? Utarte schematy pseudosocjologicznego trybu rozumowania sugerują nam rozumienie tego terminu jako grupy ludzi w podobnym wieku, połączonych wspólnym czynnikiem, mającym znamienite znaczenie społeczno-historyczne. Czy możemy więc mówić o swoistej „generacji hip hopu”? A może istnieją jeszcze węższe pokolenia wewnątrz niej? Na to pytanie, zdawałoby się, odpowiadać może wydany 25 września bieżącego roku, nakładem Duck Down Music Inc., album Mursa i Fashawna, „This Generation”.
Wyżej wymienionych panów dzieli przeszło 10 lat różnicy wieku, jak i obecności na rynku muzycznym – Murs zadebiutował w 1996 EP-ką „coMURShul” (wyd. LLCrew), natomiast Fashawn mixtapem „Grizzly City Vol. 1” z 2006 roku. Być może do takiego spotkania w ogóle nie doszłoby, gdyby nie ingerencja producentów w całości odpowiedzialnych za ich wspólne dzieło, Beatnicka i K-Salaama. Kiedy planowali wydawnictwo Mursa, wpadli na (jak się okazuje – trafną) koncepcję połączenia sił z Freshmanem XXL z 2010 roku, niejako „podopiecznym” Evidencea, promującym swój pierwszy longplay „Boy Meets World”, Fashawnem. Ten pierwszy już wcześniej świetnie sprawdzał się na wspólnych projektach z 9th Wonderem, bądź Slugiem z Atmosphere, dla jego młodszego kolegi, licznie udzielającego się gościnnie króla nielegalnych nagrań new schoolu, miało być to totalną nowością.
Murs (dla dociekliwych Czytelników: jego pseudonim to akronim zwrotów Making the Universe Recognize and Sumbit albo Making Underground Raw Shit) jest kultową postacią undergroundu, a do tego dobrze rozpoznawalną wśród miłośników mainstreamu. Udziały w pobocznych podziemnych kooperacjach umożliwiły mu wydanie na różnych nośnikach całej masy albumów i EP-ek sygnowanych nazwami różnych grup. Prócz działalności muzycznej, raper miał swój niewielki wkład także w bardziej komercyjne projekty, związane z grami komputerowymi, co tylko potwierdza jego popularność w różnych środowiskach.
Fash z kolei miał zaledwie 17 lat, gdy po wydaniu debiutanckiego „Grizzly City Vol. 1” opuścił szkołę, by ruszyć w trasę koncertową z Planet Asią. Napotykając na swojej drodze takich tuzów jak Exile, The Alchemist, U-N-I czy wreszcie Evidence, z którym nagrane wspólnie „Our Way” czy „Same Folks” spotkały się z niezwykle ciepłym przyjęciem. Młody wykonawca stawał się dzięki temu coraz popularniejszy. Nagrywane rokrocznie mixtape’y przyczyniły się do jego obecnego statusu. Nie bez powodu uznawany jest obecnie za jednego z najlepiej zapowiadających się młodych raperów, a dziennikarze i krytycy muzyczni często stawiają go obok takich postaci jak na przykład J. Cole.
„This Generation” to suma świeżości i doświadczenia, wymieszania stylów i poglądów, pokonywania barier (nie tylko wieku), jakie podobno są „nie do pokonania”. Każdy z Emcees ma coś do powiedzenia i chce przedstawić swoje przemyślenia, wynikające z innego punktu widzenia. Obaj raperzy potrafią zaserwować ciekawe spostrzeżenia natury społecznej czy politycznej, ubrane w lotne gry słowne, jak i podejść do życia z trochę większym dystansem. Ciekawa jest koncepcja brzmienia całego albumu – niejednokrotnie mimo przekazywanej poważnej treści, forma pozostaje lekka i przekonująca także dla słuchaczy, którzy z rapem mają styczność tylko od okazji do okazji, co staje się powoli domeną nowoczesnego, gustownego rapu. Za beaty w całości odpowiedzialni są wspomniani na początku Beatnick i K-Salaam, którzy sięgnęli po różnorodne, oryginalne kompozycje, trochę w tyle zostawiając klasyczny sampling. Podkłady są urozmaicone, od tzw. „neo g-funku” po twory oparte na gitarowych riffach.
Różny wiek, inne podejście do życia i zupełnie odrębny bagaż doświadczeń, których wypadkową jest po prostu dobry rap, daleki od wszelkich barier i podziałów, to właśnie „This Generation”. Album możemy odsłuchać i zakupić m.in. za pośrednictwem iTunes. Zapraszam także do obejrzenia teledysków do singli „This Generation” i „Slash Gordon” oraz klipu, w którym na temat projektu wypowiadają się Common, Immortal Technique, Slaughterhouse i inni.
Tracklista
- Just Begun
- 64′ Impala
- Reina De Barrio (Ghetto Queen) feat. Adrian
- Stone Cold
- Yellow Tape feat. Krondon
- Peace Treaty
- And It Goes
- Slash Gordan
- Heartbreaks & Handcuffs
- This Generation feat. Adrian
- Future Love
- The Other Side
Komentarze
4 odpowiedzi do „Generacja hip hopu? Murs & Fashawn – This Generation”
Nazwiska dwóch niezwykle utalentowanych i oryginalnych postaci sprawiły, że spodziewałam się po tym projekcie nieco więcej, niemniej "This Generation" jako całość zdecydowanie się broni i wywiera jednoznacznie pozytywne wrażenie.
My recent post Write-up: Dwele – „Greater Than One”
Dziękuję za komentarz. Często tak bywa, że przy wspólnych projektach różnych artystów oczekiwania opinii publicznej nie zostają do końca spełnione. Trzeba już z tym się pogodzić.
Pozdrawiam,
Witalij
My recent post Epidemic przedstawia album wyprodukowany przez Jessego Jamesa
[…] – Mursa & Fashawna. Duet artystów wydał we wrześniu ub.r. dobrze przyjęty longplay „This Generation”, ugruntowując tym samym swoją pozycję w branży. Nie zabraknie także szanowanego na całym […]
[…] ubiegłorocznych premier, w katalogu Duck Down znalazły się longplaye m.in. Mursa i Fashawna, Skyzoo, 9th Wondera i Buckshota oraz Seana Price’a. To wydawnictwu ostatniego – […]