Tag: r.a. the rugged man

  • Południowy Rytm 6 odbędzie się pod koniec maja w Żorach

    Południowy Rytm 6 odbędzie się pod koniec maja w Żorach

    2–3 minut

    Już za 4 tygodnie doczekamy się kolejnej odsłony Południowego Rytmu. W maju 2009 roku odbyła się pierwsza edycja tego festiwalu. W trakcie poprzednich 5. edycji imprezy wystąpiło wielu zagranicznych i krajowych artystów hip hopowych. W latach 2009-13 w ramach tego cyklu organizowanego w Żorach zagrali Masta Ace & Edo G, The Beatnuts, Afu-Ra, Reks, El Da Sensei i wielu innych twórców. 24 maja wypadnie kolejna edycja tej imprezy. Główną gwiazdą Południowego Rytmu 6 będzie R.A. The Rugged Man. Oprócz niego wystąpią też rodzimi wykonawcy; nie zabraknie również innych atrakcji dedykowanych sympatyków bboyingu, graffiti i streetballa.

    24 maja 2014 roku, Hala MOSiR, ul. Folwarecka 10, Żory
    Południowy Rytm 6
    Wystąpią:

    • R.A. The Rugged Man, Miuosh, Zeus, Dwa Sławy, Szpilersi, Kajub & Fishtown, Riku, DJ Noriz

    Start: godz. 16:00
    Cena biletu: 20 złotych. Wejściówki w przedsprzedaży dostępne do nabycia za pośrednictwem serwisu Ekobilet.pl.

    Harmonogram części koncertowej:

    16:00 – 16:15 DJ Noriz
    16:15 – 16:45 Riku
    16:50 – 17:20 Kajub & Fishtown
    17:25 – 17:55 Szpilersi
    18:00 – 18:50 Dwa Sławy
    18:55 – 19:45 Zeus
    19:50 – 21:00 Miuosh
    21:05 – 22:00 R.A. The Rugged Man

    Koncert R.A. The Rugged Mana to bez wątpienia gwóźdź programu nadchodzącego wydarzenia. Raper wywodzący się z nowojorskiego Long Island to jedna z najbardziej wyrazistych i kontrowersyjnych postaci w branży hip hopowej, która przeszedł trudne dzieciństwo (patrz: „Uncommon Valor”). Artysta zaczął nagrywać muzykę jeszcze w latach szkolnych. Jego potencjał szybko został dostrzeżony w NYC. W wieku 18 lat Emcee podpisał kontrakt z uznaną wytwórnią płytową Jive Records. W dalszej kolejności otrzymywał on oferty współpracy od Priority Records i Capitolu, ale za każdym razem na drodze do wydania jego nagrań stawała nieokiełznana natura R.A. Thorburna. W połowie lat 90.tych stał się on enfant terrible nowojorskiej sceny hip hopowej. Przez swoje liczne występki (szantażowanie wydawców, molestowanie seksualne wokalistek związanych z poszczególnymi labelami, pojawianie się w siedzibach wytwórni z bronią, itp.) R.A. The Rugged Man miał zakaz występowania na terenie USA oraz nie miał wstępu do studiów nagraniowych w Nowym Jorku. Wszystko to doprowadziło do tego, że jego pierwsza płyta zatytułowana „Night of the Bloody Apes” nigdy nie ujrzała światła dziennego. Jednak przez ten czas raper zgromadził spore grono swoich sympatyków oraz dorobił się niezłej pozycji w mediach, co pomogło mu kontynuowanie kariery muzycznej.

    W następnych latach Emcee nieco złagodniał i coraz więcej osób zaczynało rozumieć jego dziwny i pokręcony świat. W 1999 roku ukazał się jego longplay „American Lowlife”, który jednak nie trafił do szerszego obiegu i nie jest uznawany za komercyjną produkcję. Po serii gościnnych występów na płytach innych twórców (Company Flow, Jedi Mind Tricks, Smut Peddlers, The High & Mighty), R.A. The Rugged Man rozpoczął współpracę z Nature Sounds. Właśnie ta wytwórnia płytowa opublikowała w 2004 roku jego pełnoprawny debiutancki longplay, „Die, Rugged Man, Die”. Materiał wyprodukowany przez m.in. Ayatollaha, Marka „Nigga” Nileza i J-Zone’a pokazał duży wachlarz umiejętności rapera i stał na dobrym poziomie. Następnie artysta wypuścił kompilacje z rzadkimi utworami, „Legendary Classics Volume 1-2” oraz mix-CD „Ultimate Hip-Hop Classics Vol.1”. W kwietniu ub.r. otrzymaliśmy jego drugi album o wymownym tytule – „Legends Never Die”. Długo oczekiwany projekt doczekał się pochlebnych opinii i recenzji; najczęściej podkreślano klasę R.A. The Rugged Mana i jego umiejętne podejście do nagrywania rapu.

    Nowojorczyk znany jest również ze swojej pracy jako dziennikarz muzyczny. Jego artykuły pojawiały się na łamach Mass Appeal Magazine i Ego Trip. Ponadto wykonawca należy do zagorzałych fanów horrorów (napisał on kilka scenariuszy do filmów tego gatunku) i słynie z niepoprawnych politycznie wypowiedzi.

    Wszystkie dodatkowe informacje odnośnie imprezy znajdziecie na Facebooku.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #51

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #51

    6–9 minut

    Styczeń upływa pod znakiem wprowadzania w życie wielu pomysłów oraz systematycznego publikowania nowych artykułów. W ostatnich dniach pojawił się w obiegu nowy mix U Call That Love („It’s All About the Samples Volume 1”), który stanowi duży krok do przodu i rozpoczyna serię tegorocznych wydawnictw spod szyldu naszego serwisu. W przypadku świeżych publikacji na stronie, to nie brakuje rekomendacji płytowych (A.M. Breakups, Illogic & Blockhead, RJD2), recenzji muzycznych (Gas-Lab & Traum Diggs) i zapowiedzi imprez. W przygotowaniu znajduje się kilka wywiadów i wpisów dotyczących podsumowania roku. Natomiast w tym miejscu wypada nadrobić zaległości z tytułu przeglądów informacyjnych. W 51. odsłonie tej serii pojawią się newsy dotyczące głównie wydawnictw z końca ub.r. i pierwszych dni stycznia.

    Niedaleko spada jabłko od jabłoni. Syn legendarnego Jam Master Jaya, TJ Mizell, poszedł w jego ślady i również zajmuje się DJ-ingiem. Wczoraj nowojorski twórca zaprezentował pomysłowe video nakręcone w metrze. W trakcie tego nagrania udało się jemu wraz ze swoimi przyjaciółmi podpiąć sprzęt tak, aby było możliwe zaprezentowanie krótkiego seta wykorzystującego tracki Jay-Z. Dobra robota, zdecydowanie.

    Kanadyjska oficyna wydawnicza Urbnet regularnie dostarcza nowe projekty autorstwa różnych artystów. 7 stycznia odbyła się premiera pierwszego tegorocznego materiału tej wytwórni płytowej – „Green Apples and Oranges” Elaquenta. Producent nagrał płytę zawierającą 8 tracków. Całość wydawnictwa nie odbiega poziomem od poprzednich produkcji tego wykonawcy. Wydawnictwo dostępne na Bandcampie.

    Nujabes to jeden z najwybitniejszych producentów z końca lat 90.tych i pierwszej dekady tego wieku. Niebawem miną 4 lata od śmierci japońskiego artysty. Wpływ Jun Seby na środowisko muzyczne oraz wiele innych osób nadal jest silny. Przykład tego można znaleźć poniżej. Cover utworu „Aruarian Dance” w wykonaniu uczniów szkoły podstawowej w Korei Południowej wypadł naprawdę zacnie.

    Już ponad 5 lat minęło od wydania przez Nieve wspólnej płyty z Cook Classics, „Away With Words”. Przez ten czas amerykański raper zaskarbił sobie sympatię wielu sympatyków hip hopu wydawanego przez japońskie wytwórnie płytowe. Pod koniec ub.r. wykonawca pochodzący z Los Angeles wypuścił świeży album, „Big Dream Kid”. Wśród gości na tym projekcie znajdziemy Tunjiego, Ine i Noah Kinga. Poszczególne tracki na tym wydawnictwie wyprodukowali m.in. Incise, Phoniks, SoulChef, Inherit i Blazo. Artykuł o jednej z poprzednich płyt Nieve, „Playback”, można przeczytać we wcześniejszym artykule opublikowanym na łamach serwisu.

    Przez ostatnie kilkanaście miesięcy holenderski kolektyw Da Shogunz zdobył wielu fanów na całym świecie. Pomogły im w tym wartościowe nagrania wypuszczane przez członków formacji. W ub.r. ukazała się płyta Propo’88 & BlabberMoufa, „Cosmic Trippin’”. Projekt wydany nakładem Blunted Astronaut Records doczekał się kolejnego videoclipu. Tym razem Holendrzy przygotowali obraz do utworu „Put Em Up”. Trzeba przyznać, że niewiele trzeba do stworzenia oryginalnego i przyciągającego uwagę teledysku.

    Low Budget należy do jednych z wielu niezależnych kolektywów, co pewien czas wypuszczających nowe materiały. Formacja skupiona wokół Keva Browna przedstawia wspólne wydawnictwo Early’ego Reeda & J Scienide’a, „The Dose (The MFN files)”. Płytę w całości wyprodukowana przez tego pierwszego artystę utrzymano w charakterystycznym klimacie nagrań z Waszyngtonu i okolic. Wśród gości na EP-ce znajdziemy DJ’a Jona Doe, Supastitiona i Hassaana Mackeya. Materiał trafił na Bandcampa.

    Po kilkumiesięcznej przerwie Pragmatic Theory prezentuje nowe wydawnictwo. Kompilacyjny album „Horizons” zbudowano wokół podobnego konceptu, jak wcześniej. Tracklista projektu zawiera nagrania mnóstwa artystów z całego świata. B.Lewis, Chief, Prozak Morris, BoomBaptist, Ta-ku, iLLingsworth, Sir Froderick, Ackryte, Amin Payne, wun two, Bugseed, Robot Orchestra, Miles Bonny, Keor Meteor, Ben Bada Boom, Brock Berrigan, Melodiesinfonie, Handbook i wielu innych wykonawców pojawiło się na tej płycie. Powyższa lista prezentuje się naprawdę okazale i tym bardziej warto sięgnąć po tę produkcję. „Horizons” można bezpłatnie pobrać z Bandcampa.

    Jeden z przedstawicieli Chicago, Pugs Atomz, wypuścił nowe wydawnictwa. Najważniejszy punkt programu stanowi jego album, „Bama Pi”, który trafił do obiegu nakładem Tokyo Dawn Records. Bezpośrednio przed wydaniem tego materiału artysta udostępnił mixtape wprowadzający do longplaya, „Benetton Days”. Pugslee dużo czasu spędza na trasach koncertowych, będąc często gościem w Europie, co też znalazło odzwierciedlenie na jego projekcie. Wydawnictwo dostępne na Audiomacku. Z kolei pełnoprawne LP amerykańskiego wykonawcy z podkładami dostarczonymi przez m.in. Moodymanna, DJ’a Vadima, Mr. Dibia$e’a, Bobby’ego Tanka i Tensei znajdziecie na Soundcloudzie.

    W pierwszej połowie 2012 roku. ukazał się drugi wspólny album The Megaphone State, „VLA Kings”. Pogodne i ciepłe wydawnictwo wypadło naprawdę korzystnie. W tym momencie Ekow (E. Thelo) & SimonSound kończą powoli prace nad kolejną płytą. Projekt zapowiada singiel „Athene”. Premiera materiału odbędzie się w dalszej części roku. Więcej informacji o The Megaphone State znajdziecie we wcześniejszej publikacji opublikowanym na naszej stronie.

    O klasie projektów wydawanych przez Redefinition Records nie trzeba przekonywać żadnego fana niezależnej sceny hip hopowej. REDEF przygotowało kolejny dowód na swoją pozycję w undergroundzie. 10 grudnia odbyła się oficjalna premiera nowego wydawnictwa Captain Crooka aka Klausa Layera. Niemiecki producent pokazał się z bardzo dobrej strony na albumie „The Adventures of Captain Crook”, a teraz będziemy mieli drugą okazję do zapoznania się z jego kunsztem. „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” to EP-ka zawierająca 6 tracków utrzymanych na odpowiednio wysokim poziomie. Wydawnictwo trafiło już w całości na Bandcampa.

    W 2013 roku wielu artystów powróciło po dłuższych przerwach z nowymi wydawnictwami. W tym gronie znalazł się R.A. The Rugged Man. W pierwszej połowie ub.r. ukazał się jego długo oczekiwany album „Legends Never Die”. Płyta wydana przez Nature Sounds sporo namieszała, okazując się udanym wydawnictwem. Projekt trafił do sprzedaży także na kasetach. Na tej wersji LP pojawił się dodatkowy utwór „It’s Gone” wyprodukowany przez DJ’a Noize’a. Zdecydowanie jeden z najpiękniejszych singli z 2013 roku.

    W tym momencie wielu producentów zajmuje się tworzeniem remiksów nagrań innych artystów. Sporo grono beatmakerów nadal ciągnie do lat 90.tych. Przykładem tego jest nowy projekt twórcy z Portland, Phoniksa. Twórca współpracujący na co dzień z m.in. Awonem (duet opublikował w połowie ub.r. świetny longplay „Return to the Golden Era”), wypuścił „One Time 4 Ya Mind”. Płyta zawiera głównie alternatywne wersje nagrań z czasów Złotej Ery rapu.

    Po długim okresie oczekiwania, brytyjski beatmaker Endemic wydał album „Terminal Illness Part 2”. Follow-up do projektu z 2009 roku zawiera 15 tracków powstałych przy udziale plejady artystów. Producent zaprosił na LP m.in. Masta Killę, Roca Marciano, Cappadonnę, Planet Asię, Skyzoo, Killah Priesta, Hell Razah, Shabazza The Disciple, Tragedy’ego Khadafiego i Ruste Juxxa (sympatycy Wu-Tang Clanu powinni być usatysfakcjonowani tym doborem gości). Wydawnictwo trafiło do obiegu dzięki No Cure Records. Producencki longplay można znaleźć na Bandcampie.

    Mello Music Group wypuściło pod koniec ub.r. kolejne albumy. Obok produkcji Dudleya Perkinsa („Dr. Stokley”) amerykański label wydał płytę Jamalla Bufforda, „Victim of A Modern Age”. Członek Athletic Mic League i The Black Opery powrócił tym samym z solowym wydawnictwem. Projekt zawiera 14 tracków wyprodukowanych przez m.in. 14KT, Doca Illingswortha, Slot-A, Zo! i gospodarza LP. Wśród gości na materiale znajdziemy m.in. Grand Cee, Tres Stylesa i Vaughan T. z AML i Magestik Legenda.

    Jeszcze raz w tym wydaniu przeglądu informacyjnego odwiedzamy Blunted Astronaut Records. W pierwszej połowie ub.r. oficyna wydawnicza zaprezentowała dwie części projektu Boory, „The Art Of 10 Seconds”. Nagrania rosyjskiego beatmakera wypadły naprawdę porządnie, stanowiąc dobry prognostyk na przyszłość. W ub. tygodniu pojawiła się kontynuacja tej serii. Trzecia część z dopiskiem „A Space Odyssey Of Y.Gagarin” zabiera słuchaczy w odyseję kosmiczną. Wydawnictwo dostępne do darmowego pobrania na Soundcloudzie.

    Illect Recordings po wydaniu płyt Siviona („Group Therapy”) i Imperiala & K.I.N.E.T.I.K.-a („Pencils Not Pistols”) przymierza się do wydania nowych projektów. Póki co amerykańska wytwórnia płytowa wypuszcza single różnych artystów. Ostatnią nowością ze strony tego labelu jest utwór JustMe, „BLVD Scarred”. Nagranie przedstawiciela Scribbling Idiots powstało przy udziale Deacona The Villaina, który zajął się też produkcją tracka, a także Anetry Polk.

    Wśród nowości muzycznych końca roku znajdziemy co najmniej kilka interesujących projektów. Jednym z nich jest wspólna płyta Audesseya (Soundsci i Mass Influence) i aCatCalledFritza, „Beats Per Minute”. Bardzo porządne wydawnictwo o stricte undergroundowym posmaku. Płyta ukazała się w wersji elektronicznej na Bandcampie oraz w bogatym wydaniu kolekcjonerskim, które trafiło do sprzedaży dzięki wytwórni płytowej Slice-Of-Spice.

    Francuscy beatmakerzy mają dobrą markę na międzynarodowej scenie muzycznej. W ostatnich kilkunastu miesiącach dużą aktywność w branży przejawiał artysta z Paryża, DJ Low Cut. Po wydaniu szeregu projektów (m.in. wspólna produkcja z Nutso, „In The Cut”) wykonawca pokusił się o podsumowanie minionych lat. W tym celu wydał on „Dusty Robbery”, materiał zawierający wybrane nagrania pochodzące z różnych płyt. Całość wydawnictwo udostępniono bezpłatnie na Bandcampie.

    Jeden z najciekawszych niezależnych artystów hip hopowych, J-Live, przygotowuje się do wydania kolejnego albumu. Po wydaniu w drugiej połowie 2011 roku „S.P.T.A. (Said Person Of That Ability)”, nowojorski wykonawca założył wytwórnię płytową Mortier Music i powoli realizował swoje różne pomysły. Teraz przyszedł czas na zabranie się za nową płytę. „Around The Sun” powinno trafić do sprzedaży na wiosnę tego roku. Wydawnictwo zapowiada singiel „Money Matters” wyprodukowany przez dobrego znajomego J-Live’a, Oddiseego.

    W czasie, gdy jedni słuchacze pasjonują się nowościami płytowymi z ostatnich tygodni i podsumowaniami roku, inni wypatrują wieści o projektach szykowanych na kolejne miesiące. Jeden z najciekawszych newsów z grudnia ub.r. dotyczy undergroundowej formacji CYNE. Amerykański zespół ogłosił premierę kolejnego albumu, który trafi do sprzedaży 18 marca tego roku. Cise Star, Enoch & Speck wypuścili już dwa single wprowadzające do ich następnego projektu – „Tears For Uriah” i „Mistletoe”. Drugie nagranie znalazło się na trackliście kompilacji „A Ride To Anywhere” wydanej przez Hometapes. Składankę możecie odsłuchać na Bandcampie.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #42

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #42

    5–8 minut

    Już nieco ponad tydzień pozostał do zakończenia października. W przyszłym miesiącu czekają nas dwa długie świąteczne weekendy, po których powoli zacznie rozkręcać się gorączka związana z Bożym Narodzeniem i końcem roku. Jeżeli mówimy o końcówce 2013 roku, to nim obejrzymy się, a w sieci zaroi się od wszelkiego rodzaju podsumowań minionych miesięcy. W ostatnim czasie pojawiło się sporo płyt zasługujących do wymienienia w gronie najważniejszych wydawnictw tego roku. W tej chwili zamiast pasjonować się projektami Black Milka, L’Orange’a & Stik Figi, Deltron 3030, Danny’ego Browna czy Oddiseego, proponuję dokonać kolejnego przeglądu informacji sięgających ubiegłych tygodni.

    Artyści pochodzący z Seattle już dawno temu zaznaczyli swoją obecność w niezależnych kręgach hip hopowych. Jednym z najprężniej działających twórców z tego miasta jest Jake One. Producent chętnie pomaga innym mieszkańcom stanu Waszyngton, czego efektem jest choćby jego współpraca z raperem Fleeta Partee. Beatmaker zajął się warstwą muzyczną singla tego wykonawcy – „This Is Hip Hop”. Nagranie z udziałem Yirima Secka, Jarrarda Anthony’ego i Johna Crowna doczekało się również videoclipu.

    Kilka tygodni temu informowałem o powstaniu nowego labelu o nazwie Essenchill Records, z którym jest związane też U Call That Love. 19 października pojawił się pierwszy projekt sygnowany logiem tej oficyny wydawniczej – „When The Pieces Come Together” duetu MKV & Concept. Darmowe wydawnictwo zawiera 7 tracków, w tym dwa instrumentale. EP-kę promuje singiel „Stay Strong” z dołączonym do niego teledyskiem. Płyta dostępna na Bandcampie.

    Emcee rodem z Nowego Orleanu, Harn Solo, raz za razem wypuszcza nowe materiały. W ostatnim czasie raper zrealizował już szósty album, „Perfect Picture”. Premiera wydawnictwa odbyła się we wrześniu, a całość projektu zapowiadał m.in. singiel „The Future”. Teledysk do tego nagrania nakręcono w San Diego. Oprócz tego singla undergroundowy twórca wypuścił choćby nagranie „Stylin”. Stream projektu w całości dostępny na Soundcloudzie.

    Swego czasu głośno było o projekcie „Bizarre Tribe” od Gummy Soul, będący reinterpretacją utworów ATCQ i The Pharcyde. Muzyka Tribe’ów nadal cieszy się dużą popularnością wśród twórców różnej maści mash-upów czy mixtape’ów. 2 sierpnia swoją premierę miał projekt „A Tribe Called Kast” Nappy’ego DJ’a Needlesa (pod szyldem serwisu i labelu BamaLoveSoul), stanowiący mieszankę acapelli OutKastu z beatami znanymi z albumów A Tribe Called Quest. Zapowiedź stanowił blend „Skew It On The Scenario” (do odsłuchu na Souncloudzie). Wydawnictwo w całości do odsłuchu i pobrania znajdziecie na Audiomacku. Trzeba przyznać, że panowie z Atlanty na tych podkładach brzmią świetnie.

    Blueprint & Illogic są mocno zajętymi artystami. Pierwszy z nich ostatnio wypuścił album „Deleted Scenes”, zaś drugi współpracował z Blockheadem, wydając dwie EP-ki oraz longplay „Capture The Sun”. Teraz wykonawcy z amerykańskiego Columbus w stanie Ohio przedstawiają wspólny projekt w ramach działalności grupy Greenhouse„Bend But Don’t Break” (wersja deluxe). Kolejna płyta formacji po „Electric Purgatory Part 2” wypada co najmniej porządnie.

    Raper rodem z nowojorskiego Harlemu, Kyle Rapps, próbuje ugruntować swoją pozycję na lokalnej scenie hip hopowej, ale też nie tylko. Charakterystyczny wykonawca często wypuszcza nowe teledyski, współpracując przy tym z różnymi firmami i serwisami muzycznymi. Jednym z jego ostatnich videoclipów artysty jest obraz do utworu „Black Suburbs”. Singiel pochodzi z wydanego w połowie roku darmowego albumu „SUB”. Wydawnictwo wypuszczone przy wsparciu Мишкi trafiło na Bandcampa.

    Jak zwykle letnia aura sprzyjała kręceniu teledysków w różnych przytulnych miejscach. Francusko-brytyjski zespół Native Sun wybrał się w daleką podróż do Meksyku, gdzie powstały zdjęcia do ich nowego videoclipu. Obraz zrealizowano do singla „Senses”, który pochodzi z wydanego niedawnego albumu duetu „Indigenous Soundwaves”. Płytę europejskiej formacji znajdziecie na Bandcampie.

    Przyszła pora na klip dobrze rokującego na przyszłość Najee Murphy’ego prosto z Newburgh. W trakcie ubiegłych wakacji ukazał się klip zapowiadający nadchodzący album „The Buffet”. W pomysłowym, częściowo animowanym, teledysku postawiono na przekaz płynący z utworu i lirykę tego Emceego. Wydawnictwo amerykańskiego twórcy trafiło do obiegu 20 sierpnia.

    Czas na prawdziwą perełkę. Jinx, głównie znany ze swoich umiejętności producenckich, beatmaker z Florydy, na swoim albumie „The Gem In I” udowadnia, że równie dobrze jak za samplerem czuję się naprzeciwko mikrofonu. Wydawnictwo powinno spotkać się z dużym uznaniem wielu czytelników UCTL. Całość do przesłuchania na niezawodnym Bandcampie.

    „The Lean” to pierwszy z singli zapowiadających album Proxy’ego„Magnificent”. Produkcją utworu zajął się Symbolic One, a głosu do śpiewanego refrenu użyczył Rio. „The Lean” można odsłuchać na Soundcloudzie. Z kolei trailer projektu wydanego nakładem labelu Group Vigilant ukazał się na YouTube. Więcej informacji o tym materiale przeczytacie w recenzji opublikowanej na stronie Wade-O Radio.

    „CoVirt Ops: Infantry” to kolaboracyjny album Virtuoso oraz producenckiej ekipy z Niemiec, Snowgoons. Z pomocą dwóch innych Emcees – M-Dota i V. Knucklesa, powstał utwór o tytule nawiązującym do znanego brytyjskiego dziennikarza, Teda Koppela. Singiel można przesłuchać na Soundcloudzie. Wydawnictwo amerykańskiego wykonawca zawiera dodatkowo gościnne udziały m.in. Akrobatika, Apathy’ego, Celph Titleda, Blacastana, Dela The Funky Homosapiena.

    Po kilku miesiącach przerwy Hexsagon prezentuje nowe materiały. Producent rodem z amerykańskiej Arizony przedstawia kolejną część instrumentalnego projektu „Beat Flip Tuesdays”. Siódma część serii obejmuje nagrania oparte o sample z nagrań Ralfiego Pagana, Delegation czy Julie London & Lakeside. Wydawnictwo utrzymane jak zwykle na odpowiednio wysokim poziomie, do czego zdążył już przyzwyczaić amerykański beatmaker. Po wypuszczeniu w lipcu tego projektu, artysta zaprezentował wspólny projekt z Mirandą, „The H&M EP”. EP-ka zawiera 6 całkiem porządnych tracków. Darmowe wydawnictwo bezpośrednio poprzedza nadchodzący album duetu, „Love, Tears, and Smiling Faces”.

    Phora to jeden z członków prężnie działającego crew Organized Threat. Undergroundowy wykonawca wypuszcza sporo singli oraz teledysków. Jednym z nich jest obraz powstały do „Sunny California”, przyjemnie brzmiącego utworu wydanego rok temu. Idealne nagranie, aby chociaż przez chwilę przypomnieć sobie słoneczne letnie dni. Przy okazji dodam, że warto zapoznać się z pełnymi wydawnictwami rapera, „One Life To Live” i „Still A Kid”.

    W pierwszej dekadzie maja ukazał się solowy projekt Boho Fau, „Bohemian Rhapsodies”. Wokalista znany choćby ze współpracy z elevatedSOUL podjął współpracę z moskiewskim labelem Ritmo Sportivo, który wydał tę płytę. Artysta przygotował bardzo przyjemnie brzmiące wydawnictwo, w całości wyprodukowane przez siebie samego. Wcześniejsze materiały Kalifornijczyka nagrane z ww. elevatedSOUL-em znajdziecie w serwisie: „Coffee House Swinger” oraz „Coffee House Swinger: Breiwng Sessions”.

    We wrześniu i trzech pierwszych tygodni października otrzymaliśmy mnóstwo nowych pokładów muzyki, przez co część projektów przeszła bokiem. Jednym z takich materiałów jest album Akira, „The Plan”. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży nakładem Viper Records pod koniec ub. miesiąca. Płytę zapowiadał singiel „Future” nagrany przy udziale bliskiego przyjaciela rapera, Immortal Technique’a. Oprócz tego wykonawca zaprezentował EP-kę „Focus” dostępną za pośrednictwem Bandcampa.

    Jakarta Records nieustannie wypuszcza nowe płyty różnych twórców. Oprócz wypuszczania longplayów ta oficyna wydawnicza zajmuje się też mniejszymi materiałami. Niemiecki label opublikował pierwszą część serii Beatgeeks – przedsięwzięcia wywodzącego się z idei imprezy producenckiej pod tą samą nazwą. Na potrzeby tego projektu powstały świeże tracki Dextera. „Piano Love” wraz z „Trees” znalazły się na limitowanej siódemce winylowej, zawierającej dodatkowo utwór KutMasta Kurta, „Broken Parking Meter”. Całość wydawnictwa jest dostępna na Bandcampie.

    Nature Sounds wypuściło w tym roku kilka udanych płyt, w tym głośny album nieobliczalnego R.A. The Rugged Mana, „Legends Never Die”. Jednym z singli promujących długo oczekiwane wydawnictwo nowojorskiego rapera jest „Holla-Loo-Yuh” z udziałem Tech N9ne’a i Krizza Kaliko. Do tego nagrania powstał również videoclip, który wywołał pewne kontrowersje w USA. Oprócz tego Emcee zrealizował obrazy do „The Dangerous 3” powstałego przy wsparciu Brothera Aliego i Masta Ace’a, a także do „Sam Peckinpah” z Vinnie’em Pazem i Sadatem X. Póki co wykonawca znajduje się na dobrej drodze ku temu, aby zrealizować klipy do każdego tracka z „Legends Never Die”.

    Po dłuższej chwili nieobecności na scenę muzyczną powraca Eternia. Ostatnia płyta kanadyjskiej artystki – „At Last” nagrany z MoSSem – trafiła do sprzedaży w połowie 2010 roku. Po tym czasie twórczyni nie zapisała na swoje konto więcej wydawnictw. Wypuszczony teraz singiel „Final Offering” z udziałem pHoenix Pagliacci jest tym samym pierwszym od dawna nowym nagraniem tej twórczyni. Do tego swoistego manifestu raperki dołączono także teledysk.

  • 20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013 – część I

    9–13 minut

    Pierwsze półrocze roku już za nami i pora na podsumowanie minionych miesięcy w branży muzycznej, w których działo się całkiem sporo. Zestawienie produkcji wydanych w trakcie poprzednich dwóch kwartałach można przeprowadzić według dowolnego klucza, przyznając kolejne miejsca wybranym przez siebie wydawnictwom. Przygotowując artykuł przedstawiający wybrane albumy opublikowane przez artystów do końca czerwca b.r. zrezygnowałem z nadania publikacji wyścigu po „naj”, wyróżniając po prostu dane pozycje wydawnicze. W mini-serii „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” poznacie wartościowe longplaye z różnych zakątków globu. W pierwszej części rankingu znajdziecie materiały DJ’a Daya, Run The Jewels, Epidemic, R.A. The Rugged Mana, K-Defa, Ill Billa, @Peace, Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought, Quasimoto oraz Erika Lau.

    DJ Day„Land Of 1000 Chances” (Piecelock 70)

    Instrumentalne wydawnictwa mają się coraz lepiej na całym świecie i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek zmieniło się w tej materii. Wręcz przeciwnie – dzięki takim płytom, jak „Land Of 1000 Chances” więcej odbiorców powinni docenić ten nurt muzyczny. Doświadczony amerykański twórca wypuścił perfekcyjnie wręcz zrealizowany longplay. Artysta rodem z Palm Springs przekazał na tym wydawnictwie cudowność i słoneczny klimat Kalifornii. Drobiazgowy wybór starych płyt do samplowania, nadanie utworom pogodnego i wciągającego charakteru, a także przemycenie ukradkiem emocji towarzyszących każdej kompozycji – wszystko to wyróżnia materiał DJ’a Daya na tle innych projektów. Wraz z kolejnymi trackami odbywamy podróż po uroczych zakątkach rodzinnych stron beatmakera. „VQ” i „Chinaski’s Theme”, „Boots In The Pool” czy też tytułowe nagranie pochodzące z LP znamionują o dużej klasie jego autora. W tym wszystkim można odczuć pewność i doświadczenie Kalifornijczyka pozwalające mu na swobodę i polot przy tworzeniu tracków.

    Już po jednokrotnym przesłuchaniu „Land Of 1000 Chances” można ulec jego naturalnemu pięknu. DJ Day zasłużył na gromkie brawa za stworzenie znakomitego muzycznego przewodnika po kalifornijskich krajobrazach. Przystępna forma płyty nie umknęła uwadze osób z różnych środowisk, co też wystawia jak najlepsze świadectwo temu materiałowi.

    Run The Jewels„Run The Jewels” (Fool’s Gold Records)

    Branża muzyczna pamięta mnóstwo zaskakujących kooperacji różnych wykonawców, niekiedy przynoszących nową jakość na scenie. Kiedy w ub.r. Killer Mike rozpoczął współpracę z El-P raczej niewielu sympatyków ich twórczości spodziewała się aż tak zdumiewająco pozytywnych efektów. Po wydanym przed 15 miesiącami albumie „R.A.P. Music” tego pierwszego, w całości wyprodukowanym przez El Producto, duet poszedł o krok dalej powołując do życia formację Run The Jewels. Debiutancki longplay wydany przy współpracy z labelem Fool’s Gold Records należy do jednych z najbardziej progresywnych materiałów rapowych ostatnich miesięcy. Warstwa muzyczna autorstwa współzałożyciela Def Jux opierająca się na wszelkiego rodzaju wariacjach elektronicznych i syntetycznych potrafi zahipnotyzować odbiorcę już od pierwszych sekund otwierającego LP tytułowego utworu. Teksty poszczególnych nagrań na tym krótkim albumie nie raz rozkładają na łopatki, a swoiste apogeum przypada na zwrotkę El-P w „A Christmas Fucking Miracle”.

    W ub.r. wiele osób wątpiło w wymierne efekty współpracy pomiędzy artystami wywodzącymi się z tak odmiennych środowisk. Dzisiaj wszyscy malkontenci i niedowiarkowie powinni być wdzięczni duetowi za „Run The Jewels”, płytę utworzoną przez szaleńców z umysłami geniuszy.

    Epidemic„Somethin’ For Tha Listeners” (Mic-Theory Records)

    W dzisiejszych czasach nietrudno o wykonawców, którzy szczycą się publikowaniem boom-bapowych nagrań. Problem w tym, że coraz częściej są to słowa rzucane na wiatr, gdyż współczesnym produkcjom zwyczajnie w świecie daleko do wydawnictw z lat 90.tych. Niektórzy jednak posiadają smykałkę do tworzenia muzyki w korzennym kształcie, tak jak amerykańska formacja Epidemic. Już na wcześniejszych płytach Hex One & Tek-nition pokazali niemały potencjał, a „Somethin’ For Tha Listeners” to najlepsze potwierdzenie ich kunsztu i wypracowanego warsztatu. Duet raperów wydał wcześniej dwa ciepło przyjęte longplaye – „Illin Spree” wyprodukowane przez 5th Elementa oraz „Monochrome Skies” z podkładami Jessego Jamesa. Trzecia płyta grupy przyniosła ich kooperację z kolejnym szerzej nieznanym producentem, Esco, stanowiąc najbardziej dopracowane wydawnictwo w działalności zespołu. Obaj Emcees zanotowali progres w stosunku do poprzednich projektów, doskonale odnajdując się na beatach w klasycznej formie dostarczonych przez beatmakera z Los Angeles.

    „Somethin’ For Tha Listeners” to nic innego jak produkcja z połowy lat 90.tych przeniesiona do współczesności. Epidemic udało się nadać swoim nagraniom własny charakter, nadając im kapitalny klimat.

    R.A. The Rugged Man„Legends Never Die” (Nature Sounds)

    Niewielu raperów może poszczycić się legendarnym statusem, nie wydając przy tym dużej liczby płyt. Pierwszy na myśl przychodzi tutaj Percee P, natomiast drugi w kolejności ustawia się R.A. The Rugged Man. Artysta określany przez wiele lat mianem persona non grata w branży hip hopowej nie przywykł do częstego wydawania nowych projektów, ale mimo tego od dawna może poszczycić się dużą popularnością szczególnie w undergroundzie. Na premierę „Legends Never Die” trzeba było czekać kawał czasu, co zostało niejako wynagrodzone przez wychowanka Long Island za sprawą wartości artystycznej LP. Album nagrany dla Nature Sounds ujrzał światło dzienne pod koniec kwietnia, spotykając się z pozytywnym przyjęciem przez słuchaczy i media. Nowojorczyk nadal czaruje swoim genialnym flow i zaangażowanym podejściem do swojej twórczości. Dodatkowo liczni goście na longplayu (Talib Kweli, Krizz Kaliko, Masta Ace, Brother Ali, Tech N9ne, Hopsin, Vinnie Paz, Eamon, Sadat X) dopasowali się poziomem do gospodarza płyty oraz beatów dostarczonych przez m.in. Buckwilda, Ayatollaha, Apathy’ego, Marco Polo, Mr. Greena i C-Lance’a.

    Od wydania pierwszego albumu R.A. The Rugged Mana„Die, Rugged Man, Die”, minęło 9 długich lat. Po tym czasie szalony Emcee powrócił z „Legends Never Die”, na którym udowadnia on, jak bardzo kocha hip hop. Należy też pamięta o tym, iż „Learn Truth” nagrane z Talibem Kwelim, to jeden z najważniejszych manifestów pierwszej połowy tego roku.

    K-Def„One Man Band” (Redefinition Records)

    Wielu działających teraz producentów wypuszcza praktycznie non stop nowe utwory. Jednak nie zawsze idzie to w parze z umiejętnością tworzenia obszerniejszych wydawnictw stojących na wysokim poziomie. Doświadczony beatmaker z Brick City, K-Def, potrafi odnaleźć się zarówno na krótkich materiałach, jak i pełnych longplayach. „One Man Band” stanowi dowód jego producenckiego kunsztu. Od wypuszczenia przez tego artystę kompilacji „The Most Underrated” w połowie 2011 roku, otrzymaliśmy mnóstwo różnych projektów sygnowanych jego pseudonimem. Po wielu singlach i części archiwalnych singli przyszła kolej na wydany w marcu longplay, w którym wykonawca wcielił się w rolę jednoosobowej orkiestry, powalając na kolana doskonałym doborem sampli i pomysłami na nowe wersje uprzednio opublikowanych tracków. „Funky Fridays”, „Dark Soul”, „Touching Realness”, „Ghetto’s Groove” i „NJ Dodgers” można słuchać w zasadzie bez przerwy, podziwiając przy tym umiejętności tego producenta.

    Redefinition Records powinno być usatysfakcjonowane jakością nagrań na „One Man Band” oraz odbiorem albumu przez media i słuchaczy. Natomiast K-Def z pewnością jest zadowolony, że po okresie posuchy, doczekał należytego zainteresowania i docenienia ze strony opinii publicznej.

    ILL Bill„The Grimy Awards” (Fat Beats Records)

    W pierwszej połowie roku odbyły się premiery kilku płyt uznanych artystów z przypisanych do hardcore’owej odmiany rapu. Nowym albumom Demigodz, Czarface czy Swollen Members poświęcono wiele miejsca, ale pod względem jakości nagrań pogodził ich wszystkich ILL Bill. Doświadczony nowojorski raper to niekwestionowana ikona gatunku, jeden z najbardziej wyrazistych i najlepszych artystów w tym nurcie. Nic więc dziwnego w tym, że przed wydaniem „The Grimy Awards” pojawiło się mnóstwo wzmianek o tym projekcie. Oczekiwania względem zawartości tego wydawnictwa wywindowano do wysokiego poziomu już po premierowym singlu („When I Die”) i ujawnieniu długiej listy wykonawców, którzy współpracowali z założycielem Uncle Howie Records przy powstaniu tego materiału. Obecność A-Traka, O.C., Jedi Mind Tricks, DJ’a Premiera, Pete Rocka, DJ’a Muggsa, Large Professora, czy El-P podziałała na wyobraźnię odbiorców, skutecznie pomagając przy promocji LP. Jak się jednak okazało, żaden z nich nie przyćmił gospodarza płyty pozostającego w wysokiej formie.

    ILL Bill w dalszym ciągu pokazuję klasę. Emcee związany z La Coka Nostrą udowodnił  na tegorocznym albumie, iż nadal posiada arsenał jadowitych wersów, nic nie robiąc sobie przy tym z poprawności politycznej (patrz: „Exploding Octopus”). „The Grimy Awards” wypadło nader interesująco i okazale, o czym warto pamiętać.

    @Peace„Girl Songs” (Self-released)

    Przez długie lata Australia i Oceania na scenie hip hopowej była kojarzona głównie dzięki mieszkańcom najmniejszego kontynentu świata. Jednak w ostatnim czasie sytuacja uległa zmianie, gdyż przedstawiciele Kraju Kiwi przeszli do ofensywy. „Girl Songs” to jeden z przykładów jakości nagrań nowozelandzkich wykonawców. @Peace należy uznać za pewnego rodzaju supergrupę, gdyż w jej skład wchodzą osoby związane również z innymi projektami. Głównymi postaciami odpowiedzialnymi za kształt nagrań kolektywu są raper Tom Scott (należący również do Home Brew) i producent Christoph El Truento. Wraz z pomocą Lui Tuiasau, Dandruffa Dicky’ego i B.Haru stworzyli oni wydawnictwo o dość charakterystycznym posmaku. Już po zaprezentowaniu singli promujących longplay – „Cake” i „Flowers” – nietrudno było zauważyć postęp i większy polot Nowozelandczyków w porównaniu z debiutancką płytą „@Peace” z lipca 2011 roku. Historie zebrane na „Girl Songs” opowiadają o kobietach i relacjach damsko-męskich obecnych w życiu każdego przeciętnego człowieka na kuli ziemskiej. Uniwersalne wydawnictwo.

    @Peace udało się stworzyć doskonały album łączący rap z elementami R&B czy neo-soulu. Alternatywne brzmienie „Girl Songs” wypada w bardzo przekonujący sposób, przynosząc do tego niezrównany klimat tej produkcji.

    Gene The Southern Child & Parallel Thought„Artillery Splurgin’” (Parallel Thought, Ltd.)

    Niektóre wydawnictwa nie są w pełni doceniane przez media i odbiorców, trafiając nie raz do szufladki z napisem „przespane płyty”. Często bywa tak, iż niejeden album przypisany do tej kategorii zawiera nad wyraz wartościową muzykę, jak w przypadku „Artillery Splurgin’”. Już przy pierwszym wspólnym albumie Gene’a The Southern Childa & Parallel Thought„A Ride With The Southern Child”, widać było, iż raper z Alabamy oraz producenci ze Wschodniego Wybrzeża USA świetnie dogadują się ze sobą. Drugie wydawnictwo nagrane przez tych wykonawców stanowi kolejny dowód na kapitalną chemię panującą pomiędzy postaciami wywodzącymi się z dwóch różnych środowisk. Autorzy wydanego w maju b.r. albumu złożyli swoisty hołd gangsta rapowi z lat 80. i 90.tych, nadając swoim utworom mroczny charakter. Gene zanotował progres w stosunku do wcześniejszego materiału, aczkolwiek jego znakiem rozpoznawczym pozostał południowy akcent położony na dopasowane pod niego beaty. Z kolei Parallel Thought znowu pokazali swoją klasę, udowadniając, iż należą do wszechstronnych beatmakerów.

    Gangsta rap rozpatruje się obecnie przez pryzmat skończonej epoki w dziejach rapu, nieco już zapomnianej przez ludzi. Gene The Southern Child & Parallel Thought na swój sposób wskrzesili ducha tego nurtu, z tym, że dołożyli wiele autorskich elementów, czyniąc „Artillery Splurgin’” przystępnym w odbiorze nawet dla słuchaczy niesympatyzujących z gangsterskimi opowieściami.

    Quasimoto„Yessir Whatever” (Stones Throw Records)

    2013 rok upływa pod znakiem powrotów tuzów hip hopowych sprzed lat. Większość z nich wywodzi się z niezależnych kręgów muzycznych, aczkolwiek obecnie należą do świetnie rozpoznawalnych twarzy w branży. W tym gronie na pewno znajdzie się miejsce dla Quasimoto, którego tegoroczny projekt „Yessir Whatever” spadł niczym przysłowiowa gwiazdka z nieba. Madlib wraz ze Stones Throw Records sprawili ogromną niespodziankę decydując się na przygotowanie płyty zawierającej nagrania z katalogu rare & unreleased, przygotowując w ten sposób pierwsze wydawnictwo Lord Quasa od wielu lat. Wszyscy sympatycy tego nader osobliwego stwora nie mogli przepuścić tej okazji, ochoczo sięgając po tę kompilację. Wartość tego projektu można mierzyć w różny sposób, a jedną z najlepszych metod będzie to, jeżeli przypomnimy sobie jak duże powstało zamieszanie tym materiałem wśród mediów z USA, Europy czy Australii. „Planned Attack”, „Brothers Can’t See Me” czy „Catchin’ the Vibe” stanowią świetną wizytówkę projektu wypuszczonego w winylowej wersji wraz z dołączoną siódemką z utworami „Hittin Hooks” b/w „Microphone Mathematics Remix”.

    Legenda Quasimoto została wskrzeszona. Owszem, gdyby do zawartości „Yessir Whatever” dorzucono też nowe tracki, to wierni fani alter ego Madliba poczuliby się jeszcze usatysfakcjonowani. Jednak i tak nie warto narzekać na ten projekt, który należy postawić w bardzo dobrym świetle.

    Eric Lau  – „One of Many” (Killawatt Music)

    Brytyjscy artyści nie raz przyciągają słuchaczy nie tylko z kontynentu europejskiego, ale także innych regionów świata. Trudno temu dziwić się, skoro otrzymujemy tak dopracowane wydawnictwa, jak „One of Many”. Eric Lau od kilku lat pracuje na swoje nazwisko, a wszystko wskazuje na to, że wydany w czerwcu nowy album tego producenta, stanowi przełomowy moment w jego karierze muzycznej. Artysta zamieszkały w Londynie otrzymał dużą pomoc przy promocji tegorocznego albumu od Okayplayera, który prezentował jako pierwszy serwis muzyczny poszczególne single zapowiadające płytę oraz odsłonił kulisy powstawania LP. O sukcesie longplaya zadecydowała nie tylko piękna neo-soulowa warstwa muzyczna materiału, ale także gościnne udziały wokalistek. Właśnie dzięki występom w głównej mierze Tawiah („For You”, „Closer”, „Not Alone”, „Where To Go Now”) oraz Rahel („Here”, „Everytime”, „Guide You”) album zyskał niepowtarzalny klimat. Swoistą wisienką na torcie jest z kolei utwór „Rise Up” z męską częścią gości – Oddiseem & Olivierem St. Louisem.

    W dzisiejszym świecie muzycznym niejeden producent próbuje przyciągnąć słuchaczy za sprawą eklektycznych nagrań. Jednak niewielu z nich posiada takie podejście do muzyki oraz wypracowany styl, jak Eric Lau. „One of Many” bez cienia wątpliwości należy do jego najlepszych dokonań, co powinni docenić słuchacze różnych gatunków i nurtów.

    Druga część „20 wyróżnionych płyt po pierwszym półroczu 2013” zostanie opublikowana już w przyszłym tygodniu w późniejszym terminie.

  • Hip Hop Kemp 2011 – piąta odsłona line-upu

    Hip Hop Kemp 2011 - piąta odsłona line-upu: R.A. The Rugged ManZ każdym tygodniem pozostaje już coraz mniej czasu do 10.tej edycji festiwalu Hip Hop Kemp. Już od pięciu tygodni trwa ogłaszanie wykonawców, którzy pojawią się na jubileuszowej odsłonie imprezy. W kolejnym tygodniu wspomnimy 5.tą edycję czeskiego festiwalu, która odbyła się pomiędzy 18 a 20 sierpnia 2006 roku. Jak można łatwo zauważyć, data tegorocznego eventu pokrywa się co do joty z terminem Hip Hop Kemp pięć lat temu. (więcej…)

Translate »