Obecna sytuacja panująca na rynku fonograficznym wymaga od artystów ciągłego dbania o pozostanie w świadomości ogółu słuchaczy. Dlatego też otrzymujemy mnóstwo różnych mniejszych i większych projektów muzycznych od poszczególnych postaci. W czasie, gdy większość raperów i producentów skupia się na wypuszczaniu wypełniaczy pomiędzy swoimi kolejnymi płytami, inni niemal nieprzerwanie nagrywają nową wartościową muzykę. W ten sposób o wiele łatwiej przychodzi utrzymanie zainteresowania opinii publicznej i udowodnienie, iż można postarać się o porządne wydawnictwa płytowe wydawane na przestrzeni kilku-kilkunastu miesięcy. W myśl tej zasady postępuje duet Georgia Anne Muldrow & Declaime, co rusz wydając nowe nagrania. Odpowiednim materiałem do wprowadzenia w ich świat powinien być longplay z końca lutego 2010 roku – „SomeOthaship”. (więcej…)
Tag: bandcamp
Francuski producent Terem ze świeżymi nagraniami
Wydawnictwa płytowe nagrywane w wyniku współpracy artystów mieszkających na co dzień w odległych od siebie krajach nie stanowią już obecnie żadnego zaskoczenia. Od czasów kultowego albumu Phonte i Nicolaya – „Connected” z 2004 roku (o trzecim wspólnym materiale obu panów – „Authenticity” możecie więcej przeczytać w tym miejscu), produkcje powstające w wyniku międzynarodowej kooperacji stały się popularne w Europie. W końcu europejskim beatmaker jest łatwiej wybić się poza rodzimym krajem niż raperom przywiązanym do ojczystego języka (nie oszukujmy się, anglojęzyczny hip hop wypiera narodowościowy rap w wielu państwach). W związku z tym, otrzymujemy zatrzęsienie wiele płyt tworzonych przez producentów ze Starego Kontynentu, wśród których wcale nie jest łatwo wybrać wydawnictwa stojące na odpowiednim poziomie artystycznym. Do jednych z najciekawszych postaci zajmujących się tworzeniem beatów, a zarazem nagrywająca wraz z różnymi wokalistami z różnych stron świata, należy artysta rodem z Francji, Terem. (więcej…)Jazzowy album Concepta – Impromptu Notes
Jazzowe albumy hip hopowe bez wątpienia należą do jednych z najbardziej eklektycznych wydawnictw płytowych tego gatunku muzycznego. Płyty hip hopowe silnie inspirowane jazzem święciły swoje największe triumfy w latach 90.tych XX wieku. Za sprawą świetnych nagrań zawierających jazzowe sample autorstwa choćby Digable Planets, A Tribe Called Quest, De La Soul, Dream Warriors (zapomniani dzisiaj pionierzy kanadyjskiego hip hopu), Freestyle Fellowship jazz rap (jazz-hop) został doceniony przez branżę muzyczną. Obecnie kreatywny sampling ustępuje miejsca nowym rozwiązaniom muzycznym, producenci coraz częściej eksperymentują, przykuwając szczególną uwagę do elektroniki. Korzenne brzmienie hip hopowe nie jest zbyt powszechne, pojawiając się głównie na niezależnych wydawnictwach muzycznych, jak choćby na projekcie holenderskiego duetu the Jazzment. Hip hop w klasycznym jazzowym wydaniu znalazł się także na najnowszej produkcji stałego bywalca U Call That Love, nowozelandzkiego producenta Concepta zatytułowanej „Impromptu Notes”. (więcej…)Darmowy album: the Jazzment – Lonely Soul
Wraz z popularyzacją i upowszechnieniem Soundcloudu oraz Bandcampa, codziennie otrzymujemy nową porcję muzyki od artystów z całego świata. Systematycznie wzrasta również ilość darmowych wydawnictw muzycznych – singli, EP-ek, mixtape’ów, albumów. Niektóre z nich są traktowane jako teasery przed ukazaniem się pełnoprawnych materiałów, jednak coraz więcej ludzi decyduje się na rozdawanie swoich wszystkich projektów za free. W ten prosty sposób słuchacze uzyskują szybki i komfortowy dostęp do wszelakiej muzyki, nie raz bardzo zróżnicowanej pod względem jakości. Wśród masy nagrań udostępnianych w sieci internetowej bezpłatnie, można natrafić też na prawdziwe perełki, jak choćby album holenderskiego duetu the Jazzment – „Lonely Soul”. (więcej…)
Abstrakt Idea zaprasza do muzycznej podróży po Islandii
3–4 minutIslandia – piękna, tajemnicza, pełna uroku wyspa położona na dalekiej północy. Miejsce opanowane przez mroźny i surowy klimat, nadający tej krainie niespotykanego nigdzie indziej wymiaru. Państwo to również stanowi mekkę wielu podróżników i badaczy, pragnących odkryć piękno i walory tego kraju nordyckiego. Odległe obszary mogą być równie dobrze poznane za sprawą muzyki pochodzącej właśnie z terenów nieznanych dotąd słuchaczom. W kwietniu b.r. ze stolicy Islandii, Reykjavíku, napłynęły wieści o młodym producencie o pseudonimie Abstrakt Idea oraz jego instrumentalnym wydawnictwie płytowym zatytułowanym „Beats, Blunts & Burgers”, które w tym miejscu pragnę przedstawić.
W przypadku muzyków pochodzących z Islandii, najczęściej mówi się o Björk, Emilíanie Torrini, Sigur Rós, czy múm. Natomiast sympatycy chilloutowych, spokojnych brzmień hip hopowych powinni zwrócić uwagę na Abstrakta Ideę. Islandzki beatmaker zadebiutował na rynku fonograficznym pod koniec stycznia 2011 roku albumem „Sincere Sunset” wydanym przez Digi Crates Records. Materiał z pewnością przypadł do gustu zwolennikom hip hopu inspirowanego dokonaniami Nujabesa i pokrewnych artystów.
Na początku kwietnia b.r. ukazał się kolejny longplay Abstrakta Idei – „Beats, Blunts & Burgers”. Produkcja ukazała się we współpracy z Lunatick Records i jest dostępna całkowicie za darmo via Bandcamp. Album zawiera 15 instrumentalnych tracków (pomijając intro w postaci tzw. shoutów zebranych od m.in. SmooVtha (Tha Connection), Chiefa (Feelin’ Music), A-Plussa i Cyprię (Lunatick Records) and Dranala). Wydawnictwo przenosi nas w świat Abstrakta Idei, rządzonego przez leniwe brzmienia, stanowiące idealne uzupełnienie zwykłego dnia u niejednego słuchacza muzyki.
W tym miejscu mam dla Czytelników U Call That Love pewną niespodziankę w postaci krótkiej rozmowy przeprowadzonej z autorem „Beats, Blunts & Burgers”. W ten sposób możecie dokładniej zapoznać się z postacią tego sympatycznego producenta.
„Beats, Blunts & Burgers” zostało wydane 4 kwietnia 2011 roku. Dlaczego zdecydowałeś się rozdać ten projekt za darmo ludziom? Czy chcesz tylko rozpowiadać o swojej muzyce nie myśląc o zarabianiu na tym pieniędzy?
Bogactwo same w sobie jest abstrakcyjną ideą (bez żadnej zamierzonej paronomazji). Czuję się znacznie bogatszy wiedząc, że ludzie słuchają mojej muzyki, co jest znacznie łatwiejsze do osiągnięcia poprzez darmowe wydawnictwa. Zaledwie tydzień po wydaniu materiału zostało już odnotowanych 12 000 odtworzeń i 1 000 pobrań (za pośrednictwem Bandcampa – przyp. red.).
W jaki sposób mógłbyś opisać swój album? Przypuszczam, iż Twoje prywatne życie wybiega poza tytuł płyty – „Beats, Blunts & Burgers”, więc proszę o uchylenie rąbka tajemnicy i opowiedzenia o pomyśle na ostatnie wydawnictwo.Ten album powstał za sprawą bardzo impulsywnej decyzji. Kiedy tytuł „Beats, Blunts & Burgers” przyszedł mi do głowy, zaokrąglając w górę miałem przygotowanych 15 chilloutowych beatów, które zrobiłem począwszy od początku 2011 roku. Następnie nagrałem krótkie promocyjne video (poniżej możecie zapoznać się z tym video – przyp. red.) i voila.
Wszystkie beaty są na tyle chilloutowe, że można je potraktować jako tło muzyczne do czegokolwiek robisz.
Czy mógłbyś przedstawić Lunatick Records polskich Czytelnikom? Również, w jaki sposób rozpocząłeś współpracę z Digi Crates Records?
Lunatick/UCM Records jest nowym labelem, który uderzy świat z szerokim zakresem artystów, jednak ze wspólnym głównym aspektem bycia sobą!
Digi Crates Records skontaktowali się ze mną, kiedy usłyszeli kilka nagrań poświęconych Nujabesowi wyprodukowanych przeze mnie. Zapytali mnie, czy mógłbym zrealizować pełen album w takim stylu. Po czterech dniach „Sincere Sunset” było gotowe.
Mieszkasz i studiujesz na co dzień w Reykjavíku. W końcu, stolica Islandii jest egzotycznym miejscem dla większości ludzi z całego świata. Jak wygląda zwykły dzień w Reykjavíku?
Mówiąc wprost, to nie ma zwykłego dnia w Reykjavíku. Prawdopodobnie dlatego to jest takie magiczne miejsce.Jakie są Twoje dalsze plany wydawnicze w 2011 roku? Czy mógłbyś podzielić się z polskimi Czytelnikami swoimi ideami na nadchodzące projekty?
Rozpocząłem prace nad moim następnym projektem, który będzie zawierać 10-12 tracków w większości z udziałami Emcees. Spodziewajcie się legendarnych Emcees! Pokój!
Poniżej znajdziecie bezpośredni odnośnik do pobrania ostatniego wydawnictwa Abstrakta Idei.
DOWNLOAD Abstrakt Idea – „Beats, Blunts & Burgers”
To nie koniec instrumentalnych projektów muzycznych na UCTL. W nadchodzącym tygodniu W sierpniu przygotuję kilka artykułów o ostatnich dokonaniach m.in. Oddiseego, Sinitius Tempo, Akiliego, Blazo, czy Kondora.
Tracklista
- Shout Outs
- Rhodes To Redemption
- Still
- Rephrase
- Flute Madness
- Quiet
- Bass of Spades
- TheFeelGood
- Night in the North
- Sweet Taste
- Sara, Sing
- Mirra
- Jamaican Bacon
- Emphatic
- All My Love
Oficjalny debiut fonograficzny IMAKEMADBEATS
Zmiana pokoleniowa wśród producentów hip hopowych jest coraz bardziej zauważalna i staje się akceptowana przez środowisko muzyczne. Owszem, niektórzy przedstawiciele starej gwardii mają się całkiem dobrze – Large Professor, Pete Rock, Ski Beatz, Buckwild, DJ Premier, w dalszym ciągu tworząc tłuste i soczyste beaty. Jednakże, trudno nie zauważyć nowej fali beatmakerów, którzy odważnie poczynają sobie na scenie muzycznej. Pomijając już rozpoznawalnych artystów młodego pokolenia (Oddisee, Apollo Brown, Black Milk, MoSS, Jake One), w kolejce do uznania i otrzymania szacunku od słuchaczy i branży hip hopowej ustawiają się już kolejni producenci. Jednym z nich jest rezydujący w Nowym Jorku beatmaker o charakterystycznym pseudonimie, IMAKEMADBEATS, którego debiutancki album ukazał się 18 stycznia 2011 roku. (więcej…)Helpless Dreamer – kompilacyjny album wydany przez Mello Music Group
O kompilacyjnych wydawnictwach płytowych coraz częściej informuję na stronie U Call That Love, czego dowodem są choćby ostatnie artykuły poświęcone „Radio AM/FM” Exile’a, „It Was…Remixed” Nasa, czy archiwalnym materiałom Keva Browna. Kompozycje utworów to również skuteczna metoda na promocję oraz utrzymanie słuchaczy przy muzyce wydawanej przez poszczególne wytwórnie płytowe. Ponadto, tego rodzaju zbiory nagrań można traktować jako swoisty przerywnik pomiędzy kolejnymi produkcjami sygnowanymi logotypami danych labeli. Właśnie na taki zabieg marketingowy zdecydowała się jedna z najbardziej uznanych obecnie undergroundowych oficyn wydawniczych, Mello Music Group, wypuszczając pod koniec listopada ub.r. album „Helpless Dreamer”. (więcej…)Archiwalne nagrania Kev Browna – Open Mic Knight i Instrumentals Vol. 1
Obecnie mnóstwo artystów decyduje się na upublicznienie swoich archiwalnych nagrań, które nierzadko spędziły lata w szufladach, ewentualnie na twardych dyskach. W końcu dzięki takim serwisom, jak Sound Cloud, czy Bandcamp, nie trzeba martwić się o rozprzestrzenienie się poszczególnych wydawnictw płytowych oraz o dotarcie do określonej grupy docelowej. Właśnie w ten sposób, słuchacze otrzymują okazję do przyjrzenia się niepublikowanym dotąd materiałom, wśród których mogą trafić się prawdziwe rarytasy, jak choćby w przypadku beatów Buckwilda, wykorzystanych w powstaniu albumu „Nineteen Ninety Now” (z Celph Titledem). Również wartościowymi projektami są dwa odkurzone wydawnictwa Keva Browna – „Open Mic Knight” oraz „Instrumentals Vol. 1”. (więcej…)Darmowy beat tape: Hexsagon – Charlie Parker Beat Tape
Przyglądając się inspiracjom artystów hip hopowych, nie raz możemy znaleźć silne wpływy muzyków jazzowych, których dokonania odcisnęły piętno na twórczości niejednego producenta i rapera. Na przełomie lat 80.tych i 90.tych XX wieku w Stanach Zjednoczonych wykształcił się nurt muzyczny łączący jazz z hip hopem – jazz rap, co jest najbardziej adekwatnym dowodem na powyższe stwierdzenie. O wiodących postaciach jazz rapu (jazz-hopu) można naprawdę długo dyskutować i poświęcić temu sporo miejsca. Jednak warto przyjrzeć się również artystom, którzy w swojej dyskografii posiadają tribute’y złożone jazzmanom. Jednym z ciekawszych wydawnictw płytowych z ostatnich miesięcy, stanowiących hołd złożony wielkim muzykom jazzowym jest „Charlie Parker Beat Tape” wywodzącego się z Arizony, Hexsagona. (więcej…)Darmowe EP: Maverick – The First Step
Darmowe wydawnictwa płytowe pojawiają się niemalże codziennie w sieci, a dostęp do nich został usprawniony dzięki często wymienianemu na stronie serwisowi Bandcamp. Nie ma co ukrywać, że informacje o nagraniach rozdawanych za darmo, rozprzestrzeniają się często szybciej niż w przypadku płyt, za które należy zapłacić. Należy też mieć na uwadze to, że w wyniku popularyzacji darmowej muzyki, umożliwiło to zaistnieć całej rzeszy osób, którym byłoby zdecydowanie trudniej dotrzeć ze swoją twórczością do słuchaczy, gdyby nie zmiany w przemyśle muzycznym. W ten sposób można opisać mieszkającego na stałe w Waszyngtonie producenta o pseudonimie Maverick, który dopiero co wydał darmowy materiał zatytułowany „The First Step”. (więcej…)Thomas Prime debiutuje na rynku muzycznym
Po dłuższej przerwie spowodowanej tym razem problemami technicznymi oraz zaangażowaniem w inne projekty, powracam do działalności na stronie. Z pełną odpowiedzialnością, zapewniam, iż będę dbał o wizerunek UCTL i można spodziewać się ode mnie dużo dobrego na różnych płaszczyznach. Nawiązując do opublikowanego wczoraj wywiadu z Kondorem, pozostajemy przy tematach związanych z artystami wydającymi swoją muzykę w Japonii. Tym razem udamy się do Londynu, gdzie powstał debiutancki album Thomasa Prime’a – „Waiting For Tomorrow”. (więcej…)Zumbi i The Are jako The Burnerz
Kalifornijscy artyści ponownie trafiają na U Call That Love. W poprzedni weekend ukazał się na stronie wpis o ostatnim wydawnictwie rezydujących na co dzień w Oxnard członków Epsilon Project, a tym razem wędrujemy w kierunku północno-zachodnim od tej miejscowości. Podążając tą drogą docieramy do Oakland, a następnie składamy wizytę Baba Zumbiemu i The Are, w celu zasięgnięcia szczegółowych informacji o ich wspólnym projekcie o nazwie The Burnerz. (więcej…)











