Hugo Kant - The Point Of No ReturnKażdego roku kalendarzowego znaczna część wydawców i artystów pilnuje tego, aby wypuścić nową muzykę przed rozpoczęciem wakacji lub zmieścić się ze świeżymi projektami przed rozpoczęciem okresu świąteczno-noworocznego. Wystarczy tylko szybki rzut oka na pokaźną listę premier płytowych w okresie od kwietnia do czerwca oraz od września do listopada, aby zauważyć omawianą zależność. W tym roku przed okresem wakacyjnym pojawiło się w obiegu zatrzęsienie dużo projektów autorstwa mniej i bardziej znanych wykonawców. W czasie, gdy pod koniec pierwszego półrocza oczy większości słuchaczy były zwrócone w stronę The Roots, Atmosphere, Apathy’ego, Blu czy Sage Francisa, to pozostali docenili płyty takich artystów, jak Hugo Kant. Wydane przez francuskiego producenta „The Point Of No Return” dobitnie dowodzi o jego klasie muzycznej.

Francuska scena (około) hip hopowa przywodzi na myśl dwie ogromne aglomeracje – Paryż i Marsylię. Właśnie z tym drugim miastem jest związany Hugo Kant. Artysta pochodzący z południa Francji zajmuje się tworzeniem muzyki od końca ubiegłego stulecia. Przez lata producent skupiał się na pomniejszych przedsięwzięciach i nie prezentował swoich nagrań słuchaczom. Sytuacja ta zmieniła się dopiero blisko 4 lata temu. W pierwszej kolejności wykonawca zaczął publikować pojedyncze utwory na Soundcloudzie. Po krótkiej serii luźnych tracków Francuz zabrał się za tworzenie swojego premierowego projektu – „Searching London”.

Wydawnictwo trafiło do obiegu w maju 2011 roku. Przed opublikowanej EP-ki Hugo Kant próbował wydać materiał przez jedną europejską wytwórnię płytową, ale bez powodzenia. Po nieudanej próbie nawiązania współpracy producent postanowił założyć własną oficynę wydawniczą, Bellring. Każda kolejna jego produkcja była opatrzona logiem tego labelu. Premierowy album tego twórcy, „I Don’t Want To Be An Emperor”, ukazał się na rynku płytowym w czerwcu 2011 roku. Część słuchaczy od razu doceniła warsztat producenta, który serwował instrumentalne formy muzyczne opierające się o downtempo, trip hop i hip hop. W kolejnych latach mieszkaniec Marsylii wypuścił dwie pozycje wydawnicze – „Another Point Of Mix” oraz „Leave Me Alone EP”. Druga płyta okazała się też wstępem do następnego longplaya artysty, „The Point Of No Return”. Tegoroczny materiał stanowi przy tym najbardziej dopieszczoną produkcję w dotychczasowej karierze beatmakera.

Hugo Kant wydaje album The Point Of No ReturnWydawnictwo zadebiutowało na rynku płytowym 9 czerwca. Jak wspomniałem we wstępie, płyta ujrzała światło dzienne w gorącym okresie wydawniczym, ale wcale nie zginęła pośród innych materiałów pochodzących z tego okresu. Wręcz przeciwnie, pewna nisza odbiorców poświęciła temu projektowi dużo uwagi. O tyle to jest istotne, ponieważ nie wiedzieć czemu, „The Point Of No Return” nie zagościł na zbyt wielu serwisach muzycznych. A szkoda, gdyż mamy do czynienia z klasowym LP, podanym przez wykwalifikowanego producenta. Po uprzednim zaprezentowaniu „Leave Me Alone EP” można było spodziewać się, iż całość albumu będzie prezentowała się w podobnym klimacie. Właściciel Bellring w dalszym ciągu kontynuuje obraną wcześniej drogę. Beatmaker najlepiej czuje się w klimatach trip hopowych, które wytrawnie łączy z downtempo i instrumentalnym hip hopem. Jaki mamy tego efekt? Więcej niż zadowalający. „Dr Van Helsing”, „Secret Society”, „In The Woods”, „Flying” (kapitalnie rozbudowana kompozycja) czy „There’s No Need To Be Frightened” należy uznać za naprawdę zacne nagrania. Hugo Kant odnajduje się również w ścieżkach tworzonych przy udziale wokalistów (Kathrin de Boer, Astrid Engberg) i raperów (LostPoet). Wszystko to przekłada się na wyrównany i przyciągający uwagę słuchaczy album.

Po projekt można sięgnąć na Bandcampie. Również za pośrednictwem tego serwisu można nabyć wydawnictwo. „The Point Of No Return” ukazało się w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Wydawnictwo promuje kilka nagrań – „The Event Log”, „In The Woods” i „Leave Me Alone”. Do ostatniego z tych utworów, który powstał przy udziale LostPoeta, nakręcono też videoclip. Dzięki czerwcowemu albumowi Hugo Kant umocnił swoją pozycję w branży i dotarł do jeszcze większego grona odbiorców niż wcześniej. Jego każda następna płyta zapowiada się więcej niż ciekawie.

Tracklista

  1. Dr Van Helsing
  2. The Event Log feat. Kathrin de Boer
  3. It’s An African Jungle
  4. Secret Society
  5. Gold feat. Astrid Engberg
  6. Erhu
  7. Leave Me Alone feat. LostPoet
  8. In The Woods
  9. Flying
  10. Little Tale
  11. Saregana
  12. There’s No Need To Be Frightened