Późną jesienią wiele osób rozpoczęło przygotowania do corocznych podsumowań w branży muzycznej i/lub wynajdywania płyt na święta Bożego Narodzenia. Rzeczywiście czas zaczyna wtedy płynąć wolniej również i środowisku (około) hip hopowym, aczkolwiek nie brakowało akcentów dotyczących nowych produkcji. Niektóre wytwórnie płytowe i artyści zamierzali jak najlepiej zamknąć kończący się rok, w czym miały pomóc ich nowe projekty. 27 listopada 2012 roku poznaliśmy kolejne płyty wydane nakładem eOne Music, Babygrande Records, HiPNOTT Records, Six2Six Records i Fly Pig (śliczna nazwa labelu). Powyższe oficyny wydawnicze wypuściły materiały Wu-Block, Freewaya, 100dBsa & Ryana-O’Neila, Constant Deviants i Matlocka & Mr. Greena.
100dBs & Ryan-O’Neil – „Tea & Spliffs” (HiPNOTT Records)
Kevin Nottingham należy do znanych postaci w branży hip hopowej. Założony przez niego serwis muzycznej może pochwalić się statystykami na wysokim poziomie oraz rozbudowaną i oryginalną zawartością. W pochlebnym tonie wypada również wyrażać się o labelu HiPNOTT Records, kolejnym projekcie KN. Nakładem wytwórni płytowej współpracującej z Soulspazm Records ukazało się już wiele różnych płyt, a jedną z ostatnich jest „Tea & Spliffs” duetu 100dBs & Ryan-O’Neil. Duet nowojorskich wykonawców przygotował follow-up do wydanego w sierpniu 2007 roku pierwszego longplaya o zawiłym tytule – „The Adventures of The One Hand Bandit and The Slum Computer Wizard”. Obaj artyści inspirują się rapem z lat 90.tych, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tym materiale. 100dBS przygotował warstwę muzyczną będącą niczym innym, jak boom bapem przeniesionym do współczesnych czasów. Ryan-O’Neil znakomicie odnajduje się w takiej formule hip hopowej. Raper o jamajskich korzeniach przedstawił własny punkt widzenia na wybrane tematy, popierając to wypracowanym flow. Singlowe nagrania „Wait A Minute”, „Power For The People” oraz „Long Time” stanowią godną wizytówkę płyty.
Produkcja: 100dBs
Gościnnie: DJ Far East, Glen Pine, Jake Lefco, Pat Kigongo, The Beege & Kats
Constant Deviants – „Diamond” (Six2Six Records)
W ostatnich latach obrodziło w labele zajmujące się wydawaniem boom-bapowych projektów oraz wygrzebywaniu starych nagrań z lat 90.tych i wypuszczaniu ich na zazwyczaj limitowanych edycjach winylowych. W tej niszy znakomicie odnalazło się Six2Six Records – wytwórnia płytowa kierowana przez członków Constant Deviants i ich partnerów muzycznych. M.I. & DJ Cutt udanie radzą sobie również z wypuszczaniem swoich własnych płyt. Wydane 27 listopada 2012 roku „Diamond” jest tego koronnym przykładem. Duet ze Wschodniego Wybrzeża USA przedstawił album osadzony w korzennym hip hopowym klimacie, przypominającym undergroundowe wydawnictwa sprzed kilkunastu lat. Grupa udowadnia, iż doskonale zna swój fach i nie na darmo poświęciła wiele wysiłku w doskonaleniu warsztatu. Listopadowy longplay jest nacechowany duża dbałością o detale i właściwe brzmienie poszczególnych utworów. Doskonale można zauważyć to na przykładzie tracków „Krush Groove”, „RAW (Diamond)”, „Gangster Boogie”, „Man Alone”, „It’s All Love” czy „I’m Sayin’”. Doświadczeni wykonawcy pokazują wszystkim, iż posiedli dużą wiedzę muzyczną i pamiętają o minionej epoce w dziejach rapu. W przypadku Constant Deviants można mówić w pełni o świetnym powrocie do starej szkoły, która przy odpowiednim podejściu nadal żywo potrafi zainteresować słuchaczy.
Produkcja: DJ Cutt
Freeway – „Diamond In The Ruff” (Babygrande Records)
Artyści rodem z Filadelfii nie należą może do najpopularniejszych w świecie hip hopowym, ale nie sposób odmówić im wkładu w rozwój tej kultury. Po twórcach działających w czasach old schoolu i latach 90.tych pozostał duży spadek i dobre tradycje z Miasta Braterskiej Miłości kontynuują nie tylko członkowie The Roots. Również wiele komplementów spływa na Freewaya. Raper o charakterystycznej barwie głosu po kapitalnym longplayu z Jake One’em „The Stimulus Package”, postawił tym razem na nagranie płyty przy wsparciu 8 producentów, stawiając na różnorodność beatów. W ten sposób powstał szkielet „Diamond In The Ruff”, który podpierają też gościnne udziały jego partnerów po fachu oraz wokalistów. Na dłuższą metę nie przyniosło to wykonawcy aż tak wymiernych korzyści ze względu na różnice pomiędzy poziomem prezentowanym przez beatmakerów. Jednak nie ma co płakać, ponieważ nadal Emcee prezentuje więcej niż dobry poziom swoich utworów. Babygrande Records powinno być zadowolone z odbioru wydawnictwa przez opinię publiczną i głównie ciepłych recenzji LP. Natomiast Freeway pokazał, iż jest kompletnym raperem i w dalszych latach powinien nadal liczyć się w branży.
Produkcja: Bink!, DJ Khalil, Incredible Stro, Jake One, Just Blaze, Mike Jerz, Needlz & Sunny Dukes
Gościnnie: Alonda Rich, Marsha Ambrosius, Miss Daja Thomas, Musiq Soulchild, Neef Buck, Nikki Jean, Suzanne Christine, Vivian Green & Wale
Matlock & Mr. Green – „The Wax Museum EP” (Fly Pig)
Obok „Diamond In The Ruff” Freewaya 27 listopada 2012 roku ukazało się jeszcze jedno wydawnictwo artysty związanego z filadelfijską aglomeracją. Znany ze wspólnych nagrań z Pacewonem, współpracy z plejadą innych twórców oraz autorskiego projektu „Live From The Streets” producent Mr. Green zrealizował wraz z doświadczonym raperem z Chicago, Matlockiem, „The Wax Museum EP”. Po raz pierwszy wykonawcy nagrali razem track w 2010 roku – „Brand New Nikes” spotkało się z dużym feedbackiem ze strony słuchaczy. Po kilkunastu miesiącach od wydania nagrania obaj postanowili zająć się większym projektem. Emcee znad Jeziora Michigan nigdy nie wychodził przed szereg, tylko robił swoje, za każdym razem trafiając do niszy odbiorców. Podobnie jest w przypadku EP-ki wypuszczonej nakładem Fly Pig. Wykonawca pochodzący z Wietrznego Miasta charakteryzuje się pewnym i wypracowanym przez lata flow. Stylem nieco przypomina hardcore’owych raperów, wypowiadając wersy w agresywny i ostry sposób, ale też dbając o warstwę liryczną utworów. Dzięki temu perfekcyjnie dopasował się do beatów Mr. Greena, jak zwykle opartych o mocne bębny oraz chwytliwe sample. Umiejętnie wybrane single – „Underground King” i „I Remain” – stanowią właściwą kartę przetargową zachęcającą do poznania całej EP-ki. Szkoda tylko, że płyta przeszła bokiem, kompletnie niezauważona przez większe media.
Produkcja: Mr. Green & DJ Alo (w jednym utworze)
Gościnnie: JUICE, Longshot, Moodswangz, Pacewon, Southkid, Werdz, Wes Restless & Young Zee
Wu-Block – „Wu-Block” (eOne Music)
Supergrupy istnieją w hip hopie od bardzo dawna, niekiedy będąc twardą konkurencją dla nowo powstających duetów. Pod koniec ub.r. otrzymaliśmy dowód na to, że przy odpowiednich założeniach można doprowadzić do nagrania naprawdę porządnego projektu przez działające od niedawna formacje. Powyższy opis pasuje do kolektywu łączącego Wu-Tang Clan i D-Block (The LOX) – Wu-Block. Pomysł założenia zespołu opartego na członków dwóch ważnych nowojorskich grup zrodził się w 2011 roku. Głównymi ogniwami tego przedsięwzięcia zostali Ghostface Killah i Sheek Louch, wspierani przez Jadakissa i trzon załogi spod znaku Wu. Wydaniem albumu „Wu-Block” zajęło się eOne Music i trzeba przyznać, iż całość materiału wyszła naprawdę porządnie. Produkcję utworów powierzono kilkunastu beatmakerów, z których najbardziej znanymi są Erick Sermon i Frank Dukes/ Poza tym Termanology po raz kolejny pokazał swoje producenckie wcielenie. Właśnie track wyprodukowany przez niego – „Drivin’ Round” z dodatkowym udziałem Eryki Badu – wypadł zacnie. Reszta zawartości longplaya dedykowana jest przede wszystkim sympatykom tradycyjnego brzmienia hip hopowego oraz fanom twórczości Ghosta oraz przedstawicieli D-Block.
Produkcja: Erick Sermon, Fithestate, Frank Dukes, Joe Milly, John JMac McCall, Jon Woo, Last Child, Moose, Phonix Beats, Red Spyder, Shroom, Termanology, The Futuristics, V Don & Vinny Idol
Gościnnie: Cappadonna, Erykah Badu, GZA, Inspectah Deck, Masta Killa, Method Man, Raekwon
Grudzień zwykle zwiastuje odpoczynek od dużego ruchu na scenie muzycznej oraz premiery wydawnictw spóźnialskich artystów. Szybkie pytanie: kto najczęściej zwleka z wypuszczeniem nowych materiałów aż do ostatniego miesiąca w roku? Wykonawcy mainstreamowi. Właśnie oni zdominują następną odsłonę tego cyklu, który tym razem zbiorczo będzie dotyczył wszystkich ważniejszych projektów z tamtego okresu.


