Samplowanie to nieodłączny element hip hopu. Dla jednych sztuka, dla innych naruszanie praw autorskich. Wobec skostniałych ustaw o tym aspekcie sztuki, sampling od wielu lat stanowi kość niezgody pomiędzy artystami wykorzystującymi nagrania innych osób oraz prawnikami wytwórni płytowych i właścicielami praw autorskich danych utworów. Obie strony konfliktu mają swoje racje i twardo obstają przy swoich racjach. Historia twórczego zapożyczania oraz kontrowersji, jakie ono wywołuje, w znakomity sposób przedstawia film dokumentalny „Złodzieje praw autorskich”.
Definicja samplingu nie jest skomplikowana i oznacza:
Samplowanie (ang. sampling) – użycie fragmentu wcześniej dokonanego nagrania muzycznego, zwanego samplem jako elementu tworzonego utworu przy użyciu specjalnego instrumentu zwanego samplerem (lub komputera). Sample uzyskuje się w sposób naturalny bądź sztuczny. Najczęściej sample stanowią pojedyncze dźwięki instrumentów naturalnych (np. sample perkusyjne) lub odpowiednio wycięte części innych utworów.
Twórcy filmu, czyli Kembrew McLeod i Benjamin Franzen nie opowiadają się po żadnej stron konfliktu, w zgrabny sposób przedstawiając racje producentów muzycznych, DJ’ów, prawników, właścicieli wytwórni płytowych i samplowanych artystów. Poniższy cytat stanowi dokładne wprowadzenie w tematykę dokumentu:
Chcieliśmy, by ludzie lepiej zrozumieli jaki wpływ wywierają owe prawa na kreatywność i wolność ekspresji, przy okazji zaś sprowokować do rozmowy na temat kwestii prawnych, etycznych i estetycznych samplingu. Mamy nadzieję zainspirować widzów do wzięcia aktywnego udziału w dyskusji dotyczącej uaktualnienia praw regulujących całą kulturę remiksu.
W realizacji „Złodziei praw autorskich” (ang. tytuł „Copyright Criminals”) wzięło udział mnóstwo ważnych postaci ze świata muzycznego. W filmie wypowiadają się m.in. Chuck D, Bobbito Garcia, Saul Williams, De La Soul, DJ Qbert, El-P, Eclectic Method (londyńskie trio wyznacza przyszłość samplingu), DJ Spooky, Prefuse 73, Hank Shocklee, Harry Allen, George Clinton, Clyde Stubblefield, Tom Silverman (założyciel Tommy Boy Records). Obraz dokładnie wprowadza widza w historię samplingu, ilustruje drogę zapożyczania części utworów przez innych artystów od nowojorskich piwnic, po szczyty list przebojów. W filmie znamienna jest opowieść ww. Clyde’a Stubblefielda, byłego członka zespołu Jamesa Browna. Czarnoskóry muzyk to autor pętli perkusyjnej w bardzo często samplowanym utworze „Funky Drummer”. Pomimo tego, iż ten utwór wielokrotnie pojawiał się na różnego rodzaju produkcjach (nie tylko hip hopowych), to Clyde praktycznie nigdy nie był wspominany na okładkach płyt, nie wspominając już o braku wypłaty tantiem za użyte nagranie. Wszystkie anegdoty i historie przedstawione w „Złodziejach Praw Autorskich” pokazują jak bardzo skomplikowany jest sampling.
Dokument z 2009 roku obecnie znajduje się na rotacji w stacji Canal+. Szczegółowe informacje o filmie znajdują się na oficjalnej stronie „Copyright Criminals”. Ponad wszelką wątpliwość jest to ważny i wartościowy obraz, który polecam każdemu choćby ze względów edukacyjnych.
UPDATE: W tej chwili „Złodzieje praw autorskich” w całości można obejrzeć na YouTube.
Komentarze
2 odpowiedzi do „Złodzieje praw autorskich – film dokumentalny o samplowaniu”
[…] to też licznych dokumentów — “5 Sides of a Coin”, “Copyright Criminals” (“Złodzieje Praw Autorskich”), “Deep Crates”, “Rhyme and Reason”, “The Show”, “Freestyle — The Art Of […]
[…] jakichkolwiek racji bytu techniką. Na ten temat powstało mnóstwo publikacji i dokumentów z „Copyright Criminals” („Złodzieje Praw Autorskich”) na czele. W ostatnich latach miłośnicy samplingu i […]