Kategoria: News

  • Darmowy album: Praverb the Wyse – Professional Hobbyist

    Praverb the Wyse - Professional HobbyistPoszukując informacji o artystach, labelach, wydawnictwach płytowych, imprezach muzycznych, w krótkim czasie można odwiedzić niejedną stronę internetową. Kierując się znalezieniem odpowiednich wpisów, pomijając (niepotrzebne) przywiązanie tylko do kilku witryn, poznamy pełno większych i mniejszych serwisów muzycznych. O pierwszej kategorii miejsc w internecie poświęconych tematycznym zagadnieniom pisałem już na U Call That Love (Przegląd anglojęzycznych stron muzycznych 1 & 2). W drugiej grupie znajdziemy blogi i serwisy prowadzone przez osoby występujące także w rolach raperów lub producentów. Jedną z takich witryn jest zarządzane przez Praverb the Wyse’a, Praverb.net. Założyciel strony oraz raper po godzinach w jednym, wydał w połowie października ub.r. kolejną płytę, „Professional Hobbyist”. (więcej…)

  • Nowoczesna wizja hip hopu według IV The Polymatha

    IV The Polymath - New vs. OldKoniec roku nie sprzyja ukazywaniu się na rynku płytowym mnogiej ilości nowych wydawnictw płytowych. Wyhamowanie w grudniu pod względem dostarczanych nowości, to także naturalna kolej rzeczy po wytężonym okresie przypadającym na wrzesień, październik i niekiedy pierwszą połowę listopada. Pomimo widocznego spadku wypuszczania świeżych płyt w tym okresie, można natknąć się na wartościowe materiały. W tym miejscu warto wymienić następujące albumy: „The Brown Study Remixes” Boog Brown, „Night Shift ” K-Defa, „The Earn” yU, „Awaken” Koncepta, czy zapowiadane od dłuższego czasu „Undun” The Roots i wyprodukowane przez No I.D. „The Dreamer/ The Believer” Commona. Obok ww. produkcji uwagę niejednego słuchacza zwrócił kolejny projekt amerykańskiego muzyka i beatmakera, IV The Polymatha. Wydane 13 grudnia ub.r. instrumentalne LP „New vs. Old” stanowi interesującą wizję nowoczesnego hip hopu. (więcej…)

  • Wild 'N You – film dokumentalny o Wildchildzie

    Wildchild - Wild 'N You DVDNiezależne wytwórnie płytowe, skupione na muzyce hip hopowej, wywarły znaczny wpływ na kształt tej branży. Pomijając lata 80.te i początek lat 90.tych ubiegłego wieku, w tym gronie zmieściłoby się pełno firm. Rawkus, Fat Beats Records, Definitive Jux, Anticon, Uncle Howie Records, Ill Boogie Records, All Natural Inc., to tylko wierzchołek góry lodowej. Cechą łączącą większość z nich jest to, iż wszyscy wydawcy borykali się z mniejszymi lub większymi problemami (nie tylko finansowymi) i mnóstwo prężnie działających niegdyś wytwórni, dzisiaj już nie istnieje. Jeden z nielicznych wyjątków stanowi założony w 1996 roku przez Peanut Butter Wolfa, Stones Throw Records. W pierwszych latach rozruchu projektu, jednymi z głównych przedstawicieli kalifornijskiej firmy była grupa Lootpack. W czasie, gdy najwięcej uwagi skupiał na sobie Madlib, Wildchild i DJ Romes pozostawali w cieniu swojego partnera. A szkoda, ponieważ właśnie Jack Brown, to świetny przykład uzdolnionego rapera, co zostało uchwycone w filmie dokumentalnym „Wild 'N You” z 2003 roku. (więcej…)

  • Dwa krótkie wydawnictwa muzyczne Soul Khana

    Soul Khan - ResolutionOd zarania dziejów nowojorska scena hip hopowa należała do najbardziej rozbudowanych i bogatych w skupiska tuzinów istotnych artystów. Niezależne środowiska muzyczne w The Big Apple, podobnie zresztą, jak i typowo mainstreamowe zgromadzenia osób i firm, rządzą się swoimi własnymi prawami. W ostatnich miesiącach pojawiły się na stronie artykuły poświęcone nowojorskim postaciom, kojarzonym z nową falą w rapie (The Doppelgangaz, Rashad, The Stuyvesants). Obok nich znajdziemy wykonawców legitymujących się nieco większym doświadczeniem, posiadających całkiem pokaźną dyskografię. Jeden z najbardziej eksponowanych na stronie kolektywów z Nowego Jorku, Brown Bag AllStars poprzedni rok może zaliczyć do udanych. Członek BBAS, Soul Khan należy obecnie do najlepiej kojarzonych osób na scenie hip hopowej, do czego przyczyniły się także jego dwa ostatnie projekty – „Resolution” i „Pursuance”. (więcej…)

  • Oddisee z wycieczką po Rock Creek Parku

    Oddisee - Rock Creek ParkParki miejskie przyciągają atmosferą i niebywałym pięknem zawartym w tych przestrzeniach zielonych. Miejsca sprzyjające odpoczynkowi, czy różnym formom rekreacji przyciągają ludzi niezależnie od pory roku. Spacerując lub urządzając sobie przejażdżki rowerem po terenach zielonych można odkryć wiele na pozór ukrytych doznań, czerpiąc przy tym satysfakcję z rzeczy na co dzień niedostrzegalnych ludzkim okiem. Nieważne, czy na wycieczki po takich lokacjach wybieramy się samotnie, czy też z towarzyszem przy boku, nim się spostrzeżemy, to oderwiemy się od ziemi, w pełni korzystając z tych chwil błogiego relaksu. Parki przywołują także dziesiątki i setki wspomnień, będąc inspiracją dla niejednego twórcy muzycznego. Znany i lubiany w niezależnym środowisku hip hopowym producent/raper Oddisee, nagrał album „Rock Creek Park”, swoisty hołd złożony dla położonej nieopodal Washington D.C. przestrzeni publicznej. (więcej…)

  • Darmowy album: Fresh Daily – The Quiet Life

    Fresh Daily - The Quiet LifeGrudzień i styczeń, a także niekiedy początek lutego, przynoszą zastój na rynku fonograficznym. Liczba świeżych wydawnictw płytowych pojawiających się w tych miesiącach, nie raz jest kilkanaście razy mniejsza od innych rozdziałów w roku. Do tego stanu rzeczy zdążył przyzwyczaić się każdy odbiorca muzyki. Brak dostawy nowych projektów stanowi również okazję do gruntownego przyjrzenia się materiałom wydanym we wcześniejszych miesiącach. W ten sposób można dotrzeć do uprzednio pominiętych produkcji, z różnych względów przegapionych w chwili, gdy odbywały się ich premiery. Dzięki temu nietrudno natknąć się na wartościowych twórców i poznać ich solidne płyty. Tak pokrótce na stronę trafia ostatnie LP nowojorskiego rapera z Brooklynu, Fresha Daily’ego. Początkowo opuściłem datę wydania „The Quiet Life”, co w tym momencie nadrabiam z nawiązką. (więcej…)

  • Del The Funky Homosapien z kolejnym wydawnictwem płytowym

    Del The Funky Homosapien - Golden EraZ reguły nie wypada zaglądać w metrykę nikomu, zwłaszcza sportowcom, czy osobom z branży muzycznej. Z drugiej strony, nie sposób pomijać leciwych i znaczących twórców hip hopowych, z każdym rokiem zbliżających się do muzycznej emerytury. W zasadzie, to istnieje umowna granica w określaniu przedstawicieli branży hip hopowej mianem weteranów i w zależności pod jakim kątem spojrzymy na niniejszą sprawę. Za jeden z najwłaściwszych mierników można uznać długość stażu na scenie hip hopowej, sięgająca u aktywnie działających obecnie osób kilkunastu i więcej lat. W tej kategorii zmieściłoby się mnóstwo szanowanych wykonawców – Pharoahe Monch, J-Live, Jedi Mind Tricks, John Robinson, K-Def, Ski Beatz, Sean Price, Buckwild i kilka tuzinów niemniej znaczących twórców. Do tej szuflady wypada włożyć też członka Hieroglyphics, Dela Tha Funkee Homosapiena. Doświadczony artysta w pierwszej połowie ub.r. wydał kolejny album, zatytułowany „Golden Era”. (więcej…)

  • Muzyczne historie Blue Sky Black Death zebrane na Noir

    Blue Sky Black Death - NoirW porównaniu do pierwszej połowy ówczesnej dekady, w ostatnich 2-3 latach nastąpiły zauważalne zmiany w rozkładzie sił na niezależnej scenie hip hopowej. W głównej mierze dotyczy to wytwórni płytowych, ponieważ kilka znaczących i dyktujących wcześniej warunki w undergroundzie oficyn wydawniczych, odeszło w zapomnienie. Wystarczy spojrzeć na historie związane z ostatecznym upadkiem Rawkusa, sporów i kłótni toczących się w szeregach Definite Juxa, przecenienie swoich możliwości w branży przez włodarzy Babygrande Records (label niedawno powrócił do działalności wydawniczej, więc nie należy jego do końca skreślać), czy zmierzch Anticona. Artyści odeszli do innych wydawców, część z nich założyła własne firmy, zmieniając uwarunkowania w branży. Za istotną niezależną wytwórnię płytową postrzega się obecnie Fake Four Inc., skupiającą wielu utalentowanych wykonawców. Jedni ze sztandarowych członków labelu, Blue Sky Black Death, dobitnie pokazują, iż należy się z nimi liczyć w gronie kreatywnych producentów muzycznych. Ostatni album grupy, „Noir”, w znamienity sposób potwierdza niniejsze stwierdzenie. (więcej…)

  • Ski Beatz nauczycielem w szkole karate (klasa I)

    Ski Beatz - 24 Hour Karate School Pt. 1Stara prawda głosi, iż dokonania i zasługi osób, zostaną dostrzeżone i w pełni docenione dopiero po pewnym czasie. Jeżeli spojrzymy na liczne grono pomijanych przez lata artystów na scenie hip hopowej, to odnajdziemy w oka mgnieniu słuszność tego stwierdzenia. Przez wiele lat pełno zasłużonych postaci dla kultury hip hopowej z bliżej niezrozumiałych względów znajdowało się zawsze na drugim planie. Ludzie cienia raz po raz lądują na wszelkich listach zawierających niedocenianych raperów i beatmakerów. Niejeden przedstawiciel branży hip hopowej musi odczekać swoje w kolejce po uznanie i szacunek, a szczególnie jest to widoczne w przypadku producentów muzycznych. Jedna z takich osób, legitymujący się długoletnim stażem w hip hopie Ski Beatz (wcześniej znany jako po prostu Ski), w  końcu otrzymała należne jej miejsce. Nowojorski artysta wydał we wrześniu ub.r. długo oczekiwany debiutancki album – „24 Hour Karate School Part I”. (więcej…)

  • Charytatywny projekt Hasana Salaama

    Hasan Salaam - Music Is My WeaponW odniesieniu do branży hip hopowej, Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych przywodzi na myśl głównie postaci rezydujące na co dzień w Nowym Jorku. Na dalszym planie znajdują się mniej znaczące okręgi, co wcale nie oznacza, iż warto poświęcać uwagę jedynie osobom działającym w The Big Apple. Położone nieopodal tego miasta New Jersey, również posiada bogatą historię i zdecydowanie ma się czym pochwalić na hip hopowej mapie USA. Piękne tradycje muzyki hip hopowej w Brick City zaszczepiło mnóstwo istotnych twórców z końca lat 80.tych (Poor Righteous Teachers, Tony D, Queen Latifah), następnie rozwijanych przez kolejnych wykonawców (Lords of the Underground, Redman, Naughty By Nature, Artifacts, K-Def). Od kilku lat coraz głośniej jest o pewnym raperze z tego regionu East Coastu, dążącego za wszelką cenę pokazać swój arsenał umiejętności – Hasanie Salaamie. Na początku grudnia artysta wydał najnowsze dzieło, charytatywny album „Music Is My Weapon”. (więcej…)

  • Darmowy album: The Stuyvesants – The Finer Things Volume 1 & 2

    The Stuyvesants - The Finer Things Vol. 1O zmianach zachodzących wśród producentów muzycznych na scenie hip hopowej, informowałem już przy okazji wcześniejszych tegorocznych artykułów. Ekspansja młodych-zdolnych beatmakerów trwa od dobrych kilku lat na całej kuli ziemskiej. Zjawisko to stało się zauważalne na większą skalę w krajach europejskich, azjatyckich, czy innych częściach świata. Z kolei w kolebce hip hopu, Nowym Jorku, nowe twórcy muszą mocno natrudzić się, aby zostać zauważonymi przez środowisko muzyczne. W czasie, gdy niektórym osobom w pełni się to udało (o tym, w podsumowaniu roku, do którego bliżej niż dalej), inni są zmuszeni do powolnego pokonywania kolejnych szczebli na drodze ku laurom i zaszczytom. Nowojorski duet z Brooklynu, The Stuyvesants, znajduje się gdzieś pomiędzy tymi kategoriami. Październikowe darmowe albumy „The Finer Things Volume 1 & 2”, bez wątpienia pozytywnie wpłynęły na ich pozycję w undergroundzie. (więcej…)

  • Dela opowiada historie o uczuciach na Translation Lost

    Dela - Translation LostW przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy wydawnictwa płytowe sygnowane przez producentów muzycznych, raz po raz trafiały na stronę. Wystarczy rzucić okiem choćby na ostatni kwartał roku, aby przekonać się, iż całkiem sporo materiałów autorstwa beatmakerów, z nie raz bardzo odległych os siebie zakątków świata, zdobyło uznanie w moich oczach. Wyciąg tego typu pozycji płytowych otwierają świeże albumy SoulChef („Long Hot Summer” i „Here & Now”), Chinoiseries Pt. 2″ Onry, „As Serenity Approaches” Descry’ego, czy „Funky as Usual” The Funk League. We wcześniejszych miesiącach opublikowałem w serwisie artykuły o płytach m.in. the Jazzment, TzariZM-a, 7even Suna, Statika Selektah, Hexsagona, K-Defa, DJ’a JS-1. Z różnych powodów niektóre tegoroczne producenckie longplaye i stricte instrumentalne projekty, zostały przeze mnie pominięte, co wcale nie oznacza, iż trafiły do szuflady z napisem „Zapomniane & przespane LP’s”. Zaległości na tym polu zostaną odrobione od marcowej propozycji francuskiego artysty, Deli, i jego historii zawartych na „Translation Lost”. (więcej…)

Translate »