Współcześni artyści hip hopowi podążają za wszelkimi możliwymi trendami aby zachęcić odbiorców do sięgnięcia po owoce swojej pracy. Obok licznych nawiązań do muzyki elektronicznej, tworzenia futurystycznych wizji rapu i wplatania różnych dźwięków spoza tego gatunku muzycznego, łatwo znaleźć osoby nawiązujące do Złotej Ery i lat 90.tych poprzedniego stulecia. Moda na retro dosięgnęła także przedstawicieli nowej fali twórców hip hopowych, wśród których znacznie więcej autorów pustych sloganów, w żaden sposób nie popartych odpowiednią wartością artystyczną. Opinia publiczna nie daje się (?) manipulować takimi hasłami i solidnie rozlicza wszystkich wykonawców muzycznych, opierających nagrania o ubiegłe lata. Zdarzają się oczywiście chlubne wyjątki, o czym już niejednokrotnie informowałem na stronie lecz dopiero po wydaniu przez duet Rashad & Confidence albumu „The Element Of Surprise”, mogę stwierdzić, iż naprawdę są ludzie w piękny sposób odwołujący się do korzennego rapu. Dlaczego? Odpowiedź na niniejsze pytanie znajdziecie poniżej. (więcej…)
Kategoria: News
-
Element zaskoczenia w wydaniu Rashada & Confidence’a
-
Darmowy album: Far I x Bats & Hammers – Up In the Sky
Otrzymując codziennie po kilka(dziesiąt) informacji na skrzynkę pocztową obarczonych tytułem „press release”, bądź „music submission”, dowiaduję się nie tylko o najnowszych projektach znanych i lubianych osób w mainstreamie i undergroundzie, a także o artystach niszowych. W tej kategorii znajdują się zarówno ludzie posiadający na swoim koncie wcześniej opublikowane wydawnictwa płytowe, jak i nowi przedstawiciele muzyki, kompletnie szerzej nieznani. Ogromną część wiadomości dotyczących projektów tego grona wykonawców muzycznych, stanowią darmowe single, EP-ki i albumy. W związku z istnym zalewem płyt dostarczanych zupełnie za darmo, należy być powściągliwym i wnikliwie przyglądać się tego typu materiałom. W ostatnim czasie ukazał się krótki album kolejnych po the Jazzment młodych holenderskich twórców – Far I i duetu Bats & Hammers. Przyjrzyjmy się zatem darmowemu projektowi „Up In the Sky” z listopada tego roku. (więcej…) -
Onra przedstawia drugą część Chinoiseries
Istnieją dziesiątki cytatów, aforyzmów i powiedzonek dotyczących muzyki. Jednym z najsłynniejszych z nich jest powiedzenie, że muzyka łagodzi obyczaje. Sporo w tym racji i powyższe stwierdzenie znajduje odzwierciedlenie w życiu codziennym, a dokonania masy artystów idealnie pasują do umieszczenia ich w tej szufladzie. Z niniejszą formą artystyczną sąsiadują wszelkie projekty zabierające odbiorców w podróż do krajów przodków poszczególnych twórców, ukazujących historie z ziemi ojczystej przedstawicieli sceny muzycznej. Wydawałoby się, że ten mocno wyeksploatowany temat zawęża pole do popisu artystom, jednak dzięki takim osobom, jak francuski producent o azjatyckich korzeniach, Onra, można w ciekawy sposób odkrywać pokłady możliwości tkwiących w tej odmianie muzycznej. W listopadzie b.r. beatmaker wypuścił album „Chinoiseries Pt 2”, w pełni oparty na samplach pochodzących z chińskich i wietnamskich płyt. (więcej…) -
Nowy album M.O.P. wyprodukowany przez Snowgoons
W licznych podsumowaniach poświęconych artystom hip hopowym, najwięcej miejsca przypada na ułożenie list najlepszych raperów i producentów za dany rok kalendarzowy. Pomniejszą rolę odgrywają zestawienia klasycznych albumów z podziałem na wszelkie możliwe kategorie – old school, lata 90.te, underground, East/West Coast i multum pozostałych. Poza wszelkimi próbami przypisania osób z branży hip hopowej i wydawnictw płytowych do określonych kategorii, interesująco wypadają rankingi najbardziej niedocenianych przedstawicieli rapu. Oczywiście, przy zachowaniu odpowiednich proporcji, każda tego typu lista może zawierać odmienne postaci i diametralnie różnić się od siebie. Jednak, nietrudno nie zgodzić się z tym, że czołowe miejsce w takich wypisach powinno należeć dla duetu z brooklyńskiego Brownsville, M.O.P., czyli Lil’ Fame’a i Billy’ego Danze’a. Nowojorska grupa pod koniec listopada znowu przypomniała się słuchaczom za sprawą nowego albumu, „Sparta”, w całości wyprodukowanego przez Snowgoons. (więcej…) -
Oficjalne piny U Call That Love (część pierwsza)
Grudzień przypada na intensywny miesiąc w działalności projektu. Znajduję się na ostatniej prostej z wieloma pierwszoplanowymi i pomniejszymi przedsięwzięciami. W skład działań promocyjnych wchodzą rzeczy związane wyłącznie z internetem, jak i przygotowane do zaakcentowania obecności w czasie rzeczywistym. Mikołajki to dobry moment na zaprezentowanie pierwszego elementu w umacnianiu marki strony. Na pierwszy ogień idą piny/znaczki/przypinki/badziki/buttony, dostępne od dzisiejszego wieczoru w sprzedaży. (więcej…) -
Reinterpretacje poprzednich nagrań Has-Lo zebrane na Conversation B
Stara prawda głosi, że artyści muzyczni są tyle warci, co ich ostatnie nagranie(a). Według tej zasady postępuje znaczne grono raperów i producentów, niezależnie od posiadanej reputacji i pozycji na scenie muzycznej. W związku z tym powstają najróżniejsze projekty, które z powodzeniem można rozpatrywać pod względem lepszych i gorszych wypełniaczy pomiędzy pełnymi płytami artystów. Obok mixtape’ów, podcastów, kompilacji niepublikowanych do tej pory utworów, można też trafić na zupełnie inną kategorię tego rodzaju materiałów – poprzednie EP-ki i albumy w zupełnie odmienionej formie. Zremiksowane longplaye to żadne odkrycie w muzyce, ale sąsiadujące z nimi projekty opierające się na reinterpretacji wcześniej powstałych kompozycji, nierzadko cechują się dużą kreatywnością. W przygotowaniu na drugie LP ciepło przyjętego w undergroundzie Has-Lo, Mello Music Group pokusiło się o wydanie płyty zawierającej nowe interpretacje tracków pochodzących z wypuszczonego w marcu „In Case I Don’t Make It”. „Conversation B” trafiło na rynek muzyczny w połowie listopada i obfituje w utwory zinterpretowane przez wziętych niezależnych beatmakerów. (więcej…) -
Darmowy album: the Jazzment – After Soul
Przeciętnemu słuchaczowi muzyki trudno obecnie odnaleźć się w zalewie darmowych projektów, chętnie rozdawanych przez artystów i labele z całego świata. Zjawisko wydawania pojedynczych utworów i pełnych płyt za free przez ich twórców upowszechniło się od dobrych kilku lat.Tak naprawdę, artyści dokładają z własnej kieszenie do ich powstania (rachunki muszą płacić wszyscy, wyjątek stanowią Method Man, Redman i im podobni) i wypadałoby to uszanować. Praca wkładana w realizację poszczególnych wydawnictw muzycznych w końcu jest taka sama. Jednak każdy oczekuje, że otrzyma wiadomość zwrotną o swoich przedsięwzięciach, a dana płyta trafi do określonej niszy odbiorców i znajdzie się na stronach internetowych. W podobnym tonie zapewne wypowiedzą się członkowie the Jazzment, ponieważ kolejne raz udostępnili swój materiał nieodpłatnie. „After Soul” w klasowy sposób kontynuuje poprzednie ich projekty. (więcej…) -
Exile przedstawia solowy album 4 Trk Mind
W historii rozwoju hip hopu, niejeden producent muzyczny sięgał po mikrofon i z różnym powodzeniem występował w roli rapera. Łączenie obowiązków beatmakerskich i dostarczanie wokali na poszczególne projekty, nie stanowi żadnego novum na scenie hip hopowej. W gronie artystów co najmniej solidnie wypadających w obu rolach znajdziemy zarówno osoby o legendarnym statusie oraz uznanych twórców, dobrze rozpoznawalnych przez współczesnych słuchaczy głównie undergroundowego rapu. Z jednej strony mamy Pete Rocka, Diamonda D, Dra Dre, Ericka Sermona, Q-Tipa, Large Professora, The Alchemista, Madliba, zaś z drugiej Oh No, Kev Browna, Oddiseego, Black Milka, People Under The Stairs (Double K & Thes One). W drugiej połowie b.r. jeden z wysoko cenionych producentów muzycznych, Exile, ogłosił wydanie płyty z utworami opartymi w pełni o swoje wokale. „4 Trk Mind” trafiło do odbiorców na początku października. (więcej…) -
Descry z pogodnym wydawnictwem płytowym
O zaletach i udogodnieniach oferowanych przez Bandcamp można naprawdę długo dyskutować. Wachlarz możliwości udostępnianych przez ten serwis sukcesywnie przyciąga do siebie tysiące nowych fanów i dziesiątki użytkowników. Amerykański projekt w błyskawicznym tempie stał się platformą dla mnóstwa niezależnych artystów, pomagając im szerzej zaistnieć w sieci (BC a szeroko rozpoznawani artyści i duże wytwórnie płytowe, to temat na odrębny wpis). Odsłuch online, bezpośrednia sprzedaż muzyki w formatach digitalowych, wersji fizycznych i innych produktów, player muzyczny i szereg pozostałych pomocnych ułatwień wpływają na wysoką ocenę tego przedsięwzięcia. Właśnie dzięki Bandcampowi jakiś czas temu dotarłem do ostatniego wydawnictwa płytowego przedstawiciela undergroundowej sceny hip hopowej z Los Angeles – Descry’ego. „As Serenity Approaches” ukazało się blisko trzy miesiące temu, a teraz trafia na U Call That Love. (więcej…) -
Damu The Fudgemunk zaopatruje słuchaczy w Supply For Demand
Wśród publikowanych na stronie artykułów poświęconych nowościom płytowym na scenie muzycznej, znajdują się także wpisy o nieco starszych wydawnictwach. W tej kategorii, obok informacji o płytach pochodzących sprzed kilku miesięcy, trafiają na U Call That Love materiały datowane na poprzednie lata. Wszystkie projekty muzyczne wydane do 2009 roku wędrują do szuflady z napisem „Z dolnej półki”, natomiast pozostałe (nie)regularnie pojawiają się w serwisie. Brak wcześniejszej publikacji informacji o pewnych płytach bierze się z kilku powodów, o których przyjdzie jeszcze pora opowiedzieć. Zaległości z tego tytułu nadrabiam przy różnych nadarzających się okazjach. Początek grudnia to właściwy moment aby przytoczyć na stronie sylwetkę ulubieńca undergroundu, Damu The Fudgemunka. 23 listopada b.r. minęła pierwsza rocznica wydania jego longplaya – „Supply For Demand”. (więcej…) -
Opowieści Gomeza & RTK o Solitarze
Konceptualne wydawnictwa płytowe potrafią przyciągać odbiorców i wyróżniają się na tle innych projektów muzycznych. Albumy powstałe według z góry określonego planu, ściśle trzymające się pewnych konwencji, nie raz przyciągają baczną uwagę słuchaczy poszukujących rzadkich rozwiązań muzycznych. Szczególnie ciekawie wypadają płyty wypełnione sporą liczbę storytellingów. Opowieści zawierające podwójne dno, skrzętnie ukryte smaczki, odkrywane dopiero po kolejnych przesłuchaniach materiału, nadają longplayom specyficznego charakteru. Co prawda barwne historie, to nic nowego w muzyce hip hopowej lecz w ostatnich latach ta forma muzyczna staje się coraz bardziej pomijana przez twórców. Białostocki raper Gomez przy udziale producenta RTK, nagrał pełne LP opierające się na opowieściach o przygodach bohatera płyty, Solitara. Artysta występuje jako narrator i zaprasza do stworzonego przez siebie świata w projekcie zatytułowanym „Niesamowite przygody Solitara„. (więcej…) -
Darmowy album: Tanya Morgan – You & What Army
Zmiany pokoleniowe na amerykańskiej scenie hip hopowej są coraz bardziej zauważalne. Osoby rozpoczynające swoje kariery muzyczne pod koniec lat 80.tych lub na początku lat 90.tych ubiegłego wieku, nieuchronnie zmierzają do rozbratu z mikrofonami, samplerami i gramofonami. Jednak godnych następców nie jest wcale tak łatwo. Właściwie, to nic nowego, ponieważ od dobrych kilku lat mnożą się głosy mówiące o dość mizernej liczbie wartościowych młodych-zdolnych oraz wydawnictw płytowych dostarczanych przez nich. Zresztą nawet młodsi artyści otwarcie ubolewają nad poziomem płyt swoich kolegów po fachu. Z drugiej strony, można źle trafić z postaciami ogłaszanymi jako czołowym twarzom nowego nurtu rapu, gdyż nietrudno dzisiaj o przesadyzm w takich opiniach. W przypadku niezależnej grupy rezydującej obecnie w NYC, Tanya Morgan, pozytywne oceny ich twórczości nie powinny zostać uznać za zawyżone. Koronnym dowodem na to powinien zostać najnowszy materiał zespołu, wydany w zeszłym tygodniu „You & What Army”. (więcej…)
