Tag: brock berrigan

  • Instrumentalne opowieści Brocka Berrigana na Point Pleasant

    Instrumentalne opowieści Brocka Berrigana na Point Pleasant

    3–5 minut

    Od 2008 roku trwa w najlepsze renesans płyt winylowych, co odnotowały nawet media w ogóle niezwiązane z muzyką. W końcu winyle można kupić już w sieci dyskontów Biedronka i Lidl, więc nie ma co ukrywać, że woski ponownie weszły do życia codziennego. Z drugiej strony, osoby dobrze zorientowane w środowisku muzycznym doskonale wiedzą, że ten nośnik muzyczny rzadko funkcjonuje w mainstreamie, w którym króluje cyfrowa postać nagrań. Płyty winylowe mają wzięcie wśród fanów rocka (Jack White ma najbardziej oddanych sympatyków) oraz w wybranych niszach – setki reedycji starszych materiałów oraz niezależna strona muzyki. W ostatniej z tych kategorii śmiało poczynają sobie undergroundowi wydawcy i artyści z pogranicza hip hopu i brzmień instrumentalnych. W wielu przypadkach wykonawcy stawiają sobie za cel wydanie albumu na winylu, co niekiedy stanowi szczyt ich marzeń. Nierzadko dochodzi do tego dopiero przy którejś z rzędu produkcji poszczególnego twórcy, jak choćby u amerykańskiego producenta Brocka Berrigana. Pochodzące z maja ub.r. „Point Pleasant” to jego pierwsze wydawnictwo wytłoczone na płytach winylowych.

    Artyści ukrywający swoją tożsamość posiadają niekiedy dużą siłę przyciągania. W tym miejscu nie mam na myśli jedynie MF Dooma, ale także billy’ego woodsa, The Koreatown Oddity’ego czy właśnie Brocka Berrigana. Amerykański twórca zawsze pojawia się w masce indyka, co stało się jego znakiem rozpoznawczym. W jego wypadku trudno mówić o tanim chwycie reklamowym, gdyż wydawnictwa beatmakera bronią się same.

    Nowojorski producent z powodzeniem prowadzi działalność wydawniczą od 2011 roku. Przez ten czas wydał on ponad 10 płyt, za każdym razem stawiając na instrumentalną odsłonę swoich projektów. Brock Berrigan stawia na krótsze nagrania, które skrzętnie składają się w jedną całość na płytach. Nowojorczyk posiadł też rzadką umiejętność tworzenia za pomocą muzyki historyjek, czerpiąc przy tym inspiracje z rozmaitych stron. W ten sposób nagrania producenta brzmią bardziej okazale i nie należy ich rozpatrywać w kategoriach zwykłych pętli czy prostych beatów. Już po premierowym materiale – „2011 Beat Tape” – bohater niniejszego artykułu trafił do niszy odbiorców chętnie przekazujących informacje dalej o jego twórczości. Do najważniejszych wydawnictw Amerykanina należą „Good Company”, „Four Walls and an Amplifier”, „Two AM”, „Chapter 10” i „Way of Life”. Wszystkie te materiały doczekały się dużej popularności na Bandcampie; nie brakowało też wzmianek o tym producencie na łamach stron muzycznych. Brock Berrigan doceniły również osoby kierujące platformami wydającymi kompilacje z nagraniami beatmakerów. Ten Million Sounds, Dloaw & Co., Outlier Recordings, Pragmatic Theory Records, Gergaz Netlabel oraz Chillhop Records na przestrzeni lat współpracowały z beatmakerem. Amerykanin nawiązał najściślejsze stosunku z ostatnią z ww. oficyn wydawniczych. Po 4-letniej kooperacji holenderski label pokusił się o wydanie pełnego albumu Brocka Berrigana na woskach. „Point Pleasant” stanowi ukoronowanie dotychczasowej pracy wykonanej przez nowojorczyka.

    Album zadebiutował na rynku płytowym 9 maja. Wraz z opublikowaniem materiału ruszyła kampania crowdfundingowa na Qrates, mająca na celu wydanie produkcji na płytach winylowych. Po miesiącu starań Chillhop Records udało się doprowadzić do wytłoczenia płyt winylowych. Należy zaznaczyć, że muzyka amerykańskiego producenta od dawna zasługiwała na wypuszczenie na woskach. Brock Berrigan solidnie popracował nad materiałem, oddając do rąk słuchaczy w pełni dopracowany projekt. Przy pracach nad longplayem artysta poszukiwał natchnienia daleko od miejskiego zgiełku, obcując przez długi czas z naturą. Ucieczka beatmakera w kierunku nowych inspiracji do tworzenia muzyki zdała egzamin. „Point Pleasant” to ponad wszelką wątpliwość urozmaicona płyta. Już po pierwszym zapoznaniu się z longplayem można odczuć, że mamy do czynienia z muzyką świata. Dobitnie świadczy o tym przekrój utworów, zróżnicowanych i opartych o niestandardowe sample. Wyraźnie to widać na przykładzie tytułowego „Point Pleasant”, „Angel’s Landing” czy „Hazel Part Two”. Poza tymi nagraniami Brock Berrigan zaserwował rozwiązania znane z wcześniejszych materiałów. Nienaganny sampling, umiejętnie łączony z odpowiednim brzmieniem perkusji i basem, a także chwytliwe melodie wplątywane w utwory – wszystko to znajdziemy na „Point Pleasant”. Na produkcji sporo dzieje się, nie ma miejsca na jakiekolwiek wypełniacze bądź powtarzane schematy. Amerykanin sprawnie operuje emocjami odbiorców i atmosferą ścieżek, dzięki czemu nie ma mowy o jakiejkolwiek monotonii. Wyraźna zasługa w tym rozbudowanych instrumentalnych kompozycji, wzbogacających bardziej projekt, aniżeli byłoby to w przypadku zwykłych i często spotykanych pętli, bądź krótkich i urywanych nagrań. Przemyślany i właściwie przygotowany album, do którego powraca się z przyjemnością.

    Płytę można odsłuchać za pośrednictwem doskonale znanych serwisów streamingowych (Bandcamp, Soundcloud, Spotify, YouTube, Deezer i innych). Po skutecznej kampanii przeprowadzonej na Qrates winylowa edycja „Point Pleasant” trafiła do sprzedaży. Majowy materiał promują liczne single. „The Look”, „The Waiting Game”, „Angel’s Landing”, „Owl Farm” oraz „Crossing Paths” nadal cieszą się dużą popularnością, co mocno przyczyniło się do sukcesu całego projektu. Brock Berrigan może nie należy do ścisłej czołówki producentów zajmujących się instrumentalnym hip hopem, aczkolwiek i tak posiada on licznych fanów. Warto podkreślić fakt, że beatmaker wciąż rozwija się, co jest świetnym prognostykiem na przyszłość. Z kolei Chillhop Records posiada potężną bazę odbiorców, co doskonale wróży tej wytwórni na kolejne lata.

    Tracklista

    1. The Time Has Come
    2. The Look
    3. Fax Machine
    4. Split Decision
    5. Point Pleasant
    6. The Waiting Game
    7. Joy She Brings
    8. Baxter
    9. So In Love
    10. Angel’s Landing
    11. Owl Farm
    12. Smoke Break
    13. Crossing Paths
    14. Hazel Part Two
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #63

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #63

    6–10 minut

    W branży muzycznej i dookoła niej non stop dzieje się naprawdę sporo. W tym roku wydarzyło się już tak wiele, że nie sposób wszystko pokrótce opisać. Wystarczy podać krótką listę znaczących zdarzeń, aby szybko uzmysłowić sobie, jak dynamicznie wszystko rozgrywa się w tym biznesie. Istne kuriozum wywołane przez nowy album DMX-a, który okazał się… bootlegiem, zbiorowa histeria towarzysząca premierze „To Pimp A Butterfly”, kolejne zmiany i restrykcje wprowadzane przez serwisy streamingowe (Bandcamp, Soundcloud, Mixcloud), coraz większa krytyka działalności Record Store Day czy też liczne nowe płyty, odbiły się szerokim echem na scenie. Części z powyższych tematów przyjrzę się w oddzielnych artykułach, a póki co zostawiam Was z kolejnym wydaniem przeglądu informacyjnego.

    El-P i Killer Mike to jedni z największych wygranych ostatnich 3 lat w branży. Założona przez nich formacja Run The Jewels stała się niesłychanie popularna na całym świecie. W zeszłym roku ukazała się druga płyta duetu, „RTJ2”. Wydawnictwo dobrze przyjęły strony muzyczne i słuchacze. Amerykańska grupa sporo koncertuje i też przez pryzmat imprez nadal solidnie przykłada się do promocji materiału. Właśnie ukazał się teledysk do wspólnego utworu RTJ i Zacka de la Rochy, „Close Your Eyes (And Count To F**k)”. Już teraz videoclip kandyduje do miana obrazu roku, bez dwóch zdań.

    Współzałożyciel Freestyle Fellowship i Haiku D’Etat (kto pamięta jeszcze o tej grupie?), Aceyalone, szykuje się do wydania nowej płyty. Ostatni album kalifornijskiego artysty – „Leanin’ On Slick” – ukazał się blisko 2 lata temu dzięki Decon Media (niedoceniana produkcja). W kwietniu reprezentant Cali wypuści wspólny projekt z Bionikiem, „Action”. Jednym z utworów zapowiadających LP jest „Ring Ding”. Album w sprzedaży za 11 dni.

    Jedną z największych niespodzianek ostatnich miesięcy jest bezsprzecznie Your Old Droog. Nowojorczyk pojawił się zupełnie znikąd i totalnie zaskoczył mnóstwo osób. Po ubiegłorocznym „Your Old Droog” EP oraz LP twórca o ukraińskich korzeniach wypuścił „Kinison EP”. W tym tygodniu platforma Kinda Neat opublikowało video nagrane do utworu „Mule Juice” z nowej EP-ki YOD. W przyszłym tygodniu więcej informacji o tym artyście na łamach naszego serwisu.

    W następnych miesiącach ukaże się mnóstwo nowych płyt. Wśród nich znajdzie się projekt brytyjskiego artysty Jamie’ego xx, „In Colour”. Wydawnictwo zapowiada kilka singlowych nagrań – „Girl”, „Gosh”, „Sleep Sound” i „Loud Places”, w którym gościnnie wystąpiła Romy Madley Croft. Do ostatniego z tych utworów dołożono teraz videoclip. Premiera płyty 2 czerwca nakładem Young Turks.

    W zeszłym roku amerykańska supergrupa eMC powróciła z płytą „The Turning Point EP”, którą szczególnie dobrze przyjęto w Europie. Po roku Masta Ace i spółka szykują się do wydania pełnego albumu, „The Tonite Show”. Wydawnictwo trafi do sprzedaży na początku maja dzięki Penalty Entertainment. Materiał promują single „Fly Thoughts” i „Triple Threat”. Do drugiego z tych tracków powstał także videoclip.

    Od 2011 roku sporo dobrej muzyki wypuszcza Brock Berrigan. Producent rezydujący w Nowym Jorku wydał przez ten czas kilka dobrze przyjętych płyt (m.in. „Good Company”, „Backwards Blues”, „Four Walls and an Amplifier”), do których dołożył teraz „Chapter 10”. Wydawnictwo zamyka się na 18 krótkich ścieżkach składających się na naprawdę porządne LP. Warto spędzić trochę czasu przy tym projekcie.

    Wszyscy sympatycy kreatywnych projektów muzycznych powinni zwrócić uwagę na działalność kolektywu NOw FUTUR. Francuskie crew mocno siedzi w tematyce oryginalnych sampli i potrafi umiejętnie łączyć w zaskakująco dobre materiały. W tym miesiącu Sims, Mass i Alan the G opublikowali mix „Origins Of The Villain”, który rozkłada na czynniki pierwsze utwory MF Dooma. Co więcej, oprócz miksu NOw FUTUR wypuściło kapitalne video, będące tłem do soundtracku stworzonego na bazie nagrań znamienitego amerykańskiego twórcy. Wersja audio „Origins Of The Villain” dostępna na Soundcloudzie.

    Na całym świecie można znaleźć mniejsze i większe przedsięwzięcia muzyczne godne polecenia. Weheartbeat to platforma organizująca cykliczne imprezy na terenie RPA i wspierająca różnych beatmakerów. W ostatnich miesiącach ukazał się pozytywny mix stworzony na specjalne życzenie tego kolektywu – „Hearts Alive”. Autorem materiału jest dobrze znany brytyjski producent Eric Lau. Tracklista 40-minutowego wydawnictwa obejmuje utwory Roya Ayersa, Marvina Gaye’a, Madliba, J Dilli, Black Milka czy Leona Davisa. Nie zabrakło też utworów gospodarza projektu. „Hearts Alive” można odsłuchać i/lub pobrać za pośrednictwem Soundclouda.

    Założony ponad 2,5 roku temu kolektyw The Jazz Jousters cieszy się dobrą opinią w niezależnych kręgach muzycznych. We wrześniu TJJ rozpoczęło nową serię wydawniczą przypisaną do konkretnych państw na świecie. W dwóch pierwszych odsłonach członkowie tej platformy wydawniczej nagrali utwory opierające się o dokonania japońskich i brazylijskich artystów. W dalszej kolejności tego cyklu The Jazz Jousters złożyło wizytę włoskim i niemieckim muzykom. W ten sposób powstały materiały – „Locations: Italy” i „Locations: Germany” – które można nabyć w wersji elektronicznej i na kasetach za pośrednictwem Bandcampa.

    Kalifornijski raper, LMNO, należy do czołówki najbardziej produktywnych artystów hip hopowych. W poprzednich latach wypuścił on kilkanaście (sic!) różnych projektów. Do nich dołożył on Emcee album „Preparanoia”. Wydawnictwo ukazało się na rynku nakładem Cursed Out Productions. Produkcję wszystkich utworów na płycie powierzono Samplecentric. Materiał promuje singiel „Now”, do którego nakręcono także teledysk.

    Francuscy beatmakerzy raz po raz pokazują się z dobrej strony. Od ok. dwóch lat roku serię wydawnictw publikuje regularnie producent z Poitiers, Mounika. Artysta współpracujący z Dusted Wax Kingdom wydał pod koniec zeszłego roku niejako podsumowanie poprzednich miesięcy – „Basket Sound”. Przyjemnie brzmiący beat tape zachęca do zapoznania się z twórczością tego wykonawcy. Warto przesłuchać też poprzednie płyty Francuza.

    Jak zdążyliście się przyzwyczaić, systematycznie pojawiają się u nas wzmianki i artykuły o mniej znanych artystach z całego świata. Tym razem składamy wizytę producentowi z San Francisco o pseudonimie Professor Brian Oblivion. Ponad 3 lata temu opublikował on debiutancki album – „The Dark Realities Of The Moment”. Instrumentalne wydawnictwo przygotowano z dużą dbałością o najmniejsze detale. Już od pierwszego utworu słychać, że gospodarz LP posiada znaczną wiedzę na temat korzennie brzmiącej hip hopowej produkcji. Płyta zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos. W kwietniu ukaże się na rynku nowy nakład płyt kompaktowych i winylowych „The Dark Realities Of The Moment”.

    W zeszłym roku Stones Throw Records wypuściło pokaźną liczbę świeżych płyt i reedycji wcześniejszych materiałów. W pierwszej grupie znalazło się miejsce na dwa wydawnictwa nowego nabytku STR, Pyramida Vritry. Oryginalny wykonawca z Los Angeles wydał w lutym ub.r. album „Indra”, do którego później dorzucił dwunastkę „Palace”. Drugi z tych projektów promuje osobliwa animacja stworzona do trzech utworów z EP-ki – „Palace”, „Retrograde” i „Track Three”. Pyramid Vritra to jeden z lepiej rokujących na przyszłość alternatywnych wykonawców hip hopowych.

    Kanadyjska formacja Dragon Fli Empire nie próżnuje. Po wydaniu w listopadzie 2013 roku płyty „Mission Statement” grupa sporo koncertuje i w dalszym ciągu promuje ten materiał. W ub.r. roku ukazała się wersja deluxe LP oraz projekt zawierający remiksy jednego z singli pochodzących z LP – „Supreme”. Dodatkowo w grudniu pojawił się teledysk nakręcony do oryginalnej wersji nagrania Teekaya & DJ’a Cosma.

    W drugiej połowie zeszłego roku dzięki Mello Music Group ukazało się kilka znaczących materiałów. Oprócz płyt Has-Lo & Castle, Diamond District, Apollo Browna & Ras Kassa, Ugly Heroes, L’Orange’a i 1978ers ukazał się też drugi album enigmatycznej grupy The Black Opera, „The Great Year”. Niedawno tajemnicza formacja opublikowała nowy teledysk promujący tę produkcję. Obraz nakręcono do singla wyprodukowanego przez Arjuna Singha, „Black Nirvana”.

    Wszyscy fani boom-bapu na pewno mają swoich faworytów wśród współczesnych artystów z tego nurtu. Jeżeli chodzi o współczesnych producentów, to warto zwrócić baczną uwagę na pochodzącego z New Jersey, Ill Tala. Beatmaker tworzy muzykę już od dłuższego czasu, ale dopiero w ostatnim okresie postanowił on szerzej przedstawić się słuchaczom. We wrześniu ub.r. opublikował on beat tape „Still Trapped in the 90’s”. Follow-up do pierwszej części projektu z 2012 roku zamyka się na 20 ścieżkach. Wydawnictwo jak najbardziej godne polecenia.

    Z roku na rok rośnie liczba sympatyków niemieckich beatmakerów. Nasi zachodni sąsiedzi sukcesywnie dostarczają argumentów za tym, aby wnikliwie przypatrywać się ich działalności. Tuż przed końcem ub.r. jeden z tamtejszych producentów, Robot Orchestra, wypuścił kompilację „Joint Efforts”. Wydawnictwo opiera się na utworach powstałych przy kooperacji z innymi artystami. Darmowe LP zawiera nagrania zrealizowane z Ben Bada Boomem, Cor Stidakem, Jondisem, Supreme Solem i innymi wykonawcami.

    Arizona nie jest rozwiniętym stanem pod względem hip hopowym, ale i tak można tam znaleźć utalentowanych artystów. W Phoenix rezyduje przedstawiciel jazz-hopu, Glad2Mecha. Raper i producent w jednym wydał w ub.r. udany wspólny projekt z Kistą, „Collecting Dust”. Obok tego materiału trafiła do sprzedaży jeszcze jedna jego produkcja – „The Jazzo Street Sessions Vol. 1 LP”. Pierwotnie wydawnictwo ujrzało światło dzienne wcześniej lecz dopiero w zeszłym roku doczekaliśmy się fizycznego wydania LP. Płyta winylowa ukazała się dzięki dobrze znanemu sklepowi i labelowi w jednym, HHV.DE. Jazz-hop w świetnej i świeżej wersji.

    Każdego miesiąca pojawiają się nowi wydawcy, którzy starają się zwrócić na siebie uwagę słuchaczy z całego świata. Szczególnie można zauważyć poruszenie pośród oficyn wydawniczych skupionych na szeroko pojętej muzyce instrumentalnej. W tym miejscu warto wspomnieć o kalifornijskim labelu RAW DATA. Przed zeszłymi świętami Bożego Narodzenia trafił do obiegu najnowszy projekt opatrzony logiem tej wytwórni – „Breathing” Howie’ego Wondera. Kanadyjski producent nagrał beat tape stojący na co najmniej zadowalającym poziomie.

    W poprzednich latach dużo ciepłych słów skierowano pod adresem denitii i sene’a. Damsko-męski duet z nowojorskiego Brooklynu otrzymał wiele pochwał za płytę „his & hers”. Artyści w miarę regularnie wypuszczają świeże single. W październiku ukazał się teledysk do jednego z nich – „runnin”. Przy okazji utwór zapowiada nadchodzący materiał twórców z NYC – „side fx”. Premiera pełnego LP nowojorczyków jest wypatrywana przez wiele osób.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #32

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #32

    6–9 minut

    W czerwcu na dobre rozkręca się gorączka związana z imprezami plenerowymi oraz rozpoczyna się odliczanie do wakacyjnego odpoczynku. Zapewne niejeden sympatyk serwisu podjął już decyzje dotyczące nadchodzących tygodni, bądź też zastanawia się nad wybraniem najbardziej optymalnych opcji na lipiec i sierpień. Jednak aby jedni mogli wypoczywać, to inni muszą pracować. Tak też jest w przypadku U Call That Love. Na przystawkę przed różnymi artykułami o wydawnictwach artystów z całego świata, zostanie podana #32 odsłona przeglądu informacyjnego. Proponuję na moment odsapnąć od wiadomości dotyczących nowości czerwcowych płytowych i wydawnictw szykowanych na letnie tygodnie i przyjrzeć się w przeważającej mierze newsom z wczesnej wiosny. Wśród nich informacje o projektach m.in. R.A. The Rugged Mana, Funky DL, obozu Hieroglyphics, Uptown XO, Pace Wona & Mr. Greena i Kida Tsunamiego.

    Na początek rzecz o kobietach i pieniądzach, czyli o tych sprawach, które dotyczą każdego mężczyzny na całej kuli ziemskiej. Formacja Lady składająca się z Nicole Wray i Terri Walker, wypuściła w tym miesiącu debiutancki album. Płytę zatytułowaną po prostu „Lady” promuje świetny i urokliwy singiel „Money”. Nagranie poświęcone współczesnym kobietom przypadło do gustu wielu słuchaczom. Wydawnictwo duetu jest dostępne w sprzedaży od połowy marca.

    Po wielu latach oczekiwania, R.A. The Rugged Man wreszcie wydał nowy album. Premiera „Legends Never Die” odbyła się pod koniec kwietnia nakładem Nature Sounds i od długiego czasu budziła wielkie emocje w branży muzycznej. Kampania promocyjna longplaya składała się z niejednego punktu i trudno wszystko zawrzeć tak naprawdę w kilku zdaniach. W związku z tym ograniczę się do najważniejszych singli z tego materiału. Jak do tej pory teledyski nagrano do „Learn Truth” z gościnnym udziałem Taliba Kweliego i beatem autorstw Mr. Greena oraz „The People’s Champ” wyprodukowanym przez Apathy’ego. Jeden z najważniejszych albumów pierwszej połowy roku.

    Funky DL należy do często wydających nowe projekty artystów. Wykonawca rodem z Londynu systematycznie wypuszcza świeże produkcje. Pod koniec pierwszego kwartału tego roku światło dzienne ujrzały jego najnowsze materiały – „Instrumentals Straight From The MPC Volume 1”, „Jazzmatic [Nas Remixes]” i „Jazzmatic Jazzstrumentals”. Pierwsza płyta zawierająca 21 instrumentali osadzonych w klasycznym hip hopowym brzmieniu rozpoczęła całość tej serii. Za drugą część tego projektu odpowiada Mr Brown, a w niedalekiej przyszłości trafi do obiegu na pewno tej wiosny. Natomiast remiksy nagrań Nasa zostały niezwykle ciepło przyjęte przez opinię publiczną. W końcu wszyscy lubią jazzowe brzmienia takich produkcji.

    W drugiej połowie marca Complex Music przedstawiło nowe nagranie Zilla Rocci i jego kompanów. Przedstawiciel Filadelfii przygotowuje wraz z The Shadowboxers wspólny album – „No Vacation For Murder” (tytuł dedykowany pracoholikom). Na płycie znalazło się miejsce dla choćby Roca Marciano, który pojawił się właśnie w utworze wyprodukowanym przez Has-Lo, „Young Blood”. Nagranie stanowi dobry prognostyk przed następnymi trackami tych wykonawców.

    W połowie lutego ukazał się nowy album amerykańskiego producenta, Brocka Berrigana. „Good Company” zawiera 21 instrumentalnych kompozycji na wysokim poziomie. W trzech utworach gospodarza LP wspomagają goście – Elemint, Mattron & Jalentuna. Z zawartością wydawnictwa uzdolnionego beatmakera można zapoznać się na Bandcampie. Follow-up do produkcji „Daily Routine” z marca ub.r. można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem tego serwisu.

    Kolekcjonerskie wydania płyt muzycznych robią teraz zawrotną karierę. Szczególnie widoczne to jest wśród winylowych wydawnictw, których kreatywność wzbudza podziw wielu odbiorców. Do grona takich projektów trafił nowy singiel Elaquenta, „Sepia Tone”. Utwór ukazał się w wersji fizycznej na pięknie wydanej pocztówce winylowej. Płyta do najtańszych nie należy, ale nie odstraszyło to od kupna nabywców i sympatyków rzadkich projektów. Przy okazji polecam przyjrzenie się pozostałym materiałom wypuszczanym przez label stillmuzik.

    Różnego rodzaju kompilacje co rusz pojawiają się w branży muzycznej. 28 marca b.r. opublikowano kolejną część składanek autorstwa Amina PaYnE’a. „Dusty Milk Crates Vol.3” zawiera nagrania plejady różnych artystów, począwszy od M-Phazesa, Suff Daddy’ego i Afta-1, przez IAMNOBODI-ego, Moodsa, Vanillę, a skończywszy na Chiefie i J-Zenie. Wydawnictwo dostępne do pobrania na Bandcampie i przeznaczone nie tylko smakoszom skondensowanego mleka (pychota!).

    Od kilku lat przedstawiciele Hieroglyphics są bardziej aktywni na scenie muzycznej i wydają sporo nowych płyt. W połowie kwietnia ukazał się wspólny album Opio & Pep Love’a jako nowo powstałej formacji First Light„Fallacy Fantasy”. Jednymi z singli promujących wydawnictwo wybrano utwory „Los Lobos” i „Lighters”, dorzucając do nich przy tym videoclipy. Projekt tego duetu znajdziecie na stronie DJBooth.net. Obaj wykonawcy stanowią również ważne ogniwo macierzystego kolektywu, który zapowiedział wydanie świeżego LP. Premierę „The Kitchen” zapowiedziano na połowę lipca.

    Kolejne wieści dotyczące Nature Sounds. W ostatnim tygodniu marca odbyła się premiera jednego z trzech zapowiadanych na pierwszą połowę roku albumów przez ten label„360 Waves” (sprytnie zaprojektowana okładka płyty) grupy Durag Dynasty. Formacja składająca się z Planet Asii, Killer Bena & Tristate’a nagrała longplay w całości wyprodukowany przez The Alchemista. Przedstawiciele słonecznej Kalifornii wypuścili kilka singlowych nagrań promujących LP. W tym miejscu należy wymienić „Durag Dynasty Theme”, „Spiral Event” z Evidence’em oraz tytułowy utwór z longplaya, do którego powstał także teledysk.

    Sympatycy wydawnictw winylowych zapewne dostrzegli projekt sprzed kilku miesięcy, na którym znajdą się utwory Soulpete’a i Oera. Wydawnictwo zostało podzielone na dwie części – strona A zawiera nagrania pochodzące z płyty „SoSoulSynergy” pierwszego producenta, zaś na drugiej stronie pojawia się utwory z „Sounds Of BDG” drugiego artysty. Opublikowano przy tym promo video nakręcone do tego materiału. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży dzięki nakładowi Polish Vinyl, z którym współpracowało EtRecs.com przy wydaniu tej płyty.

    Mello Music Group uznaje się za jedną z najświeższych i przy tym najlepszych wytwórni płytowych oscylujących w klimatach niezależnego hip hopu. Każde wydawnictwo ukazujące się na rynku płytowym nakładem tego labelu stoi na wysokim poziomie artystycznym. Nie inaczej jest w przypadku albumu Uptown XO, „Colour de Grey”. Projekt wyprodukowany w całości przez AB The Pro przypadł do gustu wielu słuchaczom, a kolejne single promujące longplay zbierają laury wśród kolejnych odbiorców. W kolejności chronologicznej opublikowano obrazy do „Flowers”, „Spread Love”, „Evolution”, „Needs & Wants” i „Everyday”. Nie należy również zapominać o mixtapie wprowadzającym do płyty członka Diamond District, „The Color Grey”.

    Amerykański label Fake Four Inc. rośnie w siłę. Wytwórnia płytowa wydaje dużo projektów różnych wykonawców, cały czas rozszerzając przy tym swoją działalność. Wśród nadchodzących płyt tej oficyny wydawniczej znajdziemy kolejny longplay Grayskul, „Zenith”. Onry Ozzborn & JFK opublikowali już pierwszy singiel z ich wydawnictwa, „Come On”. Utwór wyprodukowany przez beatmakera o wdzięcznym pseudonimie 6 Fingers dobrze wprowadza do pełnego LP, które trafi do sprzedaży we wrześniu b.r.

    Charytatywne projekty muzyczne pojawiają się coraz częściej na świecie. Kilka miesięcy temu ukazał się jeden z takich materiałów. Producent pochodzący z Alaski, Nym, wypuścił płytę „Trembling in the Stone”. Instrumentalne wydawnictwo utrzymane w charakterystycznym dla tego beatmakera stylu prezentuje się zacnie. Kolejny wartościowy projekt tego twórcy po wydanym „Warm Blooded Lizard”, o którym wcześniej pisałem w serwisie.

    W połowie marca ukazał się nowy album azjatyckiego producenta, MasterClassa. Artysta po odbyciu obowiązkowej służby wojskowej w armii południowokoreańskiej powraca ze świeżymi pomysłami na swoje nagrania. Płyta „Compromise” to wyprawa do krainy instrumentalnych brzmień około hip hopowych na wysokim poziomie. Darmowe wydawnictwo ukazało się na Bandcampie. Ponadto warto zapoznać się z materiałami audio-wizualnymi promującymi LP, które trafiły na Vimeo.

    W niezależnych kręgach hip hopowych działa wielu niedocenianych artystów. Jednym z nich jest pochodzący z Chicago, Infinito 2017. Wykonawca ma na swoim koncie mnóstwo udanych płyt, które jednak nigdy nie wykraczają poza pewną niszę odbiorców. Jednym z dowodów jego wysokich umiejętności jest choćby luźny singiel – „Beyond Color (African freemix)”. Afrocentryczny utwór wyprodukowany przez Vinie’ego Vegasa brzmi zacnie. Warto też podkreślić, że mieszkaniec Wietrznego Miasta chętnie nagrywa materiały z innymi twórcami. Na Dzień Dziecka ukazał się wspólny longplay Infinito 2017 & DJ’a Cosma z Dragon Fli Empire jako Éternel Cosmique, „Dope Fresh”. Płytę wydaną nakładem Makebelieve Records można znaleźć na Bandcampie. Kawał świetnej muzyki, bez dwóch zdań.

    We wrześniu ub.r. ukazał się długo oczekiwany drugi longplay duetu Pace Won & Mr. Green„The Only Number That Matters Is Won”. Wydawnictwo nieco przeszło bokiem, ale wczesną wiosną nadarzyła się okazja do przypomnienia sobie o tej płycie. Artyści wypuścili wtedy follow-up do tego projektu – „The Only Number That Matters is Won 1.5” z remiksami utworów pochodzących z ich poprzedniego albumu. Materiał promuje teledysk nakręcony do singla „Something to Say”. Pierwotnie utwór znalazł się na ich wrześniowym wydawnictwie i powstał przy udziale Masta Ace’a.

    W czerwcu trafił do obiegu długo przygotowywany album Kida Tsunamiego, „The Chase”. Artysta z australijskiego Perth zebrał plejadę postaci na swoją producencką płytę. Na jego wydawnictwie usłyszymy m.in. Kool G Rapa, Masta Ace’a, Craiga G, O.C., KRS-One’a, Seana Price’a i wielu innych twórców. W ramach kampanii promocyjnej materiału opublikowano kilka singli, w tym „Art Of War” z udziałem pierwszego z ww. raperów, tytułowego „The Chase”, „Catch Wreck” z O.C. czy „Twothousand40” z Masta Ace’em. Ponadto ukazał się videoclip do tracka ze zwrotkami Seana P.„Bang Exclusive”. Sampler płyty znajdziecie na YouTube.

Translate »