Tag: heavy d

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #18

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #18

    5–7 minut

    Już tylko nieco ponad miesiąc pozostał do świąt Bożego Narodzenia i końca roku. Zadziwiające jak czas szybko płynie, zresztą widać to na każdym kroku. Każdego tygodnia mnóstwo osób przeklina poniedziałek, najchętniej wykreślając ten dzień z kalendarza. Humor powraca gdzieś około środy i czwartku, kiedy na horyzoncie pojawia się upragniony weekend. Jednak bardzo często wraz z nadejściem piątkowego późnego popołudnia lub wieczoru okazuje się, że poza wolnym od codziennych zajęć nic nie zmienia się w nawykach ludzi. Niedziela przypada na odpoczynek po piątkowych i sobotnich szaleństwach oraz poszukiwania pocieszenia przed nadchodzącym nowym tygodniem. W przypadku działalności serwisu każdy kolejny tydzień przynosi następne odsłony stałych rubryk na stronie. Jedną z nich jest cotygodniowy przegląd informacyjny.

    Dzisiejsze wydanie cyklu rozpoczynamy od przypomnienia kilku listopadowych dat wartych upamiętnienia. 8 listopada wypadła pierwsza rocznica śmierci Heavy’ego D. Dobrze pamiętam poruszenie w sieci rok temu, kiedy mnóstwo osób prześcigało się wręcz we wpisach poświęconych temu artyście. Po 12 miesiącach niewielu pamięta o jego postaci. Zaskakujące jak znamienici twórcy muzyczni odchodzą w niepamięć, w czasie, gdy o innych mówi się niemal przy każdej okazji. Heavy D. zasługuje na większy szacunek, bez dwóch zdań. 9 listopada wypada 31 rocznica urodzin artysty związanego z Rhymesayers Entertainment, Eyedei. Michael Larsen zasłynął na wielu mniejszych i większych bitwach freestyle’owych, nie raz pokazując się na nich z jak najlepszej strony (m.in. zwycięzca zawodów na Scribble Jam w 199 roku). Wraz z DJ’em Abilitiesem jako duet Eyedea & Abilities wydał kilka uznanych płyt. Natomiast 10 listopada odbyła się impreza urodzinowa w hip hopowym niebie wyprawiana dla Big Punishera. Wielki raper (nie tylko ze względu na swoje gabaryty) obchodziłby w tym roku swoje 41 urodziny.

    Pod koniec października odbyła się premiera kolejnego wydawnictwa spod szyldu The Jazz Jousters. „I’ll Wind The Jazz Jousters” przygotował DJ Mentos, rozpoczynając tym samym drugi sezon działalności tego kreatywnego projektu. Materiał zawiera utwory autorstwa Mr. Moodsa, Gadgeta, Es-k, Bonesa The Beat Heada, Blue Buttonza, Jaze Baqtiego, B Ramseya (The Specialists) & B 3 N B i oraz głównego architekta albumu. Całość dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie. Rzecz dla przyczajonych jazzowych kocurów.

    W ub. tygodniu odbyła się premiera zapowiadanego już od dłuższego czasu albumu „The Good Life” autorstwa duetu JR & PH7. Producencka płyta Niemców obfituje w gościnne zwrotki Freewaya, Phonte, Seana Price’a, Saigona, Roka Marciano, Ras Kassa, Kid Daytony, Torae’a, Guilty Simpsona, Fly Union i innych twórców. Odsłuch projektu za pośrednictwem strony DJBooth.net.

    W połowie listopada trafił do sprzedaży wspólny album Apollo Browna & Guilty Simpsona, „Dice Game”. Na tydzień przed premierą materiału zaprezentowano drugi singiel z nadchodzącej płyty, „Reputation”. Wielu słuchaczy wyczekiwało tego projektu od duetu rodem z Detroit. Apollo Brown dokonał rzadkiej sztuki wypuszczając w przeciągu jednego roku dwa longplaye z udziałem uznanego Emceego (wcześniej ukazało się „Trophies” z O.C.). O wydawnictwie Mello Music Group niebawem więcej w serwisie.

    Masta Ace jest jednym z najczęściej pojawiających się amerykańskich raperów na europejskich wydawnictwach. Weteran hip hopowy ostatnio gościł w nagraniu związanego ze Snowgoons DJ’a Q-fingaza, „Progression”. Nakręcono również videoclip do tego singla. Beatmaker z Kolonii szykuje producencki materiał z wieloma ciekawymi gośćmi. Premiera płyty jeszcze przed świętami w połowie grudnia.

    Jas Mace & Marchitect z duetu The 49ers przymierzają się do wydania nowej płyty. „The World Record” ukaże się 21 listopada nakładem japońskiej wytwórni płytowej P-Vine Records. Wydawnictwo promuje videoclip nagrany do singla „Dope Emcee”. Amerykański zespół cieszy się dużą popularnością szczególnie w Kraju Kwitnącej Wiśni i właśnie tam odbędą się pierwsze koncerty promujące ich nadchodzący album.

    Każdego tygodnia ukazuje się pokaźna kolejna porcja płyt. Wśród wydawnictw z pierwszej połowy tego miesiąca znajdziemy „Fizzyology” Lil Fame’a & Termanology’ego. W dniu premiery materiału trafił do obiegu także kolejny singiel pochodzący z tego longplaya, „Hustler’s Ringtone”. Album z udziałem m.in. Busta Rhymesa, Stylesa P, Buna B, Freewaya, DJ’a Premiera, Statika Selektah już w sprzedaży.

    W gronie artystów przygotowujących się do wydania nowej płyty znajdziemy także Sadata X. Doświadczony raper wywodzący się z Brand Nubian przymierza się do wypuszczenia albumu „Love, Hell or Right”, którego premiera została wyznaczona na 4 grudnia. Wydawnictwo promuje singiel „This Is Our Thing” z udziałem Pharoahe Moncha i Phila G. Projekt trafi do sprzedaży nakładem 6.8.2. Records.

    Lider niezależnej grupy MindsOne, KON Sci, zapowiedział wydanie solowego albumu. „And Beyond” trafi do sprzedaży zimą tego roku, a wydawcą materiału zostanie Soulspazm Records. Pojawił się już pierwszy singiel z nadchodzącego projektu, „Dire Straits”, do którego nakręcono też teledysk. Wszyscy sympatycy niszczenia wszystkiego co nawinie się pod rękę powinni być usatysfakcjonowani tym klipem.

    Już wcześniej zapowiadałem stronie o nadchodzącym albumie Beneficence’a, „Concrete Soul”. Płyta ostatecznie ukazała się nakłądem Ill Adrenaline Records w tym tygodniu. Natomiast wcześniej odbyła się premiera kolejnego singla pochodzącego z tego wydawnictwa – „Cold Train” z udziałem Grap Luvy & Rob-O (Ini). Produkcją nagrania zajął się nie kto inny jak K-Def. Follow-up do ubiegłorocznego wydawnictwa doświadczonego rapera, „Sidewalk Science”, spotkało się z ciepłym przyjęciem słuchaczy.

    30 października trafił do obiegu nowy album hip hopowego weterana, Craiga G„Ramblings of an Angry Old Man”. Zasłużony raper nie pała sympatią do młodego pokolenia, o czym przekonuje nawet okładka jego płyty. Do tego ma w sobie jeszcze sporo energii, co udowadnia utworem „Effortless” nagranym wraz z Chaundonem & Rapperem Big Pooh (produkcją zajął się Jake One). Projekt ujrzał światło dzienne dzięki nakładowi Soulspazm Records.

    20 listopada odbędzie się premiera wydawnictwa producenta z Północnej Karoliny, L’Orange’a. Album zatytułowany „The Mad Writer” promuje singiel nagrany wraz z Blu, „Alone”. Utwór przypominający czasy przypadające na „HerFavoriteColo(u)r” kalifornijskiego artysty odbił się szerokim w niezależnych kręgach muzycznych, a nadchodzący longplay beatmakera robi naprawdę wiele zamieszania w undergroundzie.

    Całkiem niedawno odbyła się premiera nowego projektu uznanego producenta, Fat Jona. Artysta firmuje „Rapture Kontrolle” pod pseudonimem Maurice Galactica, prezentując przy tym naprawdę dobrą formę. „Magic Flute” odsłania kulisy całej produkcji. Sympatycy twórczości kreatywnego beatmakera na pewno są zadowoleni z wydania przez niego tego longplay.

    11 grudnia odbędzie się premiera nowego albumu Masta Killi, „Selling My Soul” (wydawcą zostało Nature Sounds). Pojawił się już pierwszy singiel zapowiadający nadchodzące wydawnictwo, „R U Listening”. Utwór został wyprodukowany przez Inspectah Decka, czyli wszystko zostało w rodzinie Wu-Tang Clanu. Pre-order i szczegóły „Selling My Soul” są dostępne za pośrednictwem strony wykonawcy.

    25-letni producent Will C. wypuścił nowy projekt, „Eli’s Prism”. Album w całości wyprodukowany przez tego twórcę obfituje w gościnne udziały 7L-a, Raheema Jamala, Esoterika, Blacastana & Raydara Ellisa. Płyta chwalona przez niejedną stronę muzyczną (URB, Word Is Bond czy nawet New York Times) dostępna jest w całości na Bandcampie. Oto przykład na to, że nawet niszowi wykonawcy mogą docierać za pośrednictwem serwisów umożliwiających streaming nagrań do szerokiego grona odbiorców.

    Diamond Media 360 (DM360) przedstawia singiel BURNTmd, „Together”. Track powstał przy udziale DJ’a Grazzhoppy, który nie tylko zajął się produkcją nagranie, ale także zadbał o oprawę turntablistyczną. Utwór pochodzi z nadchodzącego projektu rapera wywodzącego się z Brooklynu, „The Green Invasion”. Premiera wydawnictwa Emceego znanego choćby z gościnnego udziału na „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena w następnym miesiącu.

  • Wspomnienie o zmarłym niedawno Heavym D

    Wspomnienie o zmarłym niedawno Heavym D

    4–5 minut

    Pierwsza zwrotka kultowego singla Biggiego Smallsa, „Juicy”, rozpoczyna się od następujących słów (po wprowadzeniu): „It was all a dream/I used to read Word Up magazine/Salt’n’Pepa and Heavy D up in the limousine”. The Notorious B.I.G. w świetny sposób nawiązał do poszczególnych osób i wydarzeń, wpływających na jego postrzeganie kultury hip hopowej, a pierwsze wersy nagrania są często cytowane w odniesieniu do jego całej twórczości. Nieżyjący od ponad 14-stu lat wielki raper doczekał się niezliczonych hołdów, podkreślających jego wielkość. Od 8 listopada tribute’y można składać także dla jednej z osób wymienionych w tym tracku. Dwight Arrington Myers, znany szerzej jako Heavy D, zmarł tego dnia w Los Angeles. W tym miejscu, pragnę pokusić się o wspomnienie o tym artyście.

    Postać związanego głównie z nowojorską sceną muzyczną artysty zabłysnęła blaskiem w drugiej połowie lat 80.tych ubiegłego stulecia, ale o wszystkim po kolei. Urodzony 24 maja 1967 roku na Jamajce przyszły raper, w dzieciństwie przeprowadził się z rodzicami do Stanów Zjednoczonych, gdzie osiadł na stałe w Mount Vermon, leżącym przy granicy z Bronxem. W szkolnych latach spędzonych w kolebce hip hopu, poznał DJ’a Eddie’ego F, pomagającemu jemu poznawać tajniki rapu. W połowie lat 80.tych za namową swojego przyjaciela, młody raper powołał do życia grupę Heavy D. & The Boyz, w skład której oprócz ww. dwójki wchodzili Captain G. Whiz & Trouble T-Roy.

    W 1986 roku zespół wydał debiutancki singiel „Mr. Big Stuff”. Nagranie znalazło uznanie w oczach włodarzy jednego z tzw. majorsów, Uptown Records. Nowojorska formacja okazała się pierwszymi przedstawicielami hip hopu, którzy podpisali kontrakt z tą wytwórnią płytową. Rok później ukazał się pierwszy album Heavy D. & The Boyz zatytułowany „Living Large”. Promowany premierowym nagraniem oraz „Don’t You Know” materiał dostał się na listę Billboardu, osiągając przy tym sukces komercyjny. Po udanym początku kariery muzycznej, kolektyw ponownie zaprezentował słuchaczom porcję nowej muzyki w 1989 roku. Drugie LP zespołu, „Big Tyme”, przyniósł jeszcze większy splendor artystom. Wydawnictwo płytowe odniosło triumfy na listach sprzedaży, znajdując się na 1-szym miejscu na liście Top R&B/Hip-Hop Albums Billboardu. Produkcja poparta trzema dobrze sprzedającymi singlami (przede wszystkim „Somebody For Me” oraz „We Got Our Own Thang” i „Gyrlz, They Love Me”), wywindował grupę do czołówki ówczesnych artystów hip hopowych. Z drugiej strony, ani pierwszy i drugi album Heavy D. & The Boyz nie zostały uznane za kamienie milowe rapu, i próżno było szukać ich wydawnictw w zestawieniach najlepszych longplayów.

    Od momentu wydania trzeciej płyty, „Peaceful Journey”, dalszy rozwój kariery muzycznej Heavy’edo D. i spółki stanął pod znakiem zapytania. Wraz ze zmieniającą się sytuacją na rynku hip hopowym na przełomie lat 80.tych i 90.tych i nadejściem szeregu nowych twórców, słuchacze odchodzili w ich stronę, zapominając powoli o dawnych wielkich twórcach. Brak wymiernego sukcesu pod względem ilości sprzedanych płyt („Big Tyme” pokryło się platyną), rzutowało też na kolejne działania grupy. W 1993 roku do sprzedaży trafiło czwarte LP nowojorczyków, „Blue Funk”. Wydawnictwo płytowe wyprodukowane przez m.in. DJ’a Premiera i Pete Rocka powtórzyło jedynie sukces swojego poprzednika, a o nawiązaniu do lat świetności formacji nie mogło być mowy. 17 lat temu ukazał się piąty i jak się później okazało, ostatni materiał Heavy D. & The Boyz, „Nuttin’ But Love”. Co ciekawe, właśnie tą produkcją formacja powróciła na piedestał, a dzięki dobrej promocji i wybraniu odpowiednich singli (oprócz tytułowego nagrania wybrano „Black Coffee”, „Got Me Waiting” i „Sex Wit You”) o zespole znów zrobiło się głośno. Jednak, wskutek personalnych decyzji, po 8 latach współpracy, drogi członków kolektywu rozeszły się, a Heavy D już nigdy nie powrócił na szczyty list przebojów. Jego trzy solowe projekty – „Waterbed Hev” (1997), „Heavy” (1999), „Vibes” (2008) i wydany na dwa miesiące przed jego śmiercią „Love Opus” – nie spotkały się już z uznaniem opinii publicznej.

    Dwight Arrington Myers w czasach Złotej Ery, należał do istotnych wykonawców hip hopowych, nie tylko ze względu na osiągane wyniki sprzedaży płyt. Artysta potrafił łączyć działalność muzyczną ze skrzętnie kreowanym imagem, dzięki czemu szybko zaistniał w reklamie i mediach. W 1990 Heavy D ze swoją kompanią zagrał w reklamie Sprite’a „I Like The Sprite In You”. W tym samym roku nagrał temat przewodni dla programu telewizyjnego typu sketch comedy, „In Living Color”. W pierwszych dwóch sezonach utworem rozpoczynającym show było nagranie pod tym samym tytułem, w 3-4 sezonie „Cause That’s the Way You Livin’ When You’re in Living Color”, natomiast w ostatnim remix pierwszej kompozycji. Raper wystąpił też w 1992 roku w singlu Michaela Jacksona, „Jam”. Zajmował się działalnością producenta wykonawczego i odkrywcy talentów. Wydatnie przyczynił się do rozwoju talentu Mary J. Blige i pomógł w pierwszych krokach w przemyśle fonograficznym zespołowi Soul for Real. Oprócz działalności w świecie muzycznym, Heavy D występował w produkcjach filmowych, głównie epizodach w serialach telewizyjnych i mały rólkach na srebrnym ekranie.

    W tym roku, po 15-letniej przerwie, uświetnił swoim występem galę BET Hip Hop Awards. Działo się to na krótko przed jego śmiercią, w październiku. 8 listopada Dwight Arrington Myers został znaleziony w ciężkim stanie w swoim domu w Beverly Hills. Zmarł po przewiezieniu do szpitala, a jako przyczynę zgonu stwierdzono komplikacje związane z zapaleniem płuc.

    Heavy D uznawany był za ważnego rapera dla sceny hip hopowej, nie tylko ze względu na swoje potężne gabaryty. Twórczość kuzyna Pete Rocka została już doceniona znacznie wcześniej, a po jego przedwczesnym odejściu z pewnością więcej osób przypomni sobie o tej postaci.

    Spoczywaj w pokoju, w hip hopowym niebie…

  • Rap po godzinach #6

    Rap po godzinach #6

    3–5 minut

    Rubryka o nazwie Rap po godzinach została stworzona aby odejść na chwilę od poważnych spraw i zaprezentować na stronie bardziej przyziemne rzeczy związane z hip hopem. Owszem, znalazło się tutaj także miejsce dla wiekopomnego przedsięwzięcia „Hip Hop o Katyniu”, do którego jeszcze niebawem nawiążę. Jednak znacznie lepiej wypadają w tej konwencji humorystyczne zagadnienia. Nieco przykurzony dział powraca po drobnym liftingu na łamy serwisu. Szósta odsłona kategorii rozpoczyna obszerny cykl wpisów poświęconych reklamom z udziałem postaci ze świata hip hopu. Pierwsze publikacje o komercyjnych udziałach ludzi ze sceny hip hopowej będą dotyczyć spotów reklamowych Sprite’a, marki związanej z tą kulturą już od 25 lat.

    Historia charakterystycznego przezroczystego, bezkofeinowego napoju o cytrynowo-limonkowym aromacie sięga równo 50 lat wstecz. Sprite powstał w Niemczech jako Fanta Klare Zitrone (Czysta Cytrynowa Fanta). W 1961 roku zadebiutował na amerykańskim rynku, będąc odpowiedzią koncerny Coca-Cola na produkowany przez Pepsi 7 Up. W przeciągu 28 lat  zdystansował swoich konkurentów w Stanach Zjednoczonych, zajmując pierwsze miejsce w kategorii cytrynowych/limonkowych napojów gazowanych. W dalszych latach Sprite ugruntowywał swoją pozycję na rynku. Przyczyniły się do tego uwarunkowania techniczne (lepszy system rozlewni i fabryk butelek) oraz szereg reklam telewizyjnych.

    W 1986 roku powstała premierowa reklama z udziałem rapera. Do tej roli specjaliści od marketingu Coca-Coli wybrali Kurtisa Blowa, w tamtych czasach zmierzający do końca swojej krótkiej, a zarazem bogatej kariery muzycznej. Jednym słowem, pionier hip hopu otrzymał przysłowiową gwiazdkę z nieba, skwapliwie korzystając z oferty Sprite’a. Reklamówka otrzymała tytuł „News Rap”, a punktem wyjścia obrano usadowienie artysty w roli telewizyjnego spikera. Efekt romansu legendy rapu z tą marką napojów zamieszczam poniżej.

    Cztery lata po debiutanckiej reklamówce, wykorzystującej rapowy motyw, Sprite ponownie zgłosił się do jednego z czołowych twórców hip hopu w tamtym okresie. Dwight Errington Myers, znany szerzej jako Heavy D, przeżywał wtedy chwile chwały. Po wydaniu dwóch albumów jako Heavy D. & The Boyz„Living Large” (1987) i „Big Tyme” (1989) – artysta stał się doskonale rozpoznawalną postacią. Coca-Cola postanowiła wykorzystać jego popularność, decydując się właśnie na wybór rapera o dość sporych gabarytach jako pierwszego przedstawiciela hip hopu w serii reklam „I Like The Sprite In You”. Pomysł chwycił, a Sprite uzyskał większe udziały w hip hopowym rynku. Niedawno zmarły Heavy D dołożył do tego swoją cegiełkę.

    Ugrzeczniony rap, skierowany głównie do młodszego grona odbiorców, stawiający na zabawę i frywolną formę, miał swoje 15 minut sławy. Na przełomie lat 80.tych i 90.tych ubiegłego stulecia, do czołowych postaci tego nurtu należał duet Kid 'N Play. Kid (znany przede wszystkim z charakterystycznej fryzury) & Play przy pomocy producenta i managera, Hurby’ego „Luv Buga” Azora, nagrali do 1991 roku dwa albumy – „2 Hype” oraz „Funhouse”. Popularność grupy wśród młodzieży nie pozostała niezauważona przez wielkie koncerny. Dlatego też, Sprite zaproponował 20 lat temu zespołowi do wzięcia udziału w reklamie. Cóż, wybór obecnie może budzić pewne zaskoczenie, ale z czysto marketingowego punktu widzenia, to był dobry strzał. Kid 'N Play wystąpili w kolejnej odsłonie „I Like The Sprite In You”.

    Sprite postanowił podążyć tropem reklam z udziałem młodych przedstawicieli rapu. Innymi reprezentantami dziecięcego rapu, święcącymi triumfy na początku lat 90.tych XX wieku był zespół Kris Kross. Wyszperani przez Jermaine’a Dupri Chris „Mac Daddy” Kelly & Chris „Daddy Mac” Smith w niesamowicie szybkim czasie znaleźli się w centrum uwagi mediów. Twórcy przebojów „Warm It Up”, „It’s A Shame”, czy „Jump”, które znalazły się na debiutanckim albumie grupy „Totally Krossed Out”, stali się cenną kartą przetargową w walce producentów napojów o najmłodszych nabywców swoich napojów. Tak pokrótce Kris Kross znaleźli się w 1993 roku w następnej części „I Like The Sprite In You” z udziałem przedstawicieli hip hopu.

    W 1994 roku włodarze Coca-Coli postanowili odejść od reklam przeznaczonych przede wszystkim dla swoich najmłodszych klientów. Nie zrezygnowano jednak z zapraszania do współpracy znanych i lubianych postaci ze sceny hip hopowej. Nic bardziej mylnego, Sprite nadal trzymał się rynku hip hopowego, z tym, że tym razem wybrał zespół uznawany już w tamtym czasie za ikonę gatunku – A Tribe Called Quest. Q-Tip i spółka po wydaniu trzech znakomicie przyjętych płyt – „People’s Instinctive Travels And The Paths Of Rhythm”, „The Low And Theory” oraz „Midnight Marauders” – znaleźli się na ustach wszystkich sympatyków organicznego hip hopu. Sprite osadził nowojorski kolektyw w roli pierwszych osób, które zapoczątkowały kampanię „Obey Your Thirst”. ATCQ wystąpili w reklamie o roboczym tytule „Underground”.

    W połowie przyszłego tygodnia Rap po godzinach ponownie zagości na U Call That Love, a wraz z nim następna porcja hip hopowych reklam Sprite’a.

  • Classic Hip Hop Videos: Michael Jackson – Jam

    Classic Hip Hop Videos: Michael Jackson – Jam

    1–2 minut

    Poniżej prezentowane wideo nie jest sctricte hip hopowe ale warte umieszczenia na naszej stronie i napisaniu o nim kilku słów. Jednak o wideoklipie powstałym do singla Michaela Jacksona „Jam” warto wspomnieć przynajmniej z kilku powodów.

    W historii mieliśmy dwóch wielkich ludzi, których inicjały to MJ. Pierwszy z nich to jeden z najlepszych wykonawców estradowych i jeden z najpopularniejszych muzyków w historii, natomiast drugi to najlepszy koszykarz w historii, którego akcje na parkietach NBA do dziś zachwycają miliony fanów. Michael Jackson oraz Michael Jordan to globalne ikony i wymieniani są jednym tchem przez rzesze ich sympatyków na całym świecie. Ale co oni mają wspólnego z hip hopem? Wydawałoby się, że niewiele a jednak w pamięci utkwił mi jeden klip pochodzący z 1992 roku, w którym oprócz dwóch panów MJ mogliśmy zobaczyć Heavy’ego D i Kris Kross. Tym teledyskiem jest „Jam” promujący album Michaela Jacksona zatytułowany „Dangerous”.

    W 1992 roku Jordan był już żywą legendą NBA. Wraz z Chicago Bulls rozpoczął zdobywanie mistrzowskich pierścieni, bił kolejne rekordy i przeprowadzał niesamowite akcje, które na stałe przeszły do historii. Natomiast Jackson powrócił po kilkuletniej przerwie z albumem „Dangerous”. Także ich wspólny klip przeszedł do historii. Akcja teledysku rozgrywa się na boisku do koszykówki usytuowanym na piętrze w hali. Bardzo zabawne jest oglądanie Jacksona grającego w kosza, jak i tańczącego Jordana. Piosenkarz zdobywa też w niecodzienny sposób punkty, odbijając piłką swoją piętą. Mina najwybitniejszego koszykarza wszech czasów po tym zagraniu mówi wszystko. Hip hopowymi akcentami są przewijający się przez cały klip Kris Kross oraz Heavy D, który wykonał krótką zwrotkę w „Jam”. Jak widać wszyscy dobrze bawili się przy powstawaniu tego video.

    W wersji extended klipu, w którym możemy pod koniec przyjrzeć się jak Air Jordan pobiera nauki tańca. Trzeba przyznać, że jest pojętnym uczniem i w miarę szybko łapie kroki (idzie to w parze z jego niedotykalnym footworkiem na parkiecie koszykarskim).

Translate »