Tag: premiery płytowe

  • Styczniowe premiery płytowe

    Styczniowe premiery płytowe

    12–18 minut

    W 2016 roku możecie spodziewać się znacznie większej aktywności U Call That Love. Dotyczy to głównie działalności publicystycznej, ale nie tylko. W pierwszych dniach każdego miesiąca pojawiać się będą na naszym serwisie wpisy o premierach płytowych. Comiesięczne artykuły o nowościach wydawniczych powinny pomóc w znalezieniu wartościowych EP-ek oraz albumów. W dalszej części artykułu podzielonego na 4 podstrony zapoznacie się z 22 wybranymi materiałami, które trafią i/lub ukazały się już w tym miesiącu. Oczywiście lista nie uwzględnia wszelkich niespodzianek płytowych (takie mogą zdarzyć się w każdej chwili) i projektów bez wyznaczonej daty premiery. Długie zestawienie rozpoczyna się od „Brighter Daze” Mursa & 9th Wondera, a kończy się na „Basement Chemistry” Beneficence’a.

    Murs & 9th Wonder - Brighter Daze

    Murs & 9th Wonder – „Brighter Daze” (Jamla Records, 1 stycznia)*

    W 2015 roku nie brakowało premier niespodziewanych wydawnictw. Wszystko wskazuje na to, iż ta tendencja pozostanie podtrzymana również w tym roku. W końcu, czy ktokolwiek jeszcze liczył (nawet po cichu) na następną wspólną płytę Mursa & 9th Wondera? Po wydanym w listopadzie 2012 roku albumie „The Final Adventure” wydawało się, że klamka zapadła, i już więcej nie otrzymamy nowej muzyki od tego duetu. Jednak amerykańscy twórcy postarali się o nie lada niespodziankę, wypuszczając na przełomie roku „Brighter Daze”. Szósty projekt przygotowany przez Mursa & 9th Wondera nie wypada wcale źle i nie należy sceptycznie podchodzić do niego. Wśród gości na płycie m.in. Mac Miller, Rapsody i Propaganda. Co lepsze, „Brighter Daze” udostępniono do bezpłatnego pobrania z sieci.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: Problem, Reuben Vincent, Bad Lucc, Rapsody, Propaganda, Mac Miller, Vinny Radio, Franchise & Choo Jackson

    * Płyta ukazała się 31 grudnia, ale uwzględniłem ją w zestawieniu, ponieważ Murs i 9th Wonder za oficjalną datę premiery „Brighter Daze” przyjęli 1 stycznia.

    The Doppelgangaz – „Beats For Brothels, Vol. 3​.​5” (Groggy Pack Entertainment LLC, 1 stycznia)

    Od czasu wydania „Lone Sharks” nowojorska grupa The Doppelgangaz znajduje się na nieustannej fali wznoszącej. Przez ostatnie lata Matter Ov Fact & EP wypuścili szereg nowych projektów z longplayem „HARK” na czele. Pod koniec ub.r. The Ghastly Duo opublikowało „Beats For Brothels, Vol. 3”. Zaledwie dwa tygodnie po premierze tego wydawnictwa, amerykański duet pokusił się o rozszerzenie tego materiału. „Beats For Brothels, Vol. 3​.​5” nie należy traktować w formie odrzutów i lichej jakości utworów, które nie weszły na poprzednią produkcję. The Doppelgangaz sprawiło nie lada niespodziankę swoim sympatykom, wydając następny pełnoprawny instrumentalny album. 1 lutego odbędzie się premiera wersji winylowej „Beats For Brothels, Vol. 3​.​5”.

    Producenci: The Doppelgangaz (Matter Ov Fact & EP)
    Gościnnie: Thonio, PartyManThanks, Scooby

    Budamunk – „Monkey Tape 2016” (Self-released, 1 stycznia)

    Japońscy producenci od dawna robią duże wrażenie na słuchaczach z całej kuli ziemskiej. W ostatnich latach moim zdecydowanym faworytem z Nippon jest Budamunk. W ub.r. doświadczony beatmaker wypuścił kilka instrumentalnych projektów, w tym „Loungin’” oraz wspólny materiał z Fitzem Ambrose’em, „BUDABROSE”. Sympatyk starej szkoły rapu pozostaje w gazie, o czym świadczy jego nowa płyta, „Monkey Tape 2016”. Budamunk przygotował spójną i dokładnie przemyślaną produkcję. Artysta zgromadził na tym wydawnictwie 8 instrumentalnych utworów, które cechuje świetny klimat. Japończyk doskonale opanował sztukę budowania nastrojowych nagrań (patrz: „Back to Temple”). Znakomita płyta na uczczenie chińskiego roku małpy.

    Produkcja: Budamunk

    DJ Cam Quartet – „The Soulshine Session” (Inflamable Records, 1 stycznia)

    Wśród wszystkich francuskich artystów około hip hopowych nadal dużym szacunkiem na świecie cieszy się DJ Cam. Od dwóch dekad producent/DJ przypisywany do tzw. ery French Touch wydaje wartościową muzykę. W ubiegłym roku Laurent Daumail powrócił do jednego ze swoich projektów, DJ Cam Quartet. Właśnie pod szyldem tego zespołu ukazała się płyta „The Soulshine Session”. Początkowo wydawnictwo awizowano na 2015 rok, ale ostatecznie premiera projektu odbyła się na początku stycznia tego roku. Wnikliwi sympatycy twórczości Francuza skojarzą tytuł materiału z „Soulshine” LP, które ukazało się w 2001 roku. DJ Cam wraz ze swoimi kompanami stworzył reinterpretacje różnych utworów ze swojego opasłego katalogu. Odświeżone nagrania artysty wypadają okazale.

    Produkcja: DJ Cam Quartet

    Boora – „Soundogolism” (KingUnderground Records, 4 stycznia)

    Brytyjskie KingUnderground Records w zeszłym roku opublikowało sporo wartościowych płyt autorstwa Fredfadesa & Eikrema, Lewisa Parkera & Eastkoasta, Simiah, Triple Darkness i Cappo & Nappy. 2016 rok wytwórnia płytowa rozpoczyna od projektu Boory„Soundogolism”. Rosyjski artysta należy do grona boom-bapowych producentów skupionych wokół kolektywu Dope 90. Wschodni beatmaker otrzyma w końcu szansę na zaprezentowanie swojej twórczości szerszemu gronu odbiorców. W ub.r. moskwianin opublikował kilka pomniejszych materiałów, w tym siódemkę „Soundogolism”. Właśnie do tego wydawnictwa nawiązuje tytuł jego nadchodzącego albumu. Instrumentalny projekt podany w dobrym stylu, po którym więcej osób powinno zainteresować się rozbudowaną wschodnią sceną producencką.

    Produkcja: Boora

    Mr. J. Medeiros – „Milk and Eggs” (Self-released, 12 stycznia)**

    W undergroundzie pewnego czasu sporo osób interesowało się audycją i kolektywem pod nazwą Basementalism. Akurat z tym ruchem byli związani również różni artyści, w tym Mr. J. Medeiros i Stro Elliot. Obaj twórcy założyli następnie formację The Procussions, która cieszyła się szacunkiem wielu osób. W 2013 roku grupa powróciła z płytą „The Procussions”. Po tym okresie członkowie zespołu znowu skupili się na innych projektach. Mr. J. Medeiros po ponad 4-letniej przerwie szykuje kolejne solowe wydawnictwo, „Milk And Eggs”. Za warstwę muzyczną na LP odpowiada głównie Tim Stewart. Amerykański wykonawca pozostawił dobre wrażenie po ostatnich swoich płytach („Friends Enemies Apples Apples” i „Saudade”). Nadchodzący album promuje szereg singli, m.in. „Gone”, „Lost in It”, „Weight” oraz „Hero as Fool”. Spore zainteresowanie towarzyszące „Milk And Eggs” pokazuje, że liczne grono odbiorców wyczekiwało tej produkcji.

    Produkcja: Tim Stewart, Christophe Panzani, Monte Neuble, Ricky Tillo, Spanky McCurdy & Stro Elliot
    Gościnnie: Alyss, Apollo Jane & MacKenzie

    ** Początkowo „Milk and Eggs” miało ukazać się pod koniec grudnia ub.r. (płyta była dostępna w całości do odsłuchu przez kilka dni na Bandcampie), ale ostatecznie Mr. J Medeiros przesunął premierę na 12 stycznia.

    K-Otix – „Legendary” (Producers I Know, 15 stycznia)***

    W środowisku muzycznym czasami zdarza się tak, że zapomniani przez większość twórcy decydują się na wydanie nieoczekiwanych płyt. W styczniu tego roku taki projekt wypuści jedna z zasłużonych grup z amerykańskiego Houston, K-Otix. Jesienią ub.r. ujawniono, że swego czasu popularna undergroundowa formacja opublikuje „Legendary”. Nie licząc materiału zawierającego niepublikowane wcześniej nagrania zespołu („DAT Series Vol. 1 1993-1995”) i wydawnictwa Ethos, do której należą D. Randle & Big Mon, to ostatnie wydawnictwo K-Otix ujrzało światło dzienne w 2008 roku. W związku z powyższym, nowy projekt grupy należy uznać za niespodziankę dużego kalibru. Wyprodukowaniem mini-albumu zajmie się The ARE, zaś płytę wypuści Producers I Know. Produkcję zapowiada singiel „Lonely Piano”.

    Produkcja: The ARE

    *** Premierę płyty awizowano 1 stycznia, ale ostatecznie do tego nie doszło.

    Swarvy – „Stunts Vol. 1-4” (Street Corner Music, 15 stycznia)****

    W ostatnich latach dobry duch Detroit, House Shoes, skupił się na działalności wydawniczej. Prowadzone przez niego Street Corner Music sypnęło serią instrumentalnych wydawnictw zebranych pod szyldem „The Gift”. W połowie stycznia dzięki SCM trafi na półki sklepowe projekt Swarvy’ego, „Stunts Vol. 1-4”. Filadelfijski beatmaker stale pracuje na swoje nazwisko. Wcześniej opublikował on kilka produkcji, w tym „Trillian”, „Scotch”, „Love Affairz V.1″ (wraz z Suzi Analogue) i ” YaaaaaaaY” (wraz z Sirem Froderickiem). House Shoes docenił warsztat tego beatmakera, oferując mu wydanie albumu stanowiącego niejako podsumowanie dotychczasowej działalności artysty. Oprócz znanych już nagrań, „Stunts Vol. 1-4” rozszerzono o 10 świeżych ścieżek w wykonaniu Swarvy’ego. Po tym obszernym materiale więcej osób powinno zwrócić uwagę na tego beatmakera.

    Produkcja: Swarvy

    **** Projekt dostępny w sieci od ponad miesiąca, ale oficjalną premierę wyznaczono na 15 stycznia (data wydania wersji winylowej materiału).

    Teknical Development – „The 8: Vol​.​One” (Dezi-Belle Records, 15 stycznia)

    Niemieccy wydawcy to na ogół pewne i sprawdzone marki. W zeszłym roku sporo dobrego materiału ukazało się dzięki Dezi-Belle Records (warto zwrócić uwagę na „Scenes” Superiora). 2016 rok oficyna wydawnicza z Berlina rozpoczyna od projektu Teknicala Developmenta, „The 8: Vol​.​One”. Raper zaangażowany w działalność kilku grup, w tym Man Of Booom, dopiero co wydał wspólny album z Figubem Brazlevicem, „The Everyday Headnod”. Emcee nie zamierza odpoczywać po tym wydawnictwie. W połowie grudnia ogłosił on wydanie… 8 EP-ek (sic!), z których pierwszą wyprodukuje w całości Radsch (kolejny utalentowany niemiecki beatmaker). „The 8: Vol​.​One” zapowiada singiel „Next Step”. Wszystko wskazuje na to, iż Teknical Development utrzyma wysoką formę na nadchodzącej EP-ce.

    DJ Brans – „Endless” (Effiscienz, 15 stycznia)

    Francuska oficyna wydawnicza Effiscienz dobrze wpisała się w niszę kontynuatorów korzennie brzmiących projektów hip hopowych. Kluczową postacią związaną z tym labelem pozostaje niezmiernie DJ Brans. W poprzednich latach brał on udział przy powstaniu różnych materiałów, odpowiadając przy tym w całości za produkcję albumu Fela Sweetenberga, „Invisible Garden”. 15 stycznia trafi do obiegu płyta producencka DJ-a Bransa, „Endless”. Na wydawnictwie liczącym 10 utworów znajdzie się miejsce dla uznanych gości. Guilty Simpson, Planet Asia, Rasco, Shabaam Sahdeeq, M.O.P., Starvin B i inni wystąpią na tym nadchodzącym LP. Projekt promuje singiel z udziałem pierwszego z ww. raperów, „Getting Right”.

    Produkcja: DJ Brans
    Gościnnie: M.O.P., Planet Asia, Rasco, Guilty Simpson, Blaq Poet, Wildelux, Fel Sweetenberg, Dirt Platoon, Nutso, Starvin B, Shabaam Sahdeeq & Dj Djaz

    Torae - Entitled

    Torae – „Entitled” (Internal Affairs Entertainment, 15 stycznia)

    W 2014 roku ukazała się komplementowana, aczkolwiek niedoceniona w pełni, wspólna płyta duetu Skyzoo & Torae„Barrel Brothers”. Pierwszy z tych raperów wypuścił następnie w ub.r. solowy album „Music For My Friends” (jedna z lepszych produkcji z 2015 roku). Już 15 stycznia trafi do obiegu kolejne dzieło drugiej połowy Barrel Brothers. W tej chwili Torae dopina ostatnie sprawy związane z wydaniem „Entitled” (produkcja pojawi się w sprzedaży nakładem labelu założonego przez tego wykonawcę, Internal Affairs Entertainment). Emcee wywodzący się z nowojorskiego Brooklynu szykuje się tym samym do wypuszczenia pierwszego solowego longplaya od czasu „For The Record” z 2011 roku. W pracach nad nadchodzącym materiałem brało udział wielu artystów, od DJ-a Premiera, przez Nottza i Phonte, aż skończywszy na Saulu Williamsie. „Entitled” promują trzy single – „Get Down”, „Let 'Em Know” oraz „Saturday Night”.

    Producenci: Illmind, Apollo Brown, DJ Premier, E Jones, Eric G, Jahlil Beats, Mr. Porter, Nottz, Pete Rock & Praise
    Gościnnie: 3D Na’tee, Kil Ripkin, Mack Wilds, Pharoahe Monch, Phonte, Saul Williams & Teedra Moses

    Soulbrotha – „The Golden Era Isn’t Finished” + „2009-2015” (Ill Adrenaline Records, 15 stycznia)

    Wygląda na to, że w 2016 roku Ill Adrenaline Records jeszcze bardziej namiesza w undergroundzie, niż miało to miejsce w ubiegłych latach. Na początku roku obok płyt Truth i Beneficence’a nakładem tego labelu ukażą się także projekty grupy Soulbrotha„The Golden Era Isn’t Finished” oraz „2009-2015”. 12 Finger Dan & B-Base to doświadczeni niemieccy producenci, współpracujący ze sobą od dłuższego czasu (niektórzy mogą kojarzyć ich wcześniejsze materiały – „Collector’s Item” i „The Connexion EP”). Przedstawiciele Hamburga szykują na raz premierę dwóch różnych projektów. Pierwszy z nich, „The Golden Era Isn’t Finished”, to materiał nagrany przy udziale szeregu amerykańskich wykonawców (od QNC, aż po Marleya Marla). Produkcję promuje singiel „Flow 'N Facts”. Natomiast dwupłytowe „2009-2015” obejmie wszystkie produkcje wydane do tej pory przez Soulbrotha, zarówno wypuszczone przed kilku laty „Collector’s Item” i „The Connexion EP”, jak i „The Golden Era Isn’t Finished”.

    Producenci: Soulbrotha (12 Finger Dan & B-Base)
    Gościnnie: Beneficence, Kazi, QNC, Craig G, Afu-Ra, Big Shug, Blaq Poet & Marley Marl (wszyscy wystąpią na „The Golden Era Isn’t Finished”)

    Various Artists – „Session​.​Five” (DirtyBeauty, 15 stycznia)*****

    W dzisiejszych czasach sporym zainteresowanie w undergroundzie cieszą się wszelkiego rodzaju platformy wydawnicze skupiające producentów. W ub.r. w tej niszy pojawiło się wiele łakoci muzycznych. Swoje trzy grosze w tym kręgu dorzuciło rosyjsko-niemieckie DirtyBeauty. W poprzednich miesiącach dzięki temu labelowi ukazało się łącznie osiem wydawnictw. W 2016 roku za sprawą DB powinno trafić do obiegu jeszcze więcej projektów. Tegoroczne materiały sygnowane przez DirtyBeauty otwiera składanka „Session​.​Five”. Album obejmuje 20 instrumentalnych nagrań różnych artystów. Boom-bapowe utwory wyszły spod ręki m.in. Adliba Swayze’ego, Bonesa The Beat Heada, Mista Izma, Monomassive’a, Philantrophe’a, The Cancel, Bubblewilda i B-Side’a.

    Producenci: Adlib Swayze, Invhide, Versone, Mista Izm, Nuttkase, Bones The Beat Head, Maple Syrup, Devaloop, Monomassive, Philantrophe, Juan Rios, Iaques, Kolor, Smog, The Cancel & DJ Shon, Bubblewild, Diggy Mac Dirt, B-Side, Weanin, I One

    ***** Projekt ukazał się pod koniec ub.r., ale oficjalną datę premiery ustanowiono na 15 stycznia.

    Various Artists – „The Boston Creative Jazz Scene: 1969-1979” (Cultures Of Soul, 22 stycznia)

    Poza szeregiem płyt (około) hip hopowych awizowanych w styczniu chciałbym również zwrócić uwagę na pewne wydawnictwo jazzowe. Już za trzy tygodnie otrzymamy kompilacyjne wydawnictwo „The Boston Creative Jazz Scene: 1969-1979”. Za powstaniem tego projektu stoi Mark Harvey, człowiek cienia przez laty kojarzony z bostońską sceną jazzową. Dzięki tej postaci udokumentowano mnóstwo historii dotyczących muzyki jazzowej w stolicy Massachusetts. Akurat tamtejsze środowisko miało niegdyś wiele do zaoferowania. The Mark Harvey Group, The Phill Musra Group czy Stanton Davis’ Ghetto Mysticism zdecydowanie zasługują na szacunek. Do „The Boston Creative Jazz Scene: 1969-1979” dołączono także 80-stronicowe wydawnictwo książkowe opisujące scenę jazzową w Bostonie w latach 70.tych.

    Producenci: The Mark Harvey Group, Thing, The Phill Musra Group, Worlds, Stanton Davis’ Ghetto Mysticism, Baird Hersey & Dave Leibman

    Adrian Younge Presents Venice Dawn – „Something About April II” (Linear Labs, 22 stycznia)

    Jeżeli przyszłoby wymienić najlepszych producentów w 2015 roku, to jedno z miejsc w tym zestawieniu trzeba byłoby zarezerwować dla Adriana Younge’a. Założyciel Linear Labs bez dwóch zdań zasłużył sobie na te laury za wyprodukowanie płyt Bilala („In Another Life”) i Ghostface Killah („Twelve Reasons To Die II”). W ub.r. artysta postarał się też o reedycję pierwszego albumu grupy, której jest członkiem – Venice Dawn. „Something About April” w wersji deluxe przypomniało wielu osobom o istnieniu tej formacji. Na początek 2016 roku przewidziano premierę follow-upu do tego wydawnictwa. „Something About April II” to kontynuacja wizji muzycznych z premierowego longplaya zespołu. Eksperymentalny projekt zapowiadają dwa single – „Sittin’ By The Radio” oraz „Hands Of God”.

    Producenci: Adrian Younge
    Gościnnie: Bilal, Karolina, Laetitia Sadier (Stereolab), Loren Oden & Raphael Saadiq

    K-Def – „The Unpredictable Gemini” (An Instrumental Journey) + „The Way It Was” (Redefinition Records, 29 stycznia)

    Redefinition Records zakończyło 2015 rok serią wydawnictw Damu The Fudgemunka („How It Should Sound 3-5” i „HISS Abyss”), uzupełniając to singlem „The Boys” Blu i longplayem „Back To The Beat, Volume 2” K-Defa & The 45 Kinga. Ostatni z tych materiałów stanowi początek kolejnego cyklu płytowego pierwszego z tych artystów. Doświadczony producent szykuje kilka projektów, z których dwa ukażą się 29 stycznia. Za trzy tygodnie trafi do obiegu „The Unpredictable Gemini” (An Instrumental Experience) oraz „The Way It Was”. Pierwszy album będzie następnym instrumentalnym wydawnictwem K-Defa nawiązującym do świetnego „One Man Band”. Jedynymi gośćmi na produkcji będzie duet Damu The Fudgemunk & AG. Natomiast „The Way It Was” będzie kolekcją niepublikowanych dotąd nagrań, remiksów i zupełnie nowych utworów. Redefinition Records szykuje mocne rozpoczęcie roku.

    Produkcja: K-Def
    Gościnnie: Damu The Fudgemunk & AG („The Unpredictable Experience”) + Blu, Quartermaine, Damu The Fudgemunk & Kunal („The Way It Was”)

    Saul Williams – „Martyr Loser King” (Fader Label, 29 stycznia)******

    Pod koniec stycznia odbędzie się premiera nowej płyty jedynego w swoim rodzaju artysty, Saula Williamsa. Od lat muzyk, aktor, poeta i aktywista społeczny z Nowego Jorku przyciąga wiele osób. W dotychczasowej karierze wydał on 4 projekty, z których najbardziej znanym pozostaje „Saul Williams”. Od ostatniego longplaya SW – „Volcanic Sunlight” – minęło blisko 5 lat. W ub.r. nowojorczyk opublikował kolejną książkę, „US(a.)” (wypada sięgnąć po poprzednią publikację tego autora, „The Dead Emcee Scrolls”). Piąte wydawnictwo muzyczne wszechstronnie utalentowanego artysty o przyciągającym uwagę tytule, „Martyr Loser King”, będzie nawiązywać do ww. książki. Póki co brakuje pewnych szczegółów materiału, ale można obstawiać w ciemno, że nadchodzi mocno eksperymentalny album. Produkcję promują utwory „Horn Of The Clock-Bike”, „The Noise Came From Here” i „Burundi”.

    ****** Brak podanej listy producentów i gości na płycie.

    Emapea – „Seeds, Roots & Fruits” (Cold Busted, 29 stycznia)

    Cold Busted to jedna z najaktywniejszych oficyn wydawniczych skupionych na szeroko pojętej muzyce instrumentalnej i elektronice. Każdego roku amerykańska wytwórnia płytowa wypuszcza multum nowych projektów. Wypada pamiętać o tym, że z tym labelem współpracuje kilku polskich beatmakerów – LoopMaffia, My Neighbour Is i Emapea. Ostatni z tych wykonawców znajduje się tuż przed wydaniem albumu „Seeds, Roots & Fruits”. Przedtem producent przewijał się przez kompilacje Cold Busted i spokojnie pracował nad utworami, które miały trafić na styczniową płytę. Przedsmakiem pełnego materiału są trzy nagrania – „What The Funk”, „Good Old Days” oraz „Milky Haze”. Wypada zapoznać się z tym projektem, żeby później nie trzeba było powtarzać stare polskie porzekadło – cudze chwalicie, swojego nie znacie.

    Produkcja: Emapea

    Jungle Brown – „Flight 314” (Self-released, 29 stycznia)

    W ub.r. pojawiło się pełno wartościowych projektów napływających z Wielkiej Brytanii. W 2016 roku ta tendencja powinna zostać zachowana. 29 stycznia ujrzy światło dzienne debiutancka płyta formacji Jungle Brown„Flight 314”. Niewiele znana grupa może zrobić różnicę w tym roku. Maear, MoSik, Ric i Tony Bones pokazali już pod koniec 2014 roku, że drzemie w nich duży potencjał. Po „Take 1” EP przyszła kolej na ich premierowy album. „Flight 314” pod względem brzmienia będzie nawiązywało do czasów Złotej Ery rapu. Wydawnictwo zapowiadają dwa single – organiczne „Keep it Moving” i mroczne „In the City”. Jeżeli ktokolwiek poszukuje korzennej muzyki hip hopowej, to powinien nie spuszczać z oka Jungle Brown. „Flight 314” to najbardziej oczekiwana płyta stycznia przeze mnie.

    Produkcja: Jungle Brown & Dlux
    Gościnnie: Krysis

    Beneficence – „Basement Chemistry” (Ill Adrenaline Records, 29 stycznia)

    W ostatni piątek stycznia warto pamiętać o odwiedzeniu Ill Adrenaline Records. Po płytach Soulbrotha ta wytwórnia płytowa skupi się na albumie Beneficence’a, „Basement Chemistry” (notabene artysta jest współzałożyciel tego labelu). Weteran hip hopowy z Brick City ma za sobą dwa projekty wydane latach 2011-12 – „Sidewalk Science” i „Concrete Soul”. Pod względem konstrukcji nadchodzący album przypomina oba ww. materiały. Beneficence stworzył płytę przy pomocy licznych gości. Zarówno za podkłady, jak i gościnne zwrotki na „Basement Chemistry” przypadną szeregu znanych i szanowanych twórców. DJ Spinna, Da Beatminerz, L’Orange, A.G., Inspectah Deck, Masta Ace, Rob Swift i inni przewiną się przez „Basement Chemistry”. Wydawnictwo promują single „Digital Warfare”, „When The Sun Comes” i „Anyway It Goes”.

    Producenci: 12 Finger Dan, Astro Vandalist, Ben Hedibi, Confidence, DJ Qvali, DJ Spinna, Da Beatminerz, Explizit One, Jazz Spastiks, KON Sci (MindsOne), L’Orange, Malik Turner, P Original, Presto, Sam Brown & The Legion

    Gościnnie: A.G., Chubb Rock, Dres (Black Sheep), El Da Sensei, Estee Nack (Tragic Allies), Inspectah Deck, MC Eiht, Masta Ace, MindsOne, Rob Swift & The Legion


    Na początku przyszłego miesiąca na łamach naszego serwisu ukaże się artykuł o premierach płytowych zapowiedzianych na luty. Stay tuned!ZapiszZapisz

    Zapi

  • Premiery płytowe na jesień 2014 (część II)

    Premiery płytowe na jesień 2014 (część II)

    9–13 minut

    W ubiegłą środę opublikowałem pierwszą część premier płytowych na jesień 2014 roku. W poprzednim wydaniu tej mini-serii przedstawiłem pokrótce wybrane projekty, które trafiły do obiegu od 23 września do 21 października. W zestawieniu ująłem nowe wydawnictwa milo, Paula White’a, Diamond District, DJ’a JS-1, Army Of The Pharaohs, K-Defa & 45 Kinga, Bishopa Nehru & MF Dooma, Flying Lotusa i innych wykonawców. W drugiej odsłonie cyklu umieściłem wszystkie pozostałe ważne płyty oczekiwane tej jesieni.

    Black Milk - If There's A Hell Below

    Apollo Brown & Ras Kass„Blasphemy” (28 października, Mello Music Group)

    Apollo Brown należy do grona najbardziej zapracowanych producentów. Tylko w tym roku artysta nagrywający dla Mello Music Group wydał solową płytę „Thirty Eight” oraz wespół z Verbal Kentem i Red Pillem „Ugly Heroes EP”. Teraz przyszedł czas na kolejne wyzwanie – wspólny album z Ras Kassem. „Blasphemy” elektryzowało wielu przedstawicieli mediów i słuchaczy od kilku tygodni i wszystko wskazuje na to, że o tym materiale powstanie niejeden artykuł.

    Black Milk„If There’s A Hell Below” (28 października, Computer Ugly)

    Black Milk po wydaniu w październiku ub.r. „No Poison No Paradise” ochoczo zabrał się do dalszej pracy. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy powoli rozwijał on działalność własnego labelu Computer Ugly, dorzucając do tego instrumentalną płytę „Glitches In The Break”. Od dłuższego czasu raper/producent z Mo-Town zapowiadał swój kolejny longplay, „If There’s A Hell Below”. Jeden z ważniejszych albumów tej jesieni.

    Run The Jewels (El-P & Killer Mike) – „Run The Jewels 2” (28 października, Mass Appeal Records)

    Już na początku roku można było w ciemno obstawiać, że druga płyta Run The Jewels odbije się głośnym echem na scenie muzycznej. Tak też się stało. Co prawda El-P & Killer Mike zmienili wydawcę (Mass Appeal Records zajęło miejsce Fool’s Gold Records) lecz klimat nagrań na „Run The Jewels 2” pozostał taki sam, jak na poprzednim materiale. Jedna z najgłośniejszych tegorocznych premier, a to jeszcze nie koniec, ponieważ w przygotowaniu jest jedyne w swoim rodzaju przedsięwzięcie „Meow The Jewels”.

    Gabriel Teodros & SoulChef„Evidence Of Things Not Seen” (28 października, Self-released)

    Niezależny producent SoulChef sprawnie działa w undergroundzie. Jednym z singli promujących jego tegoroczny album – „Food For Thought” – był utwór nagrany z Gabrielem Teodrosem, „Black Love”. Obaj artyści postanowili ściślej współpracować ze sobą, co doprowadziło do powstania płyty „Evidence Of Things Not Seen”. Amerykańsko-nowozelandzka kooperacja na wysokim poziomie artystycznym.

    Dday One„Dialogue with Life” (28 października, Content (L)abel)

    28 października trafił do obiegu kolejny album jednego z moich ulubionych współczesnych producentów, Dday One’a. Założyciel wytwórni płytowej „Content (L)abel” opublikował kolejną instrumentalną płytę, „Dialogue with Life”. Kalifornijski mistrz tworzenia rozbudowanych i niesłychanie klimatycznych utworów nadal trzyma wysoki poziom. Jego najnowszy projekt to świetny następca „Mood Algorithms” z 2011 roku.

    Mike Mictlan„HELLA FRREAL” (28 października, Doomtree Records)

    W ostatnim czasie Doomtree Records wypuściło dwie płyty – „Field Notes EP” oraz „HELLA FRREAL” Mike’a Mictlana. Drugi z ww. członków Doomtree przygotował mini LP stanowiące kontynuację jego specyficznych eksperymentów muzycznych ze „SNAXXX” czy „Hand Over Fist”. Projekt promowany singlem „CLAPP’D” wyprodukowali Cecil Otter, RedVelvet Beats, 2% Muck, 1990, JuanL, Mike Frey i Lazerbeak.

    Adlib„The HighWay” (28 października, The Last Man/Sensi Star)

    Filadelfijscy twórcy znani są z wypuszczania porządnie brzmiących płyt. 28 października ukazał się nowy album rapera z Pensylwanii, Adliba. Jak utrzymuje Emcee, „The HighWay” to jego najdoskonalsze dotychczasowe dzieło, przy którym spędził dużo czasu. W osiągnięciu końcowego efektu pomogli m.in. Madchild, J.O the Last Man, Ali Armz, Shabaam Sahdeeq i Rob The Viking. Materiał trafił do sprzedaży dzięki The Last Man/Sensi Star.

    Infinito 2017„Single Consciousness My Independent Mine” (28 października, Joe Left Hand Records)

    Jeden z liderów undergroundowego crew Nacrobats z Chi-Town, Infinito 2017, nieprzerwanie dostarcza nam nowej muzyki. Niezwykle produktywny artysta może pochwalić się mocno rozbudowaną dyskografią, do której pod koniec października dopisał kolejną pozycję. „Single Consciousness My Independent Mine” w piękny sposób nawiązuje do poprzednich dokonań chicagowskiego wykonawcy. Wydawnictwo przeznaczone dla słuchaczy poszukujących niezależnego rapu w starym-dobrym wydaniu.

    Looptroop Rockers„Naked Swedes” (29 października, David vs. Goliath)

    Od lat szwedzka formacja Looptroop Rockers należy do jednych z najbardziej szanowanych i rozpoznawalnych europejskich zespołów. Promoe i spółka posiadają wielu fanów w różnych zakątkach świata, którzy na pewno od tygodni nie mogli doczekać się premiery nowej płyty grupy, „Naked Swedes”. Skandynawowie najlepsze lata swojej działalności mają już za sobą lecz wcale nie oznacza to, iż nagrywają obecnie bezwartościową muzykę.

    Chill Bump„Ego Trip” (1 listopada, Self-released)

    W 2012 roku francuski duet Chill Bump wypuścił serię ciepło przyjętych EP-ek – „Starting From Scratch”, „Hors Série”, „Back To The Grain”, „Hidden Strings” i „The Loop”. Po blisko dwóch latach przerwy od wydania ostatniego projektu Miscellaneous (raper) i Bankal (DJ/producent) postanowili wydać własnym sumptem pierwszy pełny album. Płyta zapowiadana singlami „The Memo” i „One Way Ticket” może być jedną z ciekawszych jesiennych produkcji.

    Lee Bannon„Main/Flex” (4 listopada, Chillectro/Babygrande Records)

    Amerykański producent Lee Bannon współpracował już z Plug Research czy Ninja Tune. Przy swoim kolejnym materiale, „Main/Flex”, artysta pochodzący z Sacramento podjął kolaborację z Babygrande Records. Kalifornijczyk znany jest z łączenia niekiedy bardzo odmiennych nurt muzycznych ze sobą. Nie inaczej powinno być na jego nowym albumie, na którym pojawią się Hak (Ratking), Charlie Benante (Anthrax) oraz Deejay Earl (TEKLIFE).

    Hassaan Mackey & Kev Brown„That Grit” (4 listopada, Ill Adrenaline Records/Low Budget Records)

    Low Budget Crew znowu daje znać o sobie. Doczekaliśmy się wspólnej płyty najważniejszej postaci tego kolektywu – Keva Browna – oraz Hassaana Mackeya. „That Grit” będzie tym samym kolejną okazję ku temu, aby raper znajdujący się niegdyś na liście Rawkus50 w końcu zdobył większe uznanie w środowisku. Album trafił na półki sklepowe nakładem Ill Adrenaline Records/Low Budget Records. W przyszłym tygodniu premiera winylowego wydania projektu.

    Wax Tailor„Phonovisions Symphonic Orchestra” (4 listopada, Le Plan Music)

    Powszechnie znany francuski producent, Wax Tailor, niebawem dopisze do swojej dyskografii kolejną pozycję. Jeden z najbardziej znanych europejskich przedstawicieli muzyki około hip hopowej wydaje „Phonovisions Symphonic Orchestra”. Rozszerzony projekt powstał przy udziale Symphonic Orchestry, dzięki czemu można spodziewać się nad wyraz eklektycznej produkcji. Single zapowiadające materiał – „Que Sera” i „Something” – zapowiadają wyrafinowaną muzykę.

    Thrupence„Lessons (Originals Mixtape 4)” (7 listopada, Future Classic)

    W latach 2010-12 australijski producent Thrupence wypuścił kilka dobrze przyjętych projektów. Po dwuletniej przerwie szalenie uzdolniony twórca szykuje kolejną płytę, „Lessons (Originals Mixtape 4)”. Zamieszkały w Melbourne artysta przygotowuje wydawnictwo dużego kalibru, o czym dobitnie świadczą single zapowiadające LP – „Don’t You Mind” oraz „Silk”. Nadchodzi jeden z ciekawszych instrumentalnych albumów tego roku.

    The 1978ers (yU & Slimkat) – „People Of Today” (11 listopada, Mello Music Group)

    Artyści rodem z DMV ożywili się w tym roku. Jeden z członków Diamond District, yU, realizuje swój projekt ze Slimkatem w ramach działalności grupy The 1978ers. „People Of Today” nie powinno znacząco różnić się od dotychczasowych nagrań tych artystów, którzy kładą nacisk na duchowy i pozytywny wymiar swojej muzyki. Do pełnego albumu wprowadza krótki materiał „P.O.T. EP (Acts I,II, III)”.

    Serengeti„Kenny Dennis III” (11 listopada, Joyful Noise Recordings)

    Alternatywny raper wywodzący się z Chicago, Serengeti, przygotowuje się do wydania kolejnego solowego wydawnictwa. Po udziale w projekcie Sisyphus (skądinąd udane przedsięwzięcie) artysta związany z Anticonem szykuje następną odsłonę sagi o Kennym Dennisie. Na nadchodzącej płycie – „Kenny Dennis III” – chicagowski twórca przedstawi dalsze losy stworzonego przez siebie bohatera. Projekt ukaże się nakładem Joyful Noise Recordings.

    J-Zone„Lunch Breaks” (11 listopada, Redefinition Records)

    Szalenie sympatyczny artysta, dziennikarz muzyczny i aktywista hip hopowy w jednym, J-Zone, otrzymał wiele ciepłych słów za ubiegłoroczny album „Peter Pan Syndrome”. Po tej płycie nowojorczyk skoncentrował się na rozwoju swoich umiejętności grania na perkusji. Przełożyło się to na kilka singli i wydawnictwo „Lunch Breaks”. Wersja elektroniczna projektu ukazała się w lutym dzięki The Drum Broker, wydanie fizyczne materiału trafi do sprzedaży 11 listopada nakładem Redefinition Records.

    Omniscence„The Raw Factor” (11 listopada, Gentleman’s Relief Records)

    W historii rapu nie brakowało płyt, które z różnych względów ukazywały się wiele lat po planowanej premierze (lub w ogóle nie trafiały do obiegu). Podobny los spotkał album Omniscience’a, „The Raw Factor”. Po 18 latach od planowanej premiery materiał rapera z Północnej Karoliny wreszcie ujrzy światło dzienne. Głównym singlem pochodzącym z „The Raw Factor” jest nagranie „Touch Y’all”. Album w sprzedaży od 11 listopada.

    Blockhead - Bells and Whistles

    Hail Mary Mallon„Bestiary” (11 listopada, Rhymesayers Entertainment)

    Już dawno Rhymesayers Entertainment przyzwyczaił swoich sympatyków do wypuszczania muzyki na wysokim poziomie. Właśnie co najmniej porządnego wydawnictwa należy oczekiwać po Hail Mary Mallon. Aesop Rock, Rob Sonic i DJ Big Wiz przygotowują się do wydania drugiego longplaya. Zanosi się na to, że „Bestiary” trafi do szerokiego grona odbiorców wypatrujących godnej kontynuacji „Are You Gonna Eat That?” sprzed dwóch lat.

    Hellsent & Batsauce„Bat Outta Hell” (18 listopada, Galapagos4)

    Chicagowski underground przywodzi na myśl wielu utalentowanych artystów. Wśród nich znajdziemy Hellsenta. W połowie tego listopada doczekamy się premiery jego kolejnego albumu – „Bat Outta Hell”. Wydawnictwo w całości wyprodukuje producent z Florydy, Batsauce. Projekt zapowiada singiel „Bob Proctor”. Wydaniem longplaya zajmie się najbardziej uznana niezależna oficyna wydawnicza z Wietrznego Miasta, Galapagos4.

    Madlib & Freddie Gibbs„Knicks EP” (18 listopada, Madlib Invazion)

    Seria wspólnych EP-ek („Shame EP”, „Thuggin’” oraz „Deeper EP”) zakończona świetnie przyjętym longplayem „Pinata” została skrzętnie odnotowana przez wielu przedstawicieli mediów. Pod koniec roku doczekamy się kolejnej odsłony muzycznych wariacji obu twórców. „Knicks EP” to nic innego, jak zbiór remiksów i niepublikowanych dotąd nagrań pochodzących z sesji nagraniowych tych wykonawców. Wśród gości na tym materiale usłyszymy Actiona Bronsona, Joeya Bada$$a, Ransoma oraz BJ The Chicago Kida.

    Blockhead„Bells and Whistles” (18 listopada, Self-released)

    Jedna z ikon nowojorskiego undergroundu, Blockhead, regularnie dostarcza nam porcje nowej muzyki. Po czterech płytach nagranych wraz z Illogiciem (z „Capture The Sun” na czele) i po jednym wydawnictwie z billym woodsem („Dour Candy”) oraz MarQ Spektem („JustPlayWitIt”), przyszedł czas na kolejny solowy projekt beatmakera. „Bells and Whistles” zapowiadają dwa instrumentalne utwory – „Kaput!” i „On The Back Of A Golden Dolphin”.

    Red Martina„Come On Home” (18 listopada, Badtape Music)

    Jesienią ub.r. ukazał się progresywny album filadelfijskiej formacji Red Martina, „Intransit”. Po roku od premiery tego wydawnictwa pojawi się w sprzedaży druga płyta grupy, „Come On Home”. Styl zespołu składającego się z Noesisa, Hayley Cass, Ish Quintero i Stoupe’a przypisywany jest do downtempo, ale nie brakuje w ich nagraniach również elementów rapowych. Warto zwrócić baczną uwagę na nadchodzące LP jednej z najbardziej oryginalnych grup około hip hopowych.

    Havoc„13 Reloaded” (18 listopada, Hclass Entertainment Inc.)

    Po wypuszczeniu w pierwszej połowie roku „The Infamous Mobb Deep”, członkowie tej grupy znowu wrócili do solowych projektów. 18 listopada trafi na półki sklepowe kolejna płyta Havoca, „13 Reloaded”. Follow-up do ubiegłorocznego wydawnictwa opublikowanego przez Nature Sounds promuje singiel „Dirt Calls”. Na nadchodzącym materiale pojawią się utwory powstałe przy udziale Prodigy’ego, Sheek Loucha czy Cormegi.

    Axel F. (MED & J Rocc) – „Theme Music” (25 listopada, Bang Ya Head Entertainment)

    Każdy sympatyk kalifornijskiego rapu powinien kojarzyć wydawnictwa MED-a i J Rocca. Obaj artyści nagrywają wspólnie muzykę od dłuższego czasu, co przełożyło się na założenie przez nich formacji Axel F. Po ubiegłorocznej EP-ce „The Sofa Set” duet przygotowuje się do wypuszczenia pełnego albumu, „Theme Music”. Soundtrack opisujący życie w latach 80.tych stworzonego przez nich bohatera, Axela, powinien znaleźć spore grono nabywców.

    Von Pea„To: You” (25 listopada, HiPNOTT Records)

    Tanya Morgan to dobrze rozpoznawalna niezależna formacja. Oprócz tworzenia wspólnych utworów, Von Pea i Donwill zajmują się też solowymi projektami. Pierwszy z nich szykuje się do wypuszczenia kolejnej płyty, „To: You”. Wydawnictwo w całości zostanie wyprodukowane przez duet The Other Guys. Całość materiału zapowiada singiel „So East Coast”. Wśród gości na tym projekcie pojawią się Substantial, Kooley High oraz Lessondary Crew.

    Prodigy & Boogz Boogetz„Young Rollin Stonerz” (25 listopada, Infamous Records)

    Nie tylko Havoc przymierza się do wydania nowego wydawnictwa, ale również drugi członek Mobb Deep, Prodigy, znajduje się w przededniu premiery kolejnej płyty. Po wspólnych wydawnictwach z Alchemistem, nowojorczyk szykuje się do zaprezentowania albumu z Boogz Boogetzem, „Young Rollin Stonerz”. Weteran hip hopowy w połączeniu ze znacznie młodszym twórcą na jednej płycie? Już wkrótce przekonamy się, co z tego wyjdzie.

    uMaNg & B.B.Z. Darney„The Black Rose Certificate” (25 listopada, Ill Adrenaline Records)

    Osoby dobrze orientujące się w undergroundzie powinni kojarzyć rapera z New Jersey, uMaNga, a także szwedzkiego producenta B.B.Z. Darneya. Obaj artyści pokazali próbkę niemałych umiejętności na swoich poprzednich nagraniach i już wkrótce będziemy mogli przekonać się, jak oni wypadają na wspólnym albumie. „The Black Rose Certificate” to będzie stricte boom-bapowy materiał, który ukaże się dzięki Ill Adrenaline Records. Longplay zapowiada singiel „Accomplices”.

    Betty Ford Boys„Retox” (28 listopada, Melting Pot Records)

    Niemieccy producenci z coraz większym powodzeniem wydają swoje projekty. W ub.r. sporo ciepłych komentarzy otrzymała jedna z tamtejszych formacji, Betty Ford Boys (Suff Daddy, Dexter i Brenk Sinatra). Pod koniec roku doczekamy się follow-upu do pierwszej płyty formacji, „Leaders Of The Brew School”. Wydawnictwo zatytułowane „Retox” poprzedziła porządna dziesiątka „Uppers” b/w „Downers”. Szykuje się eklektyczna instrumentalna produkcja.

  • Premiery płytowe na jesień 2014 (część I)

    Premiery płytowe na jesień 2014 (część I)

    7–10 minut

    Każdego roku wiosna i jesień przypadają na najgorętszy czas na rynku wydawniczym. Wiosenne miesiące obfitowały w premiery nowych płyt Atmosphere, People Under The Stairs, The Roots, Pharaohe Moncha, Army Of The Pharaohs, @Peace, J-Live’a, The Doppelgangaz, Jazz Spastiks i wielu innych artystów. Jesienią też nie można narzekać na świeże materiały pojawiające się na rynku fonograficznym. Wybrane jesienne produkcje zebrałem w poniższym zestawieniu obejmującym płyty wydane od 23 września do 28 listopada. Każdy projekt został opatrzony krótkim komentarzem. Ze względu na znaczną liczbę wydawnictw całość podzieliłem na dwie części. Dzisiaj pierwsza z nich, natomiast druga odsłona mini cyklu pojawi się u nas w niedzielę przyszłym tygodniu.

    Paul White„Shaker Notes” (23 września, R&S Records)

    Od momentu wydania w sierpniu 2011 roku płyty „Rapping With Paul White”, brytyjski producent znajduje się na fali wznoszącej. Przed nowym albumem Paul White opublikował „Watch The Ants EP” oraz wyprodukował w całości „White Sands” Homeboya Sandmana. „Shaker Notes” to kolejna stacja w muzycznej podróży tego artysty. Album wydany przez R&S Records doceniło pokaźne grono słuchaczy aprobujących warsztat muzyczny Brytyjczyka.

    Dntel„Human Voice” (23 września, Leaving Records/Stones Throw Records)

    We wrześniu Stones Throw Records pomogło w wydaniu płyty kalifornijskiego wykonawcy, Dntela. Producent zamieszkały w Los Angeles przedstawił instrumentalny projekt „Human Voice”. Za najważniejszy cel twórca z Cali postawił przekazanie za pośrednictwem swojej muzyki masy uczuć, które drzemią ukryte w poszczególnych utworach zawartych na LP. Wydawnictwo dedykowane słuchaczom poszukujących muzyki z duszą.

    milo„a toothpaste suburb” (23 września, Hellfyre Club)

    Alternatywne formy hip hopowe ponownie mają się dobrze. Jednym z ciekawszych i oryginalniejszych przedstawicieli tego nurtu jest bez wątpienia milo. Raper związany z Hellfyre Club w końcu wypuścił pełnoprawny debiutancki longplay. „a toothpaste suburb” stanowi kontynuację podwójnej EP-ki „things that happen at day” / „things that happen at night”. Charyzmatyczny Emcee pochodzący z Chicago to jeden z najbardziej perspektywicznych współczesnych twórców.

    Toki Wright & Big Cats„Pangaea” (23 września, Soul Tools Entertainment)

    Minneapolis to od lat spokojna przystań dla niezależnych artystów hip hopowych. W tamtejszym środowisku dobrze odnajduje się duet Toki Wright i Big Cats. Wszechstronnie uzdolniony raper i utalentowany producent połączyli swoje siły wydając album „Pangaea”. Wydawnictwo charakteryzuje się dużą kulturą i dojrzałością muzyczną, co było widać po EP-ce zapowiadającej płytę, „Prelude To Pangaea”.

    Drummachinemike„Drum Machine Music” (23 września, Drummachinemike)

    Kanadyjscy artyści potrafią dostarczyć wartościowe nagrania. W przyszłości do długiej listy powszechnie szanowanych niezależnych wykonawców z Kraju Klonowego Liścia być może dopiszemy Drummachinemike’a. Póki co producent udanie wprowadził się na scenę hip hopową. „Drum Machine Music” zawiera utwory nagrane przy udziale wielu twórców (Open Mike Eagle, Ceschi Ramos, 2Mex, Thavius Beck, Noah23 i inni).

    Daedelus„The Light Brigade” (29 września, Brainfeeder)

    Wszyscy fani brzmień elektronicznych i pochodnych odmian muzycznych na pewno są zaznajomieni z labelem założonym przez Flying Lotusa, Brainfeeder. Pod koniec września dzięki tej oficynie wydawniczej dostaliśmy nową płytę Daedelusa„The Light Brigade”. Doświadczony amerykański artysta nie zamierza spuszczać z tonu. Jego najnowsze dzieło nie odstaje poziomem od poprzedników i przynosi urozmaiconą muzyczną strawę, pełną wyszukanych dźwięków.

    The Black Opera„The Great Year” (30 września, Mello Music Group)

    W drugiej połowie 2012 roku Mello Music Group wypuściło kilka projektów enigmatycznej formacji kryjącej się pod nazwą The Black Opera. Po „Enter Mission” oraz „Libretto: Of King Legend” zagadkowa grupa prezentuje kolejny materiał, „The Great Year”. Na tym wydawnictwie zespół podąża wcześniej wytyczonym szlakiem. Jeżeli poszukujecie niesztampowych i niestandardowych rozwiązań w rapie, to powinniście sięgnąć po ten longplay.

    Diamond D„The Diam Piece” (30 września, Dymond Mine Records)

    Jeden z filarów Diggin’ In The Crates, Diamond D, nie zamierza odchodzić na emeryturę. Od dłuższego czasu weteran hip hopowy podchodził do nagrania kolejnej płyty. „The Diam Piece” zapowiadano od pierwszego kwartału roku. Wśród gości na LP głownie starzy znajomi nowojorskiego wyjadacza – AG, Pharaohe Monch, Pete Rock, Freddie Foxxx, Masta Ace, Fat Joe, Talib Kweli oraz Black Rob.

    K-Def & 45 King„Back to the Beat” (30 września, Redefinition Records)

    Redefinition Records nigdy nie zawodzi swoich sympatyków. Na początku tegorocznej jesieni REDEF wypuściło kolejny materiał K-Defa, „Back to the Beat”. Instrumentalne wydawnictwo zostało zrealizowane przy udziale jednej z ikon hip hopowych z New Jersey, 45 Kinga. 30-minutowa płyta jest utrzymana w korzennym stylu, co nie stanowi żadnego zaskoczenia dla fanów twórczości obu producentów.

    Saigon„G.S.N.T. 3: The Troubled Times Of Brian Carenard (The Greatest Story Never Told, Chapter 3)” (30 września, Squid Ink Squad Records)

    Dobrze pamiętam dłużącą się w nieskończoność sagę związaną z wydaniem przez Saigona pierwszego oficjalnego albumu, „The Greatest Story Never Told”. Z drugą częścią tej serii poszło znacznie sprawniej, podobnie zresztą jak z trzecią odsłoną sagi, „G.S.N.T. 3: The Troubled Times Of Brian Carenard (The Greatest Story Never Told, Chapter 3)” (dłuższego tytułu nie dało się wymyślić?). Płyta wydana nakładem labelu założonego przez rapera z Brooklynu, Squid Ink Squad Records, to nic innego, jak przedłużenie pomysłów z poprzednich wydawnictw nowojorczyka.

    Flying Lotus - You're Dead

    Madchild„Switched On” (30 września, Suburban Noize Records/Battle Axe Records)

    Swollen Members to w opinii niejednej osoby jedna z najważniejszych formacji w historii kanadyjskiego hip hopu. Frontman grupy, Madchild, po swoim powrocie do muzyki w 2009 roku prowadzi intensywną działalność wydawniczą. „Switched On” to jego trzecia solowa płyta wydana w ostatnich dwóch latach. Projekt wypuszczony przez Suburban Noize Records/Battle Axe Records zawiera solidną dawkę bezkompromisowego rapu.

    Bishop Nehru & MF Doom„NehruvianDOOM” (7 października, Lex Records)

    O tej płycie mówiło się od wielu miesięcy. Ikona muzyki hip hopowej, MF Doom, został zaproszony do nagrania wspólnego materiału z raperem młodego pokolenia, Bishopem Nehru. W ten sposób doszło do współpracy pomiędzy artystami, których dzieli jedno pokolenie (Doom ma 43 lata, zaś Nehru to 18-latek). Z tego względu „NehruvianDOOM” należy do wyjątkowych wydawnictw, które wypada bliżej poznać. Szkoda tylko, że obaj twórcy nie pokusili się o nagranie dłuższego LP.

    Flying Lotus„You’re Dead!” (7 października, Warp Records)

    Każde nowe Flying Lotusa wydawnictwo stanowi duże wydarzenie w branży muzycznej. Po ostatnim albumie kalifornijskiego artysty – „Until The Quiet Comes” z jesieni 2012 roku – oczekiwania wobec jego nowej płyty były naprawdę wysokie. „You’re Dead!” przyciągało uwagę odbiorców na długie tygodnie przed premierą. Warp Records dopilnowało oczywiście wszystkiego, co dotyczy promocji i godnego wydania longplaya, przez co informacje o tym projekcie przewinęły się przez dziesiątki serwisów muzycznych na całym świecie.

    NjS„Soular Power” (7 października, NjS Music)

    Jazz-hop w amerykańsko-japońskim wydaniu? Brzmi zachęcająco, nieprawdaż? 7 października trafił do obiegu pierwszy oficjalny longplay zespołu NjS (Never just Settle), „Soular Power”. Już wcześniej urzędująca w San Francisco grupa założona przez Robby’ego Myersa i Aki Shimo ujawniła niemałe pokłady swoich możliwości (głównie za sprawą serii „Rock Da Building Mixtape”). W pierwszej połowie tego miesiąca  undergroundowi wykonawcy przedstawili się szerszej publiczności.

    Rapsody„Beauty And The Beast” (7 października, Jamla Army)

    Oficyna wydawnicza prowadzona przez 9th Wondera, Jamla Army, najmocniej promuje Rapsody. Członkini Kooley High po wydaniu w 2012 roku płyty „The Idea Of Beautiful” i ubiegłorocznego mixtape’u „She Got Game” skupia na sobie uwagę coraz większego grona odbiorców. „Beauty And The Beast” to pomost łączący poprzednie dokonania artystki i jej nadchodzące projekty. 9th Wonder na pewno jest dumny ze swojej podopiecznej.

    Junclassic & Demograffics„Words Are Weapons Green” (10 października, Stereoboom)

    Przedstawiciel Monsta Island Czars i Dynamix, Junclassic, regularnie wydaje nową muzykę. W styczniu br. nowojorski Emcee wypuścił wspólną płytę z Mr.Troyem, „Thinking Out Loud”. Druga połowa roku przynosi jego kolejne wydawnictwo, „Words Are Weapons Green”. Amerykański raper ponownie podjął współpracę z europejskimi wykonawcami. Tym razem przy powstaniu jego materiału wziął udział niemiecki duet Demograffics.

    Al’Tarba„Let the Ghosts Sing” (13 października, Jarring Effects)

    Francuscy producenci odpowiadają za wydawanie coraz wartościowszych projektów. Jednym z najciekawszych beatmakerów znad Sekwany i Loary jest bez cienia wątpliwości Al’Tarba. Paryżanin zrealizował swój następny album, „Let the Ghosts Sing”. Dwupłytowy album opublikowany przez Jarring Effects jest promowany singlem „Just Like Ants”. Wszystko pięknie i ładnie, tylko przydałaby się lepsza promocja tego niesztampowego wydawnictwa.

    Diamond District„March On Washington” (14 października, Mello Music Group)

    W połowie października odbyła się premiera jednej z najbardziej oczekiwanych płyt z tego roku, „March On Washington” formacji Diamond District. Oddisee, yU & Uptown XO kazali czekać długie 5 lat na premierę swojego drugiego wydawnictwa. Grupa założona w stolicy USA sprostała wyzwaniu i dostarczyła materiał będący godną kontynuacją ich pierwszego albumu, „In The Ruff”. Więcej informacji o tym LP znajdziecie we wcześniejszym artykule na łamach naszego serwisu.

    The Game„Blood Moon: Year of the Wolf” (14 października, Blood Money Entertainment/eOne Music)

    W 2005 roku pojawił się w sprzedaży głośny album The Game’a, „The Documentary”. Następne lata przyniosły kolejne produkcje tego wykonawcy. W tym miesiącu sławny kalifornijski raper wypuścił już szósty album – „Blood Moon: Year of the Wolf” (najgłupsza okładka roku). Nad tym materiałem pracowało multum producentów i raperów (od Tygi, przez Lil Wayne’a i Freddie’ego Gibbsa, aż po Boi-1dę).

    DJ JS-1„It Is What It Isn’t (Ground Original 4)” (14 października, Ground Original/Fat Beats Records)

    W 2002 roku DJ JS-1 rozpoczął serię „Ground Original”. W tym roku doczekaliśmy się czwartej odsłony tego cyklu wydawniczego. Szanowany nowojorski DJ/producent przygotował klasowy follow-up do poprzedniej swojej płyty („No One Cares”), która ukazała się w 2011 roku. Obsada gościnna albumu wygląda imponująco. Breeze Brewin, Homeboy Sandman, OC, KRS-One, Buckshot, PackFM, Soul Khan, ILL Bill, El Da Sensei i inni wystąpili na tym LP.

    Fredfades„Remixes” (14 października, KingUnderground Records)

    Brytyjska wytwórnia płytowa KingUnderground Records wypuściła w lutym tego roku klimatyczną płytę norweskiego duetu Fredfades & Ivan Ave, „Breathe”. Po tym wydawnictwie Norwegowie skupili się na solowych projektach. Pierwszy z nich zrealizował EP-kę zatytułowaną po prostu „Remixes”. Tracklista obejmuje alternatywne wersje utworów Large Professora, Street Smartz, Keva Browna, Quasimoto, Method Mana i innych wykonawców.

    Army Of The Pharaohs„Heavy Lies The Crown” (21 października, Enemy Soil Records)

    Konia z rzędem temu, kto przewidziałby, że Army of the Pharaohs wyda w jednym roku kalendarzowym dwa albumy. Supergrupa dowodzona przez Vinnie’ego Paza wypuściła w pierwszej połowie roku „In Death Reborn”. W trakcie sesji nagraniowych do tej płyty powstało znacznie więcej utworów, które ostatecznie trafiły na tracklistę drugiego tegorocznego projektu formacji, „Heavy Lies The Crown”. Głównymi singlami promującymi LP są „The Temple and the Bible Black” oraz „Terrorstorm”.

    W drugiej odsłonie cyklu przedstawię płyty, których premierę przewidziano w okresie od 28 października do 28 listopada.

  • Premiery płytowe – lipiec 2014

    Premiery płytowe – lipiec 2014

    4–6 minut

    W tym miesiącu wracają na naszą stronę cykle artykułów, które z różnych przyczyn zostały przykryte grubą warstwą kurzu. Rozpoczynamy od przywrócenia serii poświęconej premierom płytowym. Pierwsza połowa roku zakończyła się wysypem mnóstwa ciekawych płyt. Poszczególni wydawcy zdecydowali się na ten krok ze względu na rozpoczęty niedawno okres wakacyjny. Z drugiej strony w lipcu i sierpniu pojawi się w sprzedaży wiele zacnie przedstawiających się materiałów. Część z nich ujrzała już światło dzienne. 1 lipca 2014 roku trafiły do obiegu nowe płyty Glena Portera, Sadistika, Muneshine’a, The Myka & Tony’ego Showa oraz Mistera T. Więcej o tych produkcjach znajdziecie w dalszej części tego artykułu.

    Glen Porter„The Open Road and The Smell of Blood” (Content (L)abel)

    Project: Mooncircle należy do ścisłej czołówki niezależnych oficyn wydawniczych ukierunkowanych ma muzykę elektroniczną. Niemiecki label przyznaje, że jednym z najbardziej szanowanych przez nich artystów jest Dday One. Kalifornijski twórca prowadzi własną wytwórnię płytową, Content (L)abel. Od kilku tygodni trwała przedsprzedaż nowego wydawnictwa opatrzonego logiem tej firmy – „The Open Road and The Smell of Blood” Glena Portera. Producent z Cali nagrał płytę stanowiącą następcę „The Devil Is A Dancer, The Piper Is A Madman” z sierpnia 2012 roku. Wydawnictwo obejmuje 7 rozbudowanych kompozycji łączących instrumentalny hip hop z elektroniką, psychodelicznym rockiem i klimatami westernowymi. Wszystko to brzmi wybornie i przenosi słuchaczy w wielowarstwowy i rozbudowany świat Glena Portera. Longplay nie należy do gatunku easy listening, a jego poszczególne elementy można odkryć dopiero po jego dogłębnym poznaniu.

    Produkcja: Glen Porter

    Sadistik„Ultraviolet” (Fake Four Inc.)

    Fake Four Inc. to amerykańska wytwórnia płytowa utożsamiana z alternatywną stroną rapu i brzmień pokrewnych. Wśród wielu artystów współpracujących z tą oficyną wydawniczą natkniemy się na Sadistika. Wykonawca związany z Seattle wypuścił na początku lipca „Ultraviolet”. Follow-up do dobrze przyjętego w ub.r. „Flowers For My Father” jest silnie inspirowany kulturą lat 60. i 70.tych. W stworzeniu odpowiedniego klimatu gospodarzowi LP pomogli beatmakerzy – SXMPLELIFE, Eric G, Maulskull & Kid Called Computer (nie ma to jak dobrze dobrany pseudonim, nieprawdaż?). Poszczególne utwory powstały przy udziale m.in. Nacho Picasso, Sticky’ego Fingaza, Tech N9ne’a oraz Yes Alexander. Ponadto w nagraniu „Chemical Burns” pojawiła się archiwalna zwrotka Eyedei. Sadistik reklamuje „Ultraviolet” jako swoje najważniejsze dotychczasowe dzieło, co warto też mieć na względzie słuchając tego longplaya.

    Produkcja: SXMPLELIFE, Eric G, Maulskull & Kid Called Computer
    Gościnnie: Eyedea, Lotte Kestner, Nacho Picasso, Sticky Fingaz, Tech N9ne, Yes Alexander & Terra Lopez

    MuneshineIn Transit (Scissor Records/Warner/Tommy Boy Entertainment)

    Jeden z przedstawicieli Kraju Klonowego Liścia, Muneshine, od lat cieszy się dobrą marką w undergroundzie. Pod koniec maja 2012 roku wypuścił on longplay „There Is Only Today” (później ukazała się też wersja z remiksami). Po dwóch latach przedstawia on z kolejne wydawnictwo. „In Transit” ujrzało światło dzienne dzięki Scissor Records/Warner/Tommy Boy Entertainment. Po przyjrzeniu się trackliście tego projektu, zwraca uwagę przede wszystkim obsada gości. Wystarczy tylko spojrzeć na producentów odpowiadających za stworzenie pokładów – Exile, Freddie Joachim, Oddisee, Kev Brown, LAKIM, Presto, Bird, Suff Daddy, El. Train & DJ Spinna. Naprawdę mocne zestawienie, co ważniejsze zdecydowana większość nagrała co najmniej porządne beaty. Poza tym na „In Transit” pojawili się m.in. Moka Only, Skratch Bastid, Timbuktu, Ghettosocks, Fresh Daily & D-Sisive. Wydawnictwo promuje kilka singlowych nagrań, w tym „Show Me The $$$”, „Harry Callahan” czy też tytułowy track pochodzący z LP.

    Produkcja: Muneshine, Exile, Freddie Joachim, Oddisee, Kev Brown, LAKIM, Presto, Bird, Suff Daddy, El. Train & DJ Spinna
    Gościnnie: Jenn Grant, Moka Only, Skratch Bastid, Timbuktu, Ghettosocks, Adam Bomb, Fresh Daily, ELMNT, Sonny Jim, Jehst, Mamalade, Shuanise & D-Sisive

    The Myk & Tony Show„Sick Cinema” (Mykill Miers Musick/Abnormal Media Group)

    Kalifornijscy artyści (mainstreamowi i undergroundowi) znacząco wpłynęli na całokształt muzyki hip hopowej. Jedni z nich są uwielbiani przez rzesze fanów, inni zaś są przypisani do szuflady z napisem niedocenieni raperzy i producenci. W tej drugiej kategorii umieścimy weterana rapu z Los Angeles, Mykilla Miersa. Wykonawca nagrywający muzykę już od dwóch dekad wypuścił wspólny album z Tonym Cliftonem„Sick Cinema”. Obaj twórcy zrealizowali ten projekt pod pseudonimami The Myk & Tony Show. Wśród gości na tym LP znajdziemy m.in. Rasco, Prince Po i DJ’a Johnny’ego Juice’a. Produkcją albumu zajął się niemal w całości Mykill Miers; w kilku utworach wspomogli jego DJ Crown, The Grim Reaperz & DJ Timmi Handtrix. Płyta wydana przez Mykill Miers Musick/Abnormal Media Group to nic innego jak solidna porcja korzennego rapu, o czym można przekonać już po singlach „Double Dare You” i „Pulp Fiction”.

    Produkcja: Mykill Miers, DJ Crown, The Grim Reaperz & DJ Timmi Handtrix
    Gościnnie: DJ Johnny Juice, Rasco, Prince Po, Jules Winnfield, Nino Brown, Black Stephan & Toquan The MC

    Mister T.„Funk Around the Sun” (Cold Busted)

    Amerykańska wytwórnia płytowa Cold Busted znacznie rozwinęła się na przestrzeni ostatnich kilku lat. Każdego miesiąca nakładem tego labelu ukazuje się sporo nowych nagrań. Lipiec ta oficyna wydawnicza rozpoczęła od wydania nowej płyty Mistera T.„Funk Around the Sun”. Grecki producent współpracuje z Amerykanami od 2011 roku. Wcześniej przygotował on kilka wydawnictw – longplaye „Gentle Music” i „Play It Loud”, a także siódemkę „The Party” b/w „Afro Fillings”. Najnowszy jego materiał zabiera słuchaczy w podróż do klimatów spod znaku retro. Ateńczyk serwuje funkowe i soulfulowe brzmienia idealnie nadające się właśnie na letnią porę. Tuzin utworów zgromadzonych na tym LP wypada pozytywnie i wręcz nie sposób usiedzieć w miejscu słuchając całości płyty. „Dig This”, „The Usual” czy „Come To Me” to trzy nagrania stanowiące solidną zachętę do zapoznania się z pełnym albumem Mistera T.

    Produkcja: Mister T.

    Jeszcze w tym tygodniu pojawi się u nas następna odsłona serii o premierach płytowych, a w nim przedstawię albumy m.in. 7even Thirty’ego & Gensu Deana i Keva Browna.

  • Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    Premiery płytowe – 13 listopada 2012

    7–11 minut

    Jak do tej pory w cyklu o premierach płytowych najwięcej albumów pojawiło się w edycji poświęconej nowościom wydawniczym z 25 września. Jak się okazuje, 13 listopada 2012 roku ukazało się jeszcze więcej wartościowych projektów niż pod koniec września. Wśród 9 wyróżnionych przeze mnie longplayów dużo miejsca poświęcono choćby „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona, „The Final Adventure” Mursa & 9th Wondera, czy „Reloaded” Roca Marciano. Jednak to nie koniec listy istotnych produkcji sprzed 3 miesięcy. Wtedy to światło dzienne ujrzały również wydawnictwa Public Enemy, Myki 9 & Factora, Jessego Boykinsa III & MeLo-X oraz drugie LP 9th Wondera, „The Solution”, nagrane wraz z Buckshotem.


    Roc Marciano„Reloaded” (Decon Records)

    W ostatnich trzech latach układ sił na scenie hip hopowej zmienił się i szereg nowych twórców doszło do głosu. Roc Marciano znajduje się w ścisłej czołówce wykonawców, którzy najwięcej zyskali od 2010 roku. Po udanych wcześniejszych projektach – „Marcberg”, „Greneberg” (zrealizowanym wraz z Gangrene) – udziale w „Luv NY” oraz szeregu gościnnych udziałów na płytach innych artystów, kolejny longplay przedstawiciela nowojorskiego Long Island wzbudzał spore zainteresowanie w branży. Charyzmatyczny raper i producent w jednym zaprezentował wspaniałą formę na „Reloaded”. Hipnotyzujące i leniwe flow, zagadkowe i pełne dwuznaczności wersy, pewność siebie – to tylko niektóre składowe wyjątkowego stylu nowojorczyka. Oprócz tego nie sposób pominąć świetnej ręki do beatów, wymagających niecodziennego podejścia od producentów (The Alchemista, Q-Tipa, Raya Westa i The Arch Druids). Zresztą o warstwę muzyczną LP najlepiej zadbał gospodarz tego projektu, będąc autorem podkładów do kapitalnych utworów „76” i „Deeper”. Nie bez przyczyny uznano „Reloaded” za jedną z najlepszych płyt minionego roku.

    Produkcja: The Alchemist, Q-Tip, Ray West, Roc Marciano & The Arch Druids
    Gościnnie: Ka & Knowledge The Pirate

    Public Enemy„The Evil Empire of Everything” (ENEMY Records)

    W kwietniu ub.r. minęło 25 lat od wydania debiutanckiego albumu Public Enemy„Yo! Bum Rush the Show”. Chuck D ze swoimi kompanami postanowili niejako uczcić tę rocznicę wypuszczając na przestrzeni niecałego półrocza dwa albumy. W lipcu ukazała się płyta „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, zaś 13 listopada 2012 odbyła się premiera drugiego wydawnictwa jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii – „The Evil Empire of Everything”. Projekt sprzed kilku miesięcy stanowi bliźniaczą produkcję do poprzedniego materiału PE. Niezwykle zasłużona dla rapu formacja nie spuszcza z tonu, kontynuując drogę obraną jeszcze w latach 80.tych. Nowojorski zespół trafnie opisuje otaczającą nas rzeczywistość i po prostu mówi jak jest, co jest coraz rzadziej spotykane w branży muzycznej. Wśród utworów zgromadzonych na longplayu uwagę zwracają przede wszystkim „Don’t Give Up the Fight” z Ziggym Marleyem, „Beyond Trayvon” z NME SUN-em i powstały przy udziale The Impossebulls, Sekreto, Kyle’a Jasona & True Matha „ICEbreaker”. Public Enemy dobrze też uczyniło wydając płytę we własnej wytwórni ENEMY Records. Wróg publiczny nr 1 nadal w formie, co naprawdę cieszy.

    Produkcja: Brent Dixon, C-Doc, Chris „Spanky” Moss, Chuckie Madness, DJ Johnny „Juice” Rosada, DJ Pain 1, Davy DMX, Felony Muzik, Flavor Flav, Gary G-Wiz, Professor Griff & Sammy Kin
    Gościnnie: Davy DMX, Gerald Albright, Henry Rollins (Black Flag), Kyle Jason, NME SUN, Rampage, Sekreto, Sheila Brody, The Impossebulls, Tom Morello (Rage Against The Machine), True Math & Ziggy Marley

    Myka 9 & Factor„Sovereign Soul” (Fake Four Inc.)

    Niekiedy zdarza się tak, że pomimo ciągłej działalności wydawniczej i przebywaniu na branży muzycznej od ponad dekady, artyści nie są w stanie przebić się poza pewne niszy odbiorców. Powyższy opis pasuje jak ulał do rapera Myki 9 i producenta Factora. Obaj posiadają piękne dyskografię i zasłużyli się dla lokalnej sceny odpowiednio w Los Angeles i kanadyjskim Saskatchewan, otrzymując przy tym pochwały za swoje dotychczasowe osiągnięcia. Jednak tym wykonawcom czegoś brakuje, aby zdobyć uznanie w oczach ogółu słuchaczy i dziennikarzy. Czy ubiegłoroczny wspólny album „Sovereign Soul” poprawił ich sytuację? Niekoniecznie na tyle, aby można było uznać tę płytę za duży sukces, aczkolwiek niniejsze wydawnictwo pokazało klasę tych twórców. Ekscentryczny współzałożyciel Freestyle Fellowship otrzymał dopasowane do swojego stylu beaty, dzięki którym swobodnie omawiał poszczególne tematy. Afirmację warsztatu Mikah 9 widać dosłownie na każdym kroku za sprawą wyjątkowego podejścia do tworzenia utworów. Kreatywność i oryginalność duetu sugestywnie oddaje singlowe nagranie „You Are Free”, a chemia pomiędzy artystami jest nader odczuwalna. Wydawca longplaya – Fake Four Inc. – dokłada kolejny projekt na półkę z wartościową muzyką.

    Produkcja: Factor
    Gościnnie: Abstract Rude, Astronautalis, Ceschi, Charli Rose, ERULE, Freewill, JNatural, Jah Orah, Johanna Phraze, MiC K!NG (aka iCON The Mic King), Moka Only, Myk Mansun, Mykill Miers & Open Mike Eagle

    Murs & 9th Wonder„The Final Adventure” (Jamla Records)

    Duck Down Music wraz z Jamla Records postanowili dokonać rzeczy rzadko spotykanej, wydając tego samego dnia dwa albumy współrealizowane przez jednego twórcę. 9th Wonder podjął się wyzwania opublikowania 13 listopada 2012 roku płyt nagranych wraz z Mursem i Buckshotem. Od momentu pojawienia się tych informacji, więcej miejsca poświęcano longplayowi producenta z kalifornijskim artystą. „The Final Adventure” to piąty i zarazem ostatni wspólny projekt tego duetu. Wykonawcy o uznanej marce w branży muzycznej postanowili zakończyć pewien etap w swoich karierach muzycznych. Trzeba przyznać, iż wyszło im to nienagannie i bardzo udanie. Przez wszystkie lata działalności obaj twórcy nabrali doświadczenia i dojrzeli muzycznie, co widać po konstrukcji tego wydawnictwa. Singlowe nagrania „Funeral For A Killer”, „It’s Over”, „WhatUpTho?” i „Tale of Two Cities” znamionują o dużej klasie Mursa & 9th Wondera, którzy w pierwszorzędny sposób zakończyli wspólną drogę. Warty podkreślenia jest też fakt, iż jedyny gościnny udział na LP należy do Rapsody, co świadczy o tym, że właściciel Jamla Records mocno wierzy w jej umiejętności. Niektórzy fani mogą być rozczarowani, w końcu „The Final Adventure” kończy się pewna era w niezależnych kręgach hip hopowych. Jednak trzeba oddać duetowi to, że potrafili świetnie zachować się i przedstawili kawał dobrej muzyki na koniec.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: Rapsody

    Jesse Boykins III & MeLo-X„Zulu Guru” (Ninja Tune)

    Kultowa oficyna wydawnicza z Wielkiej Brytanii, Ninja Tune, skupia na sobie uwagę zatrzęsienie wielu odbiorców muzyki i dziennikarzy. Wytwórnia płytowa nadal pozostaje ważną firmą w branży, na co wpływa jakość wydawanych przez ten label płyt. Nie inaczej okazało się w przypadku wspólnego projektu Jesse’ego Boykinsa III & MeLo-X„Zulu Guru”. Album wypuszczony 13 listopada 2012 roku łączy w sobie wiele różnych elementów muzycznych. Wokalista i autor tekstów z Chicago oraz Emcee/producent z Nowego Jorku przygotowali eklektyczny i różnorodny projekt, posiadający korzenie w nurcie afrocentrycznym. Wychodząc z założeń tradycyjnego soulu duet przeszedł do form rapowych i R&B, definiując na nowo ich składowe i wprowadzając własne pierwiastki. Powierzając produkcję blisko połowy utworów na longplayu innym beatmakerom (warto zwrócić szczególną uwagę na Aftę-1 i Gora Sou) gospodarze LP uzyskali większe możliwości w przedstawieniu swoich oryginalnych wizji muzycznych. Dzięki temu „Zulu Guru” wypada na naprawdę wysokim poziomie, co docenili głównie słuchacze poszukujący materiałów z duszą.

    Produkcja: A.CHAL, Afta-1, Ango, Big Mono, Gora Sou, J. Most, Jesse Boykins III, MeLo-X & Trackademics
    Gościnnie: Ango, Chris Turner, Joe Kenneth, Kesed, Mara Hruby, MoRuf, Street Etiquette & Trae Harris

    Beneficence„Concrete Soul” (Ill Adrenaline Records)

    Współczesna płyta rapowa nagrana w starym-dobrym stylu lat 90.tych – często można przeczytać takie zapowiedzi wydawnictw. Niekiedy odniesienia do minionej epoki w dziejach muzyki hip hopowej są mocno na wyrost, innym razem mamy do czynienia z naprawdę świetnym przykładem takiego albumu. W tej drugiej kategorii bez dwóch zdań umieścimy „Concrete Soul” doświadczonego rapera z New Jersey, Beneficence’a. Emcee wydający u Ill Adrenaline Records, to wychowanek szkoły hip hopowej sprzed dwóch dekad, co od razu można odczuć w jego muzyce. Wydawnictwo z 13 listopada 2012 roku jest przedłużeniem myśli twórcy ze swojego wcześniejszego LP – „Sidewalk Science”. W porównaniu z tą produkcją zaszły korzystne zmiany i ubiegłoroczny materiał przygotowano ze znacznie większym rozmachem. Dzięki świetnej obsadzie beatmakerów – od 12 Finder Dana i Gensu Deana, przez Confidence’a, Mr. Browna, Panika, a skończywszy na Buckwildzie, Da Beatminerz i K-Defie – udało się wyciągnąć boom bapowe brzmienie pełną gębą. Beneficence wraz z zaproszonymi gośćmi na longplay nie odstaje poziomem od beatów, a poszczególne zwrotki na tracki przygotowano w prawdziwie korzennym stylu. Zdecydowanie mocna pozycja wydawnicza.

    Produkcja: 12 Finger Dan, 6th Sense, Buckwild, Confidence, Da Beatminerz, Gensu Dean, K-Def, Madsol-Desar, Mr. Brown, P. Original, Panik (Molemen), Presto, Qmeg, Troo Kula & Weirdo
    Gościnnie: A.G., Asu, B-1, Billy Danze, Blacksun, Chubb Rock, D-Flow (Ghetto Dwellas), DJ Doo Wop, El Da Sensei, Finsta, Grap Luva, Herb McGruff, Lord Tariq, Masta Ace, Nature, Rampage The Last Boy Scout, Rashad, Rob-O, Roc Marciano, Simone Hines, Troo Kula (Brainwash 2000)

    Apollo Brown & Guilty Simpson„Dice Game” (Mello Music Group)

    Mello Music Group usadowiło się w ścisłej czołówce najlepiej zarządzanych niezależnych oficyn wydawniczych i nie ma co tutaj polemizować z tym. Artyści zrzeszeni w tej wytwórni płytową otrzymują wolną rękę do realizacji swoich pomysłów na płyty. Dzięki temu MMG często wypuszcza wspólne projekty różnych wykonawców tak, jak to miało miejsce w przypadku „Dice Game” Apollo Browna & Guilty Simpsona. Przedstawiciele Detroit nagrali longplay, dzięki któremu obaj zyskali w oczach odbiorców. Pierwszy z tych wykonawców lubi stawiać sobie wysoko poprzeczkę i tworzyć wydawnictwa w ramach kooperacji z innymi postaciami. Po doskonałym „Trophies” z OC beatmaker ponownie odrobinę zmienił warsztat, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości swojego kompana. Guilty Simpson niemal w pojedynkę odpowiada za warstwę liryczną na tym LP (z drobną pomocą ). Doświadczony Emcee w dobrze znanym stylu wyegzekwował główne założenia płyty, mające na celu nakreślenie odbiorcom historii, które przypominają o tym, że życie można pojmować pod pojęciem gry w kości. „Dice Game” właśnie przedstawia się w taki sposób. Spójne, równe i przemyślane wydawnictwo spod znaku szkoły rapu z Motown.

    Produkcja: Apollo Brown
    Gościnnie: Planet Asia & Torae

    9th Wonder & Buckshot„The Solution” (Duck Down Music)

    Wśród dwóch płyt 9th Wondera szykowanych na 13 listopada 2012 roku większe zainteresowanie wzbudzało ww. wydawnictwo z Mursem„The Final Adventure”. Jednak również trzeci wspólny album beatmakera z Północnej Karoliny i rapera z nowojorskiego Brooklynu przyciągał uwagę opinii publicznej. Buckshot współpracuje z byłym członkiem Little Brother od około dekady. Tytuły ich wcześniejszych wydawnictw – „Chemistry” (2005) i „The Formula” (2008) – sugestywnie oddają ducha tych projektów. W przypadku „The Solution” można natomiast mówić o rozwiązaniach muzycznych łączących starą szkołę rapu ze współczesnością. W końcu przedstawiciel Boot Camp Clik od lat podkreśla w swoich nagraniach przywiązanie do klasycznych form rapowych, co na tle jego wielu kompanów rozpoczynających kariery muzyczne w latach 90.tych nadal wypada więcej niż porządnie. 9th Wonder ponownie stworzył podkłady nieobce od nostalgicznych brzmień, ale jednocześnie zadbał o charakterystyczne elementy (szczególnie dobór sampli), z których jest doskonale znany w środowisku. Buckshot przypomina o korzeniach tu ówdzie („The Big Bang”), wytyka błędy młodym raperom („Stop Rapping”) oraz tworzy uzupełniający się duet z Rapsody w „Shorty Left”. „The Solution” to przyjemna kontynuacja schematów obranych na dwóch pierwszych longplayach tych twórców.

    Produkcja: 9th Wonder
    Gościnnie: DyMe-A-DuZin & Rapsody


    Premiery płytowe z następnego tygodnia wypadły dosyć blado przy wydawnictwach z połowy listopada. Jednak i tak można było wybrać z nowości pochodzących z drugiej połowy tamtego miesiąca kilka solidnych albumów. 20 listopada trafiły do sprzedaży projekty Jet Life (Curren$y + Trademark Da Skydiver + Young Roddy), Stylesa P czy Nostalgii 77 & The Monstera. Więcej o tych materiałach w kolejnej odsłonie tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 6 listopada 2012

    Premiery płytowe – 6 listopada 2012

    4–6 minut

    Listopad zazwyczaj sprowadza się do gorączkowych ostatnich prac nad wydaniem nowych płyt w danym roku kalendarzowym lub spokojnej obserwacji rynku muzycznego przez artystów, którzy już wcześniej wypuścili swoje projekty. W przedostatnim miesiącu roku zawsze ukazuje się kilka szalenie interesujących wydawnictw, co należy właściwie do standardów na scenie muzycznej. Podobnie było pod koniec ub.r., kiedy to już pierwszy listopadowy tydzień przyniósł cztery wartościowe premiery. Wtedy to otrzymaliśmy świeże produkcje od Lil’ Fame’a & Termanology’ego, MHz Legacy, Saigona i Robusta. Jak widać, spore zróżnicowanie stylistyczne pomiędzy tymi albumami tych twórców, co złożyło się na ciekawy pierwszy wtorek 6 listopada 2012 roku.


    Lil’ Fame & Termanology„Fizzyology” (Brick Records/ST Records)

    Oblicze hardcore’owego nurtu rapowego zmieniło się na przestrzeni lat. Wśród weteranów hip hopowych kojarzonych z tą odmianą muzyki hip hopowej mocno trzymają się członkowie M.O.P., a szczególnie Lil’ Fame. Pod koniec ub.r. doświadczony artysta wydał wspólną płytę wraz z dobrze rozpoznawalnym w środowisku Termanologym. „Fizzyology” stanowi kolejny przystanek w karierach muzycznych tych wykonawców, ale nie należało wcale oczekiwać po nich powiewu świeżości na listopadowym longplayu. Projekt, który trafił do sprzedaży nakładem Brick Records/ST Records, nie stanowi żadnego zaskoczenia dla sympatyków twórczości tych wykonawców. Warstwa muzyczna została zdominowana przez bangery i mocną perkusję. Za większość beatów odpowiada Lil’ Fame jako Fizzy Womack, wyręczany w niektórych miejscach przez DJ’a Premiera, The Alchemista, Statika Selektah i J-Waxxa Garfielda. Teksty poszczególnych utworów również nie wnoszą niczego odkrywczego i już po kilku trackach można odnieść wrażenie, iż to wszystko słyszeliśmy na poprzednich materiałach autorów „Fizzyology”. Nie można jednak im odmówić dużej klasy w tym, co robią, dzięki czemu fani mocniejszych brzmień hip hopowych powinni być usatysfakcjonowani.

    Produkcja: The Alchemist, DJ Premier, Fizzy Womack, J Waxx Garfield & Statik Selektah
    Gościnnie: Bun B, Busta Rhymes, Freeway, Kira, Lee Wilson, Billy Danze & Styles P

    Robust„Fillin In The Potholes” (Galapagos4)

    Galapagos4 nigdy nie zawodzi pod względem jakości swoich wydawnictw. Artyści wydający w tym labelu za każdym razem nie spuszczają z tonu, dostarczając wartościowe pokłady muzyki. 6 listopada 2012 roku odbyła się premiera kolejnego udanego projektu sygnowanego logiem G4„Fillin In The Potholes” Robusta. Chicagowski wykonawca może pochwalić się zacną dyskografią, będąc uważanym za jednego z najważniejszych członków oficyny wydawniczej kierowanej przez Jeffa Kuglicha. W ten sposób mówiono o nim po wypuszczeniu przez niego abstrakcyjnego i nieco pesymistycznego materiału „Potholes in Our Molecules” w 2004 roku. Follow-up do tej produkcji pojawił się po 8 latach, w czasie których twórca nabrał doświadczenia na scenie muzycznej i wydał 7 różnych płyt. Pomiędzy premierami tych longplayów upłynęła niemal dekada, to u Robusta nadal czuć pasję i świeżość w tym, co robi. Wykonawca przy wydatnym wsparciu beatmakerów (Max, Meaty Ogre, Pore, PNS, Maker, DJ Alo – także autor cutów na LP), przygotował kompletną produkcję nawiązującą do starych-dobrych czasów undergroundu. Teksty utworów są naszpikowane sarkazmem, krytycznymi uwagami i celnymi spostrzeżeniami społecznymi, dzięki czemu widać niezwykłą dbałość artysty o korzenny charakter swoich nagrań.

    Produkcja: DJ Alo, Jackson Jones, Maker, Max, Meaty Ogre, PNS (Molemen), Pore, Robust & Void Pedal

    MHz„MHz Legacy” (Man Bites Dog Records)

    Historie kolektywów zrzeszających osoby z danego miasta lub okręgu, układają się różnie niczym kariery sportowców. Przedstawiciele niektórych formacji potrafią zebrać się i nagrywać wspólne utwory pod szyldem danego projektu, ale nawet to nie zawsze prowadzi do powstawania większych materiałów. Powyższy opis pasuje jak ulał do crew z Columbus w amerykańskim stanie Ohio – MHz (Copywrite 78, Camu Tao, RJD2, Tage Proto & Jakki Da Motamouth). Grupa legitymująca się legendarnym statusem na tamtejszej scenie hip hopowej nigdy nie wydała longplaya, a śmierć w maju 2008 roku Camu Tao wydawało się, że położyła kres oczekiwaniu słuchaczy na album tego zespołu. Jednak okazało się zupełnie co innego, ponieważ Copywrite postanowił złożyć swoisty hołd osobom odpowiedzialnym za istnienie tego przedsięwzięcia, wypuszczając 6 listopada 2012 roku płytę „MHz Legacy”. Wydawnictwo ukazało się na rynku płytowym dzięki nakładowi Man Bites Dog Records i stanowi kontynuację ubiegłorocznej kompilacji „Legend Of The Early Lost Demos & Rare Freestyles Vol. 1”. Główny architekt tego projektu dobrał sobie pokaźne grono beatmakerów i raperów, dzięki którym uhonorował wszystkich członków MHz. Płyta miałaby nieco inny wydźwięk, gdyby większą rolę odegrałby RJD2, a tak otrzymaliśmy od niego 6 z 17 podkładów znajdujących się na tym LP. Pomimo tego płyty słucha się z przyjemnością i można przy niej spędzić wiele chwil.

    Produkcja: D1, Harry Fraud, Illmind, J Rawls, Jason Rose, Marco Polo, RJD2, Rob Stern, Stu Bangas & Surock
    Gościnnie: Aaron Livingston (Icebird), Blu, Danny Brown, Dom, ILL Bill, Jason Rose, Oh No, Playdough, Slaine, Slug & Steve (Middle Distance Runner)

    Saigon„The Greatest Story Never Told, Chapter 2: Bread And Circuses” (Suburban Noize Records)

    Przez ładnych kilka lat trwała saga dotycząca wydania przez Saigona pełnoprawnego debiutanckiego albumu. Po niezliczonej masie opóźnień i wszelkich perypetii związanych z wypuszczeniem longplaya, w lutym 2011 roku „The Greatest Story Never Told” ujrzało światło dzienne. Po blisko dwóch latach od daty ukazania się tego albumu, wychowanej nowojorskiego Brooklynu przedstawił follow-up do tej produkcji, „The Greatest Story Never Told, Chapter 2: Bread And Circuses”. Jednak i tym razem nie obyło się bez przesunięcia terminu opublikowania LP, które początkowo miało trafić do sprzedaży 11 września. Jakie zmiany zaszły w porównaniu do wcześniejszego wydawnictwa? Pod względem lirycznym niewiele zmieniło się, gdyż Saigon nadal pozostaje w co najmniej dobrej formie i udowadnia, iż ma wiele do powiedzenia w różnych tematach. Do jego flow i tekstów nie można mieć większych zastrzeżeń. Co innego w przypadku gości oraz obsady beatmakerów płyty wydanej nakładem Suburban Noize Records. Wydaje się, że poziom prezentowany przez całą plejadę twórców obecnych na „The Greatest Story Never Told, Chapter 2: Bread And Circuses” jest po prostu niższy w porównaniu do pierwszej części „TGSNT”. Szkoda, ponieważ przez to ogólne oceny za ten album są umiarkowane, chociaż i tak pozostają na wysokim pułapie.

    Produkcja: Bounce Brothers, Canei Finch, Clev Trev, DJ Corbett, Just Blaze, Rayne Dior, Rich Kidd, Saigon, Shuko & Sire
    Gościnnie: Andreena Mill, Chamillionaire, Corbett, G Martin, Lecrae, Marsha Ambrosius, Rayne Dior, Styles P, Tony Collins & stic.man


    W połowie listopada nastąpił kolejny wysyp (i ostatni na tak dużą skalę w ub.r.) wydawnictw płytowych. Ukazały się wtedy nowe albumy autorstwa m.in. 9th Wondera (z Buckshotem i Mursem), Apollo Browna (z Guilty Simpsonem), Public Enemy, czy Roc Marciano. O tych i pozostałych materiałach więcej w kolejnym wydaniu cyklu o premierach płytowych.

  • Premiery płytowe – 30 października 2012

    Premiery płytowe – 30 października 2012

    5–8 minut

    Ostatni tydzień października ub.r. przyniósł co najmniej kilka udanych płyt autorstwa różnych wykonawców. Pomimo tego iż kolejne albumy trafiły do sprzedaży w przeddzień Halloween, to żadne wydawnictwo nie zbliżyło się stylistycznie do tej daty. Zamiast rozglądać się za wampirami, strzygami, widmami i oglądać wyczyny zombie, to można było wtedy znacznie milej spędzić czas przy nowych projektach postaci z wieloletnim stażem na scenie muzycznej, jak i tych należących do nowej fali wykonawców. Z jednej strony pojawiły się nowe produkcje Craiga G, Seana Price’a (w końcu), The Coup i 3:33, zaś z drugiej Journalista 103 oraz The Black Opery. Jak widać było w czym wybierać 30 października ub.r.


    3:33„In The Middle Of Infinity” (Parallel Thought LTD.)

    Przedstawiciele świata muzycznego nieujawniający swojej tożsamości, stanowiący zagadkę dla wielu słuchaczy i dziennikarzy muzycznych, potrafią niekiedy wzbudzić spore zainteresowanie w branży. Kryteria te spełnia enigmatyczna grupa 3:33 wydająca muzykę w Parallel Thought LTD. Artyści odpowiadający za działalność tego projektu nie podają wielu informacji na swój temat, przez co zdecydowana większość opinii publicznej uważa, że to wcielenie formacji Parallel Thought. Specyficzna otoczka towarzysząca nagraniom tego kolektywu idealnie odzwierciedla klimat produkcji na „In The Middle Of Infinity”. Instrumentalne wydawnictwo kontynuuje koncept nakreślony na „Live from the Groove” z listopada 2011 roku. Muzyka tworzona przez 3:33 przenosi słuchaczy do innego wymiaru, do krainy zawieszonej pomiędzy myślą i czasem. Niecodziennym podsumowaniem całości materiału zgromadzonego na tym LP jest ostatni track – ponad 41-minutowy „White Room”. Album dedykowany miłośników oderwania od świata realnego i podróży do niezbadanych terenów ludzkiej wyobraźni.

    Produkcja: 3:33

    Craig G„Ramblings Of An Angry Old Man” (Soulspazm Records)

    Weterani hip hopowi nie dają za wygraną, dostarczając co roku całkiem pokaźną liczbę nowych płyt. 30 października ukazał się nowy projekt jednego z przedstawicieli doświadczonych i zasłużonych wykonawców – „Ramblings Of An Angry Old Man” Craiga G wydany przez Soulspazm Records. Pochodzący z Queensbridge raper nie posiada co prawda wielu albumów na swoim koncie, ale nie można mu odebrać zasług i wkładu w rozwój rapu. Członek legendarnego Juice Crew i bliski przyjaciel Marleya Marla, z którym wydał w 2008 roku longplay „Operation Take Hip Hop Back”, powrócił z wydawnictwem mającym na celu uzmysłowić nowemu pokoleniu słuchaczy i artystów, jak powinien brzmieć rap. Nowojorczyk był najwyraźniej zmęczony wizerunkiem współczesnej muzyki hip hopowej, a jego gniew pojawił się właśnie na październikowym materiale. W pokazaniu młodszym od niego osobom, gdzie raki zimują, pomogli mu uznani producenci (m.in. Da Beatminerz, Marco Polo, Jake One oraz K-Salaam & Beatnik), a także raperzy z Stylesem P, Mr. Cheeksem, Rapperem Big Pooh, Devinem The Dude & Sadatem X na czele. Problem w tym, że to wszystko już przerabialiśmy na wcześniejszych projektach innych twórców. Brak tutaj elementu zaskoczenia, a większość argumentów przytaczanych przez Craiga G nie wnosi niczego nowego. Szkoda, gdyż całość mogła wyjść zupełnie inaczej.

    Produkcja: Beatnik, Callie Ban, DJ Nastee, Da Beatminerz, Dre Most, Dremost, Flub Tinsdale, Jake One, K-Salaam, Kold Shoulder, LMNO, Marco Polo, Soul Theory & Whuteva
    Gościnnie: Chaundon, Devin The Dude, Mr. Cheeks, Mr. Who, Rapper Big Pooh, Sadat X & Styles P

    Journalist 103„Reporting Live” (Babygrande Records)

    W drugiej połowie 2010 roku odbyła się premiera płyty „Gas Mask” formacji powołanej przez Apollo Browna, The Left. W skład grupy oprócz producenta wchodzą DJ Soko i Journalist 103. Drugi z tych artystów zabrał się pod koniec 2011 roku za solowy album, wydając następnie projekt nakładem Babygrande Records. „Reporting Live” okazało się naprawdę udanym wydawnictwem tego twórcy. Emcee wcielił się w rolę reportera ulicznego przekazującego wiadomości o życiu przeciętnych ludzi w Detroit. Opowieści snute przez wykonawcę nie odbiegają od uniwersalnej tematyki, bliskiej mieszkańcom wielu innych miast na całym świecie. Wydawnictwo nabrało dodatkowego kolorytu dzięki gościnnym udziałom Eternii, Fashawna, Freewaya czy Saigona. Natomiast o właściwe brzmienie longplaya zadbała plejada producentów – Apollo Brown, Lex Luthorz, Oddisee, Snowgoons czy The Audible Doctor. „Reporting Live” to również odpowiedź na pytanie, dlaczego The Motor City stało się w ostatnich latach tak ważnym ośrodkiem dla muzyki hip hopowej.

    Produkcja: ATG, Apollo Brown, Black Bethoven, Lex Luthorz, Marc Byrd, Monkodelic, Oddisee, Snowgoons, The Audible Doctor & Traveling Merchant Productions
    Gościnnie: Eternia, Fashawn, Freeway, Jack Freeman, Saigon, Stryfe & Vstylez

    Sean Price„Mic Tyson” (Duck Down Music)

    Żaden odbiorca muzyki nie przepada za wiecznym przekładaniem premiery albumu przez poszczególnych wykonawców. Niekończąca się saga związana z wydaniem nowego LP ciągnęła się przez blisko 4 lata za Seanem Price’em. Po długim oczekiwaniu członek Heltah Skeltah w końcu wypuścił „Mic Tyson” 30 października ub.r. Od razu pojawia się pytanie – czy warto było czekać aż tyle czasu na ten longplay? Odpowiedź na nie jest jak najbardziej twierdząca. Raper z Brooklynu uzbrojony po zęby w podkłady dostarczone przez samych tuzów (9th Wonder, The Alchemist, DJ Babu, Evidence, Khrysis, Stu Bangas) dostarczył dopracowaną pod wieloma względami płytę. Emcee nim nie stracił ze swojego kąśliwego i charakterystycznego stylu rapowania, a do jego flow nie można przyczepić się. W końcu wykonawca należy do ścisłej czołówki hardcore’owych twórców hip hopowych i nie wypadało aby dał plamę. Dodatkowego kolorytu nadają poszczególnym trackom goście (od Buckshota, przez ILL Billa, Ruste Juxxa i Torae, a skończywszy na Pharoahe Monchu). Wszystko to sprawia, iż „Mic Tyson” to jeden z najrówniejszych albumów wydanych w ostatnim czasie przez Duck Down Music.

    Produkcja: 9th Wonder, The Alchemist, Amp, DJ Babu, Beat Butcha, Eric G, Evidence, Khrysis, Stu Bangas & Wool
    Gościnnie: Buckshot, ILL Bill, PH (aka Pumpkinhead), Pharoahe Monch, Realm Reality, Ruste Juxx & Torae

    The Black Opera„Libretto: Of King Legend” (Mello Music Group)

    Mello Music Group stale powiększa swoje szeregi, umożliwiając wydawanie płyt kolejnym uzdolnionym twórcom. W ub.r. szeregi tego labelu powiększyły się m.in. o grupę The Black Opera. Przez kilka miesięcy formacja wydała sporo nagrań, w tym dwa większe projekty – „Overture” i „EnterMission”. Zwieńczeniem ubiegłorocznej działalności wydawniczej TBO został album „Libretto: Of King Legend” z 30 października. Osoby odpowiedzialne za powstanie tego przedsięwzięcia podają, że zależy im na wysyłaniu muzycznego ostrzeżenia o szeregu swoich działań i następstw, jakie one niosą za sobą. W odróżnieniu od poprzednich materiałów, tym razem zespół skorzystał z usług tylko jednego producenta – Astronote’a. Francuski beatmaker stworzył odpowiednie środowisko swoim partnerom muzycznym, nie raz sięgając po różne środki wyrazu. The Black Operę dodatkowo wsparli Mayer Hawthorne, Boog Brown, LalibellaRasheeda Ali i Melody Betts, zaś rozszerzona wersja LP zawiera dwa bonusowe utwory produkcji Oddiseego i 14KT. Jak podaje TBO„Libretto: Of King Legend” (to tylko początek końca. Trzeba przyznać, iż zajmujący i nad wyraz interesujący.

    Produkcja: Astronote
    Gościnnie: 14KT, Boog Brown, Lalibella, Mayer Hawthorne, Melody Betts & Rasheeda Ali

    The Coup„Sorry To Bother You” (Anti Records)

    Charyzmatyczni i wyjątkowi artyści, odważnie sięgający po różnorakie środki wyrazu, są na wagę złota. Boots Riley, jeden z głównych rewolucjonistów rapu w ostatnim 20-leciu powraca wraz z nowym albumem. Ostatnia płyta The Coup„Pick A Bigger Weapon” – trafiła do sprzedaży ponad 6 lat temu, dlatego też premiera 30 października „Sorry To Bother You” (jedyna w swoim rodzaju okładka) stanowiła duże wydarzenie na scenie muzycznej. Sporo zmieniło się w branży muzycznej i na świecie od poprzedniego wydawnictwa zespołu, więc główny architekt LP miał ogromny wybór tematów na poszczególne nagrania. Projekt opublikowany przez Anti Records nie jest przeznaczony do wszystkich odbiorców rapu. Więcej sympatyków niniejsza produkcja zdobyła w środowisku punkowym, bądź osób szukających we współczesnej muzyce ważnych treści. Okazało się też, że Boots Riley nadal może liczyć na silne poparcie opinii publicznej, doceniającej jego odwagę w opowiadaniu o rzeczach pomijanych przez znaczną część artystów. Wzór niepoprawności politycznej, stawiający sobie na celu mówienie tego, jak wygląda rzeczywistość, a nie jak kreują to media, jest w dobrej formie. Oby tak dalej na kolejnych płytach.

    Produkcja: Boots Riley & Damion Gallegos
    Gościnnie: Bhi Bhiman, Das Racist, Jolie Holland, Justin Sane (Anti-Flag), Killer Mike & Vernon Reid (Living Colour)


    Początek listopada upłynął w miarę spokojnie, choć nie obyło się bez kilku znaczących premier. Szczególnie dużo fanów oczekiwało wspólnej płyty Lil’ Fame’a & Termanology’ego „Fizzyology”, a także powrotu MHz z płytą „MHz Legacy”. Wkrótce więcej informacji o tych i pozostałych albumach z 6 listopada 2012 roku.

  • Premiery płytowe – 16 października 2012

    Premiery plytowe - 16 października 2012W październiku amerykański przemysł muzyczny nieco zwolnił, umożliwiając niejako bliższe zapoznanie się słuchaczom z materiałami artystów pochodzących spoza tego kraju. Ponadto, cztery miesiące temu odbyły się premiery płyt kilku europejskich twórców posiadających licznych sympatyków na całym świecie. Wszystko to złożyło się na iście międzynarodową obsadę artystów w kolejnej odsłonie nowości na rynku fonograficznym. 16 października 2012 roku trafiły do sprzedaży nowe albumy pochodzącego z Sankt Petersburga, a dzielącego obecnie życie pomiędzy Londynem, Berlinem i trasami koncertowymi DJ’a Vadima, londyńskiego duetu The Herbaliser, florydzkiej grupy Epidemic (przy wsparciu Jessego Jamesa z Luksemburga) i rozprzestrzenionej po kilku amerykańskich miastach formacji Child Actor. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 9 października 2012

    Premiery plytowe - 9 października 2012Każdy tydzień przynosi kolejne premiery wydawnictw muzycznych. Przy dużym natłoku nowości na rynku płytowym nie raz trudno odnaleźć się i wybrać wartościowe materiały. Jeżeli do tego doliczymy projekty wydawane na własną rękę przez artystów lub pozostające poza szeroką dystrybucją, to rzeczywiście okaże się, że zmierzenie się ze wszystkimi płytami z danego okresu należy do trudnych zadań. W czasie, gdy większość odbiorców skupia się na styczniowych nowościach oraz zapowiedziach płyt na następne miesiące, pragnę wrócić o kilka miesięcy wstecz. W drugim tygodniu października ukazało się kilka wartościowych longplayów, wśród których znalazł się m.in. nowy album Xzibita czy zremiksowana EP-ka projektu Robert Glasper Experiment. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 2 października 2012

    Premiery płytowe – 2 października 2012

    6–8 minut

    Pomimo tego iż nastał nowy rok kalendarzowy, to następne tygodnie upłyną na stronie pod znakiem artykułów dotyczących minionych dwunastu miesięcy. Oprócz tematów związanych z wydawnictwami muzycznymi pochodzącymi z 2012 roku, pozostały do krótszego omówienia premiery płytowe wydane w ostatnich miesiącach ub.r. Jak już informowałem przy okazji wcześniejszych odsłon cyklu o nowościach na rynku fonograficznym, wrzesień upłynął pod znakiem wysypu świeżych albumów, będąc jednocześnie najgorętszym okresem w minionym roku. W październiku nieznacznie zwolniła tempo, choć i tak zaroiło się wtedy od wartościowych płyt. W pierwszym tygodniu tamtego miesiąca trafiły do sprzedaży nowe projekty m.in. Flying Lotusa, Skyzoo, Bambu, Gavlyn.


    Flying Lotus„Until The Quiet Comes” (Warp Records)

    Kolejne wydanie cyklu o premierach płytowych rozpoczynamy od jednego z albumów 2012 roku bez podziału na jakiekolwiek gatunki muzyczne. Długo oczekiwany materiał Flying Lotusa, „Until The Quiet Comes”, wywołał ogromne poruszenie w branży muzycznej. O nowej płycie producenta mówiło się już kilka miesięcy po wydaniu przez niego w maju 2010 roku „Cosmogramma” LP. Przygotowując utwory na longplay, artysta korzystał z wielu nagrań osadzonych w psychodelicznej stylistyce oraz sięgał po brzmienia pochodzące z Czarnego Lądu (szczególnie z terenów sub-saharyjskich). W ten sposób zrodziło się wydawnictwo głęboko wnikające w podświadomość człowieka, zabierającego jego w wędrówkę do świata iluzji i fantazji. Opowieści szkicowane przez FlyLo poruszają i wydają się być przeniesieniem wyimaginowanych do świata materialnego. Warp Records stanęło na wysokości zadania świetnie planując i prowadząc promocję albumu. Film krótkometrażowy utworzony do tracków z całej płyty, czy fenomenalny obraz do „Tiny Tortures” na długo zostają w pamięci. Oczywiście, znajdą się sceptycy stawiający wyżej poprzednika „Until The Quiet Comes”, ale nie sposób odmówić tej produkcji silnego oddziaływania na słuchacza. Maestria i kunszt producencki Flying Lotusa stawia jego w wąskim gronie najwybitniejszych dzisiejszych beatmakerów egzystujących w świecie elektronicznym.

    Produkcja: Flying Lotus
    Gościnnie: Erykah Badu, Laura Darling (The Long Lost), Niki Randa (Blank Blue), Thom Yorke (Radiohead) & Thundercat

    Skyzoo„A Dream Deferred” (The Faculty Inc/Duck Down Music)

    Na scenie hip hopowej z łatwością trafimy na dobrze zapowiadających się raperów, posiadających wsparcie u słuchaczy i zdobywających uznanie w oczach swoich partnerów muzycznych. Jednak wielu z nich nie potrafi wskoczyć na wyższy poziom i notorycznie czegoś im brakuje przy nowych wydawnictwach. W tej kategorii umieścimy ostatni album Skyzoo, „A Dream Deferred”. Projekt trafił na półki sklepowe i na serwery poprzez sublabel Duck Down Music, The Faculty Inc. Emcee posiada już wyrobioną pozycję w branży, więc lista producentów oraz wokalistów i raperów goszczących na longplayu nie powinna nikogo zdziwić. Od tej pierwszej strony znaleźli się m.in. 9th Wonder, Black Milk, DJ Khalil, Illmind & Tall Black Guy. Wśród osób wspomagających gospodarza LP za mikrofonem pojawili się m.in. Freeway, Jill Scott, Raheem Devaughn & Talib Kweli. Pomimo tak znamienitych gości, wielu pochlebnych recenzji i odpowiedniej polityki promocyjnej materiału, to ewidentnie nie wszystko poszło po myśli Skyzoo. Wygląda na to, iż wydawnictwo zwyczajnie zostało pokonane przez licznych konkurentów na polu marketingowym, a szkoda, ponieważ właśnie dzięki „A Dream Deferred” raper z Brooklynu mógł wkroczyć do nowego etapu swojej kariery.

    Produkcja: 9th Wonder, Black Milk, Craig B., DJ Khalil, Eric G., Focus, Godfather, Illmind, Jahlil Beats & Tall Black Guy
    Gościnnie: DJ Prince, Freeway, Jared Evan, Jessy Wilson, Jill Scott, Raheem Devaughn, Talib Kweli

    Bambu„…One Rifle Per Family” (Beatrock Music)

    Rzecz o zaangażowanym rapie. Współczesne grono artystów zajmujących się tematyką społeczno-polityczną jest nieporównywalnie mniejsze niż jeszcze 5-10 lat temu. Wiele postaci z Ameryki Północnej zajmujących się tym nurtem hip hopowym wywodzi się ze środowisk imigranckich, najczęściej azjatyckich i latynoskich. Rezydujący w Los Angeles Bambu zaliczający się do tej pierwszej grupy etnicznej, wypuścił w październiku nowy longplay. Wydany przez Beatrock Music album „…One Rifle Per Family” (wymowna okładka) należy do jednych z najważniejszych ubiegłorocznych produkcji spod znaku concsious hip hopu. Pozycja rapera w undergroundzie jest na tyle silna, że mógł on pokusić się o zebranie na LP uznanych twórców. Za warstwę muzyczną na tym materiale odpowiadają Jake One, Chops (Mountain Brothers), 6Fingers oraz szerzej nieznani producenci MTK, Esta, Justo (The Physics), OJ & B-Roc. Z kolei od strony wokalnej udzielili się Prometheus Brown aka Geologic (Blue Scholars), Sick Jacken (Psycho Realm), Dumbfoundead, Killer Mike, a także Emcees z innych stron świata Drunken Tiger JK (Korea Południowa), Omar Offendum (Boston/Syria) i Gloc9 (Filipiny). „…One Rifle Per Family” pokazuje, iż w rapie nadal pozostaje miejsce na konceptualne albumy zajmujące się polityką i sprawami społecznymi.

    Produkcja: 6Fingers, Ajani, B-Roc, Chops, Colby Evans, Dirty Diggs, Esta, Fatgums, Jake One, Justo (The Physics), Karman, Lefty, MTK & OJ
    Gościnnie: Drunken Tiger JK, Dumbfoundead (Thirsty Fish), Gloc9, Killer Mike, Omar Offendum, Prometheus Brown (aka Geologic z Blue Scholars), Rocky Rivera, Ruby Ibarra & Sick Jacken (Psycho Realm)

    Gavlyn„From The Art” (Broken Complex Records)

    Organized Threat stanowi już znaczną siłę na scenie hip hopowej w Los Angeles i okolicach. W tym roku najwięcej dyskusji wśród członków tego crew wzbudziła Gavlyn. Młoda artystka poświęciła wiele czasu na nagranie materiału na debiutancki album „From The Art”. Kampania promocyjna płytę rozpoczęła się na długo przed premierą krążka, a prawdziwą furorę zrobił singiel „What I Do” wyprodukowany przez Vokaba. Broken Complex Records starało się wykorzystać zainteresowanie opinii publicznej tym utworem, a także powstałym do niego videoclipem, wypuszczając kolejne single. Jak ostatecznie to wszystko wyszło? Wartość artystyczna longplaya stoi na wysokim poziomie, zarówno od strony lirycznej, jak i muzycznej. Gavlyn ma wszelkie predyspozycje ku temu, aby wiele osiągnąć. Jednak najpierw musi dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Większość słuchaczy skupiła się na teledyskach i singlowych nagraniach, ale nie na zawartości pełnego LP. Próżno też szukać w serwisach muzycznych szerszych tekstów poświęconych „From The Art”. Oby przy kolejnej produkcji tej Female Emcee było lepiej pod tym względem.

    Produkcja: Broken Finguaz, DJ Fade, DJ Lord Ron, Destruct, Dy, Fawksie 1, Moresounds & RawLegit
    Gościnnie: Audiohalic, Broken Finguaz, Cakes, DJ LimeGreen, DJ Lord Ron, E-Pac, EQ, LabCat, Michel Omar Perez, Moresounds, Post-Tone, Think & Vokab

    Chief„Shadows Collision” (Feelin’Music)

    W ostatnich latach w niezależnych kręgach około hip hopowych wybiło się wielu beatmakerów. Szwajcarskiego producenta Chiefa wypada umieścić na tej liście ze względu na rosnące zainteresowanie jego osobą oraz coraz lepszą ręką wykonawcy do tworzenia beatów. We wrześniu ukazał się jego kolejny album, „Shadows Collision„, ale ze względu na to, iż longplay trafił do oferty wszystkich sklepów płytowych dopiero na początku października, postanowiłem umieścić wydawnictwo właśnie w tej odsłonie cyklu. Premierę materiału poprzedziło wydanie 3 rozszerzonych EP-ek, „Shadows Chapter”, dających tak naprawdę życie pełnemu LP. Następnie spośród 22 tracków zawartych na krótszych wydawnictwach, szef labelu Feelin’Music wybrał 14 kompozycji, umieszczając je na winylowej wersji płyty. Instrumentalny album to nie tylko drobiazgowo przygotowana produkcja, ale również kolejny etap w wykształceniu własnego brzmienia przez Chiefa. Przez całą długość „Shadows Collision” słychać wyraźne inspiracje J Dillą, Madlibem i Flying Lotusem. Jednak nagrania Szwajcara nie brzmią nachalnie i tendencyjnie, gdyż usiłuje on podpatrując swoich mistrzów wnieść własne pierwiastki do całości produkcji. Wychodzi mu to więcej niż poprawnie.

    Produkcja: Chief

    Zion I„ShadowBoxing” (Live Up Records)

    Artyści rodem z Bay Arei posiadają spory wkład w rozwój muzyki hip hopowej. Wśród zasłużonych dla undergroundu wykonawców z tego regionu, Zion I znajduje się w ścisłej czołówce. Jednak po październikowym albumie Zumbiego & Amp Live’a, „ShadowBoxing”, ich notowania znacznie spadły u wielu odbiorców. Od pewnego czasu duet eksperymentował z brzmieniem swoich kolejnych wydawnictw, ale tak ekstrawagancko i alternatywnie nie było do tej pory. Połączenie hip hopu z elektroniką to żadne novum, w końcu takie fuzje istnieją od początku istnienia tej kultury. Jeżeli jednak ktokolwiek przedstawia swoje połączenia tych nurtów muzycznych w tak mdły i pozbawiony logiki sposób jak Zion I, to efekty tego nie mogą po prostu być dobre. Formacja postanowiła wyjść naprzeciw współczesnym trendom, przygotowując 13 tracków pozbawionych duszy i wypadających fatalnie. „Sex Wax”, „Human Being”, „Anymore” czy „Whydaze” wypada określić mianem gniotów. Pod względem lirycznym płyta prezentuje się równie przeciętnie, żeby nie powiedzieć, iż beznadziejnie, a niektóre refreny są wręcz totalnym nieporozumieniem. Jedno z rozczarowań 2012 roku.

    Produkcja: Amp Live, Bassnectar, DexBeats, TimeLine & Traxamillion
    Gościnnie: Collie Buddz, D.U.S.T., Eligh, Goapele & Grouch


    W drugim tygodniu października nie brakowało równie interesujących premier płytowych, co w pierwszym. W tym okresie ukazały się nowe albumy Xzibita, Robert Glasper Experiment czy Prince Paula & DJ-a Pforreala, które trafią do następnego wydania tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 25 września 2012

    Premiery płytowe – 25 września 2012

    8–12 minut

    Przy okazji wcześniejszych publikacji na stronie kilkakrotnie wspomniałem o tym, iż wrzesień okazał się niezwykle gorącym okresem w branży muzycznej, co zresztą można było łatwo przewidzieć. Od liczby wydawnictw publikowanych w tym czasie można było dostać zawrotu głowy. Od 4 do 18 września ukazały się nowe produkcje autorstwa choćby Blu & Exile’a, Substantiala, Pacewona & Mr. Greena, Brothera Aliego, Homeboya Sandmana, Kid Koali oraz Purpose’a & Confidence’a. Jakby tego było mało, w ostatni wtorek tamtego miesiąca wydawcy przeszli samych siebie, wypuszczając multum interesujących longplayów. Z koszyka wypełnionego po brzegi premiera płytowymi z 25 września wybrałem 8 pozycji, co przełożyło się na nad wyraz rozbudowany artykuł o nowościach na rynku fonograficznym.


    7evenThirty„Heaven’s Computer” (Mello Music Group)

    Przy tak wielu płytach postanowiłem zachować kolejność alfabetyczną, aby specjalnie nie dzielić z góry albumów na lepsze i gorsze. W ten sposób tę odsłonę tego cyklu rozpoczynamy od wydawnictwa nowego członka Mello Music Group, 7evenThirty’ego. Amerykańska oficyna wydawnicza dała się poznać nie tylko jako miejsce dla muzyki wysokich lotów, ale również jako bezpieczną przystań dla niszowych artystów, gdzie mogą oni rozwijać swoje umiejętności. Włodarze labelu potrafią też odkrywać utalentowanych twórców z regionów niesłynących jako silne ośrodki hip hopowe. Wszystko to pasuje jak ulał do pochodzącego z Jackson w stanie Missisipi autora „Heaven’s Computer”. Pod wieloma względami konceptualny projekt tego wykonawcy wykracza poza wszelkie możliwe schematy. Ogólny zarys produkcji przedstawia się oryginalnie: 7evenThirty wciela się w rolę przybysza z planety o nazwie Max Redrum, którego wysłano w roli skauta do poznania ziemskich obyczajów i nawiązania kontaktów z ludźmi. Brzmi groteskowo i nieco dziwacznie, nieprawdaż? Właśnie w tym sęk, iż taka forma idealnie oddaje charakter nagrań ekscentrycznego i szalonego artysty ze środkowej części USA. Warstwa liryczna wygląda momentami na niepoukładaną, oderwaną od kontekstu, ale na sam koniec okazuje się, że w tym szaleństwie jest metoda. Od strony muzycznej mamy do czynienia z syntetycznymi wariacjami przeniesionymi z innego wymiaru. Album dla odważnych odbiorców.

    Produkcja: 7evenThirty, Erik L, M. Slago & 5-D
    Gościnnie: 5-D, Coke Bumaye, DJ Phingaprint, DJ Phyia, Gensu Dean, Headkrack, Ivisuai, Kamikaze, Laurie Walker, Mo Ney Stax & Sleepy Will

    Blaq Poet„E.B.K. (EveryBodyKilla)” (On The Block Entertainment)

    Hardcore’owa odmiana rapu ma się obecnie całkiem nieźle. Świadczą o tym sukcesy osiągane przez przedstawicieli tych kręgów oraz silne pozycje w undergroundzie zajmowane przez niejednego twórcę kojarzonego z surowymi brzmieniami hip hopowymi. Problem w tym, że część doświadczonych wykonawców nie wnosi praktycznie niczego świeżego do rapu, wręcz uwsteczniając się i obniżając loty z biegiem czasu. Od tych słów wypada zacząć przedstawienie nowej płyty weterana hip hopowego z Queensbridge, Blaq Poeta. Aktywny na scenie muzycznej od końca lat 80.tych raper został doceniony za wspólny longplay z DJ’em Premierem („Tha Blaqprint”, 2009) czy częściowo za ubiegłoroczne wydawnictwo „Blaq Poet Society”. Jednak w porównaniu z tymi projektami „E.B.K. (EveryBodyKilla)” wypada dość blado. Całokształt wrześniowego materiału psują beaty dostarczone głównie przez Nickela Plateda, któremu daleko do Stu Bangasa & Vanderslice’a, nie mówiąc już o legendarnym Preemo. Instrumentale stylizowane na współczesny boom bap są niedopracowane i kiepsko współgrają z warstwą liryczną Blaq Poeta i masy gości zaproszonych na album. Gospodarz longplaya niczym nie zaskakuje, gdyż dostajemy tracki oparte o treści przeznaczone dla twardogłowych ulicznych żołnierzy. Przemawia przez niego mnóstwo frustracji, której poziom pewnie jeszcze wzrósł po słabym odbiorze „E.B.K.”.

    Produkcja: Creative Innovators, DJ Brans, Iron Fist Productions, Nickel Plated, Stu Bangas & Thorotracks
    Gościnnie: DJ Ike, KLKyron (Screwball), Montener The Menace, Nutso, Punchline, Red Eye, Reef The Lost Cauze, Ruste Juxx, Scape Scrilla, Sha Stimuli, Shabaam Sahdeeq & Ty Nitty

    Customary„Cold Drink On A Hot Day” (Customary Music)

    Obok powszechnie znanych twórców stoją też niszowi artyści, których produkcje trafiają zazwyczaj do określonej niszy odbiorców. Od tych słów wypada rozpocząć opis sylwetki Customary’ego – twórcy muzycznego rozwijającego się z płyty na płytę. Po wydanych wcześniejszych solowych albumach („Take Me Away” i „Bleu Bird”) oraz projektu pod nazwą Ace & Pearl współtworzonego wraz z Erin Elisabeth Aubrey, przyszła kolej na „Cold Drink On A Hot Day”. Wykonawca zrealizował szkielet longplaya własnymi siłami, zajmując się stworzeniem większości beatów oraz tekstów na LP. Pogodny, ciepły i przyjazny klimat tego wydawnictwa urozmaicili wokaliści (Abe Parker, Darryl Answer, Eleven, JFK, James Staley, Shaun B. & Zabian), czyniąc z materiału niezwykle sympatyczną płytę. Customary porusza się wokół tematów bliskich przeciętnemu słuchaczowi, aczkolwiek wcale nie oznacza to, iż wybrał drogą na skróty, prezentując oklepane schematy. Raper i producent w jednym przekazał w swoich utworach własny pierwiastek, łącząc organiczny hip hop ze współczesnym undergroundowym brzmieniem.

    Produkcja: Customary, DJ Clutch & Sunn God
    Gościnnie: Abe Parker, Darryl Answer, Eleven, JFK, James Staley, Shaun B. & Zabian

    Lupe Fiasco„Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” (Atlantic Records)

     W 2006 roku zupełnie nieoczekiwanie do mainstreamu wdarł się chicagowski artysta o pseudonimie Lupe Fiasco. Jego debiutancka płyta „Food & Liquor” wniosła powiew świeżości na scenę hip hopową, a dzięki trafnie wybranym singlom („Kick Push”, „I Gotcha” i „Daydreamin’”) o wykonawcy szybko zrobiło się głośno. W następnych latach wywodzący się z Wietrznego Miasta twórca zaczął zbaczać z drogi obranej na pierwszym albumie, co skończyło się na totalnej klapie jaką okazał się ubiegłoroczny projekt „Lasers”. Wykonawca starając się podreperować swój wizerunek postanowił odwołać się do wydanego przed 6 latami „Food & Liquor”. Follow-up do tego wydawnictwa podzielono na dwie części, co ma świadczyć niejako o powrocie do korzeni artysty. „Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” narobiło mnóstwo zamieszania w branży muzycznej na kilka miesięcy przed oficjalną premierą materiału. Wszystko za sprawą singla „Around My Way (Freedom Ain’t Free)” wykorzystującego w całości instrumental do kultowego utworu Pete Rocka & C.L. Smootha „They Reminisce Over You (T.R.O.Y.)” (tylko nie wciskajcie mi kitu, że Lupe uczynił to nieświadomie, bądź jego wersja tracka znacznie różni się od singla jednego z najlepszych duetów rapowych w historii tej muzyki). Sprawę można było załatwić zupełnie w inny sposób, informując legendarnego producenta o swoich zamiarach względem jego własności; konflikt z beatmakerem jest niezażegnany, a niesmak pozostał. Efekt całego zajścia osiągnięto – media żywo zainteresowały się płytą członka Atlantic Records. Ostatecznie recenzje „Food & Liquor II: The Great American Rap Album Pt. 1” są różne, aczkolwiek przeważają głosy, iż raper wrócił na właściwą ścieżkę. Całość materiału prezentuje się nowocześnie, ale długimi chwilami gospodarz LP przypomina siebie z 2006 roku.

    Produkcja: Audibles, B Sides, Bullit, C. Brody Brown, Chill, Famties, Infamous, Julian Bunetta, King David „The Future”, Klypso, Larrance Dopson, Lupe Fiasco, Mally Mall, Mr. Inkredible, Poo Bear, Pro-Jay, Severe, Simonsayz, Soundtrakk, The Futuristiks & The Runners
    Gościnnie: Bilal, Casey Benjamin, Guy Sebastian, Jane $$$, Jason Evigian & Poo Bear

    Murs & Fashawn„This Generation” (Duck Down Music)

    Jesienią Duck Down Music przepuściło zakrojoną na szeroką skalę ofensywę na rynku muzycznym. Wszystko rozpoczęło się od wydania pod koniec września dwóch albumów – „This Generation” Mursa & Fashawna i „V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” Ruste Juxxa & The Arcitype’a. Zdecydowanie większe zainteresowanie wywołał wspólny projekt pierwszego duetu artystów. Zresztą trudno temu dziwić się skoro za nagranie longplaya zabrała się prawdziwa ikona undergroundu i jeden z raperów, któremu wróży się świetlaną przyszłość w branży. Zderzenie różnych osobowości oraz stylu muzycznego przyniosło świetny efekt. Ogromna w tym zasługa warstwy muzycznej „This Generation”, za którą odpowiada kolejny duet – Beatnick & K-Salaam. Producenci stworzyli odpowiednie środowisku obu twórcom, umożliwiając im swobodne zaprezentowanie pełni swoich możliwości. „Just Begun”, „Yellow Tape”, „Slash Gordan” pokazują, iż można zrealizować wartościowy materiał nawet przy znacznej różnicy pomiędzy wykonawcami (Fashawn jest młodszy o 10 lat od swojego partnera muzycznego). Kawał dobrej roboty odwalił ten duet.

    Produkcja: Beatnick & K-Salaam
    Gościnnie: Adrian & Krondon

    Ruste Juxx & The Arcitype„V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” (Duck Down Music/AR Classic Records)

    W kolebce hip hopu, Nowym Jorku, spotkamy najwięcej niezależnych raperów mniej lub bardziej zasłużonych dla undergroundu. Wielu z nich rozpoczynało swoją działalność na scenie muzycznej 10-15 lat temu, a dopiero niedawno udało im się dotrzeć do większego grona słuchaczy. Rustego Juxxa umieścimy właśnie w tej szufladce. Raper związany kiedyś z East Flatbush Project długo czekał na swoją kolej, wydając dopiero dwa lata temu projekt, po który sięgnęło większe grono słuchaczy („The eXXecution” z Marco Polo). W tym roku Emcee przygotował dwa longplaye – „Hardbodie Hip Hop” z Kyo Itachim i „V.I.C. (Victorious Impervious Champions)” z The Arcitype’em. Znacznie lepszą promocję miał ten drugi materiał, czemu trudno dziwić się, skoro album ukazał się nakładem Duck Down Music/AR Classic Records. Wrześniowe wydawnictwo wywołało mieszane odczucia środowiska rapowego. Niektórzy docenili płytę od A do Z, zarówno pod względem tekstowym i muzycznym. Z drugiej strony, więcej znajdziemy krytycznych opinii, wytykających przede wszystkim marne beaty i oklepany tematy wybrane przez Rustego Juxxa. Nie oszukujmy się – bostoński beatmaker prezentuje niższy poziom od Marco Polo, a brak chemii pomiędzy twórcami „V.I.C.” jest nader wyraźny. Próżno tutaj szukać też elementów łączących wszystko w jedną całość i wydaje się, że stracił na tym głównie przedstawiciel Brooklynu.

    Produkcja: The Arcitype
    Gościnnie: Aisling Peartree, Copywrite, Craig G, DJ Slipwax, Genius, Guilty Simpson, ILL Bill, Jaysaun, Planet Asia, Punchline, R.A. The Rugged Man, Sadat X, Sarah Miller, Shabaam Sahdeeq, Skanks, Steele, Termanology, XL (Kreators) & Zash Chinhara

    Sureshot Symphony Solution„Elegant Aggression” (Green Streets Entertainment)

    W 2007 roku odbyła się premiera albumu tajemniczo brzmiącego projektu o nazwie Sureshot Symphony Solution„Intro To An Interlude & Interlude To An Outro”. Przedsięwzięcie kierowane przez DJ’a Sureshota powróciło na scenę muzyczną w ub.r. za sprawą „A Good Look” EP, zaś we wrześniu trafił do obiegu drugi longplay SSS, „Elegant Aggression”. Wydawnictwo przygotowane przez mieszkańca Bay Area zachwyca swoim eklektyzmem. Producent wcielił się w rolę dyrygenta mającego przed sobą orkiestrę symfoniczną składającą się ze znamienitych muzyków. Szkielet całości materiału powstał wokół psychodelicznego rocka i klasycznego hip hopu. Brzmienie poszczególnych utworów zawartych na longplayu opiera się o rozwiązania acid jazzowe, funkowe, jazzowe, czy soulowe. DJ Sureshot zabiera słuchaczy w niezwykłą podróż do lat 60 i 70.tych poprzedniego stulecia, a pomaga mu przy tym liczne grono uznanych wykonawców (m.in. Coultrain, Glen Ricketts, Ohmega Watts & The Mighty Pope). „Elegant Aggression” jest przeznaczone dla wytrawnych słuchaczy, szukających we współczesnej muzyce wartościowych płyt łączących różne gatunki muzyczne w jedną całość.

    Produkcja: DJ Sureshot
    Gościnnie: Coultrain, Glen Ricketts, Ion Anomaly, Mad Fanatic, Moeses Soulright, Myron & E (aka E Da Boss), Noel Ellis, Ohmega Watts & The Mighty Pope

    Typical Cats„3” (Galapagos4)

    Galapagos4 przekłada jakość wydawanej muzyki ponad jej ilość. Sympatycy chicagowskiej wytwórni płytowej przyzwyczaili się do tego, iż jeżeli ukazuje się nowy album sygnowany logiem tego labelu, to można być spokojnym o poziom danego wydawnictwa. Jednak niewiele osób spodziewałoby się, iż wypuszczony nakładem tej oficyny wydawniczej trzeci longplay Typical Cats okaże się tak świetnym materiałem. W końcu Qwel, Qwazaar, Denizen Kane i DJ Natural powracali po 8 latach, a przez ten czas wiele zmieniło się na scenie muzycznej i w ich życiu. Artyści poradzili sobie z przygotowaniem „3” w należyty sposób, dostarczając album pełen pasji, pozytywnej energii, z undergroundowym pazurem jak dawniej. Starzy wyjadacze pokazali, iż mają w sobie wystarczająco dużo ikry, aby z powodzeniem działać na scenie muzycznej przez następne lata. Pod względem realizacji założonych planów, zarówno od strony muzycznej i lirycznej, grupa znajduje się w ścisłej czołówce nie tylko na lokalnym podwórku, ale też wśród dziesiątek niezależnych twórców z całego świata. Jeden z powrotów roku, zdecydowanie.

    Produkcja: DJ Natural


    W porównaniu z ostatnim wtorkiem września, na początku października ukazało się znacznie mniej godnych polecenia płyt. Jednak nawet przy spadku liczby nowości płytowych spokojnie można wyłapać wartościowe wydawnictwa autorstwa m.in. Flying Lotusa, Gavlyn i Skyzoo. O tych i innych albumach w kolejnym wydaniu tego cyklu.

  • Premiery płytowe – 18 września 2012

    Premiery płytowe – 18 września 2012

    4–6 minut

    Z każdym dniem coraz bliżej do świąt Bożego Narodzenia i powitania nowego roku. Jeżeli ktokolwiek poszukuje odpowiednich prezentów pod choinkę lub wcześniej na mikołajki, ewentualnie planuje sam sobie sprawić nowe płyty, to już teraz zachęcam do częstego odwiedzenia serwisu w trakcie kolejnych dni. W przygotowaniu wiele artykułów o wydawnictwach płytowych z ostatnich miesięcy, w tym także o tych nieco starszych projektach, które na pewno pomogą przy wyborze następnych zakupów. Jeden z cyklów prowadzonych w serwisie szczególnie powinien wskazać godne polecenia albumy. Kolejna porcja nowości na rynku fonograficznym dotyczy longplayów pochodzących z 18 września 2012 roku, wśród których znajdziemy materiały m.in. Brothera Aliego, Homeboya Sandmana i Kid Koali.


    Brother Ali„Mourning In America And Dreaming In Color” (Rhymesayers Entertainment)

    Pierwsza pozycja w zestawieniu płyt z połowy września, to zarazem jeden z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku. Co prawda do podsumowań minionych miesięcy jeszcze trzeba poczekać kilka tygodni, ale już teraz można stawiać w ciemno, iż „Mourning In America And Dreaming In Color” Brothera Aliego znajdzie się w czołówce najlepszych płyt na dziesiątkach stron muzycznych. Początkowo materiał miał ukazać się znacznie wcześniej, ale jakość nagrań dostarczona przez przedstawiciela Rhymesayers Entertainment zrekompensowała przełożenie premiery longplaya. W porównaniu do wcześniejszych dokonań charyzmatycznego rapera zaszła jedna zauważalna zmiana. Miejsce Anta zajął Jake One, z miejsca odnajdując wspólny język z szanowanym na całym globie Emceem. Wszystko to, co dotyczy tegorocznej produkcji sympatycznego albinosa przygotowanego niezwykle pieczołowicie – od projektu okładki, przez realizację koncepcji płyty, aż po fantastyczne wydanie fizyczne „Mourning In America And Dreaming In Color”. Jeden z albumów roku, nie ma ku temu cienia wątpliwości.

    Produkcja: Jake One
    Gościnnie: Amir Sulaiman, Choklate, Dr. Cornel West & Tone Trezure

    Homeboy Sandman„First Of A Living Breed” (Stones Throw Records)

    Niemniej istotnym wydawnictwem sprzed ponad dwóch miesięcy okazał się premierowy album Homeboya Sandmana w Stones Throw Records„First Of A Living Breed”. Raper rodem z nowojorskiego Queens znajduje się na fali wznoszącej od 2-3 lat, a tegoroczny rok należy zaliczyć do jego najbardziej udanego okresu jak dotychczas. W pierwszej połowie b.r. ukazały się dwie EP-ki – „Subject Matter” i „Chimera” – wprowadzające słuchaczy do pełnego longplaya charakterystycznego wykonawcy. Niezwykła gra słowna, specyficzne flow i rzadko spotykane u dzisiejszych raperów poczucie humoru w połączeniu ze znakomitym warsztatem i niecodziennym flow, to znaki rozpoznawcze Emceego. Homeboy Sandman przemyca w swoich nagraniach wiele ważnych treści, poruszając się wokół formy zaangażowanego rapu. „Sputnik”, „Illuminati”, „Not Really” czy „Rain” świadczą o dużym kunszcie tego wykonawcy. Jednak oryginalność nowojorczyka przynosi też jeszcze jedno. Przeciętny słuchacz rapu nie poświęci jemu zbyt wiele czasu, gdyż twórczość Sandmana wymaga od odbiorców pełnego skupienia i uwagi. Problem w tym, iż dla wielu osób stanowi to teraz za wysokie progi, ale to wcale nie powinno zmartwić tego barwnego wykonawcy.

    Produkcja: 2 Hungry Bros (Deep & Ben Boogie), 6th Sense, Howard Lloyd, Invisible Think, J57, Jonwayne, Oddisee, Oh No, Reality & rthentic RTNC
    Gościnnie: Chace Infinite

    Kid Koala„12 Bit Blues” (Ninja Tune)

    Niepozorny twórca muzyczny z Montrealu, Kid Koala, to niekoronowany król historyjek opowiadanych przy pomocy samplera, gramofonu i pozostałych sprzętów studyjnych. Po ponad dekadzie spędzonej w branży, twórca udowadnia, iż nawet tak doświadczona postać może nadal rozwijać się. Producentowi udało się w końcu nabyć legendarny sampler SP-1200, dzięki któremu zmienił się nieco charakter jego nagrań. „12 Bit Blues” przenosi słuchaczy kilkadziesiąt lat wstecz, dostarczając 12 opowieści osadzonych w klimatach bluesowych. Beatmaker chętnie wplata do swoich utworów dialogi i partie wokalne, czyniąc z nich nieco nostalgiczne opowieści. W tym wszystkim brakuje mimo wszystko większego wkładu turntablismu, zastąpionego przez bardziej przyswajalne rozwiązania. Kid Koala rekompensuje to solidną produkcją materiału i niepowtarzalnym klimatem, przywodzącemu na myśl rozciągające się aż po horyzont prerie i szlaki, wzdłuż których podąża samotny wędrowiec.

    Produkcja: Kid Koala & Vid Cousins

    Purpose & Confidence„The Purpose Of Confidence” (Ill Adrenaline Records)

    Ill Adrenaline Records powoli wyrasta na jedną z najciekawszych niewielkich wytwórni płytowych. Wpływ na rosnącą popularność i renomę labelu mają udanego wydawnictwa ukazującego się jej nakładem. „The Purpose Of Confidence” duetu Purpose & Confidence bezsprzecznie podniosło reputację tej oficyny wydawniczej. W czym tkwi sukces tego albumu? Patrząc na ten wrześniowy longplay z perspektywy czasu, przede wszystkim należy docenić pracę wykonaną przez beatmakera z Bostonu. Warstwa muzyczna dostarczona przez niezależnego twórcę stoi na naprawdę wysokim poziomie, przywodząc na myśl korzenne albumy hip hopowe oraz brzmienie undergroundu sprzed dekady. Również Purpose’a wypada pochwalić za naprawdę dobre teksty, tematycznie blisko związane z ulicą i życiem codziennym, aczkolwiek nie nużące i niepowtarzające w kółko ogólnie przyjętych schematów. Jeżeli doceniacie hip hop oparty o soczyste, zahaczające o boom bap beaty i warstwę liryczną podaną pewnym i wypracowanym flow, to polecam zapoznać się z tą produkcją.

    Produkcja: Confidence
    Gościnnie: Alize Lugo, Code Nine (Tragic Allies), Cormega, Estee Nack (Tragic Allies) & M-Credible

    The Souljazz Orchestra„Solidarity” (Strut Records)

     W tym zestawieniu znalazło się też miejsce dla niezwykle energetycznej formacji z kanadyjskiej Ottawy, The Souljazz Orchestra. Grupa rezydująca w Kraju Klonowego Liścia składa się z następujących osób – Steve’a Pattersona, Zakariego Frantza, Philippe’a Lafrenièrego, Pierre’a Chrétiena, Raya Murraya & Marielle Rivard. Twórczość zespołu obraca się wokół wielu różnych gatunków muzycznych (funk, jazz, soul, brzmienia afrykańskie, karaibskie i latynoskie). Próbkę nieprzeciętnych umiejętności tych muzyków otrzymaliśmy na albumie wydanym przez brytyjskie Strut Records, „Solidarity”. Doświadczenie wyniesione przez The Souljazz Orchestrę z dotychczasowych płyt i występów na żywo zaprocentowało na tym wydawnictwie. Określany mianem „Canada’s hardest working super-group” kolektyw przyniósł zbiór ciepłych, dynamicznych i bujających rytmów, przy których ciężko usiedzieć w miejscu. Grupie udało się przemycić autorski pierwiastek, nadający charakteru wszystkim nagraniom znajdującym się na longplayu. Przy dźwiękach „Solidarity” nawet najsroższa zima choć na chwilę zelżeje ustępując słonecznym rytmom TSO.

    Produkcja: Jason Jaknunas & Pierre Chretien


    Jak już kilkakrotnie wspominałem wcześniej na stronie, wrzesień był niezwykle intensywnym miesiącem w branży muzycznej. Jego apogeum sięgnęło 25 września, kiedy to ukazało się ponad 10 (sic!) wartościowych albumów. W związku z tym, przyjąłem pewne ograniczenia i okroiłem listę płyt wydanych 25 września do ośmiu, co i tak równa się z najbardziej rozbudowanym artykułem do tej pory artykułem z tej serii.

Translate »