Kategoria: Recenzje LP’s

  • Recenzja LP: Tanya Morgan – Rubber Souls

    Tanya Morgan - Rubber SoulsImprint One80 | 2013

    W 2013 roku ukazało się tak wiele wartościowych wydawnictw, że aż trudno uwierzyć, iż wszystko trafiło do obiegu w trakcie jednego roku kalendarzowego. Właśnie to jest jeden z największych minusów dzisiejszych czasów. Każdego tygodnia artyści publikują stale nowe płyty, przez co wydaje się wręcz niemożliwe, aby poświęcić im wystarczająco dużo czasu. Wystarczy tylko pobieżnie spojrzeć na (niepełną) listę wykonawców, którzy wypuścili ważne projekty w drugiej połowie ub.r., aby potwierdzić te słowa. Damu the Fudgemunk, Ka, Hieroglyphics, 7 Days Of Funk, Roc Marciano, Klaus Layer, Oddisee, Clear Soul Forces, L’Orange & Stik Figa, Gramatik, Black Milk, Deltron 3030 – doborowe towarzystwo, nieprawdaż? Oprócz wydawnictw ww. artystów nie można pominąć też Tanyi Morgan. Von Pea & Donwill przy wsparciu 6th Sense’a wydali we wrześniu ub.r. kolejny album, „Rubber Souls”. (więcej…)

  • Recenzja LP: Cult Favorite – For Madmen Only

    Cult Favorite - For Madmen OnlyReservoir Sound | 2013

    Pomimo tego iż pierwsi wykonawcy przypisywani do alternatywnego nurtu hip hopu pojawili się wcześnie, bowiem na przełomie lat 80. i 90.tych, to w świadomości większości osób oryginalne brzmienie rapu utkwiło dzięki artystom z końca lat 90.tych i początku tego stulecia. Wykonawcy związani z Rhymesayers Entertainment, Anticonem, Stones Throw Records, Rawkus Records, Definitive Jux i innymi wytwórniami mocno wpłynęli na kształt międzynarodowej sceny hip hopowej. Po latach alternatywna odmiana rapu nadal przywodzi na myśl niejednego twórcę hip hopowego. W marcu ub.r. ukazała się wspólna płyta „For Madmen Only” przedstawicieli tego nurtu, grupy Cult Favorite (Elucid & A.M. Breakups). Wydawnictwo sprzed blisko roku to kawał dobrego rapu podanego w bezkompromisowy sposób. (więcej…)

  • Recenzja LP: Percee P – Perseverance

    Percee P - PerseveranceStones Throw Records | 2007

    Stones Throw Records należy do jednych z najbardziej wpływowych niezależnych wytwórni płytowych hip hopowych w historii. Trudno z tym polemizować, szczególnie po przejrzeniu rozbudowanego katalogu labelu założonego przez Peanut Butter Wolfa. Na przestrzeni kilkunastu lat nakładem tej oficyny wydawniczej ukazało się mnóstwo wartościowych płyt, z których część uważa się obecnie za klasyczne tytuły. „Donuts” J Dilli, „Champion Sound” Jaylib, „Madvillainy” Madvillain, „Soundpieces: Da Antidote” Lootpack czy „The Unseen” Quasimoto stanowią pozycje obowiązkowe dla każdego sympatyka hip hopu. Wśród pokaźnej listy istotnych wydawnictw wypuszczonych przez STR znajdziemy również „Perseverance” legendarnego rapera pochodzącego z Bronksu, Perceego P. Pełnoprawny debiut tego wykonawcy z 2007 roku to jeden z najlepiej przygotowanych projektów z połowy ub. dekady. (więcej…)

  • Recenzja LP: Piece Of Mind – Self-Titled

    Piece Of Mind - Self-TitledStructures Built Records | 2012

    W dzisiejszych czasach nie brakuje porównań przedstawicieli new schoolu z ich starszymi kolegami po fachu. Trudno uniknąć zestawiania nowej fali rapu z postaciami rozpoczynającymi swoją działalność naście lat temu, nie mówiąc już o odniesieniach do pionierów i czasów old schoolu. Bardziej doświadczeni artyści komplementują zamiłowanie młodych twórców do poszukiwania nowych form muzycznych i prób pokazania własnej tożsamości. Jednak zdecydowana większość starszych wykonawców krytykuje ich za niemal całkowite odcięcie się od korzeni hip hopowych, brak szacunku dla legend rapu i ubogą warstwę tekstową nagrań. Nawet w undergroundzie zaczyna brakować płyt tworzonych w oparciu o dawne standardy, posiadające duszę, nagrywane z dużą wiedzą muzyczną. 30 października ub.r. ukazał się album zrealizowany w pełni według tych wytycznych – „Self-Titled” grupy Piece Of Mind. (więcej…)

  • Recenzja LP: Awon & Phoniks – Return to the Golden Era

    Awon & Phoniks - Return to the Golden EraSelf released/Sergent Records | 2013

    Złota Era rapu przypada zdaniem większości osób na najlepsze lata rozwoju tego gatunku muzycznego. Właśnie w tym okresie ukazało się mnóstwo płyt określanych po latach mianem kultowych. Również w tym czasie debiutowało na scenie hip hopowej wielu artystów solowych i grup, uważanych później za tuzów mainstreamu lub undergroundu. Boom-bapowe brzmienie, wykształcone ponad dwie dekady temu powoli odchodzi w zapomnienie, co po części jest naturalną koleją rzeczy. Nietrudno zauważyć, iż korzenny styl produkcji rapowych udało się zachować jedynie w undergroundzie, aczkolwiek i tak coraz rzadziej mamy do czynienia z pełnoprawnymi nagraniami tworzonymi w klasyczny sposób. Z drugiej strony, nadal zdarzają się chlubne wyjątki wykonawców potrafiących umiejętnie przemycić ducha lat 90.tych. „Return to the Golden Era” Awona & Phoniksa jest tego świetnym przykładem. (więcej…)

  • Recenzja LP: Diamond District – In The Ruff

    Diamond District - In The RuffOddisee Music/Mello Muic Group | 2009

    W gronie wydawców hip hopowych wywodzących się z niezależnych kręgów, Mello Music Group zajmuje obecnie zaszczytne miejsce. Amerykańska wytwórnia płytowa zanotowała znaczny wzrost w branży muzycznej w latach 2010-11, kiedy to ukazało się mnóstwo dobrze przyjętych projektów sygnowanych logiem tego labelu. Oficyna wydawnicza założona przed pięcioma latami przez Michaela Tolle’a najwięcej zyskała dzięki osobie Oddiseego. Właśnie za sprawą wydawnictw tego artysty pochodzących sprzed ponad czterech lat („101”, „Mental Liberation”) MMG dostrzegło wielu słuchaczy oraz przedstawicieli mediów. W tym samym roku trafił do obiegu jeszcze jeden materiał prezentowany przez wykonawcę z D.C. – debiutancki album grupy Diamond District. „In The Ruff” stanowiło przełom w karierach muzycznych wszystkich członków tej formacji. (więcej…)

  • Recenzja LP: Qwel & Maker – Beautiful Raw

    Qwel & Maker - Beautiful RawPrzy wszelkiego rodzaju podsumowaniach dotyczących branży hip hopowej niekiedy pada temat najważniejszych wytwórni płytowych. W historii tego gatunku muzycznego pojawiło się na tyle wiele liczących się oficyn wydawniczych, że trudno tak naprawdę je wszystkie zliczyć. Wprowadzając ograniczenia do wymienienia wydawców działających przez lata w undergroundzie będzie już nieco łatwiej. Rhymesayers Entertainment, Rawkus, Stones Throw Records, Def Jux czy Anticon wyróżni tutaj większość słuchaczy, aczkolwiek następne pozycje w rankingu z reguł są rozdawane wedle uznania. Znawcy niezależnych kręgów hip hopowych na pewno nie pominą najbardziej zasłużonego labelu z Chicago – Galapagos4. W pierwszej połowie maja b.r. wytwórnia z Illinois dowiodła swojej klasy wydając nowy album Qwela & Makera, „Beautiful Raw”. (więcej…)

  • Recenzja LP: Hiatus – Parklands

    Hiatus - ParklandsHiatus Music | 2013

    Wydawnictwa muzyczne wywodzące się z szeroko pojętej elektroniki nie od dzisiaj zachwycają tysiące słuchaczy na całym świecie. Bogactwo różnorodności, które niesie ze sobą ten gatunek muzyczny, a także idące w parze dowolne łączenie tych brzmień z innymi nurtami, potrafią łatwo przyciągnąć uwagę mnóstwa odbiorców. Problem w tym, iż przy ogromnej liczbie artystów przypisanych do tej niszy, trudno niekiedy dostrzec prawdziwie wartościowe wydawnictwa tworzone z duszą. Doskonałym przykładem są tutaj dokonania brytyjskiego producenta Hiatusa. Wydany przez niego w połowie maja b.r. album „Parklands” z pewnością zasługuje na znacznie większe zainteresowanie opinii publicznej. (więcej…)

  • Recenzja LP: 3:33 – In The Middle Of Infinity

    3-33 - In The Middle Of InfinityParallel Thought, LTD. | 2012

    We wszystkich dziedzinach kultury i sztuki bez problemu trafimy na artystów nie ujawniających swoich tożsamości, będących nad wyraz zagadkowymi postaciami. W branży muzycznej łatwo znaleźć przykłady wykonawców nie podających o sobie wszystkich informacji, przyciągających swoją enigmatycznością tłumy zainteresowanych. Wystarczy sobie przypomnieć specyficzną otoczkę, jaką stworzył wokół siebie stroniący od udzielania wywiadów Burial czy też emocje wywołane potwierdzeniem przez Flying Lotusa, że odpowiada za kreację Captaina Murphy’ego. Oprócz tych i wielu innych zajmujących historii związanych z wykonawcami dorzucam formację ukrywającą się pod nazwą 3:33. 30 października ub.r. odbyła się premiera kolejnego wydawnictwa tej grupy, „In The Middle Of Infinity”, wspaniałego instrumentalnego projektu opartego o baśniowe i oniryczne klimaty. (więcej…)

  • Recenzja LP: Raiza Biza – Dream Something LP

    Raiza Biza - Dream Something LPSelf released | 2012

    Przy braku jakichkolwiek ograniczeń w dostępie do muzyki codziennie można przebierać i wybierać w nowych wydawnictwach z całego świata. W przypadku płyt stricte instrumentalnych różnice pomiędzy twórcami z rozmaitych miejsc na kuli ziemskiej nie są tak odczuwalne, jak przy płytach z wokalami. Właśnie przy zapoznawaniu się z projektami raperów lub wokalistów rzucają się w oczy inne aspekty kulturowe i sposób postrzegania świata w zależności od pochodzenia i miejsca zamieszkania poszczególnych wykonawców. W związku z tym należy docenić każdą uniwersalną pod względem treści produkcję, skupiającą się na tematach związanych z życiem każdego człowieka na świecie. W tej kategorii umieścimy wydany w październiku ub.r. longplay rapera Raiza Biza, „Dream Something LP”. (więcej…)