Skinshape - Skinshape LPW ostatnich latach niejedna europejska wytwórnia płytowa doszła do głosu zwracając na siebie uwagę odbiorców z innych kontynentów. Owszem, w dalszym ciągu niewiele oficyn wydawniczych dystrybuuje swoje płyty poza Europą, ale nie przeszkadza to w sukcesywnym docieraniu do kolejnych odbiorców. Już wcześniej wspominałem na łamach naszego serwisu, że najlepiej wypadają wydawcy z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Project: Mooncircle, Melting Pot Records, Radio Juicy, Soundweight Records, Sichtexot, Favorite Recordings, Brownswood Recordings, Jakarta Records i wiele pozostałych firm z powodzeniem radzi sobie na rynku muzycznym. Obok nich pojawiają się kolejne labele, jak choćby Melting Records z siedzibą w Atenach. 13 października doczekaliśmy się premiery drugiego wydawnictwa opatrzonego logiem tej wytwórni – „Skinshape LP” – producenta Skinshape’a.

Melting Records stanowi jedną z najmłodszych europejskich oficyn wydawniczych skupiających się na wypuszczaniu nagrań producentów. W maju br. nakładem tego labelu pierwszy raz w wersji fizycznej ukazał się album francuskiego twórcy Kognitifa, „My Space World LP”. Kilka miesięcy po opublikowaniu tego projektu nowo powstała wytwórnia płytowa wydała materiał Skinshape’a. Brytyjski beatmaker tworzy muzykę od ponad 4 lat. Jego styl to wypadkowa inspiracji czerpanych z różnych nurtów. Will Dorey w swoich utworach łączy elementy psychodelicznego rocka, reggae, dubu, bluesa, afrobeatu i hip hopu z lat 90.tych. Wszystko to przekłada się na posiadające duszę kompozycje, którym najbliżej do instrumentalnego hip hopu i trip hopu.

Wszyscy słuchacze mogli przez ostatnie lata podpatrywać  na Soundcloudzie działalność zamieszkałego w Londynie wykonawcy. Producent nie chciał spieszyć się z wydaniem pełnoprawnego debiutanckiego materiału, poszukując przy tym odpowiednich możliwości na zaprezentowanie swojej twórczości szerszemu gronu odbiorców. W ramach przedbiegów do większej produkcji, Skinshape był współtwórcą wraz ze Stallym & The Breadwinners siódemki wypuszczonej w ub.r. przez Horus Records„Riddim Box Dub” b/w „Soul Groove”. Po tym wydawnictwie beatmaker skupił się na kompletowaniu utworów na solową płytę. Realizacja jego premierowego projektu była możliwa dopiero po nawiązaniu współpracy z  Melting Records. Tak pokrótce przedstawia się droga, jaką przeszło „Skinshape LP”.

Skinshape wydaje debiutancką płytę - Skinshape LPWydawnictwo zapowiadał utwór „Heartache”. Już po tym nagraniu było widać, że Brytyjczyk porzucił przynajmniej na chwilę brzmienia spod znaku reggae/dubu, w zamian koncentrując się na stylistyce przywodzącej na myśl instrumentalny hip hop. Pozostałe utwory na debiutanckim albumie Skinshape’a miały przedstawiać się podobnie. Powyższe zapowiedzi potwierdziły się co do joty. „Skinshape LP” wprowadza do świata samplowanej muzyki, przypominającej długimi chwilami soundtrack do niskobudżetowych filmów z lat 70.tych. 23-letni beatmaker zaprezentował niemały arsenał swoich możliwości. Wykonawca z Wysp Brytyjskich zgrabnie łączy pieczołowicie dobierane sample z wokalami i tzw. żywymi instrumentami. Akurat obecność na tej płycie tych dodatkowych elementów powoduje, że mamy do czynienia produktem lepszej klasy. Skinshape potrafi zabłysnąć eklektyzmem, co znakomicie można zauważyć w „The Place Upstream”, „Shangri-La” i „You Don’t Love Me”. Z kolei w „Sunday Morning” i „Stabo” zaproszeni przez producenta wokaliści (Aaron Paul i Anina) postarali się o solidne rozszerzenie ścieżek, nadając tym utworom dodatkowego smaku. W rezultacie otrzymaliśmy naprawdę właściwie przygotowany krótki album, do którego na pewno warto wracać co pewien czas.

Drugą płytę w katalogu Melting Records znajdziecie na Soundcloudzie i Bandcampie. „Skinshape LP” można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej. Do winylowego wydania projektu dołączono również edycję płyt kompaktowych uzupełnionych o dodatkowe nagranie „Bonus Breaks”. Skinshape udanie zaprezentował się szerszemu gronu odbiorców (materiał doceniło wielu francuskich słuchaczy) udowadniając przy tym, iż warto obserwować dalszy rozwój jego warsztatu producenckiego.

Tracklista

  1. Live By The Day
  2. The Place Upstream
  3. Heartache
  4. Shangri-La
  5. Sunday Morning feat. Aaron Paul
  6. You Don’t Love Me
  7. Stabo feat. Anina
  8. Bonus Breaks