Tag: diamond d

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

    6–9 minut

    W tym roku U Call That Love miewało krótsze i dłuższe przerwy w działalności, które były podyktowane różnymi czynnikami. Po pokonaniu wszelkich możliwych trudności nasz serwis powraca wraz z końcem roku do wzmożonej aktywności. Od teraz możecie spodziewać się znacznie większej liczby artykułów oraz powrotu do działalności wydawniczej. Wszystkie stałe rubryki na naszej stronie zostaną odświeżone. Jedna z nich – „Classic Hip Hop Videos” – ponownie zagościła u nas. Teraz przyszła kolej na odkurzenie przeglądu informacyjnego. W tym tygodniu pojawią się 3 wydania tego cyklu, w których przeczytacie o newsach z końca roku, ale i nie tylko. Nie przedłużając dłużej sięgnijcie po sporą garść informacji ze świata muzycznego.

    W tym roku nie brakowało udanych materiałów od charakterystycznie brzmiących artystów. Jednym z nich jest bez wątpienia debiutancki album rapera/producenta o pseudonimie The Koreatown Oddity, „200 Tree Rings”. Płyta wypuszczona przez oficynę wydawniczą New Los Angeles była pozytywnym zaskoczeniem dla niejednego słuchacza. Wydawnictwo otwiera „Title Sequence”, do którego powstał również teledysk. The Koreatown Oddity przeważnie pomyka w wilczej masce, przyzwyczajcie się do tego.

    Diamond D ma za sobą pracowity rok. Weteran hip hopowy we wrześniu wydał solowy album „The Diam Piece”, a oprócz tego był zaangażowany w inne projekty. W pierwszej połowie ukazała się płyta w całości wyprodukowana przez niego – „Doomsday” autorstwa BIGREC-a. Raper pochodzący z Oklahomy wypuścił kilka singli promujących ten projekt. Jednym z nich był zamykający LP utwór „The Dumb Out” z udziałem R.A. The Rugged Man. Nakręcono także wideoklip do tego tracka.

    W przyszłym roku powinno ukazać się sporo płyt od doświadczonych i uznanych amerykańskich artystów. W następnych miesiącach trafi do sprzedaży kolejny solowy album Large Professora, „Re:Living”. W ramach przedbiegów do tej płyty 20 stycznia pojawi się w obiegu siódemka „In The Scrolls” b/w „Own World”. W nagraniu ze strony A singla udzielił się też G-Wiz. Nadchodzące wydawnictwa Large Pro ukażą się nakładem Fat Beats Records.

    W tym roku nie otrzymaliśmy aż tak wiele prezentów muzycznych na świąteczno-noworoczny okres. Jeżeli jednak dobrze rozejrzymy się, to znajdziemy kilka przyjemnych niespodzianek. Jedna z takich ukazała się 23 grudnia. Duet niezależnych artystów – Blu i Homeboy Sandman – wypuścił wspólny materiał. „Homeboy Sandman is the Sandman” stanowi krótką EP-kę, którą w pełni wyprodukował Blu. W ostatnim utworze na płycie udzielił się dobrze kojarzony John Robinson.

    W połowie roku ukazała się kolejna płyta dobrze znanej Georgii Anne Muldrow, „Ms. One (Rap EP)”. Całość materiału wyprodukował pochodzący z Danii Kriswontwo. W tej chwili duński producent przymierza się do wydania debiutanckiego albumu. Głównym singlem promującym płytę jest powstałe przy udziale Skyzoo „Achievements”. Premiera płyty europejskiego beatmakera odbędzie się w przyszłym roku. Wydawnictwo ukaże się nakładem SomeOthaShip Connect.

    Zdarzają się płyty, które powinienem odsłuchać i dokładnie poznać znacznie wcześniej, ale z różnych względów sięgam po poszczególne długie miesiące po ich premierze. W listopadzie odgrzebałem jeden projekt z tej szuflady – „Dirty Finger Nails” Jacka Diggsa. Cóż, lepiej późno niż później. Materiał pochodzący z maja ub.r. to kapitalne wydawnictwo podane w stricte boom-bapowym klimacie. Projekt wydany przez Revorg Records brzmi naprawdę soczyście.

    W październiku i listopadzie ukazało się multum nowych płyt. Wśród świeżych wydawnictw znajdziemy kolejny projekt Devine Caramy, „Believing In Forever”. Artysta pochodzący z amerykańskiego Lexington wydał tym samym piąty longplay w przeciągu ostatniej dekady. Follow-up do „The Dream Walker” i „No Child Left Behind” wypada na dobrym poziomie. Materiał sprzed dwóch miesięcy jest godną kontynuacją jego wcześniejszych produkcji.

    Niezależny artysta z amerykańskiego stanu Maryland, Substantial, cieszy się dużym zainteresowaniem w środowisku muzycznym. W tym roku wspólnie z Marcusem D wydał on świetny album w ramach grupy Bop Alloy, „Another Day in the Life of…”. Przed wypuszczeniem tej płyty raper postanowił wrócić do jednego ze swoich poprzednich wydawnictw, „Home Is Where The Art Is”. Oryginalna wersja LP ukazała się ponad dwa lata temu dzięki Mello Music Group. W marcu tego roku Substantial zaprezentował wydanie deluxe materiału, na którym znajdują się remiksy utworów pochodzących z „Home Is Where The Art Is”. W ten sposób otrzymaliśmy „Art Is Where The Home Is”. Wartościowe wydawnictwo.

    W tej chwili międzynarodowa scena producencka jest niesłychanie rozbudowana, przez co łatwo przeoczyć wartościową muzykę autorstwa mniej znanych artystów. W tym miejscu chciałbym pokrótce przedstawić amerykańskiego beatmakera, brandona. Wykonawca systematycznie wypuszcza kolejne płyty. W pierwszej połowie listopada opublikował on najnowszy materiał, „Dreamscape: Part 2”. Beat tape zawierający 10 ścieżek wypada na naprawdę porządnym poziomie.

    Od kilku lat Mr. Green znajduje się na fali wznoszącej. Amerykański producent zdobył wielu fanów za sprawą swoich wydawnictw, współpracy z innymi artystami oraz serii autorskich projektów pod nazwą „Live From the Bedroom” i „Live From the Streets”. W pierwszym tygodniu listopada beatmaker powrócił do tego drugiego przedsięwzięcia. W odsłonie zatytułowanej „The Blastmaster” pojawili się KRS-One, Hakim Green i Mario Levis.

    W ostatnich latach niemiecki producent Shuko wypuścił spore pokłady wartościowej muzyki. Po serii wydawnictw z F. Of Audiotreatsem („Cookies & Cream 1-3”) czy solowych projektach („Sleepless”, „The Awakening EP”), pochodzący z Mainz artysta przymierza się do wydania kolejnej płyty. Album zatytułowany „For The Love Of It” zapowiada singiel „Heatwave”/”The Same”, w którym partnerują mu C.L. Smooth oraz 20syl. Premiera płyty odbędzie się 15 stycznia nakładem Peripherique Records.

    W połowie września ukazał się długo oczekiwany album Diabolica, „Fightin’ Words”. Płyta wydana przez War Horse Records trafiła do wielu odbiorców. Wydawnictwo powstałe przy wsparciu Apathy’ego, Celph Titleda, Locksmitha, R.A. The Rugged Mana, Seana Price’a czy Vinnie’ego Paza, jest promowane kilkoma singlami. Wideoklipy powstały kolejno do „Diabolical Sound”, „Alien Manuscript” oraz „Introvert”.

    Producent rodem z amerykańskiego Baltimore, Chris McClenney, zbiera coraz lepsze recenzje za swoją muzykę. Beatmaker występujący również pod pseudonimem MisterMack sukcesywnie dostarcza nowych nagrań. W listopadzie wypuścił on krótką jazzową EP-kę „Improvisations”. Oprócz tego artysta regularnie publikuje świeże utwory na Soundcloudzie. Jednym z jego ostatnich tracków jest klimatyczne „Tonight (Youngblood)”. Idealny utwór na wieczorne klimaty.

    Francuscy producenci są gwarantem muzyki na odpowiednio wysokim poziomie. Jeden z przedstawicieli tamtejszej sceny około hip hopowej, Somepling, co pewien czas wypuszcza nagrania na płytach winylowych. 16 listopada odbyła się premiera nowego wydawnictwa Francuza, „Silent Lift” b/w „Low Pulse”. Materiał powstał przy udziale szwajcarskiego beatmakera, Nuts One’a. Singiel winylowy dostępny w sprzedaży za pośrednictwem Bandcampa.

    Już od dłuższego czasu platformy muzyczne stanowią znaczną siłę na scenie około hip hopowej. Dużo pochwał od słuchaczy zebrało utworzone w Wielkiej Brytanii Pragmatic Theory. Kolektyw założony przy stronie muzycznej Rhythm22.com systematycznie publikuje nowe wydawnictwa. 18 października pojawiła się w sieci kompilacja „Synaethesia”. Projekt obejmuje aż 36 utworów szeregu wykonawców (Chief, Brock Berrigan, Melodiesinfonie, Question, Keor Meteor, Twit One i pozostali). „Synaethesia” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    W listopadzie ub.r. odbyła się premiera debiutanckiego albumu filadelfijskiej formacji Red Martina„Intransit”. Alternatywne wydawnictwo grupy znalazło wielu sympatyków. Po roku zespół rezydujący w Philly przygotował follow-up do tej produkcji, „Come On Home”. Noesis, Hayley Cass, Stoupe oraz Ish Quintero nagrali kolejny udany materiał, który docenią przede wszystkim zwolennicy łączenia różnych nurtów muzycznych.

    Od wielu lat chicagowska oficyna wydawnicza Galapagos4 wypuszcza wartościową muzykę autorstwa różnych wykonawców. Jednym z artystów nagrywających dla G4 jest Hellsent. W tym miesiącu doczekaliśmy się kolejnej płyty tego rapera, „Bat Outta Hell”. Produkcją całości albumu zajął się beatmaker pochodzący z Florydy, Batsauce. Wydawnictwo promują trzy teledyski, które nakręcono do następujących singli – „Bob Proctor”, „Regrets” oraz „Escapism”.

    Amerykańska wytwórnia płytowa HiPNOTT Records wydała w tym roku kilka ciekawych projektów. Po opublikowaniu płyt MarQa Spekt & Blockheada, Clouded Sluma czy Amiriego, nakładem tego labelu ukazał się wspólny materiał Von Pei i The Other Guys„To: You”. Wydawnictwo nagrane przez członka Tanya Morgan i duet producencki z Waszyngtonu zawiera 10 utworów. Płytę promują single „So East Coast” oraz „Chasing Amy aka In Your Heart”.

    Holenderska artystka MC Melodee dotrzymuje obietnic. Na początku roku raperka zapowiedziała wydanie trzech EP-ek. Po wcześniejszych premierach „In My Zone EP” i „Coolin’” przyszła kolej na ostatnią część serii – „Crunch Time EP”. Wydawnictwo zawiera 5 tracków wyprodukowanych przez Cookin’ Soul, Like’a (Pac Div), Brady’ego Jamesa, Robbie’ego Anthema i Buddah SPK. Materiał promuje teledysk nakręcony do singla „DiscoDip”. Projekt dostępny do darmowego pobrania (link na Soundcloudzie).

    Na koniec jeszcze raz o wykonawcach znad Sekwany i Loary. Francuscy artyści mają się całkiem dobrze. Niedawno ukazały się nowe albumy Chill Bump, Al’tarby czy Wax Tailora, o których sporo mówi się w sieci. Jeszcze wcześniej otrzymaliśmy kolejne wydawnictwo Gutsa, „Hip Hop After All”, które trafiło do sprzedaży dzięki Heavenly Sweetness. Współzałożyciel słynnej niegdyś formacji Alliance Ethnik przygotował klasowy album. Tracklista projektu obejmuje nagrania powstałe przy wsparciu szeregu twórców (Grand Puba, Masta Ace, Bob Power, Rah Digga, Leron Thomas, Lorine Chia, Quelle Chris, Denmark Vessey, Dillon Cooper, Cody Chestnutt i Patrice). Ostatni z tych wykonawców pojawił się w singlowym nagraniu „Want It Back”. Do tego tracka powstał kapitalny wideoklip.

  • Mix: olywok & U Call That Love – „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”

    Mix: olywok & U Call That Love – „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”

    3–4 minut

    W latach 90.tych XX wieku muzyka hip hopowa przeżywała najbardziej owocny okres. Okres obfitujący w ważne dla rozwoju rapu albumy, uważane po dziś dzień za klasyki gatunku, okryte nieśmiertelną sławą, zachwyca i przyciąga swoim pięknem po dziś dzień. U Call That Love doskonale pamięta o minionych latach i stara się na różne sposoby przechowywać pamięć o tym okresie. W tym celu powołałem do życia serię miksów poświęconych dawnej epoce w rapie, którą otworzył Maverick wraz z projektem „Highs in the 90’s”. Natomiast w dniu dzisiejszym swoją premierę ma stworzony przez pochodzącego z Australii olywoka materiał „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”.

    Powstanie tego projektu nie byłoby możliwe bez przyjaciela UCTL z Krainy Kangurów. Wywodzący się z Perth australijski beatmaker dał się poznać jako skrupulatny twórca różnych miksów. Szczególnie warto zapoznać się z dwoma odsłonami „Instrumental Mixtape” dostępnymi na Soundcloudzie. olywok chętnie wraca także do minionych dekad w muzyce hip hopowej, co pozwoliło na uzyskanie odpowiedniego efektu końcowego „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”. Pierwsza część serii mixtape’ów dedykowanych klasycznemu hip hopowi z lat 90.tych opiera się w większości o nagrania artystów, którzy w mniejszym lub większym stopniu już wypadli ze świadomości współczesnych słuchaczy. Wśród postaci wciąż aktywnych na scenie muzycznej znajdziemy na tym miksie wielu wykonawców, aczkolwiek lata ich świetności raczej dawno minęły. Część twórców obecnych na tym projekcie wzięło rozbrat ze światem muzycznym ładnych kilka lat temu.

    Wśród 14 utworów zawartych na „Dusty Classics of the 90’s Volume 1” dominują głównie boom-bapowe, reprezentatywne dla swojej epoki produkcje, choć nie brakuje też nieco lżejszych brzmień. W przeważającej mierze mixtape składa się z nagrań nowojorskich zespołów i solistów – Brand Nubian, Kwest Tha Madd Lad, Neek The Exotic, Digable Planets, D.I.T.C. (Diamond D, Lord Finesse, O.C.), Big Noyd & Black Moon. Pozostałe tracki na tym projekcie należą do przedstawicieli Los Angeles – The Nonce, Mannish, Extra Prolific, Del the Funky Homosapien & The Pharcyde. Wszystkie utwory ww. postaci pochodzą z początkowych lat ich działalności na scenie muzycznej. Niektóre z nich stanowią niedoścignione wzorce dla wielu innych twórców muzycznych, wywierając mniejszy i większy wpływ na kształt undergroundu i mainstreamu kilkanaście lat temu.

    olywok o projekcie:

    Naprawdę sprawiło mi frajdę złożenie tego miksu wraz z U Call That Love. Okres przypadający na pierwsze lata 90.te to moja ulubiona epoka muzyki hip hopowej. Świetnie było zapoznać się z nieznanymi mi wcześniej utworami, dodając do tego moje ulubione nagrania z tego czasu. Mam nadzieję, że całość się Wam spodoba.

    Muzyczna podróż w czasie za sprawą „Dusty Classics of the 90’s Volume 1” otwiera całą serię tego cyklu poświęconego lekcjom o historii zapomnianego rapu z lat 90.tych. W przeciągu następnych miesięcy ukażą się kolejne odsłony projektu.

    Wszystkie utwory dostępne na wydawnictwie zostały wybrane przy współpracy z olywokiem. Obróbką techniczną nagrań w pełni zajął się australijski twórca.

    „Dusty Classics of the 90’s Volume 1” można odsłuchać na Mixcloudzie. Poniżej zamieszczam bezpośredni link do pobrania mixtape’u.

    Okładka: Kamil Siwek

    DOWNLOAD olywok & U Call That Love – „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”

    Tracklista

    1. Mannish – Mannish (prod. B-Zar)
    2. Extra Prolific – First Sermon (prod. Duane 'Snupe’ Lee)
    3. Brand Nubian – Slow Down (prod. Grand Puba Maxwell)
    4. Kwest Tha Madd Lad – What’s The Reaction? (prod. Dan Charnas; scratche DJ Homicide)
    5. The Nonce – Mix Tapes (prod. Nouka Basetype & Yusef Afloat)
    6. Neek The Exotic – Exotic’s Raw feat. Large Professor (prod. Large Professor)
    7. Diamond D – I Went For Mine (prod. Jazzy Jay)
    8. O.C. – Stronjay (prod. Da Beatminerz)
    9. Del the Funky Homosapien – In And Out (prod. Del)
    10. Digable Planets – Jimmi Diggin’ Cats (prod. Butterfly)
    11. The Pharcyde – On The Dl feat. Buckwheat (prod. J-Sw!ft)
    12. Lord Finesse – Fat For The 90’s feat. AG (prod. Lord Finesse)
    13. Big Noyd – Infamous Mobb feat. Mobb Deep (prod. Havoc)
    14. Black Moon – Act Like U Want It (prod. Da Beatminerz)
  • Zmiany i nowe twarze na festiwalu Hip Hop Kemp

    Zmiany i nowe twarze na festiwalu Hip Hop Kemp

    2–3 minut

    W poprzednim artykule poświęconym Original Source Up To Date, napomknąłem o szerokim przedstawieniu krajowych letnich festiwali. Co prawda rodzimych wydarzeń z obsadą wykonawców z kręgów (około) hip hopowych mamy naprawdę na pęczki lecz przed nimi wszystkimi należy postawić stricte rapowy event, czeski Hip Hop Kemp. Organizatorzy świetnie znanej imprezy o wyrobionej już marce nie tylko w Europie, a także na innych kontynentach, przedstawili większość artystów spodziewanych 16-18 sierpnia w Hradec Kralove. Nie obyło się też bez zmian w line-upie, co jest wręcz wpisane w otoczkę tego przedsięwzięcia.

    Dotychczas w serwisie ukazały się dwa wpisy dotyczące 11. edycji Hip Hop Kemp. Pierwszy z nich przedstawił kilku znaczących przedstawicieli Zachodniego Wybrzeża awizowanych w Czechach – Dilated Peoples, Dudleya Perkinsa & Georgię Anne Muldrow. Z kolei w drugim podałem wieści o następnych wykonawcach – Foreign Beggars, duecie Macklemore & Ryan Lewis i Gangrene (Oh No & The Alchemist). Jak się kilka tygodni temu okazało, ani Oh No & The Alchemista, ani Dudleya Perkinsa & Georgii Anne Muldrow publiczność nie zobaczy na festiwalu u naszych południowych sąsiadów. A już niektórzy fani ostrzyli sobie zęby na ich występy… Jednak kiedy spojrzymy na listę ogłoszonych do tej pory artystów, z łatwością znajdziemy równie interesujące postacie, którzy z nawiązką postarają się o zacne zadośćuczynienie za absencję ww. twórców.

    Największe emocje wśród fanów festiwalu wzbudzają głównie dwaj doświadczeni wykonawcy – Yasiin Bey i Madlib. Mieszkańcy przeciwległych stron Stanów Zjednoczonych od lat cieszą się niesłabnącą sympatią słuchaczy pod dowolnymi współrzędnymi geograficznymi. Trudno wyrokować kto z nich spotka się z większym entuzjazmem na HHK. Gdybym miał dokonywać takich ocen, to postawiłbym na lekką przewagę Otisa Jacksona Jr., który pojawi się w Hradec Kralove wraz z Freddie Gibbsem. Jednym słowem – MadGibbs, proszę państwa.

    Oprócz nich w drugiej połowie sierpnia zaprezentuje się wiele znakomitych osobistości. Detroit będzie posiadało silną reprezentację w Czechach za sprawą Danny’ego Browna i Elzhiego. Kalifornijczycy z Beat Junkies (J. Rocc, DJ Babu, DJ Rhettmatic, Melo-D) będą świętować na festiwalu 20-lecie istnienia kolektywu. Dam-Funk przybędzie do Czech z szaloną porcją funku w kosmicznym wydaniu. Weteran rapu z Bronksu, Diamond D, powinien ucieszyć hip hopowych purystów i fanów starej szkoły hip hopu. Jean Grae nie zwykła zbyt często odwiedzać Stary Kontynent, a przecież posiada tutaj liczny fan base. Wszędobylska grupa Snowgoons pojawi się na imprezie w asyście Virtuoso, Soulkasta, Sicknature’a, Propa Dylana i Killakikitta. Enigmatyczni Nowojorczycy z The Doppelgangaz (ich nowy album „Beats For Brothels, Vol. 2” właśnie się ukazał) przekażą swoją wersję współczesnego brzmienia undergroundowego rapu. Polskie akcenty? Koncerty Małpy, Sokoła i Marysi Starosty oraz Tabasko ucieszą zapewne niejednego ich fana.

    Tylko do końca karnety 3-dniowe na festiwal można otrzymać w cenie 229 zł. Bilety na Hip Hop Kemp 2012 w sprzedaży na stronie Urban City (w tym momencie brak możliwości zakupu pakietu VIP).

    Oficjalna polska strona festiwalu aktualnie jest modernizowana. W związku z tym po wszystkie newsy dotyczące Hip Hop Kempu (w tym odnośnie before parties) należy odwiedzić Facebook.

    Aktualizacja: Strona www już działa, więc ponownie można czerpać z niej wiadomości o imprezie.

  • Beneficence ze starą szkołą rapu na Sidewalk Science

    Beneficence ze starą szkołą rapu na Sidewalk Science

    3–4 minut

    Wydawnictwa muzyczne tworzone przez doświadczonych przedstawicieli sceny muzycznej często uzyskują miano płyt od weteranów. Przy trwających zmianach pokoleniowych w kręgach hip hopowych, określanie w ten sposób projektów artystów obecnych w branży od dobrych kilkunastu lat, działa na wyobraźnię odbiorców. Wielu z nich usilnie poszukuje muzyki hip hopowej zwracającej się w kierunku boom bapowego brzmienia i Złotej Ery rapu, stawiając to ponad współczesną stylistykę obecną na większości materiałów. Z drugiej strony, nadawanie poszczególnym produkcjom miana „boom bapu” bywa nie raz złudne, gdyż po zapoznaniu się z zawartością EP-ki lub longplaya, okazuje się, że nie ma tam ani krzty korzennego hip hopu. W przypadku wydanej rok temu płyty „Sidewalk Science” rapera z The Brick City, Beneficence’a, można być pewnym o klasycznym kształcie całości LP.

    Scena hip hopowa w New Jersey szczególnie w latach 90.tych XX wieku stanowiła dużą siłę. Wystarczy przedstawić tutaj Redmana, Naughty By Nature, Tony’ego D, K-Defa, Apachego, Lords of the Underground, Artifacts i wielu innych artystów. Właśnie z tym ostatnim zespołem blisko związany jest Beneficence. Początek aktywności rapera w branży hip hopowej datuje się na 1994 rok. Pierwsze single twórcy muzycznego – „Hostile Life Style” i „Thin Line” – ukazały się pod koniec lat 90.tych lecz na wydanie przez niego albumów trzeba było długo czekać. Do zeszłego roku Emcee wypuścił trzy płyty, które przeszły bez większego echa. Trudno powiedzieć, co złożyło się na ten rzeczy, gdyż produkcje przejawiały odpowiednią wartość artystyczną oraz obfitowały w gościnne udziały El Da Senseia, DJ’a Kaosa (Artifacts), Mr’a Lena (Company Flow), Kice of Course i innych postaci. Obecnie można znaleźć tu i ówdzie „Vocal Sport” (2006) oraz wydany trzy lata temu „Holders of the Key”, nagrany wspólnie z DJ’em LKB. Dlatego też stricte korzenny charakter oraz znakomita obsada „Sidewalk Science” sprawiła nie lada niespodziankę wielu osobom.

    Czwarty album rapera rodem z New Jersey ukazał się na rynku płytowym 1 marca 2011 roku. Wydawcą płyty został label Ill Adrenaline Records, przedstawiony w serwisie przy okazji „The Element Of Surprise” Rashada & Confidence’a. Przed zabraniem się za odsłuch materiału, momentalnie rzuca się oczy tracklista, której nie powstydziliby najbardziej znani obecnie weterani hip hopowi. Przy powstaniu „Sidewalk Science” pracowali – Diamond D, Roc Marciano, Rob-O, Lord Tariq, Frank Nitt (Frank-N-Dank), Presto, Prince Po, The Legion, Truth Enola, DJ Madsol-Desar, El Da Sensei, Kazi, 12 Finger Dan, Wise Intelligent i DJ LKB. Beneficence dobrał sobie rutynowanych raperów i producentów, co oczywiście znalazło odzwierciedlenie na zawartości LP. Wydawałoby się, że tak liczne grono sprawdzonych gości zepchnie na drugi plan gospodarza projektu. Jednak nic z tego, ponieważ wywodzący się z The Brick City doświadczony Emcee gra pierwsze skrzypce na longplayu. Raper potrafi zaprezentować swoje umiejętności z różnych stron – dostarczając hymny w stylu ruff, rugged & raw („Bare Knuckle”, „Aim, Fire, Spit”), utwory zaangażowane społecznie („The Essence”), czy ody skierowane do hip hopu (kapitalny track „What Would You Do?”). Wszystko to składa się na solidną porcję boom-bapowego brzmienia. Miłośnicy lat 90.tych powinni z miejsca polubić „Sidewalk Science”. Inna sprawa, że sympatycy współczesnego rapu obejdą album szerokim łukiem.

    „Sidewalk Science” trafiło do sprzedaży w każdym z możliwych formatów – digital, płyta CD i winyl. Wszystkie rodzaje albumu są dostępne w sprzedaży na stronie Ill Adrenaline Records.

    Tracklista

    1. Heavyhitters (prod. Diamond D)
    2. Monetary Policy feat. Roc Marciano (prod. Presto)
    3. Fight On (prod. DJ LKB)
    4. The Essence feat. Truth Enola (prod. Presto)
    5. Bare Knuckle (prod. Diamond D)
    6. Royal Dynasty (prod. By DJ LKB)
    7. What Would You Do? feat. Rob-O & Kazi (prod. 12 Finger Dan)
    8. Watch You (prod. DJ LKB)
    9. What A King Would Do feat. Diamond D (prod. Diamond D)
    10. Aim, Fire, Spit feat. The Legion (prod. The Legion)
    11. Sidewalk Science (prod. Diamond D)
    12. Treasures Untold (prod. Diamond D)
    13. With My Real People feat. Prince Po & Lord Tariq (prod. Finger Dan)
    14. King Of Knights (Part. 2) (prod. DJ LKB)
    15. Go Away feat. Frank Nitt (prod. DJ LKB)
    16. Royal Dynasty (Remix) feat. Wise Intelligent (prod. DJ LKB)
    17. Treasures Untold feat. Diamond D (prod. Diamond D) (Bonus Track)
  • The Funk League z korzennym projektem muzycznym

    The Funk League z korzennym projektem muzycznym

    3–4 minut

    W czasie, gdy co drugi artysta na scenie hip hopowej zajmuje się wytyczaniem nowych trendów i poszukiwaniem „świeżych” form wyrazu, nadal można trafić na osoby oddane klasycznej stronie muzyki. Owszem, słychać głosy sceptyków wytykających coraz mniejszą liczbę kreatywnych producentów, bazujących wciąż na tych samych samplach, co kilkanaście lat temu. Do tego dochodzi problem z wykwalifikowanymi raperami, których coraz mniej można spotkać wśród młodych twórców. Z drugiej strony, nadal istnieją beatmakerzy starający się wycisnąć, co najlepsze ze starych płyt. Jak się okazuje, Emcees rozpoczynający swoją karierę muzyczną w latach 90.tych XX wieku, pomimo upływu lat również potrafią wykrzesać z siebie energię. W ten sposób wypada opisać długo przygotowywany album francuskiego duetu producenckiego, The Funk League. Francuzi do współpracy nad płytą „Funky As Usual” zaprosili uznanych przedstawicieli starej szkoły rapu.

    Francuscy producenci coraz śmielej poczynają sobie na światowej scenie muzycznej. W poprzednich miesiącach pisałem na stronie o kilku mieszkańcach Francji, powoli przebijających się w undergroundzie – Astronocie, Teremie, 7even Sunie. Jednak, to właśnie The Funk League ma szansę stać się sprawcą największego zamieszania w świecie muzycznym w odniesieniu do francuskich artystów. Pierwsze owoce kolaboracji dwóch beatmakerów, Hugo LX (aka Jackson Jazz) & Soulbrothera Suspecta, zakwitły dwa lata temu. Wtedy to został wydany na winylu pierwszy singiel grupy – „On & On” z gościnnym udziałem Sadata X z kultowego Brand Nubian. Winylowa dwunastka zawierała również remiksy tytułowego nagrania oraz „Through Good & Bad” z Large Professorem i instrumentalna wersja „Whats Wrong With Groovin’?”. W zeszłym roku Francuzi wypuścili kolejne single – „Why You…?” z wokalami Boogie B & Mra Linusa ze Speech Defect, a także „The Boogie Down Bombers” b/w „You’re Gonna Learn”, uwydatnione zwrotkami od ww. Sadata X, Diamonda D i Andy’ego Coopera z Ugly Duckling. Udane wydawnictwa poprzedziły wydanie debiutanckiego albumu The Funk League„Funky As Usual”.

    Francuska premiera płyty odbyła się dwa tygodnie temu, 14 listopada b.r., natomiast światowe wydanie projektu jest szykowane na początek przyszłego roku. „Funky As Usual” ukazało się na rynku płytowym nakładem prężnie działającego labelu Favorite Recordings (wszystkie dotychczasowe materiały grupy wyszły na światło dzienne dzięki tej wytwórni płytowej). Oprócz znanych uprzednio tracków, na projekcie znalazły się premierowe nagrania z udziałem głównie starych wyjadaczy. W „MC3” usłyszymy Gift of Gaba (swoją drogą, pojawia się nader często na różnych albumach), Clyde Kingrap & Abdominala. „Humble Arrogance (Part 1. & 2.)” powstało we współpracy z francuskim Emcee, Supa. Instrumentalna wersja „What’s Wrong With Groovin’?” została wzbogacona o dodatkową produkcję Patchworksa, a w bonusowy tracku „Hypnotized” udzieliły się Joyous Juice & Kylie Auldist. Płyta opiera się o korzenne brzmienie, nawiązujące do złotych czasów w rapie. Nie mogło być inaczej, skoro Hugo & Soulbrother Suspect korzystają ze świetnego samplera SP-1200. Funkowe i jazzowe sample przywołują stare-dobre czasy w muzyce, co powinni docenić słuchacze kochający dawne epoki w muzyce hip hopowej.

    W drugiej połowie października odbyła się premiera wideoklipu promującego „Funky As Usual”. Wydawnictwo do nabycia na kompaktach i woskach. Misternie złożony teledysk do utworu „On & On” powinien wpłynąć na większe zainteresowanie The Funk League. Z niewiadomych mi przyczyn, drugie video dotyczące albumu Francuzów – teaser płyty – nie został udostępniony do dla mieszkańców Polski. Cóż, jak zwykle wszystko rozbija się o politykę wydawcy i e-marketing, czasem omijający pewne strefy internetu.

    Aktualizacja #1: W końcu video teaser płyty jest dostępny dla wszystkich użytkowników siec, więc ten materiał promocyjny zamieszczam poniżej.

    Aktualizacja #2: Favorite Recordings udostępniło całą zawartość „Funky As Usual” na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Intro
    2. On & On feat. Sadat X
    3. MC3 feat. Gift of Gab, Clyde Kingrap & Abdominal
    4. More Blue Funk
    5. Through Good & Bad feat. Large Professor (Breaking North Mix)
    6. Words From… (by Afrika Bambaataa, Diamond D, A.G., Sadat X)
    7. Why You…? feat. Speech Defect
    8. You’re Gonna Learn feat. Andy C of Ugly Duckling
    9. Humble Arrogance (Part 1. & 2.) feat. Supa
    10. The Boogie Down Bombers feat. Diamond D & Sadat X
    11. What’s Wrong With Groovin’? feat. Patchworks
    12. Through Good & Bad feat. Large Professor (45 Remix)
    13. Epilogue
    14. Hypnotized (performed by Joyous Juice & Kylie Auldist) (Bonus track)
  • Torae przygotowuje się do wydania nowego materiału

    Torae przygotowuje się do wydania nowego materiału

    3–4 minut

    Wśród wielu aktywnych od dłuższego czasu raperów, można znaleźć osoby, które dość późno decydują się na wydanie pełnoprawnego solowego albumu. Każdy tego typu przypadek należy rozpatrywać oddzielnie, ponieważ aktywność na scenie muzycznej poszczególnych postaci bywa naprawdę różna. Podczas, gdy jedni Emcees ograniczają swoją działalność głównie do gościnnych występów na płytach innych artystów, inni sumiennie przykładają się do swoich własnych projektów, często tworzonych we współpracy z producentami muzycznymi. Jeden z nowojorskich raperów, Torae, po licznych kooperacjach z innymi osobami oraz wspólnym albumie z Marco Polo, „Double Barrel”, zdecydował się w końcu wypuścić debiutancki solowy album. „For The Record” ukaże się 1 listopada b.r. nakładem Internal Affairs Entertainment.

    Torae Carr legitymuje się dość krótkim stażem w branży muzycznej, sięgającym cztery lata wstecz, ale zdążył już pokazać się nie raz z dobrej strony w kulturze hip hopowej. Pochodzący z Coney Island w Nowym Jorku raper zadebiutował w 2007 roku na płycie 9th Wondera, „The Dream Merchant Vol. 2”. Rok później Emcee przygotował pierwsze solowe wydawnictwa – mixtape wydany jedynie w formie digital „Allow Me To Reintroduce Myself” oraz tzw. street album „Daily Conversation” (Internal Affairs Entertainment). W połowie 2009 roku ukazał się ww. longplay „Double Barrel” (Duck Down). Wspólny projekt powstały w kooperacji z Marco Polo przyniósł nowojorczykowi pochwały ze strony słuchaczy ukierunkowanych na hardcore’owe i twarde brzmienie rapu. Następnie Torae skupił się na gościnnych występach na albumach swoich bliższych i dalszych znajomych. Wśród jego muzycznych partnerów warto wymienić Skyzoo & Illminda, DJ K.O., Ruste Juxxa, JR & PH7, czy Statika Selektah. Nie wszyscy też wiedzą o tym, że raper pracuje jako A&R labelu Soulspazm Records. Dodaje to kolorytu aktywności na scenie muzycznej tego artysty, czyniąc z niego postać o różnych talentach. Dlatego też, wielu odbiorców muzyki i dziennikarzy muzycznej wyczekuje albumu „For The Record”.

    Premiera solowego materiału związanego z Soulspazmem artysty została przewidziana na początek listopada. Torae porzucił często stosowaną praktykę przez innych raperów polegającą na zapraszaniu mnóstwa gości na płytę. Raper niemal zrezygnował z gościnnych występów na „For The Record”, ograniczając się do współpracy z Wesem, Pav Bundy (udany pseudonim, nie ma co) i MeLą Machinko. Z kolei lista producentów na nadchodzącym projekcie nowojorczyka budzi wrażenie. Torae wsparł się zarówno o działających od dawna na scenie muzycznej beatmakerów (Pete Rock, DJ Premier, Diamond D, Large Professor, Nottz), młodszych lecz już uznanych (9th Wonder, Khrysis, Illmind, Marco Polo), a także postacie stanowiące melodię przyszłości (Fatin, Eric G.). Debiutancki solowy projekt Torae’a ukaże się nakładem niewielkiego labelu Internal Affairs Entertainment.

    30 września pojawiły się snippety pochodzące z „For The Record”. Z przedsmakiem albumu możecie zapoznać się poniżej. Nowe wydawnictwo płytowe Torae’a wzbudza na pewno sporo emocji, a znajdzie się solidne grono osób pokładających w tę płytę dużo nadziei. Legendarny Masta Ace w ten oto sposób skomentował zbliżające się LP nowojorskiego rapera:

    Połączenie znakomitej produkcji ze skupionym i bardziej introspektywnym dziełem Torae sprawia, że ​​jest to jego najlepsze dzieło do tej pory.

    Jak widać, materiał może wywindować rapera do czołówki niezależnych nowojorskich twórców. Ostateczny sukces projektu zależy również od właściwie poprowadzonej kampanii marketingowej (konkurencja nie śpi).

    Aktualizacja: Torae nie zagrzebywał gruszek w popiele i wypuścił też teledyski będące wizualną stroną albumu. Obrazy zrealizowano do „That Raw” i tytułowego „For The Record”.

    Aktualizacja #2: Album przesłuchacie na dowolnym serwisie streamingowym.

    Tracklista

    1. Intro (prod. Torae)
    2. Alive feat. Wes (prod. Khrysis)
    3. You Ready? (prod. Marco Polo)
    4. What It Sound Like feat. Pav Bundy (prod. Illmind)
    5. Shakedown (prod. 9th Wonder)
    6. That Raw (prod. Pete Rock)
    7. Do The Math (prod. Large Professor)
    8. Changes (prod. Diamond D)
    9. Over You feat. Wes (prod. E. Jones)
    10. Imagine (prod. Eric G)
    11. Only Way (Interlude) (prod. 9th Wonder)
    12. For The Record (prod. DJ Premier)
    13. Thank You (prod. Nottz)
    14. Reflection (produced by Eric G)
    15. Panorama feat. MeLa Machinko (prod. Fatin)
  • J-Live z długo oczekiwanym piątym albumem

    J-Live z długo oczekiwanym piątym albumem

    3–5 minut

    Tradycyjnie po niemrawym i nudnym okresie przypadającym na lipiec i sierpień, we wrześniu szalenie dużo dzieje się w branży muzycznej. Szczególnie pod koniec tego miesiąca swoją premierę ma pełno istotnych i długo oczekiwanych wydawnictw muzycznych. Wystarczy tylko spojrzeć na listę albumów, które trafiły do sprzedaży 27 września – „The Wonder Years” 9th Wondera, „Futuristic Sci-Fi” Doodlebuga, „Cats & Dogs” Evidence’a, „Charity Starts At Home” Phonte, „Elmatic Instrumentals” Will Sessions, „Open” Blu, czy „Makin’ Dollas” DTMD. Oprócz wszystkich wymienionych przeze mnie nowości na rynku muzycznym, znajdziemy także jedno LP skierowane głównie do fanów korzennego i true schoolowego hip hopu. Tym longplayem jest długo oczekiwany projekt nowojorskiego DJ’a/producenta/rapera, J-Live’a, zatytułowany „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)”.

    Jeżeli zastanawiacie się nad tym, kto z dzisiejszych przedstawicieli niezależnej sceny hip hopowej jednogłośnie zasługuje na założenie koszulki z napisem „I Am Hip Hop”, to jedną z nagrodzonych w ten sposób osób powinien zostać J-Live. Nowojorski artysta od 15 lat nieprzerwanie wykonuje świetną robotę, dostarczając co pewien czas najwyższych lotów muzykę. W ciągu ostatnich 10-ciu lat Jean-Jacques Cadet wydał cztery longplaye – „The Best Part” (2001), „All of the Above” (2002), „The Hear After” (2005) i „Then What Happened” (2008) – oraz całą masę singli i EP-ek. Kilka lat temu raper, beatmaker i DJ w jednym porzucił dotychczasową stałą pracę na rzecz hip hopu, argumentując to tym, iż w ten sposób pragnie całkowicie poświęcić się tej kulturze. J-Live skupił się na rozwijaniu działalności własnego labelu Triple Threat Productions, przygotowując się do wydania pierwszych materiałów pod szyldem tej wytwórni płytowej.

    Blisko rok temu, 2 listopada 2010 roku, została wydana trzecia EP-ka w karierze muzycznej J-Live’a. „Undivided Attention” zawierała 6 premierowych tracków wyprodukowanych przez Korede, Nicolaya, S.M.K.A., Floyda The Locsmifa i samego autora tego materiału. Nowojorski artysta otrzymał wsparcie także od Boog Brown, Homeboya Sandmana oraz Oddy Gato. Zeszłoroczne wydawnictwo rozpoczynało też większy projekt o tytule „The Live Trilogy”. W artykule poświęconemu Undivided Attention entuzjastycznie wspomniałem o premierze piątego LP właściciela TTP w pierwszej połowie 2011 roku. Jednak życie szybko zweryfikowało zapowiedzi, gdyż „” zostało przesunięte najpierw na sierpień, a następnie na koniec września. Kilka miesięcy dłuższego oczekiwania na produkcję można było wybaczyć, będąc pewnym o poziomie artystycznym do jakiego przyzwyczaił swoich sympatyków J-Live.

    Przed wydaniem albumu, 9 sierpnia b.r. ukazał się darmowy projekt, łączący zeszłoroczne „Undivided Attention” z „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)”. „The Live Identity Mixtape” zawiera 30 utworów powstałych na przestrzeni kilkunastu lat działalności J-Live’a na scenie muzycznej. Druga część „The Live Trilogy” została w pełni przygotowana przez nowojorczyka, który samodzielnie dokonał selekcji materiału i zmiksował całość nagrań. „The Live Identity Mixtape” możecie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    Tracklista

    1. The Bourne Live Intro
    2. Can I Get It?
    3. The Best Part
    4. A Charmed Life
    5. Walkman Music
    6. Aaw Yeah
    7. Feel Like Spitin’
    8. The Upgrade
    9. Poetry In Motion
    10. Talk About
    11. Braggin Writes’
    12. I Say Peace
    13. Brand Nu Live
    14. Coming Home/Coming Home Remix
    15. Vacation
    16. Break It Down (Brady Version)
    17. Practice (Spaghetti Bender Mix)
    18. This Is The Formula
    19. Them That’s Not
    20. She Said What?
    21. Parts Unknown
    22. Watch Sun Watch
    23. Give It Up (from Think Differently)
    24. The Truth
    25. No Time To Waste/9000 Miles
    26. School’s In
    27. Epilogue
    28. Undivided Attention/Satisfied?
    29. The Way That I Rhyme
    30. Treadstone Outro

    „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)” jest pierwszym pełnym longplayem sygnowanym przez Triple Threat Productions. J-Live występuje na płycie w roli Emcee, producenta, jak i DJ’a. Jednym słowem, pracę włożoną przez artystę w powstanie tego wydawnictwa, można porównać do trzech członków zespołu muzycznego, odpowiadających za poszczególne składowe LP. Ponadto, true schoolowy przedstawiciel sceny hip hopowej, zaprosił szanowane w środowisku postacie, który pomogły mu stworzyć pełen materiał na album. Od strony producenckiej znajdziemy na „S.P.T.A.” Korede’a, Illastrate’a, Nicolaya, The Audible Doctora, Diamonda D, Marco Polo, RJD2 i Floyda The Locsmifa. Gościnnie swoje wokale dorzucili YC The Cynic, Anneice Cousin, Rasheeda Ali, John Robinson, Marq Spekt, a także Lyric Jones. Pomimo obecności tak uznanych osób, ani przez chwilę trwania krążka, J-Live nie daje się zepchnąć na dalszy plan, skutecznie i sumiennie wywiązując się z roli rapera, producenta i DJ’a.

    Czy J-Live spełnił oczekiwania i przygotował wartościowe LP? O tym można przekonać się dokonując odsłuchu „S.P.T.A. (Said Person of That Ability)” na Bandcampie. Nie zapominajcie, iż dzisiejszy hip hop potrzebuje takich ludzi, jakim jest właśnie nowojorski artysta.

    Aktualizacja: J-Live nie ustaje w promocji swojego albumu. 21 listopada ukazał się teledysk promujący „S.P.T.A.”. Obraz powstał do utworu „The Authen­tic”, wyprodukowanego przez Koredego.

    Aktualizacja #2: W sieci pojawiła się instrumentalna wersja albumu.

    Tracklista

    1. As I Start (prod. Korede)
    2. From Scratch (prod. Illastrate)
    3. The Authentic (prod. Korede)
    4. Watch Sun Watch feat. YC The Cynic (prod. J-Live)
    5. How I Feel Pt. 3 (prod. Nicolay)
    6. The Me And You feat. Anneice Cousin (prod. The Audible Doctor)
    7. No Time To Waste (prod. Diamond D)
    8. Pronounced Spitta (prod. Marco Polo)
    9. Life Comes In Threes feat. Rasheeda Ali (prod. Korede)
    10. Great Expectations (prod. RJD2)
    11. Poetry In Ertia feat. John Robinson & Marq Spekt of Invizzibl Men & Broady Champs (prod. Floyd The Locsmif)
    12. Home Or Away Remix (prod. J-Live)
    13. Half A Glass feat. Lyric Jones (prod. Illastrate)
  • Pharoahe Monch z pierwszym albumem w Duck Down Music

    Pharoahe Monch z pierwszym albumem w Duck Down Music

    3–5 minut

    Pośród cenionych i szanowanych artystów na scenie hip hopowej, znajdziemy wiele postaci, które nie przyzwyczaiły nas do wydawania zbyt często swoich albumów. Różne przyczyny składają się na ten stan rzeczy, a każdy przypadek należy rozpatrywać oddzielnie. Nie raz ukazanie się kolejnego wydawnictwa płytowego danego rapera, bądź producenta, zostaje odłożone w czasie, a premiera płyty jest kilkakrotnie przekładana. Wystarczy spojrzeć ile czasu trwa saga związana z wypuszczeniem na rynek płytowy „Detoksu” Dr. Dre lub przypomnieć sobie historie dotyczące „Street Hop” Royce’a Da 5’9″, czy „Only Built For Cuban Linx Part 2” Raekwona. Po drugiej stronie stoją osoby z natury rzadko przygotowujące solowe materiały. Do tej szuflady należy wrzucić wywodzącego się z Queens w Nowym Jorku, Pharoahe Moncha, który po prawie 4-letniej przerwie nagrał swój trzeci longplay „W.A.R. (We Are Renegades)”.

    Troy Donald Jamerson od lat cieszy się uznaniem niejednego słuchacza i dziennikarza muzycznego, a przy tym nierzadko wypomina mu się rzadko wydawane płyty. Czy jednak zawsze lenistwo wkradało się w poczynania tego artysty? Przyglądając się jego karierze muzycznej, rozpoczętej jeszcze pod koniec lat 80.tych XX wieku, nietrudno znaleźć potwierdzenie tej tezy. Działając w ramach grupy Organized Konfusion, założonej wraz z Prince’em Po, Pharoahe Monch zrealizował trzy albumy: „Organized Konfusion” (1991), „Stress: The Extinction Agenda” (1994) i „The Equinox” (1997). Pomimo braku wymiernego sukcesu komercyjnego, duet uzyskał spory rozgłos na niezależnej scenie hip hopowej w latach 90.tych. Opinia publiczna zwróciła uwagę głównie na przemyślane i wyszukane teksty obu raperów, co stało się ich znakiem rozpoznawczym. Współpraca artystów została zawieszona po ukazaniu się ich ostatniego LP, po czym obydwaj skupili się na aktywności solowej.

    W 1999 roku trafiła do sprzedaży debiutancki solowy album Pharoahe Moncha „Internal Affairs” (Rawkus). Wydawnictwo muzyczne spotkało się z niemalże uwielbieniem sympatyków ówczesnego undergroundu, a dzisiaj płyta ta jest uznawana za kultową pozycję w dyskografii amerykańskiego rapera. Po udanym początku samodzielnej działalności w branży muzycznej, Emcee spuścił z tonu, zmuszając odbiorców do długiego wyczekiwania na jego kolejne dzieło. Aż do lipca 2007 roku nowojorczyk kazał czekać na swój drugi longplay zatytułowany „Desire” (Street Records Corporation). Materiał zawierał 13 tracków wzbogaconych o rozłożony na trzy części utwór „Trilogy: Act I, Act II, Act III”. Pomimo kilkuletniej przerwy pomiędzy tą produkcją, a pierwszym LP, Pharoahe Monch potwierdził to, z czego był wcześniej znany – kompleksowe i zaangażowane teksty, złożoną wymowę, charakterystyczną konstrukcję rymów. Wydawało się wtedy, iż na trzecie LP nie będziemy musieli tym razem długo czekać, jednak tradycji stało się zadość i raper ponownie zrobił przerwę.

    Konceptualny album „W.A.R. (We Are Renegades)” szczęśliwie ukazał się na rynku fonograficznym 22 marca 2011 roku. Pharoahe Monch kolejny raz zmienił wydawcę, tym razem przenosząc się pod skrzydła Duck Down Music. Już od pierwszego zetknięcia się z tym materiałem, widać, że artysta nie przespał ostatnich lat, przygotowując liczne historie utrzymane w klimacie hip hopu z lat 1993-94. Raper dobrał sobie pierwszorzędnych beatmakerów, którzy zadbali o odpowiednią warstwę muzyczną projektu. W końcu Exile, Marco Polo, M-Phazes, Diamond D, wzbogaceni o mniej znanych Fatina, Mike’a Loe, Samiyama, Adama Deitcha i Erica Krasno, to całkiem doborowe towarzystwo, nieprawdaż? Ponadto, nowojorski Emcee zaprosił utalentowanych raperów i wokalistów do pracy nad tym krążkiem, m.in. Immortal Technique’a, Stylesa P, Phonte, Mr’a Portera, Jean Grae, Royce’a Da 5’9″ i Jill Scott.

    Duck Down Music przykłada się do co najmniej dobrej promocji płyt artystów wydających w tym labelu. W przypadku „W.A.R. (We Are Renegades)” było podobnie, gdyż pierwszy singiel „Clap (One Day)” ukazał się jeszcze pod koniec 2010 roku. W formie teasera poprzedzającego wydanie płyty, przygotowano obraz do „The Warning” z udziałem Idrisa Elby. 8 marca b.r. roku odbyła się premiera filmu krótkometrażowego nagranego do ww. utworu. Następnie przyszedł drugi teledysk, zrealizowany do „Black Hand Side”.

    Na koniec niniejszego artykułu, wypada mi życzyć, aby Pharoahe Monch sprężył się i swój następny album wydał znacznie szybciej niż miało to miejsce w przypadku dotychczasowych jego wydawnictw płytowych.

    Tracklista

    1. The Warning feat. Idris Elba (prod. Pharoahe Monch)
    2. Calculated Amalgamation (prod. Lion Share Music Group)
    3. Evolve (prod. Exile)
    4. W.A.R. feat. Immortal Technique & Vernon Reid (prod. Marco Polo)
    5. Clap (One Day) feat. Showtyme & DJ Boogie Blind (prod. M-Phazes)
    6. Black Hand Side feat. Styles P & Phonte (prod. Mike Loe)
    7. Let My People Go (prod. Fatin „10” Horton)
    8. Shine feat. Mela Machinko (prod. Diamond D)
    9. Halie Selassie Karate feat. Mr. Porter (prod. Sam I Am)
    10. The Hitman (prod. M-Phazes)
    11. Assassins feat. Jean Grae & Royce Da 5’9″ (prod. M-Phazes)
    12. The Grand Illusion (Circa 1973) feat. Citizen Cope (prod. Adam Deitch & Eric Krasno)
    13. Still Standing feat. Jill Scott (prod. M-Phazes)
  • Limitowane EP z archiwalnymi nagraniami Buckwilda

    Buckwild - Buckwild Presents EPCzęsto zdarza się, że nagrywane utwory, przygotowywane beaty zostają zapomniane, pominięte, a następnie leżą długimi miesiącami i latami na dyskach twardych. Całe szczęście, że czasem twórcy sięgają po zakurzone produkcje, odnawiają i nadają im nowego blasku, dzięki czasu przeciętny słuchacz może dotrzeć do prawdziwych muzycznych skarbów. Idealnie do tej sytuacji pasuje działalność Buckwilda, który postanowił zebrać swoje nagrania i stworzyć z tego płytę zatytułowaną po prostu „Buckwild Presents EP”. (więcej…)

Translate