Wspólnie z polskim serwisem muzycznym, SugaSoul, rozpoczynamy cykl najlepszych i najbardziej wpływowych płyt w historii czarnej muzyki. Ranking 200 albumów powstał z inicjatywy ww. strony muzycznej zajmującej się ciepłą stroną czarnych brzmień. Każdego tygodnia przeczytacie o pięciu płytach soulowo-rhythm&bluesowych (za tę część odpowiada SugaSoul) oraz o pięciu hip hopowych perełkach (U Call That Love). (więcej…)
Kategoria: Artykuły
-
Płytoteka dorosłego człowieka. 200 płyt, które powinieneś mieć #1
-
Wrzesień miesiącem U Call That Love (oraz Public Enemy)
Wraz z końcem dwumiesięcznej wakacyjnej laby nadszedł czas powrotów i zmian w przyrodzie oraz życiu niejednego człowieka. Szkoły ponownie zapraszają do siebie uczniów, a uczelnie wyższe już we wrześniu przywitają niektórych studentów. Po sezonie ogórkowym wielu ludzi musi zakasać rękawy i zabrać się do wytężonej pracy. Nie inaczej jest w przypadku spraw związanych z działalnością U Call That Love. Najbliższe tygodnie przypadną na znaczne zwiększenie aktywności strony na co najmniej kilku płaszczyznach. W związku z tym pragnę pokrótce uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić przynajmniej część planów, ustanawiając w ten sposób wrzesień miesiącem UCTL. Ponadto cztery nadchodzące tygodnie zostaną też poświęcone jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii, Public Enemy. (więcej…) -
Lekcja o old schoolu: Graffiti Rock
Niemal przy każdej nadarzającej się okazji, kładę nacisk na nieodłączny element hip hopu (jak i każdej innej sfery życia) – wiedzy. Jedna z najistotniejszych składowych hip hopowej erudycji zawiera się w znajomości, przynajmniej pobieżnej, old schoolu. Problem w tym, że posiadanie szerokiego zasobu wiadomości (pojęcie względne) o korzeniach tej kultury, nie stanowi priorytetu dla ogromnej większości ludzi mieniących się fanami rapu, graffiti, bboyingu, etc. W cyklu „Lekcja o old schoolu” nie mam zamiaru nikogo ganić i wytykać niewiedzę, tylko udowodnić, że przy dzisiejszym rozwoju sieci internetowej, zaznajomić się z kamieniami milowymi hip hopu może tak naprawdę każdy. W jaki sposób wypada rozpocząć obcowanie z początkami kultury? Najlepiej od filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych. Do jednych z najbardziej znaczących materiałów video powstałych na potrzeby telewizji należy „Graffiti Rock” (1984) pomysłu Michaela Holmana. (więcej…) -
Cover Art #4
Po okresie stagnacji i odstąpienia od publikacji w serwisie artykułów z pewnych działów U Call That Love, następuje powrót autorskich wpisów na stronę. Od początku działalności projektu, stawiam na nieustanne przekazywanie wiedzy o kulturze hip hopowej i muzyce instrumentalnej, co znajduje odzwierciedlenie przy każdym newsie lub obszernym artykule na stronie. Prowadzona przeze mnie erudycja dotyczy nie tylko sfery stricte muzycznej, ale też całej otoczki oplatającej hip hop. Jeden z elementów tej swoistej kostki Rubika, mocno zakurzony cykl Cover Art, odsłania kulisy i przedstawia historie związane z okładkami płyt. Odświeżając tę rubrykę następuje także powrót do przeszłości za sprawą wybitnego coveru powstałego do trzeciego longplaya A Tribe Called Quest, „Midnight Marauders”. (więcej…) -
Wieczorem przy herbacie: Hip Hop lives?
[php function=1]
W ostatniej odsłonie cyklu artykułów „Wieczorem przy herbacie”, wnikliwie przedstawiłem temat darmowej muzyki. Pozostając przy sprawach stricte muzycznych, tym razem wybrałem zagadnienia dotyczące wszystkich słuchaczy i osób związanych z kulturą hip hopową (lub mieniących się nimi). Nieodłączny element hip hopu oraz każdej innej dziedziny życia, wiedza, stanowi wyznacznik osobowości człowieka. W przypadku kultury powstałej przeszło 40 lat temu na Południowym Bronksie w Nowym Jorku, nie wypada chełpić się tytułem hip hopowego omnibusa bez uprzedniej dogłębnej erudycji. W tym artykule będę poruszał pomiędzy poniższymi pytaniami. Czy istnieje szansa na pojęcie muzyki hip hopowej bez szerokiej wiedzy o składowych przypadających na wszystkie elementy całego ruchu? Jak przedstawia się kwestia edukacji wśród twórców hip hopowych? (więcej…) -
Wspomnienie o J Dilli i Nujabesie oraz wpływ internetu na ich popularność
Wiele stron internetowych, aktywistów i promotorów muzycznych uznało luty miesiącem J Dilli. W związku z przypadającą na poprzedni miesiąc rocznicę urodzin i śmierci niezapomnianego beatmakera, położono duży nacisk na zachowanie w pamięci słuchaczy jego postaci. Obok niego postawiono kolejną ikonę muzyki, japońskiego producenta Nujabesa. Zmarły przed dwoma latami artysta pozostawił po sobie rozległy dorobek, który należy pielęgnować. Kiedy emocje opadły i przeszła kolejna fala licznych tribute’ów dla ww. przedstawicieli sceny muzycznej, na spokojnie można wspomnieć o tych świetnych artystach w jednym artykule. Punktem wyjściowym publikacji będzie temat sieci internetowej i wpływu na ich popularność za życia, jak i po śmierci. (więcej…) -
Nujabes – ikona melodycznego hip hopu
Muzyka instrumentalna zajmuje ważne miejsce wśród ogółu wydawnictw publikowanych na stronie. Instrumentalne brzmienia wywodzące się ze stylistyki hip hopowej z roku na rok zyskują coraz większą popularność i trudno negować pozycje tego nurtu na światowej scenie muzycznej. Istotną rolę w rozwoju tej muzyki odegrali artyści rodem z Japonii. Melodyczny instrumentalny hip hop bardzo wiele zawdzięcza wykonawcom z Kraju Kwitnącej Wiśni, wśród których na pierwszym miejscu znajduje się inspirator mnóstwa innych twórców, Nujabes. Niezrównany producent muzyczny wyznaczył kierunek rozwoju muzyki opartej o bogate sample jazzowe łączone ze spokojnymi brzmieniami fortepianu i saksofonu. Spadek pozostawiony po tym nieżyjącym już dzisiaj artyście jest znaczący i w wielu aspektach porównywalny z dorobkiem J Dilli. (więcej…) -
Wieczorem przy herbacie: artyści i ich darmowa muzyka
Przy licznych artykułach ukazujących się na stronie, często poruszanymi tematami są zagadnienia współczesnego kształtu przemysłu fonograficznego, niezależnej sceny muzycznej i darmowych wydawnictw z całego świata. Obserwując popularne trendy kształtujące się na świecie oraz tematykę bezpośrednio związaną z prawami autorskimi (patrz: zachowanie „obrońców” wolności słowa i internetu wobec SOPA/PIPA/ACTA), można dojść do wielu różnych wniosków. Swoje trzy grosze dorzuciły reakcje opinii publicznej na zamknięcie Megauploadu (jeżeli nadal uważacie, iż serwis został zamknięty z powodu piractwa, to żyjecie w błędzie). Tak naprawdę, to wszystkie sprawy wystarczy sprowadzić do odpowiedzi na pytanie: jakie relacje panują na linii artysta-darmowa muzyka-słuchacze? Niby takie proste, ale tylko powierzchownie. (więcej…) -
Luty miesiącem Jamesa Dewitta Yanceya
Z każdym rokiem lista nieobecnych już artystów ze świata muzycznego staje się coraz dłuższa. Zawężając kategorię tylko do muzyki hip hopowej, łatwo dostrzec brak znaczących osobistości, wpływających w istotny sposób na innych wykonawców. W ostatnich latach odeszli z tego świata m.in. święcący swoje triumfy pod koniec lat 80.tych i na początku lat 90.tych ubiegłego stulecia Heavy D, obdarzony niezwykle charakterystycznym głosem Guru, niezwykle lubiany Nate Dogg, ikona turntablismu Roc Raida, pionier hip hopu Mr. Magic i kilku niemniej istotnych postaci. Luty należy do szczególnego okresu, ponieważ na ten miesiąc przypada rocznica urodzin i śmierci nieodżałowanego producenta muzycznego – J Dilli. Wpływ tego beatmakera na kształt hip hopu i twórczość mnóstwa osób z całego świata jest niebagatelny. (więcej…) -
Wstęp do podsumowania 2011 roku
Czas płynie nieubłaganie. Nim się obejrzeliśmy, mamy już koniec stycznia, a przecież jeszcze niedawno obchodziliśmy święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. W związku z tym, warto wrócić do ubiegłego roku, dokonując podsumowania poprzednich 12 miesięcy. Serię artykułów traktujących o minionym roku wypada opatrzyć krótkim i informatywnym w jednym wstępem, przestawiającym poszczególne składowe nadchodzącego zestawienia. (więcej…)