Tag: mello music group

  • Klimatyczny album Apollo Browna i Planet Asii – Anchovies

    Klimatyczny album Apollo Browna i Planet Asii – Anchovies

    4–5 minut

    Amerykańskie Mello Music Group należy do wąskiego grona szeroko komplementowanych i docenianych w wymiarze międzynarodowym niezależnych wytwórni hip hopowych. Michael Tolle wraz ze swoimi współpracownikami niesłychanie rozwinął działalność swojej firmy, skupionej niegdyś niemal wyłącznie na materiałach Oddiseego. W 2017 roku MMG może pochwalić się rozbudowanym rosterem i znaczącymi sukcesami osiąganymi przez własnych artystów. Owszem, można wytknąć im niedostateczną promocję mniej znanych wykonawców, czy wydawanie od czasu do czasu wątpliwej jakości płyt (patrz: „Petestrumentals 2” Pete Rocka), lecz summa summarum Mello Music Group to jedno z najważniejszych miejsc dedykowanych fanom rapu drugiego obiegu. Wystarczy szybki rzut oka na tegoroczne wydawnictwa opatrzone logiem tego labelu (nowe płyty m.in. Oddiseego, Open Mike’a Eagle, Stik Figi, Gensu Deana & Wise Intelligenta, The Perceptionists), aby dobitnie przekonać się o sile wytwórni. Pod koniec sierpnia trafił do sprzedaży kolejny ważny projekt spod stajni MMG – „Anchovies” Apollo Browna i Planet Asii.

    Detroit posiada niebagatelny wkład w dzieje rapu. Lista zasłużonych postaci wywodzących się z The Motor City nie kończy się na Eminemie i J Dilli. Jeżeli mowa o historii najnowszej, to automatycznie zostaje wywołany do tablicy Apollo Brown. Od 2010 roku amerykański producent szturmem zdobył rzesze sympatyków na świecie, regularnie serwując wydawnictwa wysokiej jakości. Ze względu na częstą obecność członka Mello Music Group na naszych łamach, ograniczę się jedynie do wypisu jego dokonań z przestrzeni ostatnich dwóch lat.

    We wrześniu 2015 roku ukazała się producencka płyta Apollo Browna, „Grandeur”. Na tym albumie pojawiła się cała plejada raperów – Masta Ace, Freddie Gibbs, Oddisee, Vinnie Paz, O.C., Evidence, Ras Kass i wielu innych. Natomiast nieco ponad rok temu zadebiutował wspólny projekt AB ze Skyzoo, „The Easy Truth”. Wydawnictwo okazało się najlepiej sprzedającą się produkcją w dotychczasowej twórczości producenta. Również w ub.r. doczekaliśmy się drugiego longplaya grupy Apollo Browna, Ugly Heroes. „Everything In Between”. Wszystkie te materiały stanowią koronny dowód na to, że nie ma obecnie lepszego beatmakera idealnie pasującego do tzw. blue collar rapu.

    Po drugiej stronie USA, w skąpanej słońcem Kalifornii, mieszka mnóstwo szanowanych artystów hip hopowych. Pomimo nieustannej konkurencji i upływu lat stale trwa na scenie Planet Asia. Słynny niezależny raper może pochwalić się ogromnym dorobkiem artystycznym, obejmującym multum płyt tworzonych wespół z wieloma innymi twórcami. Wystarczy prześledzić ostatnie 5-lecie w działalności artysty, aby uzmysłowić sobie, że wciąż ma on sporo do powiedzenia. W omawianym okresie Emcee skupił się na nagrywaniu materiałów z poszczególnymi producentami. Wyjątek stanowi tutaj wyłącznie „Black Belt Theatre”. Oprócz tego wydawnictwa Planet Asia dopisał do swojej dyskografii m.in. „Abrasions” (z Gensu Deanem), „Via Satellite” (z Tzarizmem), „Seventy Nine” (z DJ’em Conceptem) czy liczne nagrania z Dirtydiggsem. Oprócz tego ukazała się płyta „360 Waves” jednej z formacji PA, Durag Dynasty. Kalifornijczyk zachowuje ciągłość wydawniczą i dopisuje do listy kolejnego beatmakera, Apollo Browna. „Anchovies” to jeden z najważniejszych materiałów w działalności obu twórców.

    Projekt zadebiutował 25 sierpnia. Premierę wersji fizycznej albumu odłożono w czasie ze względu na coraz dłuższe kolejki w tłoczniach płyt winylowych (obecnie w większości przypadków na wydanie winylowe materiału trzeba czekać od 8-10 do 14-18 tygodni). W przypadku Planet Asii jest to jego ponowna współpraca z Mello Music Group (poprzednio nagrał dla tej wytwórni ww. „Abrasions”). Trzeba przyznać, że tym razem kooperacja z MMG przyniosła jeszcze lepsze plony. W takim razie, w czym należy poszukiwać źródeł sukcesu „Anchovies”? Wszelkie dywagacje na powyższy temat należy rozpocząć od formuły albumu. Amerykański duet zaprezentował rzadko stosowane rozwiązania kojarzone z dokonaniami Ka i Roca Marciano. Osobliwy gospel rap występował już w mniejszej formie na poprzednich płytach Apollo Browna, lecz dopiero teraz został zaprezentowany w pełnej krasie. Brudne, surowe brzmienie (tytuł LP dobrany nieprzypadkowo) odwołujące się do czasów Motown Records wymagały właściwego egzekutora w osobie rapera. Planet Asia kapitalnie poradził sobie z rolą narratora filmu, w którym operatorem dźwięku był AB. Utwory przesiąknięte nostalgią i specyficzną gęstą atmosferą, to znak rozpoznawczy „Anchovies” (pod tym względem materiał przypomina również „Gutter Water” Gangrene). Wyjątkowa atmosfera albumu uderza wraz z początkiem „The Smell” i trzyma aż do końca „You Love Me”. Pomiędzy tymi nagraniami można odkrywać kolejne zakamarki płyty. „Diamonds”, „The Aura”, „Dalai Lama Slang”, „Avant Garde” czy „Get Back” stanowią najbardziej wyraziste momenty tego blisko 50-minutowego storytellingu. Zrozumiem opinie osób utrzymujących, że na dłuższą metę „Anchovies” jest nużąca i brakuje w niej elementu zaskoczenia i stoi na niższym poziomie niż wydawnictwa ww. Ka i Roca Marciano. Z drugiej strony, akurat dzięki nieschematyczności w odniesieniu do hip hopowej produkcji można w tym albumie odkryć piękno. W dodatku, to jedna z najciekawszych produkcji w dyskografii Apollo Browna i Planet Asii.

    Już tradycyjnie projekt udostępniono do odsłuchu na wszystkich dobrze znanych serwisach streamingowych (Bandcamp, Spotify, Deezer, YouTube i pozostałe). „Anchovies” można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej. Wydanie longplaya na płytach kompaktowych i winylowych trafiły do sprzedaży pod koniec października. Album promują 4 singlowe nagrania – „The Aura”, „Get Back”, „Deep In The Casket” i „Panties In a Jumble”. Do trzech pierwszych utworów nakręcono również klimatyczne videoclipy. Apollo Brown i Planet Asia stworzyli treściwy materiał, szeroko omawiany i komentowany w środowisku hip hopowym, który powinien zagościć w niejednym podsumowaniu roku.

    Tracklista

    1. The Smell
    2. Panties In a Jumble
    3. Diamonds
    4. The Aura
    5. Dalai Lama Slang feat. Willie The Kid
    6. Tiger Bone
    7. Duffles
    8. Avant Garde
    9. Deep In The Casket
    10. Fire feat. Tri-State
    11. Speak Volumes
    12. Pain
    13. Get Back
    14. Nine Steamin’ feat. Guilty Simpson
    15. You Love Me
  • Open Mike Eagle i Paul White zapraszają na Hella Personal Film Festival

    Open Mike Eagle & Paul White - Hella Personal Film FestivalNiesztampowi i oryginalni twórcy hip hopowi zawsze są w cenie. Nie chodzi tutaj tylko o osoby wyznaczające trendy na ogólnoświatowej scenie hip hopowej, co również o postaci idące pod prąd, żyjące we własnym świecie i posiadające świeże spojrzenie na różne kwestie muzyczne. Współczesne środowisko po części wymaga wręcz od artystów nowatorskich pomysłów i wprowadzania zupełnie nowych rozwiązań w życie. Niejednokrotnie media i słuchacze stawiają wyżej wykonawców wyznaczających nowe trendy (jeżeli nawet ich muzyka nie jest w pełni ukształtowana jeszcze) ponad hermetycznych twórców, którzy nie wychodzą poza określone ramy. Lista progresywnych dzisiejszych artystów ciągnie się od Run The Jewels, przez Homeboya Sandmana i Pyramida Vritrę, aż po milo i Open Mike’a Eagle. Ostatni z nich wydał w tym roku wraz z Paulem White’em wspólny projekt „Hella Personal Film Festival”. (więcej…)

  • Dwie nowe płyty Oddiseego

    Oddisee wydaje Alwasta i The Odd TapeTematyka dotycząca klasycznych płyt hip hopowych często przewija się przez media i stanowi obiekt licznych dyskusji pomiędzy zwykłymi słuchaczami. W środowisku rapowym wyróżnimy kilka odmiennych kategorii, pozwalających na uszeregowanie wybitnych płyt. Oprócz szuflady wypełnionej po brzegi niekwestionowanymi legendarnymi wydawnictwami („Illmatic”, „Enter the Wu-Tang: 36 Chambers”, „AmeriKKKas Most Wanted”, itd.) znajdziemy także kultowe undergroundowe produkcje („Madvillainy”, „The Cold Vein”, „Deadringer”, itd.). Istnieją też tzw. błyskawiczne klasyki, zawierające projekty, o których krótko po premierze wyraża się w samych superlatywach. Część osób wydziela również odrębną kategorię najbardziej cenionych wydawnictw z przestrzeni ostatnich 5-10 lat. Jednym z artystów, który powinien mieć przynajmniej jeden swój materiał w tym zestawieniu, jest bez dwóch zdań Oddisee. W tym roku produktywny twórca wypuścił już dwie kolejne płyty – „Alwasta” i „The Odd Tape”. (więcej…)

  • L’Orange & Jeremiah Jae wydają płytę The Night Took Us In Like Family

    L'Orange & Jeremiah Jae - The Night Took Us In Like FamilyNa przestrzeni lat rap mocno ewoluował. Począwszy od zamierzchłych dla wielu lat 70. i 80.tych wykształcały się kolejne formy hip hopowe, które stanowiły świetne siedlisko dla wielu rozmaitych twórców. Jedną z najbardziej zajmujących i odważnych odmian tego gatunku muzycznego jest bez wątpienia alternatywny hip hop. Właśnie z tą stroną rapu jest kojarzonych multum artystów o niemałym znaczeniu dla całej kultury. W ostatnich latach wszelkie niestereotypowe nurty hip hopowe ponownie zaczęły skutecznie przyciągać odbiorców. Spowodowało to również powstanie licznych fuzji i hybryd muzycznych niebrzmiących wcale rewelacyjnie. Choćby dlatego wykonawcy potrafiący wykształcić świeże formy są na wagę złota. W drugim kwartale roku ukazała się płyta zasługująca na powyższe określenia – „The Night Took Us In Like Family” – duetu L’Orange & Jeremiah Jae. (więcej…)

  • Kolejna kompilacja Mello Music Group – Persona

    Mello Music Group - PersonaJeżeli miałbym wymienić wytwórnię płytową, która zyskała w ostatnich 5 latach mnóstwo fanów i znacznie rozszerzyła swoją działalność, to na pewno wspomniałbym o Mello Music Group. Amerykański label przeistoczył się z niewiele znaczącej firmy we wpływową niezależną oficyną wydawniczą. Michael Tolle i spółka odpowiadają za wydanie wielu ważnych materiałów różnych twórców. W tym roku już zdążyliśmy otrzymać sporo projektów od Mello Music Group autorstwa Kenna Starra, Rappera Big Pooh, Drew Dave’a, Oddiseego, Georgii Anne Muldrow, Pete Rocka, L’Orange’a & Jeremiah Jae, Red Pilla i Open Mike’a Eagle. W marcu przyszedł czas na pewnego rodzaju podsumowanie ostatniego okresu w życiu tej wytwórni. Jako środek do tego posłużyła kompilacja „Persona”, zawierająca nagrania artystów (bez)pośrednio związanych z MMG. (więcej…)

  • The Good Fight kolejną płytą Oddiseego

    Oddisee - The Good FightW branży hip hopowej non stop pojawiają się przeróżne podsumowania i zestawienia. Zakładam, że już wielokrotnie trafiliście na publikacje dotyczące najlepszych płyt, raperów, producentów czy wytwórni płytowych. Znaczna część osób zajmuje się również bardziej wnikliwym analizom, w których poruszane są niekiedy ważne tematy. Z drugiej strony nadal brakuje odpowiednio przygotowanych artykułów odnośnie najbardziej liczących się i wpływowych współczesnych artystów silnie związanych z niezależnymi kręgami hip hopowymi, którzy wypłynęli na szersze wody kilka lat temu. Przygotowując pokrótce taką listę należy umieścić na niej choćby Blu, Homeboya Sandmana, Damu The Fudgemunka, Apollo Browna, Ta-ku, 20syla i Oddiseego. Nowy album ostatniego z tych twórców – „The Good Fight” – to klasa sama w sobie. (więcej…)

  • Kenn Starr powraca z płytą Square One

    Kenn Starr - Square OnePrzy dogłębnej znajomości amerykańskiej sceny hip hopowej bezproblemowo można wymienić przedstawicieli rapu przypisanych do różnych regionów tego kraju. Odrzucając na bok najbardziej znane aglomeracje i stany (NYC, Kalifornia, Detroit, Chicago, Atlanta), warto skupić się na mniej medialnych częściach USA. Od lat istotną rolę w undergroundzie odgrywają reprezentanci DMV. Teren łączący Washington, D.C., Maryland i Virginię obfituje w wielu utalentowanych i ważnych artystów. Oddisee, Damu The Fudgemunk, Supastition, Kaimbr, yU, Kev Brown, Sean Born, Roddy Rod, Substantial i inni stanowią o sile tej części Stanów Zjednoczonych. Z większością ww. artystów od dawna jest związany Kenn Starr. Po ponad 8-letniej przerwie raper z DMV wydał w końcu drugi album, „Square One”, który trafił do sprzedaży w ostatnim tygodniu stycznia. (więcej…)

  • Has-Lo & Castle ze wspólnym projektem – Live Like You’re Dead

    Has-Lo & Castle - Live Like You're DeadMello Music Group wyrobiło sobie na tyle mocną pozycję w branży hip hopowej, że już teraz jest określane przez wiele osób mianem jednej z najbardziej liczących się niezależnych oficyn wydawniczych. W zeszłym roku label prowadzony przez Michaela Tolle’a opublikował pełno udanych projektów. Oprócz podwójnej kompilacji „Mandala vol. 1-2” ukazały się też wydawnictwa Verbal Kenta („Sound of the Weapon”), L’Orange’a („The Orchid Days”), Apollo Browna („Thirty Eight”), Open Mike’a Eagle („Dark Comedy”), 7evenThirty’ego & Gensu Deana („The Problem”), Ugly Heroes („Ugly Heroes EP”), The Black Opery („The Great Year”), Apollo Browna & Ras Kassa („Blasphemy”) czy Diamond District („March On Washington”). Obok tych materiałów dzięki MMG otrzymaliśmy również wspólny album Has-Lo & Castle„Live Like You’re Dead”. (więcej…)

  • Drugi album Diamond District – March On Washington

    Diamond District - March On WashingtonW trakcie trwającej jesieni nie brakuje zajmujących premier płytowych. W czasie minionych kilku tygodni na półki sklepowe trafiła pokaźna liczba nowych produkcji. Przeglądając niedawno wypuszczone projekty bez problemu wyróżnimy kilka przyciągających uwagę pozycji. Pod koniec września ujrzały światło dzienne kolejne materiały Paula White’a („Shaker Notes”) i milo („a toothpaste suburb”); otrzymaliśmy też wspólne LP Tokiego Wrighta & Big Catsa („Pangea”). Natomiast październik przyniósł wydawnictwa K-Defa & 45 Kinga („Back to the Beat”), Bishopa Nehru & MF Dooma („NehruvianDOOM”), Flying Lotusa („You’re Dead!”), DJ’a JS-1 („It Is What It Isn’t”) czy AOTP („Heavy Lies The Crown”). Obok wszystkich tych płyt doczekaliśmy się wreszcie drugiego longplaya Diamond District„March On Washington”. (więcej…)

  • Apollo Brown z instrumentalną płytą Thirty Eight

    Apollo Brown - Thirty EightW sieci co rusz pojawiają się zestawienia najlepszych raperów i/lub grup hip hopowych w historii. Nietrudno też o klasyfikacje odnoszące się do współczesnych artystów. Publikacji opisujących rozkład sił wśród producentów nie mamy aż tak dużo, ale ten temat również przewija się przez serwisy muzyczne. Częste komplementy są kierowane pod adresem starych wyjadaczy. El-P, The Alchemist, Blockhead, Nicolay, Oh No, 9th Wonder, K-Def, Kev Brown czy Lewis Parker w dalszym ciągu pokazują się ze świetnej strony. Jeżeli chodzi o beatmakerów, których kariery muzyczne nabrały rozpędu dopiero kilka lat temu, to nie sposób pominąć przedstawiciela Detroit, Apollo Browna. W tym tygodniu trafiła do obiegu jego nowa płyta, „Thirty Eight”, co spowodowało, że ponownie jest on na ustach mnóstwa osób z całego świata. (więcej…)