Tag: the koreatown oddity

  • The Koreatown Oddity z alternatywnym projektem 200 Tree Rings

    The Koreatown Oddity z alternatywnym projektem 200 Tree Rings

    3–5 minut

    Od dawien dawna mass media i wpływowe osobistości ze świata muzycznego próbują wyznaczać trendy, które (zbyt) często są płytkie i nie niosą ze sobą żadnej jakości. Niestety pełno osób utknęło w tym, co serwują znane strony muzyczne i artyści, przez co nawet nie usiłują, bądź też nie wiedzą, gdzie szukać jakiegokolwiek powiewu świeżości. Przecież wystarczy naprawdę niewiele, choćby przynajmniej na chwilę zaglądając do alternatywnego środowiska hip hopowego, aby naocznie przekonać się o tym, że współcześni twórcy wcale nie muszą być bezbarwni. W awangardowych kręgach hip hopowych dużo dzieje się, jak zwykle zresztą, po zachodniej części USA. Jako przykład można podać enigmatycznego wykonawcę The Koreatown Oddity, który w zeszłym roku wypuścił płytę „200 Tree Rings”, będącą dowodem na to, iż nadal jest miejsce na wysoką nieszablonowość i kreatywność.

    Los Angeles może być kojarzone przez ludzi nie tylko przez pryzmat gangsta rapu czy wielu przedstawicieli undergroundu, którzy następnie mocno wybili się daleko poza tę aglomerację. Jednak warto też pamiętać o długiej liście alternatywnych wykonawców z Miasta Aniołów, na której znajduje się choćby The Koreatown Oddity. Zagadkowy kalifornijski wykonawca pojawił się zupełnie znikąd 3 lata temu i z miejsca zaskoczył zwolenników wszelkich około hip hopowych eksperymentów. Blisko związany z Rasem G (wypuścił z nim niedawno płytę „5 Chuckles”) na zewnątrz jest kojarzony jako dziwak ukrywający swoją tożsamość za maską wilka. Po zapoznaniu się z nagraniami Kalifornijczyka trzeba przyznać, że ten element dodaje kolorytu i odzwierciedla muzykę The Koreatown Oddity. W końcu ten pseudonim nie wziął się z przypadku.

    W latach 2012-14 ukazało się kilka zajmujących projektów rapera i producenta w jednym z Cali. Mieszkaniec LA z ogromnym zamiłowaniem wypuszcza swoje materiały na kasetach. W tym formacie ukazało się kolejno „Pops 45s” (wydawnictwo powstałe w oparciu o sample z siódemek podarowanych artyście przez jego ojca), „Exit The Dragon’s Mouth” i „No Health Insurance”. Do tych projektów The Koreatown Oddity dorzucił jeszcze „Eat A Dead Goat” LP, który również trafił do obiegu na taśmach. Po tych projektach Dominique Purdy zwrócił na siebie uwagę osób z lokalnej sceny w Los Angeles i nie tylko. Jedna z nowo powstałych wytwórni płytowych z Kalifornii, New Los Angeles, postanowiła przyjąć jego pod swoje skrzydła. Artysta otrzymał wolną rękę na nagrywanie muzyki i nikt nie zamierzał w jakikolwiek sposób ograniczać jego pomysłów.

    Materiał ujrzał światło dzienne w gorącym okresie wydawniczym przypadającym na wiosnę zeszłego roku. W dodatku informacje o longplayu zaczęły krążyć w sieci raptem na kilka dni przed jego premierą. New Los Angeles postanowiło także nie wypuszczać pokaźnej liczby singli, tym samym idąc pod prąd panujących trendów na świecie. Czy takie nastawienie artysty i polityka wydawcy mogło zwiastować sukces? Większość osób z miejsca stwierdzi, że nie ma mowy, aby jakakolwiek współczesna płyta wydana w ten sposób zdobyła uznanie w oczach recenzentów i słuchaczy. Jednak obrana metoda przez Kalifornijczyków sprawdziła się w pełni – „200 Tree Rings” obroniło się za sprawą wysokiej jakości wszystkich nagrań zawartych na LP. Oficjalny debiut fonograficzny The Koreatown Oddity zdecydowanie odniósł sukces. Zamaskowany twórca pokazał na ubiegłorocznym longplayu różne swoje oblicza, pokazując urozmaiconą dawkę rapu. Do realizacji wszystkich konceptów wydatnie przyczynili się odpowiednio dobrani producenci – Jeremiah Jae, Ras G, House Shoes, Kone, AshTreJinkins, Luke Cage oraz Giovanni Marks (TKO dorzucił od siebie dwa beaty na LP). Jakie są najmocniejsze momenty tego albumu? Bez dwóch zdań należy wyróżnić otwierające płytę „Title Sequence”, które zahacza o spoken word, a także „Transmission Blast” (perfekcyjny turntablism ze strony DJ’a Yugiego), „Forsee” (wpadający w ucho, prosty, aczkolwiek mądry refren) i „Film Roll Splices And The Deleted Scenes”. The Koreatown Oddity zaprezentował wysoką formę na „200 Tree Rings”, dostarczając pełnowartościowe nagrania składające się na w pełni udane wydawnictwo. Awangardowy hip hop pełną gębą.

    New Los Angeles udostępniło odsłuch albumu na Spotify, Deezerze i serwisach pokrewnych. Wydawnictwo trafiło do obiegu w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe i kasety). Limitowana edycja wosków szybko znalazła nabywców. „200 Tree Rings” promują dwa singlowe nagrania – „Title Sequence” i „Film Roll Splices And The Deleted Scenes”. Do pierwszego z tych utworów powstał wciągający videoclip. The Koreatown Oddity może być usatysfakcjonowany odbiorem swojego LP, który mocno namieszał w alternatywnym środowisku hip hopowym. Wszystko wskazuje na to, iż kolejne materiały mieszkańca Cali odbiją się jeszcze większym echem w środowisku muzycznym.

    Tracklista

    1. Title Sequence (prod. Kone)
    2. Invisible Force (prod. House Shoes)
    3. Fngrrrz (prod. Jeremiah Jae)
    4. Black Antique Flossin’ (prod. The Koreatown Oddity)
    5. Transmission Blast feat. DJ Yugi & J-Swift (prod. Luke Cage)
    6. Strawberry Pop-Tart Ice Cream Sandwich (prod. House Shoes)
    7. Forsee (prod. Ashtre Jenkins)
    8. Film Roll Splices And The Deleted Scenes (prod. Ras G)
    9. Atmosphere Moods (prod. Giovanni Marks)
    10. 4th Quarter Ninjas feat. Jeremiah Jae, Oliver The 2nd & Trenttruce (prod. Jeremiah Jae)
    11. Mozzarella Forever feat. Aceyalone (prod. The Koreatown Oddity)
    12. Conclusion (prod. Kone)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    6–9 minut

    W tym roku U Call That Love miewało krótsze i dłuższe przerwy w działalności, które były podyktowane różnymi czynnikami. Po pokonaniu wszelkich możliwych trudności nasz serwis powraca wraz z końcem roku do wzmożonej aktywności. Od teraz możecie spodziewać się znacznie większej liczby artykułów oraz powrotu do działalności wydawniczej. Wszystkie stałe rubryki na naszej stronie zostaną odświeżone. Jedna z nich – „Classic Hip Hop Videos” – ponownie zagościła u nas. Teraz przyszła kolej na odkurzenie przeglądu informacyjnego. W tym tygodniu pojawią się 3 wydania tego cyklu, w których przeczytacie o newsach z końca roku, ale i nie tylko. Nie przedłużając dłużej sięgnijcie po sporą garść informacji ze świata muzycznego.

    W tym roku nie brakowało udanych materiałów od charakterystycznie brzmiących artystów. Jednym z nich jest bez wątpienia debiutancki album rapera/producenta o pseudonimie The Koreatown Oddity, „200 Tree Rings”. Płyta wypuszczona przez oficynę wydawniczą New Los Angeles była pozytywnym zaskoczeniem dla niejednego słuchacza. Wydawnictwo otwiera „Title Sequence”, do którego powstał również teledysk. The Koreatown Oddity przeważnie pomyka w wilczej masce, przyzwyczajcie się do tego.

    Diamond D ma za sobą pracowity rok. Weteran hip hopowy we wrześniu wydał solowy album „The Diam Piece”, a oprócz tego był zaangażowany w inne projekty. W pierwszej połowie ukazała się płyta w całości wyprodukowana przez niego – „Doomsday” autorstwa BIGREC-a. Raper pochodzący z Oklahomy wypuścił kilka singli promujących ten projekt. Jednym z nich był zamykający LP utwór „The Dumb Out” z udziałem R.A. The Rugged Man. Nakręcono także videoclip do tego tracka.

    W przyszłym roku powinno ukazać się sporo płyt od doświadczonych i uznanych amerykańskich artystów. W następnych miesiącach trafi do sprzedaży kolejny solowy album Large Professora, „Re:Living”. W ramach przedbiegów do tej płyty 20 stycznia pojawi się w obiegu siódemka „In The Scrolls” b/w „Own World”. W nagraniu ze strony A singla udzielił się też G-Wiz. Nadchodzące wydawnictwa Large Pro ukażą się nakładem Fat Beats Records.

    W tym roku nie otrzymaliśmy aż tak wiele prezentów muzycznych na świąteczno-noworoczny okres. Jeżeli jednak dobrze rozejrzymy się, to znajdziemy kilka przyjemnych niespodzianek. Jedna z takich ukazała się 23 grudnia. Duet niezależnych artystów – Blu i Homeboy Sandman – wypuścił wspólny materiał. „Homeboy Sandman is the Sandman” stanowi krótką EP-kę, którą w pełni wyprodukował Blu. W ostatnim utworze na płycie udzielił się dobrze kojarzony John Robinson.

    W połowie roku ukazała się kolejna płyta dobrze znanej Georgii Anne Muldrow, „Ms. One (Rap EP)”. Całość materiału wyprodukował pochodzący z Danii Kriswontwo. W tej chwili duński producent przymierza się do wydania debiutanckiego albumu. Głównym singlem promującym płytę jest powstałe przy udziale Skyzoo „Achievements”. Premiera płyty europejskiego beatmakera odbędzie się w przyszłym roku. Wydawnictwo ukaże się nakładem SomeOthaShip Connect.

    Zdarzają się płyty, które powinienem odsłuchać i dokładnie poznać znacznie wcześniej, ale z różnych względów sięgam po poszczególne długie miesiące po ich premierze. W listopadzie odgrzebałem jeden projekt z tej szuflady – „Dirty Finger Nails” Jacka Diggsa. Szczerze mówiąc, to lepiej późno niż później. Materiał pochodzący z maja ub.r. to kapitalne wydawnictwo podane w stricte boom-bapowym klimacie. Projekt wydany przez Revorg Records brzmi naprawdę soczyście.

    W październiku i listopadzie ukazało się multum nowych płyt. Wśród świeżych wydawnictw znajdziemy kolejny projekt Devine Caramy, „Believing In Forever”. Artysta pochodzący z amerykańskiego Lexington wydał tym samym piąty longplay w przeciągu ostatniej dekady. Follow-up do „The Dream Walker” i „No Child Left Behind” wypada na dobrym poziomie. Materiał sprzed dwóch miesięcy jest godną kontynuacją jego wcześniejszych produkcji.

    Niezależny artysta z amerykańskiego stanu Maryland, Substantial, cieszy się dużym zainteresowaniem w środowisku muzycznym. W tym roku wspólnie z Marcusem D wydał on świetny album w ramach grupy Bop Alloy, „Another Day in the Life of…”. Przed wypuszczeniem tej płyty raper postanowił wrócić do jednego ze swoich poprzednich wydawnictw, „Home Is Where The Art Is”. Oryginalna wersja LP ukazała się ponad dwa lata temu dzięki Mello Music Group. W marcu tego roku Substantial zaprezentował wydanie deluxe materiału, na którym znajdują się remiksy utworów pochodzących z „Home Is Where The Art Is”. W ten sposób otrzymaliśmy „Art Is Where The Home Is”. Wartościowe wydawnictwo.

    W tej chwili międzynarodowa scena producencka jest niesłychanie rozbudowana, przez co łatwo przeoczyć wartościową muzykę autorstwa mniej znanych artystów. W tym miejscu chciałbym pokrótce przedstawić amerykańskiego beatmakera, brandona. Wykonawca systematycznie wypuszcza kolejne płyty. W pierwszej połowie listopada opublikował on najnowszy materiał, „Dreamscape: Part 2”. Beat tape zawierający 10 ścieżek wypada na naprawdę porządnym poziomie.

    Od kilku lat Mr. Green znajduje się na fali wznoszącej. Amerykański producent zdobył wielu fanów za sprawą swoich wydawnictw, współpracy z innymi artystami oraz serii autorskich projektów pod nazwą „Live From the Bedroom” i „Live From the Streets”. W pierwszym tygodniu listopada beatmaker powrócił do tego drugiego przedsięwzięcia. W odsłonie zatytułowanej „The Blastmaster” pojawili się KRS-One, Hakim Green i Mario Levis.

    W ostatnich latach niemiecki producent Shuko wypuścił spore pokłady wartościowej muzyki. Po serii wydawnictw z F. Of Audiotreatsem („Cookies & Cream 1-3”) czy solowych projektach („Sleepless”, „The Awakening EP”), pochodzący z Mainz artysta przymierza się do wydania kolejnej płyty. Album zatytułowany „For The Love Of It” zapowiada singiel „Heatwave”/”The Same”, w którym partnerują mu C.L. Smooth oraz 20syl. Premiera płyty odbędzie się 15 stycznia nakładem Peripherique Records.

    W połowie września ukazał się długo oczekiwany album Diabolica, „Fightin’ Words”. Płyta wydana przez War Horse Records trafiła do wielu odbiorców. Wydawnictwo powstałe przy wsparciu Apathy’ego, Celph Titleda, Locksmitha, R.A. The Rugged Mana, Seana Price’a czy Vinnie’ego Paza, jest promowane kilkoma singlami. Videoclipy powstały kolejno do „Diabolical Sound”, „Alien Manuscript” oraz „Introvert”.

    Producent rodem z amerykańskiego Baltimore, Chris McClenney, zbiera coraz lepsze recenzje za swoją muzykę. Beatmaker występujący również pod pseudonimem MisterMack sukcesywnie dostarcza nowych nagrań. W listopadzie wypuścił on krótką jazzową EP-kę „Improvisations”. Oprócz tego artysta regularnie publikuje świeże utwory na Soundcloudzie. Jednym z jego ostatnich tracków jest klimatyczne „Tonight (Youngblood)”. Idealny utwór na wieczorne klimaty.

    Francuscy producenci są gwarantem muzyki na odpowiednio wysokim poziomie. Jeden z przedstawicieli tamtejszej sceny około hip hopowej, Somepling, co pewien czas wypuszcza nagrania na płytach winylowych. 16 listopada odbyła się premiera nowego wydawnictwa Francuza, „Silent Lift” b/w „Low Pulse”. Materiał powstał przy udziale szwajcarskiego beatmakera, Nuts One’a. Singiel winylowy dostępny w sprzedaży za pośrednictwem Bandcampa.

    Już od dłuższego czasu platformy muzyczne stanowią znaczną siłę na scenie około hip hopowej. Dużo pochwał od słuchaczy zebrało utworzone w Wielkiej Brytanii Pragmatic Theory. Kolektyw założony przy stronie muzycznej Rhythm22.com systematycznie publikuje nowe wydawnictwa. 18 października pojawiła się w sieci kompilacja „Synaethesia”. Projekt obejmuje aż 36 utworów szeregu wykonawców (Chief, Brock Berrigan, Melodiesinfonie, Question, Keor Meteor, Twit One i pozostali). „Synaethesia” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    W listopadzie ub.r. odbyła się premiera debiutanckiego albumu filadelfijskiej formacji Red Martina„Intransit”. Alternatywne wydawnictwo grupy znalazło wielu sympatyków. Po roku zespół rezydujący w Philly przygotował follow-up do tej produkcji, „Come On Home”. Noesis, Hayley Cass, Stoupe oraz Ish Quintero nagrali kolejny udany materiał, który docenią przede wszystkim zwolennicy łączenia różnych nurtów muzycznych.

    Od wielu lat chicagowska oficyna wydawnicza Galapagos4 wypuszcza wartościową muzykę autorstwa różnych wykonawców. Jednym z artystów nagrywających dla G4 jest Hellsent. W tym miesiącu doczekaliśmy się kolejnej płyty tego rapera, „Bat Outta Hell”. Produkcją całości albumu zajął się beatmaker pochodzący z Florydy, Batsauce. Wydawnictwo promują trzy teledyski, które nakręcono do następujących singli – „Bob Proctor”, „Regrets” oraz „Escapism”.

    Amerykańska wytwórnia płytowa HiPNOTT Records wydała w tym roku kilka ciekawych projektów. Po opublikowaniu płyt MarQa Spekt & Blockheada, Clouded Sluma czy Amiriego, nakładem tego labelu ukazał się wspólny materiał Von Pei i The Other Guys„To: You”. Wydawnictwo nagrane przez członka Tanya Morgan i duet producencki z Waszyngtonu zawiera 10 utworów. Płytę promują single „So East Coast” oraz „Chasing Amy aka In Your Heart”.

    Holenderska artystka MC Melodee dotrzymuje obietnic. Na początku roku raperka zapowiedziała wydanie trzech EP-ek. Po wcześniejszych premierach „In My Zone EP” i „Coolin’” przyszła kolej na ostatnią część serii – „Crunch Time EP”. Wydawnictwo zawiera 5 tracków wyprodukowanych przez Cookin’ Soul, Like’a (Pac Div), Brady’ego Jamesa, Robbie’ego Anthema i Buddah SPK. Materiał promuje teledysk nakręcony do singla „DiscoDip”. Projekt dostępny do darmowego pobrania (link na Soundcloudzie).

    Na koniec jeszcze raz o wykonawcach znad Sekwany i Loary. Francuscy artyści mają się całkiem dobrze. Niedawno ukazały się nowe albumy Chill Bump, Al’tarby czy Wax Tailora, o których sporo mówi się w sieci. Jeszcze wcześniej otrzymaliśmy kolejne wydawnictwo Gutsa, „Hip Hop After All”, które trafiło do sprzedaży dzięki Heavenly Sweetness. Współzałożyciel słynnej niegdyś formacji Alliance Ethnik przygotował klasowy album. Tracklista projektu obejmuje nagrania powstałe przy wsparciu szeregu twórców (Grand Puba, Masta Ace, Bob Power, Rah Digga, Leron Thomas, Lorine Chia, Quelle Chris, Denmark Vessey, Dillon Cooper, Cody Chestnutt i Patrice). Ostatni z tych wykonawców pojawił się w singlowym nagraniu „Want It Back”. Do tego tracka powstał kapitalny videoclip.

Translate »