Już za dziesięć dni przyjdzie powitać wrzesień i powoli nastawiać się na nadejście jesieni. Wakacje zleciały jak zwykle nie wiadomo kiedy i należy powoli wracać do zwykłej codzienności. Z drugiej strony wrześniowe tygodnie zwiastują wysyp wielu dawno wyczekiwanych premier płytowych, więc można liczyć na pewną osłodę nadchodzącej zmiany aury. Wystarczy tylko rzucić okiem na to, co nas ciekawego czeka w branży muzycznej, aby przekonać się, że otrzymamy sporo zacnych materiałów. Za dwa tygodnie ukaże się m.in. „Give Me My Flowers While I Can Still Smell Them” Blu & Exile’a, „The Only Number That Matters is Won” Pacewona & Mr. Greena oraz „Home Is Where The Art Is” Substantiala. Wygląda całkiem nieźle, nieprawdaż? Jednak niemniej zachęcająco prezentuje się lista albumów wydanych 17 lipca, o których w kolejnej odsłonie nowości płytowych.
Nas – „Life Is Good” (Def Jam Recordings)
Przyglądając się płytom wypuszczonym 5 tygodni temu, nietrudno znaleźć wydawnictwo wybijające się na pierwsze miejsce wśród reszty. „Life Is Good” Nasa wzbudza emocje, a artykuły poświęcone 10. solowemu albumu artysty pojawiły się także na niejednej stronie niemającej na co dzień zbyt wiele wspólnego z hip hopem. Spekulacje o tym longplayu pojawiły się tuż po wydaniu dwa lata temu przez Nasira Jonesa wspólnego materiału z Damianem Marleyem, „Distant Relatives”. W następnych miesiącach wyszło na jaw, iż tematyka wydawnictwa będzie ściśle powiązana z rozwodem rapera z Kelis i wszystkimi ostatnimi zmianami w jego życiu. Nowojorski Emcee skorzystał z beatów uznanych producentów, z czego widać równowagę pomiędzy wziętymi obecnie osobami, a postaciami legitymującymi się długim stażem na scenie muzycznej (No I.D. nadal trzyma się całkiem nieźle). Ciut mniej ciekawie od strony raperów i wokalistów wspierających przedstawiciela Def Jamu, ale nie ma też co narzekać na pełen zestaw gości. „Life Is Good” to bardzo osobista produkcja Nasa, szczególna wręcz pod pewnymi względami, a co najważniejsze stojąca na odpowiednim poziomie artystycznym.
Produkcja: Buckwild, DJ Hot Day, Da Internz, Heavy D, J.U.S.T.I.C.E. League, No I.D., Noah „40” Shebib, Rodney „Darkchild” Jerkins, Salaam Remi & Swizz Beatz
Gościnnie: Amy Winehouse, Anthony Hamilton, Large Professor, Mary J. Blige, Miguel, Rick Ross, Swizz Beatz & Victoria Monet
Masta Ace & MF DOOM – „MA_DOOM: Son of Yvonne” (Fat Beats Records)
Duety zawsze w cenie, a w szczególności w ostatnich latach. Jednak konia z rzędem temu, kto przewidziałby powstanie nowego albumu Masta Ace’a w całości opartego o beaty MF DOOM-a. Przyznam, iż taka koncepcja „MA_DOOM: Son of Yvonne” wywołała u mnie niemałe zaskoczenie. Zasłużony dla hip hopy raper z Brooklynu ani myśli o przejściu na emeryturę i udowadnia, iż jest w stanie znaleźć nowe formy ekspresji. Płyta wydana przez Fat Beats Records została dedykowana zmarłej niedawno matce Masta Ace’a, nadając całości materiału podniosły charakter. Weteran hip hopowy pozostaje w solidnej formie i jego postać można postawić jako wzorzec dla setek nieopierzonych Emcees. Pomimo rozdwojenia jaźni na kilka projektów, MF DOOM postarał się o warstwę muzyczną względnie przystępną swojemu kompanowi. Album przeznaczony sympatykom starej szkoły rapu.
Produkcja: MF DOOM
Gościnnie: Big Daddy Kane, Milani The Artist, Pav Bundy & Reggie B
The Snowgoons – „Snowgoons Dynasty” (Switchblade Records)
Jeżeli miałbym wskazać artystę solowego lub grupę hip hopową znajdującą się na nieustannej fali wznoszącej i zdobywającą w ostatnich latach rzeszę fanów, to kolektyw producencki The Snowgoons znalazłby się w ścisłej czołówce. Wpływ na pozycję formacji w niezależnych kręgach muzycznych ma m.in. liczba wypuszczanych przez trio produkcji. Tylko w ub.r. DJ Illegal, Det i Sicknature wypuścili trzy longplaye, w tym wspólne płyty z Reefem The Lost Cauze’em („Your Favorite MC”) oraz M.O.P. („Sparta”). Teraz przyszła kolej na kolejny produkcyjny album europejskich twórców. Hardcore’owy i brudny rap wypełnia „Snowgoons Dynasty” od początku do końca LP, a od liczby raperów obecnych na tym materiale może zakręcić się w głowie. Podwójne wydawnictwo aż roi się od mniej i bardziej uznanych twórców, a tylko w „The Legacy” pojawia się 14 (sic!) raperów – Esoteric, ILL Bill, Godilla, Fredro Starr, Punchline, Reks, Thirstin Howl the 3rd, Planetary, Virtuoso, Maylay Sparks, Swann, Sav Killz, M- Dot & Reef The Lost Cauze. Powstaje jedynie pytanie: kto wytrzyma taką dawkę muzyki i odróżni od siebie wielu bliźniaczo podobnych do siebie Emcees.
Produkcja: The Snowgoons
Gościnnie: zbyt wielu, aby wszystkich wymienić
Hazel – „The Lost Tapes” (The Beat Down)
Francuscy beatmakerzy są nad wyraz cenieni na światowej scenie muzycznej, docierając do odbiorców z różnych stron świata. Jeden z przedstawicieli producentów wywodzących się znad Sekwany i Loary, Hazel, pokusił się o wartościową kompilację zatytułowaną „The Lost Tapes”. Paryżanin zebrał 21 nagrań stanowiących prawdziwą ucztę dla sympatyków brzmień łączących w sobie różne gatunki muzyczne. Płyta jest wypełniona misternie złożonymi utworami, posiadającymi swój własny charakter i klimat. Gościnne udziały artystów ograniczono niemal do minimum – pojawiają się jedynie Drake, Slakah the Beatchild & Ebrahim. Wydawcą albumu został label The Beat Down, kojarzony dotąd wypuszczenia „Illcandescent” Versisa. Sympatycy instrumentalnych brzmień około hip hopowych powinni być usatysfakcjonowani z tej produkcji.
Produkcja: Hazel
Gościnnie: Drake, Ebrahim & Slakah The Beatchild
24 lipca ukazało się nadzwyczaj wiele istotnych projektów muzycznych, a wśród nich płyty m.in. The Alchemista, Reksa, Big Shuga, Shawna Lee, Dark Time Sunshine czy Batsauce’a. Właśnie wydawnictw płytowych tych artystów należy spodziewać się w kolejnym wydaniu tego cyklu.
Komentarze
Jedna odpowiedź do „Premiery płytowe – 17 lipca 2012”
[…] Premiery płytowe — 24 lipca 2012 Posted by Witalij on Wrzesień 10th, 2012 Letnie miesiące przeminęły z wiatrem i z tęsknotą niejedna osoba wraca do minionych tygodni. Pomijając tematy związane z wojażami po różnych stronach świata, pod względem muzycznym też nie było na co narzekać w ostatnich dwóch miesiącach. W końcu lipiec i sierpień przypadały na liczne festiwale muzyczne na terenie kraju, cieszące się coraz większą popularnością wśród fanów muzyki. Oprócz tego emocji przysporzyły nowe wydawnictwa płytowe. Wystarczy tylko spojrzeć na długą listę nowości wydawniczych z 24 lipca, aby uświadomić sobie, iż naprawdę sporo działo się w branży muzycznej w trakcie sezonu ogórkowego. W przedostatni wtorek lipca trafiły do obiegu świeże materiały m.in. Shawna Lee, The Alchemista, Dark Time Sunshine, Batsauce’a, Reksa, czy Big Shuga. O nich więcej w kolejnej odsłonie cyklu o premierach płytowych. […]