Muzyka serwowana przy znakomicie przyrządzonej herbacie lub kawie, smakuje wyśmienicie i dostarcza jeszcze większych doznań. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż każdy słuchacz wytrawnej muzyki nie raz na udany i pełen rozmyślania wieczór, przygotowywał ulubiony gatunek jednego z ww. napojów. Osobiście, preferuję herbaciany świat, jednak w przypadku hip hopu z mniejszą i większą domieszką jazzu, kawa sprawdza się znacznie lepiej. W połączeniu z nagraniami choćby takich artystów jak Boho Fau i elevatedSOUL, smak napoju na bazie nasion kawowca dodaje jedynej w sobie atmosfery i klimatu unoszącego się w momencie odsłuchiwania takich albumów, jak „Coffee House Swinger”. Zaopatrzcie się w filiżankę Caffe Latte, Cappuccino, Espresso, czy Latte macchiatto i pozwólcie, że oprowadzę po świecie kreowanym przez duet niezależnych artystów.
Boho Fau (Emcee) i elevatedSOUL (producent) ściśle ze sobą współpracują od przeszło dwóch lat. Efektem ich kooperacji są przede wszystkim dwa albumy. O pochodzącym z czerwca b.r. longplayu „Coffee House Swinger (Brewing Sessions)” przyjdzie jeszcze szerzej opowiedzieć na stronie, a tymczasem sięgnijmy po debiutanckie wydawnictwo tego duetu. „Coffee House Swinger” zostało wydane na początku maja poprzedniego roku. Artyści zaprezentowali koneserom undergroundu i jazzowych nagrań tuzin niezwykle klimatycznych utworów. Już od pierwszego tracku na płycie – „Coffee House Swingin”, elevatedSOUL wprowadza w nastrojowe, melodyjne, jazzowe kompozycje, na których świetnie odnajduje się Boho Fau. Chemia pomiędzy artystami z miejsca rzuca się w oczy, a raczej w tym wypadku uszy. Natomiast dzięki takiej perełce jak „Open Mic”, możemy poczuć się niczym w jazzowym, przyciemnionym, zadymionym klubie, gdzie ze sceny płyną oddziałujące na zmysły i duszę dźwięki.
We wstępie specjalnie nie wymieniłem jednej popularnej w Europie i Stanach Zjednoczonych odmiany kawy – Café au lait. Właśnie o tę odmianę tego napoju poprosił Jason „Furious” Styles, ojciec Tre Stylesa, w trakcie rozmowy z Reva Devereaux ze znamienitego filmu „Boyz N the Hood” (1991) Johna Singletona. Café au lait (z franc. „kawa z mlekiem”) to francuska nazwa napoju na bazie kawy, jak również jednego z najlepszych utworów zawartych na „Coffee House Swinger”. Nagrania podanego w cudowny sposób, należyty dla bywalców lokali o wysublimowanym poczuciu smaku.
„Coffee House Swinger” zostało udostępnione do darmowego pobrania (oczywiście) na Bandcampie (znajdziecie tam również instrumentalne wersji wszystkich tracków pochodzących z LP). Jeżeli chcecie wesprzeć artystów także finansowo, to odsyłam na iTunes, gdzie można nabyć ten album.
Tracklista
- Coffee House Swingin’ feat. Nile River
- Bookworm
- Cafe Au Lait
- Open Mic
- I’m Into You
- Caffeine
- Cup O’ Tea
- Vibin’
- I’ll Be…
- Smitten
- Perculating (G’ Mornin’) (Bonus track)
- The Shift Change (Bonus track)

Komentarze
2 odpowiedzi na “Darmowy album: Boho Fau & Elevated Soul – Coffee House Swinger”
[…] “Lonely Soul” the Jazzment, “Impromptu Notes” Concepta, “Colors of Jazz” Blazo, “Coffee House Swinger” Boho Fau & elevatedSoul. Tendencja informowania o jazzowych produkcjach zostaje podtrzymana, a tym samym […]
[…] amerykańscy artyści w grudniu ub.r. zaprezentowali dopracowany album, „Coffee House Swinger”. Dzięki temu debiutanckiemu materiałowi, Boho Fau i elevatedSOUL utkwili w świadomości […]