Crown City Rockers - B-BoyBasement Records | 2007

W przypadku dyskusji o muzyce hip hopowej z Kalifornii w naturalny sposób skojarzenia prowadzą do gangsta rapu i szeregu artystów związanych z niezależną stroną tego gatunku. Odrzucając na bok pierwszą grupę i skupiając się na twórcach wywodzących się z undergroundu, można dokonać pogrupowania ich według określonego klucza. Bez większego problemu dokonamy tego przypisując poszczególne osoby do kolektywów i wytwórni płytowych. Idąc tym tropem otrzymamy zestawienia artystów z The Beat Junkies, Hieroglyphics, Stones Throw Records, Freestyle Fellowship, L.A. Symphony, Tres Records i wielu innych kręgów. Obok nich postawimy też przedstawicieli Crown City Rockers. Do jednych z najsłynniejszych nagrań formacji należy „B-Boy” – kapitalny hymn dedykowany wszystkim bboyom i bgirls.

Basement Records to niewielka amerykańska wytwórnia płytowa prowadząca działalność wydawniczą w latach 2001-07. W trakcie tego okresu nakładem tego labelu ukazały się płyty m.in. Abstract Rude’a, Pigeon Johna, Freestyle Fellowship i L.A. Symphony. Ostatnim projektem z katalogu tej oficyny wydawniczej jest właśnie „B-Boy” Crown City Rockers. Kalifornijski kolektyw powinien być dobrze kojarzony przez każdego sympatyka undergroundu sprzed dekady. Formacja składająca się z Raashana Ahmada (Emcee), Kat Ouano (klawisze), Maksa MacVeety’ego (perkusja), Headnodica (producent, bas) i Woodstocka (producent) szybko zjednała sobie miłośników organicznego rapu. Grupę występującą wcześniej pod nazwą Mission: za sprawą eklektycznych nagrań łączących tzw. żywe instrumenty ze standardami hip hopowymi porównywano nawet do The Roots czy De La Soul. Trudno się temu dziwić zapoznając się z zawartością albumu „Earthtones” z 2004 roku. Jednym z najlepszych momentów tego wydawnictwa był bez wątpienia utwór „B-Boy”.

Klasyczny singiel Crown City Rockers - "B-Boy"Pomiędzy pierwszymi singlami pochodzącymi z „Earthtones” („Another Day”, „Fortitude”) a premierą bboyowego hymnu mamy aż 3 lata różnicy. To spory kawał czasu, tym bardziej, iż wszystko dotyczy tego samego albumu. Crown City Rockers wraz z Basement Records zrobili dużą niespodziankę wszystkim swoim fanom wypuszczając tę dwunastkę blisko 7 lat temu. Wypuszczając płytę formacja uczyniła przy tym ukłon w stronę wszystkich bboyów i bgirls. Co lepsze, stronę A singla winylowego rozpoczyna remix „B-Boy”, który przekształcono w znakomity posse-cut z udziałem uznanych kalifornijskich twórców. W alternatywnej wersji kompozycji pojawili się kolejno Planet Asii, Zion IThe GrouchaChali 2ny i Mystic. Doborowe towarzystwo, nieprawdaż? Wszyscy artyści dorzucili porządne zwrotki dobrze połączone z podkładem autorstwa Woodstocka & Headnodica. Stronę A uzupełnia oryginalne nagranie oraz jego instrumental.

Crown City Rockers postarali się o okazałe rozszerzenie płyty, bowiem na stronie B znalazło się miejsce dla utworu „Summersault”. Dynamiczny i przebojowy utwór pierwotnie miał trafić później na tracklistę następnego longplaya grupy, „Five Gold Stars”. Jednak życie zweryfikowało plany CCR i ostatecznie zdecydowali się oni na opublikowanie „The Day After Forever” w 2009 roku. Nagranie okraszone solidnymi cutami DJ’a Platurna i pierwszorzędnym breakiem Maksa MacVeety’ego ukazało się jedynie na dwunastce z „B-Boy”. Track pojawił się następnie na kompilacji Headnodica, „Nodrospective”, poprzedzającej jego solowe wydawnictwo „Red Line Radio”.

Nie ma jednego i skutecznego przepisu na wydanie dwunastki, EP-ki czy longplaya. Wszystko zależy od wielu różnych czynników i wpływu poszczególnych składowych na ostateczny kształt wydawnictw. W przypadku dwunastki Crown City Rockers zadecydowała głównie jakość nagrań oraz element zaskoczenia. „B-Boy” w remiksie wypadło na tyle dobrze, że nawet i po 6 latach od premiery, singiel prezentuje się więcej niż przyzwoicie (oryginalna wersja również wypada okazale). Szkoda tylko, iż po opublikowanym w 2009 roku albumie „The Day After Forever”, członkowie kalifornijskiego kolektywu skupili się na solowych projektach i na tym dyskografia CCR kończy się. Jeżeli nawet nie wypuszczą oni żadnego materiału w ramach działalności zespołu, to zawsze można wrócić do „B-Boy”, „Summersault” i wielu innych udanych nagrań tego crew.

Rating4Tracklista

Strona A

A1 B-Boy (Remix) feat. Planet Asia, Zion I, The Grouch, Chali 2na & Mystic (prod. Woodstock & Headnodic; scratche: DJ Icewater)
A2 B-Boy (Original) feat. Planet Asia, Zion I, The Grouch, Chali 2na & Mystic (prod. Woodstock & Headnodic; scratche: DJ Zeph)
A3 B-Boy (Instrumental)

Strona B

B1 Summersault (prod. Headnodic; klawisze: Kat Ouano; scratche: DJ Platurn; break: Max MacVeety)
B2 Summersault (Instrumental) [klawisze: Kat Ouano; break: Max MacVeety]
B3 Summersault (Acapella)