Tag: ollie teeba

  • DJ Ollie Teeba prezentuje solową płytę Short Order

    DJ Ollie Teeba prezentuje solową płytę Short Order

    3–4 minut

    Ninja Tune należy do wąskiego grona niezależnych oficyn wydawniczych wyznaczających trendy w szeroko pojętej muzyce instrumentalnej. Szczególne zasługi brytyjskiemu labelowi wypada przypisać za szereg kultowych wydawnictw z lat 90.tych i początku tego stulecia. Właśnie w owym okresie swoje płyty publikowali DJ Food, Coldcut, DJ Vadim, 9 Lazy 9, Funki Porcini, Hexstatic, Amon Tobin, czy też The Herbaliser. Wszyscy ww. wykonawcy wpływali następnie na brzmienie tylko brytyjskiej sceny muzycznej, ale także stawali się inspiracjami dla artystów z innych krajów. W kręgach hip hopowych mnóstwo osób docenia dokonania duetu The Herbaliser. Po latach formacja nadal jest aktywna w środowisku, zwłaszcza DJ Ollie Teeba. We wrześniu doświadczony artysta zdecydował się na wydanie pierwszego solowego projektu, „Short Order”.

    Wszyscy miłośnicy brytyjskiego hip hopu na pewno kojarzą nagrania The Herbaliser. Współzałożycielem tej wpływowej grupy jest rzecz jasna DJ Ollie Teeba. Wraz z Jake’iem Wherrym wypuścił on 7 pełnych albumów i kilkanaście pomniejszych projektów. Wszystko zaczęło się od wydanego przed 20 laty debiutanckiego longplaya „Remedies”, do których londyńska formacja szybko dołożyła następne materiały. „Blow Your Headphones”, „Very Mercenary”, „Something Wicked this Way Comes”, „Take London” i „Same As It Never Was” znalazły uznanie w oczach mediów i słuchaczy na całym świecie. Dzięki temu The Herbaliser doczekało się mocnej pozycji w branży muzycznej.

    Po opublikowaniu w 2012 roku ostatniej jak do tej pory – „There Were Seven” – oraz wypuszczeniu remiksów tego wydawnictwa, DJ Ollie Teeba w pełni skupił się na pracy w ramach międzynarodowego kolektywu Soundsci (formacja istnieje już od 2009 roku). W poprzednich latach crew pozostające wierne starej szkole rapu wydało przede wszystkim dwa albumy – „Formula 99” i „Soundsational”. Po tych wydawnictwach członkowie amerykańsko-grupowej grupy zaczęli nagrywać solowe płyty. W związku z powyższym, „Short Order” było oczekiwanym projektem zarówno przez sympatyków korzennego brzmienia hip hopu, jak i partnerów muzycznych DJ’a Ollie’ego Teeby. Doświadczony twórca postarał się o tłusty materiał.

    Pod pewnymi względami projekt członka The Herbaliser różni się od lwiej części pozostałych wydawnictw publikowanych obecnie na świecie. W tej chwili niemal każdy artysta stara się o 2-3 single promujące ich materiał (niekiedy przekracza to nawet 5 utworów). DJ Ollie Teeba stoi w opozycji do panujących teraz trendów – poza informacjami tekstowymi „Short Order” nie doczekało się żadnego utworu przewodniego, który pojawiłby się w sieci przed premierą płyty. World Expo opublikowało jedynie sampler tej produkcji. Wydawałoby się, iż tak przyjęta taktyka spowoduje, że wydawnictwo nie odniesie sukcesu i nie trafi do szerszego grona odbiorców. Jednak stało się zupełnie odwrotnie – utytułowanego artystę dostrzegły wybrane serwisy muzyczne i słuchacze, nadal wspierający korzenne formy hip hopowe. Do tego dochodzi ważna kwestia dotycząca produkcji. Przedstawiciel brytyjskiej sceny hip hopowej nie zatrzymał się w miejscu, co można zarzucić wielu innym twórcom, wydającym muzykę już naście lat temu.

    W trakcie bogatej kariery muzycznej DJ Ollie Teeba biegle opanował tajniki produkcji hip hopowej. Oprócz rozległej wiedzy na temat tworzenia nagrań od podstaw, Brytyjczyk doskonale pojmuje, w jaki sposób należy współpracować z raperami. Dzięki temu było jasne, iż londyńczyk dostarczy odpowiedniej jakości materiał. „Short Order” nie powstałoby bez walnej pomocy gości z obu stron Atlantyku. Co ciekawe, wszyscy zaproszeni Emcees na mini-album współpracowali wcześniej z Oliverem Trattlesem przy okazji produkcji The Herbaliser lub Soundsci. Starzy znajomi otrzymali od gospodarza projektu funkowe, ciepłe i starannie przygotowane podkłady. Spośród wszystkich raperów na płycie najlepiej wypadli Ghettosocks, Jean Grae i EvOn the Music Bully, która wystąpiła w najbardziej klimatycznym utworze, „Mimic”. Po tak udanym wstępie po cichu liczę, że następnym razem DJ Ollie Teeba pokusi się o złożenie dłuższego muzycznego zamówienia.

    „Short Order” ukazało się na Bandcampie. World Expo postarało się o wypuszczenie projektu na płytach winylowych, które nadal można nabyć na BC i w sklepie tej wytwórni. Przedsmak całego wydawnictwa w postaci snippetów trafił na Soundclouda. DJ Ollie Teeba postarał się o tłusty mini-album, prezentujący starą szkołę rapu ze szczyptą współczesnych elementów. Wydawnictwo sprzed miesiąca należy przy tym do kolejnego godnego polecenia materiału spod szyldu Soundsci.

    Tracklista

    1. F**kin’ Up the Music feat. Ghettosocks
    2. For the Kids feat. Jean Grae
    3. Eargasms feat. Oxygen
    4. Know feat. Audessey
    5. Ender feat. Bullet Tooth Tony
    6. Mimic feat. EvOn the Music Bully
    7. High Voltage feat. More Or Les
    8. S.O.S. feat. Soundsci
    9. As the World Turns feat. Teenburger
  • Tegoroczne projekty formacji Soundsci

    Tegoroczne projekty formacji Soundsci

    2–3 minut

    Jestem niemalże pewien, że każdy z nas ma swoich faworytów na rynku muzycznym, postaci, z których twórczością, nawet mimo przelotnego zetknięcia, staramy się zostać jak najdłużej i w miarę konsekwentnie śledzić dalsze poczynania. Niejednokrotnie artyści odpłacają się wiernym słuchaczom za oddanie i sympatię, wzbogacając kolejne release’y o limitowane gadżety czy poboczne projekty. Bez wątpienia jednym z takich kolektywów jest Soundsci.

    Formacja złożona z najznamienitszych reprezentantów undergroundu: Audesseya (MassInfluence), Johnny’ego Cuby (Dynamic Syncopation), Olliego Teeby (Herbaliser), U-George’a (Hemisphere) oraz Oxygena (Sputnik Brown), co jakiś czas pojawiało się na łamach U Call That Love. Dotyczy to zarówno pojedynczych newsów o wydawnictwach publikowanych na facebookowym fanpage’u serwisu, a także w związku z albumem „Formula 99”, gdzie przy okazji został pokrótce omówiony profil grupy. W takim razie przyszła kolej na omówienie dwóch tegorocznych projektów Soundsci, które są bez cienia wątpliwości godne polecenia.

    Zacznijmy od wydanej nakładem WorldExpo Records 25 lutego b.r. EP-ki „The Ultimate”, promowanej przez singiel pod tym samym tytułem. Wydawnictwo liczy w sumie osiem utworów, z czego aż trzy to remiksy – wspomnianego „The Ultimate” oraz tracków pochodzących z debiutanckiego „Formula 99”„ILL Dialect” DJ’a Spinny i „Rhyme 4 Rhyme” DJ’a Formata. Pozwolę sobie wspomnieć, iż mnie bardziej do gustu przypadła pierwotna wersja tego pierwszego, a z kolei odświeżone przez Formata „Rhyme 4 Rhyme” jest równie bujające, co poprzedni wariant. „The Ultimate” spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem słuchaczy i niejednokrotnie wymieniane było jako jedna z najlepszych EP-ek pierwszej połowy roku 2013.

    Płytę w całości można przesłuchać i zamówić na Bandcampie.

    Tracklista

    1. The Ultimate
    2. ILL Dialect (DJ Spinna’s Classic Beyond Real Mix)
    3. Rhyme 4 Rhyme (DJ Format Remix)
    4. The Ultimate (Drillakilla Remix)
    5. The Vow
    6. Bon Appetit
    7. Lyrical Beatdown
    8. P.O.T.U (Plight Of The Underdog)

    Latem bieżącego roku ukazał się szumnie zapowiadany longplay, „Soundsational”, wyjątkowy w swoim założeniu, bo inspirowany i oparty na samplach z klasycznego albumu Mike’a Jamesa Kirklanda, „Don’t Sell Your Soul”. Dziesięć spójnych utworów świetnie kontynuuje klimat znany ze wcześniejszych nagrań Soundsci, oddający hołd perfekcji hip hopu lat 90.tych, jednak nie nudzący, a wręcz przyciągający słuchacza do wnikliwego przesłuchania całego materiału. Pomimo faktu, iż panowie z Soundsci mogą się wydawać już niejako rapowymi dziadkami, nie brak im nowych pomysłów, a monotonię, której co niektórzy mogą się spodziewać, zastępują świeżością. Nie można zapomnieć o tym, iż grupa jest bardzo poważana również wśród samych artystów podziemia Stanów Zjednoczonych i nie tylko, często podkreślających swój pozytywny stosunek do jej twórczości. Jak zawsze bywa w przypadku tego kolektywu, tak i teraz przy kupnie „Soundsational” możemy wybierać między kilkoma rodzajami nośników, zestawów czy gadżetów (wersja cyfrowa, CD, winyl, paczka zawierająca każdy z nich, dodatkowe LP Kirklanda, wersja z autografem, instrumentalami, etc.). Wracając do tego, co napisałem na samym początku tekstu – Soundsci to zdecydowanie jeden z zespołów, który stara się zadbać o swoich fanów. Swoją drogą, cieszy fakt, iż podobne ruchy w undergroundzie, łącznie z rozwojem merchandise’u, stają się powoli standardem, budującym stałą więź ze słuchaczem i pozwalającym mu identyfikować się ze wspieranym artystą.

    „Soundsational” można przesłuchać lub zamówić za pośrednictwem Bandcampa labelu Ubiquity Records.

    Tracklista:

    1. Understand the Message
    2. Inner Energy
    3. That’s Life
    4. Bust 'Em (In the Dome)
    5. Coastin’
    6. Soundsational
    7. Deception
    8. Rastaman
    9. Get Even
    10. Styles
  • Siódma pieczęć The Herbaliser

    Siódma pieczęć The Herbaliser

    3–5 minut

    Brytyjska wytwórnia płytowa Ninja Tune należy do jednych z najważniejszych oficyn wydawniczych w niezależnych kręgach około hip hopowych i elektronicznych. Przez ponad 20 lat działalności label z siedzibą w Londynie wypuścił kilkaset wydawnictw. Wraz z ilością wydawanej muzyki label stawia(ł) na wysoką jej jakość. W latach 90.tych londyńska firma wyznaczała nowe kierunku rozwoju muzyki instrumentalnej, a tacy twórcy jak DJ Food, Coldcut, 9 Lazy 9, Funki Porcini, DJ Vadim czy The Herbaliser stali się ważnymi postaciami w branży. W następnych latach przez szeregi Ninja Tune przewinęła się masa wykonawców, natomiast część dawnych ikon wytwórni rozpoczęło współpracę z innymi wydawcami. Właśnie w tej kategorii umieścimy Jake’a Wherry’ego & Ollie’ego Teebę z ww. formacji The Herbaliser. W październiku b.r. nakładem Departmentu H. ukazał się siódmy longplay grupy, „There Were Seven”.

    W trakcie swojej bogatej kariery muzycznej, brytyjska grupa wydała masę mniejszych i większych projektów. Londyński duet ma na swoim koncie kilka albumów i kompilacji oraz około 20 singli, dzięki którym ze swoją twórczością dotarła niemal do każdego zakątka na kuli ziemskiej. Eklektyzm tkwiący w utworach The Herbaliser oraz ich zamiłowanie do sięgania po różną stylistykę (od funku przez korzenny rap aż po brzmienia abstrakcyjne) sprawia, iż formacja cieszy się szacunkiem wśród wielu słuchaczy.  Po przenosinach z Ninja Tune do !K7 Records, Jake Wherry & Ollie Teeba wypuścili płytę „Same As It Never Was” (2008) i materiał pod szyldem The Herbaliser Band, „Session Two” (2009). Ich macierzysty label opublikował też dwa lata temu kompilację „Herbal Tonic” i od tego czasu duet nie opublikował żadnego nowego wydawnictwa. Po części było to spowodowane nieporozumieniami grupy z !K7 Records, co doprowadziło Brytyjczyków do założenia własnej firmy wydawniczej, Departmentu H. Nakładem tej oficyny trafił do sprzedaży longplay „There Were Seven”, siódmego pełnego albumu w przeciągu 17 lat istnienia grupy.

    Głównym singlem promującym album obrano nagranie „A Sad State Of Affairs”, choć pierwotnie palma pierwszeństwa miała należeć do „The Lost Boy”. Utwór powstał przy udziale młodego i perspektywicznego zarazem brytyjskiego rapera, George’a the Poeta. Widząc potencjał tej kompozycji postarano się także o EP-kę zbudowaną wokół tego tracka. Oprócz oryginalnej wersji na wydawnictwie znalazły się remiksy autorstwa komplementowana przez DJ’a Shadowa Irna Mnky’ego i Jenome’a. Dodatkowo umieszczono również rework „The Lost Boy” w wykonaniu uznanego producenta Danny’ego K.

    Tracklista

    1. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Radio Mix)
    2. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Irn Mnky Remix)
    3. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (Jenome Remix)
    4. The Lost Boy feat. Hannah Clive (The Legendary Danny K Remix)
    5. A Sad State Of Affairs feat. George the Poet (The Pure Poetry Acappella)

    Europejska premiera „There Were Seven” odbyła się 8 października, zaś słuchacze w Ameryce Północnej musieli poczekać 2 tygodnie dłużej na ukazanie się płyty w tym regionie świata. Tegoroczne wydawnictwo grupy określane jest jako projekt hip hopowy oparty na funku. Jednym słowem, Jake Wherry & Ollie Teeba zaliczyli niejako powrót do lat 90.tych, z tym, że we współczesnym wydaniu. Artyści przygotowali 16 tracków, przy których na pewno nie można nudzić się. Nie wszystkie rozwiązania zaproponowane przez duet od razu przypadną do gustu odbiorców (szczególnie to dotyczy „Welcome to Extravagance”), jednak nie sposób odmówić im dalszego poszukiwania form ekspresji pomimo dużego stażu na scenie muzycznej. Gościnne udziały na LP ograniczają się do ww. George’a the Poeta, wokalistki Hannah Clive oraz raperów zza Wielkiej Wody – Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks) i Teenburgera.

    Longplay dostępny na serwisach streamingowych. Siódmy album brytyjskiego duetu jest promowany w dwojaki sposób. Do dwóch wybranych singli – „The Lost Boy” i „March of the Dead Things (Night of the Necromantics)” – powstały wideoklipy. Oprócz tego grupa usilnie pracuje nad jak najlepszym dotarciem do odbiorców poprzez Soundclouda. Za pośrednictwem tego serwisu można odsłuchać mix „There Were Seven” oraz zapoznać się z ww. „A Sad State Of Affairs” EP. Poza tym, Jake Wherry & Ollie Teeba koncertują tu i ówdzie, a to chyba najlepsza forma promocji ich najnowszego materiału.

    Tracklista

    1. Department H
    2. Return of the Seven
    3. The Lost Boy feat. Hannah Clive
    4. Welcome to Extravagance
    5. Mother Dove
    6. Zero Hill feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    7. Take 'Em On
    8. A Sad State of Affairs feat. George the Poet
    9. Setting Up
    10. Crimes and Misdemeanours feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    11. What You Asked For
    12. March of the Dead Things (Night of the Necromantics) feat. Teenburger
    13. Deep in the Woods
    14. Inside the Machine
    15. Danny Glover feat. Twin Peaks (Muneshine & Ghettosocks)
    16. Move As One
  • Soundsci z przepisem na klasyczny hip hop

    Soundsci - Formula 99W dzisiejszych czasach labele pojawiają się niczym grzyby po deszczu. W branży hip hopowej można spotkać multum wydawców z różnych zakątków świata. Jedni z nich ograniczają się do wypuszczania muzyki w formacie elektronicznym, inni zaś specjalizują się w limitowanych wydawnictwach tłoczonych na płytach CD i winylach. W tej drugiej grupie znajdziemy niewielką wytwórnię z angielskiego Birmingham, Crate Escape Records. Katalog labelu zawiera przede wszystkim pozycje przeznaczone dla miłośników wosku. Do tej pory nakładem CER ukazało się m.in. „Legitimate Raw” Alternate Reality, „A Constipated Monkey Demo’s” 12″ Kuriousa, czy „Dig For Victory EP” Soundsci. Właśnie ta ostatnia grupa złożona z doświadczonych przedstawicieli undergroundu wydała pod koniec czerwca najważniejszą jak dotąd płytę pod sztandarem Crate Escape Records„Formula 99”. (więcej…)

  • Relacja z występu The Herbaliser w białostockim klubie Fama

    Relacja z występu The Herbaliser w białostockim klubie Fama (20 maja 2010) #1Jak zwykle z pewnym opóźnieniem, co w pewnym stopniu jest moją domeną, chciałbym przekazać relację z występu brytyjskiego duetu The Herbaliser w białostockim klubie Fama. DJ set Jake’a Wherry’ego i Olliego Teeba odbył się w ramach XXV Dni Sztuki Współczesnej i tak jak informowałem, stanowił after party po jamie graffiti – East Side Street Art. Po imprezie z udziałem DJ’a Krusha (28 kwietnia b.r.) można było się spodziewać równie interesującego show, co nie do końca sprawdziło się jednak w rzeczywistości. (więcej…)

  • East Side Street Art 2010 i The Herbaliser DJ set 20 maja w Białymstoku

    Białystok z roku na rok systematycznie rozwija się pod względem kulturalnym. Dostarczane są przy tym coraz wyższe rangą cykliczne wydarzenia, które skupiają uwagę także mieszkańców innych miast w Polsce. Jednym z nich jest z całą pewnością coroczny cykl eventów odbywający się w ramach Dni Sztuki Współczesnej. Podczas festiwalu swoje pięć minut będą mieli writerzy, a także sympatycy brzmień serwowanych przez znamienitych Anglików z The Herbaliser. (więcej…)

Translate »