Pete Flux & Parental - Traveling ThoughtAkromégalie Records | 2014

Europejscy wykonawcy są coraz lepiej kojarzeni na międzynarodowej scenie (około) hip hopowej. Podobnie można wypowiadać się na temat wytwórni płytowych ze Starego Kontynentu, które sukcesywnie poszerzają grono swoich odbiorców. W niezależnych kręgach muzycznych najczęściej mówi się o niemieckich wydawcach pokroju Project: Mooncircle, Jakarty Records, Melting Pot Music, Tokyo Dawn Records czy Radio Juicy. W innych krajach Starego Kontynentu nietrudno również o dobrze zarządzane oficyny wydawnicze, jak choćby francuskie Akromégalie Records. Label założony w 2009 roku przez Leksa (Emcee/producent) i Parentala (DJ/producent) skupia się na wydawaniu płyt winylowych. 1 kwietnia ub.r. odbyła się premiera interesującego projektu sygnowanego logiem tej wytwórni – „Traveling Thought” duetu Pete Flux & Parental.

Od dawna Francja przeżywa stanowi oczko w głowie niejednego miłośnika rapu w niezależnej formie. Istotną rolę w systematycznym rozwoju tamtejszej sceny odgrywają również mniejsze i większe labele, niekiedy prowadzone z pasją przez samych artystów. Akromégalie Records należy właśnie do tych francuskich wytwórni płytowych, które starają się przedstawić odbiorcom wartościowe projekty odwołujące się do niezapomnianych lat 90.tych. Oficyna wydawnicza z siedzibą w Paryżu powstała ponad 6 lat temu z inicjatywy dwóch braci, a zarazem członków formacji KalhexLeksa i Parentala.

Początkowo bardziej aktywny na scenie był pierwszy z nich, wypuszczając w połowie 2013 roku doskonałe „Full Cycle” (oczywiście też ukazała się płyta grupy założonej przez rodzeństwo – „Kalhex”). Ponad dwa lata temu także Parental zabrał się ochoczo do tworzenia muzyki. Paryski wykonawca nawiązał współpracę z amerykańskim raperem Pete’em Fluksem, co okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. W pierwszej połowie 2013 roku francusko-amerykański duet zaprezentował premierową dziesiątkę, „Right Here”. Wydawnictwo wypadło na tyle dobrze, że część przedstawicieli mediów i odbiorców zaczęło wypatrywać na horyzoncie kolejnego projektu artystów utożsamiających się z korzenną muzyką hip hopową. Obszerniejszy materiał, „Traveling Thought”, trafiając do obiegu zrobił wrażenie na wybranej niszy fanów klasycznego undergroundu.

Akromegalie Records wydaje płytę Traveling ThoughtZa każdym przy artykułach o nieco starszych wydawnictwach nasuwają się następujące pytania – czy dany materiał nie jest już passe? Czy przypadkiem wszyscy zainteresowani odbiorcy nie sięgnęli po tę produkcję ładnych kilka miesięcy temu? Czy przy niesłychanym ruchu na scenie muzycznej, ktokolwiek jeszcze pamięta o płycie sprzed roku? Wszystkie te zasadnicze kwestie pasują do „Traveling Thought”, aczkolwiek odpowiedzi na każdy odrębny temat mogą być odmienne i relatywne. Postawmy zatem nieco inne pytanie – jaką wartość przejawia EP-ka Pete’a Fluksa & Parentala rok po premierze?

Powracając do płyty po dłuższym czasie i po części odkrywając całość na nowo, przyznam szczerze, że ten materiał spełnia nie tylko współczesne standardy, ale równie dobrze przyjąłby się na przełomie stuleci. Skąd płyną takie, a nie inne skojarzenia? Wszystko to dzięki wyjątkowej chemii panującej pomiędzy autorami „Traveling Thought”. W końcu taką zgodność umysłów niejednokrotnie trudno odnotować nawet pośród twórcami pochodzącymi i nagrywającymi w tej samej miejscowości. Proces twórczy w przypadku artystów mieszkających na co dzień po obu stronach Atlantyku został dokładnie przedstawiony w „Warming Up”. Szkoda tylko, że Pete Flux & Parental nie zdecydowali się na umieszczenie tego utworu na początku EP-ki, gdyż dzięki niemu łatwiej można byłoby przyswoić sobie drogę, jaką pokonali oni do wydania płyty.

Z drugiej strony, nawet nie znając kulisów powstawania projektu, można czerpać dużą satysfakcję słuchając tej produkcji. W ogromnej mierze to zasługa skwapliwego dobrania beatów – silnie inspirowane latami 90.tymi, zahaczające o boom-bap, z odpowiednio dobranymi samplami, miękkie i pozwalające na jak najlepsze zaprezentowanie swoich umiejętności raperowi. Parental wykonał kawał dobrej pracy i słychać, że przeszedł on długą drogę przed wybraniem podkładów na tę płytę. W tak przygotowanym środowisku Pete Flux czuł się, jak ryba w wodzie. Zapoznając się z jego łagodnym i eleganckim stylem szybko można dojść do jednego wniosku – taki Emcee to skarb dla każdego beatmakera, gdyż praca z nim to czysta przyjemność. Przekonują o tym utwory „Science”, „The Calm” czy też ww. „Right Here”. Natomiast swoistą wisienką na torcie pozostaje zamykający „Traveling Thought” track z udziałem Rob-O, „Illness”. Doświadczony amerykański raper pokazał się w nim ze świetnej strony. Jeżeli natomiast duet ponownie zdecyduje się na opublikowanie wspólnych nagrań, to powinien postarać się o element zaskoczenia w swoich nagraniach, ponieważ część osób uzna ich twórczość za przewidywalną. Pomimo tego EP-ka broni się i już teraz śmiało można stwierdzić, że wytrzymała próbę czasu. Przecież obecnie rok od wydania płyty, to w oczach większości artystów, wydawców, dziennikarzy i słuchaczy, po prostu wieczność.

W zalewie nowości płytowych łatwo przeoczyć nagrania stojące na wysokim poziomie. Niektóre z nich mogą początkowo nie przejawiać większej wartości, ale jeżeli choć na moment oderwiemy się od tego, co jest znane i chętnie promowane przez strony muzyczne i przeciętnych odbiorców, to można dzięki temu odkryć kawał dobrej muzyki. Właśnie tak wyglądają sprawy z „Traveling Thought”. Pete Flux & Parental odpowiadają za nagranie jednego z lepiej przygotowanych wydawnictw ostatniego roku lecz ich płyta nie cieszy(ła) się tak dużym zaufaniem mediów i słuchaczy, jak masa innych materiałów autorstwa twórców z większą siłą przebicia w branży. Jednak czyni to z drugiej EP-ki tego duetu wyjątkową produkcję, dostępną dla wybranych osób z otwartymi głowami i czerpiących radość z odkrywania współczesnych nagrań stanowiących świetny follow-up do lat 90.tych. Nie bójcie się sięgnąć po tę płytę, gdyż o taką chemię na linii raper-producent jest teraz coraz trudniej.

Rating4Tracklista

  1. Science (scratche: Venom)
  2. The Calm
  3. Success
  4. Right Here
  5. True To Your Art feat. Kalhex
  6. The Why feat. Jonnae Thompson
  7. Warming Up (scratche: DJ LOD)
  8. Illness feat. Rob-O

Zapisz