Historia grupy Adagio (jej nazwa często występuje z wykrzyknikiem na końcu) sięga 1996 roku. Wtedy to pochodzący z Nowego Jorku Big Cousin postanowił połączyć siły z reprezentującym rejony Pensylwanii, zamieszkującym w Filadelfii Raymondem Foglem, znanym szerzej jako Reign Supreme. Efektem kolaboracji był pierwszy singiel „The Obvious Joint” wydany nakładem nowojorskiego niezależnego labelu Emo Recordings. Już wtedy podział sił był jasno zdeklarowany: za liryczne popisy odpowiadał Supreme, natomiast soczyste produkcje to zdecydowanie domena Big Cousina, który notabene wspierał swojego partnera również na mikrofonie. Całość dopięło nagranie „Ass & Benefits”, które podobnie jak poprzednik było nadzorowane pod bacznym uchem The Juggaknots.
Praca duetu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem, co też pchnęło chłopaków do szybkiego wypuszczenia kolejnej dwunastki. Tym razem winyl zawierał cztery premierowe utwory. Mocne, otwierające „The Break” zamieszczone na jednej stronie z niemniej porządnym „Everybody”. Jeżeli przewrócisz placek usłyszysz świetne „My Girl” oraz kontynuację debiutanckiego „The Obvious Joint”. Był rok 1997.
Chyba nikt nie spodziewał się, że panowie zaatakują jeszcze w tym samym roku. Mało tego, nikt nie przypuszczał, że EP-ka „New York To Philly The EP” będzie zawierała wszystko, co najlepsze z dotychczasowych dokonań obu artystów (wyprzedzając przyszłość: późniejszych również). Idealny przykład na to, jak z dziecinną łatwością na niespełna 25 minut zahipnotyzować słuchacza. EP-ka właściwie bez słabego momentu. Grono odbiorców syte, oczekiwania spore, wszyscy czekają na długogrający debiut. Co wtedy robi duet?
Wypuszcza kolejny 12-calowy winyl zawierający remix (bądź co bądź na przyzwoitym poziomie) „Listening Pleasure” zamieszczonego na poprzednim wydawnictwie oraz nowy, premierowy utwór „The Meaning”. W tym drugim gościnnie pojawia się Wisdom, który tym samym rekompensuje się za featuring Adagio na jego własnym singlu „All Star Jam”.
Na jakiś czas grupa znika z muzycznej mapy Nowego Jorku. Nie wiadomo czym było to podyktowane, ale fani na nowy singiel (a jakże!) musieli czekać aż 4 lata. Adagio wróciło do macierzystej wytwórni (opuścili ją po wydaniu „The Break” / „Everybody” / „Obvious II” / „My Girl”) zadając retoryczne pytanie „Who Is Adagio?” i dorzucając niesamowite „Poetry To Infinity”. Po roku 2002 o grupie definitywnie ucichło. Na próżno było szukać nowych nagrań, choćby gościnnych występów. Wszystko wskazuje na to, że Reign Supreme i Big Cousin zapadli się pod ziemię i nie bardzo kwapią się by stamtąd wrócić.
Pozostaje nam więc sięgnąć do starszych utworów, przesączonych tym, co w rapie najlepsze.
Discogs: Adagio – „The Obvious Joint” b/w „Ass & Benefits”
Tracklista
New York Side
- The Obvious Joint (Clean)
- The Obvious Joint (Dirty)
- The Obvious Joint (Instrumental)
Philly Side
- Ass & Benefits (Clean)
- Ass & Benefits (Dirty)
Discogs: Adagio – „New York To Philly The EP”
Tracklista
Strona A
- Intro (D.R.A.M.A.)
- Listening Pleasure
- Hold Tight
Strona B
- 20 Cents (A Tale Of Two Dimes)
- Upperhand
- Boy + Girl Tale
Komentarze
Jedna odpowiedź do „Lost and found: Adagio – Singles (1996 – 2002)”
[…] dzisiejszej odsłonie cyklu „Lost and found” historia Shadez Of Brooklyn, crew ściśle powiązanego z grupą producencką Da Beatminerz. […]