Pod pojęciem muzyki instrumentalnej kryje się obecnie masa niekiedy bardzo odmiennych od siebie projektów. Sukcesywny rozrost światowej sceny wykonawców nagrywających płyty pozbawione warstwy wokalnej, doprowadził do tego, iż możemy przebierać i wybierać wśród różnorakich materiałów tego typu. Konceptualne wydawnictwa, beat tape’y, kompilacje utworów, soundtracki do wyimaginowanych filmów – wszystko to i wiele więcej zawiera się właśnie w tej stylistyce. Sympatyków brzmień instrumentalnych przybywa z każdym miesiącem i dotyczy to również gruntu polskiego. Wraz z nimi pojawiają się nowi rodzimi twórcy muzyczni, odnajdujący się najlepiej akurat w tej formie muzycznej. Jeden z przedstawicieli młodego pokolenia, beatmaker ukrywający się pod pseudonimem Prod.B wypuścił dzisiaj darmowy album „Simple Melodies”. (więcej…)
Kategoria: News
Darmowy album: Prod.B – „Simple Melodies”
Koncept budzi się z debiutanckim albumem
Od początku działalności strony, szczególne miejsce w serwisie zajmują wydawnictwa muzyczne undergroundowych artystów z Nowego Jorku. Kolebka hip hopu nieustannie przyciąga swoim wielokulturowym tyglem, a przebić się wśród dziesiątek różnych twórców jest nie lada sztuką. Nawet teraz, kiedy promocja i marketing sprowadza się przede wszystkim do aktywności w sieci internetowej, wcale wydatnie nie pomaga, gdyż ogromna konkurencja w sferze elektronicznej również daje znać o sobie. Jeden z najbardziej eksponowanych nowojorskich kolektywów na U Call That Love, Brown Bag AllStars, znajduje się dopiero na drodze po większy rozgłos i szacunek słuchaczy. Wszyscy członkowie grupy usilnie pracują nad swoim statusem w branży muzycznej. Ostatni ważniejszy materiał spod znaku BBAS, pełnoprawny debiutancki album Koncepta zatytułowany „Awaken” ukazał się w grudniu 2011 roku. (więcej…)Rob Swift prezentuje tribute dla Roc Raidy
Ruch turntablistyczny odgrywa coraz mniejszą istotę w ogólnym pojmowaniu kultury hip hopowej. Pozycja niemal wszystkich DJ’ów (oprócz występujących też jako producentów) została sprowadzona do marginalnej roli. Jeszcze 5-10 lat temu zainteresowanie działalnością sztukmistrzów hip hopowego języka wyglądało zupełnie inaczej. DJ Kentaro, Kid Koala, DJ Qbert, Cut Chemist, DJ Babu i wiele innych postaci zajmowali ważne miejsca w hip hopowej hierarchii. Jeszcze wyżej w branży muzycznej znajdowało się najsłynniejsze turntablistyczne crew w historii, The X-Ecutioners. Przedwczesna śmierć istotnego członka The X-Men, Roc Raidy, w zasadzie zakończyła we wrześniu 2009 roku piękny okres w działalności tego kolektywu. W dalszym ciągu jego bliski przyjaciel, Rob Swift usiłuje zachować pamięć o osobie byłego mistrza świata zawodów DJ’skich DMC. W tym celu wydał kilka dni temu tribute dla Rocraidera, „Roc for Raida”. (więcej…)Nocna zmiana hip hopu w wykonaniu K-Defa
Jak nietrudno zauważyć, działalność strony nie polega wyłącznie na publikowaniu informacji o współczesnych wydawnictwach muzycznych. Zawsze podkreślam, iż istotnymi elementami serwisu są tematy związane z historią kultury hip hopowej. Z drugiej strony, hip hopowi puryści na pewno znajdą też coś dla siebie przy artykułach o albumach wydawanych obecnie, ale czerpiących garściami z lat 90.tych XX wieku, czy nawet old schoolu. Zawsze przy wpisach dotyczących takich projektów, podkreślam korzenny charakter zawarty na poszczególnych płytach pojawiających się na U Call That Love. Ostatnimi czasy trafiło na stronę kilka tego typu wydawnictw – „Sidewalk Science” Beneficence’a, „Gigantic, Vol. 1” Small Professora, „Neva Done” Grap Luvy, „Talkin’ All That Jazz” Superstar Quamallaha, Izznyce’a & DeQawna. Z kolei teraz przyszła kolej na nowe LP producenta K-Defa, „Night Shift”. (więcej…)„the EARN” drugim wydawnictwem płytowym yU
Przy dzisiejszym kształcie niezależnej sceny muzycznej można odnieść wrażenie, iż rola wydawców odgrywa miejscami coraz mniejsze znaczenie. W końcu wielu artystów podejmuje działania wydawnicze na własną rękę, niekiedy zajmując się wszystkim, co związane z wypuszczaniem muzyki (koronnym przykładem jest tutaj J-Live). Jednak myliłby się ten, kto uważa, że pozycja niewielkich labeli (w rozumowaniu światowym) całkowicie podupadła. Nie trzeba daleko sięgać, aby znaleźć potwierdzenie tego stwierdzenia. Wystarczy tylko spojrzeć na sposób prowadzenia amerykańskiej wytwórni płytowej Mello Music Group i przekonać się jak powinna funkcjonować nowoczesna oficyny wydawnicza. Wśród wielu ubiegłorocznych projektów sygnowanych logiem tej firmy, znajdziemy drugi album yU – „the EARN”. (więcej…)Beneficence ze starą szkołą rapu na „Sidewalk Science”
Wydawnictwa muzyczne tworzone przez doświadczonych przedstawicieli sceny muzycznej często uzyskują miano płyt od weteranów. Przy trwających zmianach pokoleniowych w kręgach hip hopowych, określanie w ten sposób projektów artystów obecnych w branży od dobrych kilkunastu lat, działa na wyobraźnię odbiorców. Wielu z nich usilnie poszukuje muzyki hip hopowej zwracającej się w kierunku boom bapowego brzmienia i Złotej Ery rapu, stawiając to ponad współczesną stylistykę obecną na większości materiałów. Z drugiej strony, nadawanie poszczególnym produkcjom miana „boom bapu” bywa nie raz złudne, gdyż po zapoznaniu się z zawartością EP-ki lub longplaya, okazuje się, że nie ma tam ani krzty korzennego hip hopu. W przypadku wydanej rok temu płyty „Sidewalk Science” rapera z The Brick City, Beneficence’a, można być pewnym o klasycznym kształcie całości LP. (więcej…)Darmowy album: Destruct – „Leaving Yet?”
Przypatrując się promocji poszczególnych wydawnictw muzycznych, często zastanawia mnie, dlaczego właśnie o tych, a nie innych wykonawcach jest głośno. Szeroko pojęta niezależna scena hip hopowa w dalszym ciągu rozrasta się i nowi twórcy dochodzą do głosu. Artyści przykładający się do działań marketingowych przy łucie szczęścia (kluczowy czynnik w dzisiejszych czasach) w krótkim odstępie czasu mogą zaistnieć na dziesiątkach serwisów muzycznych z całego globu. Większość tematycznych stron internetowych stoi otworem przed każdym – postaciami nagrywającymi muzykę od lat 90.tych ubiegłego stulecia, newcomerami, czy totalnymi no name’ami. Zadziwiające, że nadal można odnaleźć projekty muzyczne bez większego wsparcia, a pomimo tego docierające do dużej liczby słuchaczy. W tym miejscu umieścimy młodego rapera z Los Angeles, Destructa i jego ostatni album, „Leaving Yet?”. (więcej…)Tensei z EP-ką wydaną przez Plug Research Records
Wśród istniejących dziesiątek undergroundowych oficyn wydawniczych łatwo pogubić się. Niezależna scena muzyczna jest przepełniona zarówno nowo powstałymi labelami, jak i firmami działającymi od wielu lat w branży. W przypadku, gdy pada temat dotyczący wytwórni płytowych z Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, pierwsze co przychodzi na myśl, to przeważnie Stones Throw Records. Obok tego kultowego labelu znajdziemy także wiele innych, a na liście tej nie powinno zabraknąć miejsca dla Plug Research Records. Wytwórnia została założona w 1994 roku i przez lata wydała pełno projektów muzycznych przypisanych do eksperymentalnej elektroniki. W ostatnim okresie nastąpił znaczny wzrost działalności PRR i raz po raz ukazują się wydawnictwa sygnowane przez tę oficynę wydawniczą. Jednym z nich jest wypuszczony na początku roku materiał duetu Tensei – „One EP”. (więcej…)Producencki album Small Professora
Producenckie albumy poszczególnych artystów muzycznych przez długi czas cieszyły się dużą popularnością wśród słuchaczy. Jednak, w przeciągu ostatnich lat nastąpił zauważalny spadek tego typu projektów na rzecz coraz liczniejszych instrumentalnych wydawnictw. Na obecny stan rzeczy wpływa znacznie więcej czynników (mniejsza dostępność na rynku wykwalifikowanych raperów odgrywa tutaj istotną rolę), ale trzeba przyznać, iż płyty spod rąk beatmakerów z udziałami Emcees zostały nieco odstawione na boczny tor. Zresztą sami wykonawcy decydują się na nagrywanie longplayów pozbawionych gości, ewentualnie ze skromnymi ich występami. Twórca muzyczny z Philly, Small Professor, po serii instrumentalnych wydawnictw, postanowił sprawdzić się w roli dyrygenta mającego pod swoją batutą uzdolnionych raperów. W styczniu ukazał się jego producencki album, „Gigantic, Vol. 1”. (więcej…)Hexsagon z nowymi częściami „Beat Flip Tuesdays”
W podróży pomiędzy kolejnymi regionami Stanów Zjednoczonych i przedstawianiu muzyki płynącej od artystów rezydujących w różnych ośrodkach, docieramy do Arizony. Stan położony przy granicy z Meksykiem, sąsiadujący z Utah, Kalifornią, Nevadą i Nowym Meksykiem, powinien kojarzyć się na wstępie z kilkoma odległymi rzeczami od tematów muzycznych. Klimat podzwrotnikowy i wysokie temperatury utrzymujące się przez cały rok mogą zarówno przyciągać, jak i odstraszać – w zależności kto, co lubi – w końcu przy temperaturach powyżej 40°C można zwariować. Stolica Arizony, Phoenix, przywodzi na myśl oprócz upałów drużynę ligi NHL, Phoenix Coyotes oraz ligi koszykarskiej NBA, Phoenix Suns ze Steve’em Nashem, Grantem Hillem i Marcinem Gortatem. W aglomeracji największego miasta tego stanu mieszka coraz prężniej działający producent, Hexsagon. W grudniu i lutym beatmaker wypuścił 3. i 4. część serii „Beat Flip Tuesdays”. (więcej…)Grap Luva z (nie)skończonym projektem muzycznym
Artyści spokrewnieni ze sobą, to częsty obrazek w przemyśle fonograficznym. Muzyczne rodziny wpisały się na karty historii, utrzymując mniej lub bardziej zażyłe kontakty na poszczególnych etapach swoich karier. W kręgach hip hopowych nietrudno wskazać wiele postaci z tego samego drzewa genealogicznego. Dotyczy to zarówno rodzeństw – Grandmaster Melle Mel & Kidd Creole, Madlib & Oh No, Mr. Cheeks & Freaky Tah – jak i kuzynów – Redman & Tame One, Ice Cube & Del, Kool DJ Red Alert & Jazzy Jay, Grand Puba & C.L. Smooth. Obok nich znajdziemy bliźniaków z Twin Hype na czele (podciągając kategorię zmieścimy – dobre słowo – tutaj Fat Joe & Big Puna). Na rodzinnej liście nie powinno zabraknąć miejsca też dla Pete Rocka & Grap Luvy. Młodszy brat legendarnego producenta po wielu latach starań, wydał w końcu debiutancką płytę „Neva Done EP”. (więcej…)Blunted Astronaut Records wydaje siódemkę DXA
Kultura hip hopowa sięga niemal każdego zakątka świata, idealnie wpasowując się w założenia dotyczące globalnej wioski. Pozwala to na wiele udogodnień, a do jednych z najważniejszych pozytywów idących z rozprzestrzenianiem się hip hopu należy bliska współpraca pomiędzy osobami oddalonymi od siebie nie raz o tysiące kilometrów. W związku z tym, kooperacje na linii artyści-wydawcy muzyczni, kontaktujący się ze sobą głównie przez internet, nie stanowią już żadnego zaskoczenia. W ten sposób dochodzi do wypuszczania przez labele materiałów powstających pod zupełnie innymi współrzędnymi geograficznymi. Blunted Astronaut Records to przykład niewielkiej oficyny wydawniczej nastawionej na działalność ogólnoświatową. Nadchodzącym projektem pod szyldem BRA została siódemka nowojorskiego kolektywu DXA – „Get Up”. (więcej…)











