Tag: film dokumentalny

  • Lekcja o old schoolu: From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale

    Lekcja o old schoolu: From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale

    3–5 minut

    W latach 70. i 80.tych równie istotną rolę, co pionierzy hip hopu, odgrywały osoby z zewnątrz. W tym miejscu można byłoby wymienić długą listę zasłużonych postaci – fotografów, filmowców, dziennikarzy muzycznych, prezenterów radiowych, wydawców, etc. Skupmy się na dwóch pierwszych grupach, dzięki którym kultura hip hopowa rozpowszechniła się nie tylko w USA, ale także w szybkim tempie dotarła do mieszkańców krajów na całej kuli ziemskiej. Charlie Ahearn, Jamel Shabazz, Martha Cooper, Joe Conzo, Michael Holman i Tony Silver otwierają zestawienie najbardziej zasłużonych twórców dokumentujących pierwsze lata hip hopu. Do nich należy dopisać też Henry’ego Chalfanta. Znakomity fotograf i reżyser odpowiada również za kilka współczesnych projektów, w tym film „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale”. Dokument z 2006 roku ukazuje rozwój muzyki na Południowym Bronksie.

    New York City ma burzliwą historię, co zostało uwiecznione w licznych filmach i książkach. Wielkie Jabłko założono w 1624 roku, ale kształtów znanych dzisiaj zaczęło nabierać dopiero w 1898 roku, kiedy to pięć dzielnic – Brooklyn, Queens, Manhattan, Staten Island i Bronks – połączono w całość. Ostatnia część NYC od początku był multikulturowy. Do lat 30.tych XX wieku najwięcej imigrantów zamieszkujących Bronks pochodziło z Europy (liczną grupę stanowili Polacy). Po okresie prohibicji zamożniejsi rezydenci tej dzielnicy Nowego Jorku zaczęli masowo przeprowadzać do innych części tej aglomeracji. Ruch ten trwał do przełomu lat 50. i 60.tych i spowodował, że na Bronksie zaczęła dominować uboższa klasa robotnicza, skupiająca przeważnie czarnych i Latynosów (głównie Portorykańczyków, ale też Dominikańczyków i Kubańczyków).

    W latach 60.tych warunki życia w tym okręgu NYC diametralnie pogorszyły się, w szczególności na Południowym Bronksie. Właśnie tam ogromne części osiedli były niszczone pod budowę luksusowych budynków i fabryk. Sytuacja ta trwała aż do lat 80.tych, kiedy to rozpoczęto powolną odbudowę tej dzielnicy. Wraz ze zmianami demograficznymi i zupełnie innym zagospodarowaniem przestrzennym przyszło też zróżnicowanie kulturowe, które również dotyczyło muzyki. Ewolucja gatunków muzycznych i kultury panującej na Południowym Bronksie stanowiły punkt zaczepienia do nakręcenia „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale”.

    Po zakończeniu II wojny światowej niebywałą wręcz popularność w czwartej co do wielkości dzielnicy NYC osiągnęło mambo. Henry Chalfant wraz ze swoimi kompanami wyjaśnił w dokumencie sprzed dziewięciu lat, w jaki sposób kubański nurt muzyczny przyjął się na nowojorskim gruncie. Jak można domyślić się, kilka dekad temu latynoscy imigranci nieco zmodyfikowali tę muzykę, a następnie rozpoczęli organizowanie imprez spod szyldu mambo na terenie Południowego Bronksu. Za sprawą takich postaci, jak Eddie Palmieri, Ray Barreto i Tito Puente, wieści o tym ruchu rozprzestrzeniły się błyskawicznie. W następnych latach mambo przeistoczyło się w salsę, jeszcze bardziej taneczny i zarażający pozytywną energią styl. Latynoscy muzycy nie tylko grali w klubach, ale także występowali na imprezach ulicznych, co jest świetnym dodatkiem do wszystkich anegdot w „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale”. Wydaje się to niesamowite, lecz niektórzy z nich, jak Palmieri dawali niesamowite popisy, jednocześnie grając, śpiewając i tańcząc. Wszyscy muzycy z kręgu salsa byli także świadkami powstania na Południowym Bronksie w latach 70.tych hip hopu.

    „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale” gładko przechodzi z historii poświęconych mambo do pierwszych lat kultury hip hopowej. Henry Chalfant był naocznym świadkiem formowania i kształtowania się hip hopu, wykorzystując całą wiedzę nabytą w tamtym okresie przy produkcji tego dokumentu. Całość rozszerzył o liczne wywiady z kluczowymi postaciami odpowiedzialnymi za latynoską część tej kultury. W drugiej połowie godzinnego filmu poznajemy transformację salsy w rap, muzyków grających mambo w DJ’ów odpowiedzialnych za imprezy w klubach i tzw. block parties, zaś tancerzy puente w bboyów i b-girls. DJ Disco Wiz (pierwszy latynoski hip hopowy DJ) czy The Mean Machine (pierwsza latynoska formacja rapowa, która liczyła się na scenie) to tylko część latynoskiego wkładu w hip hop. „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale” przybliża innych pionierów hip hopowych, ale też zawiera jedno istotne przeinaczenie. W czasie trwania dokumentu niewłaściwie i niewystarczająco wyjaśniono pierwsze lata hip hopu, przez co osoba z zewnątrz może nieopatrznie zrozumieć, że założycielami tego ruchu byli tylko Latynosi. Wystarczyło wspomnieć o pozostałych nacjach, co nie zajęłoby dużo czasu. Pomijając powyższe faux pas dokument wypada w jak najbardziej korzystnym świetle.

    Większość osób poznaje hip hop jedynie powierzchownie, co nie należy do żadnego novum. Jeżeli jednak ktokolwiek zechciałby poszerzyć swoje horyzonty i zbadać korzenie kultury hip hopowej, to „From Mambo to Hip-Hop – A South Bronx Tale” jest przeznaczone dla niego. Zresztą nie tylko osoby słabo zaznajomione z tym ruchem mogą sięgnąć po ten dokument, ale też wszyscy pozostali, nawet jeżeli poszczególne osoby „siedzą w temacie” od dawna. Henry Chalfant wraz ze swoimi kompanami uchwycił tematykę narodzin hip hopu (oraz ukazujący mambo i salsę) z zupełnie innej perspektywy, tworząc pouczający i znakomicie przybliżający historię Południowego Bronksu z XX wieku, w którym narodziła się cała ta kultura.

    Na koniec artykułu krótka informacja dotycząca pewnego projektu szykowanego od dłuższego czasu przeze mnie. Jeszcze w tym roku Na początku 2016 roku pojawi się na U Call That Love pierwsza część mini-serii publikacji poświęconych filmom o hip hopie. Stay tuned!

  • Lekcja o old schoolu: Culture Hip Hop a New York

    Lekcja o old schoolu: Culture Hip Hop a New York

    3–5 minut

    We wstępie do nowej odsłony „Lekcji o old schoolu” pragnę pokrótce spisać filmy poświęcone hip hopowi sprzed kilku dekad. Żaden szanujący się sympatyk kultury hip hopowej nie powinien mieć problemów z wymienieniem ważnych obrazów z lat 80. i 90.tych. „Wild Style”, „Style Wars”, „Beat Street”, „The Show”, „Rhyme & Reason” czy „Breakin’” to dobrze kojarzone przez ludzi filmy. Jeżeli sięgniemy głębiej to fani hip hopu powinni wymienić kolejne tytuły – „Graffiti Rock”, „The Hip Hop Years”, „The Hip Hop Years” lub „Krush Groove”. Pozostałe filmy na ogół utkwiły w pamięci tylko znawców tej tematyki, którzy poświęcili mnóstwo czasu na dotarcie do niszowych dokumentów. O jednym z nich już pisałem wcześniej na stronie (patrz: „Big Fun In The Big Town”), a teraz przyszła kolej na następny mało rozpowszechniony materiał – „Culture Hip Hop a New York”.

    Pierwsza połowa lat 90.tych przywodzi na myśl Złotą Erę hip hopu i rozkwit rapu. W tych czasach muzyka hip hopowa dotarła do najodleglejszych zakątków globu, co doprowadziło do wykształcenia i prężnego rozwoju odłamów tej kultury w Europie. Francja szybko zaczęła być postrzegana jako jeden z najciekawszych miejsc, w którym hip hop miał się naprawdę dobrze. Amerykanie szybko zaczęli doceniać francuskich wykonawców, co znalazło potwierdzenie na choćby klasycznym albumie Guru, „Jazzmatazz, Vol. 1”. Na tej płycie w utworze „Le Bien, Le Mal” gościnnie wystąpił MC Solaar, dumnie reprezentując przy tym swój kraj. Jak się później okazało, Francuzi byli bardzo pozytywnie nastawieni do kultury hip hopowej, przedstawiając każdy jej element z jak najlepszej strony. W 1994 roku grupa twórców znad Sekwany i Loary zapragnęło poznać hip hop od podszewki, czego owocem był film dokumentalny „Culture Hip Hop a New York”.

    Claude Fléouter, Jean-François Vallée i Frédéric Variot wybrali się w celu nakręcenia dokumentu do kolebki hip hopu, czyli Nowego Jorku. Francuzi nie zamierzali powielać istniejących już filmów i zdecydowanie postawili na przygotowanie materiału różniącego się od „Wild Style”, „Beat Street” czy „Beat This: A Hip-Hop History”. Europejscy twórcy chcieli ukazać hip hop od strony mniej znanych postaci z tego środowiska, przedstawiając życie mieszkańców USA otoczonych z każdej strony przez muzykę hip hopową. Swoistym narratorem „Culture Hip Hop a New York” został redaktor naczelny magazynu „The Village Voice”, Greg Tate. Znakomity amerykański dziennikarz umiejętnie wprowadził do świata hip hopu, co uczyniło z całego filmu bardziej przyswajalny i łatwiejszy do zrozumienia materiał. Oprócz niego przez cały dokument przewijają się tuzy hip hopowe – Wu-Tang Clan, Chuck D, Afrika Bambaataa, Guru – dorzucając swoje trzy grosze do opowieści o tej kulturze.

    Jednak gwoździem programu są ujęcia z udziałem szerzej nieznanych postaci lub osób znajdujących się wówczas dopiero na fali wznoszącej. W tym miejscu należy umieścić jednego z najwybitniejszych freestyle’owców w historii, Supernaturala, który dwukrotnie w „Culture Hip Hop a New York” dał popis swoich nieprzeciętnych umiejętności (nikt inny nie ma takiego daru interakcji z publicznością jak on). Prawdziwą bombą jest również wywiad z członkiem formacji Lifers Group, pierwszej grupy hip hopowej założonej przez więźniów odsiadujących długie wyroki za ciężkie przestępstwa. W podobnych kategoriach wypada mówić o części tego dokumentu poświęconej nastoletniemu raperowi Viciousowi (artysta z pogranicza rapu i reggae zasłynął singlem „Nika” w 1994 roku). Warto też zwrócić uwagę na jego rozmowę z menedżerem, podczas której matka i babcia młodocianego Emceego siedzą w koszulkach z napisem „Kool D.J. Red Alert” (sic!). Występy Produce by New-York i Fuman Chooz również wypadają pierwszorzędnie i aż dziw bierze, że te grupy nie pozostawiły po sobie w zasadzie żadnego śladu (urywek koncertu pierwszego zespołu jest świetny). Jako dodatek do całości można potraktować epizod w wykonaniu praojców hip hopu, The Last Poets, czy freestyle Lord Jamara i Jamalskiego.

    Dokument przygotowany przez Francuzów nie przeszedł do historii jako jeden z najważniejszych filmów o hip hopie z lat 90.tych. Jednak trudno odmówić temu obrazowi niesłychanego i wyjątkowego klimatu. „Culture Hip Hop a New York” ukazuje również ulice Wielkiego Jabłka i jego mieszkańców żyjących tym wszystkim na co dzień (doskonale przy okazji widać, iż NYC w 1994 roku było rządzone przez Wu-Tang Clan). Jako ciekawostkę należy dodać fakt, iż ten film był wyświetlany w Europie przez Canal+ i aż do dziś jest traktowany przez wielu Francuzów jako jedną z największych inspiracji z lat 90.tych. Szkoda tylko, że dokument przeszedł bokiem w Stanach Zjednoczonych, gdyż miał on potencjał aby stać się równie wpływowym filmem po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego.

    Europejczycy niejednokrotnie okazywali się zdolnymi twórcami filmów o tematyce hip hopowej. „Culture Hip Hop a New York” jest doskonałym potwierdzeniem tych słów. Claude Fléouter nakręcił ze swoją ekipą przednie dzieło, stając się przy tym jednym z nielicznych reżyserów i scenarzystów przedstawiających szerzej nieznanych artystów. Lwia część dokumentu sprzed dwóch dekad zawiera wyjątkowe i rzadko spotykane materiały o wykonawcach z Nowego Jorku i New Jersey. Znakomity projekt filmowy, który należy do wąskiego grona najmniej znanych obrazów o hip hopie z lat 80. i 90.tych.

    „Culture Hip Hop a New York” znajdziecie na Dailymotion i YouTube. Poniżej zamieszczam film z tego pierwszego serwisu, ponieważ niektórzy mają problemy z dźwiękiem przy odtwarzaniu dokumentu na YT. Jakość materiału nie jest powalająca, ale rekompensuje to niesłychany klimat tej produkcji.

  • RBMA przedstawia dokument What Difference Does It Make?

    RBMA przedstawia dokument What Difference Does It Make?

    1–2 minut

    Red Bull Music Academy to dobrze kojarzony projekt o międzynarodowym zasięgu powstały pod koniec lat 90.tych. W trakcie rozwoju przedsięwzięcia są organizowane corocznie w innym mieście cykle warsztatów skierowanych do młodych twórców muzycznych; oprócz tego uruchomiono internetowe radio – Red Bull Music Academy Radio. Platforma dla młodych, obiecujących talentów z całego świata sukcesywnie rozszerza swoją działalność. 17 lutego odbyła się premiera filmu dokumentalnego „What Difference Does It Make?”, którego stworzeniem zajęło się właśnie Red Bull Music Academy. O swoim podejściu do muzyki i procesu twórczym opowiadają w nim m.in. Brian Eno, Erykah Badu i Gorgio Moroder.

    „What Difference Does It Make?” stanowi hołd dla muzyki i przy okazji należy do elementów obchodów 15. rocznicy powstania Red Bull Music Academy. Film wyreżyserowany przez Ralfa Schmerberga powstał podczas nowojorskiej edycji Akademii w maju minionego roku. W ciągu czterech tygodni odbyło się tam 34 unikalnych występów i kolaboracji, w których uczestniczyło aż 236 artystów.

    Pełnometrażowy dokument, który powstał podczas RBMA w Nowym Jorku jest uchwyceniem atmosfery Akademii, wykładów, koncertów oraz wywiadów, a czasem intymnych rozmów o muzyce. O procesie tworzenia, podejściu do muzyki i wyzwaniach, jakie stoją przed artystą, opowiadają m.in. takie ikony muzyki jak Brian Eno, Giorgio Moroder, Erykah Badu, Nile Rodgers, James Murphy, Rakim, Q-Tip, Lee „Scratch” Perry, Skream czy Richie Hawtin.

    Produkcją dokumentu zajął się berliński kolektyw Mindpirates. Premiera „What Difference Does It Make?” miała miejsce jednocześnie w 65 kinach na całym świecie 17 lutego. Od tygodnia film jest dostępny do obejrzenia na stronie Red Bull Music Academy i RBMA15.com.

    Trailer „What Difference Does It Make?” trafił na YouTube.

    Aktualizacja: Pełną wersję filmu znajdziecie na stronie Red Bulla.

  • Lekcja o old schoolu: The Hip Hop Years

    Lekcja o old schoolu: The Hip Hop Years

    3–4 minut

    W historii hip hopu powstało mnóstwo znaczących publikacji i dokumentów poświęconych poszczególnym aspektom tej kultury. Pierwsze z nich ukazały się już na początku lat 80.tych, rozpoczynając tym samym mniejsze i większe projekty mające na celu zbieranie informacji o korzeniach hip hopowych. Tak się złożyło, że na przełomie wieków pojawiło się kilka fantastycznych książek i filmów dokumentalnych, stanowiących prawdziwą kopalnię wiedzy dla każdego sympatyka rapu, bboyingu, graffiti, DJ’ingu czy też wszystkich elementów razem wziętych. „Hip Hop America” Nelsona George’a, „Ego trip: Książka o rapie” Sachy Jenkins, Elliotta Wilsona i spółki oraz „Scratch” Douga Praya, to zdecydowana czołówka najlepszych projektów z tamtego okresu. Obok nich należy umieścić mini-serię telewizyjną „The Hip Hop Years”, która trafi do kolejnej odsłony „Lekcji o old schoolu”.

    Wśród wszystkich twórców filmów dotyczących hip hopu pewną rolę odegrali Europejczycy. Wystarczy tutaj tylko przywołać „Big Fun In The Big Town” Brama van Splunterena czy zrealizowane na zlecenie brytyjskiego BBC „Beat This: A Hip-Hop History” Dicka Fontaine’a. Pod koniec lat 90.tych również osoby z Wysp Brytyjskich postanowiły dokonać swoistego podsumowania kultury hip hopowej przed końcem ubiegłego stulecia. Wtedy to producent telewizyjny David Upshal porozumiał się z włodarzami brytyjskiego Channel 4, dla którego zrealizował właśnie „The Hip Hop Years”.

    Założenie tego przedsięwzięcia nie były zbytnio skomplikowane. Za główny cel postawiono sobie dokumentację wszystkich lat w dziejach kultury hip hopowej, począwszy od lat70.tych, a skończywszy na końcu XX wieku. Niby prosty koncept, ale jego wykonanie okazało się nad wyraz dopracowane i momentami wręcz fenomenalne. Program telewizyjny Brytyjczyków podzielono na 3-odcinkową mini-serię. Pierwsza część zatytułowana „Close To The Edge” skupia się na narodzinach hip hopu i jego globalnej ekspansji. Drugi odcinek – „Fight The Power” – przedstawia wkroczenie rapu do popkultury oraz liczne kontrowersje i skandale z tym związane. Ostatnia odsłona projektu – „The New Rock 'N’ Roll” – ukazuje niesłychaną popularność osiągniętą w latach 90.tych przez gangsta rap oraz skutki wojny pomiędzy Wschodnim a Zachodnim Wybrzeżem USA o dominację w branży.

    „The Hip Hop Years” oparto w większości o rozmowy przeprowadzone z szeregiem artystów i aktywistów hip hopowych, dorzucając do nich wywiady z antagonistami tej kultury. Wśród wszystkich rozmówców Davida Upshala pojawili się m.in. Chuck D, Hank Shocklee, DMC, RZA, Ice-T, Ice Cube, 2 Live Crew, Tom Silverman, Russell Simmons, Rick Rubin, Fab Five Freddy, Afrika Bambaataa, Grandmaster Flash, Grandmaster Caz oraz Kool Herc. Całość materiału zasługuje tak naprawdę na dogłębną analizę, ale nie starczyłoby na to miejsca i czasu. W tym miejscu przywołam kilka ważnych historii przytoczonych przez wybrane osoby występujące w tym programie. Fab Five Freddy i Grandmaster Caz dokładnie opisują pierwsze lata hip hopu i powolną akceptację tego ruchu przez ogół społeczeństwa. Ice-T opowiada o swoich perypetiach związanych z amerykańskimi politykami, którzy za jego działalność chcieli nawet wysłać artystę na karę śmierci. Członkowie 2 Live Crew wspominają walkę z cenzurą oraz wpływ Miami bass na odbiór rapu na całym globie. Nie zabrakło również sekcji poświęconych na komercyjną stronę tego gatunku muzyczną, za którą stali Vanilla Ice i MC Hammer.

    Program telewizyjny sprzed 14 lat po dziś dzień pozostaje jednym z najważniejszych i najlepiej przygotowanych dokumentów o hip hopie. David Upshal wraz ze swoimi pomocnikami wykonał kawał świetnej roboty przeprowadzając liczne wywiady z postaciami ze świata hip hopowego i ukazując historię oraz przeobrażenia tej kultury od podszewki. „The Hip Hop Years” w całości można obejrzeć na YouTube. Poniżej znajdziecie mini-serię podzieloną na trzy odcinki, zaś poniżej znajdziecie cały film bez żadnych podziałów na części.

    Oprócz dokumentu Brytyjczycy wydali również książkę „The Hip Hop Years: A History of Rap” autorstwa Davida Upshala i Aleksa Ogga oraz soundtrack zawierający multum utworów, które w znacznym stopniu wpłynęły na kształt hip hopu. O tych materiałach więcej informacji pojawi się wkrótce na łamach naszego serwisu.

  • Wild 'N You – film dokumentalny o Wildchildzie

    Wildchild - Wild 'N You DVDNiezależne wytwórnie płytowe, skupione na muzyce hip hopowej, wywarły znaczny wpływ na kształt tej branży. Pomijając lata 80.te i początek lat 90.tych ubiegłego wieku, w tym gronie zmieściłoby się pełno firm. Rawkus, Fat Beats Records, Definitive Jux, Anticon, Uncle Howie Records, Ill Boogie Records, All Natural Inc., to tylko wierzchołek góry lodowej. Cechą łączącą większość z nich jest to, iż wszyscy wydawcy borykali się z mniejszymi lub większymi problemami (nie tylko finansowymi) i mnóstwo prężnie działających niegdyś wytwórni, dzisiaj już nie istnieje. Jeden z nielicznych wyjątków stanowi założony w 1996 roku przez Peanut Butter Wolfa, Stones Throw Records. W pierwszych latach rozruchu projektu, jednymi z głównych przedstawicieli kalifornijskiej firmy była grupa Lootpack. W czasie, gdy najwięcej uwagi skupiał na sobie Madlib, Wildchild i DJ Romes pozostawali w cieniu swojego partnera. A szkoda, ponieważ właśnie Jack Brown, to świetny przykład uzdolnionego rapera, co zostało uchwycone w filmie dokumentalnym „Wild 'N You” z 2003 roku. (więcej…)

  • The Art of Rap – film dokumentalny realizowany przez Ice-T

    The Art of Rap directed by Ice-TPocząwszy od lat 80.tych XX wieku, powstało dziesiątki filmów poświęconych tej kulturze, zarówno dokumentalnych, jak  i fabularnych (włączając w to programy telewizyjne). Historia ruchu zapoczątkowanego przez Kool Herca została uchwycona i pokazana na różne sposoby, a niektóre biografie artystów hip hopowych posłużyły za mniej lub bardziej udane scenariusze filmowe (polecam obejrzeć Too Legit: The M.C. Hammer Story”historię kariery muzycznej MC Hammera). Poszczególne elementy hip hopu doczekały się doprawdy istotnych obrazów, wnikliwie przedstawiających i rozkładających na czynniki pierwsze bboying, DJ-ing, graffiti, beatmaking, czy nawet digging. Do tej pory brakowało odpowiedniego dokumentu ukazującego rap w należyty sposób. Owszem, pojawiały się przymiarki do tej składowej hip hopu („The Art of 16 Bars” z 2005 roku w pełni zajęło się tą tematyką), aczkolwiek próżno szukać filmu nawiązującego do historii i ewolucji Emcees. Jednakże, sytuacja ta powinna się zmienić wraz z premierą dzieła Ice-T, o jakże wymownym tytule – „The Art of Rap”. (więcej…)

  • Powstaje film dokumentalny o A Tribe Called Quest

    Beats, Rhymes and Life: The Story of A Tribe Called QuestFilmy dokumentalne niejednokrotnie stanowią prawdziwą kronikę życia. Dokumenty spełniają także istotną rolę w hip hopie i obok książek i prasy są niezwykle ważnym elementem wiedzy o tej kulturze. Przez ostatnie kilkanaście lat powstało wiele ważnych obrazów poświęconych różnym aspektom hip hopu. Obok powszechnie znanych filmów, takich jak chociażby „Scratch”, „Style Wars”, „The Freshest Kids”, serie „Beef”, czy „The Show”, powstają niemniej interesujące dzieła filmowe. Jednym z najbardziej oczekiwanych dokumentów koncentrujących się na kulturze hip hopowej jest zapowiedziany na przyszły rok film „Beats, Rhymes and Life: The Story of A Tribe Called Quest”, stanowiący hołd dla jednego z najbardziej wpływowych zespołów hip hopowych w historii. (więcej…)

  • Złodzieje praw autorskich – film dokumentalny o samplowaniu

    Złodzieje praw autorskich – film dokumentalny o samplowaniu

    2–3 minut

    Samplowanie to nieodłączny element hip hopu. Dla jednych sztuka, dla innych naruszanie praw autorskich. Wobec skostniałych ustaw o tym aspekcie sztuki, sampling od wielu lat stanowi kość niezgody pomiędzy artystami wykorzystującymi nagrania innych osób oraz prawnikami wytwórni płytowych i właścicielami praw autorskich danych utworów. Obie strony konfliktu mają swoje racje i twardo obstają przy swoich racjach. Historia twórczego zapożyczania oraz kontrowersji, jakie ono wywołuje, w znakomity sposób przedstawia film dokumentalny „Złodzieje praw autorskich”.

    Definicja samplingu nie jest skomplikowana i oznacza:

    Samplowanie (ang. sampling) – użycie fragmentu wcześniej dokonanego nagrania muzycznego, zwanego samplem jako elementu tworzonego utworu przy użyciu specjalnego instrumentu zwanego samplerem (lub komputera). Sample uzyskuje się w sposób naturalny bądź sztuczny. Najczęściej sample stanowią pojedyncze dźwięki instrumentów naturalnych (np. sample perkusyjne) lub odpowiednio wycięte części innych utworów.

    Twórcy filmu, czyli Kembrew McLeod i Benjamin Franzen nie opowiadają się po żadnej stron konfliktu, w zgrabny sposób przedstawiając racje producentów muzycznych, DJ’ów, prawników, właścicieli wytwórni płytowych i samplowanych artystów. Poniższy cytat stanowi dokładne wprowadzenie w tematykę dokumentu:

    Chcieliśmy, by ludzie lepiej zrozumieli jaki wpływ wywierają owe prawa na kreatywność i wolność ekspresji, przy okazji zaś sprowokować do rozmowy na temat kwestii prawnych, etycznych i estetycznych samplingu. Mamy nadzieję zainspirować widzów do wzięcia aktywnego udziału w dyskusji dotyczącej uaktualnienia praw regulujących całą kulturę remiksu.

    W realizacji „Złodziei praw autorskich” (ang. tytuł „Copyright Criminals”) wzięło udział mnóstwo ważnych postaci ze świata muzycznego. W filmie wypowiadają się m.in. Chuck D, Bobbito Garcia, Saul Williams, De La Soul, DJ Qbert, El-P, Eclectic Method (londyńskie trio wyznacza przyszłość samplingu), DJ Spooky, Prefuse 73, Hank Shocklee, Harry Allen, George Clinton, Clyde Stubblefield, Tom Silverman (założyciel Tommy Boy Records). Obraz dokładnie wprowadza widza w historię samplingu, ilustruje drogę zapożyczania części utworów przez innych artystów od nowojorskich piwnic, po szczyty list przebojów. W filmie znamienna jest opowieść ww. Clyde’a Stubblefielda, byłego członka zespołu Jamesa Browna. Amerykański muzyk to autor pętli perkusyjnej w bardzo często samplowanym utworze „Funky Drummer”. Pomimo tego, iż ten utwór wielokrotnie pojawiał się na różnego rodzaju produkcjach (nie tylko hip hopowych), to Clyde praktycznie nigdy nie był wspominany na okładkach płyt, nie wspominając już o braku wypłaty tantiem za użyte nagranie. Wszystkie anegdoty i historie przedstawione w „Złodziejach Praw Autorskich” pokazują jak bardzo skomplikowany jest sampling.

    Dokument z 2009 roku obecnie znajduje się na rotacji w stacji Canal+. Szczegółowe informacje o filmie znajdują się na oficjalnej stronie „Copyright Criminals”. Ponad wszelką wątpliwość jest to ważny i wartościowy obraz, który polecam każdemu choćby ze względów edukacyjnych.

    Aktualizacja: W tej chwili „Złodzieje praw autorskich” w całości można obejrzeć na YouTube.

Translate »