Koniec roku tuż za progiem. Zastanawiam się, czy wstęp do tej rekomendacji nie jawi się jako nazbyt monotonny i wtórny, ale cóż mogę poradzić na to, iż kolejnym opisywanym przeze mnie albumem będzie znowu longplay wydany pod szyldem Mello Music Group. Wytwórnia ta pnie się coraz wyżej i śmiało przyznam się do tego, że jestem wielkim miłośnikiem wypuszczanych przez MMG projektów, i dlatego to właśnie te wydawnictwa często goszczą w moich artykułach. Nie inaczej jest i tym razem – czas na efekt współpracy Guilty Simpsona i Apollo Browna, „Dice Game”.
Wśród miast odznaczających się na hip hopowej mapie, Detroit ma już ugruntowaną pozycję. Zróżnicowane brzmienie artystów pochodzących z tej części Stanów powoduje, iż z roku na rok wzrasta liczba osób zainteresowanych tamtejszym rapem. Co więcej – zainteresowanych na tyle, by wytrwale śledzić wszelkie nowości pojawiające się na lokalnej scenie. Bez wątpienia weteranami i jednymi z najbardziej rozpoznawanych postaci w The Motor City są właśnie Apollo Brown i Guilty Simpson.
Wszystko wskazuje na to, że rok 2012 możemy z pewną dozą nieśmiałości uznać za dobry rok dla tego pierwszego. Po fenomenalnym „Trophies” z O.C., uznanym za jeden z najlepszych albumów bieżącego roku w wielu podsumowaniach w serwisach i na blogach tematycznych, AB następny raz udowodnił, że wszelkie wieńce laurowe i peany na jego cześć są zasłużone oraz mają pełne uzasadnienie. Dobrze sprawdzający się w kolaboracjach na linii producent-raper (do tej pory, oprócz O.C., w ten sposób współpracował m.in. z Boog Brown czy Hassaanem Mackeyem) beatmaker postawił sobie bardzo wysoką poprzeczkę przy pracy nad „Trophies” – w końcu to dzięki tej płycie oczy wielu skierowało się w jego stronę. Nasuwa się pytanie, czy „Dice Game” jest na równie wysokim poziomie pod względem produkcji, ale także rapu, gdyż Guilty Simpson nie jest już nowicjuszem na scenie i także on musi dbać o dobre imię, które sobie wyrobił przez te wszystkie lata.
Byron Simpson wychował się w rodzinie o muzycznych korzeniach, co zaowocowało jego miłością i pasją do samodzielnego tworzenia. W tętniącym wówczas bezkompromisowym hip hopem Detroit, Simpson już w latach dziewięćdziesiątych obracał się w towarzystwie postaci znanych w środowisku. Dopiero jednak za sprawą lepszego poznania J Dilli (który często nazywał go jednym ze swoich ulubionych Emcees) w 2001 roku, raper dostał szansę na swoje pierwsze nagrania. Stało się to dwa lata później, w utworze „Strapped” na albumie „Champion Sound” Jayliba. Dzięki temu artysta otrzymał jeszcze wiele więcej propozycji gościnnych udziałów na albumach różnorodnych wykonawców, głównie tych, pochodzących z Detroit lub w pewien sposób związanych z wytwórnią Stones Throw Records. To właśnie jej nakładem ukazały się ciepło przyjęte solowe albumy „Ode to the Ghetto” (2008) i „O.J. Simpson” (2010). Wciąż w planach jest także wydanie drugiej części ostatniego projektu, czyli „O.J. Simpson 2”. Wśród licznie nagrywanych w owym czasie mixtape’ów i pochodnych wydawnictw nie sposób nie wspomnieć o nagranym wespół z Black Milkiem i Seanem Price’em, jako Random Axe, longplaya o tym samym tytule, w labelu Duck Down. Wysoko oceniany w wielu notowaniach i rankingach do dziś cieszy się sporą popularnością wśród wiernych fanów członków tego kolektywu.
Wśród opinii i recenzji na temat „Dice Game” roi się od porównań albumu do „Trophies”, co chyba w tym wypadku jest nieuniknione, szczególnie ze względu na postać producenta łączącego obydwa wydawnictwa. Pole do wszelkich uwag i subiektywnych ocen w przeważającej większości pozostawię Czytelnikom, a przedstawię jedynie kilka z nich, które (mam nadzieję) dadzą impuls do lepszego zapoznania się z płytą. Nie sposób nie przyznać, że Apollo Brown to producent genialny, dbający o wysoki poziom artystyczny swoich beatów. Nawet jeżeli wykorzystuje sample znane z innych, klasycznych już nagrań, potrafi zrobić to w finezyjny sposób, daleki od wywoływania w słuchaczu mimowolnych porównań. Podkłady są wyraziste, lecz wciąż sporo w nich specyficznego liryzmu bazującego na jazzowych samplach, które budują atmosferę. Właśnie to daje dobre tło dla szczerych opowieści Guilty Simpsona i jego ciężkiego, na ogół spokojnego, ale i ekspresywnego flow. Na albumie pojawiło się zaledwie dwóch gości – Planet Asia oraz Torae, co w tym przypadku jest zaletą.
Z wydawnictwem można zapoznać się za pośrednictwem Bandcampa. Zachęcam do pobrania darmowych utworów promujących „Dice Game” – „Reputation”, „Nasty” z Planet Asią oraz bonusowego „Parkour”.
Tracklista
- Freezing Dice
- Reputation
- Let’s Play
- One Man
- I Can Do No Wrong
- Potatoes feat. Torae
- Change
- Dear Jane
- Lose You
- Ink Blotches
- Neverending Story
- The Cook Up
- Truth Be Told
- Nasty feat. Planet Asia
- Wrong Hand
- How Will I Go
Komentarze
7 odpowiedzi do „Kolejny album Apollo Browna – tym razem z Guilty Simpsonem”
2 marca w krakowskiej CK Rotundzie odbędzie się koncert Apollo Browna & Guilty Simpsona. Szczegółowe informacje o wydarzeniu są dostępne w serwisie: http://ucallthatlove.com/apollo-brown-guilty-simp…
Witalij | U Call That Love
[…] podarunkami, w postaci albumów m.in. z O.C. („Trophies”) czy Guilty Simpsonem („Dice Game”). Znany ze swojego, hołdującego klasycznemu boom-bapowi, brzmienia opartego na samplach i […]
[…] złożoną z ww. postaci, a także m.in. Homeboya Sandmana, Oddiseego & Apollo Browna, Guilty Simpsona, Shabazz Palaces czy członków Organized Threat (z Gavlyn na czele). Jak się okazało, na tych […]
[…] Apollo Brown & Guilty Simpson – „Dice Game” (Mello Music Group) […]
[…] projekty – wspólne płyty Apollo Browna z O.C. („Trophies”) i Guilty Simpsonem („Dice Game”) oraz solowy longplay Oddiseego „People Hear What They See” wystawiają im wysokie […]
[…] utworzenie formacji Random Axe, której szeregi prócz wyżej wymienionego zasilili Black Milk i Guilty Simpson. Entuzjastycznie przyjęty, jedyny jak dotąd album doczekał się wielu zwolenników, ceniących […]
[…] „OJ Simpson” (produkcja Madliba), „Ox To D (The E.P)” z Roc C, „Dice Game” (produkcja Apollo Browna). Oprócz tego wchodzi on wraz z Black Milkiem i Seanem Price’em w […]