Klasyczna forma hip hopowa występuje obecnie już coraz rzadziej, co stanowi też naturalną kolej rzeczy. Artyści nieustannie poszukują nowych środków wyrazu, starając się przedstawić odbiorcom nie raz śmiałe i mocno eksperymentalne wizje muzyczne. W pogoni za świeżymi i nowatorskimi rozwiązaniami na scenie hip hopowej łatwo można stracić głowę i pogubić się we współczesnych trendach. Z drugiej strony, nadal też warto trzymać się słów rozsławionych niegdyś przez amerykańskiego muzyka, Librace’a: „And now for my next number, I’d like to return to the classics”. W odniesieniu do rapu powyższa zasada wciąż jest obecna. Wystarczy tylko zapoznać się ze wspólnym albumem amerykańskiego rapera Eda Rowe’a i nowozelandzkiego producenta Concepta, „Essenchill”, aby przekonać się o jej prawdziwości.
Płyty realizowane przez osoby oddalone od siebie o tysiące kilometrów przeszły już do porządku dziennego. Wraz ze zgłębianiem niezależnej sceny muzycznej można dostrzec coraz więcej przejawów tego zjawiska. Wydawnictwo duetu wywodzącego się odpowiednio z Atlanty i Auckland dołącza tym samym do dziesiątek materiałów tego typu, aczkolwiek pod względami wyróżnia się na tle innych międzynarodowych projektów. Z dwóch twórców zaangażowanych w powstanie „Essenchill”, sympatykom serwisu oraz jazz-hopu powinna być znana postać tego drugiego wykonawcy. W trakcie ostatnich 5 lat Concept dostarczył naprawdę sporo pokładów muzyki. Dyskografia beatmakera z Kraju Kiwi obejmuje solowe produkcje oraz nagrania tworzone przy wsparciu raperów. W pierwszym koszyku nowego partnera muzycznego Eda Rowe’a znajdziemy serię „Instrumentals Vol. 1-3” . Trzy stricte instrumentalne albumy będące zbiorem beatów Nowozelandczyka pozwoliły odbiorcom zaznajomić się z jego charakterystycznym stylem. Jazz0hopowe i soulfulowe podkłady przepełnione duchem lat 90.tych zostały wyniesione na wyższy poziom na wydanym 2 lata temu albumie „Impromptu Notes”. Płyta powstało przy dodatkowym udziale Johna Robinsona i StaHHr. Oprócz tego twórca ma na swoim koncie 3 longplaye zrealizowane wespół z amerykańskim raperem Mirage’em. „Long Days & Long Nights”, „Rejuvenation” i „Inner Pains” ukazały się na przestrzeni niecałego roku, od sierpnia 2008 do maja 2009, przynosząc charakterystyczną zawartość o korzennym posmaku.
Ed Rowe również może pochwalić się wydaniem kilku projektów. Raper najbardziej docenia wczesne wydawnictwa Nasa, Gang Starr, Wu Tang Clanu oraz wydawane w późniejszym okresie płyty MF Dooma, Shada, Blu oraz Elzhiego, których wpływy można odnaleźć w jego muzyce. Emcee ma w swoim dorobku 4 albumy nagrane za każdym przy udziale innego producenta. Amerykanin rozpoczął działalność wydawniczą we wrześniu 2011 roku, kiedy to trafił do obiegu longplay „Launching Pad” wyprodukowany przez Jibbera. W dalszej kolejności mieszkaniec ATL wypuścił „Intellectually Raw” z ThirdEyeFocusedem, „The Repertoire” z The Analog Bastard oraz „Collective Unconscious” z ARZĄ. Jak sam przyznaje, najważniejsza jest dla niego wartość liryczna nagrań, z czym radzi sobie co najmniej poprawnie. „Essenchill” to nowe wyzwanie w karierze muzycznej wykonawcy.
Premiera wspólnego projektu Amerykanina i Nowozelandczyka miała miejsce 3 sierpnia. Wydawnictwo duetu skierowane jest głównie do fanów muzyki hip hopowej inspirowanej latami 90.tymi. Tytuł albumu znakomicie oddaje jego zawartość. Pomysłowe „Chillintro” (MC Hammer nie będzie z niego zadowolony) lekko wprowadza słuchaczy do pozostałej części „Essenchill”. Już po tytułowym utworze można zauważyć doskonałą chemię panującą pomiędzy wykonawcami. Ed Rowe szybko oswoił się z trudnym do podrobienia brzmieniem serwowanym przez Concepta, odnajdując z nim wspólny język. Warstwę liryczną na tym projekcie powinni docenić młodsi, jak i starsi słuchacze. Emcee rodem z południa USA serwuje szczere teksty („The Time Is Near”), niepozbawione obserwacji dotyczących dzisiejszego świata („What’s Goin On”), ujawniające jego spory potencjał („Activate Thought”). Nowozelandzki producent stworzył z nim duet, który po przesłuchaniu całego longplaya, wydaje się mieć za sobą długą przeszłość. Uzupełnieniem sierpniowej produkcji są gościnne występy StaHHr i Sleepa Sinatry.
Ed Rowe & Concept opublikowali album na swoich stronach na Bandcampie. W tym momencie „Essenchill” można nabyć w formacie elektronicznym za pośrednictwem powyższego serwisu, iTunesa lub Amazona; do każdego zakupu jest dołączany 6-stronicowy booklet z dodatkowymi informacjami dotyczącymi produkcji. W przygotowaniu fizyczna wersja wydawnictwa – płyty CD trafią do sprzedaży już niebawem nakładem Definition Records.
UPDATE: 10 listopada ukazała się instrumentalna wersja „Essenchill”. Wydawnictwo dostępne do pobrania jako „buy now-name your price” na Bandcampie.
Tracklista
- Chillintro
- Essenchill
- The Time Is Near
- What’s Goin On
- State Of Emergency feat. StaHHr
- Activate Thought
- One February Day
- Irielude
- Delayed Gratitude
- Reserved For
- Told Ya So feat. Sleep Sinatra
- Days Fly
- Unwind
- Essenchill (Remix)
- What’s Goin On (Alt Version)
- Raw Thoughts
- Chilloutro
Komentarze
5 odpowiedzi do „Ed Rowe & Concept z esencjonalnym hip hopem”
Shoutout to Witalij @ UCTL, Thank you for supporting this brother!
My recent post Ed Rowe & Concept – Essenchill (2013)
You're welcome, Jay. Thank you for your comment, I appreciate that.
Witalij
My recent post Winylowy projekt Oatha – „A Prelude To A Sunset”
[…] W sierpniu przedstawiłem na łamach serwisu jego album nagrany przy udziale Eda Rowe’a, „Essenchill”. Jak się później okazało, wspólne wydawnictwo tych twórców zapoczątkowało istnienie […]
[…] z ARZĄ. Z kolei w sierpniu b.r. światło dzienne ujrzał longplay stworzony z Conceptem, „Essenchill”. Ostatnio też raper pojawił się na albumie SoulChefa, „Food For […]
[…] najpierw we wspólne plany wydawnicze. W ten sposób duet opublikował w sierpniu 2013 roku płytę „Essenchill”, która dała początek oficynie wydawniczej o tej samej […]