Wczorajszego dnia kultura hip hopowa straciła jednego z największych DJ’ów, Grandmastera Roc Raidę. Notka o śmierci tego wspaniałego turntablisty pojawiła się wczoraj na UCTL lecz należy mu się więcej niż kilka zdań. Oficjalny komunikat o śmierci Rockraidera brzmi następująco: (więcej…)
Kategoria: Artykuły
Grandmaster Roc Raida (18.05.1972 – 19.09.2009)
Dziennik ocen belfra Kool Moe Dee – cz. I Oldschool

Słynne wydawnictwo książkowe o hip hopie, „Ego trip: Książka o rapie” („Ego Trip’s Book Of Rap Lists”), zawiera setki, jak nie tysiące wszelkiego rodzaju podsumowań, anegdot, wyliczeń, zagadek itp., etc. Pośród wszystkich historyjek od samego początku zetknięcia się z książką bardzo interesowało mnie niespotykane wręcz zestawienie Emcees jakiego dokonał Kool Moe Dee (na zdjęciu w formie z 2002 roku). Raper na koszulce swojego drugiego LP „How Ya Like Me Now” z 1987 roku zawarł tabelę z ocenami postawionymi dla większości znanych i ważnych artystów hip hopowych z tamtego okresu. Oczywiście, samemu sobie wystawił najwyższe noty, ale było to do przewidzenia. Poniżej wypis z dziennika belfra Kool Moe Dee. (więcej…)Who sampled: Nine – Any Emcee vs Rappin’ 4-Tay – I’ll Be Around
Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem nieznacznego rozszerzenia tematyki, z którą możecie zetknąć się na łamach UCTL. Z moich przemyśleń powstał nowy cykl, który nazwałem Who Sampled? Na pierwszy ogień, chciałbym otworzyć tę kategorię dotyczącą szeroko pojętych sampli i przedstawić dwa utwory, które opierają się na tym samym nagraniu – Nine „Any Emcee” vs Rappin’ 4-Tay „I’ll Be Around”. (więcej…)Snowgoons – Czarny Śnieg
Z każdym dniem festiwal Hip Hop Kemp 2009 coraz bliżej. W ubiegłym tygodniu przedstawiłem wam sylwetkę Reksa, a dziś przyszedł czas na kolejnych uczestników tego wydarzenia – Snowgoons. Artykuł jest przedrukiem utworu opublikowanego na łamach Magazynu Hip Hop (nr 59) mojego autorstwa. Pragnąłem aby znalazł się także na U Call That Love z bardzo prozaicznej przyczyny – MHH nie dociera do wszystkich słuchaczy hip hopu w naszym kraju, a osobiście chciałbym promować trio producencko/DJ’skie w Polsce. Jeszcze dodam, iż wspieranie HHK jest doskonałą okazją do zaprezentowania owego artykułu. (więcej…)Reks – Rhythmatic Eternal King Supreme
[php function=1]
(Przedruk części artykułu poświęconego Reksie, który został opublikowany w #59 numerze „Magazynu Hip Hop”)Od kilku lat artyści związani z ShowOff Records skupiają na sobie coraz większą uwagę słuchaczy, krytyków jak i ludzi z szeroko pojętej branży hip hopowej. Oczywiście największe w tym zasługi należy przypisać nieocenionemu Statikowi Selektah, który jest obecnie znaczącą postacią na Wschodnim Wybrzeżu USA. Poza nim, w kontekście ShowOff Records, najczęściej możemy usłyszeć o Termanologym oraz Reksie. O ile pierwszy z wymienionej dwójki jest dosyć dobrze kojarzony nad Wisłą, natomiast jeżeli chodzi o drugiego rapera, to większość osób poznało jego dopiero od czasu ukazania się albumu „Grey Hairs”. Jednak Reks posiada o wiele dłuższy staż na scenie hip hopowej i z pewnością warto przedstawić jego sylwetkę na łamach U Call That Love. (więcej…)
Nic za friko – sprzedaż płyt rapowych w 2008 roku
Nic za friko. Pewien czas temu obiecałem, że zamieszczę na blogu podsumowanie 2008 roku pod względem wyników sprzedaży płyt w undergroundzie. Niestety, pomimo usilnych starań, nie udało mi się dotrzeć do takich informacji. Jednak udało mi się znaleźć interesujące porównanie dotyczące wykonawców związanych z Babygrande Records (bezpośrednio i pośrednio poprzez dystrybucję płyt). Pod lupę zostały wzięte albumy z okresu 2004-2008.Wszystkie dane pochodzą z 6 listopada ubiegłego roku (świeższych informacji nie znalazłem do tej pory). (więcej…)

Czwarta rocznica śmierci Ol’ Dirty Bastarda
2–3 minutODB, Big Baby Jesus, Sweet Baby Jesus, Dirt McGirt, Dirt Dog, Russell Jones, Osirus, Joe Bananas, Old Dirty Chinese Restaurant, Peanut the Kidnapper. Pod tymi wszystkimi ksywami pojawiał się podczas swojego życia raper bez którego wielu słuchaczy nie potrafiło sobie wyobrazić sobie Wu-Tang Clanu.
Ol’ Dirty Bastard był jedyny w swoim rodzaju i nadal pozostaje żywy w naszych sercach. Życie Russella Tyrone’a Jonesa było równie pogmatwane i zwariowane jak jego styl, który sprawiał, że zawsze chciało się słuchać albumów z jego udziałem pomimo tego iż przeważnie mówił o totalnych głupotach. ODB miał pokaźną listę wykroczeń, które często wynikały z jego własnej głupoty. W 1993 roku został oskarżony o napaść i rabunek, rok później podczas sprzeczki z innym raperem został postrzelony. W 1998 roku został aresztowany za kradzież pary butów wartej $50 z jednego sklepu z sieci Footlocker w Virginia Beach, w stanie Virginia. Podczas szybkiej rozprawy, sędzia nie potrafił zrozumieć tego przestępstwa, ponieważ okazało się, że Russell Jones podczas kradzieży miał przy sobie $500. W lutym 1999 roku został zatrzymany w Kalifornii za DUI (prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu) i … za założoną kamizelkę kuloodporną (USA to dziwny kraj jeżeli chodzi o przepisy prawne, dodam, że to była pierwsza osoba, której dotknęły nowe przepisy tego stanu). W 2000 roku uciekł z budynku sądu w Nowym Yorku i przez miesiąc ukrywał się jako zbieg. W 2002 roku podczas swojego pobytu w więzieniu w Nowym Yorku usiłował popełnić samobójstwo. Wyszedł na wolność w 2003 roku. Pomijam specjalnie jego wykroczenia za posiadanie lub bycia pod wpływem narkotyków, ponieważ to było na porządku dziennym u ODB. Dirt Dog wielokrotnie też miał problemy w swoim życiu rodzinnym. Jego żona, Icelene Jones, często oskarżała go za niepłacenie alimentów na rzecz jego…13-ściorga dzieci. Został też w połowie lat 90.tych oskarżony za napaść na swoją żonę i rabunek.
Ol’ Dirty Bastard miał na pieńku również z wieloma raperami. Jak wspomniałem w 1993 roku z powodu jednej sprzeczki został postrzelony. ODB miał też w zwyczaju przerywać koncerty czy ceremonie rozdania nagród. Najsłynniejszym jego wejściem na scenę było przerwanie Grammy Awards w 1998 roku kiedy dowiedział się, że przegrał kategorię „Best Rap Album” na rzecz Puff Daddy’ego. Jak pokazują fakty, z Russelem Jonesem nie warto było zadzierać. Równie słynnym okazał się jego gościnny występ w utworze „Ghetto Superstar” Prasa nagranego także przy udziale Myi. Dirt McGirt w chwili powstawania tego kawałka w tym samym studiu i rzekł, że musi pojawić się obok wspomnianego duetu. Efektem było uznanie tego tracka za jeden z najlepszych w 1998 roku.
Russell Jones zmarł 13 listopada 2004 roku podczas pobytu w studiu nagrań należącym do Wu-Tang Clanu. Jako przyczynę śmierci podaje się atak serca, który był spowodowany zażyciem dużej ilości kokainy i zmieszaniem jej ze środkiem przeciwbólowym Tramadol, który wtedy ODB przyjmował. Ol’ Dirty Bastard na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako raper z niesamowitym i nieobjętym stylem, który był idolem dla wielu ludzi.
Po jego śmierci od razu powstały opinie, że bez niego Wu-Tang Clan nigdy już nie odzyska swojej dawnej chwały, co okazało się prawdą. Ostatnim znanym mi zapisem jego koncertu był występ wraz ze swoją ekipą w połowie 2004 roku w San Bernardino.
Spoczywaj w pokoju, w hip hopowym niebie.
Aktualizacja: W 2024 roku ujrzał światło dzienne dokument poświęcony pokręconemu życiu ODB. Film zatytułowany „Ol’ Dirty Bastard: A Tale of Two Dirtys” można obejrzeć na Prime Video.







