Tag: j-zen

  • Managua kolejnym projektem J-Zena

    J-Zen - ManaguaEuropejscy producenci nie muszą mieć żadnych kompleksów względem swoich kolegów po fachu z innych kontynentów. Od dłuższego czasu beatmakerzy ze Starego Kontynentu ściągają na siebie wzrok licznych odbiorców, publikując wartościowe nagrania. Przez ostatnie lata niemieccy artyści przodowali w tej niszy; wielu naszych zachodnich sąsiadów wybiło się i może pochwalić się udanymi płytami. Jednak od kilkunastu miesięcy również Francuzi prezentują wartościowe i umiejętnie przygotowywane nagrania, zyskując przy tym fanów spoza własnego kraju. Producenci znad Sekwany i Loary dobrze znają swój fach, o czym przekonują projekty Barrio, 20syla, Quiet Dawna, Astronote’a, Al’Tarby, Proletera, Onry i pozostałych twórców. Z kolei we wrześniu ukazał się świeży materiał innego utalentowanego francuskiego beatmakera, J-Zena. Trzy tygodnie temu wydał on „Managua” LP. (więcej…)

  • Dooinit Music wydawcą muzyki J-Zena + wywiad z artystą

    [php function=1]

    J-Zen - Guilty PleasureW początkowym okresie działalności strony najwięcej miejsca przypadało wydawnictwom twórców ze Stanów Zjednoczonych. Jednak na przestrzeni następnych miesięcy ta tendencja zmieniła się i równie często wykonawcy z pozostałych kontynentów pojawiali się w serwisie. W tej chwili zdarza się nawet, że przez kilka dni na witrynie goszczą projekty spoza USA, co świadczy o poziomie prezentowanym przez wykonawców z różnych stron świata. Wśród europejskich artystów prezentowanych na U Call That Love silną pozycję posiadają francuscy producenci. Do tego grona dołącza dzisiaj przedstawiciel Dooinit Music, J-Zen, którego dotychczasowe płyty zostaną przedstawione w tym artykule. (więcej…)

  • Ostatnie nabytki płytowe #3

    [php function=1]

    Ostatnie nabytki płytowe #3Po dłuższej chwili nieobecności powraca do serwisu rubryka dotycząca ostatnich nabytków płytowych. We wcześniejszych dwóch artykułach z tej serii pojawiły się rekomendacje wydawnictw m.in. Dday One’a („Heavy Migration”), Lords Of The Underground („Flow On”), Gavlyn („From the Art”), czy Qwela & Makera („Owl”). W tym wydaniu publikacji podzieliłem się zadaniem skompletowania kolejnej części płyt do tej kategorii wraz z Soobem. Pierwsze dwa projekty zostały pokrótce opisane przeze mnie, natomiast obszerniejszy tekst dostarczył gość dzisiejszego wydania tej serii. (więcej…)