Tag: ryan-o’neil

  • Powrót Jednorękiego Bandyty – ostatni album Ryana-O’Neila i 100dBs

    Powrót Jednorękiego Bandyty – ostatni album Ryana-O’Neila i 100dBs

    2–3 minut

    Światek podziemnego hip hopu to istne zagłębie indywidualności, ludzi chętnych do tego, by nie tylko z pozycji obserwatora, ale także aktywnego uczestnika partycypować w rozwoju tej dziedziny kultury. Nierzadko właściciele serwisów muzycznych, dziennikarze czy blogerzy posuwają się do poszerzenia swojej działalności o prowadzenie własnej oficyny wydawniczej. Tak też stało się w przypadku prowadzącego jednej z najważniejszych witryn traktujących o hip hopie – Kevina Nottinghama, będącego jednocześnie CEO HiPNOTT Records. Wśród artystów zrzeszonych pod skrzydłami wytwórni, obok m.in. MidaZa The Beasta, Junclassica, Spectaca, Tanyi Morgan czy SciFi Stu znaleźli się 100dBs oraz Ryan-O’Neil, autorzy genialnego „Tea & Spliffs”.

    Ryan-O’Neil, zwany nie bez powodu The One Hand Bandit (Jednoręki Bandyta – wszystko stanie się jasne po obejrzeniu jego zdjęć i teledysków), to obdarzony burzą dread locków, urodzony na Jamajce, a mieszkający w Nowym Jorku Emcee. Co więcej – osoba o gruntownym wykształceniu muzycznym, a także nauczyciel gry na gitarze. Przełomowym momentem dla jego twórczości było spotkanie w 2006 roku DJ’a 100dBs, beatmakera wychowanego na wczesnej muzyce elektronicznej, mającego głowę pełną pomysłów.

    „The Adventures of The One Hand Bandit and The Slum Computer Wizard” to zaprezentowany rok po spotkaniu, wspólny projekt obu panów. Świeże pomysły opakowane w klasyczny boom-bap szybko zostały docenione, a album często wymieniano jako jeden z najciekawszych podziemnych LP roku 2007. Co prawda na kolejne wydawnictwo tego duetu trzeba było trochę poczekać, jednak trzeba przyznać, że ani Ryan, ani 100dBs nie zmarnowali czasu, który poświęcili na pracę nad „Tea & Spliffs”.

    Zawierający 16 utworów longplay jest bardzo różnorodny, i to zarówno pod względem produkcji, jak i tematyki czy samego sposobu rapowania. Mimo że i tym razem jest boom-bapowo, nie jest to brzmienie, jakie kojarzyć się może jako pierwsze z tym terminem. Pomimo wykorzystywania sampli czy cutów, beaty nie nudzą i nie ma w nich przewidywalności czy monotonii, która czasami zdarza się przy tego rodzaju produkcjach. Choć 100dBs to utalentowany beatmaker, należy zaznaczyć, że na pierwszy plan wysuwa się Emcee The One Hand Bandit. Inteligencji, jaką ubiera w swoją błyskotliwość, ironię czy czasem nawet lekkie rozdrażnienie, szukać by można u takich tuzów jak członkowie chociażby Native Tongues. Bez wątpienia jest to raper wiedzący jak (i o czym) pisać teksty, ale też w jaki sposób dzielić się nimi ze słuchaczem, operować głosem czy flow. Dla przykładu przywołajmy singlowe „Wait A Minute”, gdzie Ryan wymierza liryczne policzki w stronę pseudohipsterów, próbujących na siłę wedrzeć się do bastionu zwanego hip hopem. Swoją drogą – jestem pewien, że O’Neil wypowiedział w świetny sposób myśli, które chodzą po głowie niejednego z nas…

    Album „Tea & Spliffs” można w całości odsłuchać za pośrednictwem Bandcampa HiPNOTT Records. Wydawnictwo promuje kilka singli – „Long Time”, „Too Much Noise”, „Power For The People” i ww. „Wait A Minute”, do którego nakręcono również kreatywny teledysk. Opublikowano też zapis części sesji nagraniowej duetu, w czasie której pracowano nad utworem „Across The Verrazano, Part 2”.

    Tracklista

    1. Tea & Spliffs (Intro)
    2. Flatbush & U
    3. Listen To Me
    4. Long Time
    5. Superman feat. Jake Lefco
    6. Beautiful People
    7. Snapper (Interlude)
    8. Wait A Minute feat. DJ Far East
    9. Here I Go feat. The Beege & Kats
    10. So Long feat. Glen Pine
    11. Too Much Noise feat. Pat Kigongo
    12. Power For The People
    13. Whiteboys, Jamaicans
    14. Across The Verrazano, Part 2
    15. Church (Interlude)
    16. Makin’ Moves
  • Premiery płytowe – 27 listopada 2012

    Premiery płytowe – 27 listopada 2012

    5–7 minut

    Późną jesienią wiele osób rozpoczęło przygotowania do corocznych podsumowań w branży muzycznej i/lub wynajdywania płyt na święta Bożego Narodzenia. Rzeczywiście czas zaczyna wtedy płynąć wolniej również i środowisku (około) hip hopowym, aczkolwiek nie brakowało akcentów dotyczących nowych produkcji. Niektóre wytwórnie płytowe i artyści zamierzali jak najlepiej zamknąć kończący się rok, w czym miały pomóc ich nowe projekty. 27 listopada 2012 roku poznaliśmy kolejne płyty wydane nakładem eOne Music, Babygrande Records, HiPNOTT Records, Six2Six Records i Fly Pig (śliczna nazwa labelu). Powyższe oficyny wydawnicze wypuściły materiały Wu-Block, Freewaya, 100dBsa & Ryana-O’Neila, Constant Deviants i Matlocka & Mr. Greena.


    100dBs & Ryan-O’Neil„Tea & Spliffs” (HiPNOTT Records)

    Kevin Nottingham należy do znanych postaci w branży hip hopowej. Założony przez niego serwis muzycznej może pochwalić się statystykami na wysokim poziomie oraz rozbudowaną i oryginalną zawartością. W pochlebnym tonie wypada również wyrażać się o labelu HiPNOTT Records, kolejnym projekcie KN. Nakładem wytwórni płytowej współpracującej z Soulspazm Records ukazało się już wiele różnych płyt, a jedną z ostatnich jest „Tea & Spliffs” duetu 100dBs & Ryan-O’Neil. Duet nowojorskich wykonawców przygotował follow-up do wydanego w sierpniu 2007 roku pierwszego longplaya o zawiłym tytule – „The Adventures of The One Hand Bandit and The Slum Computer Wizard”. Obaj artyści inspirują się rapem z lat 90.tych, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tym materiale. 100dBS przygotował warstwę muzyczną będącą niczym innym, jak boom bapem przeniesionym do współczesnych czasów. Ryan-O’Neil znakomicie odnajduje się w takiej formule hip hopowej. Raper o jamajskich korzeniach przedstawił własny punkt widzenia na wybrane tematy, popierając to wypracowanym flow. Singlowe nagrania „Wait A Minute”, „Power For The People” oraz „Long Time” stanowią godną wizytówkę płyty.

    Produkcja: 100dBs
    Gościnnie: DJ Far East, Glen Pine, Jake Lefco, Pat Kigongo, The Beege & Kats

    Constant Deviants„Diamond” (Six2Six Records)

    W ostatnich latach obrodziło w labele zajmujące się wydawaniem boom-bapowych projektów oraz wygrzebywaniu starych nagrań z lat 90.tych i wypuszczaniu ich na zazwyczaj limitowanych edycjach winylowych. W tej niszy znakomicie odnalazło się Six2Six Records – wytwórnia płytowa kierowana przez członków Constant Deviants i ich partnerów muzycznych. M.I. & DJ Cutt udanie radzą sobie również z wypuszczaniem swoich własnych płyt. Wydane 27 listopada 2012 roku „Diamond” jest tego koronnym przykładem. Duet ze Wschodniego Wybrzeża USA przedstawił album osadzony w korzennym hip hopowym klimacie, przypominającym undergroundowe wydawnictwa sprzed kilkunastu lat. Grupa udowadnia, iż doskonale zna swój fach i nie na darmo poświęciła wiele wysiłku w doskonaleniu warsztatu. Listopadowy longplay jest nacechowany duża dbałością o detale i właściwe brzmienie poszczególnych utworów. Doskonale można zauważyć to na przykładzie tracków „Krush Groove”, „RAW (Diamond)”, „Gangster Boogie”, „Man Alone”, „It’s All Love” czy „I’m Sayin’”. Doświadczeni wykonawcy pokazują wszystkim, iż posiedli dużą wiedzę muzyczną i pamiętają o minionej epoce w dziejach rapu. W przypadku Constant Deviants można mówić w pełni o świetnym powrocie do starej szkoły, która przy odpowiednim podejściu nadal żywo potrafi zainteresować słuchaczy.

    Produkcja: DJ Cutt

    Freeway„Diamond In The Ruff” (Babygrande Records)

    Artyści rodem z Filadelfii nie należą może do najpopularniejszych w świecie hip hopowym, ale nie sposób odmówić im wkładu w rozwój tej kultury. Po twórcach działających w czasach old schoolu i latach 90.tych pozostał duży spadek i dobre tradycje z Miasta Braterskiej Miłości kontynuują nie tylko członkowie The Roots. Również wiele komplementów spływa na Freewaya. Raper o charakterystycznej barwie głosu po kapitalnym longplayu z Jake One’em „The Stimulus Package”, postawił tym razem na nagranie płyty przy wsparciu 8 producentów, stawiając na różnorodność beatów. W ten sposób powstał szkielet „Diamond In The Ruff”, który podpierają też gościnne udziały jego partnerów po fachu oraz wokalistów. Na dłuższą metę nie przyniosło to wykonawcy aż tak wymiernych korzyści ze względu na różnice pomiędzy poziomem prezentowanym przez beatmakerów. Jednak nie ma co płakać, ponieważ nadal Emcee prezentuje więcej niż dobry poziom swoich utworów. Babygrande Records powinno być zadowolone z odbioru wydawnictwa przez opinię publiczną i głównie ciepłych recenzji LP. Natomiast Freeway pokazał, iż jest kompletnym raperem i w dalszych latach powinien nadal liczyć się w branży.

    Produkcja: Bink!, DJ Khalil, Incredible Stro, Jake One, Just Blaze, Mike Jerz, Needlz & Sunny Dukes
    Gościnnie: Alonda Rich, Marsha Ambrosius, Miss Daja Thomas, Musiq Soulchild, Neef Buck, Nikki Jean, Suzanne Christine, Vivian Green & Wale

    Matlock & Mr. Green„The Wax Museum EP” (Fly Pig)

    Obok „Diamond In The Ruff” Freewaya 27 listopada 2012 roku ukazało się jeszcze jedno wydawnictwo artysty związanego z filadelfijską aglomeracją. Znany ze wspólnych nagrań z Pacewonem, współpracy z plejadą innych twórców oraz autorskiego projektu „Live From The Streets” producent Mr. Green zrealizował wraz z doświadczonym raperem z Chicago, Matlockiem, „The Wax Museum EP”. Po raz pierwszy wykonawcy nagrali razem track w 2010 roku – „Brand New Nikes” spotkało się z dużym feedbackiem ze strony słuchaczy. Po kilkunastu miesiącach od wydania nagrania obaj postanowili zająć się większym projektem. Emcee znad Jeziora Michigan nigdy nie wychodził przed szereg, tylko robił swoje, za każdym razem trafiając do niszy odbiorców. Podobnie jest w przypadku EP-ki wypuszczonej nakładem Fly Pig. Wykonawca pochodzący z Wietrznego Miasta charakteryzuje się pewnym i wypracowanym przez lata flow. Stylem nieco przypomina hardcore’owych raperów, wypowiadając wersy w agresywny i ostry sposób, ale też dbając o warstwę liryczną utworów. Dzięki temu perfekcyjnie dopasował się do beatów Mr. Greena, jak zwykle opartych o mocne bębny oraz chwytliwe sample. Umiejętnie wybrane single – „Underground King” i „I Remain” – stanowią właściwą kartę przetargową zachęcającą do poznania całej EP-ki. Szkoda tylko, że płyta przeszła bokiem, kompletnie niezauważona przez większe media.

    Produkcja: Mr. Green & DJ Alo (w jednym utworze)
    Gościnnie: JUICE, Longshot, Moodswangz, Pacewon, Southkid, Werdz, Wes Restless & Young Zee

    Wu-Block„Wu-Block” (eOne Music)

    Supergrupy istnieją w hip hopie od bardzo dawna, niekiedy będąc twardą konkurencją dla nowo powstających duetów. Pod koniec ub.r. otrzymaliśmy dowód na to, że przy odpowiednich założeniach można doprowadzić do nagrania naprawdę porządnego projektu przez działające od niedawna formacje. Powyższy opis pasuje do kolektywu łączącego Wu-Tang Clan i D-Block (The LOX) – Wu-Block. Pomysł założenia zespołu opartego na członków dwóch ważnych nowojorskich grup zrodził się w 2011 roku. Głównymi ogniwami tego przedsięwzięcia zostali Ghostface Killah i Sheek Louch, wspierani przez Jadakissa i trzon załogi spod znaku Wu. Wydaniem albumu „Wu-Block” zajęło się eOne Music i trzeba przyznać, iż całość materiału wyszła naprawdę porządnie. Produkcję utworów powierzono kilkunastu beatmakerów, z których najbardziej znanymi są Erick Sermon i Frank Dukes/ Poza tym Termanology po raz kolejny pokazał swoje producenckie wcielenie. Właśnie track wyprodukowany przez niego – „Drivin’ Round” z dodatkowym udziałem Eryki Badu – wypadł zacnie. Reszta zawartości longplaya dedykowana jest przede wszystkim sympatykom tradycyjnego brzmienia hip hopowego oraz fanom twórczości Ghosta oraz przedstawicieli D-Block.

    Produkcja: Erick Sermon, Fithestate, Frank Dukes, Joe Milly, John JMac McCall, Jon Woo, Last Child, Moose, Phonix Beats, Red Spyder, Shroom, Termanology, The Futuristics, V Don & Vinny Idol
    Gościnnie: Cappadonna, Erykah Badu, GZA, Inspectah Deck, Masta Killa, Method Man, Raekwon


    Grudzień zwykle zwiastuje odpoczynek od dużego ruchu na scenie muzycznej oraz premiery wydawnictw spóźnialskich artystów. Szybkie pytanie: kto najczęściej zwleka z wypuszczeniem nowych materiałów aż do ostatniego miesiąca w roku? Wykonawcy mainstreamowi. Właśnie oni zdominują następną odsłonę tego cyklu, który tym razem zbiorczo będzie dotyczył wszystkich ważniejszych projektów z tamtego okresu.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #21

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #21

    5–8 minut

    W przededniu świąt Bożego Narodzenia proponuję złapać chwilę oddechu i spędzić trochę czasu z U Call That Love. W trakcie przedświątecznej gorączki warto złapać chwilę oddechu i nie zwariować od natłoku zajęć. Przygotowaliśmy wiele dobrego na przerwę świąteczno-noworoczną – wiele wartościowych artykułów, kilka wywiadów, dłuższych publikacji i niespodzianek związanych z działalnością serwisu. Nie obędzie się bez konkursu – w końcu prezenty to jeden z najważniejszych tematów ostatnich tygodni. Wstępem do tego wszystkiego będzie kolejna odsłona cyklu informacyjnego, w której nie zabraknie newsów od artystów z całego świata.

    21. wydanie cyklu informacyjnego rozpoczynamy od wizyty w Niderlandach. Holenderski kolektyw Da Shogunz zbiera liczne pochwały od słuchaczy ceniących sobie starą szkołę rapu. Nic dziwnego, skoro album duetu Propo’88 & Blabbermouf, „From The Top Of The Stack” to prawdziwa broń masowego rażenia (stream płyty na Bandcampie). W pewnych kręgach wydany niedawno longplay niezależnych twórców uważany jest za jedną z płyt tego roku. Trudno się temu dziwić po zapoznaniu z całym longplayem, naładowanym niesamowitą energią. Holendrzy przygotowali kapitalny boom-bapowy materiał, z którego fani hip hopu z lat 90.tych powinni być usatysfakcjonowani. Boom-bap przeniesiony do 2012 roku powinien brzmieć wg duetu właśnie tak jak w drugim singlu promującym wydawnictwo, „Pass it ova Here!”. Czy jesteście podobnego zdania?

    Skoro jesteśmy przy premierach płytowych i streamach albumów z końca listopada, to warto wyróżnić wspólne dzieło 100dBs & Ryan O’Neila, „Tea & Spliffs”. Wydawnictwo ukazało się na rynku płytowym nakładem HiPNOTT Records i stanowi follow-up do materiału duetu sprzed 5 lat, „The Adventures of the One Hand Bandit & the Slum Computer Wizard” (nie ma to jak łatwy tytuł do zapamiętania). Całość projektu dostępna na Bandcampie.

    Producent zamieszkały w Wielkiej Brytanii, Mo Kolours, zdobywa coraz większą popularność. Przyczyniło się do tego wypuszczenie przez artystę „EP2: Banana Wine” w lutym b.r. Ponad miesiąc temu One-Handed Music wydało singiel „Brave” b/w „Dredd Music”, który został szybko wyprzedany. Aktualnie można bezpłatnie pobrać stronę A tej siódemki za pośrednictwem Bandcampa. Warto obserwować poczynania tego beatmakera, który powinien z czasem odgrywać coraz większą rolę w undergroundzie.

    Święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się już jutro, więc wypadałoby do tego jakkolwiek nawiązać. Jednym z najlepszych sposobów będzie polecenie nowego teledysku pełnego wdzięku i dobrych manier R.A. The Rugged Mana, „Crustified Christmas”. Ulubieniec wszystkich najmłodszych miłośników rapu wciela się w rolę hojnego mikołaja (niczym Jerzy Urban), a pomagający mu wiernie Mac Lethal drobiazgowo wykonuje obowiązki starszego elfa. Śnieżynka w wersji dozwolone od znajomości old schoolu. Album nieokrzesanego Emceego trafi do sprzedaży (wreszcie!) w nowym roku.

    Nie ma w zasadzie dnia bez nowych wieści z obozu Mello Music Group. Wśród wielu informacji prasowych znalazła się wzmianka o jednym projekcie z początku b.r. Amerykańska wytwórnia płytowa powraca do wydanego na początku tego roku albumu Seana Borna, „Behind the Scale”. Za pośrednictwem Bandcampa opublikowano darmowy singiel pochodzącego z tego LP, „Flood & Drain”. Nagranie wyprodukował Kev Brown. Tak się złożyło, iż ten materiał przypadkowo pominąłem w serwisie, co nadrobię w przeciągu następnych tygodni.

    Czy pamiętacie wydany przed 9 latami „Black Album” Jay-Z i całej serii remiksów i mash-upów tego wydawnictwa? Kiedyś istniały nawet blogi prezentujące wszystkie wydawnictwa z tej serii. Wśród wielu alternatywnych wersji tej płyty niejeden słuchacz najbardziej ceni sobie „The Grey Album” Danger Mouse’a. John Stewart postanowił odświeżyć ten projekt i opublikował na Soundcloudzie zremasterowany album. Brzmi to całkiem zachęcająco, nieprawdaż? „The Grey Album (Remastered)” można za darmo pobrać w tym miejscu.

    W ub.r. Blue Scholars wypuścili album „Cinemetropolis” oparty o opowieści o różnych osobach z życia publicznego. Jeden z utworów na tym longplayu dotyczył Anny Kariny, znanej duńskiej aktorki. Grupa nagrała teledysk do tego singla, który od kilku tygodni jest dostępny w sieci. Formacji udało się zachować klimat z wczesnych lat kariery filmowej Dunki. Longplay można odsłuchać i nabyć za pośrednictwem Bandcampa.

    Kanadyjski beatmaker Ryan Stinson wypuścił w tym roku wydawnictwo zatytułowane „Futura” EP. Po tym materiale producent postanowił pójść za ciosem i wydał rozszerzoną wersję tego projektu, „Futura (Deluxe Edition)”. Album promuje singiel „Melt” z udziałem Ghettosocksa, do którego zrealizowano również videoclip. Płyta dostępna do odsłuchu za pośrednictwem Urbnet, labelu śmiało poczynającego sobie w niezależnych kręgach muzycznych.

    Zapewne wśród fanów U Call That Love znajdzie się niejeden sympatyk „Gry o tron” opartej o sagę fantasy George’a R. R. Martina, „Pieśń Lodu i Ognia”. Właśnie do tych utworów nawiązuje beat tape fińskiego duetu producenckiego The Boomjacks, „Beats of Ice and Fire”. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać pobrać na Bandcampie. Ponadto instrumentalny projekt ukazał się na limitowanym wydaniu kasety. Już jutro możecie spodziewać się rozszerzonego artykułu o tym projekcie.

    Rzecz godna uwagi. J. Rocc przygotował niezłą gratkę dla fanów Madliba – 50 minutowy mix naszpikowany remiksami nagrań tego artysty. Część z tych nagrań ukazała się uprzednio na różnych singlach, ale znajdą się też rzeczy do tej pory niewydane. Oryginalnie materiał trafił do obiegu jako 21 część podcastu Stones Throw Records. Właśnie tego rodzaju wydawnictwa mają teraz wzięcie w internecie, co widać po zainteresowaniu odbiorców. Mix trafił na Soundclouda.

    5 listopada na półki sklepowe trafił wspólny album Jessego Boykinsa III & MeLo-X, „Zulu Guru”. Płyta została dobrze przyjęta przez odbiorców i recenzentów. Aby podtrzymać zainteresowanie wydawnictwem Ninja Tune wypuściło teledysk do utworu „Black Orpheus”. Pobudzający zmysły obraz sugestywnie oddaje klimat tego nagrania przygotowanego dla niegrzecznych dzieci.

    Producent z Minneapolis, Big Cats, wypuścił na początku października instrumentalny projekt „For My Mother”. Kilka tygodni temu ukazało się promo video nagrane do jednego z utworów znajdujących się na tym wydawnictwie. „Five” otrzymało spokojny i stonowany teledysk. Płyta beatmakera jest dedykowana jego zmarłej niedawno matce. „For My Mother” znajdziecie na Bandcampie. Jak widać, scena około hip hopowa w tym stanie USA nie należy wcale do takich małych, a wręcz przeciwnie – wciąż pojawiają się tam nowi twórcy.

    Cascade Records nie zwalnia tempa. Niedawno wspominałem na stronie o dobrze przyjętej płycie Bugseeda, „Soundcraft”, a teraz wypada poinformować o nowym projekcie beatmakera z Philly, Sir Frodericka (czyżby fan Charlesa Barkleya?). „The Brief Wondrous” ukazało się na początku października w wersji digitalowej i winylowej (wydawnictwo francuskiego labelu mają wzięcie na Bandcampie). Prawdziwa gratka dla fanów brzmień hip hopowych i elektronicznych.

    Oh No szykuje się do wypuszczenia kolejnego materiału. Po wydaniu drugiego albumu z The Alchemistem jako Gangrene („Vodka & Ayahuasca”) oraz solowych płytach („OhNoMite”, „Dr. No’s Kali Tornado Funk”) artysta przymierza się do wypuszczenia kolejnego projektu. „Disrupted Ads Vol. 1” będzie zawierało uprzednio niewydane nagrania z gościnnymi udziałami uznanych wykonawców (m.in. Blu, The Alchemist, MED, Souls of Mischief). Premiera longplaya 29 stycznia przyszłego roku nakładem Kash Roc Entertainment. W tym miejscu znajdziecie trailer materiału.

    Pomysłów na teledyski może być bardzo wiele. Codziennie pojawiają się lepsze i gorsze klipy z całego świata, jedne monotonne, inne powtarzające pewne schematy. Istnieje też wąska kategoria videoclipów wybitnych, fenomenalnych dzieł wybijających ponad wszystko pozostałe, zahaczających o sztukę. Właśnie tymi słowami należy pokrótce opisać obraz stworzony do utworu Flying Lotusa, „Tiny Tortures”. Zapierające dech w piersiach dzieło z udziałem Elijah Wooda na długo pozostanie w pamięci każdego odbiorcy.

    Mello Music Group wypuściło niedawno teledysk do jednego z najlepszych tegorocznych singli wydanych przez ten label – „See Hear” Substantiala. Nagranie pochodzi z tegorocznego albumu tego twórcy, „Home Is Where The Art Is”. Przez wielu fachowców, pierwszy longplay rapera wydany pod skrzydłami tego labelu należy do najważniejszych projektów mijającego roku. Artykuł o tej płycie pojawił się wcześniej na stronie.

    Pod koniec listopada japońska wytwórnia płytowa Goon Trax opublikowała videoclip promujący nową płytę Hidetake Takayamy, „Asterism”. Obraz stworzony do singla „Crystal” z udziałem Silly (múm) nie odbiega poziomem od pozostałych teledysków tej oficyny wydawniczej. Poprzedni album producenta, „Right Time + Right Music”, przyjął się bardzo dobrze, o czym informowałem w serwisie, więc po jego następcy oczekuje się również wiele.

    Z każdym dniem rośnie liczba przykuwających uwagę producentów i ich beat tape’ów. Nowojorski beatmaker Hannibal King wypuścił ostatniego dnia listopada nowy projekt „Singing Miracles”. Tylko szkoda, że taki przyzwoity materiał nie doczekał się wydawnictwa fizycznego, ale podobny los spotyka masę wydawnictw z tego kręgu muzycznego. O jednym ze wcześniejszych beat tape’ów – „Flowers For Pamela” – Nowojorczyka pisałem na stronie.

Translate »