Tag: sprite

  • Rap po godzinach #8

    Rap po godzinach #8

    3–5 minut

    Ostatnie dwie odsłony „Rapu po godzinach” zostały poświęcone serii reklam Sprite’a z udziałem postaci ze świata hip hopu. Wraz z początkiem nowego roku kontynuuję ten wątek, zaglądając tym razem nie tylko do krainy napoju koncernu Coca-Cola. W tej odsłonie luźnych tematów związanych z komercyjnym wykorzystywaniem przedstawicieli kultury hip hopowej, oprócz ostatniej reklamówki Sprite’a, zaprezentuję materiały promocyjne innych marek, również doskonale znanych na wszystkich kontynentach. Goodie Mob, Fat Joe, Common, Mack 10, Afrika Bambaataa, Jazzy Jay, a także Run-DMC, Young MC, MC Hammer i LL Cool J zaprezentują się w archiwalnych nagraniach video. Całkiem zacne towarzystwo, nieprawdaż?

    Pozostawiłem na koniec wszystkich reklam zrealizowanych przez Sprite’a mini cykl materiałów video złączonych w jedną całość. W 1998 roku Coca-Cola wypuściła serię wykorzystującą hip hop oraz serial animowany z lat 80.tych, „Voltron – Obrońca Wszechświata” („Voltron: Defender of the Universe”). Emitowana w latach 1984-85 amerykańsko-japońska produkcja zdobyła popularność, pomimo nie odbiegającej od reguły w takich przedsięwzięciach fabuły. W skrócie przedstawia się to następująco: gdzieś w galaktyce zły Zarkon najechał pewną planetę, wobec czego trzeba ożywić bohatera o imieniu Voltron, żeby rozprawił się z najeźdźcą. Potrzebnych do tego jest pięć lwów-robotów, które należy odnaleźć. Po kolei Goodie Mob, Fat Joe, Common & Mack 10 wcielają się w rolę dowódców swoich pojazdów. Początkowo wszyscy ponoszą klęski, jednak Afrika Bambaataa z pomocą Jazzy Jaya, odwraca losy rywalizacji, a ożywiony Voltron zwycięsko wychodzi z konfrontacji z przeciwnikiem. Symbolicznie wygląda umiejscowienie pionierów hip hopu jako kierujących ostatnim czarnym lwem-robotem, najpotężniejszym ze wszystkich. Wszystkie reklamy połączone w jedną znajdują się poniżej.

    Odchodząc od kampanii promocyjnej Sprite’a, zabierzemy się za podróż w czasie wraz z niekwestionowanymi legendami hip hopu. Gap Inc., największa sieć handlowa sprzedająca odzież w Stanach Zjednoczonych zwróciła się kilkanaście lat temu do grupy rodem z Hollis w Queens, doskonale wszystkim znanej pod nazwą Run-DMC. Run, DMC i nieżyjący już dzisiaj Jam Master Jay zaprezentowali swoją wizję postrzegania tej firmy. Minimalizm, call-and-response w wykonaniu raperów, JMJ wykonujący swoją robotę za gramofonami, to czysta perfekcja. Reklamę właściwie podsumowują ostatnie słowa Run-DMC: This is Original. Check this out, Fall into the Gap.

    Nie tylko nowojorscy artyści reklamowali powszechnie znane marki. Po drugiej strony USA również producenci skwapliwie wykorzystywali popularność osób z branży hip hopowej. Amerykański raper urodzony w Londynie, Young MC, w oka mgnieniu zrobił zawrotną karierę i znalazł się w centrum uwagi opinii publicznej. Ogromny sukces osiągnięty za sprawą singla „Bust A Move”, co przełożyło się na wysoką sprzedaż jego debiutanckiego albumu „Cold Rhymin’” (Delicious Vinyl). Sprawiło to, iż młody raper stał się pożądanym towarem na rynku, a spece od marketingu szybko wychwycili, jak wykorzystać jego osobę w kampaniach promocyjnych różnych produktów. W 1990 roku artysta wystąpił w reklamie głównego rywala Coca-Coli, Pepsi. W przebojowym nagraniu video, Young MC gra pierwsze skrzypce, podkreślając zalety napoju choćby takimi wersami: Cool cans are coming so don’t be afraid / Crawl up a chicken’s ass and you might get laid.

    Young MC, czy Tone Loc mogli liczyć na zainteresowanie światowych koncernów i firm, jednak daleko im było do najbardziej eksploatowanego wykonawcę hip hopowego z Zachodniego Wybrzeża USA. Oczywiście, w tym miejscu mowa o MC Hammerze, którego zawrotna kariera muzyczna i szereg sukcesów komercyjnych zaskoczyły cały świat na przełomie lat 80.tych i 90.tych ubiegłego stulecia. Wypracowana przez artystę pozycja na rynku pozwalała mu na przebieraniu w ofertach niemal od wszystkich wielkich marek, niezależnie od branży produkcyjnej. Jedną z najbardziej znanych reklam, w jakiej wystąpił pochodzący z Oakland raper, dotyczyły promocji produktów Kentucky Fried Chicken, czyli znanego tu i ówdzie KFC. MC Hammer, zajadający z apetytem zestaw tej firmy, stanowił gwarantowany sukces i nikt nie śmiał w to wątpić.

    Na koniec znowu przenosimy się na Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych, aby przyjrzeć się z bliska reklamie, w której wystąpił jeden z ulubionych raperów damskiej części publiczności, LL Cool J. Ikona rapu, symbol seksu, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów hip hopowych w latach 80.tych i 90.tych, zdobywca wielu prestiżowych nagród. Lista zasług i osiągnięć Jamesa Todda Smitha jest pokaźna niczym dzierżone przez Michaela Jordana rekordy w lidze NBA (swoją drogą, oglądacie niedawno rozpoczęty sezon, czy czekacie dopiero na play-offy?). Nic więc dziwnego, że w kilkanaście lat temu włodarze założonej w Hollis, czyli tam, skąd wywodzą się członkowie Run-DMC, firmy odzieżowej FUBU. Nazwa tej marki, powstała od skrótu „For Us By Us”, to powszechnie znany i lubiany producent ubrań w Złotej Erze hip hopu. Reklama z LL Cool J’em oddaje klimat a’la teledysku do „Doin’ It”. Nie zapominajcie też o konkurencie FUBU, niejakiej firmie BUFU i ich sloganie: „By Us F*** You”.

    W dalszej kolejności zaprezentuję w serwisie kolejną porcję reklam z udziałem artystów hip hopowych, zahaczając tym razem też o lata współczesne.

  • Rap po godzinach #7

    Rap po godzinach #7

    3–4 minut

    Blisko dwa tygodnie temu wznowiłem na stronie cykl wpisów traktujących hip hop z przymrużeniem oka – „Rap po godzinach”. Szósta część serii mini-artykułów zarazem otworzyła edycję poświęconą reklamom Sprite’a. Pod koniec listopada zaprezentowałem pierwsze spoty telewizyjne z udziałem Kurtisa Blowa, Heavy’ego D, Kid’n’Play, Kris Kross i A Tribe Called Quest. Druga odsłona nagrań reklamujących znany na całym świecie napój również obfituje w występy tuzów hip hopowych z lat 90.tych.

    W 1995 roku kampania promocyjna Sprite’a zahaczyła o postaci świetnie kojarzone przez sympatyków rapu. W nowojorskim studiu nagraniowym zebrały się dwa duety: Pete Rock & C.L. Smooth oraz Grand Puba & Large Professor. Pod względem komercyjnym można uznać ten wybór za stosowny, przede wszystkim ze względu na pierwszych z ww. artystów. Po wydaniu dwóch świetnie przyjętych albumów („Mecca And Soul Brother” z 1992 i „The Main Ingredient” z 1994 roku), Pete Rock & C.L. Smooth znaleźli się na ustach tysięcy osób, stanowiąc łakomy kąsek dla wielkich koncernów. Z kolei Grand Puba & Large Professor byli powszechnie szanowanymi przedstawicielami undergroundu i nawet pomimo niższej wartości medialnej od swoich partnerów z reklamy, uwydatnili jakość drugiej części „Obey Your Thirst”/„Freestylin’”.

    Rok później włodarze Coca-Coli skierowali się w stronę pionierów hip hopu i osób związanych z radiem. W reklamie „Obey Your Thirst”/„Rhyme For Rhyme” przywołano ludzi zaangażowanych w jeden z najsłynniejszych beefów: KRS-One’a, MC Shana, Kool DJ’a Red Alerta i Mra Magica. Odwołanie się do początków The Bridge Wars i zebranie w jednym miejscu głównych prowodyrów konfliktu po prostu musiało chwycić. Sceneria pojedynku pomiędzy KRS-One’em, a MC Shanem, sędzia ringowy w postaci Kid Capriego i niesamowity klimat wykreowany przez realizatorów reklamy, przyniosło doskonały efekt. Bitwa freestyle’owa o dominację na ringu, jak i poza nim, a także lekcja historii dla fanów hip hopu.

    W trzeciej odsłonie „Obey Your Thirst” z 1997 roku, połączono zarówno kultowych twórców, budujących podwaliny dla całej kultury hip hopowej, jak i popularnych w tamtych czasach członków jednego z nowojorskich zespołów. Z jednej strony Grandmaster Flash i Crazy Legs, z drugiej Lost Boyz. Obecnie może początkowo dziwić sięgnięcie właśnie po tę grupę z NYC, ale fakty mówią same za siebie. Po ukazaniu się „Legal Drug Money” (1996) i „Love, Peace & Nappiness” (1997) oraz sukcesie odniesionym przez singiel „Renee”, Mr. Cheeks, Freaky Tah (jeden z najbardziej charyzmatycznych hypemanów w historii rapu), Pretty Lou i Spigg Nice, byli popularni na ulicach The Big Apple i w innych miastach USA. Reklama o podtytule „Wild Style” (łącznie wyszły 3 nagrania video z tego mini-cyklu), to nic innego jak follow-up do niezrównanego filmu Charliego Ahearna z 1982 roku. Forma koncertu Lost Boyz w spocie reklamowym oraz symbolika pojawiająca się w kilku miejscach, sprowadza wszystko do czasów old schoolu.

    13 lat temu Sprite kontynuował swoją kampanię promocyjną opierającą się na przedstawicielach hip hopu, aczkolwiek tym razem, jednego roku wypuścił aż 3 reklamy z tej serii. W drugiej części „Obey Your Thirst”/„Wild Style” (z dopiskiem „Double Trouble”) wystąpiło dwóch popularnych wtedy raperów, z których jeden z nich wymieniany jest dzisiaj wśród największych Emcees w historii rapu. Nas & AZ zafundowali widzom wycieczkę w czasie, nawiązując do kultowej sceny z „Wild Style” – rymowania na schodach w wykonaniu Double Trouble. Nowojorski duet w sugestywny sposób zademonstrował swoją wersję krótkiej historyjki rzuconej przez K Rockwella i Lil Rodneya Cee. W takim razie here’s a little story that must be told

    Ostatnia reklama w tej części Rapu po godzinach, także łączy postać związaną z początkami hip hopu oraz przedstawicielkę ówczesnej młodej fali artystów. Grandmaster Caz partnerował Missy Elliott, która po wydaniu debiutanckiej płyty „Supa Dupa Fly” (skąd ten tytuł?!) w błyskawicznym tempie stała się pieszczoszkiem mediów. Dodatkowo na planie filmowym zebrano dwóch przyszły gwiazdorów NBA – Kobego Bryanta i Tima Duncana. Spot telewizyjny nawiązuje do niemniej słynnej sceny z „Wild Style”pojedynku na boisku do koszykówki pomiędzy Cold Crush Brothers, a The Fantastic Five. Całość doczekała się liftingu, a bitwa na rymy przerodziła się w potyczkę 1 vs. 1 z udziałem asów Los Angeles Lakers i San Antonio Spurs. „Obey Your Thirst”/„Wild Style: Court rap”, to także miła wzmianka na stronie odnośnie pomyślnego zakończenia lockoutu w NBA.

    Na tym kończy się druga część odsłon reklam Sprite’a w rubryce Rap po godzinach. Cykl artykułów powróci w serwisie już za mniej niż dwa tygodnie.

  • Rap po godzinach #6

    Rap po godzinach #6

    3–5 minut

    Rubryka o nazwie Rap po godzinach została stworzona aby odejść na chwilę od poważnych spraw i zaprezentować na stronie bardziej przyziemne rzeczy związane z hip hopem. Owszem, znalazło się tutaj także miejsce dla wiekopomnego przedsięwzięcia „Hip Hop o Katyniu”, do którego jeszcze niebawem nawiążę. Jednak znacznie lepiej wypadają w tej konwencji humorystyczne zagadnienia. Nieco przykurzony dział powraca po drobnym liftingu na łamy serwisu. Szósta odsłona kategorii rozpoczyna obszerny cykl wpisów poświęconych reklamom z udziałem postaci ze świata hip hopu. Pierwsze publikacje o komercyjnych udziałach ludzi ze sceny hip hopowej będą dotyczyć spotów reklamowych Sprite’a, marki związanej z tą kulturą już od 25 lat.

    Historia charakterystycznego przezroczystego, bezkofeinowego napoju o cytrynowo-limonkowym aromacie sięga równo 50 lat wstecz. Sprite powstał w Niemczech jako Fanta Klare Zitrone (Czysta Cytrynowa Fanta). W 1961 roku zadebiutował na amerykańskim rynku, będąc odpowiedzią koncerny Coca-Cola na produkowany przez Pepsi 7 Up. W przeciągu 28 lat  zdystansował swoich konkurentów w Stanach Zjednoczonych, zajmując pierwsze miejsce w kategorii cytrynowych/limonkowych napojów gazowanych. W dalszych latach Sprite ugruntowywał swoją pozycję na rynku. Przyczyniły się do tego uwarunkowania techniczne (lepszy system rozlewni i fabryk butelek) oraz szereg reklam telewizyjnych.

    W 1986 roku powstała premierowa reklama z udziałem rapera. Do tej roli specjaliści od marketingu Coca-Coli wybrali Kurtisa Blowa, w tamtych czasach zmierzający do końca swojej krótkiej, a zarazem bogatej kariery muzycznej. Jednym słowem, pionier hip hopu otrzymał przysłowiową gwiazdkę z nieba, skwapliwie korzystając z oferty Sprite’a. Reklamówka otrzymała tytuł „News Rap”, a punktem wyjścia obrano usadowienie artysty w roli telewizyjnego spikera. Efekt romansu legendy rapu z tą marką napojów zamieszczam poniżej.

    Cztery lata po debiutanckiej reklamówce, wykorzystującej rapowy motyw, Sprite ponownie zgłosił się do jednego z czołowych twórców hip hopu w tamtym okresie. Dwight Errington Myers, znany szerzej jako Heavy D, przeżywał wtedy chwile chwały. Po wydaniu dwóch albumów jako Heavy D. & The Boyz„Living Large” (1987) i „Big Tyme” (1989) – artysta stał się doskonale rozpoznawalną postacią. Coca-Cola postanowiła wykorzystać jego popularność, decydując się właśnie na wybór rapera o dość sporych gabarytach jako pierwszego przedstawiciela hip hopu w serii reklam „I Like The Sprite In You”. Pomysł chwycił, a Sprite uzyskał większe udziały w hip hopowym rynku. Niedawno zmarły Heavy D dołożył do tego swoją cegiełkę.

    Ugrzeczniony rap, skierowany głównie do młodszego grona odbiorców, stawiający na zabawę i frywolną formę, miał swoje 15 minut sławy. Na przełomie lat 80.tych i 90.tych ubiegłego stulecia, do czołowych postaci tego nurtu należał duet Kid 'N Play. Kid (znany przede wszystkim z charakterystycznej fryzury) & Play przy pomocy producenta i managera, Hurby’ego „Luv Buga” Azora, nagrali do 1991 roku dwa albumy – „2 Hype” oraz „Funhouse”. Popularność grupy wśród młodzieży nie pozostała niezauważona przez wielkie koncerny. Dlatego też, Sprite zaproponował 20 lat temu zespołowi do wzięcia udziału w reklamie. Cóż, wybór obecnie może budzić pewne zaskoczenie, ale z czysto marketingowego punktu widzenia, to był dobry strzał. Kid 'N Play wystąpili w kolejnej odsłonie „I Like The Sprite In You”.

    Sprite postanowił podążyć tropem reklam z udziałem młodych przedstawicieli rapu. Innymi reprezentantami dziecięcego rapu, święcącymi triumfy na początku lat 90.tych XX wieku był zespół Kris Kross. Wyszperani przez Jermaine’a Dupri Chris „Mac Daddy” Kelly & Chris „Daddy Mac” Smith w niesamowicie szybkim czasie znaleźli się w centrum uwagi mediów. Twórcy przebojów „Warm It Up”, „It’s A Shame”, czy „Jump”, które znalazły się na debiutanckim albumie grupy „Totally Krossed Out”, stali się cenną kartą przetargową w walce producentów napojów o najmłodszych nabywców swoich napojów. Tak pokrótce Kris Kross znaleźli się w 1993 roku w następnej części „I Like The Sprite In You” z udziałem przedstawicieli hip hopu.

    W 1994 roku włodarze Coca-Coli postanowili odejść od reklam przeznaczonych przede wszystkim dla swoich najmłodszych klientów. Nie zrezygnowano jednak z zapraszania do współpracy znanych i lubianych postaci ze sceny hip hopowej. Nic bardziej mylnego, Sprite nadal trzymał się rynku hip hopowego, z tym, że tym razem wybrał zespół uznawany już w tamtym czasie za ikonę gatunku – A Tribe Called Quest. Q-Tip i spółka po wydaniu trzech znakomicie przyjętych płyt – „People’s Instinctive Travels And The Paths Of Rhythm”, „The Low And Theory” oraz „Midnight Marauders” – znaleźli się na ustach wszystkich sympatyków organicznego hip hopu. Sprite osadził nowojorski kolektyw w roli pierwszych osób, które zapoczątkowały kampanię „Obey Your Thirst”. ATCQ wystąpili w reklamie o roboczym tytule „Underground”.

    W połowie przyszłego tygodnia Rap po godzinach ponownie zagości na U Call That Love, a wraz z nim następna porcja hip hopowych reklam Sprite’a.

Translate »