Tag: ostatnie nabytki płytowe

  • Ostatnie nabytki płytowe #9

    Ostatnie nabytki płytowe #9

    3–5 minut

    Od zeszłego roku w miarę systematycznie pojawia się w serwisie rubryka „Ostatnie nabytki płytowe”. W tej kategorii ukazują się artykuły o wybranych wydawnictwach, które powiększyły nasze kolekcje w ostatnim czasie. W każdej odsłonie serii przedstawiam łącznie 4 płyty, z czego pierwsze dwie należą do zapraszanych przeze mnie gości, zaś kolejne dwie znajdują się na moich półkach. Po przedstawieniu w poprzednim wydaniu tego działu albumów Roya Orbisona, Duke’a Ellingtona, Guru i Vast Aire’a, przyszła kolej na następną paczkę z wydawnictwami z różnych epok. W dzisiejszej edycji tej serii pomaga mi Cooler King, odpowiadający za przedstawienie pierwszych dwóch produkcji.

    Klasyk – to określenie, które często przewija się przy charakterystyce płyt. Niestety w dzisiejszych czasach, jego zbyt częste wykorzystanie-także w przypadku nowych artystów, często pozbawionych odpowiedniej jakości- w dużym stopniu zdewaluowało to pojęcie. Zapewniam jednak, że w przypadku poniższych albumów, które udało mi się szczęśliwie nabyć, takie określenie jest w pełni uprawnione i namaszczam je z podniesioną przyłbicą.

    Johnny Pate„Outrageous” CD (Dusty Groove, 1970)

    Zapewne część z Was kojarzy tego multiinstrumentalistę ze współpracy z takimi tuzami czarnej muzyki, jak Curtis Mayfield czy The Impressionists, a nawet z… Bee Gees. Jednak, gdy przywołam legendarne filmy z gatunku blaxploitation, takie jak „Shaft” lub „Brother On The Run”, to obraz artysty staje się wyraźniejszy. Muzyki filmowej było więcej, przywołałem tylko te najbardziej znane. Na swój album „Outrageous” Johnny Pate skompletował świetny big-band, który w połączeniu wydał na świat absolutnie znakomite nagrania. Sam Pate napisał, wyprodukował i zajął się aranżacją wydawnictwa. Płyty migrującej gdzieś na styku jazzu, soulu i bluesa. Nie obce są tu gitarowe riffy, flet, a nawet elementy muzyki latynoskiej, podsumowującej dzieło. 10 kawałków, gdzie każdy posiada swoją historię, jednak efekt synergii sprawia, że całość wypada naprawdę zaskakująco i znakomicie.

    Tracklista

    1. Outrageous
    2. Constant Wind
    3. That Ain’t Too Cool
    4. Frustrating Disappointment
    5. Bound To Happen
    6. No Hang-Ups
    7. Patience
    8. You’re Starting Too Fast
    9. Totally Unexpected
    10. Sangria

    Donald Byrd„A New Perspectives” CD (Blue Note Records, 1963)

    Byrd to mój top wśród trębaczy. „A New Perspectives” z 1963 roku, to jedna z klasycznych płyt Blue Note Records, choć w latach 60.tych chyba większość albumów, które wyszły spod pazuchy legendarnej wytwórni zasługuje na takie miano. Album utrzymany w popularnej wówczas konwencji hard-bop z elementami gospel. Nacechowany duchowością i mistycyzmem, zawierający swego rodzaju pieśni-hymny, co ponoć było celem samego artysty. Pomogli mu w tym Herbie Hancock, saksofonista Hank Mobley czy też gitarzysta Kenny Burrell. Świetne połączenie jazzu z elementami gospel. Ponadczasowy, znakomity album, który towarzyszy nam długo po jego wysłuchaniu.

    Tracklista

    1. Elijah (Byrd)
    2. Beast of Burden (Byrd)
    3. Cristo Redentor (Duke Pearson)
    4. The Black Disciple (Byrd)
    5. Chant (Pearson)

    Damu The Fudgemunk„Spur Momento Trailer EP” CD (Redefinition Records, 2013)

    Redefinition Records należy obecnie do ścisłej czołówki najlepiej zarządzanych niezależnych wytwórni hip hopowych. Amerykańska oficyna wydawnicza systematycznie wypuszcza płyty wysokiej jakości, czego dowodem jest choćby „Spur Momento Trailer EP” Damu The Fudgemunka. Wydawnictwo z września b.r. stanowi niespodziankę dla wszystkich sympatyków twórczości tego artysty, ponieważ współzałożyciel REDEF postanowił odejść od wcześniejszego brzmienia i spróbować zupełnie czegoś innego. Wykonawca w poszukiwaniu odpowiednich dźwięków przeczesał pokaźną liczbę starych płyt, wydobywając z nich pełno archiwalnych dialogów i innych sampli. Posłużyło to za punkt wyjściowy do stworzenia 7 rozbudowanych kompozycji. Tradycyjne brzmienie instrumentalnego hip hopu łączy się tutaj z syntetycznymi domieszkami przeplatanymi również spokojną elektroniką. Wydawnictwo dedykowane głownie tym osobom, które nie boją się świeżych form muzycznych zbudowanych na solidnych old schoolowych fundamentach.

    Wersja CD „Spur Momento Trailer EP” ukazała się w kartonowym pudełku o wyższym grzbiecie. Warto przytoczyć również jeden z cytatów znajdujących się na tylnej okładce EP-ki: „For best results listen with headphones”.

    Tracklista

    1. Redef Mission Statement
    2. They Who Flock
    3. Assembly Line
    4. Fades Em Gone (Organ Grinder)
    5. Blizzard (For Roc Marc)
    6. Trenchcoat, Fedora & Briefcase
    7. Meadows

    K-Def„One Man Band” CD (Redefinition Records, 2013)

    Przez wiele lat K-Def należał do licznego grona niedocenianych producentów hip hopowych. Sytuacja ta zmieniła się n a lepsze dopiero dwa lata temu. Dzisiaj twórca rodem z Brick City znajduje się w centrum uwagi mediów i odbiorców ceniących sobie wydawnictwa oparte o starą szkołę rapu. Beatmaker prezentuje wielką klasę, co widać na przykładzie wydanego w marcu b.r. albumu „One Man Band”. Amerykański twórca postanowił wcielić się w rolę jednoosobowego zespołu muzycznego, który w umiejętny sposób tworzy instrumentalne nagrania. K-Def świetnie radzi sobie jako dyrygent i konstruktor wszystkich składowych tej konceptualnej płyty. Autor tego longplaya pokazuje pełnię swoich umiejętności, swobodnie dorzucając różne elementy producenckiego rzemiosła. Różnorodność kompozycji i wprowadzanie w życie pomysłów widać na przykładzie długiego tracku otwierającego LP („Funky Fridays”) oraz kilku singli („Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers”).

    „One Man Band” wydano w wersji CD identycznie, jak „Spur Momento Trailer EP”. Tylna okładka płyty zawiera tzw. liner notes o wydawnictwie, dzięki czemu dowiadujemy się wszelkich niuansów towarzyszących opublikowaniu tego materiału.

    Tracklista

    1. Funky Fridays
    2. Dark Soul
    3. I’m Chillin
    4. Touching Realness
    5. Street Jazz
    6. Ghetto’s Groove
    7. Soul Paper
    8. K Comes Thru
    9. NJ Dodgers
    10. Lovely Woman
    11. Watching The Clouds
    12. I Seen A Blind Bat (Bonus)
  • Ostatnie nabytki płytowe #8

    Ostatnie nabytki płytowe #8

    5–8 minut

    Przy dzisiejszych uwarunkowaniach w branży muzycznej coraz więcej osób sięga po wersje elektroniczne różnych wydawnictw. Nie ma w tym nic złego, aczkolwiek trudno porównywać te rodzaje nośników do płyt kompaktowych i winylowych czy też kaset. Wraz z kolejno zapraszanymi gośćmi piszemy o istocie nabywania muzyki w wydaniu fizycznym w specjalnie utworzonej w tym celu serii artykułów „Ostatnie nabytki płytowe”. W dzisiejszej odsłonie tego cyklu wspólnie z założycielem serwisu muzycznego Axunarts, Mateuszem „Axunem” Kołodziejem, przedstawimy po dwa projekty, które niedawno powiększyły nasze kolekcje. Zaczynamy od płyt zaprzyjaźnionego z U Call That Love miłośnika muzyki -„The Last Concert” Roya Orbisona i „Money Jungle” Duke’a Ellingtona – a następnie podzielę się notkami o „Jazzmatazz, Vol. 2: The New Reality” Guru i „Look Mom… No Hands” Vast Aire’a.

    Roy Orbison„The Last Concert” CD (Eagle Records, 2009)

    Roy Orbison był wykonawcą wielkim, ale przez słuchaczy postrzeganym jako twórca jednego przeboju. Nie jest to oczywiście prawdą, bowiem – oprócz piosenki „Oh, Pretty Woman” spopularyzowanej dzięki pewnemu filmowi – urodzony w Teksasie muzyk na swoim koncie zapisał w sumie trzynaście różnych numerów jeden list przebojów w USA, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii, a nawet Norwegii. Dziesięć z nich Orbison zagrał 4 grudnia 1988 roku w Arkon, w stanie Ohio, podczas ostatniego publicznego występu. Występu, który przecież nie miał być finałem kariery, finałem życia (!) zakończonego dwa dni później atakiem serca. Bezcenne emocje, które – o ironio – znalazłem za pięć złotych w koszu z przecenionymi płytami w sklepie jednej z popularnych sieci handlowych (co tylko potwierdza początkowe stwierdzenie o braku należytego szacunku dla Orbisona).

    Wydanie CD uzupełnione zostało o ośmiostronicową, moim zdaniem, mało atrakcyjną książeczkę zawierającą kilka zdjęć powszechnie dostępnych w internecie, tracklistę (bez szczegółowych creditsów) oraz tekst prezentujący historię ostatniego koncertu Orbisona i nakreślony krótki rys biograficzny samego muzyka.

    W 2012 roku płyta doczekała się także wersji winylowej.

    Tracklista

    1. Only The Lonely
    2. Leah
    3. Dream Baby
    4. In Dreams
    5. Mean Woman Blues
    6. Blue Bayou
    7. Candyman
    8. Crying
    9. Ooby Dooby
    10. Go, Go, Go (Down The Line)
    11. It’s Over
    12. Working For The Man
    13. Lana
    14. Oh, Pretty Woman

    Duke Ellington„Money Jungle” CD (Blue Note, 2002, reedycja)

    Mój ostatni zakup płytowy, dosłownie sprzed kilku dni. Materiał znany mi od dawna, jednak dopiero teraz uzupełnił moją kolekcję w tzw. formie fizycznej.

    Druga reedycja w formie płyty CD (pierwsza miała miejsce w 1987 roku) jednej z moich ulubionych płyt Duke’a Ellingtona. Album „Money Jungle”, wydany pierwotnie na początku lat 60.tych, fenomenalny jazzman nagrał w przeciągu jednej doby w nowojorskim Sound Makers Studios z kontrabasistą Charliem Mingusem i perkusistą Maxem Roachem. Jak nazwano ich później – muzyczny triumwirat, nie trio. Na płycie znajdziemy praktycznie najważniejsze kompozycje Ellingtona powstałe do 1963 roku. Jazz na najwyższym poziomie, album prezentujący połączenie przedstawicieli dwóch różnych pokoleń (między pianistą a Mingusem i Roachem było ćwierć wieku różnicy). Jazz wykluwający się nie tylko w towarzystwie wzajemnego szacunku, ale i kłótni (podobno basista nie mógł porozumieć się z Roachem i opuścił studio w trakcie sesji nagraniowej, udobruchany i przekonany przez Duke’a zgodził się jednak dokończyć zaczętą pracę; druga wersja wydarzeń mówi o nieporozumieniach na linii EllingtonMingus, które dotyczyć miały braku akceptacji muzycznych pomysłów wysuwanych przez basistę).

    Reedycja z 2002 roku zawiera w sumie piętnaście numerów: siedem nagrań znanych z oryginalnego LP z 1963 roku (co istotne, ich kolejność jest tożsama z pierwszym wydaniem, co niestety zostało niedopilnowane w przypadku reedycji z 1987 roku), cztery nagrania zarejestrowane podczas nowojorskiej sesji, ale opublikowane dopiero końcem lat 80.tych oraz alternatywne wersje czterech kompozycji (w tym trzy wcześniej nigdy niewydane). Plus bogata w informacje, jak zawsze w przypadku płyt z logo Blue Note, książeczka z notkami George’a Weina i Michaela Cuscuna.

    Tracklista

    1. Money Jungle
    2. Fleurette Africaine
    3. Very Special
    4. Warm Valley
    5. Wig Wise
    6. Caravan
    7. Solitude
    8. Switch Blade
    9. A Little Max (Parfait)
    10. REM Blues
    11. Backward Country Boy Blues
    12. Solitude (alternative take)
    13. Switch Blade (alternative take)
    14. A Little Max (Parfait) (alternative take)
    15. REM Blues (alternative take)

    Guru„Jazzmatazz, Vol. 2: The New Reality” CD (Chrysalis, 1995)

    Tematyka jazz-hopowa dosyć często pojawia się w serwisie. Dzisiaj nadarza się kolejna okazja, aby nawiązać do tego nurtu rapowego za sprawą dobrze kojarzonej wśród słuchaczy płyty Guru„Jazzmatazz, Vol. 2: The New Reality” (dwie wersje okładki LP). Album wydany 18 lat temu przez Chrysalis stanowi follow-up do prawdziwego kamienia milowego w muzyce hip hopowej, „Jazzmatazz, Vol. 1” z 1993 roku. Po kapitalnym otwarciu tej serii, nieżyjący już dzisiaj Emcee postanowił pójść w nieco innym kierunku, nadając nagraniom bardziej przyjazny klimat pod ogólnym względem. Raper wywodzący się z formacji Gang Starr wraz z licznymi gośćmi nagrał płytę otwierającą się przed szerszym gronem odbiorców, co znalazło odzwierciedlenie w liczbie publikacji poświęconych wydawnictwu, ale zostawiło też ślad na zawartości longplaya. Lista muzyków obecnych na LP z połowy lat 90.tych jest naprawdę długa i obfituje w wiele znanych nazwisk. Freddie Hubbard, Donald Byrd, Ramsey Lewis, Kool Keith, Patra, Jamiroquai, Branford Marsalis, Courtney Pine, Ronny Jordan czy też Paul SEQUENCE Ferguson przyczynili się do stworzenia drugiej części „Jazzmatazz”. Pomimo tak zacnego towarzystwa, „Jazzmatazz, Vol. 2: The New Reality” nie powtórzyło już sukcesu artystycznego premierowego wydawnictwa z tej serii.

    Guru nigdy nie ukrywał swojego zamiłowania do jazzu. Druga część jego autorskiego projektu zrobiła w pewnym momencie większą karierę w Europie niż USA, ze względu na silniejsze w tamtych czasach wpływy jazzowe na Starym Kontynencie. „Jazzmatazz, Vol. 2: The New Reality” po latach jest dedykowane fanom twórczości Guru oraz miłośnikom jazz-hopu, którzy powinni mieć tę płytę na swojej półce.

    Tracklista

    1. Light It Up [Intro]/New Reality Style [Jazzalude I]
    2. Lifesaver
    3. Living in This World
    4. Looking Through Darkness
    5. Watch What You Say [Interview]
    6. Defining Purpose [Jazzalude II]
    7. For You
    8. Medicine [Mental Relaxation]
    9. Lost Souls
    10. Nobody Knows (The Real Deal)
    11. Hip Hop as a Way of Life [Jazzalude III]
    12. Respect the Architect
    13. Feel the Music
    14. Young Ladies
    15. The Traveler
    16. Maintaining Focus [Jazzalude IV]
    17. Count Your Blessings
    18. Choice of Weapons
    19. Something in the Past
    20. Revelation (Alot on My Mind)

    Vast Aire – „Look Mom… No Hands” 2LP (Chocolate Industries, 2004)

    Po wydawnictwa undergroundowe sprzed lat chętnie sięga niejeden słuchacz. W przypadku dostępności fizycznych wersji mniej i bardziej znanych albumów z minionych lat, to bywa z tym różnie. Nakład wielu projektów został dawno wyczerpany i często próżno wypatrywać ich reedycji, inne zaś nadal można otrzymać na rynku płytowym. W tej drugiej kategorii umieścimy pierwszy solowy longplay Vast Aire o jakże sympatycznym tytule „Look Mom… No Hands”. Płyta ukazała się pod koniec kwietnia 2004 roku przyciągając uwagę sympatyków Cannibal Ox i wielu osób niezwiązanych na co dzień ze środowiskiem hip hopowym. Nowojorski raper dobrał sobie nader zacne towarzystwo partnerów po fachu, dzięki którym nagrał naprawdę dobre LP. Od strony wokalnej na projekcie udzielili się MF Doom, Sadat X, Aesop Rock, Blueprint, Breeze Evahflowin, Poison Pen, S.A. Smash, KarniegeBreezly Brewin oraz Vordul Mega. Lista producentów albumu budzi podziw aż do dzisiaj. W końcu Camu Tao, Jake One, Ayatollah, Madlib, RJD2, Da Beatminerz czy występujący też w roli beatmakerów Blueprint i MF Doom, nie udzielają się na pierwszym-lepszym wydawnictwie. Vast Aire wsparty tyloma tuzami muzycznymi dostarczył longplay stworzony w charakterystycznym stylu, który trafił do sprzedaży nakładem Chocolate Industries.

    „Look Mom… No Hands” w wydaniu winylowym można bez najmniejszego problemu nabyć w kraju w niewygórowanej cenie kilkunastu złotych. Jeżeli posiadacie w swoim zaciszu domowym gramofon, to warto powiększyć swoją kolekcję właśnie o tę płytę.

    Tracklista

    1. Intro (His Majesty’s Laugher) (prod. Jest One)
    2. KRS-Lightly feat. S.A. Smash (prod. Camu Tao)
    3. Pegasus (prod. T One)
    4. Candid Cam (Wetlands 1996) feat. Karniege (prod. NASA)
    5. Viewtiful Flow (prod. Jake One)
    6. Zenith feat. Blueprint (prod. Blueprint)
    7. WHY’SDASKYBLUE? feat. Metro (prod. Cryptic One)
    8. Da Supafriendz feat. MF Doom (prod. MF Doom)
    9. Poverty Land 16128 (Karaoke) (prod. T One)
    10. Elixir feat. Sadat X & Sinclair (prod. Ayatollah)
    11. Look Mom… No Hands (prod. Madlib)
    12. 9 Lashes (When Michael Smacks Lucifer) (prod. RJD2)
    13. Posse Slash feat. Karniege, Breeze Evahflowin, Poison Pen, Aesop Rock (prod. Da Beatminerz)
    14. Could You Be? (prod. Madlib; klawisze: Sinclair)
    15. Outro: 12 Noon (prod. Blueprint)
    16. Life’s Ill Pt. II (The Empire Striketh) feat. Breezly Brewin & Vordul Mega (prod. Madlib)
  • Ostatnie nabytki płytowe #7

    Ostatnie nabytki płytowe #7

    4–7 minut

    Wśród stałych rubryk w serwisie znajdziemy dział dotyczący ostatnich nabytków płytowych. W każdej odsłonie tej serii prezentujemy łącznie 4 nowe wydawnictwa, które w ostatnim czasie powiększyły kolekcje redaktorów strony i/lub specjalnie zaproszonych gości. W piątym i szóstym wydaniu tego cyklu pojawiły się projekty Cannibal Ox, JR & PH7, Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought, Niksa, The Brand New Heavies, Homeboya Sandmana, Laboratorium i Tomasza Dąbrowskiego. W kolejnej części wspólnie z Mastylem przedstawimy pokrótce nagrania Tajaiego („Power Movement”), PMD („Shadé Business”), Promoe („Prime Time”) oraz Damu The Fudgemunka („Supply For Demand”).

    Tajai„Power Movement” CD (Hiero Imperium/Clear Label Records, 2004)

    Liczna rodzina Hieroglyphics dorobiła się naprawdę wielu wydawnictw. W czasie, gdy większość osób dyskutowało o solowych projektach Dela, Pep Love’a, Opio, A-Plusa czy Casuala, nieco w cieniu wychodziły kolejne płyty Tajaiego. Wydany w kwietniu 2004 roku album „Power Movement” stanowi dowód na to, iż przedstawiciel Hiero również potrafi nagrać wartościowy materiał. Za produkcję utworów na longplayu odpowiedzialni są głównie przyjaciele artysty (A-Plus, Casual, Skitzo, Domino, Kimani), chociaż znalazło się także miejsce dla Fakts One’a i Ampa Fiddlera. Natomiast od strony wokalnej oprócz jego dobrych znajomych pojawili się też Shake The Mayor i Goapele. Alternatywne brzmienie wydawnictwa docenili nie tylko sympatycy kalifornijskiego kolektywu, z którego wywodzi się Tajai Massey, ale nawet słuchacze innych gatunków muzycznych. „Raindance”, „Do Not Touch” czy „Let’s Live” należą do najlepszych momentów na tym więcej niż solidnym LP.

    „Power Movement” można bez problemu znaleźć w niskiej cenie zarówno na płytach kompaktowych, jak i winylowych. Powinno to być dodatkową zachętą do nabycia tego albumu.

    Tracklista

    1. Introducing… (prod. DJ EQ)
    2. Raindance (prod. Domino)
    3. Who Got It? (prod. Skitzo)
    4. Do Not Touch feat. Pep Love (prod. Domino)
    5. Scientific Method (prod. Pitchitters)
    6. Do It! (prod. Skitzo)
    7. The Dum Dum feat. Shake The Mayor (prod. A-Plus)
    8. Power Movement (prod. Skitzo)
    9. Quality, Equality (prod. Fakts One)
    10. Raunch, Rogue, Skank (prod. Kimani)
    11. Multiple Choice (prod. Amp Fiddler & Casual)
    12. Fashion Fetish feat. Casual & A Plus (prod. Casual)
    13. Let’s Live (prod. A-Plus)
    14. Dedication feat. Goapele (prod. Domino)

    PMD„Shadé Business” CD, deluxe reissue (Below System, 2013)

    Wśród najznamienitszych duetów hip hopowych EPMD zajmuje zaszczytne miejsce. Burzliwa historia Ericka Sermona i Parrisha Smitha doprowadziła do kilku wzlotów i upadków grupy. W nieco innych kategoriach należy rozpatrywać solowe wydawnictwa obu artystów, z których więcej dobrego można powiedzieć o projektach pierwszego z nich. PMD nie przejawiał aż takiej aktywności, jak jego partner muzyczny, zaś wydawnictwa tego rapera i producenta w jednym są już nieco zapomniane. W tym roku nadarzyła się okazja do odświeżenia sobie debiutanckiej płyty wychowanka Long Island z 1994 roku, „Shadé Business”, za sprawą reedycji materiału wypuszczonej nakładem holenderskiego labelu Below System. Pierwotna wersja longplaya podzielona na dwie części – „Darkside” i „Zoneside” – doczekała się rozszerzenia w postaci „Bonusside”. W ten sposób tracklistę albumu powiększono o remiksy tytułowego nagrania, „I Saw It Cummin’”, „Swing Your Own Thing”, dokładając do tego bonusowy track „Many Often Wonder”. Tym samym warto przypomnieć sobie lub też poznać na nowo hardcore’owe wydawnictwo wyprodukowane przez PMD, Charlie’ego Marottę, DJ’a Scratcha, Marka 45 Kinga, Troo Kulę & Jessego Williamsa.

    „Shadé Business” można nabyć za pośrednictwem sklepu Below System. Płyta CD została wydana wraz z bogatą książeczką z dodatkowymi informacjami o tym projekcie.

    Tracklista

    1. Shadé Business (prod. PMD)
    2. In the Zone (prod. PMD)
    3. Steppin’ Thru Hardcore (prod. PMD)
    4. Respect Mine (prod. PMD)
    5. Here They Cum feat. Das EFX (prod. PMD)
    6. Back to the Rap (prod. PMD & Charlie Marotta)
    7. I’ll Wait feat. Zone 7 (prod. DJ Scratch)
    8. I Saw It Cummin’ (prod. PMD & DJ Scratch)
    9. Swing Your Own Thing (prod. PMD)
    10. Fake Homeyz feat. Top Quality & 3rd Eye (prod. PMD)
    11. Phuck it up Scratch (Interlude) (prod. PMD)
    12. Back up or Get Smacked Up (prod. PMD)
    13. Thought I Lost My Spot (prod. Mark The 45 King & PMD)
    14. No Shorts and No Sleep feat. Top Quality, 3rd Eye & Zone 7 (prod. Troo Kula & Jesse Williams)
    15. Shadé Business (Shade Business) (The Beatnuts Remix)
    16. I Saw It Cummin’ (Zone Mix) (prod. Solid Scheme)
    17. I Saw It Cummin’ (Back Alley Bozack Mix) (prod. Solid Scheme)
    18. I Saw It Cummin’ (Underground Funk Mix) (prod. Peter Lewis)
    19. Swing Your Own Thing (Izum Remix) (prod. PMD)
    20. Many Often Wonder (prod. PMD)

    Promoe„Prime Time” b/w „Chosen Few” 12″ (Street Level Records, 2001)

    Promoe to zdecydowanie jeden z tych europejskich Emcees, których wydawnictwa i poczynania staram się śledzić na bieżąco. Kontrowersyjny członek Looptroop Rockers na scenie działa już przeszło 20 lat, a po serii wspólnych i solowych EP-ek oraz albumów z Embee, Supreme i Cos M.I.C.-iem, w 2001 roku zdecydował się na wydanie swojego pierwszego longplaya, „Government Music”. Zacięcie i zdolność do dobitnego wyrażania swoich poglądów szybko ugruntowały pozycję rapera w podziemiu, sytuując go jako jedną z najważniejszych postaci na scenie Starego Kontynentu. Nie da się nie docenić roli singla „Prime Time”, do którego powstał niskobudżetowy, aczkolwiek bardzo dyskusyjny klip. Wyprodukowany przez Embee utwór stał się jednym ze swoistych manifestów, jakich w karierze Looptroop wiele, a charyzma i bezkompromisowość Promoe z pierwszych albumów zadziwia do dziś. Strona B należy zaś do „Chosen Few”, z gościnnym udziałem Supreme’a, nagrania pochodzącego z albumu DJ’a Sleepy’ego „Sleepy Sound System Vol. 1”.

    Bardzo się cieszę, że właśnie tą 12-kę mogłem dołączyć do swojej skromnej kolekcji.

    Tracklista

    Strona A

    A1 Prime Timer (Radio)
    A2 Prime Time (Instrumental)

    Strona B

    B1 Chosen Few (Street)
    B2 Chosen Few (Radio)
    B3 Chosen Few (Instrumental)

    Damu The Fudgemunk„Supply For Demand” CD (Redefinition Records, 2010)

    Jeden z filarów Redefinition Records, członek kolektywów Panacea i Y Society, Damu The Fudgemunk to prawdziwy artysta i producent (często łapiący do ręki także mikrofon), którego umiejętności oraz poczucie smaku bardzo sobie cenię. Jazz-hopowe sample i pełne głębi beaty to wyznaczniki cechujące każde z jego dokonań. Na „Supply For Demand” czekają na nas zarówno wersje instrumentalne, jak i te wykorzystujące wokal (jak singlowy „Don’t Do It” z Insightem, reprezentującym Y Society), remiksy i pojedyncze beaty.

    LP zdecydowanie przypadło mi do gustu i liczę na to, że właśnie tego pokroju płytki zasilą szeregi mojej kolekcji.

    Tracklista

    1. Supply For Demand / Guru Dedication
    2. DC Joint (Ward 4 Version)
    3. Wonka Beat 4
    4. Killin’ Time Rhyme
    5. Don’t Do It feat. Insight (Y Society)
    6. Wonka Beat 6
    7. Bright Side (OG Mix)
    8. Wonka Beat 5
    9. Bright Side (25th Bday Remix)
    10. DC Joint (Only Built For Washingtonians) (Instrumental)
    11. Killin’ Time Rhyme (Instrumental)
    12. Don’t Do It (Instrumental)
    13. Bright Side Remix (Jazzley Ou’Francis Instrumental)
    14. Supply For Demand (Instrumental)
  • Ostatnie nabytki płytowe #6

    Ostatnie nabytki płytowe #6

    4–6 minut

    W ramach działalności U Call That Love regularnie pojawiają się na stronie artykuły przypisane do poszczególnych rubryk. Wśród wszystkich cyklicznych publikacji w serwisie ukazują się wpisy o ostatnich nabytkach płytowych. W poprzednim miesiącu opublikowałem 5. część tej serii przygotowaną przy udziale Cooler Kinga, a w niej znalazły się wzmianki o wydawnictwach Homeboy Sandman („First of a Living Breed”), The Brand New Heavies („Heavy Rhyme Experience Vol. 1”), Laboratorium („Nogero”) i Tomasza Dabrowskiego („Tom Trio”). W dzisiejszym wydaniu tego cyklu przedstawię kolejne 4 płyty, które ostatnio powiększyły moje zbiory. Tym razem dodałem do swojej kolekcji produkcje JR & PH7, Cannibal Ox, Niksa oraz Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought.

    JR & PH7„Waiting For The Good Life” CD (Below System, 2012)

    Wśród europejskich producentów często współpracujących z amerykańskimi raperami, JR & PH7 zajmują miejsce w ścisłej czołówce. Począwszy od debiutanckiego albumu „The Standard” z 2009 roku, przez „The Update”, a skończywszy na ubiegłorocznym „The Good Life”, niemieccy beatmakerzy co rusz pokazują się z dobrej strony. Oprócz nagrywania materiałów na longplaye, duet posiada w swoim dorobku kilka mniejszych wydawnictw, przeważnie łączących się z tymi obszerniejszymi projektami. Jednym z nich jest wydany 10 lipca ub.r. „Waiting For The Good Life”. Rozszerzona EP-ka bezpośrednio poprzedzała premierę ostatniego LP twórców. Tracklista obejmuje utwory powstałe przy udziale dobrze rozpoznawalnych postaci w niezależnych kręgach hip hopowych – od Actual Proofa & Chuuweego, przez The Regiment, Rasco i Slum Village, po El Da Senseia i Guilty Simpsona. Ze wszystkich tracków na projekcie warto wyróżnić „Fallin’ For You” oraz „Dime Piece”.

    Wydaniem płyty w wersji fizycznej zajęło się holenderskie Below System. „Waiting For The Good Life” ukazało się w formie digipacku dostępnego w sprzedaży za pośrednictwem sklepu BS.

    Tracklista

    1. Travellin’ feat. Actual Proof & Chuuwee
    2. Fallin’ For You feat. The Regiment
    3. How We Do It feat. KVBeats & Slum Village
    4. We On Some Cool Shhh feat. P. Blackk
    5. Dime Piece feat. Rasco
    6. Feel Good feat. Fresh Daily & Sundown
    7. One Life To Live feat. El Da Sensei & St. Joe Louis
    8. All For You feat. Guilty Simpson & Vincent J. Kelly
    9. Here and Now feat. Caucasian (Bonus track)

    Cannibal Ox„Gotham” 12″ (Below System, 2013)

    Każdy fan rapu zorientowany w klimatach undergroundowych powinien pamiętać o niekwestionowanym klasyku tego gatunku – „The Cold Vein” Cannibal Ox. Przed kilkoma miesiącami Vast Aire & Vordul Mega poinformowali o reaktywacji grupy i rozpoczęciu prac nad nowym longplayem. Przygotowania do opublikowania tego materiału podzielono na kilka etapów, a najważniejszym elementem póki co jest wypuszczenie singla „Gotham”. Premiera utworu odbyła się w kwietniu. Początkowo tytułowe nagranie, „Gases In Hell (Inhale)” i „Psalm 82” pojawiło się jedynie w wersji elektronicznej, ale już po kilku tygodniach można było sięgnąć po winylowe wydanie tych tracków. Wypuszczeniem dwunastki zajęło się Below System, przy pomocy ze strony Iron Galaxy Records. Kompozycje wyprodukowane przez Billa Cosmiqa mają odpowiednią siłę rażenia, trzymając przy tym dobry poziom. Tym samym nowojorska formacja znacznie rozbudziła nadzieje słuchaczy na wartościowy longplay.

    „Gotham” można odsłuchać i/lub zamówić za pośrednictwem Bandcampa. Płytę wydano starannie, przykładając wagę też do back coveru tego singla.

    Tracklista

    Strona A

    Gotham (Ox City)
    Gases In Hell (Inhale)
    Psalm 82

    Strona B

    Gotham (Oxtrumental)
    Gases In Hell (Oxtrumental)
    Psalm 82 (Oxtrumental)

    Nix„The Nixtape” CD (Self-released, 2012)

    Przy wydawnictwach publikowanych w formacie elektronicznym zawsze rodzi się pytanie, czy dany projekt trafi następnie również na płyty CD lub winyle. Zdarza się, że poszczególni wykonawcy dorzucają po pewnym czasie kompakty czy woski, często opatrzone magicznym zwrotem „limitowana edycja”. W ten sposób postąpił australijski raper Nix. We wrześniu ub.r. artysta związany ze stolicą Krainy Kangurów, Canberrą, przygotował debiutancki projekt „The Nixtape”. Wykonawca zdecydował się umieścić mixtape bezpłatnie w sieci internetowej, przy czym zaznaczył, że istnieje możliwość nabycia fizycznego wydania płyty. Sympatycy jego twórczości skorzystali z tej opcji i do dzisiaj trafiło do obiegu kilka niskonakładowych edycji projektu. „Decisions”, „The Skinny”, „Can You Dig It?” czy „Encore” zasługiwały na ukazanie się również poza formatem digitalowym.

    „The Nixtape” zostało wydane w postaci kartonowych pudełek zdobionych grafikami autorstwa Jima Mahfooda. Wydawnictwo prezentuje się nader korzystnie i godnie.

    Tracklista

    1. Incredible
    2. Decisions
    3. Within The Sequence (prod. Kid Koma)
    4. Put It In The Air feat. Dubulay & Illmaculate (prod. Krikit Boi)
    5. The Skinny feat. Miss M
    6. Lessons In Life
    7. Touchin’ The Sky feat. LHA & Miss Mich (prod. Lee-Hahn)
    8. Can You Dig It?
    9. This Is Good-bye feat. Miss M
    10. Dirty Herbs & Comic Books feat. Tycotic & Losty (scratche: Nan Artist)
    11. Keep It Movin’ (prod. & scratche: Kid Koma)
    12. Encore feat. Percee P (prod. Dibia$e)

    Gene The Southern Child & Parallel Thought„Artillery Splurgin’” CD (Parallel Thought Ltd., 2013)

    Czasami tak bywa, że płyty tworzone przez artystów pochodzących z różnych środowisk wypadają więcej niż przyzwoicie. W taki oto sposób można pokrótce opisać wydany w połowie ub.r. album Gene’a The Southern Childa, „A Ride With The Southern Child”. Produkcją materiału zajęła się kreatywna i wszechstronna grupa producencka z NYC, Parallel Thought. Po roku od premiery tego wydawnictwa ukazał się follow-up zatytułowany „Artillery Splurgin’”. Nieco obszerniejszy projekt wypada jeszcze lepiej niż jego poprzednik. Beatmakerzy ze Wschodniego Wybrzeża USA zapewnili raperowi z Alabamy znakomite środowisko, w którym mógł pokazać pełnię swoich niemałych umiejętności. Longplay składa niejako hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, a główną zaletą albumu są właściwie nakreślone opowieści Gene’a położone na soczyste beaty Parallel Thought. Warto spędzić trochę czasu przy storytellingach Emceego, dokładnie rozszyfrowując jego teksty.

    „A Ride With The Southern Child” ukazało się w formie zdobywającego coraz większą popularność mini-LP cardboard sleeve. Jedno z najciekawszych wydawnictw ostatnich miesięcy wypuszczone przez Parallel Thought Ltd., szkoda tylko, że przegapione przez większość odbiorców.

    Tracklista

    1. Wanna War
    2. Homicide Victim
    3. Never Been
    4. Gangsta Shit feat. Bentley
    5. Artillery Splurgin’
    6. Collecting 100s
    7. Trippin’
    8. Roll
    9. Just Like A Girl
    10. Still iLL
    11. Drive Wisely feat. Shocc
    12. I’m From Bama
    13. Four Rounds (Bonus Track) feat. Bentley, G-Mane & Shocc
  • Ostatnie nabytki płytowe #5

    Ostatnie nabytki płytowe #5

    3–5 minut

    W ostatnim czasie trafiło w moje ręce sporo nowych płyt, zarówno wydanych całkiem niedawno, jak i pochodzących z poprzednich dekad. W związku z tym wypada przedstawić część z tych wydawnictw w kolejnej serii artykułów o ostatnich nabytkach płytowych. W poprzedniej odsłonie cyklu wspólnie z Cooler Kingiem opowiedzieliśmy nieco o 4 albumach – „Between A Rock And A Hard Place” Artifacts, „Mind Playing Tricks On Me” Geto Boys, „Trophies” Apollo Browna & O.C. oraz „People Hear What They See” Oddiseego. W piątej edycji tych publikacji ponownie wraz moim gościem odsłaniamy kulisy następnych 4 produkcji, które tym razem pochodzą od Homeboya Sandmana, The Brand New Heavies, Laboratorium i Tomasza Dąbrowskiego.

    Homeboy Sandman„First of a Living Breed” CD (Stones Throw Records, 2012)

    Kondycja współczesnej sceny hip hopowej pozostawia wiele do życzenia. Jednak zamiast narzekać na obecnie panujące trendy i poziom produkcji rapowych, warto docenić rasowych i oryginalnych artystów. Bez wątpienia takim wykonawcą jest przedstawiciel nowojorskiego Queens, Homeboy Sandman. W połowie września ub.r. charyzmatyczny raper wydał pierwszy longplay w Stones Throw Records„First of a Living Breed”. Po udanych wcześniejszych EP-kach („Subject Matter” i „Chimera”) sympatyczny nowojorski twórca wypuścił kompletny longplay, stanowiący połączenie starej szkoły rapu o stricte undergroundowym zabarwieniu i nowatorskich form wyrazu. Wykonawca przy wsparciu szalenie utalentowanych producentów dostarczył różnorodną i drobiazgowo przygotowaną płytę. Ogromny dystans do swojej twórczości i mistrzowskie gry słowne stanowią wizytówkę tego longplaya. Wśród wszystkich utworów zawartych na tej produkcji zdecydowanie warto przysiąść na dłużej przy „Watchu Want From Me?”, „Sputnik”, „For The Kids” i „Not Really”.

    „First of a Living Breed” ukazało się w każdym z możliwych formatów. Wydanie CD jest naprawdę godne – digipack z tekstami niektórych nagrań wypada świetnie.

    Tracklista

    1. Rain (prod. Jonwayne)
    2. Watchu Want From Me? (prod. Oddisee)
    3. Couple Bars (Honey, Sugar, Darling, Sweetie, Baby, Boo) (prod. J57)
    4. Sputnik (prod. Howard Lloyd)
    5. Illuminati (prod. J57)
    6. 4 Corners (prod. Invisible Think)
    7. For The Kids (prod. 6th Sense)
    8. Cedar and Sedgwick (prod. rthentic RTNC)
    9. Mine All Mine (prod. 2 Hungry Bros)
    10. Not Really (prod. Jonwayne)
    11. The Ancient (prod. Reality)
    12. Eclipsed (prod. rthentic RTNC)
    13. First of a Living Breed (prod. Oh No)
    14. Let’s Get 'Em (prod. rthentic RTNC)

    The Brand New Heavies„Heavy Rhyme Experience Vol. 1” CD (Delicious Vinyl, 1992)

    Organiczny hip hop od lat spotyka się z uwielbieniem rzeszy słuchaczy na całym świecie. W większości podsumowań i przeglądów albumów przypisywanych do tego nurtu muzycznego, wspomina się głównie o istocie dokonań The Roots, podając za przykład ich pierwszy longplaye – „Organix” i „Do You Want More?!!!??!”. Przy okazji odstawia się na boczny tor ważną płytę nagraną z wykorzystaniem tzw. żywych instrumentów i przy udziale plejady tuzów hip hopowych – „Heavy Rhyme Experience Vol. 1” brytyjskiej formacji The Brand New Heavies. Materiał wydany w 1992 roku nakładem labelu Delicious Vinyl, to szalenie ważna produkcja. Simon Bartholomew i spółka postanowili połączyć brzmienia jazzowe i funkowe z szalenie popularnym wówczas rapem. Wspólne sesje nagraniowe z m.in. Guru, Grand Pubą, Main Source czy The Pharcyde zaowocowały kapitalnymi trackami, wytyczając przy tym nowe ścieżki wykonawcom hip hopowym.

    „Heavy Rhyme Experience Vol. 1” można nabyć tu i ówdzie. Wersja CD albumu regularnie pojawia się na portalach aukcyjnych (wydania z różnych lat).

    Tracklista

    1. Bonafied Funk feat. Main Source
    2. It’s Gettin Hectic feat. Gang Starr
    3. Who Makes The Loot feat. Grand Puba
    4. Wake Me Up When I’m Dead feat. Masta Ace
    5. Jump 'n’ Move feat. Jamalski
    6. Death Threat feat. Kool G. Rap
    7. State Of Yo feat. Black Sheep
    8. Do What I Gotta Do feat. Ed O.G.
    9. Whatgabouthat feat. Tiger
    10. Soul Flower feat. The Pharcyde

    Laboratorium„Nogero” CD (Metal Mind Production, 2006)

    Legendarna polska grupa Laboratorium zaskakuje z każdym nagraniem. Świetne indywidualne popisy tworzą bardzo spójną, intrygującą, czasami mroczną całość. Niesamowita ekspresja i klimat sprawiają, że album wymaga skupienia i dłuższej refleksji. Materiał w odświeżonej i zremasterowanej postaci został uzupełniony o cztery dodatkowe nagrania. Płyta CD do nabycia za ok. 20 złotych.

    Tracklista

    1. Nogero
    2. The Cellar Suite
    3. Blues For The Lady Graduate
    4. Duck’s Furcoat
    5. Bee-Flight

    Bonus:

    1. Nogero (Wrocław 1981 Jazz Nad Odrą)
    2. Dealer (Polskie Radio Warszawa)
    3. Spokojnie W Pulowerku
    4. Futro Z Kaczora (Wrocław1981 Jazz Nad Odrą)

    Tomasz Dąbrowski„Tom Trio” CD (ILK MUSIC, 2012)

    Oficjalny debiut Tomasza Dąbrowskiego z ubiegłego roku, w dodatku jeden z najlepszych albumów jakie ukazały się na krajowej scenie jazzowej w 2012 roku. Tomasz Dąbrowski gra na trąbce oraz instrumencie zwanym balkan horn. W skład bandu Dąbrowskiego wchodzą dwaj duńscy muzycy: Nils Bo Davidsen na kontrabasie i Anders Mogensen na perkusji.

    Album „Tom Trio” urzeka mocnym, unikalnym brzmieniem, wyczuwalną harmonią i ekspresją na styku słowiańskiej i skandynawskich dusz. Lider Tomasz Dąbrowski jest tylko na papierze, gdyż każdy z muzyków, którzy brali udział w tworzeniu nagrań jest równie ważny. Długie linie melodyczne, niesamowity, czasem surowy klimat, chemia między muzykami sprawiają, że warto sięgnąć po ten album. Cena za płytę CD dość spora, bo to wydatek rzędu 50 złotych.

    Tracklista

    1. 7 Days To Go
    2. I’ll Repeat Only Once
    3. Cold Gands
    4. Wave
    5. Buzz Now
    6. Triangle
    7. After Jam
    8. CPH Talk
    9. European 46
    10. This Way Up
  • Ostatnie nabytki płytowe #4

    Ostatnie nabytki płytowe #4

    4–6 minut

    Po pewnym czasie nieobecności powraca na łamy serwisu kolejna odsłona cyklu „Ostatnie nabytki płytowe”. W dotychczasowych wydaniach tej serii przedstawiłem wspólnie z zaproszonymi gośćmi łącznie 12 wydawnictw, które powiększyły nasze zbiory płytowe. W poprzednich artykułach znalazło się miejsce na płyty m.in. Dday One’a, Lords Of The Underground, Gavlyn, Qwela & Makera, Cypress Hill czy J-Zena. W czwartej edycji wraz z dobrym znajomym serwisu, Cooler Kingiem, zabraliśmy się za kolejne 4 projekty. Pierwsze dwa materiały („Between A Rock And A Hard Place” Artifacts i „Mind Playing Tricks On Me” Geto Boys) pochodzą z mojej kolekcji, zaś pozostałe („Trophies” Apollo Browna & O.C. i „People Hear What They See” Oddiseego) należą do mojego gościa.

    Artifacts„Between A Rock And A Hard Place” CD (Below System, 2012, reedycja)

    Albumów z połowy lat 90.tych powszechnie uważanych za klasyczne można znaleźć bez liku. Listy kultowych wydawnictw z tamtego okresu często zawierają debiutancki longplay Artifacts, „Between A Rock And A Hard Place”. Grupa pochodząca z Newark w stanie New Jersey odpowiada za wydanie boom bapowej perełki. El Da Sensei & Tame One z wydatną pomocą T-Raya oraz Buckwilda, Redmana, Roc Raidy, Busty Rhymesa, Drewa i Dr. Butchera stworzyli doskonałą płytę, uważaną przez niejednego słuchacza i dziennikarza muzycznego z jeden z najważniejszych ówczesnych undergroundowych projektów. Dzięki takim utworom, jak hymny „Wrong Side Of Da Tracks” czy „C’mon Wit Da Git Down” o materiale szybko zrobiło się głośno, a duet ze Wschodniego Wybrzeża USA zyskał natychmiastowo mnóstwo fanów, z writerami na czele.

    W ub.r. holenderski label Below System opublikował reedycję „Between A Rock And A Hard Place” poszerzoną o dwa bonus tracki – „Dynamite Soul II (Lip Service Remix)” z udziałem Mad Skillza oraz „It’s Gettin’ Hot” z podkładem dostarczonym przez K-Defa. Pozycja obowiązkowa.

    Tracklista

    1. Drama (Mortal Kombat Fatality)
    2. C’mon Wit Da Git Down
    3. Wrong Side Of Da Tracks
    4. Heavy Ammunition
    5. Attacks Of New Jeruzalum
    6. Notity Headed Nigguhz
    7. Whayback
    8. Flexi With Da Tech(nique)
    9. Cummin’ Thru Ya F-kin’ Block
    10. Lower Da Boom
    11. What Goes On?
    12. Dynamite Soul
    13. Whassup Now Muthaf-ka?
    14. C’Mon Wit Da Git Down feat. Busta Rhymes (Buckwild Remix)
    15. Dynamite Soul II (Lip Service Remix) feat. Mad Skillz
    16. It’s Gettin’ Hot

    Geto Boys„Mind Playing Tricks on Me” 12″ (Rap-A-Lot Records, 1991)

    Pewien czas temu trafiła do mnie poszukiwana przeze mnie od dawna płyta Geto Boys, „Mind Playing Tricks on Me”. Singiel wydany przez Rap-A-Lot Records należy do ścisłej czołówki najbardziej wpływowych nagrań rapowych wszech czasów. Fenomenalny storytelling w wykonaniu Scarface’a, Willie’ego D & Bushwicka Billa oparty o sample z „Hung Up On My Baby” Isaaca Hayesa, to zarazem jeden z najbardziej kontrowersyjnych utworów przełomu lat 80. i 90.tych. Track opowiadający historie człowieka nie radzącego sobie w życiu, będącego na skraju paranoi, halucynacji i nie potrafiącego odróżnić świata rzeczywistego od wytworów swojej wyobraźni, spotkało się z szybkim uwielbieniem słuchaczy oraz krytyką białych mediów w Stanach Zjednoczonych. Dwunastka promująca album „We Can’t Be Stopped” dodatkowo przyciągała odbiorców za sprawą okładki przedstawiającej zdjęcie członków formacji sprzed szpitala w Houston, w którym przebywał Bushwick Bill, po tym jak postrzelił się w oko w trakcie kłótni ze swoją dziewczyną. Całość przełożyła się na wyższą sprzedaż longplaya.

    „Mind Playing Tricks on Me” pomogło Geto Boys w osiągnięciu ogromnego sukcesu przed dwoma dekadami. Teksański zespół brylował na listach przebojów, a niniejszy singiel po dziś dzień stanowi inspirację dla kolejnego pokolenia wykonawców.

    Tracklista

    Strona A

    A1 Mind Playing Tricks On Me (Radio Version)
    A2 Mind Playing Tricks On Me (Instrumental)

    Strona B

    B1 Mind Playing Tricks On Me (Club Version)
    B2 Mind Playing Tricks On Me (Instrumental)

    Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że ubiegły rok należał do labelu Mello Music Group. Wytwórnia rodem z Brooklynu sukcesywnie promuje muzykę prosto z duszy, przepełnioną inteligencją, szczerością i amerykańską kulturą. Skupia w swoich szeregach artystów niezależnych, niepokornych i przede wszystkim-zaangażowanych. 2012 rok obfitował w wiele ciekawych przedsięwzięć muzycznych, głównie w nowe albumy Apollo Browna & OC i Oddiseego.

    Apollo Brown & OC„Trophies” 2xLP (Mello Music Group, 2012)

    Legenda nowojorskiej sceny, członek supergrupy D.I.T.C.OC – postanowił nawiązać współpracę z uznanym producentem z Motown City – Apollo Brownem. Efekt jest naprawdę znakomity, gdyż… zostały zachowane odpowiednie proporcje w relacji raper-producent na „Trophies”. Przede wszystkim Brown nie zrobił bitów „dla publiczności”, jak to się zdarzało wcześniej. To OC jest najważniejszym aktorem i nie potrzebuje fajerwerków i efekciarstwa. Można odnieść wrażenie, że Brown musiał się naprawdę napracować przy tworzeniu tego albumu. Obawiam się, że fani Apollo, którzy tylko katują „Gas Mask” grupy The Left i „Daily Bread” z Hassaanem Mackeyem, będą zawiedzeni. Sam Omar Credle od wielu lat przyzwyczaił mnie do tego, że poniżej pewnego poziomu nigdy nie zejdzie. Szkoda, że w parze z jakością jego albumów, nigdy nie szedł sukces finansowy.

    Często Mello Music Group robi promocje i niektóre pozycje dostępne są praktycznie za bezcen. Kilka miesięcy temu kupiłem 2xLP „Trophies” za $12, więc to była prawdziwa okazja Album w wersji digital to koszt rzędu $9, ale z dwoma dodatkowymi utworami, zaś za CD zapłacimy $14.

    Tracklista

    1. Trophies
    2. The Pursuit
    3. Prove Me Wrong
    4. Nautica
    5. Anotha One
    6. Disclaimer
    7. We The People
    8. Signs
    9. The First 48
    10. Angels Sing
    11. Just Walk
    12. The Formula
    13. People’s Champ
    14. Options
    15. Caught Up
    16. Fantastic

    Oddisee„People Hear What They See” 2xLP (Mello Music Group, 2012)

    Nadal przemierzając szlakiem labelu MMG zakupiłem „People Hear What They See” Oddiseego. Jeden z moich ulubionych producentów młodego pokolenia wydał album, w którym zawarta jest obserwacja otaczającego świata. W bardzo plastyczny i intrygujący sposób potrafi zaskoczyć słuchacza. Wszystko okraszone świetnymi produkcjami artysty ze stolicy Stanów Zjednoczonych, które bardzo dobrze współgrają z żywymi instrumentami. Śmiało można mówić o własnym stylu Oddiseego. Album urzeka aranżacją, jest pełen energii, funkowego smaku i pozbawiony sztampy. Jednak ciężko cokolwiek o nim napisać. Lepiej słuchać.

    Zapłaciłem za 2xLP $14, ale tak jak napisałem wcześniej – MMG często przecenia swoje albumy, więc warto być czujnym.

    Tracklista

    1. Ready To Rock
    2. Do It All feat. Diamond District
    3. That Real feat. Oliver Daysoul
    4. Let It Go
    5. American Greed
    6. The Need Superficial feat. Oliver Daysoul
    7. Way In Way Out
    8. Maybes feat. Ralph Real
    9. Anothers Grind feat. Tranquill
    10. Set You Free
    11. You Know Who You Are
    12. Think Of Things
    13. You Know Who You Are (Acoustic version) feat. Oliver Daysoul
  • Ostatnie nabytki płytowe #3

    [php function=1]

    Ostatnie nabytki płytowe #3Po dłuższej chwili nieobecności powraca do serwisu rubryka dotycząca ostatnich nabytków płytowych. We wcześniejszych dwóch artykułach z tej serii pojawiły się rekomendacje wydawnictw m.in. Dday One’a („Heavy Migration”), Lords Of The Underground („Flow On”), Gavlyn („From the Art”), czy Qwela & Makera („Owl”). W tym wydaniu publikacji podzieliłem się zadaniem skompletowania kolejnej części płyt do tej kategorii wraz z Soobem. Pierwsze dwa projekty zostały pokrótce opisane przeze mnie, natomiast obszerniejszy tekst dostarczył gość dzisiejszego wydania tej serii. (więcej…)

  • Ostatnie nabytki płytowe #2

    Ostatnie nabytki płytowe #2Dwa tygodnie temu rozpocząłem na stronie nowy cykl artykułów dotyczących ostatnich nabytków płytowych. W pierwszej odsłonie serii o świeżych zakupach płytowych wraz z Marcinem Dąbrowskim z Remix Wolę opisaliśmy łącznie cztery płyty. W tym wydaniu publikacji osobiście przygotowałem krótkie wzmianki o wydawnictwach, których niedawno trafiły na moją półkę. Druga część publikacji zawiera jedną nowość na rynku wydawniczym („From the Art” Gavlyn), dwie chicagowskie produkcje („Da Allnighta” The Primeridian i „Owl” Qwela & Makera) oraz album undergroundowego weterana, Count Bass D („Act Your Waist Size.”). Wszystkie poniższe projekty muzyczne posiadam na płytach CD. (więcej…)

  • Ostatnie nabytki płytowe #1

    Ostatnie nabytki płytowe #1W dalszym ciągu U Call That Love rozwija się w różnych kierunkach. Zmiany i rozszerzenia działalności dotyczą też treści publikowanych w serwisie. Wraz z dniem dzisiejszym rusza nowa rubryka na stronie – „Ostatnie nabytki płytowe”. Jak nietrudno domyślić się, cykl ten dotyczy wybranych nowych wydawnictw z kolekcji poszczególnych osób. Każde wydanie tych wpisów będzie zawierało po 2 płyty (single, EP-ki, longplaye, mix-CD’s, mixtape’y, kasety) wybrane z moich zbiorów oraz drugiego gościa specjalnie zapraszanego do danej odsłony rubryki.

    W pierwszej edycji „Ostatnich nabytków płytowych” wspólnie z Marcinem Dąbrowskim z Remix Wolę przedstawiliśmy po jednym albumie i singlu. Pierwsze dwie płyty pochodzą z mojej kolekcji, zaś pozostałe należą do Marcina. (więcej…)

Translate »