Blazo - ReflectionsW ostatnich kilkunastu miesiącach pojawiło się w serwisie wiele publikacji dotyczących brzmień instrumentalnych. Przy znacznym wzroście wydawnictw tego typu oraz coraz większym zapotrzebowaniu na taką muzykę, wręcz nie wypada pominąć tych kręgów muzycznych. W ten sposób na stronę trafiły artykułu o chociażby „Midnight Marauding” Foki, „New vs Old” IV The Polymatha, „The Finer Things Vol. 1 & 2” The Stuyvesants, „Noir” Blue Sky Black Death, czy „Impromptu Notes” Concepta. Odrębną grupę stanowią projekty muzyczne wydawane na japońskim rynku muzycznym. Płyty te również zajmują istotne miejsce wśród wpisów o produkcjach muzycznych bez warstwy wokalnej (lub pojawiającej się tylko w niewielkiej części na płytach). Właśnie teraz przyszła kolej na przedstawienie nowego albumu kojarzonego z Nippon polskiego producenta, Blazo. W styczniu b.r. nakładem IntroDuCing! Productions trafił do sprzedaży longplay „Reflections”.

W przeciągu ostatnich lat przybyło polskich producentów (około) hip hopowych wydających muzykę docierającą daleko poza granice kraju. Wśród nich znajdzie się miejsce także dla krakowianina Blazo. Poprzednie dokonania beatmakera zostały już przedstawione na stronie, więc ograniczę się tym razem do krótkiego streszczenia dorobku artystycznego bohatera tego artykułu. Debiutancki album artysty, „Alone Journey”, trafił na rynek płytowy we wrześniu 2009 roku. Wydawnictwo muzyczne przyciągnęło głównie sympatyków instrumentalnego hip hopu w stricte azjatyckim wydaniu. W czerwcu i lipcu ub.r. ukazały się dwa projekty całkowicie odmienne od swojego poprzednika. Zarówno longplay „Colors of Jazz”, jak i darmowy mixtape „Jazz Format Mixtape Vol. 1” zostały zakorzenione głęboko w jazzie. Z kolei wraz z czwartym materiałem Blazo powraca do nagrań muzycznych osadzonych w klimacie „Alone Journey”. W związku z tym, „Reflections” (IntroDuCing! Productions) można traktować jako rozwinięcie wydanego 2,5 roku temu albumu producenta.

W krótkiej notce o tej produkcji zawartej na Bandcampie, rodzimy beatmaker podkreśla, iż jego trzecie LP jest kontynuacją debiutanckiej płyty. Już od pierwszego utworu czuć silne inspiracje dokonaniami znamienitego Nujabesa. W porównaniu do debiutu na scenie muzycznej, „Reflections” rozwija pewne elementy zawarte na „Alone Journey”. Pod względem producenckiego rzemiosła, Blazo postawił krok naprzód. Na materiale przeważają spokojne i łagodne brzmienia fortepianu i gitary nadającego płycie specyficznego „azjatyckiego” charakteru. Gościnnie na longplayu udzielili się raperzy doskonale kojarzeni z tym rodzajem muzyki hip hopowej – Nieve, duet The 49ers oraz CL aka Chaotic Lynk. Występy tych Emcees dodają kolorytu do całości wydawnictwa.

Styczniowy album Blazo znalazł się na Bandcampie, o czym wspomniałem w poprzednim akapicie. W ten sposób zdecydowanie łatwiej zapoznać się z zawartością płyty, aniżeli wertując strony znajdujące się na azjatyckich serwerach. Natomiast w kwestii dostępności płyt CD wydawanych w Japonii niewiele zmieniło się i każdy potencjalny nabywca „Reflections” musi niestety liczyć się z dość dużym wydatkiem.

Tracklista

  1. New Beginning
  2. The Influence
  3. Heartbeat feat. Nieve
  4. Reality Check
  5. Lucid Dream
  6. Dock Ellis feat. The 49ers
  7. Flute Story Two
  8. Reflections
  9. Notes feat. CL aka Chaotic Lynk
  10. Metamorphosis
  11. Little Piano Two
  12. Cure
  13. Pressure feat. The 49ers
  14. Improvise
  15. Rising