Tag: avens

  • Onyx zagra 22 maja w krakowskiej Fabryce

    Onyx zagra 22 maja w krakowskiej Fabryce

    3–4 minut

    Artyści rozpoczynający kariery muzyczne w latach 80. i 90.tych z różnym powodzeniem radzą sobie obecnie w branży hip hopowej. Jedni z nich już dawno przeszli na emeryturę i zniknęli z pola widzenia większości słuchaczy. Inni nie wydają nowych płyt, ale w dalszym ciągu koncertują i próbują przypomnieć o sobie odbiorcom. Oprócz nich nadal można trafić na liczną grupę wykonawców nagrywających kolejne albumy oraz często przebywających na trasach koncertowych. W tym miejscu warto wspomnieć o jednych z najbardziej charyzmatycznych przedstawicieli hardcore’owego nurtu rapu – Onyx. W pierwszym kwartale tego roku doświadczona grupa rodem z Queens opublikowała longplay wyprodukowany przez Snowgoons, „#WAKEDAFUCUP”. 22 maja w krakowskim klubie Fabryka odbędzie się koncert promujący niniejsze wydawnictwo tego kultowego zespołu.

    22 maja 2014 roku, Klub Fabryka, Zabłocie 23, Kraków
    Onyx #WAKEDAFUCUP Tour w Krakowie
    Wystąpią: Onyx, Sztigar Bonko, Centrum Strona, Oxon, 3Y, Dot
    Gość specjalny: DJ Illegal (Snowgoons)
    Za deckami w trakcie koncertów 3Y i DotaAvens.
    Start: godz. 20:00
    Cena biletu: 39 złotych (I pula), 49 złotych (II pula) i 59 złotych (III pula). Wejściówki do nabycia za pośrednictwem strony United Visions, sieci Ticketpro oraz punktów stacjonarnych na terenie Krakowa:

    • IDEA KIX Pop Up Store (ul. Marii Konopnickiej 28 (hotel Forum)
    • IDEA KIX (ul. Meiselsa 8) Rock’n’ink, (ul. Grodzka 14-16)
    • HIPSHOP (os. Centrum B 2)

    Wywodząca się z Queens w Nowym Jorku grupa została odkryta ponad 20 lat temu przez Jam Master Jaya. W przeciągu kilku lat Onyx stał się jednym z najbardziej charakterystycznych  hardcore’owych zespołów na Wschodnim Wybrzeżu USA, wprowadzając do hip hopu kilka nowych trendów. Debiutancki album kolektywu, „Bacdafucup” (JMJ), okazał się jednym z najlepszych hip hopowych wydawnictw z 1993 roku. Płyta poprzedzona singlami „Ah, And We Do It Like This” oraz „Throw Ya Gunz”, została określona jako szalenie kreatywna za sprawą niesamowitego stylu członków Onyxu (chwytliwy tytuł LP też dołożyło swoje 3 grosze). Projekt uzyskał w błyskawicznym tempie dużą popularność, co przełożyło się też na sukces komercyjny tego materiału. Kolejne single – „Slam”, „Shiftee” – oraz nakręcone do nich teledyski wydatnie pomogły wybić się na zatłoczonej w pierwszej połowie lat 90.tych ubiegłego stulecia scenie hip hopowej. „Bacdafucup” rozszedł się w ponad 2-milionowym nakładzie, a dzięki skali popularności tego albumu, Sticky Fingaz, Sonee Seeza, Fredro Starr i Big DS pojawili się też na ścieżce dźwiękowej do filmu „Terminator 2: Judgment Day”. Ich wspólny utwór z grupą Biohazard, „Judgement Night”, to zwieńczenie niezwykle udanego startu na scenie muzycznej zespołu z piekła rodem.

    W trakcie nagrywania kolejnego albumu „All We Got Iz Us”, Big DS opuścił szeregi grupy. Druga płyta zespołu ukazała się w październiku 1995 roku. Materiał nie osiągnął sukcesu komercyjnego swojego poprzednika, choć i tak sprzedał się w nakładzie 500,000 tysięcy kopii. Zdaniem wielu dziennikarzy muzycznych, pod względem wartości artystycznej, drugi longplay nowojorczyków przebił „Bacdafucup”. Wydawnictwo zawierało przede wszystkim kompletny singiel (i to w każdym calu) – „Last Dayz” – jeden z najsłynniejszych utworów rapowych z połowy lat 90.tych.

    W 1998 roku Onyx zaprezentowali swój trzeci album, „Shut 'Em Down”. Wystąpili na nim gościnnie DMX, The Lost Boyz, Raekwon, Method Man, Big Pun, Noreaga, nieznany wtedy 50 Cent, a także związani z grupą – X-1 (brat Sticky’ego Fingaza), Bonifucco i Still Leavin’. Album spotkał się z komercyjnym sukcesem, osiągając najwyższe, 10.te miejsce na liście Billboard 200 ze wszystkich płyt Onyxu. Undergroundowymi przebojami zostały single „React” oraz „Shut 'Em Down”. Po wydaniu trzeciego LP, Sticky Fingaz i spółka skupili się na solowej działalności, kończąc przy tym dotychczasową współpracę z labelem Jam Master Jaya i Def Jamem.

    W 2002 nagrali razem kolejny album, „Bacdafucup Part II” (Koch Records). Płyta promowana singlami „Slam Harder”, „Hold Up”, „Big Trucks” nie przyniósł jednak Onyxowi zbyt dużego rozgłosu, co było spowodowane znacznym spadkiem popytu na bezkompromisowy hip hop z lat 90.tych. Podobny los podzielił wydany rok później longplay „Triggernometry” (D3 Entertainment) oraz pochodzący z 2008 roku materiał „Cold Case Files” (Iceman Music Group).

    18 marca b.r. odbyła się premiera nowego albumu Onyx„#WAKEDAFUCUP”. Produkcją całej płyty zajęła się dobrze znana grupa producencka Snowgoons. Projekt trafił do sprzedaży nakładem Goon MuSick & Mad Money Movement. Wydawnictwo zawiera 14 tracków powstałych przy udziale A$AP Ferga, Cormegi, Dope D.O.D., Makem Paya, Papoose’a, Reksa, Seana Price’a i Snak The Rippera. Materiał promowany singlami „Whut Whut”, „#WAKEDAFUCUP” i „We Dont Fuckin Care” można odsłuchać na Soundcloudzie. Już za nieco ponad miesiąc polska publiczność będzie mogła usłyszeć utwory z tego LP na koncercie nowojorczyków w Krakowie.

    Wszystkie dodatkowe informacje odnośnie nadchodzącego koncertu znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku.

  • Muzyka nie ma ograniczeń – wywiad z Avensem

    Muzyka nie ma ograniczeń – wywiad z Avensem

    5–7 minut

    Instrumentalne brzmienia około hip hopowe stanowią ważną część w serwisie. Od dawna bacznie przyglądam się rozwojowi wielu nurtów muzycznych, najczęściej zwracając się w stronę środowiska kojarzonego z erą post-Nujabesową. Wśród wielu twórców inspirujących się dokonaniami znamienitego japońskiego artysty znajdziemy osoby z różnych zakątków świata. Obok dziesiątek wykonawców z kilku kontynentów pojawiają się polskie akcenty w postaci producentów z południa kraju – Avensa, Kondora i Blazo. Pierwszy z nich wydał w ub.r. album „Surrounding Reality” oraz pochodzące blisko sprzed roku „Recipe for Life” EP. Korzystając z nadarzającej się okazji przeprowadziłem wywiad z rodzimym artystą, który znajdziecie poniżej.


    Cześć, jak się miewasz? Już naprawdę niewiele pozostało do zakończenia tego roku, więc proszę o przybliżenie minionych 12 miesięcy w Twoim życiu, co moglibyśmy potraktować jako wstęp do dalszej rozmowy.

    Witaj, ostatnie 12 miesięcy minęło bardzo szybko, pół roku tylko studiowałem i zajmowałem się sprawami dnia doczesnego, nie było to prawie w ogóle związane z muzyką. Następnie w lipcu wyszło EP „Recipe for Life” w wytwórni płytowej BlueBottle Records, która była inspirowana pięcioma wartościami ważnymi dla człowieka. Przez ten cały okres nawiązywałem tez kontakty biznesowo-muzyczne z różnymi ludźmi i od pewnego czasu zajmuję się dokończeniem drugiego LP.

    Co odegrało największą rolę na początku Twojej działalności artystycznej? Dlaczego zdecydowałeś się właśnie na brzmienia muzyczne utrzymane w stricte azjatyckim klimacie?

    Była to na pewno chęć tworzenia czegoś swojego – wyrażania się w pewien sposób. Brzmienia azjatyckie wywodzą się chyba z zamiłowania do tych krajów, ich kultury, ludzi.

    Przypuszczam, iż to pytanie słyszałeś już wielokrotnie, więc może podejdę do tego z innej strony. Czy spodziewałeś się, że można na odległość z powodzeniem współpracować z japońskimi wydawcami muzycznymi?

    Sporo osób mnie to to pytało, ale odpowiem tak: mam stały, dobry kontakt z tymi ludźmi i jestem zadowolony ze współpracy na ten moment. Nie miałem z nimi problemów, a co więcej – nawiązujemy coraz lepsze relacje, więc wszystko idzie w dobrym kierunku.

    Od wydania „Surrounding Reality” we wrześniu ub.r. minęło już trochę czasu. Czy z perspektywy 15 miesięcy od wypuszczenia tego materiału jesteś zadowolony z efektów osiągniętych przez działania promocyjne?

    Nie mam wglądu na całość tych działań, niemniej jednak osiągnąłem pewien sukces, zdobyłem sporo fanów przez ten czas. Dostałem pozytywny odzew od sporej ilości ludzi, myślę że nie jest źle jak na pierwszy album.

    Przejdźmy do następnego Twojego projektu. „Modern JaZz Mixtape Vol. 1” prezentuje przegląd wybranych przez Ciebie utworów różnych twórców. Czy właśnie ich umieścisz w gronie swoich ulubionych wykonawców?

    Myślę że są to jedni z ulubionych lecz grono artystów, których lubię jest nieco większe.

    Wśród Twoich słuchaczy liczną grupę stanowią mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni i Korei Południowej, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Na pewno masz mniejsze lub większe styczności z osobami z Azji Południowo-Wschodniej, dlatego chciałbym poprosić Cię o opisanie zwykłego odbiorcy z tego regionu świata.

    Dla mnie osobiście było zaskoczeniem podejście potencjalnego człowieka z Azji do takiego chłopaczka z Polski jak ja. Ludzie są bardzo pogodni, mili, uprzejmi oraz pomocni za co jestem im bardzo wdzięczny i dlatego tez stale mam z nimi kontakt; mamy zaplanowane spotkania na najbliższą przyszłość itd. Mam nadzieję, że wszystko się uda.

    W tym miejscu pojawia się magiczna kwestia: odbiór twórczości w kraju. Jak wygląda feedback otrzymywany przez Ciebie od rodzimych słuchaczy? Choć trochę poprawiło się w tej kwestii?

    W sumie trochę się poprawiło. Ludzie są momentami zaskoczeni że robię muzykę i gdzieś ją wydaje. Ale czasami podchodzą pytają o to, mówią miłe słowa, co mnie bardzo cieszy i motywuje.

    W Twoim dorobku znajdziemy instrumentalne nagrania oraz utwory powstałe przy współpracy z innymi artystami. W jaki sposób łatwiej przychodzi Ci tworzenie muzyki – samodzielnie czy przy kooperacji z innymi osobami?

    Jeżeli chodzi o współpracę z ludźmi, którzy są na wyższym poziomie, to przychodzi to łatwiej, bo prościej jest wyeliminować błędy. Natomiast mimo wszystko jeżeli robię coś samemu, to jest to 100%, co chce przekazać odbiorcy.

    Wygląda na to, że Thomas Prime i Kondor są jednymi z Twoich najbardziej zaufanych osób w środowisku muzycznym. Czy oprócz nich dopisałbyś jeszcze kogoś do tej listy?

    Przede wszystkim są zaufani i praca z nimi to czysta przyjemność. W sumie nie wiem czy mógłbym na ten moment kogoś dopisać, ale pomagają mi też czasami ludzie z BlueBottle Records. Są także w trakcie pracy utwory z innymi artystami, ale czy dojdą do skutku okaże się niedługo.

    Środowisko osób kojarzonych z uduchowioną stronę hip hopu stale powiększa się. Każdego miesiąca pojawiają się nowe twarze w tych niezależnych kręgach. W czym tak naprawdę tkwi piękno tego nurtu muzycznego, który przyciąga tak wiele jednostek?

    Myślę że jest to chęć rozwijania swojej duchowej strony oraz wyrażania swoich emocji i uczuć właśnie w taki, a nie inny sposób.

    Nujabes należy do głównych inspiracji większości twórców kojarzonych z muzyką hip hopową związaną z Japonią. Czy uważasz, że w tym nurcie muzycznym nadal pozostaje miejsce na kreatywność i można w dalszym ciągu ulepszać formę melodycznego hip hopu?

    Muzyka jak deskorolka – nie ma ograniczeń. Myślę że wszystko można udoskonalać – zmieniać, próbować nowych rzeczy, eksperymentować. Niemniej jednak Nujabes zawsze będzie prekursorem tej muzyki i na zawsze będzie przez nas zapamiętany jako wielki człowiek.

    W dzisiejszych czasach ogromną rolę w branży muzycznej odgrywają tematyczne blogi i strony. Wśród wszystkich serwisów muzycznych, jakie według Ciebie są najbardziej otwarte na nowych twórców i wydawnictwa z różnych stron świata?

    Szczerze to nie wiem, to chyba zależy od popularności artysty – im jesteś bardziej popularny tym masz szansę na większe strony, blogi itd. Tak przynajmniej mi się wydaje.

    Jakie masz plany na najbliższą przyszłość? Czy nadal zamierzasz rozwijać swoje dotychczasowe brzmienie czy podążysz w innym kierunku muzycznym niż do tej pory?

    Można ujawnić już w tym momencie, że kolejny longplay, który wyjdzie ode mnie będzie już z raperami, ale w podobnym spokojnym klimacie. Myślę że oprócz tego chciałbym rozwijać się w jakimś stopniu w muzyce o zabarwieniu nieco bardziej elektronicznym.

    Wspominałeś mi kilkakrotnie o graniu na żywo. Jakie sety muzyczne preferujesz najbardziej i w jakim stylu najlepiej odnajdujesz się na imprezach?

    Zdecydowanie hip hop.

    Oprócz działalności muzycznej spędzasz dużo czasu jeżdżąc na deskorolce. W takim razie, w jaki sposób scharakteryzowałbyś swoje najbliższe otoczenie patrząc z perspektywy pasjonata deskorolki? Czy Kraków należy do miast przyjaznych miłośnikom tego sportu?

    W Krakowie jest mnóstwo osób jeżdżących na desce, są to ludzie którzy mimo niecodziennego ubioru czy zachowania (bo tak jesteśmy postrzegani przez potencjalnych ludzi chodzących po ulicach) są nie raz pomocni, pozytywni. Ogólnie bardzo na plus.

    Dziękuję za rozmowę. Na koniec krótkie pytanie: czego życzysz sobie, swoim słuchaczom i sympatykom U Call That Love na przyszły rok?

    Jest taki czas że życzę wszystkim wesołych świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku.

    Szukajcie nowej muzyki – wspierajcie ją – tylko dzięki wam artyści mają szanse na dotarcie do większej ilości ludzi, a warto sobie pomagać bo prędzej czy później to wraca do nas. Sobie mogę życzyć tylko spokoju ducha i motywacji do pracy.


    Więcej informacji o Avensie znajdziecie w kilku miejscach. W tym celu odsyłam do jego oficjalnej witryny artysty Instagrama i kanału na YouTube. Wszelkich nowości dotyczących działalności producenta szukajcie na Facebooku.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #5

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #5

    5–7 minut

    Ostatnie dwa tygodnie w branży muzycznej upłynęły pod znakiem przygotowywania się do wakacyjnych tourów artystów oraz szykowania wydawnictw muzycznych na następne miesiące. Owszem, nie brakowało świeżych singli i tzw. controlled leak utworów różnych wykonawców, jednak w znaczniej mniejszej liczbie niż miało to miejsce w poprzednich miesiącach. W związku z tym, od kilkunastu dni królują beat tape’y i stricte instrumentalne projekty, których w tej chwili przy braku silnej konkurencji łatwiej dostrzec i wybrać z nich, co lepsze. Z racji obecnego stanu rzeczy w serii „Cotygodniowy przegląd informacyjny” włączyłem ostatnie 14 dni (od 25 czerwca do 8 lipca), naciągając nieco nazwę tego cyklu. Z tego okresu udało się jednak wybrać całkiem pokaźną liczbę interesujących newsów.

    Kilka dni odbyła się premiera najnowszego wydawnictwa zaprzyjaźnionego z U Call That Love polskiego artysty, Avensa. „Recipe For Life” ukazało się w ramach współpracy producenta z labelem BlueBootle  Records. Utwory na EP zostały utrzymane w klimacie przywodzącym na myśl wcześniejsze dokonania beatmakera, jednak nie sposób nie zauważyć progresu w jego twórczości. Darmowy materiał do pobrania za pośrednictwem Bandcampa. Projekt promuje piękne video przypisane do czwartego nagrania na trackliście, „Love”.

    Kickstarter odgrywa coraz większą w niejednej dziedzinie życia. Niemal codziennie artyści muzyczni rozpoczynają kampanie mające na celu zbiórkę funduszy na wydanie nowego albumu. Nie inaczej stało się w przypadku sympatycznego rapera/producenta z Bay Area, Kero One’a. „Return of Kinetic” stanowi czwarty studyjny longplay w dorobku mieszkańca San Francisco i jest follow-upem do wydanego przed dwoma laty, „Kinetic World”. Wydawnictwo promuje singiel „What Am I Supposed to Do?”, do którego powstał też teledysk.

    Pozostajemy przy tematach związanych z Kickstarterem. 26 czerwca przypadło na wielkie święto popularnej strony muzycznej, Bama Loves Soul. Tego dnia serwis prowadzony w głównej mierze przez DJ’a Rahdu wypuścił składankę „On Deck” z iście zacną obsadą. Materiał zawiera kompozycje m.in. Ta-ku, Tall Black Guya, Freddie’ego Joachima, Diggsa Duke’a. Kompilacja jest dostępna w sprzedaży w formie elektronicznej, na płycie CD i 180-gramowej płycie winylowej. Wszystko wskazuje na to, iż w niedalekiej przyszłości jak grzyby po deszczu powstaną labele działające przy stronach muzycznych. Płytę sygnowaną przez BamaLoveSoul.com znajduje się na Bandcampie.

    Jeżeli mowa o rarytasach muzycznych, to ponownie należy złożyć odwiedziny Damu The Fudgemunkowi. Tym razem płodny artysta wziął się za remixy utworów francuskiego kolektywu producenckiego, Union. Beatmaker przedstawił własne wersje utworów pochodzących z wydanego w pierwszym kwartale b.r. albumu Francuzów, „Analogtronics”. Redefinition Records udostępniło w sprzedaży „Union Remix Instrumentals” (10″) na kilka tygodni przed oficjalną premierą materiału, wyznaczoną na 24 lipca b.r. Kolekcjonerzy płyt winylowych tylko zacierają ręce.

    W tym miejscu kolejny news o Union. Fat Beats Records widząc dalsze zainteresowanie ww. płytą „Analogtronics” postanowiło dołożyć jeszcze jedną cegiełkę do całej machiny promocyjnej. 28 czerwca zaprezentowano drugi teledysk nagrany do singla z tegorocznego LP francuskich beatmakerów. „Wings” z udziałem Elzhiego doczekało się stojącej na dobrym poziomie animacji. Wygląda na to, iż właśnie Francuzi są jednymi z największych wygranych tego roku w undergroundzie.

    Wątek teledyskowy przewinie się też przez następne wiadomości. Pewien poczciwy i wielce zasłużony artysta rodem z Harlemu doczekał się kolejnego albumu w swojej pięknej dyskografii. Tak, moi mili, Large Professor ma się dobrze i tryska energią pomimo już widocznych oznak nadejścia wieku średniego (siwa broda pasuje do niego, zdecydowanie). 26 czerwca nakładem Fat Beats Records ukazał się jego najświeższy longplay, „Professor @ Large”. Singiel promujący album nie mógł być inny – z góry było wiadomo, że na ten cel zostanie wybrane nagranie „Key To The City”, jakby żywcem przeniesione do współczesnych lat z innej epoki. Videoclip nagrany do tego utworu z udziałem Roba Swifta robi nie mniejsze wrażenie.

    Jedni wolą spędzać wakacje z dala od zgiełku i codziennych zająć, inni zaś pracują w tym czasie w pocie czoła. Przedstawiciele La Coka Nostry najwyraźniej nie przywykli wygrzewać swoich kości na plaży w lipcu, gdyż ich drugi album, „Masters of The Dark Acts” znajduje się na ostatniej prostej. Płyta ujrzy światło dzienne w ostatni dzień lipca, a póki co można zachwycać się singlem „Mind Your Business”. Produkcją nagrania zajął się sam DJ Premier, a co z tego wyszło można dowiedzieć się z teledysku zamieszczonego na YouTube.

    14 sierpnia na czerwono w kalendarzu powinni zaznaczyć fani zarówno Strong Arm Steady, jak i Statika Selektah. Właśnie tego dnia odbędzie się premiera ich wspólnej płyty, „Stereotype”. Mitchy Slick, Phil Da Agony i Krondon od 3 lat krążą pomiędzy Blacksmith Music, a Stones Throw Records, stawiając tym razem na wydanie LP pod skrzydłami tego drugiego labelu. Natomiast Statik Selektah współpracował już z kilkoma tuzinami artystów, a jego kooperacja z SAS (taki sam skrót jak San Antonio Spurs) powinna przykuć uwagę mediów i słuchaczy. Od dwóch tygodni można oko cieszyć teledyskiem promującym nadchodzący album powstałym do utworu „Premium”.

    J-Rocc, DJ Babu, D-Styles, DJ Rhettmatic, DJ What?!, Mr. Choc, Icy Ice, Curse, DJ Shortkut, Melo-D, Symphony i DJ Havik. Co łączy tych wszystkich twórców? Ano to, iż są związani z legendarnym turntablistycznym crew, The Beat Junkies. W tym roku minęło już 20 lat od chwili założenia tego kolektywu. Znana marka ubraniowa, LRG, przygotowała nie lada gratkę dla fanów grupy i miłośników DJ’ingu. „For the Record” to ponad 14-minutowy krótki dokument poświęcony tym znamienitym DJ’om. Film krótkometrażowy o The Beat Junkies trafił na Vimeo.

    MF DOOM nie przestaje zaskakiwać. Jeszcze nie tak dawno temu artysta ogłosił, iż nie zamierza wracać na stałe do Stanów Zjednoczonych, a już w niedalekiej przyszłości enigmatyczny przedstawiciel sceny muzycznej wyda kolejne kolaboracyjne longplaye. Od kilku miesięcy głośno jest o projekcie MA DOOM, do którego Daniel Dumile zaprosił Masta Ace’a. Premiera ich albumu odbędzie się 17 lipca, choć UGHH i inne sklepy oferują od dawna pre-order płyty sygnowanej przez Fat Beats Records. Innym materiałem, nad którym pracuje obecnie ten Emcee/beatmaker, to wspólne dzieło z Jneiro Jarelem, „Keys to the Kuffs”. Produkcja JJ DOOM trafi do obiegu 21 sierpnia nakładem Lex Records.

    Arizona nie należy do silnie eksponowanych miejsc na hip hopowej mapie Stanów Zjednoczonych. Jednak artyści rezydujący w tym stanie potrafią pokazać się z dobrej strony. W stolicy Arizony, Phoenix, rezyduje przedstawiciel nowej fali w rapie Jeary. Undergroundowy raper wypuścił niedawno projekt „Jeary For Dolo!”. Udane wydawnictwo sąsiada Marcina Gortata można pobrać za darmo na Bandcampie. Istnieje też możliwość nabycia limitowanej edycji płyty za niewygórowaną kwotę $5 lub wyższą.

    We wstępie do artykułu poinformowałem o dużej liczbie wypuszczanych w ostatnim okresie projektów instrumentalnych. Jedną z najciekawszych pozycji na przestrzeni kilku ostatnich tygodni stanowi „Done Good EP” australijskiego producenta, Kaligrapha E. Beat tape prezentuje pełną klasę artysty z Krainy Kangurów, a dodatkowego smaczku materiałowi dodaje sposób, w jaki został wydany. The Find Magazine przy współpracy z labelem 100 Akres, wydał projekt na kasecie. Limitowana edycja 30 sztuk taśm jest dostępna w sprzedaży w sklepie angielskiej oficyny wydawniczej. Natomiast zawartość EP-ki można poznać na Bandcampie.

    Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, iż w niedzielę opublikuję następną część cotygodniowych podsumowań newsów z branży muzycznej. Już bez żadnych obsuw i zmian terminów.

  • Ten Million Sounds przedstawia kompilacyjny album Morning Light

    Ten Million Sounds przedstawia kompilacyjny album Morning Light

    3–4 minut

    Wszelkiego rodzaju kompilacyjne albumy, mixtape’y, podcasty i pochodne projekty są w cenie. Dzięki upowszechnienie się streamingu w internecie, otrzymujemy coraz więcej tego typu wydawnictw muzycznych. Szczególną wartość przejawiają materiały zawierające utwory wykonawców nieznanych szerszemu ogółowi słuchaczy. W ten sposób odbiorcy muzyki otrzymują szansę poznania artystów pomijanych do tej pory lub utwierdzeniu się w przekonaniu, iż poszczególni twórcy zasługują na baczniejszą uwagę. Z drugiej strony, niezwykle trudno jest się połapać we wszystkich przedsięwzięciach z tego kręgu i ocenić o poziomie kolejnych projektów bez szczegółowego wgłębiania się w temat. Wśród ostatnio wydanych kompilacyjnych albumów warto poświęcić czas na zapoznanie się z wydawnictwem strony internetowej Ten Million Sounds, „Morning Light”.

    Wraz z popularnością szeroko pojętej muzyki instrumentalnej i nastania ery post-Nujabesa, powstało też wiele serwisów muzycznych poświęconych głównie tej tematyce. Ten Million Sounds należy do tego grona witryn i coraz lepiej poczyna sobie w sieci internetowej. „Morning Light” otwiera kolejny etap w rozwoju tego projektu. Charytatywne wydawnictwo muzyczne zawiera nagrania autorstwa zacnego grona artystów. Na albumie znajdziemy utwory wykonawców, którzy pojawi się na U Call That LoveAvensa, Berry Weight, IV The Polymatha, a ponadto incise’a, Sinitusa Tempo, czy P.SUS-a. Instrumentalny album w pełni oddaje zimową atmosferę, przywodzącą na myśl nostalgiczne i spokojne brzmienia muzyczne.

    „Morning Light” zostało umieszczone do odsłuchu na Bandcampie, z kolei poniżej znajduje się bezpośredni link do pobrania projektu. W tym miejscu można także wesprzeć Ten Million Sounds, przekazując darowiznę zasilającą działalność International Justice Mission i St. Jude’s Children’s Hospital.

    Więcej o kompilacyjnym albumie opowie w krótkiej rozmowie inicjator przedsięwzięcia, Jesse z Ten Million Sounds.


    Dlaczego zdecydowałeś się wybrać do swojego projektu właśnie tych artystów?

    Najpierw, przed nawet utworzeniem albumu, wybrałem zdjęcie wyrażające nastrój wydawnictwa, jaki chciałem przekazać. Kiedy początkowo znalazłem zdjęcie, to naprawdę ono mnie poruszyło i zabrało daleko od plugawego fotela biurowego, na którym siedziałem we własnej sypialni. Później wybrałem utwory dopełniające to zdjęcie i ten nastrój, pochodzące od artystów zasługujących na trochę większe uznanie.

    Co skłoniło Cię do uczynienia z albumu charytatywnego wydawnictwa muzycznego?

    Postanowiłem uczynić to charytatywnym albumem, ponieważ uważałem, że postępując w ten sposób mogę połączyć dwie rzeczy w jednym. Po pierwsze, propagując muzykę, którą kocham, a po drugie oddając coś w zamian społeczeństwu i potrzebującym ludziom. To było naprawdę zdumiewające jak wielu artystów zgodziło się na znalezienie się na albumie bez jakichkolwiek opłat. W związku z kształtem charytatywnego albumu, miałem bardzo ograniczone fundusze i nie spodziewałem się tak entuzjastycznego odzewu ze strony tylu artystów. Zastanawiałem się nad 15-stoma wykonawcami, 14-stu z nich przystało na moją propozycję i to jest bardzo ekscytujące.

    Jaki jest cel Ten Million Sounds i w jaki sposób mógłbyś zdefiniować muzykę znajdującą się na Twojej stronie?

    To co staram się robić z Ten Million Sounds jest stałym oddawaniem czytelnikom nowej muzyki, którą pokochałem. Prawdopodobnie możesz wydusić z rodzajów publikowanej muzyki kilka gatunków: downtempo, hip hop, trip hop, etc. Poza tymi kategoriami istnieją setki i tysiące artystów robiących rzeczy wcześniej niesłyszane i w tym momencie mamy naprawdę ekscytujący okres dla muzyki. Przedstawiając ludziom coś będącego dla mnie wyjątkowym jest świetnym uczuciem, ponieważ pamiętam jaką frajdę sprawiało mi słuchanie danej grupy muzycznej po raz pierwszy i przeszukiwanie internetu po ich wszystkie nagrania. Jeżeli mogę pomóc komuś do zatracenia się w muzyce, sprawiać, że zapomną o swoich stresujących stanowiskach i posadach i być może pokazać im coś, czego będą słuchali do końca swojego życia… Później cała praca włożona w stronę będzie więcej warta od tego.


    Wydawnictwo przygotowane przez  cieszy się dużą popularnością w undergroundzie, co świadczy także o zapotrzebowaniu na takie projekty.

    DOWNLOAD Ten Million Sounds – „Morning Light”

    Tracklista

    1. Avens – Remember Times
    2. incise – Where I Find Peace
    3. Berry Weight – Walking By Your Side
    4. IV The Polymath – Setbacks
    5. P.SUS – Blue Mountain
    6. SayHi Beats – Wondering Why
    7. Esta – Ocean
    8. bugseed – Gentle
    9. Eddie Allamand – Desires
    10. Otso – The Beginning of the End
    11. SoulJa – Summer Rain
    12. Gazoo – Cold Shoulder
    13. Larry Blueberry – Somewhere Going
    14. Sinitus Tempo – Last Samurai
  • Darmowy mixtape: Avens – Modern JaZz Mixtape vol. 1

    Darmowy mixtape: Avens – Modern JaZz Mixtape vol. 1

    2–3 minut

    Święta Bożego Narodzenia są już coraz bliżej i nim się obejrzymy zaprzęg reniferów prowadzony przez Mikołaja odwiedzi wszystkie grzeczne, tudzież grzeszne osoby. Obdarowywanie prezentami wszelkiego rodzaju, to nieodłączny element świątecznego okresu, uwielbiany nie tylko przez najmłodszych, jak też przez znacznie bardziej zaawansowanych wiekowo ludzi. Dla uczczenia świąt bożonarodzeniowych przygotowałem kilka niespodzianek stricte muzycznych i nie tylko. Również niektóre osoby współpracujące ze stroną pokusiły się interesujące materiały. Rodzimy producent mieszkający w Krakowie, Avens, wydał właśnie darmowy projekt „Modern JaZz Mixtape vol. 1”, zawierający utwory artystów głównie z kręgów jazz-hopowych. U Call That Love obok The Word Is Bond i Julie and Black Music Lovers objęło patronatem niniejsze wydawnictwo.

    Po obecności na różnych składankach (m.in. „Fallen Skies” i „In Ya Mellow Tone 6”), we wrześniu b.r. ukazał się debiutancki album Avensa, „Surrounding Reality”. Płyta oparta w większości o instrumentalne utwory czerpała garściami z nu-jazzu i brzmień pochodnych. Beatmaker postanowił podkreślić przywiązanie do jazz-hopu w nowoczesnym wydaniu, wydając „Modern JaZz Mixtape vol. 1”. Na trackliście projektu znajdują się nagrania artystów utożsamianych pod względem stylistycznym z azjatyckim rynkiem muzycznym – Nomak, Cradle Orchestra, Jazz Addixx, Kenichiro Nishihara, DJ Jazzy, Nieve, czy nieżyjący już dziś Nujabes. Obok tych wykonawców, znajdziemy również wydających na Starym Kontynencie Jazz Liberatorz i Funky DL. Ponadto na mixtape’ie usłyszymy dwa nagrania odbiegające klimatem w nieco inną stroną, jednak bezsprzecznie o wysokiej wartości artystycznej – „Archangel” Buriala i „Constance” Mra J. Medeirosa.

    Avens w krótki sposób odniósł się do „Modern JaZz Mixtape vol. 1”, wyjaśniając sposób dobrania tracklisty i dzieląc się głębszymi informacji odnośnie swoich upodobań muzycznych:

    Taka tracklista pojawiła się dlatego, że każdy utwór towarzyszył mi przez jakiś okres mojego życia. Z tego względu chciałem pozbierać to w całość i przedstawić ludziom, którzy nie znają jeszcze muzyki w tym klimacie oraz też dla potencjalnych słuchaczy, stale poszukujących nowych projektów. Japonia to niezwykły kraj nie tylko przez kulturę, ludzi, ale właśnie także przez muzykę, która stale do mnie dociera i napawa pewną euforią.

    Utwory Buriala i Mr. J. Medeirosa także kiedyś mi towarzyszyły; trzeba przyznać, że jest to dwóch genialnych producentów, posiadających swój niepowtarzalny styl (co zresztą słychać) – dlatego tez chciałem aby „wzięli udział” w moim projekcie.

    „Modern JaZz Mixtape vol. 1” trafiło do nieodpłatnego odsłuchu na Bandcamp oraz Soundcloud. Darmowy mixtape można pobrać, korzystając z poniższych odnośników.

    Okładka: Natalia Żygłowicz

    DOWNLOAD Avens – „Modern JaZz Mixtape vol. 1”

    Aktualizacja: W wyniku nieprzewidzianych zdarzeń, projekt nie jest już dostępny w sieci.

    Tracklista

    1. DJ Jazzy – All I Know feat. C.L. Smooth
    2. Funky DL – Lyrics No Stress feat. Guile & Versatile E
    3. Jazz Liberatorz – Blue Avenue
    4. Jazz Addixx – 1200 Jazz
    5. Justis – Power of One
    6. Nieve and Cook – Anime Superhero
    7. Cradle Orchestra – Nothin For Nothin feat. CL aka Chaotic Lynk
    8. Kenichiro Nishihara – Consider My Love feat. Pismo
    9. Nujabes – Highs 2 Lows feat. Cise Starr
    10. DJ Deckstream – Funny Love feat. Milka
    11. Mr. J. Medeiros – Constance
    12. Burial – Archangel
    13. Nomak – The Mind [Dedicated to Jun Seba]
  • Nowe video: Avens – Surrounding Reality

    Nowe video: Avens – Surrounding Reality

    1–2 minut

    Debiutancki album Avensa, „Surrounding Reality”, ukazał się na rynku płytowym 21 września 2011 roku. Wydawnictwo płytowe trafiło do sprzedaży nakładem japońskiego labelu, Introducing! Productions. U Call That Love wraz z przyjaciółmi przygotowało niespodziankę związaną z tym projektem muzycznym – oficjalny teledysk nagrany do tytułowego utworu płyty.

    Obraz powstały do „Surrounding Reality” odzwierciedla koncepcję albumu, odnoszącą się do otaczającej nas rzeczywistości. Ujęcia do videoclipu usytuowane w różnych miejscach, powstały na przestrzeni kilku letnich nocy. Wraz z Dariuszem Płockim i Pawłem Niedzielko staraliśmy się ukazać piękno miasta po zmierzchu. W zupełnie inny sposób odbieramy rzeczywistość po zapadnięciu zmroku, mając za towarzyszy migocące światła i ciszę. Wszystko to zostało zawarte w obrazie stworzonym do „Surrounding Reality”.

    Teledysk został opublikowany na oficjalnym profilu U Call That Love na Vimeo.

    Kamera: Dariusz Płocki & Paweł Niedzielko
    Modelka: Dagna Wrażeń

    Szczegółowe informacje o teledysku: ucallthatlove[at]gmail.com
    Oficjalny fan page Avensa na Facebooku: www.facebook.com/Avensmusic
    Oficjalny fan page U Call That Love na Facebooku: www.facebook.com/ucallthatlove

    „Surrounding Reality” możecie odsłuchać oraz nabyć za pośrednictwem Bandcampa.

  • Rozstrzygnięcie wspólnego konkursu U Call That Love i Avensa

    Rozstrzygnięcie wspolnego konkursu U Call That Love i AvensaW pierwszej dekadzie września wspólnie z Avensem ogłosiliśmy konkurs, będący dodatkową szansą na wygranie egzemplarzy płyty „Surrounding Reality”. 28 września zakończyliśmy contest, a teraz przyszła pora na ogłoszenie zwycięzców.

    Wśród wszystkich nadesłanych odpowiedzi na pytanie konkursowe:

    Co dla Was oznacza zwrot „U Call That Love” i dlaczego lubicie muzykę Avensa?

    wraz z Mateuszem „Avensem” Frączkiem wybraliśmy trzy najbardziej kreatywne i ciekawe zgłoszenia. Płytę CD „Surrounding Reality” otrzymuje Correy Johnson, natomiast dwa kupony do pobrania albumu w formie digital wędrują do Jesse (Ten Million Sounds) oraz Steven Michael Delfin. Gratulujemy zwycięzcom i skontaktujemy się z nimi w sprawie wysłania nagród. (więcej…)

  • Darmowy album: Cult Classic Records – Friends and Family

    Cult Classic Records - Friends and FamilyArtyści produkujący głównie utwory stricte instrumentalne, pozostający w cieniu wokalistów i bardziej znanych beatmakerów, potrzebują ludzi zajmujących się promocją ich twórczości. Szczególnie dotyczy to postaci wydających muzykę na azjatyckim rynku fonograficznym, o których zazwyczaj wręcz nie sposób znaleźć szerszych informacji. W związku z tym, należy pochwalić i docenić starania takich osób, jak Bob42jh, wkładających wiele wysiłku we wspieraniu niezależnych twórców. Około dwóch miesięcy temu Anglik założył wspólnie ze swoim rodakiem, producentem Thomasem Prime’em, label Cult Classic Records. Kilkanaście dni duet zaprezentował debiutancki projekt sygnowany przez tę oficynę wydawniczą – „Friends and Family”. (więcej…)

  • Konkurs: dodatkowa szansa na wygranie płyty Surrounding Reality

    Konkurs: dodatkowa szansa na wygranie płyty Surrounding RealityU Call That Love wraz z Avensem przygotowało konkurs gdzie do wygrania jest kolejna płyta oraz elektroniczne wersje albumu.

    21 września b.r. ukaże się debiutancki album polskiego producenta zatytułowany „Surrounding Reality”. O wydawnictwie płytowym informowałem już na stronie. Kolejnym etapem promocji płyty jest wspólny konkurs przygotowany z Avensem przeznaczony dla fanów jego twórczości i sympatyków strony.

    Pytanie konkursowe:

    Co dla Was oznacza zwrot „U Call That Love” i dlaczego lubicie muzykę Avensa?

    Forma nadsyłania odpowiedzi jest dowolna – według upodobań. (więcej…)

  • Mix: U Call That Love – Never Ending Stories (mixed by Avens)

    Never Ending Stories Mixtape front coverStorytellingi od zawsze stanowiły integralną część rapu. Historie przekazywane przez raperów nie raz odciskały piętno na rozwoju kultury hip hopowej. Opowieści tworzone przez raperów niejednokrotnie zawierały prawdziwe piękno, nawet pomimo tego iż niejeden z tego rodzajów utworów nie kończył się happy endem. Jednak, storytellingi przyciągają i towarzyszą słuchaczom dłużej niż mnóstwo pozostałych nagrań. U Call That Love pragnie podkreślić geniusz tkwiący w lirycznych opowiadaniach, prezentując stworzony wraz z Avensem „Never Ending Stories”. (więcej…)

  • Avens szykuje się do wydania debiutanckiego albumu

    Avens - Surrounding RealityWraz z końcem wakacji pojawia się coraz więcej informacji prasowych dotyczących wydawnictw płytowych szykowanych na zbliżającą się jesień. Wrzesień i październik z reguły obfitują w premiery płytowe, a słuchacze w tym czasie są przyzwyczajeni do wzmożonej aktywności labeli i artystów na rynku fonograficznym. W czasie, gdy sympatycy niezależnego hip hopu wypatrują wieści o nadchodzących projektach zza Wielkiej Wody, warto przyjrzeć się także, co następne miesiące przyniosą pośród muzyki wydawanej w Azji. Druga połowa września 2011 roku przyniesie nam debiutancki album polskiego beatmakera, Avensa, który w tym miejscu pragnę przybliżyć. (więcej…)

  • Darmowy album: Bob42jh Presents – Fallen Skies

    Bob42jh Presents - Fallen SkiesOd kilku lat łagodne brzmienia hip hopowe sukcesywnie docierają do coraz większego grona odbiorców. Artyści kojarzeni na co dzień z tym nurtem muzycznym znajdują zwolenników swojej twórczości daleko poza nieformalną stolicą tego rodzaju brzmień, czyli Japonią. Z drugiej strony, nie zmienia to sytuacji, iż nadal japoński rynek fonograficzny zajmuje pierwsze miejsce pod względem sprzedaży albumów tego gatunku muzycznego. Wzrost popularności nostalgicznych, melancholijnych, spokojnych produkcji wiąże się również z działalnością stron internetowych i poszczególnych osób skupionych na promocji i e-marketingu tej muzyki. Do jednych z najbardziej rozpoznawalnych postaci proklamujących odłam hip hopu i brzmień pokrewnych należy Bob42jh, który pod koniec kwietnia wydał darmowy album zatytułowany – „Fallen Skies”. (więcej…)

Translate »