Kategoria: News

  • Senne marzenia zebrane na nowej EP-ce TzariZMa

    Senne marzenia zebrane na nowej EP-ce TzariZMa

    2–3 minut

    Świadome sny, w których zdajemy sobie sprawę, że śnimy, stanowią temat częstych dysput i dywagacji nad ludzką istotą. Kontrolowanie własnych snów, dzięki klarowności myślenia, czy dostępowi do wspomnień z jawy, to misterna sztuka, nieosiągalna dla wszystkich ludzi. Senne marzenia odbywające się w rzeczywistości, toczące się według ludzkiej woli, znajdują odzwierciedlenie w wielu dziedzinach kultury i sztuki. Dość znaczny wpływ na przejrzyste sny potrafi wywierać muzyka, przenosząc odbiorcę w zupełnie inny wymiar świadomości. Artyści muzyczni chętnie sięgają w swoich nagraniach po formy związane ze snami na jawie, skrupulatnie tworząc kompozycje pozwalające zagłębić się w stan pomiędzy sennymi marzeniami, a realizmem. Przedstawiciel Doxside Music Group, TzariZM, wydał właśnie projekt nawiązujący do jasnych snów – „[DAY]Dream EP”.

    Urodzony w Memphis w stanie Tennessee niezależny artysta, zaprezentował się kilkakrotnie z dobrej strony na scenie muzycznej, realizując solowe projekty, jak i udzielając się na płytach innych osób. W 2003 roku trafił do obiegu debiutancki projekt Emceego/producenta, „Dirty Work”. W zeszłym roku nakładem Domination Recordings ukazał się wyprodukowany w całości przez niego album „Mbodiment”. Ciepło przyjęta płyta powstała w wyniku współpracy z Vis Major, a była sygnowana pod nazwą The Heart & Brain. TzariZM może pochwalić się kooperacją z szeregiem postaci, wśród których znajdziemy m.in.: Planet Asię, Oh No, Casuala, Celph Titleda, Wordswortha, Akrobatika, Q-Unique’a, The Beatnuts, czy Oddiseego. Brat IMAKEMADBEATS sprawdza się w roli beatmakera oraz rapera. Oprócz ww.  TzariZM wchodzi w skład kilku kolektywów – Strangaz Productions (obok IMAKEMADBEATS), Urban Jungle Empire (wspólnie ze swoim bratem, Midaz The Beast, Vis Major, DJ Ynot) oraz Hidden Agenda (współtworzonego z Criticalem, Little Viciem & Madness). W przygotowaniach do zapowiedzianego na przyszły rok wspólnego LP z Planet Asią, artysta wypuścił świeży materiał „[DAY]Dream EP”.

    Ostatnie wydawnictwo płytowe TzariZMa trafiło do sprzedaży wraz z początkiem listopada. Wydany przez Doxside Music Group zawiera 10 tracków i co prawda jest określany mianem EP lecz ze względu na długość materiału bliżej mu do albumu. Mieszkaniec Orlando zabiera słuchaczy w podróż ulicami tego miasta i przenosi piękno Florydy do swoich nagrań. „[DAY]Dream EP” idealnie pasuje jako swoiste tło do snów na jawie. Już od „[DAY] Dreaming (Gud Mawnin’)” płyta wciąga odbiorców do świata kreowanego przez gospodarza projektu, pozwala na świadome oddanie się chilloutowym i spokojnym dźwiękom tworzonym przez beatmakera. Zaproszeni goście na produkcję – Illustrate, Wordsworth i Mylodic, dodają własnego kolorytu nagraniom Amerykanina, natomiast przedostatni track „Keep It Movin’” został zrealizowany przy pomocy brata TzariZMa. IMAKEMADBEATS.

    Listopadowe wydawnictwo TzariZMa zostało zamieszczone do odsłuchu na Bandcampie Doxside Music Group. Za pośrednictwem tego serwisu można również nabyć płytę. Ponadto powstał teaser promujący „[DAY]Dream EP” w postaci nagrania wideo. Oddający klimat całości wydawnictwa materiał, odnosi się do konceptu EP i uświadamia odbiorców, że sny na jawie są na wyciągnięcie ręki.

    Tracklista

    1. [DAY] Dreaming (Gud Mawnin’)
    2. Welcome [DAY]
    3. Wonda Years feat. Illustrate of Grey Matter
    4. [DAY]LUDE I
    5. 2K Fresh feat. Wordsworth
    6. Lose Myself (At Nite)
    7. Proceed To Fly feat. Mylodic
    8. [DAY]LUDE II
    9. Keep It Movin’ (co-prod. IMAKEMADBEATS)
    10. End Of The [DAY] (Outro)
  • Black Milk i Danny Brown przedstawiają wspólne EP

    Black Milk i Danny Brown przedstawiają wspólne EP

    3–5 minut

    Artyści pochodzący z Detroit usilnie pracują nad reputacją tego okręgu muzycznego, co rusz wydając świeże materiały. Nikt nie może mieć wątpliwości, iż scena hip hopowa w The Motor City należy obecnie do najlepiej prosperujących w Stanach Zjednoczonych. Wystarczy rzucić okiem choćby na ostatnie wydawnictwa płytowe sygnowane przez artystów ze stolicy stanu Michigan. We wrześniu ukazał się świeży album grupy The Regiment, „The Panic Button”, instrumentalna wersja „Elmatic” Elzhiego & Will Sessions (muzycy wydali również darmowy koncertowy longplay „Real Sessions”), Royce da 5’9″ wypuścił nową płytę zatytułowaną „Success Is Certain” oraz pokusił się z Eminemem o projekt „Hell: The Sequel”, Apollo Brown nagrał wraz z Hassaanem Mackeyem „Daily Broad”, a Black Milk i Gulity Simpson wraz z Seanem Price’em przedstawili debiutanckie LP Random Axe. Pierwszy z ww. członków tej supergrupy nie zwalnia tempa i wspólnie z Dannym Brownem zrealizował świeże EP. „Black And Brown EP” trafiło do sprzedaży 1 listopada, co ucieszyło wielu fanów twórczości duetu.

    Od przeszło 5 lat Black Milk uchodzi za jednego z najciekawszych artystów hip hopowych działających w Detroit. Po wydaniu m.in. „Popular Demand” oraz „Tronic”, raper/producent w ub.r. nagrał płytę o sugestywnym tytule – „Album of the Year” (Fat Beats Records). Wydany we wrześniu 2010 album otrzymał pochlebne recenzje i został przychylnie przyjęty przez środowisko muzyczne. Warto podkreślić, iż wydawnictwo płytowe zajęło także imponujące miejsce na listach przebojów Billboardu. Mieszkaniec The Motor City odbył również udaną trasę koncertową promującą LP, odwiedzając wraz z live bandem kilkadziesiąt miejscowości w Stanach Zjednoczonych i na innych kontynentach. Black Milk jako pierwszy artysta hip hopowy nagrał i opublikował muzykę z udziałem gitarzysty rockowego, Jacka White’a. Muzyk o statusie międzynarodowej gwiazdy rocka, był współodpowiedzialny za powstanie singla „Brain”, wydanym później na winylu przez swoją własną wytwórnię płytową, Third Man Records. W czerwcu b.r., odnoszący sukcesy w przemyśle muzycznym ex-członek B.R. Gunna, przyczynił się do wydania ww. pierwszego LP supergrupy Random Axe pod tym samym tytułem. Wyprodukowany w pełni przez niego materiał przypadł do gustu sympatykom korzennego hip hopu w połączeniu z nowoczesnymi brzmieniami muzycznymi.

    Partnerujący Black Milkowi Danny Brown, co prawda nie może poszczycić się równie bogatą dyskografią lecz nie oznacza to wcale, że jest postacią incognito na scenie muzycznej. Raper rozpoczął od wydawania darmowych materiałów – „Hot Soup” (2008) i nagranym wespół z Tonym Yayo „Hawaiian Snow” (2010). Artysta został zauważony przez multum słuchaczy i dziennikarzy za sprawą ubiegłorocznej płyty „The Hybrid”, zamieszczonej do darmowego pobrania w sieci internetowej. Od tamtego momentu, uznaje się jego za jednego z najbardziej oryginalnych przedstawicieli rapu młodego pokolenia. Teksty mieszkańca Michigan są przesiąknięte tematami związanymi z ubóstwem, narkotykami, seksem nawiązują do historii z przeszłości Emceego. Danny’ego Browna cechuje też specyficzny dobór beatów, idących zgodnie z trendami i wszelkimi przemianami muzyki. W związku z powyższym, jego twórczość nie mogła umknąć krytykom muzycznym i odbiorcom rapu, a jego nagrania wzbudzają duże poruszenie. Ostatni projekt artysty, album o wdzięcznym tytule „XXX” z sierpnia b.r., spotkał się zarówno z aplauzem, jak i druzgocąca krytyką. Sympatycy nowatorskich brzmień w hip hopie z pewnością przyklasnęli konceptom Danny’ego Browna, zaś liczące się media pokroju Pitchforka, MTV, Fadera wystawiły mu nieprzychylne recenzje.

    Nic więc dziwnego, iż wspólnego materiału tych osobistości tłumnie wyczekiwano w branży hip hopowej. Od dłuższego czasu w sieci krążyły niepotwierdzone informacje odnośnie tego płyty. Ostatecznie artyści potwierdzili, że „Black And Brown EP” ukaże się 1 listopada 2011 nakładem Fat Beats Records. Produkcji całości materiału znajdującego się na EP-ce (tracklista zawiera sporo utworów jak na tę formę wydawnictwa) podjął się Black Milk. Wśród tracków na tym projekcie można znaleźć także „Black And Brown”, które uprzednio trafiło na „Album of the Year”. Produkcja utrzymana stricte w klimacie hip hopu z Detroit, powinna znaleźć odbiorców sympatyków w wielu krajach na całym świecie.

    „Black And Brown EP” ukazało się do tej pory na płycie CD oraz w wersji digitalowej (wydanie na winylu trafi do sprzedaży niebawem). Zawartość EP-ki możecie przesłuchać na Bandcampie, jak również nabyć materiał w tym miejscu. Powstał również teledysk promujący wydawnictwo, nagrany do ww. utworu „Black And Brown”. Trudno przewidzieć czy w przyszłości otrzymamy kolejny wspólny projekt obu artystów.

    Aktualizacja: Od stycznia 2012 dostępna jest instrumentalna wersja „Black And Brown EP”. Wydawnictwo trafiło rzecz jasna na Bandcampa.

    Tracklista

    1. Sound Check (Intro)
    2. Wake Up
    3. Loosie
    4. Zap
    5. Jordan VIII
    6. Dada
    7. WTF
    8. LOL
    9. Dark Sunshine
    10. Black And Brown
  • Reef The Lost Cauze i Snowgoons łączą siły i wspólnie realizują album

    Reef The Lost Cauze i Snowgoons łączą siły i wspólnie realizują album

    3–5 minut

    Przedstawiciele surowego i bezkompromisowego rapu posiadają licznych i oddanych fanów w wielu krajach na całej kuli ziemskiej. Szczególnie artyści utożsamiani z poważaną supergrupą Army Of The Pharaohs zostali umiłowani przez sympatyków tej odmiany muzyki hip hopowej i często zajmują zaszczytne miejsca w rankingach słuchaczy i dziennikarzy muzycznych. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy najwięcej mówiło się o kilku członkach AOTP. Bez wątpienia prym wiedli Celph Titled (wspólny album nagrany z Buckwildem, „Nineteen Ninety Now”), Vinnie Paz (debiutancka płyta „Season of the Assassin”, kooperacja z ILL Billem jako Heavy Metal Kings oraz siódme LP Jedi Mind Tricks) i Apathy (udane wydawnictwo z sierpnia b.r. „Honkey Kong”). Do tego grona można dołożyć duet 7L & Esoteric oraz filadelfijskiego rapera, Reefa The Lost Cauze’a. O ostatnim z ww. raperów ponownie zrobiło się głośno w ostatnich tygodniach. Wszystko to za sprawą świeżego wydawnictwa Sharifa Laceya, wyprodukowanego przez Snowgoons – „Your Favorite MC”.

    Wśród wykonawców kojarzonych z hardcore’owym nurtem rapu, Reef The Lost Cauze zajmuje mocną pozycję. Mieszkaniec Philly poprzez kilka solowych wydawnictw płytowych i liczne gościnne udziały, w przeciągu kilku lat zaskarbił sobie przychylność wielu słuchaczy. Od chwili wydania debiutanckiego projektu („Invisible Empire” z 2003 roku), Emcee kontynuuje wspinaczkę po kolejnych szczeblach kariery muzycznej. W ostatnich trzech latach raper zrealizował przede wszystkim dwa albumy – „A Vicious Cycle” (Well Done Entertainment/Fuck You Pay Me Records) z 2008 roku oraz „Fight Music” (Enemy Soil Records) z maja 2010 roku. Ponadto w ub.r. trafiła do sprzedaży reedycja longplaya „Feast Or Famine”. Charakterystyczny styl reprezentanta Wschodniego Wybrzeża USA przypadł do gustu niejednej osobie po obu stronach Atlantyku.

    Partnerzy związanego z AOTP artysty, niemiecki kolektyw Snowgoons, od 2007 roku sukcesywnie powiększa grono swoich sympatyków. DJ Illegal i spółka zasłynęli głównie za sprawą serii płyt producenckich. W lutym 2007 roku trafił do słuchaczy longplay „German Lugers” (Babygrande Records), wypełniony po brzegi gościnnymi występami raperów (m.in. O.C., Rasco, El Da Sensei, The Last Emperor, Celph Titled, Craig G, Breez Evahflowin, M.E.D.). Po tym materiale beatmakerzy mieli z górki, także dzięki charakterystycznemu stylowi swoich nagrań, wyróżniającym ich wśród innych osób z branży. Kolejne wydawnictwa Niemców – „Black Snow” (Babygrande Records) z 2008 roku, „The Trojan Horse” z 2009 roku i zeszłoroczny „Kraftwerk” (wszystkie LP ukazały się przy współpracy iHipHop Distribution i Goon MuSick), przyniosły jeszcze więcej fanów ich twórczości. W tym roku, będący po roszadach Snowgoons (DJ’a Waxworka zastąpił Sicknature), zaprezentowali wspólną produkcję z Savage Brothers & Lordem Lhusem. „The Iron Fist” stanowi follow up do pierwszej płyty zrealizowanej przez ww. artystów, „A Fist In The Thought” z 2009 roku. Gdy do dorobku europejskich producentów dorzucimy kilka pobocznych projektów (m.in. darmowy album „Black Luger”) i kooperację z dziesiątkami Emcees ze Stanów Zjednoczonych, uzyskamy pełen obraz rozmachu ich działalności na scenie muzycznej.

    We wrześniu zapowiadane od pewnego czasu wspólne dzieło Reef The Lost Cauze i Snowgoons, weszło na ostatnią prostą. Artyści ogłosili, iż „Your Favorite MC” zostanie wydane 25 października 2011 roku. Obyło się bez żadnych przeszkód i w zeszłym tygodniu płyta ujrzało światło półek sklepowych. Zawierający 15 utworów album ukazał się nakładem Goon MuSick, a dystrybucją materiału zajęło się iHipHop Distribution. Wydawnictwo płytowe producenckiego tria i amerykańskiego rapera nie odbiega standardem od poprzednich dokonań współtwórców projektu. DJ Illegal, Det i Sicknature dostarczyli spójną warstwę muzyczną, odzwierciedlającą ich podejście do tworzenia beatów. Reef The Lost Cauze czuje się przy surowych, nieokiełznanych podkładach muzycznych jak ryba w wodzie i dzięki temu mógł pokazać wachlarz swoich umiejętności, z nastawieniem na mocne i trafne teksty. Filadelfijczyk uzyskał również wsparcie od szeregu niezależnych twórców – Jus Allaha, Outerspace, Esoterica, Sabac Reda, Wise Intelligenta, O.J., King Magnetica, F.T. & Slaine’a. Wszyscy artyści dodali kolorytu dla całości materiału wyprodukowanego przez Snowgoons.

    Snippety pochodzące z „Your Favorite MC” zostały zamieszczone do odsłuchu na Soundcloudzie. Również za pośrednictwem tego serwisu internetowego opublikowano single promujące płytę – „Boxcutter Samurai”, „Black Opz” oraz „Timezones”. Do dwóch pierwszych nagrań powstały też videoclipy. Po wydaniu wspólnego albumu Reefa The Lost Cauze’a i Snowgoons, liczni fani ich twórczości powtarzają jak mantrę słynny wers: F*** rappers, Reef is my favorite Emcee. Pozostali raperzy lepiej niech pokazują się im się na oczy.

    Tracklista

    1. Brotherhood
    2. F**k Rappers
    3. Euthanasia feat. Jus Allah & Sicknature
    4. Timezones feat. Outerspace
    5. Kill Somebody
    6. Boxcutter Samurai
    7. Black Opz
    8. Brain On Drugs feat. Esoteric
    9. High By Myself
    10. Devil’s Advocate
    11. The Legend Of Mr. T
    12. Mount Up feat. Sabac Red & Wise Intelligent
    13. Big Shots feat. O.J. & King Magnetic
    14. 100 Rhyme Books
    15. F**k Rappers Remix feat. Slaine & F.T.
  • Darmowe EP: Dnte – Wake Me Up

    Darmowe EP: Dnte – Wake Me Up

    1–2 minut

    Współcześni producenci muzyczni ze zmiennym szczęściem sięgają po nowe i eksperymentalne rozwiązania. Kreatywny sampling coraz rzadziej pojawia się w nagraniach artystów, co jest pokłosiem wyczerpywania się zasobów starych płyt i pomysłów na tworzenie utworów w oparciu o tę metodę. Triumfy na całym globie święcą artyści łączący w swojej muzyce całkowicie odmienne od siebie brzmienia, nie raz stylistycznie bardzo odległe, spajając całość pod szeroko pojętą elektroniką. Popularne określenie wonky music znalazło swoją definicję na debiutanckiej EP-ce beatmakera rezydującego w Berlinie o pseudonimie Dnte. Materiał zatytułowany „Wake Me Up” trafił do słuchaczy na początku drugiej dekady października b.r.

    Umowne określenie wonky stosuje się w przypadku nagrań zaliczanych do glitch hopu, IDM, grime’u, chiptune’u, dubstepu, G-funku z lat 90.tych XX wieku, crunku, electro, skweee, broken beatu. Syntetyczne kompozycje tworzone przez artystów z różnych kręgów muzycznych, a jednocześnie utożsamianych właśnie z tym nurtem muzycznym, powstają w najróżniejszych zakątkach świata. W stolicy Niemiec za godnego przedstawiciela tej odmiany muzyki można uznać Dnte. Producent muzyczny pochodzący z Węgier na swoim premierowym projekcie zaprezentował nowoczesne brzmienia, czerpiące garściami z kilku gatunków muzycznych. Pochodzący z Węgier beatmaker na „Wake Me Up” definiuje we własny sposób wonky music. Zawierająca 8 instrumentalnych tracków EP-ka splata ze sobą dźwięki skrzypiec, gitary z syntetyczną otoczką. Gdzieniegdzie można trafić na elementy stricte hip hopowe, jak i downtempo, czy trip hopu. Wszystko podane w chwytliwy sposób przez Norberta Karsaiego.

    Wydany przez Resistant Mindz projekt został udostępniony do darmowego odsłuchu i pobrania na Bandampie (link poniżej).

    DOWNLOAD Dnte – „Wake Me Up”

    Tracklista

    1. Good Morning
    2. Drama
    3. How Can I Feel
    4. Suburmarine
    5. Take Me (Instrumental version)
    6. Valkyrja
    7. Walking
    8. Wake Me Up
  • 9th Wonder z długo oczekiwaną producencką płytą

    9th Wonder z długo oczekiwaną producencką płytą

    3–4 minut

    Każdy sympatyk hip hopu z pewnością posiada faworyzowanych przez siebie twórców, związanych z poszczególnymi elementami tej kultury. W zestawieniach słuchaczy i dziennikarzy muzycznych obejmujących producentów hip hopowych, znajdziemy zarówno postacie, działające w latach 80.tych poprzedniego stulecia, jak i osoby aktywne we współczesnych czasach. Wraz z nową falą beatmakerów, która wypłynęła na szersze wody na przełomie wieków, pojawiły się także wyzwania i nadzieje ze strony opinii publicznej. Przede wszystkim ludzie poszukują godnych następców znamienitych beatmakerów z wieloletnim stażem w branży muzycznej, powoli odchodzących na zasłużoną emeryturę. Wśród artystów, określanych obecnie tym mianem, nie sposób pominąć byłego członka Little Brother, 9th Wondera. Wzięty i popularny producent, po długim oczekiwaniu wydał pod koniec września b.r. producencką płytę „The Wonder Years”.

    Od dobrych kilku lat Patrick Douthit uchodzi  za jednego z najlepiej godzących współpracę z undergroundowymi i mainstreamowymi artystami producentów. Urodzony w 1975 roku w miejscowości Winston-Salem, wsławił się w niezależnych kręgach hip hopowych jako nadworny beatmaker Justus League. Opierające się na soulowych samplach brzmienie 9th Wondera zostało obszernie zaprezentowane światu na debiutanckim albumie Little Brother, „The Listening” z 2003 roku. Instrumentale jego autorstwa chwyciły z miejsca i w krótkim czasie mieszkaniec Północnej Karoliny otrzymał propozycje kooperacji z całą plejadą postaci ze świata muzycznego. Po jednej stronie znajdowali się raperzy i grupy kojarzone z dalekim od współczesnych list przebojów hip hopem (Strange Fruit Project, Lightheaded, Masta Ace, Murs, Jean Grae, Consequence, Sean Price, Dave Ghetto, Eternia, EPMD, M.O.P.). Z kolei, po przeciwległej szali należy umieścić międzynarodowe gwiazdy muzyczne, czy wiodące postacie w dzisiejszym hip hopowym mainstreamie (Jay-Z, Destiny’s Child, Drake, Erykah Badu, Ludacris, David Banner, Wale).

    Dorobek muzyczny 9th Wondera, to nie tylko gościnne udziały na wydawnictwach innych artystów i wsparcie przyjaciół z Justus League. Producent zrealizował kilka solowych longplayów – „Dream Merchant Vol. 1 & 2” oraz „9th’s Opus: It’s a Wonderful World Music Group Vol. 1” – oraz stoi za licznymi materiałami wydanymi z różnymi raperami. Do najbardziej liczących się płyt współautorstwa mieszkającego teraz w Raleigh beatmakera wypada zaliczyć kolejno: „Murs 3:16: The 9th Edition”, „Murray’s Revenge”, „Sweet Lord” i „Fornever” nagranych z Mursem, „Chemistry” i „Formula” powstałych przy udziale Buckshota, „Jeanius” z wokalami Jean Grae. Imponująca liczba wyprodukowanych pojedynczych utworów i pełnych LP, stawia artystę w gronie najbardziej wziętych i zapracowanych producentów na scenie muzycznej. Również z tego powodu, premiera „The Wonder Years” została kilkakrotnie przesunięta w czasie, a liczni fani jego twórczości obawiali się, iż wydawnictwo nigdy nie ujrzy światła dziennego.

    Solowy album producenta ukazał się na rynku fonograficznym 27 września 2011 roku. Materiał ukazał się nakładem labelu założonego przez samego producenta, It’s A Wonderful World Music Group. „The Wonder Years” zawiera 16 tracków (wersja dostępna iTunes został uzupełniona przez trzy bonusowe nagrania) z udziałem zastępu niezależnych, jak i doskonale znanych słuchaczom muzyki artystów. Na płycie pojawili się członkowie Justus LeagueKhrysis, Phonte, Median i Skyzoo, reprezentanci Wu-Tang ClanuMasta Killa i Raekwon, undergroundowi soliści i zespoły – Fashawn, Tanya Morgan, Big Remo, zdobywający coraz większy rozgłos Blu, Kendrick Lamar i Mac Miller, postacie o ugruntowanej pozycji na scenie hip hopowej – Murs, Talib Kweli, wokalistki – MeLa Machinko, Erykah Badu, Marsha Ambrosius. Znalazło się też miejsce dla nieco zapomnianego Warrena G.

    Poniżej zamieszczam snippety pochodzące z „The Wonder Years”. Publikuję również video trailer poprzedzający wydanie album oraz teledysk stworzony do singla „Make It Big”. Czy 9th Wonder sprostał oczekiwaniom fanów i pokusił się o wartościowe wydawnictwo płytowe? Czy nadal jednogłośnie należy do topowych producentów wywodzących się z przełomu wieków? Czy jeszcze więcej odbiorców muzyki będzie uważało jego za swojego ulubionego producenta? Odpowiedzi na te i inne pytania na pewno będą niejednoznaczne, a czas zweryfikuje warsztat beatmakera z Północnej Karoliny.

    Tracklista

    1. Make It Big feat. Khrysis
    2. Band Practice Pt. 2 feat. Phonte & Median
    3. Enjoy feat. Warren G, Murs & Kendrick Lamar
    4. Streets of Music feat. Tanya Morgan & Enigma of Actual Proof
    5. Hearing The Melody feat. Skyzoo, Fashawn & King Mez
    6. Loyalty feat. Masta Killa & Halo
    7. Now I’m Being Cool feat. MeLa Machinko & Mez
    8. Never Stop Loving You feat. Terrace Martin & Talib Kweli
    9. Piranhas feat. Blu & Sundown of Actual Proof
    10. Peanut Butter & Jelly feat. Marsha Ambrosius
    11. One Night feat. Terrace Martin, Phonte, & Bird and The Midnight Falcons
    12. Your Smile feat. Holly Weerd & Thee Tom Hardy
    13. No Pretending feat. Raekwon & Big Remo
    14. 20 Feet Tall feat. Erykah Badu & Rapsody
    15. That’s Love feat. Mac Miller & Heather Victoria
    16. A Star U R feat. Terrace Martin, Problem & GQ
  • Piecelock 70 wydawcą ósmego LP People Under The Stairs

    Piecelock 70 wydawcą ósmego LP People Under The Stairs

    2–4 minut

    W zdominowanej przez bogate efekty studyjne i nowoczesne brzmienia współczesnej muzyce, na wagę złota są ludzie tworzący płyty z old schoolowym pazurem. Od dobrych kilku lat liczy się głównie to, żeby utwory brzmiały jak najgłośniej, a poszczególne elementy składające się na całość pojedynczego tracku powinny zostać przygotowane niemal sterylnie. Coraz mniej miejsca poświęca się na nagrania opierające się na korzennych wytycznych. Zdarzają się artyści nawiązujący do dawnej ery hip hopu, jednak z roku na rok liczba takich postaci znacznie zmniejsza się. Całe szczęście, w dalszym ciągu doskonale sobie radzi jeden zespół, korzystający ze spuścizny pozostawionej przez pionierów kultury hip hopowej – People Under The Stairs. Pod koniec października ukazał się ósmy album autorstwa Double K i Thes One’a, „Highlighter”.

    Kalifornijski duet można uznać definicję zespołu odpowiadającego za organiczny, korzenny i pełnowartościowy hip hop. W swoich nagraniach People Under The Stairs przekazują po trochu każdy element tej kultury, podkreślając istotę DJ’ów, przedstawiając życie bboyów od podszewki, oddając słuchaczom muzykę z duszą. Charakterystycznych punktów w działalności formacji znajdziemy znacznie więcej. Kolektyw odpowiada za perfekcyjny sampling połączony z wyszukiwaniem właściwych starych płyt (kolekcja płytowa PUTS liczy kilkadziesiąt tysięcy winyli), zajmowanie się wszystkim, co związane z grupą (od warstwy muzycznej i tekstowej, przez projekt okładek albumów i singli, po wydawanie materiałów), postawienie na całkowitą niezależność i wolność artystyczną. Począwszy od 1997 roku, Double K i Thes One sukcesywnie podążają wzdłuż obranego przez siebie szlaku, spotykając się z uznaniem w oczach tysięcy odbiorców, zamieszkujących najprzeróżniejsze miejsca na świecie. Po latach spędzonych na współpracy z kilkoma wytwórniami płytowymi (OM Records, Gold Dust Media, Tres Records i OM Hip Hop), rezydujący w Los Angeles artyści zdecydowali się na wydanie 8. longplaya nakładem utworzonej przez siebie firmy, Piecelock 70.

    PUTS oficjalnie poinformowali o swoim kolejnym albumie 17 czerwca b.r. podczas trwania Governor’s Ball Music Festival w Nowym Jorku. Początkowo płyta zatytułowana „Highlighter” miała trafić do sprzedaży pod koniec września, następnie data premiery została przesunięta o kilka tygodni w czasie. People Under The Stairs napotkało na kilka nieprzewidzianych okoliczności, związanych przede wszystkim z brakiem odpowiedniego miksu utworów, co spowodowało odwleczenie wypuszczenia materiału. Ostatecznie płyta ukazała się w wersji fizycznej 25 października (wydanie winylowe trafi do obiegu wraz z 1 listopada). Double K i Thes One utrzymują, iż jest to najambitniejsza ich dotychczasowa produkcja. Podobnie jak w przypadku poprzednich wydawnictw płytowych, duet całkowicie odpowiada za warstwę muzyczną i tekstową znajdującą się na LP. „Highlighter” nie powinien w niczym zaskoczyć sympatyków twórczości Kalifornijczyków. Wypracowane przez nich brzmienie i specyficzny klimat unoszący się nad ich nagraniami w niezwykły sposób wprowadza odbiorców do świata kreowanego przez People Under The Stairs.

    Wydanie „Highlighter” wiąże się niejako z powrotem grupy do początków swojej kariery muzycznej. Odpowiadając w 100% za wszystkie prace związane z przygotowaniem materiału na płytę, a następnie oddanie albumu do tłoczni, duet z LA dopiął swego i powrócił do czasów debiutanckiego wydawnictwa, „The Next Step” (wydanego nakładem PUTS Records). Double K i Thes One przygotowali także dwa nagrania wideo promujące płytę. Po „FUN DMC” i „Carried Away” zwolennicy grupy oczekują godnego następcy tych projektów. Pytanie tylko czy People Under The Stairs wreszcie odwiedzą Polskę przy okazji jednej z tras koncertowych promujących album?

    Tracklista

    1. Selfish Destruction
    2. The Second Track
    3. Can’t Hold It Back
    4. Talkin’ Back To The Streets
    5. At The House
    6. Too Much Birthday
    7. We Got It
    8. The Time Bandit
    9. Foolish People
    10. Ascension To Nowhere
    11. Uprock Boogie
    12. Electric Tookie
    13. This Lifetime
    14. Cookie’s Theme
    15. Dewrit!
    16. Mean Spirited
    17. Sonic Elders
    18. WRLA
    19. Left Foot, Right Foot
    20. Ambien Hallway Music
  • Darmowy album: A-Plus – Pepper Spray

    Darmowy album: A-Plus – Pepper Spray

    2–3 minut

    Follow-upy stanowią stały element hip hopowego rzemiosła, obecny w nagraniach niezliczonych setek artystów. Raperzy wraz z producentami chętnie odwołują się do twórczości innych osób ze świata muzycznego. Obok odniesień do wcześniejszych płyt i pojedynczych utworów przedstawicieli branży hip hopowej, znajdziemy liczne nawiązania do dorobku muzycznego reprezentantów innych gatunków muzycznych. W ten sposób można podkreślić swoje inspiracje i uhonorować dokonania nie raz znamienitych twórców na skalę światową. Właśnie tym tropem poszedł członek Hieroglyphics, A-Plus, wydając w lipca b.r. swoisty tribute skierowany do Red Hot Chili Peppers. Darmowy album „Pepper Spray” zawiera covery tracków tej kalifornijskiej grupy.

    Urodzony w 1974 roku A-Plus, podobnie zresztą jak pozostałe osoby wchodzące w skład Hiero Imperium, pozostaje obecny na scenie hip hopowej od ponad dwóch dekad. Tak długi staż w branży muzycznej nie przełożył się jednak na pokaźną liczbę solowych wydawnictw płytowych artysty. Dopiero w 2003 roku raper/producent zdecydował się na wydanie własnego materiału. Instrumentalna płyta „Warrior Priest Theme Music” nagrana wraz z Opio, co prawda nie przysporzyła mu dodatkowych fanów, ale została uznana za przyzwoitą produkcję. Dwa lata później Adam Carter pokusił się o wydanie mix-CD „Pleemix Volume One”, prezentującego nagrania ludzi związanych z Souls Of Mischief & Hieroglyphics. Debiutancki longplay mieszkańca wschodniej części Oakland, „My Last Good Deed”, trafił do sprzedaży w 2007 roku. Projekt muzyczny opierał się głównie o instrumentale autorstwa Compound 7 (A-Plus & Aagee), spotykając się z ciepłymi opiniami napływającymi z różnych stron świata. W ostatnich latach Kalifornijczyk spuścił z tonu i pozostawał na uboczu branży muzycznej. Dlatego też, pojawiające się informacje o nowym LP A-Plusa, wzbudziły zainteresowanie wśród licznego grona fanów Hieroglyphics.

    Wydana 5 lipca płyta w całości odnosi się do twórczości Red Hot Chili Peppers. Okładka „Pepper Spray” to nic innego jak rekonstrukcja coveru piątego studyjnego albumu tej znamienitej formacji funk rockowej, „Blood Sugar Sex Magik”. Poszczególne tytuły utworów zawartych na EP-ce odnoszą się wybranych singli z dorobku RHCP. Pod względem tematycznym, również tracki nie odbiegają od kompozycji Flei i spółki, czyniąc longplay pełnowartościowym follow-upem. A-Plus postarał się o swoją własną interpretację utworów Red Hot Chili Peppers, stylistycznie trzymając się określonej ścieżki. Konceptualny i spójny przy tym materiał powstał przy udziale połowy Compound 7, czyli Aagee’ego. Wokalnie udzielili się Del i Knobody, a od strony turntablistycznej LP doprawili DJ Platurn i Zac Hendrix.

    „Pepper Spray” zostało opublikowane na Bandcampie. Za pośrednictwem niniejszego serwisu lub poniższego odnośnika, możecie pobrać cały materiał. A-Plus przygotował kilka teledysków promujących album. Obrazy zostały zrealizowane do „Road Trippin”, „Give It Away” oraz „Can’t Stop”. Wydawca płyty, Compound 7 zapowiedział serię tego typu projektów. Del The Funky Homosapien przygotowuje materiał inspirowany twórczością Rage Against The Machine, Opio postara się o własną interpretację muzyki White Stripes, a na koniec Eligh podzieli się ze słuchaczami odświeżonymi nagraniami Nirvany. Jednym słowem, warto wypatrywać wieści o nadchodzących produkcjach ludzi związanych z Hiero Imperium. Jeżeli wszystko pójdzie też zgodnie z planem, to istnieje szansa na nowy longplay Hieroglyphics, co dopiero stanowiłoby wydarzenie na scenie hip hopowej.

    DOWNLOAD A-Plus – „Pepper Spray”

    Tracklista

    1. Intro (Skit)
    2. Can’t Stop
    3. Road Trippin
    4. Californication feat. Del
    5. Snow (Hey Oh); scratche: DJ Platurn
    6. By The Way
    7. My Friends feat. Aagee
    8. Give It Away feat. Knobody & Del; scratche: Zac Hendrix
  • Vinnie Paz i Jus Allah z kolejną produkcją Jedi Mind Tricks

    Vinnie Paz i Jus Allah z kolejną produkcją Jedi Mind Tricks

    3–5 minut

    Przypatrując się karierom muzycznym solowych artystów i zespołów rozpoczynających w głębokim undergroundzie, a dziś będących doskonale znanymi na całym świecie, można dostrzec różne drogi rozwoju. Część ludzi decydowała się na budowanie swojego autorytetu i pozycji na scenie hip hopowej poprzez wydawanie licznych płyt, gościnne udziały na albumach innych postaci, nagrywanie wielu teledysków. Inni zaś nie przywiązywali dużej wagi do promocji, nie spędzali czasu na tworzeniu videoclipów promujących kolejne albumy. Koronnymi przykładami takich artystów są choćby Immortal Technique, CunninLynguists, czy People Under The Stairs. Oprócz nich w tym zestawieniu powinno znaleźć się miejsce dla czołowej grupy hardcore’owego nurtu rapu – Jedi Mind Tricks. 25 października b.r. ukazał się nowy longplay kolektywu zatytułowany „Violence Begets Violence”.

    W przeciągu kilkunastu istnienia, Jedi Mind Tricks wypracowali sobie doskonałe, niemożliwe do podrobienia brzmienie. Nawet można to inaczej ująć – Vinnie Paz i spółka od początku posiadali charakterystyczny styl, odmienny od pozostałych zespołów na scenie hip hopowej. Wraz z wydaniem w 1997 roku debiutanckiej płyty „The Psycho-Social, Chemical, Biological & Electro-Magnetic Manipulation of Human Consciousness” niezależny zespół zapoczątkował swoją erę. Wraz z kolejnymi albumami – „Violent by Design” (2000), „Visions of Gandhi” (2003), „Legacy of Blood” (2006), „Servants in Heaven, Kings in Hell” (2007), „A History of Violence” (2008) – kolektyw budował swoje imperium, sięgające po wszelkie zakątki na kuli ziemskiej. Dzięki niezwykle klimatycznym i misternie przygotowanym beatom Stoupe’a i ostrym, przesiąkniętym jadem, nie raz kontrowersyjnym tekstom Vinniego Paza i Jus Allaha, JMT stało się symbolem surowego i bezkompromisowego rapu. Pomimo braku obecności na listach przebojów, wliczając w to Billboard, zespół zdobywa coraz większe grono oddanych fanów na różnej szerokości i długości geograficznej, stanowiących już legiony sympatyków ich twórczości. Nie lada to sztuka, zważywszy na fakt, iż grupa praktycznie nie posiadała żadnych oficjalnych teledysków. Pojawienie się we wrześniu pierwszych informacji dotyczących siódmego LP artystów, wywołało poruszenie wśród słuchaczy i dziennikarzy muzycznych.

    W porównaniu z dotychczasowymi projektami muzycznymi JMT, wraz z ukazaniem się „Violence Begets Violence” nastąpiły duże i (nie)oczekiwane zmiany. Ostatni longplay niezależnego zespołu powstał bez udziału dotychczasowego producenta, Stoupe’a. Wywołało to falę spekulacji i domysłów opinii publicznej, chociaż niektórzy odbiorcy twórczości grupy nie byli specjalnie zaskoczeni tym faktem. W informacji prasowej przekazanej mediom, Vinnie Paz obszernie wyjaśnił powody, dla których siódma płyta związanych z Army The Pharaohs artystów, nie zawiera instrumentali Kevina Baldwina. Frontman Jedi Mind Tricks przekazał wiadomość o utracie pasji i chęci do tworzenia hip hopu przez Stoupe’a, który postanowił pójść inną ścieżką i zająć się odmiennymi gatunkami muzycznymi. Na przestrzeni ostatnich lat wraz z Jus Allahem wykazywali się cierpliwością i zrozumieniem dla niego, często długo oczekując na nowe beaty od byłego producenta JMT. W wywiadzie udzielonym dla Hip Hop DX obaj raperzy jeszcze bardziej rozwinęli temat, a za najwłaściwsze podsumowanie powinno uznać się słowa Jus Allaha: „nie widziałem Stoupe’a od lat”. Tysiące fanów Jedi Mind Tricks przyjęło tę informację z niedowierzaniem, od razu mówiąc, że bez dotychczasowego beatmakera, rozpocznie się zupełnie nowy etap w twórczości formacji.

    Obowiązki Stoupe’a zostały przyjęte przez grono młodych-zdolnych producentów, uzupełnione przez uznanych beatmakerów, specjalistów od hardcore’owych nagrań. Z jednej strony mamy kolejno C-Lance’a, Hypnotist Beats, Juniora Makhno, Grand Finale’a, Illinformeda i Nero, a po przeciwległej stronie stoją Mr. Green i Shuko. Tym samym, Vinnie Paz i Jus Allah dali dużą szansę zaistnienia dla licznej grupy szerzej nieznanych artystów, co można poniekąd uznać za niespodziankę, gdyż równie dobrze mogli podjąć współpracę z bardziej rozpoznawalnymi osobistościami. Natomiast obsada raperów, którzy gościnnie występują na „Violence Begets Violence”, to mieszanka starych znajomych autorów albumu oraz Emcees, nie współpracujących do tej pory z zespołem. Gościnnie pojawią się Demoz, King Magnetic, Blacastan, Young Zee & Pacewon. Wydawcą płyty został label Enemy Soil Records, skupiający osoby związane z JMT i AOTP.

    Czy Jedi Mind Tricks bez Stoupe’a dało sobie radę i dostarczyło wartościowy album? Z odpowiedzią na to pytanie wypadałoby się na obecną chwilę wstrzymać, jednak dzięki samplerowi albumu i dotychczasowym singlom można wysnuć dobry prognostyk na ten temat. Utworami promującymi „Violence Begets Violence” wybrano „Target Practice” oraz When Crows Descend Upon You”. Do tego drugiego tracka powstał dodatkowy teledysk. Ponadto zamieszczam poniżej snippety pochodzące z ostatniego LP Vinniego Paza i Jus Allaha.

    Aktualizacja #1: Pod koniec grudnia odbyła się premiera drugiego teledysku będącego wizualną stroną ostatniego longplaya JMT. Tym razem nakręcono klip do utworu „Design in Malice”.

    Aktualizacja #2: „Violence Begets Violence” ukazało się na wszystkich doskonale znanych serwisach streamingowych.

    Tracklista

    1. Intro (prod. Scott Stallone)
    2. Burning the Mirror (prod. C-Lance)
    3. When Crows Descend Upon You feat. Demoz (prod. Hypnotist Beats)
    4. Fuck Ya Life feat. Blacastan (prod. Junior Makhno)
    5. Imperial Tyranny feat. King Magnetic (prod. C-Lance)
    6. Design in Malice feat. Young Zee & Pacewon (prod. Mr. Green)
    7. Weapon of Unholy Wrath (prod. Shuko)
    8. Target Practice (prod. Hypnotist Beats)
    9. Carnival of Souls feat. Demoz (prod. Grand Finale)
    10. Willing a Destruction onto Humanity (prod. C-Lance)
    11. Chalice feat. Chip Fu (prod. Illinformed)
    12. BloodBorn Enemy (prod. Nero)
    13. The Sacrilege of Fatal Arms (prod. C-Lance)
    14. Street Lights (prod. Nero)
  • Dwie instrumentalne płyty 7even Suna

    Dwie instrumentalne płyty 7even Suna

    2–3 minut

    Wielokrotnie pisałem na stronie o europejskich beatmakerach, z szacunkiem wyrażając się o ich twórczości. Trzeba przyznać, iż producenci muzyczni wywodzący się z różnych krajów położonych na Starym Kontynencie, coraz częściej realizują projekty muzyczne, docierające do miejsc położonych o kilka tysięcy kilometrów dalej. W ostatnich miesiącach informowałem na U Call That Love o ostatnich dokonaniach Chiefa ze Szwajcarii, Astronote’a i Terema z Francji, the Jazzment z Holandii, Thomasa Prime’a z Wielkiej Brytanii. Przedstawiłem również płyty rodzimych producentów – Blazo, Kondora i Avensa. Natomiast jeszcze na początku b.r. ukazał się w serwisie artykuł dotyczący francuskiego artysty, 7even Suna. W marcu trafiły do słuchaczy kolejne produkcje tego beatmakera – darmowy beat tape „Digital Dust Beat Tape” oraz „Another Dimension”.

    Francuzki producent muzyczny zadebiutował w styczniu 2010 roku instrumentalnym projektem zatytułowanym „Free Therapy”. Pod koniec zeszłego roku, ukazał się drugi longplay 7even Suna, „French Connection”. Album powstał przy współpracy z niezależnym raperem ze Stanów Zjednoczonych, Cansem. Po wydaniu płyty, Francuz szybko zabrał się do kompletowania materiału na kolejne wydawnictwa płytowe. 24 marca słuchacze otrzymali od producenta nową porcję muzyki. Kompilacyjny longplay „Digital Dust Beat Tape (2006-2008)” zawiera zbiór instrumentali stworzonych przez Europejczyka na przestrzeni trzech lat, będących wstępem do jego oficjalnych produkcji. Darmowy beat tape prezentuje 23 skrócone wersje kompozycji 7even Suna, w których beatmaker pokazuje swój warsztat z różnych stron, korzystając z odmiennych rozwiązań przy tworzeniu poszczególnych utworów. „Digital Dust Beat Tape” możecie pobrać poniżej lub najpierw odsłuchać na Bandcampie.

    DOWNLOAD 7even Sun – „Digital Dust Beat Tape (2006-2008)”

    Tracklista

    1. Introsound
    2. Mysterious
    3. Hardlifebaby
    4. Freshheat
    5. Voices
    6. Spacetrip
    7. Chill
    8. Maaad
    9. Partytime
    10. Love
    11. Justadream
    12. Leavemealone
    13. U
    14. Takeiteasy
    15. Languishing
    16. Excited
    17. Dirty
    18. Snowandsun
    19. Fantazyworld
    20. Reflexion
    21. Togothere
    22. Hurtsoul
    23. Mybrother

    W porównaniu z darmowym wydawnictwem, „Another Dimension” zawiera dłuższe, pełne wersje utworów. Instrumentalny album wypełniają nowocześnie brzmiące beaty, skonstruowane wokół jednego schematu – przeważnie rozpoczynające się od mocnego basu lub perkusji, następnie rozszerzane o kolejne elementy. Płyta miejscami ociera się stricte o stary-dobry funk w połączeniu z elektroniką („Light Blue Lights”), Złotą Erę hip hopu („Golden Era”), elementy disco z lat 80.tych („Zombies Groove”); francuski beatmaker korzysta też z japońskich wokali („Akane Nakamushi”). Pomimo różnorodności utworów, longplay jest spójny i odpowiednio skonstruowany. „Another Dimension” zostało umieszczone, wzorem pozostałych materiałów 7even Suna, do bezpłatnego odsłuchu na Bandcampie. Wydawnictwo można pobrać za symboliczne €1.

    Tracklista

    1. Welcome
    2. Light Blue Lights
    3. Mind Massage
    4. OnDaWay
    5. Zombies Groove
    6. Secret Dream Island
    7. Feeling Good Today
    8. Electric Dog
    9. Levitation
    10. Golden Era
    11. Yesterday Night
    12. I Count The Stars
    13. Akane Nakamushi
    14. Fighting The Good Fight
    15. Shamanism
    16. Starving Artists
    17. Back With The Family
  • Plejada gości na producenckiej płycie Statika Selektah

    Plejada gości na producenckiej płycie Statika Selektah

    3–4 minut

    Ostatni tydzień października, podobnie jak to miało miejsce miesiąc temu, aż roi się od szumnie zapowiadanych nowości płytowych. W końcu jesień w pełni, co dopinguje artystów i włodarzy wytwórni płytowych do sprężenia się i wydania świeżych materiałów. 25 października ukaże się wiele różnorodnych projektów muzycznych, znacznie odmiennych od siebie pod względem koncepcji i zawartości. Jutro na rynek płytowy trafią – „Highlighter” People Under The Stairs, „Violence Begets Violence” Jedi Mind Tricks, „Rhythm For Days” Proh Mica, „Your Favorite MC” Reefa The Lost Cauze’a & Snowgoons czy reedycja „Operation Doomday” MF Dooma. Oprócz powyższych longplayów, we wtorek ukaże się zapowiadany od sierpnia producencki album Statika Selektah – „Population Control”. Zapracowany członek ShowOff Records zebrał na nadchodzącym wydawnictwie plejadę raperów i DJ’ów.

    Bez Patricka Barila trudno sobie wyobrazić współczesną scenę hip hopową. Uznany DJ/producent wsławił się kooperacjami z kilkoma tuzinami raperów, pomagając przy tym w rozwoju kariery muzycznej niejednej osoby. Pomijając wszystkie mixtape’y i nieoficjalne wydawnictwa, Statik Selektah ma na swoim koncie trzy solowe płyty – „Stick 2 the Script” (2008), „Spell My Name Right” (2009) i „100 Proof: The Hangover” (2010). Pod koniec zeszłego roku trafił do obiegu także wspólny materiał wziętego beatmakera i Termanology’ego„1982” oraz tegoroczne „Lyrical Workout” nagrane wespół z Bumpy Knucklesem. Dorobek muzyczny rezydującego obecnie na Brooklynie artysty to również kilka EP-ek, na czele z trzema projektami nagranymi w przeciągu 24 godzin („All In A Day’s Work” z Saigonem, „The Evening News EP” z Termem, „Statik-Free EP” z Freewayem). Dyskografię producenta uzupełnią liczne gościnne występy na projektów całej rzeszy Emcees. W branży hip hopowej docenia się charakterystyczny styl Statika Selektah, rozpoznawalny już po kilku sekundach poszczególnego utworu jego autorstwa. Nie można zapominać też o tym, że wywodzący się z Lawrence w stanie Massachusetts beatmaker jest człowiekiem radia pełną gębą. Prowadząc od 15 lat audycje hip hopowe dorobił się opinii jednego ze speców w tej dziedzinie. Wszystko to składa się na to, że każda kolejna jego płyta wzbudza poruszenie na scenie muzycznej. Nie inaczej sprawa się ma z „Population Control”.

    Przyglądając się trackliście najnowszego materiału Statika Selektah, zaznajomieni z jego twórczością odbiorcy nie powinni być niczym zdziwieni. Ponownie utalentowany producent zaprosił do nagrania poszczególnych utworów śmietankę współczesnego hip hopu, przemieszaną z nowymi twarzami w branży. Sean Price & Termanology występują wspólnie w tytułowym tracku, Styles P, Saigon oraz Jared Evan w hymnie poświęconym Nowemu Jorkowi, Talib Kweli, Colin Munroe & Lil’ Fame przygotowali zwrotki na „You’re Gone”, Joell Ortiz pojawił się u boku Brothera Ali w „Damn Right”. Na uwagę zasługuję ostania kompozycja na „Population Control”, „A DJ Saved My Life”, powstała przy wsparciu DJ’a Premiera, DJ’a Babu, Scrama Jonesa & DJ’a Craze’a. W porównaniu do poprzednich solowych płyt, Statik Selektah postanowił podjąć współpracę z Duck Down Music. W ten sposób LP trafi na półki sklepowe obarczone logotypem nowojorskiej oficyny wydawniczej, a Buckshot oraz Dru Ha zostali producentami wykonawczymi albumu.

    W oczekiwaniu na „Population Control”, Duck Down Music wypuściło kilka singli promujących płytę. „Play the Game”, „Never a Dull Moment”, „Sam Jack”, „New York, New York” zostało udostępnione za pośrednictwem Soundclouda. Ponadto, ukazał się teledysk nagrany do tytułowego nagrania, otwierającego 4. producencki longplay Statika Selektah. To koniec tegorocznych projektów muzycznych beatmakera, gdyż w listopadzie zostanie wydany jego wspólny album z Actionem Bronsonem, „Well Done”. Jak widać, amerykański producent skutecznie nie daje zapomnieć o swojej osobie. Pytanie tylko czy ta płyta przetrwa dłużej i nie zleje się później z innymi wydawnictwami Statika.

    Tracklista

    1. Population Control feat. Sean Price & Termanology
    2. Play the Game feat. Big K.R.I.T. & Freddie Gibbs (Preview)
    3. Groupie Love feat. Mac Miller & Josh Xantus
    4. New York, New York feat. Styles P, Saigon & Jared Evan
    5. Sam Jack feat. XV, Jon Connor & The Kid Daytona
    6. Never a Dull Moment feat. Action Bronson, Termanology & Bun B
    7. You’re Gone feat. Talib Kweli, Colin Munroe & Lil’ Fame
    8. They Don’t Know feat. Pill & Reks
    9. Down feat. Push! Montana & LEP Bogus Boys
    10. Let’s Build feat. Chace Infinite, JFK, Mitchy Slick & Wais P
    11. Smoke On feat. Dom Kennedy & Strong Arm Steady
    12. The High Life feat. Kali, GameBoi & Chris Webby
    13. Half Moon Part feat. Skyzoo, Chuuwee & Tayyib Ali
    14. Black Swan feat. Nitty Scott MC & Rapsody
    15. Harlem Blues feat. Smoke DZA
    16. Gold In 3D feat. STS & Dosage
    17. Damn Right feat. Joell Ortiz & Brother Ali
    18. Live & Let Live feat. Lecrae
    19. A DJ Saved My Life feat. DJ Premier, DJ Babu, Scram Jones & DJ Craze
  • Moka Only z albumem wyprodukowanym przez Chiefa

    Moka Only z albumem wyprodukowanym przez Chiefa

    2–3 minut

    Europejska scena hip hopowa obfituje w coraz więcej wartych odnotowania wydawnictw płytowych. Oprócz uznanych przedstawicieli hip hopu, na Starym Kontynencie do głosu dochodzą debiutanci oraz osoby pozostające do tej pory poza szerszym zainteresowaniem ze strony słuchaczy. Szczególnie warto zwrócić na europejskich producentów muzycznych, o czym niejednokrotnie wspominałem na stronie. Również wiele dobrego można powiedzieć o wybranych labelach rezydujących w Holandii, Anglii, Niemczech, czy Szwajcarii. Nakładem jednej ze szwajcarskich oficyn wydawniczych, Feelin’Music, zostanie wydany wspólny album pochodzącego z tego kraju beatmakera Chiefa oraz utytułowanego Kanadyjczyka, Moka Only. Płyta zatytułowana „Crickets” trafi do sprzedaży 8 listopada b.r., a już od pewnego czasu longplaya wypatrują odbiorcy muzyki mieszkający po obu stronach Atlantyku.

    Porównanie współautorów nadchodzącego projektu nie ma żadnego sensu, gdyż dokonania Moka Only na scenie muzycznej biją na łeb, na szyję dorobek Chiefa. Zresztą, kanadyjski raper/producent pod względem liczby wydawanych płyt i gościnnych występów nie ma sobie równych. Od chwili ukazania się w 1995 roku debiutanckiego solowego LP artysty, „Upcoast Relix” (Rapstar Records), Kanadyjczyk zdążył wydać 26 pełnych longplayów (sic!). Imponująca liczba wydawanych przez niego materiałów, to prawdziwy ewenement w rapie na skalę światową. Daniel Denton swego czasu należał także do ważnego undergroundowego zespołu, Swollen Members. Lista artystów, z którymi do tej pory współpracował zawiera m.in. J Dillę, MF Dooma, Aceyalone’a, Bucka 65, K-Osa, Sadata X, Oh No i wielu więcej osobistości.

    W przeciwieństwie do swojego partnera, Chief nie legitymuje się specjalnie długim stażem na scenie muzycznej. Producent nie zasłynął też z pokaźnej dyskografii. Do jego najważniejszych dokonań należy współpraca z Blu, Co$$em, Johnem Robinsonem, Kissey Asplund, Dynasem, Les Nubians i Sene’em. Solowe wydawnictwa beatmakera ograniczają się do kompilacji „Collabo Collection” z listopada 2009 roku oraz „Drone Beats & Electric Waves”, pochodzącego ze stycznia 2011 roku. Poza produkcją beatów, Szwajcar kilka lat założył niezależny label Feelin’Music, którego nakładem ukazały się nagrania Blu, Sene’a, czy „Lowdown Suite 2 – the Box” Moka Only. Kooperacja pomiędzy szwajcarskim artystą, a Kanadyjczykiem zaprocentowała w następnych latach, kiedy to obaj zdecydowali się na zrealizowanie wspólnej płyty. Zapowiadane od kilku tygodni „Crickets” powinno zadowolić słuchaczy klasycznego rapu z nowoczesnym posmakiem.

    Oficjalna data premiery albumu została wyznaczona na pierwszą dekadę przyszłego miesiąca. Moka Only i Chief przygotowali 16 tracków, utrzymanych w klimatach starego-dobrego rapu z dużą szczyptą nowoczesnych brzmień. Wyprodukowana w pełni przez Szwajcara płyta na szczęście nie opiera się na fuzji niezliczonych gatunków muzycznych i nie wybiega ku panującym obecnie na świecie trendom. Owszem, na płycie usłyszymy brzmienia elektroniczne, tu i ówdzie pojawi się downtempo, aczkolwiek wszystko to zostało podane w formie stylistycznej przypominającej twórczość Flying Lotus, czy artystów związanych ze Stones Throw Records. Kanadyjski raper odnajduje się na instrumentalach stworzonych przez Chiefa, dostarczając na „Crickets” trafne i solidnie przygotowane teksty.

    Feelin’Music zapowiedziało wydanie LP zarówno na płycie CD, jak i wszystkich możliwych formach digitalowych. Na Bandcampie wytwórni możecie odsłuchać dwa utwory promujące wspólny projekt Moka Only i Chiefa. Oprócz tytułowego nagrania i „Form the Future”, label udostępnił promomix wydawnictwa, dostępny do odsłuchu na Soundcloudzie. Powstał także video trailer „Crickets”, który zamieszczam poniżej.

    Aktualizacja: Już pojawił się pełen stream longplaya na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Crickets
    2. Mess Around
    3. Let It Show
    4. For Always
    5. In Here
    6. Form the Future
    7. Relief
    8. What to Do
    9. Tropicana
    10. Show
    11. Next Step
    12. It’s All Us
    13. Appreciation
    14. First time back
    15. If You Want It
    16. The New
  • Kaimbr i Kev Brown wciągają do świata The Alexander Green Project

    Kaimbr i Kev Brown wciągają do świata The Alexander Green Project

    3–4 minut

    Liczba działających obecnie niezależnych labelów wzrasta z miesiąca na miesiąc. Podczas, gdy jedne oficyny wydawnicze decydują się na wypuszczanie co rusz nowej muzyki, inni przykładają szczególną uwagę do jakości sygnowanych przez siebie materiałów. W tej drugiej kategorii wypada umieścić Redefinition Records. Wytwórnia płytowa powinna kojarzyć się sympatykom undergroundu głównie z postacią Damu The Fudgemunka („How It Should Sound Volume 1 & 2” oraz „Supply For Demand”), czy też K-Defa („For Def’s Sake” 7″). Działania tej firmy nie ograniczają się tylko do wydawania płyt swoich artystów lecz także na pomaganiu w karierze muzycznej zaprzyjaźnionych postaci. W wyniku współpracy z Kaimbrem i Kev Brownem, w maju b.r. ukazała się fizyczna wersja wspólnego projektu tego duetu, „The Alexander Green Project”.

    Z dwójki artystów odpowiedzialnych za tegoroczny projekt, bardziej znany jest współzałożyciel kolektywu Low Budget. Kev Brown to już uznana marka na scenie hip hopowej, mający na swoim koncie współpracę z plejadą osobistości – Bustą Rhymesem, DJ’em Jazzy Jeffem, De La Soul, Marco Polo, Oddisee’em, Marleyem Marlem i wieloma innymi. W tym roku producent/raper poszerzył listę swoich solowych wydawnictw o kolejne pozycje. Do debiutanckiego albumu „I Do What I Do” (Up Above Records) z 2005 roku Amerykanin dorzucił zbiory archiwalnych nagrań – „Open Mic Knight” i „Instrumentals Vol. 1” oraz kompilację utworów zatytułowaną „Classic Joints”. Dorobek muzyczny Kaimbra wygląda przy tym blado. Umieszczony w 2007 roku na liście Rawkus 50, Emcee może poszczycić się wydaniem płyty „Why Be Somebody Else” (Rawkus, reedycja Low Budget Productions z początku 2011 roku). Ponadto raper wystąpił gościnnie na projektach m.in. Kenna Starra, LMNO, Doujah Raze’a i Marco Polo. „The Alexander Green Project” stanowił tym samym dobrą okazję do zaprezentowania się Kaimbra szerszemu audytorium. Z kolei Kev Brown za sprawą tej produkcji mógł umocnić swoją pozycję wśród współczesnych beatmakerów.

    Wspólne dzieło niezależnych artystów 15 lutego b.r. trafiło do sprzedaży na iTunes. Po umieszczeniu albumu do pobrania w formie digitalowej, przedstawiciele Redefinition Records zaproponowali wydanie płyty w formie fizycznej, zarówno na CD, jak i na winylu. Szefom labelu, podobnie jak wielu słuchaczom i dziennikarzom muzycznym, przypadła do gustu koncepcja, wokół której opierał się ten materiał. Kev Brown wyszedł z ideą oparcia produkcji LP na samplach pochodzących z nagrań Ala Greena, nawiązując w ten sposób do prawdziwego imienia i nazwiska Kaimbra. Pomysł chwycił, okazał się trafny i pasował do stylu współautorów tego wydawnictwa płytowego. Duet dobrał sobie do pomocy kilku ciekawych artystów, m.in. Kenna Starra, Seana Borna, Hassana Mackeya, The Kid Daytonę & Ashera Rotha. Wszystkie instrumentale zawarte na „The Alexander Green Project” wyszły spod ręki Kev Browna, który wspomógł też Kaimbra w przygotowaniu warstwy tekstowej na ich longplay.

    Materiał trafił na Bandcampa. Damu The Fudgemunk miał nosa decydując się na wypuszczenie „The Alexander Green Project” w wersjach fizycznych. Premiera płyty CD i winyla odbyła się 10 maja b.r. Kolekcjonerzy wydawnictw muzycznych szczególnie ucieszyli się na wieść dołączonej do winylowego wydania siódemki „Go Green”/„Army Fatigue Rap” (Redef Remix). Kaimbr i Kev Brown postarali się o kilka nagrań wideo związanych ze swoim projektem. Do sieci internetowej przedostały się teledyski zrealizowane do utworów „Low Budget 260” i „Go Green”, a także zabawny teaser albumu, ukazujący znajomość sztuk walki gospodarzy LP.

    Aktualizacja: Low Budget przy wsparciu Redefinition Records wypuściło „The Alexander Green Project” na kasetach, które są dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sklepu REDEF.

    Tracklista

    1. Solid feat. Kenn Starr & Sean Born/Isaac Jones
    2. Gritz
    3. Audio Background
    4. Firewater (Bartendin’) feat. Cy Young
    5. Hook
    6. Rappin’ feat. Sean Born
    7. Songs
    8. My Apology
    9. Low Budget 260
    10. Army Fatigue Rap feat. Roddy Rodd, Hassan Mackey & DJ Marshall Law
    11. The combination feat. Early Reed, Kenn Starr, Sean Born, Marshall Law, Quartermaine, Eye-Q & Hassan Mackey
    12. We Gon’ Go! (We Gettin On)
    13. More Gritz feat. The Kid Daytona & Asher Roth
    14. Go Green (Bonus Track)
Translate »