Young Zee - Musical MeltdownDuety w rapie to dość powszechne zjawisko. Często jest one przejawem klasycznego podejścia do tworzenia krążków, które skupia się wokół osób Emceego i producenta. Ostatnimi czasy jednym z bardziej kojarzonych duetów na niezależnej scenie jest PaceWon & Mr. Green. Wszyscy ci, którzy odrobili lekcję z twórczości obu panów, na pewno skojarzą nazwę Outsidaz. Grupa słynąca głownie z mocnych, bitewnych linijek miała dwóch nieformalnych liderów – pierwszym z nich był wspomniany PaceWon, drugim zaś, bohater dzisiejszego artykułu – Young Zee.

Newark, miasto położone w stanie New Jersey. Redman, Artifacts czy Ice-T to tylko niektóre ikony rapu afiszujące się z tym miejscem, gdzie wskaźnik przestępczości stanowi jeden z najwyższych w USA. Właśnie tam narodził się jeden z rapowych talentów, który nigdy nie został w całości wyeksploatowany, Young Zee. Pierwszy udział rapera w oficjalnym nagraniu datuje się na 1995 rok. Wtedy wystąpił on w utworze „Heaven” soulowo-hip hopowej grupy Solo. Rok później Zee zdobył należny rozgłos i kredyt zaufania słuchaczy, kiedy to udzielił się na klasycznym już wydawnictwie The Fugees zatytułowanym „The Score”. Album osiągnął olbrzymi sukces komercyjny, a na jeden z promujących singli wybrano nagranie „Cowboys” z gościnnym występem rapera (dodatkowo u jego boku wystąpili inni członkowie OutsidazPaceWon oraz Rah Digga).

Charakterystyczny głos i oryginalne flow Young Zee dobrze dobrze rokowały przed wydaniem jego pierwszego solowego albumu. Atmosferę przed premierą wydawnictwa podsyciły single „Problems” b/w „Jack Mode” oraz „Everybody Get”. Wydania materiału podjęła się oficyna Perspective Records. „Musical Meltdown” początkowo wypuszczono w kilku egzemplarzach jako promo na kasecie magnetofonowej. Jak się potem okazało, było to jedyne wydanie aż do 2013 roku. Powszechnie spekuluje się, że głównym czynnikiem, który wstrzymał wydanie „Musical Meltdown” była bardzo niska ocena przyznana przez magazyn The Source (jedynie dwa na pięć mikrofonów).

Young Zee - Musical Meltdown alternative coverSzczerze, to nie mam pojęcia czym kierowali się recenzenci przy wystawianiu tak niskiej noty, gdyż album z pewnością zasługuje na wyższą ocenę. Zacznijmy od warstwy muzycznej. Może nie są to produkcje, które z miejsca można nazwać klasycznymi pętlami, ale spełniają swoją podstawową rolę – bujają. Wśród beatmakerów znaleźli się m.in. Ski (nigdy nie schodził poniżej określonego poziomu, dostarczając wysokiej klasy produkcje), KRS-One (mocne, charakterystyczne dla Teachera bębny) czy Twista (z klimatycznym, otwierającym album „Toxic Waste”). Jednak nie muzyka stanowi tutaj pierwszy plan.

Flow Zee jest zadziorne, zaczepne teksty prowokują do rap battles, jednak wszystko to wmieszane jest w bezwstydny humor, którym raper żongluje przez cały album. Gościnnie na płytę zostali zaproszeni m.in. wspomniany KRS-One, Busta Rhymes, MC Lyte, Lauryn Hill oraz postacie związane z OutsidazRah Digga, PaceWon, D.U. i Yah Yah. Nawet oni nie byli w stanie przyćmić lirycznych popisów gospodarza.

Po tym epizodzie Dewayne Battle zaliczył kilka gościnnych występów oraz wydał dwa dobrze przyjęte materiały z grupą Outsidaz. Były to kolejno „Night Life” (2000) oraz „The Bricks” (2001). W tym samym roku ukazał się również kolejny singiel rapera „Solo Shit”, który zawierał nagrania „I Love It” oraz „If I Only Had A Brain”. Przez kolejne lata Young Zee ograniczał się do sporadycznych sesji nagraniowych, z czego najważniejsze to występy na albumach PaceWona, Masta Ace’a czy świetny featuring na ostatnim krążku Jedi Mind Tricks, „Violence Begets Violence”.

W 2012 roku ożywiło się wokół osoby Zee za sprawą wydanego wspólnie z Mr. Greenem krążka „One Crazy Weekend”. Materiał zdecydowanie przypadł do gustu słuchaczom i krytykom, a także znalazł się we wszelakich podsumowaniach niezależnej sceny hiphopowej dwa lata temu.

W ubiegłym roku doczekaliśmy się reedycji „Musical Meltdowns”. Co prawda nie jest to pełne wydanie, gdyż zawiera tylko połowę z wydanych w 1996 roku utworów, jednak jak zapowiada wytwórnia Dope Folks jest to pierwsza z dwóch części. Winyl wydano w nakładzie 300 limitowanych kopii i dostępny jest na oficjalnej stronie tej oficyny wydawniczej.

Poniżej znajdziecie kilka utworów pochodzących z jedynego longplaya Young Zee„Toxic Waste”, „Electric Chair” i „Problems”.

Tracklista

  1. Toxic Waste (prod. Twista)
  2. Don’t Fuck Wit New Jersey feat. Rah Digga (prod. Ski)
  3. Problems (prod. Ski)
  4. Interlude feat. D.U.
  5. Tonsil Check feat. Yah Yah (prod. Feel Good Skills)
  6. W-OUTZ Interlude feat. Axe, Baby L & Yah Yah
  7. Nerve Plucker feat. MC Lyte (prod. Prestige)
  8. Stay Gold feat. Yah Yah & Lauryn Hill (prod. Beezo, Luqman & Roots)
  9. Crazy feat. KRS-One (prod. KRS-One)
  10. Ez-Widaz feat. Loon One & Pacewon (prod. Feel Good Skills)
  11. Juice feat. Rah Digga (prod. Ski)
  12. Milk (People Call Me) feat. Busta Rhymes & KRS-One (prod. KRS-One)
  13. Jack Mode (prod. Feel Good Skills)
  14. Baby L Interlude feat. Baby L
  15. Electric Chair feat. D.U. & Pacewon (prod. Ski)
  16. Hello Interlude feat. Shaquille O’Neal
  17. Everybody Get (prod. Kobie Brown)