Autor: Witalij

  • Fotorelacja z East Side Street Art 2010

    W ubiegłym tygodniu dużo wydarzyło się w Białymstoku. Jednym z najciekawszych eventów było East Side Street Art 2010, które rozpoczynało XXV Dni Sztuki Współczesnej.

    ESSA 2010 odbyła się przy ul. Łąkowej, gdzie zaprezentowali się writerzy z kraju, jak i zagranicy. Dodatkową atrakcją stały się zawody deskorolkowe zorganizowane przez Skateshop Free-Way. W związku z tym, U Call That Love przygotowało fotorelację z tego wydarzenia, w czym pomógł Kamil „Freez” Mrozowicz. (więcej…)

  • Oświadczenie ws. zamknięcia Magazynu Hip Hop

    Oświadczenie ws. zamknięcia "Magazynu Hip Hop"Poniższe oświadczenie jest zarazem jedynym oficjalną notyfikacją dotyczącą zamknięcia „Magazynu Hip Hop”. (więcej…)

  • Pozytywne Wibracje Festival 2010 pod koniec lipca w Białymstoku

    Pozytywne Wibracje Festival 2010Stolica województwa podlaskiego do tej pory nie była kojarzona z festiwalami muzycznymi odbywającymi się w okresie wakacyjnym. Owszem, w tym czasie sporo wydarzeń artystycznych ma miejsce na placu miejskim bądź na placu przed Teatrem Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki. Jednak eventy związane nawet mniejszym lub większym stopniu z hip hopem lub brzmieniami pokrewnymi stanowią rzadkość. Dlatego też informacja o wyborze Białegostoku na miejsce pierwszej edycji Pozytywne Wibracje Festivalu jest niczym przysłowiowa gwiazdka z nieba. Poniżej znajdziecie oficjalne informacje o tym nadchodzącym wydarzeniu, które wypadnie za 2 miesiące na Podlasiu. (więcej…)

  • Cover Art #2

    [php function=1]

    2 Live Crew As Nasty - As They Wanna BePrzyszła kolej na drugą część cyklu „Cover Art”. Niniejszy artykuł jest nieco spóźniony, głównie ze względu wydarzenia kulturalne z minionego tygodnia, ale postaram się wynagrodzić w sposób rzetelny przedłużony czas oczekiwania czytelników UCTL na ten tekst. Drugą odsłonę chciałbym zacząć od okładki albumu z nurtu dzisiaj już niemal całkowicie zapomnianego i uważanego za wręcz wymarły. Nie zmienia to faktu, iż spora część artystów zaliczanych do Miami bass pozostawiła po sobie bardzo wartościowy dorobek muzyczny, a jedną z najlepszych oraz najbardziej kontrowersyjnych płyt tej odmiany rapu był longplay pochodzący z 1989 roku zatytułowany… (więcej…)

  • Recenzja 12”: Jedi Mind Tricks – Heavy Metal Kings

    Recenzja 12”: Jedi Mind Tricks – Heavy Metal Kings

    3–5 minut

    Babygrande Records | 2006

    Po „Inner Pains” Mirage’a i Concepta, przyszła pora na zapowiadaną recenzję 12″. Wybór nie był taki oczywisty lecz po pewnych przemyśleniach postawiłem na singiel pewnej grupy darzonej ogromnym uwielbieniem przez jednych słuchaczy, bądź sporą nienawiścią przez innych. „Heavy Metal Kings” to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych i popularnych dwunastek Jedi Mind Tricks.

    Hardcore’owa odmiana rapu nie wszędzie znajduje uznanie zarówno fanów jak i krytyków. Istnieje spore grono odbiorców, którzy w pełni negują mocniejszą stronę hip hopu. Nic w tym dziwnego, skoro często i gęsto artyści z tego nurtu serwują teksty od których włos jeży się na głowie, a bity powodują zapaść u słuchaczy. Jak do tego dodamy jeszcze image tych grup hip hopowych, kreowany na potencjalnych morderców, to mamy obraz ludzi, z którymi zazwyczaj nie chcielibyśmy minąć się nawet w dzień na ulicy. Idealnie do tego opisu pasuje grupa Jedi Mind Tricks, których nagrania trueschoolowcy obchodzą szerokim łukiem. JMT przez wszystkie lata swojej działalności na scenie muzycznej, stworzyła charakterystyczne brzmienie, za które odpowiada producent i DJ w jednym – Stoupe The Enemy Of Mankind. Współzałożycielem ekipy był także Emcee włoskiego pochodzenia, Vinnie Paz (aka Ikon The Verbal Hologram). W tym składzie Jedi wydali wszystkie swoje albumy poza jednym krążkiem. Na „Violent By Design” Vinniego i Stoupe’a wspierał pochodzący z Brick City, Jus Allah. Współpraca z Jusem nieoczekiwanie bardzo szybko dobiegła końca, a okoliczności odejścia tego rapera z JMT pozostają po dziś dzień niewyjaśnione. Pomimo tego, jakość nagrań Jedi Mind Tricks nigdy nie schodziła poniżej określonego pułapu. Stoupe cały czas szlifował brzmienie duetu, a Vinnie Paz nie raz potrafił udowodnić, że jest godnym uwagi raperem. Zasłużył na to miano głównie dzięki celnym punchline’om, bezkompromisowym tekstom i znakomitymi storytellingami, które często były bardzo osobiste. Natomiast po jego wyglądzie (trudno mówić w tym przypadku o image’u), czy po udzielanych przez niego wywiadach, łatwo można dojść do wniosku, że nie jest on przyjemnym gościem (choć to też stwierdzenia nieco na wyrost). Powyższe stwierdzenia mają całkowite pokrycie właśnie w utworze „Heavy Metal Kings”.

    Jeżeli poszukujecie tracków otwieranych mocnymi wersami, to w szczególności polecam „Heavy Metal Kings”. Vinnie Paz wręcz wyspecjalizował się w rzucaniu linijek, które nie pozostawiają cienia wątpliwości, kto jest lirycznym mordercą:

    I murder you and laugh/
    I’m Barry Sanders slashing through the path/
    you a magician’s assistant, I’m sawin’ you in half/
    you a heathan that rely on the beast/
    I’m a demon at the fire crucifyin’ the priest

    Później Ikon The Verbal Hologram również powoduje w kilku momentach szybsze bicie tętna. Charyzmatyczny artysta starannie dobiera słowa pokazując wszystkim słabym raperom żeby nie zbliżali się do niego póki nie staną się prawdziwymi Emcees. Flow pochodzącego z Pensylwanii rapera idealnie współgra z bitem przygotowanym przez Stoupe’a. Należy też podkreślić rolę ILL Billa. Członek Non-Phixion oraz La Coka Nostry cechuje się bardzo podobnym stylem do Vinnie Paza i trzyma równy poziom, dorównujący do jego przyjaciół. Stoupe kolejny raz aby podkreślić siłę utworu, nawiązuje do muzyki klasycznej, momentami wręcz etnicznej i sampluje pokaźne ilości partii granych przez orkiestry. Z drugiej strony, tytuł utworu wręcz nakazuje zwrócenie się w stronę heavy metalu, co we właściwy sposób jest wykorzystywane przez JMT. Nie zabrakło także odpowiednio przygotowanego refrenu, co niemal zawsze przemawiało na ich korzyść. W połączeniu z ostrym tekstami Paza i ILL Billa daje to bombę o dużej sile rażenia. W tym miejscu można pokusić się o specyficzne porównanie. Przy rozmowach o najlepszych hip hopowych duetach – producent/DJ i Emcee – w historii zwraca się w stronę old schoolu (Eric B. & Rakim, Kool G Rap & DJ Polo) bądź Golden Ery (Pete Rock & C.L. Smooth, Gang Starr). Skoro wszyscy wymienieni panowie należą do tzw. real hip hopu, to Stoupe oraz Vinnie Paz są niejako ich hardcore’owymi odpowiednikami, którzy zdążyli już się zapisać na kartach kultury hip hopowej.

    Wybranie „Heavy Metal Kings” na pierwszy singiel promujący płytę „Servants In Heaven, Kings In Hell” było właściwym posunięciem, które potwierdziło pozycję Jedi Mind Tricks na scenie hip hopowej. Warto dodać, iż prezentowany poniżej teledysk nakręcony do tego kawałka, jest jednym z niewielu stworzonych na cele promocyjne JMT. O jakości singla decyduje jeszcze jeden fakt – 12″ została wydana w limitowanym nakładzie na niebieskim wosku, czyli coś, co uwielbiają kolekcjonerzy wosków.

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    Strona A

    A1 Heavy Metal Kings (Dirty)
    A2 Heavy Metal Kings (Clean)

    Strona B

    B1 Heavy Metal Kings (Instrumental)
    B2 Heavy Metal Kings (Acapella)

  • CatBite Breakdance Battle vol. 2

    CatBite Breakdance Battle vol. 2Końca nie widać jeżeli chodzi o informacje o zbliżających się imprezach. Tym razem pora na CatBite Breakdance Battle II. Poniżej znajdziecie szczegółowe informacje o wydarzeniu. (więcej…)

  • Oficjalny harmonogram Dni Kultury Ulicy vol. III

    Dni Kultury Ulicy vol. III - 21-22.05.2010Bieżący tydzień jest nader bogaty w wydarzenia kulturalne odbywające się w Białymstoku. Jednym z nich jest impreza, o której zdążyłem już wspomnieć na stronie – Dni Kultury Ulicy vol. III. (więcej…)

  • Relacja z występu DJ’a Krusha w białostockim klubie Fama

    DJ Krush liveZgodnie z zasadą „lepiej późno niż później” chciałbym nawiązać do imprezy kulturalnej, która odbyła się pod koniec kwietnia b.r. w białostockim klubie Fama. Występ DJ’a Krusha w stolicy podlaskiego był oczekiwany przez znaczne grono fanów. Wejściówki na to wydarzenie zostały wyprzedane na kilkanaście dni przed eventem. Bilety wstępu trafiły nie tylko do białostoczan, ale także do mieszkańców miast oddalonych od Białegostoku o znaczną odległość, co było sukcesem, zważywszy na niezbyt dogodny termin gigu (środa). Wg przybliżonych wyliczeń organizatorów show, niemal co trzeci uczestnik koncertu pochodził spoza Podlasia. Jak widać, przy dobrze przemyślanej i odpowiednio wcześniej zaplanowanej promocji można dotrzeć do odbiorców mieszkających na co dzień nawet na Łotwie. Nie należy zapominać, iż nazwisko Krusha także nadal robi swoje i przyciąga zainteresowanych. (więcej…)

  • Metropolish na deskach teatrów w całym kraju

    Metropolish na deskach teatrów w całym krajuMaj obfituje w wiele wydarzeń kulturalnych. Koncerty, wystawy fotograficzne, happeningi, imprezy plenerowe, juwenalia, cykliczne eventy itd. Można wybierać i przebierać w tych ofertach spędzania wolnego czasu. Jedną z nich jest spektakl „Metropolish” realizowany przez Jarosława Stańka, Stowarzyszenie Engram i Fair Play Crew. (więcej…)

  • Recenzja LP: Mirage & Concept – Inner Pains

    Recenzja LP: Mirage & Concept – Inner Pains

    2–3 minut

    Self-realesed | 2009

    Przyszła pora aby odświeżyć zapomnianą nieco rubrykę poświęconą recenzjom. Postaram się w przeciągu tygodnia utworzyć kilka nowych wpisów i przedstawić na stronie po 2-3 longplaye i single. Palma pierwszeństwa należy się tutaj albumowi słabo znanemu w naszym kraju, który śmiało można zaliczyć do kategorii „przegapionych”. Niemniej jednak, produkcja ta jest wartościowa i zasługuje na szersze uznanie.

    Kilka tygodni temu napomknąłem na UCTL o wspólnym projekcie Mirage’a i Concepta zatytułowanym „Inner Pains” i obiecałem szersze zaprezentowanie tego LP. Słowo się rzekło, więc należy dotrzymać danej obietnicy, co też niniejszym czynię. Słowem wstępu należy w tym miejscu jeszcze raz przedstawić artystów. Współpraca obu panów rozpoczęła się w 2008 roku za pośrednictwem dobrze znanego serwisu MySpace. Pochodzący z Auckland (Nowa Zelandia) Concept poszukiwał niezależnego Emcee otwartego na propozycje kolaboracji, a Mirage (Stany Zjednoczone) rozglądał się za producentem cechującym się charakterystycznym stylem. Tak pokrótce zeszły się ich drogi.

    „Inner Pains” jest po „Rejuvenation” i „Long Days & Long Nights”, trzecią wspólną płytą duetu wydaną w ubiegłym roku. Album ten jest także najbardziej dopracowanym i po prostu najlepszym w ich dorobku muzycznym. Nakłada się na to kilka szczególnych elementów. Przede wszystkim Concept z każdą kolejną produkcją rozwija się i staje się powoli kompletnym beatmakerem. Nowozelandczyk posiada już swoje oryginalne brzmienie, które można rozpoznać niemal z 2 kilometrów. Jego styl nawiązuje do starej szkoły, garściami czerpie z lat 90.tych XX wieku. Również Mirage posiada wyrobiony styl, a jego flow przypomina (momentami nawet bardzo) brooklyńskiego MC, AZ. W tym wypadku jest to niewątpliwie zaletą, a zbierane cały czas doświadczenie na pewno później zaprocentuje u tego rapera. Lirycznie słychać również niewielki progres w stosunku do „Long Days & Long Nights”, a trzeba pamiętać o tym, iż obie produkcje były nagrywane w niewielkich odstępach czasu.

    Na „Inner Pains” nie znajdziecie bangerów, blichtru, wypełniaczy, popeliny. Artyści nie idą na łatwiznę i nie oszukują słuchaczy. Płyta ta idealnie sprawdza się w wielu warunkach – jako produkcja odprężająca po całym dniu spędzonym w pracy lub szkole, równie dobrze można ją potraktować jako dłuższą kołysankę przed snem, czy w formie rozpoczęcia nowego dnia. Spokój i harmonia. Dzięki takim utworom jak „Tell You Why”, „Speaker”, „Lose Myself” wierzę, że w dzisiejszym hip hopie pozostaje jeszcze miejsce dla świeżych i oddanych klasycznej formie artystów. W dobie bliźniaczo podobnych do siebie raperów i beatmakerów, niewnoszących na dłuższą metę nic interesującego i godnego uwagi, o tej produkcji wypada szerzej mówić.

    „Inner Pains” ma predyspozycje ku temu żeby zwrócić na siebie szerszą uwagę słuchaczy. A przy przysłowiowym łucie szczęścia, Mirage i Concept znajdą prędzej czy później uznanie na jakie zasługują. Oby więcej było takich albumów, gdyż dzisiejszy hip hop potrzebuje tego.

    Ocena: 4/5

    Tracklista

    1. Undefeated feat. Aspect
    2. Tell You Why
    3. Mentality
    4. Feelin’ Trapped
    5. Speaker
    6. Serenity
    7. Focused
    8. Life (Remix)
    9. Tides
    10. Too Far
    11. Interloop
    12. Ride For Me
    13. Gotta Change (The Addiction)
    14. Lose Myself
    15. The Music Box
    16. Inner Pains
  • Południowy Rytm 2 za tydzień w Żorach

    Południowy Rytm 2 za tydzień w ŻorachCiąg dalszy wątku imprezowego. Tym razem news będzie dotyczyć wydarzenia kulturalnego, które zostało zaplanowane 22 maja b.r. w miejscowości położonej kilkaset kilometrów na południowy-zachód od Białegostoku, Żorach. Tego dnia odbędzie się w tym mieście impreza Południowy Rytm 2 będąca kontynuacją pierwszej odsłony festiwalu zorganizowanej niemal rok temu. W porównaniu do pierwszej edycji (wystąpili m.in. El Da Sensei & Returners, Afront), line-up eventu prezentuje się równie okazale, głównie ze względu na tzw. headlinerów. W tym wypadku jest nim duet zapracowanych weteranów – Masta Ace & Edo G. Poza nimi wystąpią: W.E.N.A. & Rasmentalism, Hurragun, Bisz/ Oer/ Kay, Pomau Live Band, zDolne Przedmieście, Eliminacja oraz Kubix Młody. Jak przystało na festiwal hip hopowy, nie zabraknie również graffiti jamu, break session i streetballu. (więcej…)

  • Otwarcie sklepu internetowego Free-Way.pl

    Otwarcie sklepu internetowego Free-Way.plPo wielu miesiącach oczekiwania, na początku maja b.r. sklep internetowy Free-Way.pl został szczęśliwie uruchomiony. Informacja ta ucieszyła zapewne wielu sympatyków deskorolki w Białymstoku i najbliższej okolicy, liczących przy okazji na to, że pozwoli im to na dalszy rozwój. (więcej…)

Translate