W drugiej połowie października aktywność wydawców oraz artystów także przyciągała wiele zainteresowania wśród odbiorców muzyki. W czwarty wtorek tamtego miesiąca pojawiło się kilka znaczących wydawnictw skierowanych do różnych grup odbiorców. 23 października zrobiło się gorąco w mainstreamie za sprawą albumu „good Kid, m.A.A.d city” Kendricka Lamara oraz opublikowano niezwykle rozbudowaną ścieżkę dźwiękową do filmu w reżyserii RZY, „The Man With The Iron Fists”. Stones Throw Records zaprezentowało najważniejszy ubiegłoroczny projekt Karriema Rigginsa – „Alone Together” – zaś label związany z wytwórnią płytową Peanut Butter Wolfa, Now-Again Records, wydał płytę Makera „Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” opartą o nagrania ze swojego katalogu. Oprócz tego otrzymaliśmy nowości od P.O.S.-a, Blackhouse (Georgia Anne Muldrow & DJ Romes) i Headnodica.
Kendrick Lamar – „good Kid, m.A.A.d city” (Aftermath Entertainment/Interscope Records)
W październiku odbyła się premiera jednego z najbardziej oczekiwanych albumów ub.r. – „good Kid, m.A.A.d city” Kendricka Lamara. Szalenie popularny raper wywodzący się z Compton odgrywa dużą rolę na scenie hip hopowej. Po wydaniu „Section.80” nadzieje słuchaczy na nową siłę w rapie zostały mocno rozbudzone, a oczekiwania wobec drugiego oficjalnego longplaya artysty dodatkowo wzrosły po informacji o rozpoczęciu współpracy z Aftermath Entertainment/Interscope Records. Emcee zdawał sobie sprawę o tym wszystkim i przy pomocy pozostałych wykonawców stanął na wysokości zadania. Longplay promowały dwa główne single – „The Recipe” oraz „Swimming Pools (Drank)”, stanowiąc przedsmak całości materiału. „good Kid, m.A.A.d city” zrealizowano przy udziale ponad dziesięciu beatmakerów, wśród których znajdziemy Just Blaze’a, Pharrella Williamsa, Hit-Boya, Scoop DeVille’a i T-Minusa. Od strony wokalnej pojawili się Mary J. Blige, Dr. Dre, Drake, MC Eiht czy Mary J Blige. Kendrick Lamar skrzętnie wykorzystał obecność tych twórców na LP, oddając odbiorcom jedną z najlepszych płyt z 2012 roku. Szeroko omawiany album przyniósł jego autorowi multum pochlebnych recenzji które można w zasadzie streścić do jednego – to jest przyszłość rapu.
Produkcja: DJ Dahi, Dewaun Parker, Hit-Boy, Jack Splas h, Just Blaze, Like (Pac Div), Pharrell, Rahki, Scoop DeVille, Skhye Hutch, Sounwave, T-Minus, Tabu, Terrace Martin & Tha Bizness
Gościnnie: Anna Wise (Sonnymoon), Dr. Dre, Drake, Jay Rock, MC Eiht & Mary J. Blige
RZA & Howard Drossin – „The Man With The Iron Fists OST” (Soul Temple Entertainment)
Jeden z najznamienitszych producentów hip hopowych wszech czasów, RZA, zajmuje się teraz głównie przedsięwzięciami związanymi ze światem kina. Od kilku lat artysta pracował wspólnie z Elim Rothem nad swoim reżyserskim debiutem. Po szumnych zapowiedziach film „The Man With The Iron Fists” trafił na ekrany kin w listopadzie ub.r., przynosząc historię czarnego kowala broniącego XIX-wieczną chińską wioskę przed najeźdźcami. Pomijając wszelkie aspekty filmowe (obraz nie doczekał się polskiej premiery) wypada podkreślić niesłychany rozmach towarzyszący przygotowaniu ścieżki dźwiękowej. RZA wraz z Howardem Drossinem (współpracowali ze sobą wcześniej przy OST do „The Protector”) misternie złożyli cały materiał podzielony aż na pięć oddzielnych segmentów. Soundtrack do „The Man With The Iron Fists” składa się z tracków nagranych specjalnie na potrzeby tego projektu z udziałem plejady wykonawców, kompozycji przypisanych do poszczególnych scen z filmu i soulowych perełek z lat 60. i 70.tych rozszerzających wydawnictwo. Wszystkie elementy OST trafiły na szereg różnych wydań, a najpopularniejszym z nich jest edycja 5 płyt CD sprzedawana z dołączonym plakatem promującym obraz RZY. Wydawcą materiału został utworzony przez członka Wu-Tang Clanu label Soul Temple Entertainment.
Produkcja: RZA, Howard Drossin, G. Marc Roswell, Carter Little & Bob Perry
Karriem Riggins – „Alone Together” (Stones Throw Records)
Artyści pozostający na scenie muzycznej od kilkunastu lat, ale niezabiegający o specjalne względy fanów i zainteresowanie mediów są tak naprawdę ważną częścią przemysłu fonograficznego. W końcu bez nich niejeden projekt i płyta nie wypadłaby tak dobrze. Od lat w tym gronie znajduje się Karriem Riggins, współpracujący jak dotychczas z m.in. The Roots, Commonem czy Slum Village. Po wielu doświadczeniach nabytych z kooperacji z innymi przedstawicielami świata muzycznego, wykonawca zdecydował się pójść o krok dalej wypuszczając solową płytę „Alone Together”. Wydaniem materiału zajęło się Stones Throw Records, a całe przedsięwzięcie podzielono na dwie części – „Alone/” i „/Together”. Połączenie utworów zawartych na tych uprzednio wydanych płytach dało długi i rozszerzony longplay, który trafił do sprzedaży pod koniec października. 34 tracki mieszczące się na albumie pokazują pełnię możliwości Karriema Rigginsa łączącego standardy jazzowe z hip hopem i przeplatając to brzmieniami spod znaku lekkiej i wysublimowanej elektroniki. Zdecydowanie takie wydawnictwa, jak „Alone Together” są przeznaczone dla koneserów wykwintnej muzyki.
Produkcja: Karriem Riggins
P.O.S. – „We Don’t Even Live Here” (Rhymesayers Entertainment)
W ub.r. większość działań Rhymesayers Entertainment skupiła się na promocji „Skelethon” Aesop Rocka i „Mourning In America and Dreaming In Color” Brothera Aliego. Pomiędzy tymi wydawnictwami znalazła się czwarta płyta P.O.S.-a, „We Don’t Even Live Here”. Płycie pochodzącej z drugiej połowy października najwięcej miejsca poświęcili sympatycy progresywnego hip hopu. Przedstawiciel grupy Doomtree przedstawił wraz ze swoimi partnerami muzycznymi alternatywną wizję rapu, do czego zresztą już zdążył przyzwyczaić na wcześniejszych materiałach. Szczególnie oryginalnie wypadają podkłady na longplayu, za które odpowiadają różni beatmakerzy. Futurystyczne beaty docenią nawet prędzej słuchacze innych gatunków muzycznych, aniżeli zwolennicy rapu. Początkowo może to wydać się za przekombinowane i nieumiejętnie dobrane tło do tekstów gospodarza LP, ale po czasie okazuje się, iż w tym szaleństwie jest metoda. P.O.S. nie zawodzi rzucając pełno radykalnych i abstrakcyjnych tekstów. Warstwa liryczna świetnie pasuje do muzyki na „WDELH”, tworząc wybuchową mieszankę.
Produkcja: Andrew Dawson, Boys Noize, Cecil Otter (Doomtree), Housemeister, Lazerbeak (Doomtree), P.O.S., Patric Russel & Ryan Olson
Gościnnie: Astronautalis, Isaac Gale (Marijuana Deathsquads), Justin Vernon (Bon Iver), Mike Mictlan (Doomtree) & Sims (Doomtree)
Blackhouse (Georgia Anne Muldrow & DJ Romes) – „The Blackhouse” (Mello Music Group)
Począwszy od 2006 roku Georgia Anne Muldrow wypuściła kilkanaście płyt, uczestnicząc po drodze w różnych projektach. W październiku pojawiła się jej ostatnia płyta wydana w ramach duetu Blackhouse współtworzonego wraz z DJ’em Romesem. Artystka na „The Blackhouse” przede wszystkim udowadnia jedno – posiada nieskończenie wiele pomysłów na nagrywanie materiałów. Tym razem mamy do czynienia z wariacjami muzycznymi wychodzącymi z energicznego soulu. Georgia połączyła hip hop z house’em (a może i odwrotnie), dorzuciła potężne pokłady muzyki dance, nawiązując przy tym do wspaniałych tradycji artystów sprzed kilku dekad. Głównymi inspiracjami twórczyni były nagrania Afriki Bambaaty, The Soulsonic Force, Kraftwerku, DJ’a Omegi i wielu pozostałych wielkich wykonawców. Forma ta wypadła dość średnio, gdyż trudno odnaleźć się wśród wszystkich pulsujących, miejscami chaotycznych beatów. Z drugiej strony, momentami wręcz nie da się usiedzieć w jednym miejscu obcując z afrocentrycznymi dźwiękami zawartymi na tym LP. W ten sposób poznaliśmy kolejną artystyczną twarz Georgii Anne Muldrow, która w przyszłości nie raz powinna zaskoczyć swoich fanów nowymi konceptami na wydawnictwa.
Produkcja: Georgia Anne Muldrow
Maker – „Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” (Now-Again Records)
Stones Throw Records nie tylko z powodzeniem wydaje mnóstwo projektów muzycznych, ale również współpracuje z innymi labelami. Jedną z takich firm jest kierowane przez Egona Now-Again Records specjalizujące się w wypuszczaniu soulu i funku z lat 60. i 70.tych. Kilka lat temu oficyna wydawnicza rozpoczęła serię materiałów tworzonych przez wybranych artystów na bazie utworów pochodzących z katalogu wytwórni płytowej z Los Angeles. W październiku ub.r. pojawiła się szósta część cyklu, do której został zaproszony producent rodem z Chicago, Maker. Beatmaker uczestniczył w trakcie swojej kariery muzycznej w różnych przedsięwzięciach stale rozwijając swój warsztat. O jego klasie świadczy fakt, że Now-Again Records ponownie zaprosiło jego do przygotowania pełnego wydawnictwa. „Maker Vs. Now-Again 2: Now-Again Music Library Vol. 6” to druga produkcja wykonawcy po swoim wcześniejszej współpracy z kalifornijskim labelem z 2010 roku. Do selekcji dokonanej przez twórcę ponownie nie można było się przyczepić, gdyż wybrał on znakomite soulowe i funkowe sample sprzed kilku dekad. „Sleepy Walk” czy „Sangria” to tylko urywek całości materiału, który nie doczekał się niestety właściwej promocji.
Produkcja: Maker
Headnodic – „The Iguana” (Ropeadope Records)
Jeżeli lubicie wszelkiego rodzaju eksperymenty muzyczne, to powinniście sięgnąć po ostatni album członka Crown City Rockers, Headnodica. Pod koniec października ukazała się solowa płyta artysty zatytułowana „The Iguana” wydana przez Ropeadope Records. Po wcześniejszym swoim wydawnictwie („Red Line Radio”) muzyk zdecydował się na przygotowanie projektu zawierającego wszystkie muzyczne inspiracje, ukazując swoje zamiłowania do różnych gatunków i nurtów. Materiał wypełnia fuzja brzmień jazzowych, brazylijskiego funku, progresywnego rocka, psychodelicznego soulu i elektroniki w starym wydaniu. Wydaje się trochę za dużo jak na jeden longplay? Niekoniecznie, ponieważ już wstęp do albumu („Dissolver”) znamionuje o wielkiej klasie producenckiej jego twórcy. Headnodic potrafił odnaleźć się w otoczeniu dźwięków przypisanych do różnych muzycznych szuflad, przynosząc słuchaczom mieszankę eklektycznych kompozycji. Jednak październikowa produkcja nie została w pełni doceniona przez opinię publiczną, a szkoda.
Produkcja: Headnodic
Gościnnie: Tom Ayers, Valentino Peeps (Agua Libre), Kat O1O & Max MacVeety
W ostatni wtorek października odbył się premiery przede wszystkim dwóch długo wyczekiwanych wydawnictw – „Sorry To Bother You” The Coup oraz „Mic Tyson” Seana Price’a. Oprócz tego do sprzedaży trafiły płyty m.in. 3:33 (aka Parallel Thought), Craiga G, Journalista 103 i The Black Opery, o których opowiem więcej w następnej odsłonie tego cyklu.