Kategoria: News

  • Eklektyczny album hip hopowej orkiestry – ArtOfficial

    Eklektyczny album hip hopowej orkiestry – ArtOfficial

    3–4 minut

    W hip hopie proces twórczy odgrywa istotną rolę, zresztą podobnie jak w przypadku każdego innego gatunku muzycznego. Wystarczy tylko prześledzić kulisy powstawania ponadczasowych albumów lub sposobu działalności studyjnej największych artystów i grup w historii rapu. W tym miejscu kłania się specyfika powstawania nagrań Public Enemy, ujawniona w programie telewizyjnym angielskiej stacji Channel 4, „Prophets of the Rage” i też innych publikacjach („The Hip Hop Years”, „Copyright Criminals”). Niestandardowe podejście do tworzenia utworów obierają wykonawcy opierający produkcję na tzw. żywych instrumentach. Koronny przykład umiejętnego włączenia muzyków do stylistyki hip hopowej stanowią członkowie kultowej grupy The Roots. Ich koledzy po fachu, kolektyw ArtOfficial rodem ze skąpanego w słońcu Miami, wydał w listopadzie ub.r. długo oczekiwany album „Vitamins & Minerals”.

    Wcielanie muzyków sesyjnych i instrumentalistów do rapu nie jest żadnym zaskoczeniem, aczkolwiek najczęściej ma to miejsce przy występach na żywo poszczególnych przedstawicieli świata hip hopowego. Przy nagrywaniu projektów muzycznych, żywe instrumenty nie biorą zazwyczaj większego udziału, występując raczej jako urozmaicenie całości materiału. W związku z tym, takie formacje jak ArtOfficial są na wagę złota. W czasie częstych eksperymentów, sięgania przez artystów po futurystyczne i mocno eksperymentalne rozwiązania muzyczne, tego rodzaju przedsięwzięcia znajdują się w cieniu innych, niekiedy bardzo kiepskich wykonawców. Dodatkowego smaczku przy obcowaniu z muzyką zespołu z Florydy nadaje fakt, iż przecież ten region Stanów Zjednoczonych przez długie lata przywodził na myśl odległe brzmienie Miami bass.

    Historia bohaterów tej publikacji sięga 2007 roku, kiedy to grupa została powołana do życia. Stały skład ArtOfficial obejmuje duet raperów – Logics & Newsense – oraz trio muzyków – Ralfy Valencia (bas), Keith Cooper (saksofon/flet/klarnet) & Danny Perez (klawisze). Debiutanckie wydawnictwo formacji, „Stranger EP”, ukazało się przed blisko pięcioma latami. Wydanie tego materiału przysporzyło z miejsca zespołowi wielu sympatyków, a przy tym pojawiły się głosy porównujące ich warsztat do tuzów pokroju Soulive i ww. The Roots. Brzmienie ArtOfficial w szybkim tempie przypadło do gustu w Azji i już w 2008 roku kwintet wypuścił pod skrzydłami japońskiego Goon Traxu „Fist Fights and Foot Races” LP. Kolejne wydawnictwa mieszkańców Florydy trafiły do obiegu w 2010 roku. Dwa lata temu w kwietniu odbyła się premiera darmowego mixtape’u „The Payback”, a w grudniu wydano reedycję „Fist Fights and Foot Races”. Słuchacze i dziennikarze muzyczni wiele obiecywali sobie po następnym dziele grupy. Jednak już teraz bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że „Vitamins & Minerals” spełniło oczekiwania ze strony opinii publicznej.

    Ostatnie wydawnictwo płytowe zespołu trafiło do sprzedaży 5 listopada 2011 roku. Artyści postanowili obyć się bez pomocy zewnętrznego labelu, wydając materiał w ramach działalności własnej wytwórni, ArtOfficial Music. Jak sami twórcy płyty podają, „Vitamins & Minerals” (fantastyczna okładka), to ich najdojrzalszy i najlepszy projekt ze wszystkich dotychczasowych. Na listopadowy longplay przypada 14 kompozycji powstałych przy udziale pokaźnego grona instrumentalistów. ArtOfficial pragnęli wciągnąć do całego projektu jak najwięcej pokładów energii i pomysłów muzyków sesyjnych i członków orkiestr. Niemal w każdym nagraniu na albumie pojawiają się zacne postacie, a prawdziwy finał i fuzja brzmień następuje w utworze zwieńczającym LP, „Don’t Hold Your Breath” z udziałem Miami Symphonic Strings. Oprócz nich na płycie udzielili się Amanda Diva, Michelle Forman, Asuka Barden, Anita Wilson, Don Lowe, Rory Cooper, Wrekonize & DJ Fuse. Logics & Newsense i spółka przygotowali produkcję pierwszej klasy; eklektyzm tracków zawartych na wydawnictwie zachwyca i stanowi odpowiedź na to, jak powinien brzmieć obecnie hip hop w błyskotliwy łączący w sobie żywe instrumenty i klasyczne gatunki muzyczne – jazz i funk.

    Za pośrednictwem Bandcampa można odsłuchać cały album oraz dokonać zakupu płyty. Warto zwrócić na przystępną cenę wydawnictwa oraz możliwość nabycia wraz z wersją fizyczną „Vitamins & Minerals” koszulek zespołu. ArtOfficial zajęło się także solidną promocją materiału, w czym pomogły nagrania wideo stworzone do „Migraine” (singiel dostępny do darmowego pobrania) i „Rooftop”. Szczególnie teledysk stworzony do pierwszego utworu stanowi prawdziwy majstersztyk.

    Aktualizacja: Powstał trzeci teledysk promujący „Vitamins & Minerals”. Tym razem klip stworzono do utworu „Bags Packed” z udziałem Amandy Divy.

    Tracklista

    1. Low Level
    2. Bags Packed feat. Amanda Diva
    3. All In All feat. Michelle Forman & Asuka Barden
    4. Migraine
    5. Rooftop
    6. Black Birds
    7. AO Cadence
    8. Rumor Says feat. Anita Wilson & Don Lowe
    9. Three Four feat. Rory Cooper
    10. 8785
    11. Can’t Keep Running In Place feat. Wrekonize & DJ Fuse
    12. Vitamins & Minerals
    13. Pound For Pound
    14. Don’t Hold Your Breath feat. Miami Symphonic Strings
  • DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    3–5 minut

    Stare porzekadło mówi, że nazwiska nie grają. Dotyczy to różnych dziedzin życia, a najbardziej przylgnęło do świata sportowego i muzycznego. Analiza karier poszczególnych sportowców lub artystów dowodzi na to, iż w tym wszystkim jest wiele prawdy. Ograniczając się wyłącznie do branży hip hopowej szybko znajdziemy przykłady raperów i producentów na siłę kontynuujących działalność wydawniczą. Weterani hip hopowi sukcesywnie zostają wypierani przez kolejne zastępy młodszych od nich postaci, zdobywających coraz większe uznanie w oczach słuchaczy i dziennikarzy muzycznych. Z drugiej strony, nadal pozostają na scenie zaawansowani wiekowo twórcy, nadal spłacający zaciągnięty kredyt zaufania. Wśród nich trwa ciągle wiecznie niedoceniany Bumpy Knuckles. 27 marca b.r. ukazał się jego ostatni album nagrany wraz z legendarnym DJ’em Premierem, „The KoleXXXion”.

    Obok postaci powszechnie uważanych za najlepszych producentów, raperów, DJ’ów, kultura hip hopowa nie może obejść się bez postaci stawianych po przeciwległej stronie w stosunku tych świecących na firmamencie. Sformułowanie underrated jak cień podąża przez całą karierę muzyczną za Bumpy Knucklesem. W jego przypadku sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie spóźnił się on w 1986 roku do studia nagraniowego, w którym czekał na niego Eric B. Wykonawca rodem z Long Island w NYC szybko został zastąpiony przez Rakima, a dalszy ciąg tej historii jest doskonale znany. Występujący przez znaczną część działalności wydawniczej pod pseudonimem Freddie Foxxx, posiada na swoim koncie kilka albumów, jednak żaden z nich nie osiągnął wymiernego sukcesu artystycznego, o komercyjnej stronie płyt nowojorczyka lepiej nie wspominając. W ostatnim roku Emcee nagrał dwa kolaboracyjne materiały – „Lyrical Workout” wyprodukowany przez Statika Selektah i wspólne dzieło z KRS-One’em, „Royalty Check”. Jednak oba longplaye przeszły bez większego echa, do czego zdążyli przywyknąć sympatycy talentu nowojorskiego hardcore’owego rapera.

    W odróżnieniu od swojego wieloletniego kompana, Preemo nadal utrzymuje się w ścisłej czołówce wziętych beatmakerów na scenie hip hopowej. Lata płyną, a niedościgniony wzorzec dla setek artystów, ani myśli o przejściu na emeryturę. O roli odgrywanej przez DJ’a Premiera w branży muzycznej najlepiej świadczą wydawnictwa płytowe, na jakich ostatnio udzielał się producent. Jego beaty znalazły się na „Honkey Kong” Apathy’ego, „Cats & Dogs” Evidence’a, „For The Record” Torae’a, „The R.E.D. Album” Game’a, „Success Is Certain” Royce’a Da 5’9″, „A Face In The Crowd” Edo. G, „Free Agent” Joella Ortiza, „Rhythmatic Eternal King Supreme” Reksa. Różnorodność wykonawców oraz dalsze utrzymywanie swojego statusu nowojorskiej legendy hip hopu, sugeruje, że w kolejnych miesiącach także niejedno LP powstanie przy jego udziale. Na dobry początek b.r. Primo zajął się produkcją niemal wszystkich utworów zawartych na „The KoleXXXion”.

    Zanim wspólny album weteranów rapu trafił do rąk słuchaczy, duet postarał się o wstęp do tej produkcji w postaci „StOoDiOtYmE EP”. Wydawnictwo dostępne tylko w elektronicznej formie potwierdziło przewidywania opinii publicznej odnośnie charakteru współpracy tych artystów. Bumpy Knuckles nie traci rezonu, dysponując arsenałem bitewnym opartym o chwytliwe i mądre wersy. DJ Premier kolejny raz przygotował niezwykle charakterystyczne instrumentale, rozpościerające się wzdłuż mocnej perkusji, dzięki którym jego styl można rozpoznać z odległości kilku kilometrów. Wszystko to znalazło się na wydanym przez Gracie Productions „The KoleXXXion”. W tym miejscu nasuwa się pytanie: który raz płyty zarówno Freddie’ego Foxxxa i Primo są przedstawiane właśnie w ten sam sposób? Pytanie retoryczne. Zwolennicy twórczości przede wszystkim niezrównanego beatmakera murem staną za jego produkcjami, aczkolwiek grono sceptyków również rośnie w siłę. Dlatego też, premiera LP wzbudziła tyle dyskusji dotyczących warsztatu nowojorczyków. Gościnne udziały artystów na ich materiale zostały ograniczone do minimum – pojawia się jedynie Flavor Flav, natomiast Nas występuje w remiksie „Turn Up THe Mic”. Czyżby specyficznej otoczki longplayowi miała nadać dziwaczna i niezrozumiała pisownia poszczególnych utworów na albumie?

    „The KoleXXXion” ukazało się w formacie elektronicznym oraz obu wersjach fizycznych (płyta CD i winyl). W sklepie Gracie Productions na Big Cartelu są dostępne w sprzedaży płyty CD z autografami twórców LP. Nowojorski duet przygotował też ni to teaser albumu, ni to trailer teledysku do singla „wEaRe aT WaR”. Czarno-biały obraz zamieszczam poniżej, licząc na rychłe wieści dotyczące tego nagrania.

    Aktualizacja #1: Duet wykonawców przygotował dwa teledyski do singlowych utworów „B.A.P. (Bumpy And Premier)” oraz „More Levels”. Wideoklipy stały się tym samym częścią kampanii promocyjnej „The KoleXXXion”.

    Aktualizacja #2: DJ Premier zaprezentował na YouTube instrumentalną wersję projektu.

    Tracklista

    1. My Thoughts
    2. Shake The Room feat. Flavor Flav
    3. B.A.P. (Bumpy And Premier)
    4. eVrEEbOdEE
    5. wEaRe aT WaR
    6. P.A.I.N.E.
    7. The Life
    8. FYPAU
    9. D’Lah
    10. More Levels
    11. GrEaTnEsS
    12. EyEnEvErPuTmY4cUsAwAy
    13. Turn Up THe Mic feat. Nas (DJ Premier remix)
    14. The Key
    15. OwNiT
    16. The Gang Starr Bus
    17. Word Iz Bond
  • Pierwsza kompilacja sygnowana przez Soulbowl

    Pierwsza kompilacja sygnowana przez Soulbowl

    2–3 minut

    Wydawnictwa kompilacyjne zdobywają coraz większą popularność zarówno na całym świecie, jak i na krajowym podwórku. W ostatnich latach granice pomiędzy mixtape’ami, składankami, mix-CD’s mocno zatarły się. Co więcej, podcasty początkowo przypięte do wirtualnego świata również coraz częściej wychodzą poza sztywne ramy, stając się pełnoprawnymi projektami muzycznymi. Kompilacje stanowią świetną okazję do zaprezentowania twórczości niszowych artystów, newcomerów startujących do prawdziwej kariery muzycznej, czy też rzadko spotykanych nagrań uznanych postaci. W lutym b.r. polski serwis muzyczny, Soulbowl, ogłosił urodzinowy konkurs producencki skierowany do rodzimych i zagranicznych twórców. Efektem tego jest kompilacja oparta o utwory niezależnych wykonawców, „Show Your Soul Vol. 1”. U Call That Love patronuje temu przedsięwzięciu.

    Istniejący od 2006 roku projekt, to doskonale rozpoznawalna marka wśród rodzimych stron poświęconych czarnym brzmieniom muzycznym nastawionym na R&B, soul i gatunki pokrewne. W ostatnich kilku miesiącach nastąpiła znaczna ekspansja Soulbowlu na do tej pory nietknięte sfery. Rozpoczęło się od organizacji cyklu imprezowego w warszawskim klubie Powiększenie (kolejne wydanie eventu już 14 kwietnia). Po drodze nastąpiła przebudowa strony www, prezentującej się znacznie lepiej niż przy dotychczasowym layoucie. Kolejny etap rozwoju serwisu muzycznego wyznacza właśnie pierwsza kompilacja spod znaku „Show Your Soul Vol. 1”.

    Soulbowlowy konkurs dotyczącej debiutanckiego wydawnictwa muzycznego trwał od 1 lutego do 7 marca. W połowie marca redakcja serwisu dokonała wyboru utworów znajdujących się na premierowej kompilacji, która 31 marca trafiła do słuchaczy. W wyniku redakcyjnych dyskusji wyłoniono 14. zwycięzców contestu, prezentujących miejscami mocno odmienne pod względem stylistycznym nurty muzyczne. Całość materiału brzmi nowocześnie, momentami nie stroniąc od eksperymentów i łącząc różne brzmienia. Na „Show Your Soul Vol. 1” znalazło się miejsce dla krajowych i zagranicznych artystów, a składanka spokojnie mogłaby ukazać się za pośrednictwem anglojęzycznej witryny internetowej. Zdecydowanie przemawia to na korzyść nagrań zawartych na tym wydawnictwie. Szczegółowe informacje o wykonawcach, będących bohaterami pierwszej odsłony tego projektu, znajdują się na stronie Soulbowlu.

    „Show Your Soul Vol. 1” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. O dalszych planach Soulbowlu względem tego projektu będę informował na bieżąco. Przedsięwzięcie niewątpliwie zasługuje na kontynuację oraz na wydanie także w formie fizycznej. Chętnych na zakup niniejszej kompilacji nie powinno zabraknąć.

    DOWNLOAD Soulbowl – „Show Your Soul Vol. 1”

    Tracklista

    1. Triz – I Want Your Love
    2. Disordered – You Don’t Stop
    3. Hau & Mikael – Thankful (All I Gotta Say)
    4. Tilnaay – Art of Beatmaking
    5. 89Cuts – I Cry
    6. The Cookies – Kill
    7. The Pilots – Holographic Universe
    8. Woshaq – Lazurro
    9. Atlon – Soulbowl
    10. D-Mass – Writers Block
    11. Osip – Swelter
    12. Kubek – Mysterious
    13. Purple Chocolate – Warm Inside
    14. Eric Jackson – Starlight (Remix)
  • Darmowy album: King I Divine & ScienZe – Divine ScienZe

    Darmowy album: King I Divine & ScienZe – Divine ScienZe

    2–4 minut

    Przeglądając wydawnictwa muzyczne z ostatnich kilku tygodni, zetkniemy się z dużym zróżnicowaniem i wyborem pomiędzy interesującymi płytami. Wygląda na to, że najwięcej emocji wzbudza wspólna produkcja DJ’a Premiera & Bumpy’ego Knucklesa, „Kolexxxion”, pod czym zapewne podpiszą się sympatycy twórczości przede wszystkim legendarnego beatmakera. Obok nich ustawi się pełno innych wykonawców i albumów: Georgia Anne Muldrow & Madlib „Seeds”, Gift Of Gab „The Next Logical Progression”, Iron Solomon „Monster”, Blacastan „The Master Builder Part II”, Alchemist „Rapper’s Best Friend 2”, czy Quakers z materiałem o tym samym tytule, co nazwa kolektywu. Oprócz tego, ostatnio uzbierało się całkiem sporo wartościowych darmowych nagrań. Jednym z nich jest wydany przy wsparciu 2DopeBoyz longplay duetu King I Divine & ScienZe – „Divine ScienZe”.

    Wśród nowej raperów i producentów na scenie muzycznej, znajdą się artyści posiadający dosyć pokaźne grono odbiorców. King I Divine & ScienZe znajdują się na najlepszej drodze ku temu aby zagościć na stałe w zestawieniach perspektywicznych twórców hip hopowych. Pierwszy z nich, wywodzący się z Queens w NYC, posiada na swoim koncie kilka interesujących wydawnictw muzycznych. Beatmaker o gujańsko-panamskich korzeniach stworzył kolejno beat tape „Flipped: Jodeci Edition”, serię „Crown Jewelz 1, 2,3” i materiał z października ub.r. „East 54th EP”, nagrany wspólnie z LD Henriquezem (dyskografia King I Divine’a jest dostępna na Bandcampie). Natomiast jego partner z duetu może poszczycić się kilkoma mixtape’ami. W 2009 roku ScienZe wypuścił „The DopeNESS Vol. 1”, następnie przyszła kolej na tribute poświęcony Jay Dee, „Ode 2 Dilla”. Oprócz tego Emcee zaprezentował jeszcze „Her Favorite Subject”, „The Phone Tap(e)”, „Hall Pass” oraz „When Skies Fall”, którego premiera odbyła się w listopadzie 2011 roku. Po tej próbie sił artystów w undergroundzie, postanowili oni zjednoczyć swoje siły i wprowadzić słuchaczy do świata „Divine ScienZe”.

    Premiera wspólnego projektu duetu odbyła się w połowie marca, a większość działań marketingowych promujących LP została powierzona powszechnie szanowanemu serwisowi muzycznemu, 2DopeBoyz. „Divine ScienZe” przede wszystkim odwzorowuje wizję hip hopu widzianą oczami twórców tego albumu. King I Divine & ScienZe położyli nacisk na klimatyczny hip hop, opierający się o poprawnie dobrane sample ze starych płyt i przepuszczone przez sito Akai MPC 1000. Single pochodzące z materiału – „Happiness Is” i „Enjoy Tonight” przedstawiają ogólny zarys wszystkich nagrań zawartych na tej produkcji – ciepłych, organicznych, okraszonych sumiennie przygotowaną warstwą liryczną. Niezależnym wykonawcom pomagają w tym wszystkim Sene, Blu, Britain Parker, JohnNY U., Maffew Ragazino, Quest, D. Julien oraz Niachene.

    2DopeBoyz zamieścili materiał Kinga I Divine’a & ScienZe’a do darmowego pobrania (link poniżej). Istnieje tez możliwość odsłuchu online za pośrednictwem Bandcampa. W przypadku tego wydawnictwa można przekonać się, ile w kwestii promocyjnej potrafią zdziałać popularne i cieszące się uznaniem serwisy muzyczne. Swoje trzy grosze do promocji płyty dorzucili sami artyści, nagrywając teledysk do utworu „Enjoy Tonight”.

    Aktualizacja #1: King I Divine udostępnił także instrumentalną wersję albumu, również dostępną za pośrednictwem Bandcampa.

    Aktualizacja #2: Artyści nagrali kolejne wideoklipy promujące „Divine ScienZe”. Obrazy powstały do „Hero” oraz „Happiness Is”. Ponadto przy współpracy z New World Color Records i Redefinition Records ukazał się singiel winylowy zawierający „Enjoy Tonight”/„Happiness Is”/„Ring The Alarm”.

    DOWNLOAD King I Divine & ScienZe – „Divine ScienZe”

    Tracklista

    1. Welcome feat. Jazz Horn
    2. Hero
    3. Happiness Is feat. Sene, Blu & Britain Parker
    4. Rocket
    5. The Present
    6. Hear My Vision feat. JohnNY U.
    7. Can’t Describe
    8. Organic feat. Maffew Ragazino & Quest
    9. We Rise feat. D. Julien
    10. High Ride feat. Niachene
    11. Enjoy Tonight
    12. Peace
    13. How I’m Designed (Bonus Track)
  • Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    Versis stawia pierwsze kroki na scenie muzycznej

    2–4 minut

    Przy publikacji w serwisie artykułów o nowościach na rynku muzycznej, jak i nieco starszych wydawnictwach, sporo miejsca przypada młodym-zdolnym twórcom. W końcu nie należy trzymać się stale tej samej talii kart i poszukać nowego rozdania w undergroundzie. Przeważnie w tej tematyce trzymam się nowych wykonawców ze Wschodniego Wybrzeża USA (z mocnym akcentem na NYC), jednak to wcale nie oznacza, iż nie obserwuję rozwoju artystów na innych lokalnych scenach. Jakie to ma przełożenie w rzeczywistości? Ano chociażby na wpis o pogodnym wydawnictwie Descry’ego, „As Serenity Approaches”, czy darmowym projekcie Destructa, „Leaving Yet?”. Z kolei tym razem przyszła kolej na kolejnego przedstawiciela młodego pokolenia urzędującego w Mieście Aniołów, Versisa. Jego debiutancki album, „iLLCANDESCENT”, trafił do obiegu w sierpniu 2010 roku.

    W czasie, gdy rzesze wykonawców poszukują nowych rozwiązań, eksperymentując z futurystycznymi brzmieniami i romansując na boku z odległymi od rapu gatunkami muzycznymi, ważne i wartościowe są wydawnictwa utrzymane w klasycznej formie hip hopowej. Versis uczęszczał do tej drugiej klasy, pobierając nauki z klasycznego hip hopu, jazzu, bluesu. Dwudziestodwuletni raper pojawił się na niezależnej scenie w LA wraz z projektem „Synergy EP” (popularny zwrot używany coraz częściej na świecie). Darmowa EP-ka okazała się tylko preludium do pełnoprawnego debiutu mieszkańca słonecznej Kalifornii w undergroundzie. „iLLCANDESCENT” jak najbardziej jest godne polecenia hip hopowym purystom oraz słuchaczom obytym na co dzień z innymi gatunkami muzycznymi.

    Oficjalna premiera płyty przypadła na 20 sierpnia 2010 roku. 14 pogodnych tracków zawartych na albumie w pełni oddaje klimat niezależnego hip hopu powstającego w Los Angeles, będącego w opozycji do wszelkich wydawnictw spod znaku gangsta rapu. W uzyskaniu takiego efektu pomogli utalentowani producenci – Exile, Dibia$e, fLako, T. Hemmingway, BMB i Listed. Pomimo tej różnorodności, beatmakerzy przygotowali spójną, ciepłą i melodyczną warstwę muzyczną. Versis dobrze odnalazł się na wszystkich instrumentalach, udowadniając na każdym kroku, iż każde nagranie na „iLLCANDESCENT” zostało przygotowane w drobiazgowy sposób. Co prawda, na pierwszy rzut oka może wydać się, iż teksty rapera nie stanowią niczego szczególnego. Ot, zwykłe historie o życiu i nic ponadto. Jednak właśnie w tej prostocie znajduje się ukryte piękno, a największą siłą LP są inteligentnie prowadzone opowieści o codzienności, dorastaniu, miłości. Warsztat gospodarza płyty zaskakuje in plus i po zapoznaniu się z tym wydawnictwem porównania Versisa do Blu nie powinny wydawać się na wyrost.

    Debiutancki album Versisa znalazł się na Bandcampie. Początkowo płyta ukazała się tylko w elektronicznym formacie, a na wydanie „iLLCANDESCENT” w wersji fizycznej należało czekać aż do końca stycznia 2012 roku (podjął się tego nowojorski label The Beat Down; longplay lokalnie dostępny w sprzedaży w Polsce). Do wypuszczenia materiału na płycie CD mogło skłonić rapera ciepłe przyjęcie ze strony odbiorców, a także odpowiednia promocja poparta pięcioma teledyskami do utworów z LP. Obrazy zrealizowano kolejno do „The Need”, „Life Story (Story of My Life)”, „The Journey (4U)”, „Slow Down” i „Travelin’”. Jeszcze w grudniu ub.r. wyszedł singiel kalifornijskiego Emcee nagrany wespół z Dibia$em, „Fly Me t’The Moon”. Natomiast kolejne solowe produkcje rapera na pewno znajdą swoje miejsce na stronie.

    Tracklista

    1. Thesis prod. T. Hemingway
    2. iLLCANDESCENT prod. T. Hemingway
    3. The Journey (4U) prod. Dibia$e
    4. Life Story (Story of My Life) prod. Exile
    5. Dig This! prod. T. Hemingway
    6. Spittin’ In the Wind prod. fLako
    7. Love is Love prod. T. Hemingway
    8. Slow Down prod. T. Hemingway
    9. Rain Rain Rain prod. T. Hemingway
    10. In Your Dreams prod. T. Hemingway
    11. The Need prod. BMB
    12. Life After You prod. T. Hemingway
    13. Travelin’ prod. T. Hemingway
    14. Gotta Love It prod. Listed (Bonus track)
  • Gensu Dean z projektami wydanymi przez Mello Music Group

    Gensu Dean z projektami wydanymi przez Mello Music Group

    3–5 minut

    W świecie niezależnych labeli hip hopowych, Mello Music Group znajduje się w ścisłej czołówce. Rzetelna promocja płyt, dbałość o szczegóły wydawnicze, świetny dobór artystów nagrywających dla wytwórni – wszystko to cechuje firmę zarządzaną przez Michaela Tolle’a. Pod koniec ub.r. oficyna wydawnicza ujawniła swoje plany na następne 12 miesięcy. Zapowiedziane projekty muzyczne i rozmach następnych działań MMG wzbudza uznanie. W najbliższej przyszłości ukażą się albumy Oddiseego, Apollo Browna & O.C., a następnie Charles Stokely, Substantial, Kenn Starr, Finale, The 1978ers, Nick Tha 1Da, Diamond District, Def Dee, yU, Boog Brown, Georgia Anne Muldrow, Oddisee, Apollo Brown, Stik Figa. Uff. Niezwykle rozbudowana lista, nieprawdaż? Wśród wydanych już w tym roku nowych płyt pod skrzydłami Mello Music Group, warto zwrócić uwagę na longplay producenta z Dallas w Teksasie, Gensu Deana – „Lo-Fi Finghaz”.

    Włodarze undergroundowego labelu nie boją się stawiania na nowych, a zarazem szerzej nieznanych twórców muzycznych. Świetna sprawa, ponieważ dzięki temu odbiorcy hip hopu na całym globie sukcesywnie otrzymują okazje do poznawania wartościowych projektów od uzdolnionych artystów. Gensu Dean dołączył do stale powiększającej się rodziny Mello Music Group w drugiej połowie 2011 roku. W przypadku tej postaci nie należy używać określania muzycznego żółtodzioba bez obycia w muzyce. Akurat ten beatmaker od dobrych kilku lat pracował spokojnie nad swoim warsztatem artystycznym. Producent ma na swoim koncie remixy i beaty stworzone dla różnych przedstawicieli branży hip hopowej. Do tej pory z jego usług korzystali Crooked Lettaz, Sadat X, Lord Jamar, Oxygen, Melatone, Truth Universal, Nomadic Poet. Mieszkaniec Dallas zremiksował też utwór „The Note” z ubiegłorocznej płyty Hassaana Mackeya & Apollo Browna, „Daily Bread”. Jednak dopiero za sprawą wydanego pod koniec lutego b.r. albumu „Lo-Fi Finghaz”, wykonawca zaprezentował się ogółowi odbiorców niezależnego rapu.

    Zanim nastąpi gwóźdź programu, jeszcze kilka słów o przystawce do debiutanckiej płyty teksańskiego beatmakera. 24 stycznia b.r. ukazał się darmowy mixtape „Jointz”, mający na celu zapoznanie słuchaczy z dotychczasowym dorobkiem artystycznym Gensu Deana. Tracklista obejmuje nagrania Large Professora, Edo G, Melatone’a, Sadata X, Lorda Jamara, C.L. Smootha, Roca Marciano i innych wykonawców. Całość materiału została poddana szlifom przez DJ’a Chief One’a i udostępniona do pobrania na Bandcampie (link poniżej).

    DOWNLOAD Gensu Dean – „Jointz” (mixed by DJ Chief-One)

    Tracklista

    1. DJ Chief-One Intro
    2. Gensu Dean – Forever feat. Large Professor
    3. Edo G – Pay The Price (Remix)
    4. Melatone – Memoirs & Melodies feat. Thaione
    5. Mejest Fatal – U
    6. Sadat X – Choosen Few feat. Lord Jamar & Grand Puba
    7. Edo G – Boston (Remix)
    8. Roc Marciano – Scarface N*gga (Remix)
    9. Oxygen – Gone Diggin
    10. C.L. Smooth – Unplugged (Remix)
    11. Mejest Fatal – Get It
    12. Lord Jamar – Study Ya Lessons feat. Sadat X & Queen Tahera Earth
    13. ill Relatives – Cold Cold World feat. David Banner
    14. Melatone – Making History feat. Oxygen, Nomad, Rashid Hadee (Remix)
    15. Gensu Dean – On & On feat. 7evenThirty
    16. Crooked Lettaz – Caught In The Game

    Po tych przetarciach, doczekaliśmy się oficjalnej premiery albumu nowego członka Mello Music Group. „Lo-Fi Finghaz” to nic innego, jak płyta producencka z różnorodną obsadą raperów i dopracowanymi instrumentalami. Gensu Dean tworzy swoje podkłady muzyczne na legendarnym samplerze SP-1200, co znajduje odzwierciedlenie w jego twórczości. Producent podchodzi do hip hopu z jego klasycznej strony, dbając o to, aby beaty brzmiały godnie najlepszych lat tej kultury. Dokładny obraz poglądu na hip hopowe standardy i proces twórczy znajduje się w singlu „Forever” z udziałem Large Professora. Oprócz znamienitego ex-członka Main Source, na projekcie wydanym przez MMG pojawili się: Blame One, Lord Jamar, Sadat X, Roc Marciano, Melatone, Count Bass D, Nomadic P, David Banner i legendarny DMC. Jednym słowem, mamy tutaj pomieszanie przedstawicieli współczesnego undergroundu z rutynowanymi raperami.

    Jak można domyślić się, „Lo-Fi Finghaz” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Ciekawostką jest fakt, iż winylowa edycja LP została wytłoczona na niebieskich płytach. Singlem promującym wydawnictwo wybrano ww. utwór „Forever”, do którego powstał edukacyjny videoclip. Oprócz tego do obiegu trafił projekt „Forever EP”, będący częścią Mello Music Group 7″ Series.

    Aktualizacja: Mello Music Group opublikowało kolejny teledysk promujący „Lo-Fi Finghaz”. Drugim singlem, do którego zdecydowano się nakręcić obraz wybrano „Alice In Wonderland” z Davidem Bannerem.

    Tracklista

    1. Standard Life Intro
    2. Fraction feat. Blame One
    3. In My Head feat. Lord Jamar & Sadat X of Brand Nubian
    4. It’s Just Him feat. Headkrack of Bodega Brovas
    5. On Down feat. Sputnik Brown & DJ Chief One
    6. Forever feat. Large Professor
    7. Yen feat. Roc Marciano
    8. Extra Extra feat. The Planets
    9. Running Me Down feat. Miss A
    10. 4408 Meadowlane feat. Melatone
    11. City Limits feat. Count Bass D & DJ Chief One
    12. Heavy feat. Prince Po & DJ Chief One
    13. Block Pre-Nup feat. Ikwon
    14. 12 Jewels feat. Roc Marciano, Nomadic P & DJ Chief One
    15. There You Have It feat. 7evenThirty
    16. Alice In Wonderland feat. David Banner
    17. Co-Sign From The King feat. DMC
  • DJ Brace wprowadza słuchaczy do krainy o nazwie Synesthasia

    DJ Brace wprowadza słuchaczy do krainy o nazwie Synesthasia

    2–3 minut

    Kanadyjski hip hop dotąd nie specjalnie pojawiał się w serwisie i jakiś czas temu postanowiłem w pewien sposób nadrobić zaległości z tego tytułu. W końcu kultura hip hopowa z kraju Klonowego Liścia posiada bogatą historię, czego nie sposób podważyć. W tym miejscu należy wspomnieć o: Dream Warriors (King Lou & Capital Q) ze swoim wkładem w powstanie i rozwój jazz-hopu, uważanym przez wielu za ojca chrzestnego kanadyjskiego hip hopu, Maestro oraz grupie Main Source. Tak, zgadza się, przecież Sir Scratch i Kid-Cut pochodzą z Toronto. W czasie, gdy większość wykonawców wywodzi(ła) się właśnie z tego leżącego przy granicy z USA miasta, inne okręgi również mają się kim pochwalić. Koronny przykład, to związany z amerykańskim kolektywem Brown Bag AllStars, DJ Brace, na co dzień rezydujący w Montrealu. W październiku 2010 roku ukazał się jego konceptualny album, „Synesthasia”.

    Przed wprowadzeniem do tajemniczego świata kryjącego się pod niecodzienną nazwą „Synesthasia”, nie obejdzie się bez przedstawienia przewodnika po tej krainie. Kilka lat wstecz DJ Brace dał się poznać jako utalentowany turntablista, i to nie tylko w Kanadzie lecz także na globalnej scenie muzycznej. W 2004 roku zajął on 1. miejsce w finale DMC Canadian Championships, co otworzyło jemu furtkę do startu w światowym finale zawodów, gdzie ostatecznie został sklasyfikowany na 8. lokacie. Rok później pojawił się w sprzedaży wspólny album kanadyjskiego DJ’a i Grufa The Druida„Soundbarriers”. Po tym przetarciu, artysta skoncentrował się na solowej działalności. Na efekty jego pracy trzeba było czekać do 2008 roku, kiedy to miała swoją premierę płyta „Nostomania”. Eksperci z branży muzycznej szybko docenili oryginalny i dopracowany projekt, przyznając DJ’owi Brace’owi nagrodę Juno w kategorii „Best Instrumental Album of the Year in 2009”. Pomyślny start w gronie twórców instrumentalnych wydawnictw muzycznych szybko zaowocował następnym dobrze przyjętym materiałem, „Synesthasia”.

    Pierwsze co przykuwa odbiorcę wydanego przez Nostomanię Records (label założony przez bohatera tego artykułu), to enigmatyczny tytuł płyty. Synestezja oznacza w psychologii stan lub zdolność, w której doświadczenia jednego zmysłu (np. wzroku) wywołują również doświadczenia charakterystyczne dla innych zmysłów (źródło: Wikipedia). Odnosząc to do projektu muzycznego Kanadyjczyka, można mówić o zaniedbanych, bądź zapomnianych wspomnieniach tkwiących w zakamarkach ludzkiego umysłu, które za pomocą brzmień muzycznych wychodzą na jaw. Dźwięki zamieniają się w obrazy, można je poczuć, dotknąć, smakować i obcować z nimi w dowolny sposób, zależny od danej jednostki. Wszystko zależy przecież wyłącznie od ludzkiego stanu świadomości i odbioru świata zewnętrznego. DJ Brace oprowadza słuchaczy po krajobrazach dosłownie żywcem przeniesionych z niezapomnianych krain, kryjących się pod nazwą „Synesthasia”. Twórca wszystkich kompozycji na LP umożliwia na poznanie wielobarwnych pejzaży, poruszanych za pomocą impulsów w mózgu.

    „Synesthasia” trafiła do bezpłatnego odsłuchu na Bandcampa. Oprócz elektronicznej wersji, gdzieniegdzie można spotkać się z fizyczną formą wydawnictwa (płyta CD). Po ponad roku od premiery, powstało też promo wideo nagrane do najbardziej klimatycznego utworu z LP, „NH24”. Szkoda tylko, że tyle czasu minęło od daty wydania materiału, ponieważ videoclip chwyciłby lepiej, gdyby został opublikowany wcześniej. Z drugiej strony, dzięki temu zabiegowi i tak całkiem sporo osób dowiedziało się o synestezyjnych kompozycjach DJ’a Brace’a.

    Tracklista

    1. NH15
    2. NH16
    3. NH17
    4. NH18
    5. NH19
    6. NH20
    7. NH21
    8. NH22
    9. NH23
    10. NH24
    11. NH25
    12. NH26
  • Qwazaar i Batsauce nagrywają wspólne projekty

    Qwazaar i Batsauce nagrywają wspólne projekty

    3–5 minut

    Przygotowując artykuły o wydawnictwach muzycznych z całego świata, z góry mam ustalony plan działania. Wszystkie opisywane na stronie projekty trafiają uprzednio na listę i czekają na swoją kolej do publikacji w serwisie. Czasem dochodzi do nieprzewidzianych przeze mnie sytuacji, powodujących odłożenie w czasie wpisów dotyczących konkretnych projektów. Na ten stan rzeczy składa się wiele różnych przyczyn, nierzadko przypadki losowe decydują o przesunięciu poszczególnych artykułów. Począwszy od tej publikacji zamierzam zająć się kilkoma pominiętymi wcześniej materiałami. W tym miejscu ponownie odwiedzę artystę ze stajni Galapagos4, a konkretnie Qwazaara. W ub.r. raper wypuścił wraz z beatmakerem Batsauce’em kilka produkcji. Zachowując chronologię wydarzeń, najpierw przedstawię „Style Be The King EP” oraz singiel „I Know”/”Til Its Done”.

    Jeden z najstarszych schematów hip hopowych – płyty powstające w wyniku współpracy rapera i producenta/DJ-a – to skuteczna opcja na przyciągnięcie odbiorców. Przekonują o tym dokonania klasycznych duetów z lat 80.tych i 90.tych, jak i działających we współczesnych latach. Qwazaar & Batsauce postanowili zrealizować serię wspólnych wydawnictw i już teraz można stwierdzić, że wyszli na tym co najmniej dobrze. Z tego kolektywu większym stażem na scenie muzycznej może pochwalić się rodowity mieszkaniec Chicago.

    Emcee współtworzy(ł) liczące się w undergroundzie zespoły – Typical Cats, OuterLimitz, Dirty Digital. W 1999 roku Mr. Brown dołożył swoją cegiełkę do ukazania się pierwszej płyty drugiej z ww. grup, „Wrong Actions For Right Reasons” (Infinite Entertainment). Z kolei z pierwszą grupą wykonawca odniósł spory sukces za sprawą wydanego 11 lat temu „Self Titled” i pochodzącego z 2004 roku „Civil Service”. Wszyscy członkowie tego uznanego chicagowskiego kolektywu spotkali się z licznymi komplementami ze strony opinii publicznej. Debiutancki solowy album Qwazaara, „Walk Thru Walls” (Frontline Entertainment), trafił do sprzedaży jeszcze w tym samym roku. W następnych latach raper nie przejawiał zbyt dużej aktywności, przez co ubiegłoroczne wydawnictwa można niejako uznać za pełny powrót Amerykanina do branży muzycznej.

    Postać producenta rodem z Niemiec została już przedstawiona w serwisie przy okazji wpisu o instrumentalnym projekcie „Gypsy Diaries”. Następne lata przyniosły kolejne solowe płyty beatmakera – „Spy Vs. Spy” (sierpień 2009), „Summertime” (sierpień 2010). Poza tym beatmaker prowadzi oryginalną, chociaż gdzieniegdzie spotykaną, kampanię promocyjną – wraz z każdym kolejnym dniem umieszcza na Soundcloudzie nowe nagrania. Jednak na tym nie kończy się działalność artysty na scenie muzycznej. Batsauce wraz ze swoją mężatką, Lady Daisey i Patenem Locke powołał do życia formację The Smile Rays. Dotychczas zespół głównie wypuścił w 2007 roku „Party… Place.” (Subcontact) oraz „Smilin’ On You” (Rawkus50). W trakcie 2010 roku ukazała się jego produkcja nagrana z Dillonem, „Cupid’s Revenge”.

    Wspólne drogi twórców muzycznych przecięły się przy okazji jednego z tourów Qwazaara po Starym Kontynencie. Kilka lat temu przebywając w Niemczech poznał Batsauce’a i tak wywiązała się luźna forma kooperacji, następnie zacieśniona i przekształcona w działalność wydawniczą. Pierwszy materiał duetu, „Style Be The King EP”, ukazał się na rynku muzycznym w lipcu 2011 roku. Wydaniem projektu zajęło się Fifth Element (firma z Minneapolis działająca przy Rhymesayers Entertainment) oraz Galapagos4. EP-ka to połączenie pracy klasowego rapera z niemniej uzdolnionym beatmakerem. Qwazaar, podobnie jak reszta osób wydających w wytwórni Jeffa Kuglicha, przez całą karierę muzyczną stawiał na jak najlepsze zaprezentowanie swojego warsztatu. Charyzma w połączeniu z inteligentnymi tekstami i oryginalnym flow właściwie opisują jego warsztat. Wszystko to znalazło się na lipcowym wydawnictwie. Batsauce dostosował się poziomem do swojego partnera. Instrumentale dostarczone przez producenta odbiegają od schematycznych i powtarzanych na wielu płytach beatach. Niemiec sięgnął po brzmienia garage’u i rocka z lat 60.tych ubiegłego stulecia, będącymi optymalnymi rozwiązaniami przy stylu, jakim operuje amerykański raper.

    Kilka miesięcy po premierze pierwszego projektu duetu, Galapagos4 wydało singiel zapowiadający pełen album artystów. I Know”/”Til Its Done” zostało wytłoczone na limitowanej edycji winylowej i stanowiło smakowity teaser poprzedzający album Qwazaara i Batsauce’a, „Bat Meets Blaine”. Strona A zawiera dynamiczne, oparte o wpadający w ucho sampel, nagranie. Podobnie wygląda sprawa z trackiem na stronie B, w którym mieszkaniec Wietrznego Miasta demonstruje barwny styl.

    Dzięki uprzejmości artystów, „Style Be The King EP” trafiło na Bandcampa. Natomiast siódemkę poprzedzająca wydanie ubiegłorocznego albumu Qwazaara & Batsauce’a, „I Know”/”Til Its Done” można znaleźć na stronie Galapagos4. O ogólnym zarysie i koncepcie EP-ki opowiada na umieszczonym poniżej video członek Typical Cats. Natomiast deser stanowi teledysk nagrany do „I Know”. „Bat Meets Blaine” i pozostaje projekty duetu artystów zostaną przedstawione na stronie już w najbliższym czasie w nieco dalszej przyszłości.

    Tracklista

    1. Run it
    2. To the Death
    3. I Remember
    4. Mind Murder
    5. Summer Fly By
    6. Rule feat. Chefket
    7. Shake
    8. Still Hurts
    9. Style Be the King
  • Darmowy album: Prod.B – Simple Melodies

    Darmowy album: Prod.B – Simple Melodies

    2–3 minut

    Pod pojęciem muzyki instrumentalnej kryje się obecnie masa niekiedy bardzo odmiennych od siebie projektów. Sukcesywny rozrost światowej sceny wykonawców nagrywających płyty pozbawione warstwy wokalnej, doprowadził do tego, iż możemy przebierać i wybierać wśród różnorakich materiałów tego typu. Konceptualne wydawnictwa, beat tape’y, kompilacje utworów, soundtracki do wyimaginowanych filmów – wszystko to i wiele więcej zawiera się właśnie w tej stylistyce. Sympatyków brzmień instrumentalnych przybywa z każdym miesiącem i dotyczy to również gruntu polskiego. Wraz z nimi pojawiają się nowi rodzimi twórcy muzyczni, odnajdujący się najlepiej akurat w tej formie muzycznej. Jeden z przedstawicieli młodego pokolenia, beatmaker ukrywający się pod pseudonimem Prod.B wypuścił dzisiaj darmowy album „Simple Melodies”.

    Na pierwszy rzut oka, polski producent może wydawać się zupełnie nieopierzonym rookie, aczkolwiek nie jest tak do końca. Pod koniec 2010 roku ukazał się materiał tego artysty, występującego jeszcze jako Biegaj. Instrumentalna EP-ka „Night Noise”, zawierająca też dwa utwory wokalne, ujawniła niemały potencjał tkwiący w tym beatmakerze. Debiutancki projekt przypisano do downtempo i instrumentalnego hip hopu, choć dało się odczuć, iż wykonawca muzyczny potrafi odnaleźć się w zupełnie różnych klimatach. Po nieco ponad rocznej przerwie, ponownie otrzymujemy wydawnictwo od mieszkańca Mazowsza. „Simple Melodies” przedstawia nagrania w nieco innej stylistyce niż te, zawarte na swoim poprzedniku.

    Na darmowym albumie Prod.B znalazło się 10 instrumentalnych kompozycji (w tym dwie bonusowe). Beatmaker pokazuje inne oblicze niż do tej pory, ale nie ma tutaj mowy o spuszczeniu z tonu i oddaniu słuchaczom niedopracowanego materiału. Wręcz przeciwnie, producent zanotował progres na „Simple Melodies”. Oszczędność i minimalizm dobrze określa niniejszą płytę lecz nie należy mówić, iż mamy do czynienia z prostymi i jednowymiarowymi nagraniami. „Always in my Head”, „Say Goodbye”, „Heartbeats”, czy tytułowy track posiadają swój urok i odznaczają się spokojnym klimatem.

    Prod.B na prośbę serwisu w krótki sposób opowiedział o swoim albumie i jego spostrzeżeniach odnośnie muzyki instrumentalnej w kraju.

    „Night Noise” to było małe przetarcie. Jeżeli chodzi o brzmienie, to w warstwie technicznej na pewno zaliczyłem progres. Samo porównywanie płyt jest dosyć ciężkie. „Simple Melodies” cechuje duża różnorodność, a „Night Noise” spójny klimat. Cechą wspólną obu materiałów jest chyba styl w jakim robię muzykę.

    „Simple Melodies” zaczęło powstawać ok.2 miesięcy po pierwszym projekcie. Materiał był już w dużej mierze ukończony kiedy padł mi sprzęt. Na szczęście część projektów udało się odzyskać, część odtworzyłem, plus trochę rzeczy zrobiłem od nowa.

    Sytuacja z muzyką instrumentalną w naszym kraju ma się bardzo dobrze. Wiem, że mamy coraz więcej nowych, zdolnych choć ostatnio za mało słuchałem żeby wymieniać kogokolwiek. Co prawda trzeba robić spory przesiew, bo jednak internet jest medium, w którym zaprezentować może się każdy, choć nie każdy powinien. Słuchaczy jest sporo i często można liczyć na odzew, czy konstruktywny hejt. Wystarczy czekać na czasy w których poza propsem, muzykom wpłynie coś na konta.

    Promomix „Simple Melodies” trafił do odsłuchu na Soundclouda młodego polskiego producenta. Cały materiał został udostępniony do darmowego pobrania (link poniżej). Więcej informacji o sylwetce rodzimego beatmakera dowiecie się z lektury wywiadu przeprowadzonego z nim przez stronę SugaSoul.pl.

    DOWNLOAD Prod.B – „Simple Melodies”

    Aktualizacja: Od teraz album dostępny również na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Start Time
    2. Bad Dream
    3. Heartbeats
    4. Simple Melodies
    5. Always in my Head
    6. Last Hour
    7. Return
    8. Say Goodbye
    9. Run!!! (Bonus track)
    10. Sunday’s Trip… (Bonus track)
  • Koncept budzi się z debiutanckim albumem

    Koncept budzi się z debiutanckim albumem

    3–4 minut

    Od początku działalności strony, szczególne miejsce w serwisie zajmują wydawnictwa muzyczne undergroundowych artystów z Nowego Jorku. Kolebka hip hopu nieustannie przyciąga swoim wielokulturowym tyglem, a przebić się wśród dziesiątek różnych twórców jest nie lada sztuką. Nawet teraz, kiedy promocja i marketing sprowadza się przede wszystkim do aktywności w sieci internetowej, wcale wydatnie nie pomaga, gdyż ogromna konkurencja w sferze elektronicznej również daje znać o sobie. Jeden z najbardziej eksponowanych nowojorskich kolektywów na U Call That Love, Brown Bag AllStars, znajduje się dopiero na drodze po większy rozgłos i szacunek słuchaczy. Wszyscy członkowie grupy usilnie pracują nad swoim statusem w branży muzycznej. Ostatni ważniejszy materiał spod znaku BBAS, pełnoprawny debiutancki album Koncepta zatytułowany „Awaken” ukazał się w grudniu 2011 roku.

    Brown Bag AllStars powstało w naturalny sposób, będąc zespołem założonym przez byłych pracowników Fat Beats NY. W czasie, gdy wszyscy obecni przedstawiciele BBAS zapoznali się ze sobą, w szybkim tempie powstała idea przeniesienia wspólnej pasji i pomysłów w trakcie pracy na grunt twórczej działalności. Po raz pierwszy Nowojorczycy pojawili się na stronie UCTL za sprawą darmowego mixtape’u Koncepta, „Konverses”. W tej chwili symbolicznie zataczamy pętlę i powracamy do kariery solowej tego rapera. W przeciągu ostatnich dwóch lat, artysta wypuścił kilka pozytywnie przyjętych projektów. W sierpniu 2010 roku ukazało się „Playing Life EP” oparte o produkcję J57, The Audible’a Doctora, DJ’a Brace’a, maticulousa, marinka & DJ’a Dyllemmy. Następnie rodowity mieszkaniec Queens wydał darmowy materiał z kalifornijskim beatmakerem Tranzformerem, „More Than Meets The Eye”. Ostatnie przedbiegi przed oddaniem do rąk słuchaczy pierwszego longplaya, stanowił singiel wyprodukowany przez Marco Polo, „Watch the Sky Fall”, z gościnnym udziałem Royce’a da 5’9″. Po tych mniejszych wydawnictwach przyszła kolej w końcu na pierwszy album członka BBAS, „Awaken”.

    Starannie przygotowywana płyta trafiła do obiegu za sprawą Soulspazm Records przy współpracy z Fat Beats Records. Koncept ponownie skupił się na kooperacji z osobami ze swojego najbliższego otoczenia. W ten sposób na „Awaken” znaleźli się Soul Khan, Sene, za brzmienie albumu odpowiada J57, The Audible Doctor, marink, DJ Goo & Marco Polo, a część turntablistyczna przypadła DeeJayowi Elementowi i DJ’owi Brace’owi. Jedynie obecność ww. Royce’a da 5’9″ należy rozpatrywać nieco w innych kategoriach. Nowojorski raper charakteryzuje się wyrazistym stylem, a jego płynne i dopracowane flow potrafi przykuć uwagę. Twórczość niezależnego wykonawcy skupia się głównie na opowieściach o życiu, stawiając zarówno na jego dobre i złe strony. Jednak nawet kiedy Koncept opowiada o gorzkich wydarzeniach ze swojej przeszłości, nie pokazuje tego w negatywnym świetle, starając się wyciągnąć to, co jest w tym pozytywnego. Nieprzypadkowo wybrano utwór „Aspirations” drugim singlem promującym LP, gdyż we właściwy sposób oddaje tematykę i ogólny kształt „Awaken”.

    Ostatni projekt muzyczny członka BBAS początkowo trafił do sprzedaży tylko w formie elektronicznej (grudzień ub.r.). 17 stycznia b.r. odbyła się premiera „Awaken” na płycie CD. Kampania promocyjna rozpoczęła się kilka miesięcy temu i tak naprawdę trwa do dzisiaj. W tym okresie powstały trzy teledyski zrealizowane kolejno do „Aspirations”, „Getting Home” i tytułowego nagrania albumu. Szczególnie drugi videoclip odznacza się niezwykle sympatycznym i pogodnym klimatem. Okazuje się też, że różne stwory pojawiające się na okładce LP mieszkają gdzieś w środku lasu.

    Aktualizacja #1: Pojawił się kolejny teledysk promujący album Koncepta. Tym razem obraz zrealizowano do singla wyprodukowanego przez Marco Polo, „Watch The Sky Fall” z udziałem Royce’a da 5’9″. Klip pokazuje, że nigdy nie należy ufać kobietom.

    Aktualizacja#2: „Awaken” można w całości odsłuchać na Bandcampie.

    Tracklista

    1. October 10 (prod. DJ Goo)
    2. Too Late (prod. J57, cuty DeeJay Element)
    3. Aspirations feat. Soul Khan (prod. J57)
    4. Getting Home feat. Sene (prod. J57)
    5. Watch the Sky Fall feat. Royce da 5’9″ (prod. Marco Polo)
    6. Understanding (prod. J57, cuty DJ Brace)
    7. The Crash (prod. The Audible Doctor)
    8. Save Me (prod. The Audible Doctor)
    9. Long Term (prod. The Audible Doctor)
    10. The Only Thing feat. Soul Khan (prod. marink)
    11. Awaken (prod. J57; guitar, bass & synth G Koop)
  • Rob Swift prezentuje tribute dla Roc Raidy

    Rob Swift prezentuje tribute dla Roc Raidy

    2–4 minut

    Ruch turntablistyczny odgrywa coraz mniejszą istotę w ogólnym pojmowaniu kultury hip hopowej. Pozycja niemal wszystkich DJ’ów (oprócz występujących też jako producentów) została sprowadzona do marginalnej roli. Jeszcze 5-10 lat temu zainteresowanie działalnością sztukmistrzów hip hopowego języka wyglądało zupełnie inaczej. DJ Kentaro, Kid Koala, DJ Qbert, Cut Chemist, DJ Babu i wiele innych postaci zajmowali ważne miejsca w hip hopowej hierarchii. Jeszcze wyżej w branży muzycznej znajdowało się najsłynniejsze turntablistyczne crew w historii, The X-Ecutioners. Przedwczesna śmierć istotnego członka The X-Men, Roc Raidy, w zasadzie zakończyła we wrześniu 2009 roku piękny okres w działalności tego kolektywu. W dalszym ciągu jego bliski przyjaciel, Rob Swift usiłuje zachować pamięć o osobie byłego mistrza świata zawodów DJ’skich DMC. W tym celu wydał kilka dni temu tribute dla Rocraidera, „Roc for Raida”.

    Śmierć jednego z najbardziej charakterystycznych turntablistów na hip hopowej mapie świata, odbiła się szerokim echem nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych częściach globu. Roc Raida odszedł 19 września 2009 roku w wyniku poważnych obrażeń odniesionych w trakcie treningu mieszanych stylów walki. Dorobek pozostawiony przez niego nie należy ograniczać wyłącznie do licznych wiktorii odniesionych w zawodach turntablistycznych. Największy z nich – ww. zwycięstwo na DMC World DJ Championships w 1995 roku – na trwałe zapisał się w historii wszystkich contestów DJ’skich. Z kolei lista sukcesów artystycznych i komercyjnych w ramach The X-Ecutioners także wzbudza podziw. Wystarczy wspomnieć tylko o tym, iż album „Built From Scratch” uzyskał złotą płytę, co przy obecnych uwarunkowaniach na rynku muzycznym jest po prostu niewyobrażalne. Grandmaster Roc Raida współpracował z wieloma znanymi przedstawicielami hip hopu – Ghostface’em Killah, Jungle Brothers, Bustą Rhymesem, Big L, O.C., Big Punisherem, DJ’em Hondą, Showem & AG, DJ’em Revolutionem. Od czasu jego śmierci wiele postaci stara się o godne uczczenie jego osoby. Wśród nich, Rob Swift zajmuje szczególne miejsce, będąc motorem napędowym niejednego przedsięwzięcia poświęconego dla Roc Raidy. W związku z tym, wydanie 20 marca b.r. projektu „Roc for Raida” nie powinno nikogo dziwić.

    Wypuszczeniem tego materiału zajął się label utworzony przez Roba Swifta, Ablist Productions, oraz firma Rane i Scratch DJ Academy. Tribute złożony dla Roc Raidy można określić mianem mixtape’u, bądź albumu zbudowanego z części stanowiących inne wydawnictwa. „Roc for Raida” zawiera zarówno utwory doskonale wcześniej znane, jak i kilka niewydanych wcześniej perełek. Z jednej strony mamy „Time’s Up” O.C., „On the Mic” Big L, „X-Men Style Beatz”, a z drugiej zamykający płytę utwór MF Grimma, „Frequency”. Wszystko dopełniają rutyny członków The X-EcutionersTotal Eclipse’a, Misty Sinisty, Precisiona i krótkie zapisy wywiadów przeprowadzonych z nieobecnym już mistrzem hip hopowego języka. Rob Swift sprawował pieczę nad całością projektu, nadając jej odpowiedni kształt i formę.

    „Roc for Raida” trafiło do odsłuchu i sprzedaży na Bandcampa. Rob Swift na swojej stronie internetowej w najdrobniejszych szczegółach opisał ten projekt. Ponadto powstał video trailer promujący tribute’a dla niezapomnianego turntablisty. Właśnie w ten sposób należy pielęgnować pamięć o nieżyjących już artystach i takie inicjatywy jak ta, wypada zdecydowanie popierać.

    Aktualizacja: Opublikowano również drugi wideo trailer promujący „Roc for Raida”, w którym wystąpił Mista Sinista.

    Tracklista

    1. Raida Speaks
    2. Funky Piano
    3. Hey Young World
    4. Time’s Up
    5. X-Men Style Beatz
    6. Back to Back feat. Saigon and Scram Jones
    7. How Ya Want It
    8. On the Mic
    9. Premier’s X-Ecution feat. DJ Premier
    10. Raida’s Theme feat. Wayne-O
    11. Raida vs. Unknown DJ
    12. Another X-Ecution feat. Dilated Peoples
    13. XL feat. Large Professor
    14. Sinista Rocks for Raida
    15. Precision Rocks for Raida
    16. Eclipse Rocks for Raida
    17. Parting Words
    18. Frequency feat. MF Grimm
  • Nocna zmiana hip hopu w wykonaniu K-Defa

    Nocna zmiana hip hopu w wykonaniu K-Defa

    2–3 minut

    Jak nietrudno zauważyć, działalność strony nie polega wyłącznie na publikowaniu informacji o współczesnych wydawnictwach muzycznych. Zawsze podkreślam, iż istotnymi elementami serwisu są tematy związane z historią kultury hip hopowej. Z drugiej strony, hip hopowi puryści na pewno znajdą też coś dla siebie przy artykułach o albumach wydawanych obecnie, ale czerpiących garściami z lat 90.tych XX wieku, czy nawet old schoolu. Zawsze przy wpisach dotyczących takich projektów, podkreślam korzenny charakter zawarty na poszczególnych płytach pojawiających się na U Call That Love. Ostatnimi czasy trafiło na stronę kilka tego typu wydawnictw – „Sidewalk Science” Beneficence’a, „Gigantic, Vol. 1” Small Professora, „Neva Done” Grap Luvy, „Talkin’ All That Jazz” Superstar Quamallaha, Izznyce’a & DeQawna. Z kolei teraz przyszła kolej na nowe LP producenta K-Defa, „Night Shift”.

    Undergroundowe labele podpisują kontrakty płytowe nie tylko z newcomerami i młodymi-zdolnymi artystami. Dzięki wydatnej pomocy pewnych oficyn wydawniczych, młodsi słuchacze poznają także postaci z lat 90.tych, przez lata pozostające na dalszym planie. Redefinition Records skupia oprócz Damu the Fudgemunka, osoby kojarzone z klasyczną formą hip hopu – Rob-O, Kev Browna, Grap Luvę i K-Defa. Ostatni z tego grona wykonawców, po chudych latach przeżywa jeden z najlepszych okresów w swojej karierze muzycznej.

    Wywodzący się z New Jersey twórca hip hopowy pokazał się z jak najlepszej strony – od strony producenckiej i wykonawczej – przy pracy nad albumem Lords of the Underground, „Here Come the Lords”. Kilkanaście lat temu współpracował z plejadą znamienitych przedstawicieli rapu – Positive’em K, Monie Love, Intelligent Hoodlumem, Ghostface’em Killah, Puff Daddym (choć jego znakomitość jest mocno naciągana). K-Def współtworzył także formację Real Live i utrzymywał bliskie kontakty ze śmietanką towarzyską NYC/The Brick City sprzed kilkunastu lat. Jednak nigdy nie zgarnął należnych mu zaszczytów, podzielając podobny los jaki spotkał Salaama Remiego, czy Spencera Bellamy’ego. W ostatnich latach ponownie producent zaczął pojawiać się tu i ówdzie, aczkolwiek prawdziwy wzrost zainteresowania jego osobą nastąpił w ub.r. za sprawą świetnych wydawnictw artysty. W 2011 roku ukazały się świetnie przyjęte przez recenzentów i opinię publiczną „For Def’s Sake” 7″, „Year Of The Hip Hop” 10″, „Da Supa Heath” 7″ i kompilacja „The Most Underrated”. Amerykanin udany rok zakończył wypuszczeniem w grudniu instrumentalnego projektu „Night Shift”.

    Redefinition Records wydało płytę amerykańskiego twórcy 13 grudnia 2011 roku. Pod względem technicznym projekt oscyluje gdzieś pomiędzy EP-ką, a longplayem. Owszem, niektóre utwory mogłyby być bardziej rozbudowane, jednak nie wpływa to zupełnie na odbiór projektu. „Night Shift” jest niemal w pełni instrumentalnym wydawnictwem, jedynie dwa wokalne nagrania trafiły na LP. W „Escapizm” Rob-O precyzuje niniejsze określenie i spokojnie wprowadza do świata K-Defa. Natomiast w najbardziej dynamicznym utworze na tym materiale, „Night Owls”, Raw Poetic serwuje old schoolowy styl, idealnie pasujący do tego coveru. Właśnie nowe aranżacje znanych kompozycji na tym wydawnictwie robią duże wrażenie. Produkcję gospodarza płyty można postawić za wzór dla mnóstwa dzisiejszych beatmakerów. „Night Shift” – kawał solidnej muzyki nie tylko dla nocnych marków.

    Ostatnia produkcja artysty rodem z New Jersey znajduje się na Bandcampie. Przy pomyślnych wiatrach, K-Def powinien w przeciągu następnych miesięcy zaprezentować nowe wydawnictwa, z czego pewnie część ponownie przypadnie na perełki z katalogu rare & unreleased.

    Tracklista

    1. Escapizm feat. Rob O
    2. Driving
    3. Supa Heath
    4. From Da Brain
    5. Night Owls feat. Raw Poetic
    6. Indian Juice
    7. Sparkle
    8. Slow Two Step
    9. For Defs Sake
    10. Birds Flying High
    11. Times Change
    12. High Stakes
Translate »